Wieczór wszystkich zjedzonych

IP: *.acn.waw.pl 30.10.08, 23:40
A kaczki ? Ja inwestuje w kaczki jedźcie proszę kaczki :)
    • Gość: Warszawiak Wieczór wszystkich zjedzonych IP: 80.51.132.* 31.10.08, 00:08
      "...Denerwuje mnie tylko zachowanie warszawiaków. Mało kto się zatrzymuje i
      czyta, co jest na tych kartkach albo ulotkach napisane - skarżył się Waldemar
      Łukasiak..."

      a mnie denerwuja takie durne akcje i wypowiedzi. po to czlowiek ma w uzębieniu
      kły i odpowiedni system trawienny aby jeść mięso.
    • scibor3 Wieczór wszystkich zjedzonych 31.10.08, 00:21
      Może, w celu ilustracji problemu, zaczną podawać te zwierzątka do zjedzenia?
      Niewykluczone, że się pofatyguję, skosztuję, a nawet przeczytam te wypociny.
    • adam81w Ja bym stanal na przeciw tych dziwakow 31.10.08, 01:38
      i postawil Znicze, dyniowe latarnie w kształcie roslin, warzyw i
      owocow a także udające nagrobne tablice kartki z liczbą "zabitych"
      roślinek. Jak możecie je jeść??? To przecież nie ludzkie. W ogóle
      nie nie jedzmy bo żeby cokolwiek zjeść zawsze musimy coś innego
      zabić. Inaczej się nie da. Zresztą dlaczego ja mam się przejmować za
      bardzo zwierzętami, owadami, bakteriami, roślinami itd. One jeśli
      tylko by się dało zabiłiby mnie dla pozywienia bez przysłowiowego
      mrugnięcia okiem. Albo ty jesz albo ciebie jedzą. Zachorują na jakąś
      chorobę przenoszoną przez zwierzęta, przestaną widzieć przez tę
      chorobę albo jakieś wściekłe zwierze ich ugryzie. Ciekawe czy wtedy
      tak bardzo będą kochać te zwierzęta, bakterie itd?
      Idę wszamać jakieś mięsko. :)
      • adam81w Re: Ja bym stanal na przeciw tych dziwakow 31.10.08, 01:40
        ech kjm miało być 'W ogóle niC nie jedzmy'.
      • mebcia Re: Ja bym stanal na przeciw tych dziwakow 31.10.08, 08:46
        > One jeśli
        > tylko by się dało zabiłiby mnie dla pozywienia bez przysłowiowego
        > mrugnięcia okiem. Albo ty jesz albo ciebie jedzą.

        Szczególnie takie krowy albo świnie, nie? Bo każde zwierzę jest tak naprawdę z
        natury mięsożercą. ;) Zauważ, że większość gatunków, które zjadasz, nie jest
        drapieżna, więc zamknij się w tej swojej małej norce i przemyśl sobie wszystko
        jeszcze raz. :-)
        • Gość: TM Re: Szczególnie takie krowy albo świnie IP: *.gprs.plus.pl 31.10.08, 12:58
          Radze doczytac zanim cos napiszesz...
          Swinie to zwierzeta wszystkozerne (tak jak my), a wiec i miesozerne.
          Krowy sa jeszcze bardziej podstepne, to istni kryptomordercy.
          Wykozystuja biedne pierwotniaki do pomocy w trawieniu pokarmu
          roslinnego, a potem dla bialka zwierzecego bez skrupulow je
          wtranzalaja, zywe i martwe! Nie wspominajac o strasznym
          zanieczyszczaniu srodowiska metanem, ktory jest duzo skuteczniejszy
          od CO2 jesli chodzi o efekt cieplarniany :D
    • sibeliuss Wieczór wszystkich zjedzonych 31.10.08, 08:25
      Jem mało mięsa, ale nie chcę całkowicie z niego zrezygnować. Jestem
      za humanitarnym chowem i ubojem.
      • mebcia Re: Wieczór wszystkich zjedzonych 31.10.08, 08:48
        Nie istnieje coś takiego jak humanitarny ubój. Odebranie innej istocie wartości
        dla niej najważniejszej (w tym przypadku zycia) nie jest humanitarne.
        • Gość: Asyt Re:Roślinki IP: *.wawa.almatur.pl 31.10.08, 08:58
          Za X lat okaże się iż roślinki też myślą, bo o tym że odczuwają ból to już było
          parę badań. Swoja droga tegoroczny nagroda IG Nobel, była przyznana w
          dziedzinie, jednokomórkowca, który znajdowała wyjście z labiryntu.

          I co teraz? Przerzucimy się na minerały ? A tutaj krzem, no proszę, też pech,
          bo jakby do niego przyłożyć napięcie to "też" myśli...

          No to Mebcia, chyba czas na nagrodę Darwina dla Ciebie, bo właśnie powinnaś
          przestać jeść cokolwiek.
        • Gość: ly1 Re: Wieczór wszystkich zjedzonych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.08, 10:06
          Podzielam opinię żę nie istnieje coś takiego jak humanitarny ubój
          tylko mniej lub bardziej upiorny.Jest jednak różnica między
          wypowiedziami Adama a Sibeliusa i należy docenić skrupuły i chęć
          zmniejszenia zła.Podejrzewam że Adam -bezwzględny mięsożerca ma w
          nosie nie tylko los zwierząt ale także słabszych od siebie
          ludzi,wyznaje bowiem wyraznie zasadę Siły
          • Gość: Henryk Kwiatek Ubój to ubój... IP: *.polkomtel.com.pl 31.10.08, 12:10
            Katrupisz zwierzę, żeby go zjeść. Rzecz w tym żeby go nie męczyć i robić to
            fachowo. Choćby dlatego że mięso ze zwierza fachowo ubitego jest smaczniejsze...
            • Gość: TM Re: Ubój to ubój... IP: *.gprs.plus.pl 31.10.08, 12:48
              Oczywiscie, dodatkowo w porownaniu z "naturalnym" zabiciem, tzn.
              przez drapieznika w jego wlasnym srodowisku, nasze
              rzekome "bestialstwo" wypada bardzo blado.
              • Gość: ema Re: Ubój to ubój... IP: *.elartnet.pl 31.10.08, 12:55
                Proponuję wycieczkę do rzeźni i przekonanie się na własne oczy, zamiast bajdurzenia.
                • Gość: TM Re: Ubój to ubój... IP: *.gprs.plus.pl 31.10.08, 13:13
                  A czy ja napisalem, ze w rzezni jest uroczo?
                  Nie rozumiem Twojego komentarza. Chcesz przez to powiedziec, ze uboj
                  w rzezni jest mniej "humanitarny" niz w srodowisku naturalnym.
                  Wybacz ale jeszcze raz sie z tym nie zgodze.

                  PS: Zakladanie z gory, ze ktos bajdurzy, tudziez gawedzi nie jest
                  zbyt kulturalne ;)
    • Gość: ly1 Wieczór wszystkich zjedzonych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.08, 09:37
      Ludziom wpaja się od dziecka brak pokory wobec przyrody,brak
      solidarności i współczucia dla innych gatunków dzielących z nami
      trudny los na tej planecie.Niekwestionowane hasło ,,Człowiek-władca
      planety,, rozumie się jako nieograniczone prawo do wyzysku i
      pożerania słabszych,zwykle ponad miarę i potrzeby,ze zwykłego
      rozpanoszenia się.Jestem z Wami,VIVO-całym sercem.Chcę podobnie do
      Was przypominać ludziom żę nie są włascicielami planety.I prosić ich
      o miłosierdzie dla słabszych istot,i o pamięc o
      pomordowanych .Początek listopada to jak najbardziej dobry termin na
      takie refleksje
      • Gość: Henryk Kwiatek Popieram... IP: *.polkomtel.com.pl 31.10.08, 12:07

        razem nami powinny zastanowić się nad losem świata, lwy, dorsze, rekiny i modliszki!
    • Gość: CJ Warlock Re: A ja kocham jeść mięso IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.08, 11:03
      A za jakiś czas przybędzie jakaś inna rasa na Ziemię lub spomiędzy ludzi
      wyodrębni się jakaś grupa uważająca się za lepszą i będzie mówić: "Bóg
      Wszechmogący stworzył (przeciętnych) ludzi, aby nam służyli"... Czy widzisz
      podobieństwo?
    • mebcia Re: A ja kocham jeść mięso 31.10.08, 11:25
      I niech zgadnę: sam Ci to, wujku, powiedział.
    • dorsai68 Taaa... 31.10.08, 12:05
      znam ja taką rodzinkę wegan, co nawet z jamnika zrobiła jarosza. Serio.
      Co prawda pies przeżył tylko trzy lata, ale wg nich eksperyment dowiódł, że mięso nie jest składnikiem diety niezbędnym do życia.
      • Gość: TM Re: Taaa... IP: *.gprs.plus.pl 31.10.08, 12:33
        Mam nadzieje, ze nie mowisz powaznie...
        Jezeli tak, to pierwszy doniosl bym na nich za znecanie sie nad
        zwierzetami i zerwal znajomosc.
        Porazajaca glupota. Ze tez nie wpadli na to, ze kloci sie to z ich
        ideologia!
        A eksperymenty to niech na sobie przeprowadzaja, nie mam nic
        przeciwko - nagrody Darwina czekaja.
        • Gość: ema Re: Taaa... IP: *.elartnet.pl 31.10.08, 12:57
          Wow, więc według ciebie wszyscy weterynarze, którzy zalecają psom przejście na
          wegetariańską dietę w celu wyleczenia szeregu chorób to skończeni debile. Musisz
          być geniuszem, koniecznie napisz o tym książkę! Będę jedną z pierwszych osób,
          która ją kupi, obiecuję!
          • Gość: TM Re: Taaa... IP: *.gprs.plus.pl 31.10.08, 13:26
            To ja powiem WOW!
            "Wow, więc według ciebie wszyscy weterynarze, którzy zalecają psom
            przejście na wegetariańską dietę w celu wyleczenia szeregu chorób to
            skończeni debile."
            Skad Ci to przyszlo do głowy?!? Nie widzisz roznicy miedzy
            samowolnym zastosowaniu psu diety wegetarianskiej
            przez "nawiedzonych dyletantow", a recepta weta zwiazana z np.
            niewydolnoscia ukladu pokarmowego, czy innego schorzenia.
            Dla mnie to kolosalna roznica.
            A moze chcesz mi wmowic, ze pies jest naturalnym jaroszem?!
            Prosze Cie: pomysl zanim cos napiszesz, a jeszcze wczesniej
            przeczytaj ze zrozumieniem.
    • Gość: Henryk Kwiatek hmmm... no właśnie.. IP: *.polkomtel.com.pl 31.10.08, 12:06
      musze dziś wybrać na steka... albo goloneczkę! Mniam
    • pamejudd Wegetarianie vs. nawiedzeńcy. 31.10.08, 12:34
      Ta banda zlewiczałych głąbów kompromituje ideę wegetarianizmu. NIc dziwnego, że później mięsożercy traktują każdego wege jak sekciarza, jeśli na co dzień w mass mediach, wegetarianizm prezentuje im grupka debili.
      • Gość: ema Re: Wegetarianie vs. nawiedzeńcy. IP: *.elartnet.pl 31.10.08, 12:50
        Obawiam się, że widzę naprawdę sporą różnicę między tym, co reprezentują sobą
        organizatorzy WWZ, a tym, co reprezentujesz sobą Ty. Z przeważającą korzyścią
        dla tych pierwszych, oczywiście.
    • Gość: mebcia Re: A ja kocham jeść mięso IP: *.elartnet.pl 31.10.08, 12:52
      Ani Bóg Biblii nie napisał, ani nie jest ona jednoznaczna, ani nie ma ona
      monopolu na wiedzę. Proponuję polegać na własnym móżdżku, zamiast na jakichś
      "oświeconych tekstach", dla odmiany.
    • Gość: mięsożerna Wieczór wszystkich zjedzonych IP: *.eranet.pl 31.10.08, 13:53
      Każdy ma prawo wyboru: ja wybieram dietę mięsną!
      • Gość: ly1 Re: Wieczór wszystkich zjedzonych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.08, 14:11
        Z pozycja prawa Siły ma się prawo do wszystkiego dosłownie.Z pozycji
        prawa moralnego nie masz prawa zabierać życia świadomym,czującym ból
        i strach istotom.Czy nie kłoci Ci się to z potrzebą
        miłosci,sprawiedliwości i z potrzeba muzyki w życiu?Ja wolę muzykę
        niż mięso-(odbiór bez fałszu i zgrzytu)
        • Gość: mięsożerna Re: Wieczór wszystkich zjedzonych IP: *.eranet.pl 31.10.08, 14:55
          Twoje oburzenie jest bezpodstawne. Normalny, zdrowy człowiek nigdy
          nie zabije zwierzęcia dla czystej "przyjemności" czy zabawy.
          Podobnie ma się kwestia ze zwierzętami mięsożernymi: zabijają inne
          po to, aby przetrwać. Nie wmawiaj mi, że wcinanie
          przysłowiowej "naci" jest zgodne z naturą wszystkich mięsożernych
          stworzeń.
          • Gość: ema Re: Wieczór wszystkich zjedzonych IP: *.elartnet.pl 31.10.08, 15:06
            W momencie, w którym wkracza kultura i cywilizacja, używanie naturalności jako
            argumentu jest nieco... zabawne.
            • Gość: mięsożerna Re: Wieczór wszystkich zjedzonych IP: *.eranet.pl 31.10.08, 15:25
              "W momencie, w którym wkracza kultura i cywilizacja, używanie
              naturalności jako
              argumentu jest nieco... zabawne."
              Zatem idź i kulturalnie poinformuj o tym wszystkie mięsożerne
              ssaki :))
              A co do naturalności w roli argumentu to jest ona jak najbardziej na
              miejscu. Choć może niezbyt "trendy" w tej tyleż cywilizowanej co
              bardzo sztucznej rzeczywistości.

    • Gość: ly1 Re: A ja kocham jeść mięso IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.08, 13:57
      Co Ty nam tu biblią oczy mydlisz i chcesz na Boga zwalać
      odpowiedzialnośc za swoje mięsożerstwo.Biblię napisali ludzie ,a nie
      Bóg,Wsród katolików też są wegetarianie-ktorzy powaznie potraktowali
      5-te przykazanie
    • Gość: ly1 Re: Co nie zmienia faktu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.08, 22:03
      Co nie zmienia faktu ze mówimy o czujących istotach umierających w
      męce ,bezradnych wobec ludzkiego okrucieństwa i wobec naszych
      apetytów.Ja też im jutro zapalę symbolicznego znicza pod miejską
      rzeżnią
    • Gość: ritzy zaban. Aby uniknac zabijania zwierzat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.08, 23:09
      nalezy je, moim zdaniem, zjadac zywcem. Jest to chyba jedyne wyjscie
      w tej konfliktowej sytuacji.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja