Dodaj do ulubionych

20 złotych za dziecko w taksówce

IP: 193.210.65.* 17.10.08, 08:26
każdy chce mieć wszystko za darmo i chyna 20 zł nie jest problemem
jako dopłata za dodatkową usługę. A tak na marginesie może GW
bardziej wnikliwie zajmie się tamatem i sprawdzi czy taksówki w
ogóle przyjeżdżają do klienta - miesiąc temu, kiedy chciałem zamówić
TAXI MPT, nie było żadnej chętnej taksówki nawet za dodatkową
opłatą. Od razu zaznaczę, że był to dzien pracujący, godz ok 9.00,
przejazd z centrum na lotnisko więc trasa chyba dosyć uczęszczana.
Obserwuj wątek
    • naprawdetrzezwy Tak, to skandal! 17.10.08, 08:37
      Przechodzą takie chamy, zamawiają usługę i ŻĄDAJĄ, by była ona za darmo.
      Przecież powinni wszystko robić za darmo, bo tak każe im rozwydrzona paniusia,
      któ®ą stać na jeżdżenie taksówkami.


      W Warszawie zlikwidowali metro, tramwaje i autobusy?
      Kiedy?
      • Gość: ktostam Re: Tak, to skandal! IP: *.chello.pl 17.10.08, 09:01
        > Przecież powinni wszystko robić za darmo, bo tak każe im
        rozwydrzona paniusia,
        > któ®ą stać na jeżdżenie taksówkami.
        Akurat tak się składa że taksówki w Wa-wie są dość tanie, średnio za
        kurs płace ok. 20 zł, więc jest to podwojenie opłaty. Z taksówek
        korzystam prawie wyłącznie w sytuacjach gdy dziecko jest chore,
        poczuło się źle itd, i np. z gorączka ma byc dowiezione do lekarza
        czy szpitala więc naprawde zastanów sie zanim użyjesz
        tekstu "rozwydrzona paniusia". Nie każdy ma samochód. A skoro w
        Krakowie mogą to czemu w Wa-wie nie?
        • Gość: Barbarella Re: Tak, to skandal! IP: *.chello.pl 17.10.08, 13:25
          Ja próbowałam. Da się. Jak trzeba, to trzeba. Przecież nie złapię
          stopa. A poziom empatii wśród społeczeństwa jest na tyle niski, że
          nie odważyłabym się budzić po nocy sąsiada, a znajomi
          niezmotoryzowani. Z noworodkiem ze szpitala do domu autobusem? I co
          z tego? Nie stać mnie na taksówkę, to żadne wielkie "hallo", ludzie
          do ślubu też autobusem potrafią pojechać, albo piechotą pójść, to i
          noworodka w nosidełku ze szpitala można bez udziału taksówki
          dowieźć. Nie każdy może szastać pieniędzmi jeśli ma do wyboru
          wykupienie dziecku drogiego leku albo pasienie kabzy taksiarzowi.
          • Gość: ktostam Re: Tak, to skandal! IP: *.chello.pl 17.10.08, 15:46

            albo piechotą pójść, to i
            > noworodka w nosidełku ze szpitala można bez udziału taksówki
            > dowieźć. Nie każdy może szastać pieniędzmi jeśli ma do wyboru
            No ale czemu ma właściwie służyć twoja wypowiedż, bo nie bardzo
            rozumiem... Osobiście nie znam żadnej matki która by autobusem
            wróciła ze szpitala z noworodkiem. Nie masz 20-30 zł na taxi,
            przykro mi, bywa i tak, ale chyba zdajesz sobie sprawę że
            podrózowanie z noworodkiem wśród tłumu rozkasłanych ludzi to ryzyko.
            Jeśli kogos jednak stać, nie zafunduje dziecku zwijającemu się z
            bólu i jadącemu do szpitala godzinnej podróży w tłumie i to moze
            jeszcze na stojąco. W Warszawie można obejść się na codzień bez
            samochodu, zwłaszcza jak się mieszka przy metrze i skorzystanie raz
            na miesiąc czy dwa z taxi to żaden luksus lecz własnie oszczędność w
            porównaniu z utrzymaniem auta i nie wiem czemu zawistnych ludzi
            kłuje to w oczy, ale tak to bywa na tym forum, szkoda gadać ja nie
            zamierzam sie więcej tłumaczyć czemu śmiem używać taxi, bo mam
            lepsze rzeczy do roboty .... :roll:
    • Gość: gość 20 złotych za dziecko w taksówce IP: *.qumak.pl 17.10.08, 09:00
      musieliśmy zapłacić dodatkowo 20 zł za kurs z lotniska (foteliki tam
      są na miejscu) więc z tą opłatą za przejazd do centrali to bujda.
      Dodatkowo kierowca nie chciał (nie mógł?) wystawić nam rachunku za
      dodatkową opłatę tylko za przejazd, 20 zł daliśmy do ręki. Dla mnie
      priorytetm było to, zeby dziecko podróżowało bezpiecznie, a nie
      mieliśmy innej możliwości transportu więc zapłaciliśmy.
      • Gość: Kupa Gruzu Jest to pazerność byłego monopolisty IP: *.chello.pl 17.10.08, 09:13
        Przecież ci taksówkarze mają duże samochody, a taki fotelik bez
        problemu mieści się w bagażniku. Znam przypadki, kiedy kierowcy
        korporacji z własnej inicjatywy wożą w bagażniku "podkładki" dla
        dzieci starszych i foteliki dla dzieci młodszych, koszt takiego
        styropianowego to około 20 złotych na promocji w markecie, góra - 50
        złotych w sklepie motoryzacyjnych, choć nie ma różnicy, producent na
        ogół ten sam, oczywiście zaraz ktoś powie, że to g...no, ale to
        są "urządzenia" z atestem, no i zawsze jakieś tam rozwiązanie, jeśli
        nie wiezie się noworodka. To tylko kwestia dobrej woli i jasności
        umysłu kierowcy, który chcąc zarobić zyska dodatkowo przychylność
        rodziców maluchów, a z MPT to korzystają chyba naprawdę desperaci,
        bo to jedna z najdroższych korporacji, a jakością obsługi
        nienajlepiej (spuścizna po PRL-u).
    • p-iotr 20 złotych za dziecko w taksówce 17.10.08, 09:09
      "Fotelik zajmuje jedno miejsce w samochodzie, więc nie można go
      wozić cały czas. Taksówka musi mieć wolne miejsca i pusty bagażnik.
      Tak jesteśmy umówieni z naszymi kierowcami - stwierdza Kinga
      Zielińska."

      Jasne. Tylko gdy ma się dwie duże torby to wtedy okazuje się
      że "dlaczego pan nie zamówił taksówki z pustym bagażnikiem, albo
      kombi"? Bo najczęściej w bagażniku jest wielka butla od instalacji
      gazowej. :/
      Do mojej Żony też ostatnio taksówka (z MPT, a jakże) nie przyjechała
      w ogóle - tak po prostu. Kurs na lotnisko oczywiście - i jakoś się
      nie opłacał :/

      -
      • vtec_z Re: 20 złotych za dziecko w taksówce 17.10.08, 09:21
        p-iotr napisał:

        > Jasne. Tylko gdy ma się dwie duże torby to wtedy okazuje się
        > że "dlaczego pan nie zamówił taksówki z pustym bagażnikiem, albo
        > kombi"? Bo najczęściej w bagażniku jest wielka butla od instalacji
        > gazowej. :/

        Dołóżmy jeszcze fotelik, albo i dwa (różne rozmiary) i ciekawe gdzie
        jakikolwiek bagaż będzie jechał.

        > Do mojej Żony też ostatnio taksówka (z MPT, a jakże) nie
        > przyjechała w ogóle - tak po prostu. Kurs na lotnisko oczywiście
        > - i jakoś się nie opłacał :/

        1. Kurs na lotnisko się nie opłaca bo jest w czasie gdy samoloty
        wylatują (taka jest organizacja ruchu lotniczego) i na czas
        przylotów trzeba długo czekać. Spotkałem się z takim rozwiązaniem
        (np. Madryd), że za rozpoczęcie/zakończenie jazdy na lotnisku lub
        dworcu kolejowym trzeba dopłacić - to chyba uzasadnione choć w
        pierwszej chwili wydawało mi się dziwne.
        2. Czy zamawiając przez telefon taksówkę mówisz dokąd chcesz jechać?
        Po co?
        • p-iotr Re: 20 złotych za dziecko w taksówce 17.10.08, 13:00
          > 1. Kurs na lotnisko się nie opłaca bo jest w czasie gdy samoloty
          > wylatują (taka jest organizacja ruchu lotniczego) i na czas
          > przylotów trzeba długo czekać. Spotkałem się z takim rozwiązaniem
          > (np. Madryd), że za rozpoczęcie/zakończenie jazdy na lotnisku lub
          > dworcu kolejowym trzeba dopłacić - to chyba uzasadnione choć w
          > pierwszej chwili wydawało mi się dziwne.
          > 2. Czy zamawiając przez telefon taksówkę mówisz dokąd chcesz
          jechać?
          Nie, nie mówiłem dokąd chcę jechać. W zasadzie moja wypowiedź miała
          być bardziej o tym że taksówka nie przyjechała i trzeba było ostro
          kombinować bo czas się kurczył.. Ta opłacalność w zasadzie mnie nie
          interesuje, ja chcę dojechać i tyle. A po prostu jeszcze raz mnie
          wqrw złapał, bo się czeka, czeka, bez żadnej informacji że coś nie
          tak i nagle jak już jest czas odjazdu to telefon - 'a bo nie
          przyjedzie..' :/

          Dopłata za kurs na lotnisko ma sens w przypadku Barajas, jak
          piszesz, ktore jest o parenaście km od miasta. W przypadku Okęcia
          taksówkarz może sobie 'hopnąć' 3 km w okolice Marynarskiej pod
          Galerię Mokotów i już ma klienta..
      • Gość: asdasda Re: 20 złotych za dziecko w taksówce IP: 192.193.245.* 17.10.08, 09:27
        Dokładnie, z tym pustym bagażnikiem to różnie bywa. A jak jedziesz
        z rodziną na 2-tyg wakacje, to raczej trudno się zmieścić w mniej
        niż 2 walizy + dodatkowe torby (aparat, komputer, bagaż podręczny).
        I masz wybór - zmieści się Twój bagaż albo Ty :-)
        Jakby jeszcze w bagażniku walał się fotelik, to duża walizka nie
        wlazłaby nawet i do pustego kufra.
        Niestety, albo rybki albo akwarium.
      • Gość: leonid Re: 20 złotych za dziecko w taksówce IP: 193.164.157.* 17.10.08, 09:41
        Tak, Tak... najlepiej wozić trzy foteliki:
        1. 0-9 kg
        2. 9-18 kg

        I na wszelki wypadek 9-25 kg , jak wejdzie mamusia z większym
        dzieckiem. Aha i jeszcze waga i miarka, aby mierzyć wzrost małego
        pasażera.
        Tylko jak wejdzie 4 pasażerów z bagażami , to te foteliki bedą
        trzymac na swoich kolanach tak ?
        Ludzie opamietajcie się!!!
      • Gość: czytelniczka Re: 20 złotych za dziecko w taksówce IP: 195.164.0.* 17.10.08, 09:41
        Bardzo sie ciesze, ze powstal ten artykul! Kilka miesiecy temu mozna
        bylo w wielu stolecznych gazetach przeczytac, ze MPT bedzie mialo
        foteliki dla dzieci, ale o dodatkowych oplatach nie bylo mowy!
        Zrobili sobie tania reklame, publikujac nierzetelne -bo niepelne!-
        informacje! Potem sie okazuje, ze trzeba za to placic, jakby
        bezpieczenstwo malych pasazerow bylo jakims luksusem.
        Dla mnie jest to sprawa oczywista, ze dziecko musi jezdzic w
        foteliku. A czasami sa sytuacje, ktore zmuszaja do korzystania z
        taksowek, i nie tyle jest to kwestia pieniedzy, co k o n i e c z n
        o s c i.
        Poza tym, jak juz ktos pisal - skoro w innych miastach mozna nie
        pobierac za to oplat, to czemu w Warszawie to robia???


        • Gość: Kalafior Stołeczna pazerność IP: *.chello.pl 17.10.08, 09:51
          Nie od dziś wiadomo, że "złotówy" to pazerny, leniwy i agresywny
          podgatunek. Pasażer to dla nich frajer do oskubania. I nie ma
          znaczenia, czy mamy do czynienia z korporacją (2-3 złotówy-wyjadacze
          założyły sobie firemkę), czy z pojedynczym egzemplarzem. A
          warszawscy taksówkarze słyną w całej Polsce z wyjątkowego chamstwa i
          kombinatorstwa. Więc wymaganie od nich rzeczy tak abstrakcyjnych,
          jak wożenie (i to za darmo) fotelików dla dzieci jest jak próba
          wyjaśnienia ślepemu odcieni brązu.
        • Gość: wykrywacz kłamstw Re: 20 złotych za dziecko w taksówce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.08, 19:41

          > Bardzo sie ciesze, ze powstal ten artykul! Kilka miesiecy temu mozna
          > bylo w wielu stolecznych gazetach przeczytac, ze MPT bedzie mialo
          > foteliki dla dzieci, ale o dodatkowych oplatach nie bylo mowy!
          > Zrobili sobie tania reklame, publikujac nierzetelne -bo niepelne!-
          > informacje! Potem sie okazuje, ze trzeba za to placic, jakby
          > bezpieczenstwo malych pasazerow bylo jakims luksusem.
          > Dla mnie jest to sprawa oczywista, ze dziecko musi jezdzic w
          > foteliku. A czasami sa sytuacje, ktore zmuszaja do korzystania z
          > taksowek, i nie tyle jest to kwestia pieniedzy, co k o n i e c z n
          > o s c i.

          Łżesz w żywe oczy
          wystarczy kliknąć:
          www.zw.com.pl/artykul/256886_W_taksowce_dziecko_w_foteliku.html
          a GW pisała wtedy o akcji bo jakoś znaleźć nie mogę?
    • estachu 20 złotych za dziecko - gdyby jeszcze działało 17.10.08, 09:36
      Kilka razy chcieliśmy zamówić Taxi z fotelikiem (MPT). Jednak za każdym razem
      pani z centrali prosiła o oczekiwanie 1-2h na to by znaleźć chętnego kierowcę. I
      ja raczej tu widze cos nie tak, a nie w pobieraniu dodatkowej oplaty.
      Niestety prawo jest tak skonstruowane, ze nie ma obowiazku przewozenia dzieci w
      fotelikach w taxowkach, w zwiazku z tym korporacje na to leja, a biednemu MPT
      Liberty Direct zrobil kuku, kazac wozic foteliki w taxowkach!
    • Gość: Puchatek 20 złotych za dziecko w taksówce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.08, 09:38
      Ech, ten nasz wieczny "niemogizm"... A może proste rozwiązanie: połowa taksówek "na mieście" ma foteliki (w bagażniku). A klient zamawiając taksówkę mówi (a jak nie mówi, to dyspozytorka go pyta), że ma małe diecko, albo że jedzie w 4 osob z dużym bagażem. Dyspozytorka daje przez radio stosowne wezwanie i na miejsce jedzie taksówkarz z fotelikiem lub bez.

      Ale nieeee, dotego trzeba by pomyśleć, a za to przecież dodatkowych opłat wziąćsie nie da...
      • Gość: giguś Re: 20 złotych za dziecko w taksówce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.08, 20:04
        Ech, ten nasz wieczny "niemogizm"... A może proste rozwiązanie: połowa taksówek
        > "na mieście" ma foteliki (w bagażniku). A klient zamawiając taksówkę mówi (a j
        > ak nie mówi, to dyspozytorka go pyta), że ma małe diecko, albo że jedzie w 4 os
        > ob z dużym bagażem. Dyspozytorka daje przez radio stosowne wezwanie i na miejsc
        > e jedzie taksówkarz z fotelikiem lub bez.
        >
        > Ale nieeee, dotego trzeba by pomyśleć, a za to przecież dodatkowych opłat wziąć
        > sie nie da...


        śmieszą mnie pomysły na usprawnienie pracy korporacji taksówkowych proponowane tu przez olaboga fachowców
        jak sobie wyobrażasz połowę taksówek na mieście z fotelikami?
        pomyśl - to nie boli - powiedzmy, że korporacja ma 1000 taksówek połowa, dla jasności to 500 - i teraz kto ma zapłacić za fotelik? taksówkarz? a może uda się namówić autorkę artykułu? jeśli taksówkarz to miej jasność sytuacji ktoś poniósł koszty ktoś za to musi zapłacić (w domyśle klient) jeśli zapłaci autorka artykułu to ja jutro idę robić licencję pozostaje tylko kwestia KTO ZAPŁACI ZA CZAS KIEDY BĘDĘ CZEKAŁ NA ZAMÓWIENIE KURSU Z FOTELIKIEM OD CIEBIE
        dla jasności
        dziecko i jego bezpieczeństwo to problem rodziców a nie korporacji taksówkowych
        jesli cie nie stac to nie płać
        jesli cie stać to 20 złotych nie majątek
        jeśli uważasz że ci się coś należy za darmo od kogoś kto prowadzi własny biznas i pewnie ma na utrzymaniu rodzinę to powinieneś może przenieść się na Kubę
        jeśli uważasz że wiesz lepiej niż fachowcy to sam załóż "radio baby taxi" i zacznij działać w tym interesie -
    • Gość: Artur Z. Sens korzystania z taksówki w Warszawie IP: *.chello.pl 17.10.08, 10:17
      Przy wysokich cenach za usługę i niemożności obliczenia sobie, ile
      dany kurs wyniesie, bo taryfiarze zdają się mieć własne szablony
      kalkulacyjne, a nade wszystko przy wszechobecnych korkach,
      korzystanie z taksówki wydaje mi się być niepotrzebnym wydatkiem.
      Nie ma bowiem dla mnie różnicy, czy stoję w korku siedząc wygodnie w
      taksówce, czy siedząc lub stojąc w autobusie, tramwaju, metrze. To
      ostatnie zresztą przewyższa wszystkie inne środki transportu
      szybkością, szkoda, że mamy tylko jedną linię metra. Dziwi mnie, że
      w Warszawie tak dobrze żeruje tak wiele korporacji taksówkowych i
      jeszcze "no name'y" tylko z napiesem "TAXI" lub "Przewóz osób" albo
      inne klony, podszywki itp. W końcu Polacy to przecież naród
      narzekający na wysokie ceny wszystkiego: prądu, gazu, czynszu,
      ubrań, żywności, a jak była podwyżka biletów ZTM, to prawie wybuchła
      panika. Nie wiem, kto tymi taksówkami jeździ i po co? Przewiezienie
      chorego dziecka do szpitala? A od czego jest karetka? Przy wysokiej
      gorączce i w bardzo złym stanie to ich zasrany obowiązek, żeby
      przetransportować chorego. A jak stan nie jest tak ciężki, to
      państwową komunikację też się da wytrzymać. Niestety, w tym kraju, a
      w W-wie w szczególności istnieje taka skrajność, że jak już ktoś
      chce sobie wozić tyłek wygodnie, to musi zapłacić "jak za zboże",
      ale jak naprawdę kogoś nie stać, to nie skorzysta z taryfy z
      fotelikiem czy bez, bo 20 złotych za "rzut beretem" jazdy to
      przegięcie. Za 9 PLN moża jeździć całą dobę autobusem wzdłuż i
      wszerz, to tylko kwestia organizacji, odpada argument o szybkości
      poruszania się przez taksówkę, a ich wydumane problemy typu: brak
      miejsca na bagaże, dodatkowa opłata za fotelik powinny wyeliminować
      z rynku takie firmy. Polak jednak będzie narzekał i jeździł. Bo, co,
      bo się wstydzi stać na przystanku? Bo koledzy z pracy zauważą? Bo go
      ludzie poobcierają w autobusie? Bo nie wypada ubrać się w garnitur i
      jechać tramwajem? Jakieś kompleksy narodowe? Na całym świecie ludzie
      dobrze zarabiający korzystają z komunikacji miejskiej i żyją, ale u
      nas chciałoby się "pokazać klasę", podjechać pod dom z fanfarami,
      niech sąsiada trafi szlag, ale kasy na to brak.
      • marweg25 Re: Sens korzystania z taksówki w Warszawie 17.10.08, 12:36
        Taa zrób proszę eksperyment i zadzwoń po karetkę, żeby przyjechała
        do domu i zawiozła Ci chore dziecko do lekarza - nie chodzi o
        szpital. Życzę szczęścia.
        Po drugie wysil wyobraźnie i spróbuj z płaczącym i gorączkującym
        niemowlęciem jechać w korkach w komunikacji miejskiej.
        Dopiero wtedy zacznij pisać takie głupoty.
        Jedynie wyjście z takiej sytuacji, które można zastosować i chyba
        jest najlepsze to własne auto.
        • Gość: Krysia Re: Sens korzystania z taksówki w Warszawie IP: *.chello.pl 17.10.08, 13:19
          O matko!!! Toż to dopiero problem, ileż to kobiet codziennie zmaga
          się z koniecznością wożenia nie tylko chorego dziecka, ale nawet
          dwójki czy trójki środkami komunikacji miejskiej do lekarza,
          przedszkola, babci, cioci, na zakupy... tylko wyjątkowo
          rozpieszczona i leniwa baba usiądzie i rozłoży ręce. A tysiące
          kobiet codziennie sobie z tym radzi. Jeśli masz tyle lat, co w
          nicku, czyli 25, to zapewne macierzyństwo i opieka nad dziećmi są ci
          znane z opowieści koleżanek albo seriali telewizyjnych, ale twoja
          wiedza nijak się ma do rzeczywistości. Otóż wiedz, że...rany boskie -
          jak to możliwe? - większość Polaków nie dysponuje samochodem, a
          dochody nie pozwalają im na zbliżenie się do postoju taksówek. Co
          więc robią? Czekają, aż choroby same przejdą czy może zaklinają
          chmury? Nie, oni naprawdę korzystają z komunikacji miejskiej!!!
          Ojej! Koszmar, prawda? I jakoś żyją - klony, robocopy? Nie, Polacy.
    • fan.ortografii 20 złotych za dziecko w taksówce 17.10.08, 13:14
      Ja czegoś nie rozumiem. Prawo o ruchu drogowym nakłada na kierowcę
      obowiązek przewożenia dzieci dzieci do lat 12 o wzroście niższym niż
      150 cm w fotelikach. Jak zatem kierowca taksówki zamierza świadczyć
      usługi nie posiadając samochodu wyposażonego do przewozu pasażerów
      zgodnie z obowiązującym prawem? Czy też dziecko do lat 12 jest inną,
      gorszą kategorią człowieka, której nie przysługuje prawo do
      jeżdżenia taksówką? Domagam się wprowadzenia bezwzględnego obowiązku
      wyposażania taksówek w fotelik do przewozu dzieci i karania
      kierowców taksówek nieprzestrzegających prawa! Mogą foteliki wozić w
      bagażniku, przyczepce, na dachu, gdzie chcą. Ale foteliki muszą
      być!!! Swoją drogą, ile razy widzę scenkę w prywatnym
      samochodzie "tatuś i mamusia z przodu, z tyłu dziecko siedzi bokiem
      na podusi i jedziemy nad morze, albo panią mamusię na tylnym
      siedzeniu z dzieckiem na kolanach, oczywiście bez pasów" to scyzoryk
      mi się w kieszeni otwiera, a na usta cisną najgorsze obelgi pod
      adresem rodziców-idiotów. Oczywiście, nie wymagam od taksówkarzy
      fotelików dla noworodków, o te musieliby zadbać rodzice. Ale zwykły
      fotelik klasy 18-36 kg powninien być w każdej taksówce bezwzględnie.
    • Gość: qz 20 złotych za dziecko w taksówce IP: *.109.221.87.dynamic.jazztel.es 17.10.08, 13:19
      ZWRACAM SIĘ Z UPRZEJMĄ PROŚBĄ DO WSZYSTKICH OSÓB KORZYSTAJĄCYCH Z TAKSÓWEK: NIE
      WSIADJACIE DO SAMOCHODÓW MPT.
      POWÓD: NIEUCZCIWOŚC
      JAKIŚ CZAS TEMU KIEROWCA WYDAŁ MI RESZTĘ W MONETACH. PRZY NASTĘPNEJ WIZYCIE W
      SKLEPIE ZORIENTOWAŁEM SIĘ, ŻE MONETA PRZYPOMINAJĄCA 5 ZŁOTYCH TO... 500 LIRÓW:-)
      NAWET GDYBY LIRY BYŁY JESZCZE W OBIEGU TO I TAK KURS NIE BYŁBY DLA MNIE KORZYSTNY...
      • fan.ortografii Re: 20 złotych za dziecko w taksówce 17.10.08, 13:23
        to w Hiszpanii komputery mają capslocka na stałe? MPT nie odbiega
        poziomem kultury kierowców i częstotliwością oszustw od innych
        korporacji. Są drodzy, ale przynajmniej samochody są w miarę nowe i
        nie śmierdzą, czego nie można powiedzieć o niektórych tańszych
        warszawskich korporacjach.
      • Gość: darecki Re: 20 złotych za dziecko w taksówce IP: 213.199.192.* 17.10.08, 15:31
        drogi qz nie wiem co Tobą kieruje ale uwazam, że niezły z Ciebie prowokator
        nie dośc że krzyczysz na forum to jeszcze jednej z najstarszych i największych korporacji taksówkowych w zarzucasz nieuczciwośc
        nie wszyscy taksówkarze w mpt to oszusci i nie wszyscy taksówkarze w innych korporacjach są krystalicznie przejrzyści
        mam nieodparte wrazenie,że komus bardzo zalezy zeby pokazac jakie to mpt jest brzydkie a moze trzeba firme zeszmacic zbrukac oczernic obnizyc jej wartosc zeby inny warszawski biznes taksowkowy lepiej się kręcił? może konkurencja nie ma innych argumentów w stylu podniesienia jakości czy WSZYSTKICH licencjonowanych kierowców i musi pisac paszkwile w gazetach i wypisywac takie głupoty na forach ??
        jeśli czujesz sie oszukany przez tego kierowce to idz na policje a nie oczerniasz innych i zwracasz sie z uprzejmą prośbą o niekorzystanie swoją droga nie przeliczyłeś reszty przy wydawaniu?
        i skąd pewnośc że to wlasnie kierowca cie oszukał?
      • Gość: ciekawy_świata Re: 20 złotych za dziecko w taksówce IP: 213.61.29.* 17.10.08, 16:57
        no K***a m*ć! co znowu nie odpowiada!

        dla paniusi z artykułu i rozhisteryzoanwej autorki
        bedzie "łopatologicznie":

        1)
        w wiekszosci taryf NIE MA fotelikow. trzeba je kupić, zamontować,
        zajmują miejsce, malo osob z tego korzysta, są różnych rozmiarów
        itp.itd. - jednym słowem są NIEOPŁACALNE!!!

        2)
        jedna korporacja takie posiada - dostała w ramach umowy z
        tow.ubezpiecz. gdzie jasno zastrzegła, że bedzie je wozić za
        dodatkową opłatą (jesli nie rozumiesz po co ta opłata wróc do punktu
        wyżej)

        3)
        jesli dbam o bezpieczenstwo dzieciaka zamawiam takse z fotelikiem i
        PŁACĘ 20 zeta (jako jedyna usługę taką swiadczy MPT)

        4)
        jesli nie dbam zamawiam jakąkolwiek i NIE PŁACĘ NIC ponad to co na
        liczniku.

        5)
        jeśli dbam, ale NIE CHCĘ płacić 20 zeta wioze dzieciaka
        autobusem/metrem/tramwajem/karetka albo własnym autem. PROSTE!?


        a teraz kilka uwag na koniec - ciesz sie ze wogole masz mozliwosc
        wozenia dzieciaka taksa gdzie jest fotelik. jak widac jest to
        nieopłacalne i wcale nie jest powiedziane, ze kierowca widzac matke
        z "brzdącem" wogóle zrealizuje kurs -> w razie kontroli płaci
        mandat.

        wydaje mi sie ze Pani Marta, autorka tego płaczliwego dziadostwa nie
        skumała jeszcze, że komunizm dawno sie skonczył, a teraz rynkiem
        rządzi podaż i popyt. Gazeta chce aby taksy woziły dzieciaki w
        fotelikach? prosze bardzo niech znajdą korpo, podpiszą umowy, kupią
        foteliki (nawet z logiem np. Bebo albo Expresso) i wożą. tylko niech
        nie wpiep* się w interesy innych. ja np chce dostepu do archiwum gw
        ZA DARMO! magisterke pisze, cel szczytny, a gazeta w obrzydliwy
        sposob mi mozliwosc dotarcia do materiałow blokuje!

        btw. nie jestem taksiarzem.
    • Gość: Magda 20 złotych za dziecko w taksówce IP: *.aster.pl 17.10.08, 17:47
      oczywiscie tytuł artykułu rodem z super expressu.
      Za dodatkowa usluge trzeba dodatkowo zaplacic. Fotelik nie nalezy do
      standardowego wyposazenia taksowki wiec nie rozumiem o co ten szum.
      Mozna jechac bez fotelika i nie dopłacać. Dziesiatki lat nie bylo
      fotelikow i bylo dobrze. Nic sie nie stanie jak przez 15 minut jazdy
      taksowka dziecko posiedzi na kolanach. Do tramwaju tez zabieracie
      foteliki? Poproś kierowce o spokojną jazdę i też bedzie dobrze.
    • Gość: nietaksówkarz 20 złotych za dziecko w taksówce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.08, 19:05
      nie wiem czy zwróciliście uwagę na jeden zasadniczy fakt
      Niepochlebne artykuły o MPT ukazują się zawsze po jakiejś dobrej i pożytecznej akcji lub po rozpoczęciu np. kampanii reklamowej związanej z taksówkami lub innymi działaniami MPT
      ciekawe dlaczego zawsze jest tak, że jak w twarz od kierowcy dostanie klient jakiejś innej korporacji to jest krótka wzmianka a jak kierowca MPT upomni się o dopłatę za fotelik którego nie musi wozić to jest szum na pół Wyborczej?
      Jaki interes ma w tym wszystkim AGORA? może chodzi o to że niektórzy oficjele jeżdżą z konkurencyjną korporacją o nazwie na "E" z wieloma jedynkami w numerze ZA DARMO??????
      Ciekawe czy autorka artykułu tak pięknie napisze np. o tym, że co roku już od dawna kierowcy MPT rozwożą np. CAŁKIEM DARMO paczki świąteczne dla najuboższych dzieci
      Ciekawe co na to cenzura .... ups PRZEPRASZAM moderator :-)?
      już szykujesz się do zdjęcia tego postu?
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka