Kłopoty z numerem 112

26.10.08, 22:24
ta pani miala super hiper full wypas telefon z dwiema kartami sim......obok
nadajniki wszystkich operatorow.....ale niestety byla "yntelygentna" inaczej i
nie miala baterii w telefonie.....:)))))))))
    • Gość: v Re: Kłopoty z numerem 112 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.08, 22:44
      Potwierdzam, problemy z numerem 112. W piatek 3.10.br probowalam sie dodzwonic
      na 112 przez ok 10 minut, na przystanku autobusowym w centrum wawy lezal mlody
      chlopak. Po kwadransie przyjechala straz miejska, na 112 sie nie dodzwonilam.
      Gdyby sytuacja wymagala szybkiej interwencji, gdyby zalezalo od niej zycie
      ludzkie... no cóż..
    • Gość: Miki Kłopoty z numerem 112 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.08, 23:00
      Im się wsio zapisuje w komputerze bo w mózgu nie ma miejsca
      Taka ona jest pa policja państwowa a moze milicja obywatelska?
    • carpaccio4 a na 997 to strzach dzwonić 26.10.08, 23:17
      czy rączka boli?
      • Gość: ddddd Re: a na 997 to strzach dzwonić IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.10.08, 23:52
        istota problemu jest niedziałajacy 112 a nie to zeby dzwonic na 997. Rozumiesz?
        • Gość: autor Re: a na 997 to strzach dzwonić IP: 212.160.172.* 27.10.08, 08:15
          oczywiscie - istota problemu jest niedziałajacy 112.
          tylko trzeba miec nie po kolei w glowie zeby w sytuacji zagrozenia
          wydzwaniac przez prawie godzine na 112 a nie pomyslec zeby wykręcic
          tradycyjne 997. gdyby jej dziecko dostao zapasci to tez by uparcie
          dzwonila na 112 i wkurzala sie ze nie odbieraja zamiast wykrecic po
          prostu nr pogotowia?
          • lukask73 Standard 27.10.08, 09:25
            Jednym z niewielu słusznych standardów uzgodnionych przez Unię jest
            jeden numer telefonu alarmowego.

            Sugerujesz może, że Polacy powinni dzwonić na 997, Enerdowcy na 110,
            Francuzi na 17 itd.?
            • Gość: autor Re: Standard IP: 212.160.172.* 27.10.08, 09:35
              sugeruję żeby używać rozumu
    • mareklacki Kłopoty z numerem 112 26.10.08, 23:21
      Bardzo dobrze, że poruszono ten temat. W Warszawie nie da się dodzwonić na
      policję ani pod 112 ani pod 997 w czasie krótszym niż 10 a czasem nawet 30
      minut! Po porostu ZAWSZE "Wszyscy operatorzy są zajęci, proszę czekać". Tak
      jest, powtarzam, ZAWSZE. Chyba czas na jakąś reakcję, bo nie może tak być!
      Stwarza to realne zagrożenie.
      • jan-w Re: Kłopoty z numerem 112 26.10.08, 23:36
        Zmień telefon. Z mojego 112 działa natychmiast.
    • volodia Kłopoty z numerem 112 27.10.08, 01:34
      2002 rok, 3cia nad ranem, po domu na parterze buszują złodzieje, córka widzi z okna jak zabierają jeden samochód i próbują zabrać drugi, ja dzwonię na 997, 112, znów 997, znów 112... i dowiaduję się, że "nie ma takiego numeru"...złodzieje spokojnie stoją pod domem i dzwonią po "podwózkę" bo jeden z samochodów nie dał się odpalić (zabezpieczenia), w końcu znikają... odszukuję telefon posterunku w Brwinowie (okolice Warszawy), dzwonię, "bondy" w rozpędzonym polonezie pojawiają się po 30 minutach.... zaczyna się kołomyja zeznań, jedzie technik (bo nastąpił zabór mienia znacznej wartości) a ja pytam panów bondów czy 997 wyłączono a oni, że skąd, więc wybieram numer i ... "nie ma takiego numeru"... z komórki, ze stacjonarnego, znów z komórki, z ich komórki .. i "nie ma takiego numeru"...
      konkluzja i dobra rada - obywatelu - zatroszcz się o siebie, bo policja to ewentualnie podeśle technika do oględzin zwłok jak już sąsiedzi się zaniepokoją i pojadą na policję ( bo dodzwonić to się im na pewno nie uda...)
      puenta - jak siedzieli u mnie, pili kawę i palili moje papierosy radio zagadało i pojawiło się nowe zgłoszenie - ktoś się dodzwonił na posterunek i zgłosił, że pod jego domem stoi samochód i alarm wyje - to był mój samochód ( zabezpieczenia zadziałały) - stał 200 metrów od domu ale "bondy" nie zauważyły jak podjeżdżały z piskiem opon "na interwencję"....
    • velluto Kłopoty z numerem 112 27.10.08, 08:36
      z moich doświadczeń wynika, że nie sposób się dodzwonić ani na 112,
      ani 997, kiedyś próbowałam po parenaście minut. Z Warszawy, więc to
      nie kwestia gorszej łączności w podwarszawskich miejscowościach

      dodzwoniłam się do straży miejskiej, prosząc o przekazanie
      informacji jakimś kanałem operacyjnym. Pani powiedziała, że między
      służbami nie ma żadnej dodatkowej łączności, i jeśli jest potrzeba -
      to sami dzwonią na 997 jak petenci. Jeśli tak ma wyglądać
      koordynacja służb porządkowo-ratowniczych to strach się bać.
    • Gość: Ania Re: Kłopoty z numerem 112 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.08, 09:31
      Potwierdzam. Tydzień temu, w sobotę, o godzinie 13.00 dzwoniłam na 112. Kilka
      razy. Nikt nie odbierał. Na 997 dodzwoniłam się po 5 (!) minutach! Pięć minut
      wisiałam na telefonie i wysłuchiwałam, że wszyscy operatorzy są zajęci i mam
      czekać. Porażka.
      • Gość: wroc Re:112 ratunkowy??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.08, 10:03
        że wszyscy operatorzy są zajęci i mam
        > czekać. Porażka.
        no i tutaj genialny pomysł jednego numeru alarmowego sie obala -
        niewydolność systemu pokazuje ze lepiej mieć do dyspozycji parę
        alarmowych numerów i jest wtedy szansa że w razie ewidentnego
        zagrozenia ktoś zgłoszenie przyjmie- 999 997 998 sa to nr alarmowe i
        słuzby np.w duzych miastach mają łączność radiową -tzw wspolny
        kanał ratunkowy gdzie mogą sobie przekazywać pilne zgłoszenia,
        ps.ja w swoim miescie mam w komórce wpisane nr.stcjonarne
        np.drogówki i policji w mojej dzielnicy bo tez kiedyś miałam taką
        sytuację ze nie mogłam wezwac policji przez ratunkowy,
    • Gość: K*** Kłopoty z numerem 112 IP: 10.201.59.* 27.10.08, 10:04
      Niestety tak to wygląda... miałam kilka razy sytuację, w której
      potrzebowałam skontaktować się z policją i dodzwonienie się na numer
      112 graniczy z cudem, bo tam nikt nie odbiera!!!! z klasycznym 997
      jest trochę lepiej... czasem odbiorą.... dobrze, że moje sytuacje nie
      wiązały się z zagrożeniem życia, bo nie miałabym żadnych szans
      pomóc...
    • Gość: to ja A co ma policja do 112???? IP: 194.181.0.* 27.10.08, 10:29
      W absolutnej wiekszosci gmin w Polsce ( w tym w Piasecznie) 112 obsluguje PSP
      (Panstwowa Straz Pozarna). chyba tylko w Warszawie 112 obsluguje Policja. (We
      Wroclawiu specjalne centrum kryzysowe).
    • Gość: jeremi Re: Kłopoty z numerem 112 IP: *.aster.pl 27.10.08, 12:42
      Rzeczywiscie dodzwonienie sie tam graniczy z cudem.Dobrze ze pod
      numer 118118 mozna bardzo szybko sie dodzwonic i uzyskać cenna
      informacje.


      pl.youtube.com/watch?v=C-Eb_8_ZYgo
Inne wątki na temat:
Pełna wersja