Gdzie mają się spotykać inteligenci w stolicy?

09.11.08, 23:32
Rozumiem dofinansowanie dla księgarni realizujących jakieś ogólnie pojęte
"misje" kulturalne, organizujące publicznie dostępne odczyty, recytacje,
wieczory poezji. Ale
    • Gość: ziuk Gdzie mają się spotykać inteligenci w stolicy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.08, 00:02
      Komu miasto wynajęło /za czynsz niższy niż obowiązuje na Nowym Świecie/
      kamienicę? Do tego jeszcze zajęło się reklamą tego lokalu pod pozorem
      krzewienia wiedzy o Skamandrytach. Sami Skamandryci to byli łebskie chłopaki i
      taka lipa ich pewnie zniesmacza. A do tego ktoś chce za ten czynsz płacić
      jeszcze mniej niż mu w ustawionym konkursie wypadło. Może biedak postawił za
      wysoko, bo myślał, że jednak ktoś jeszcze wystartuje. Nie wystartował, bo
      jednak obowiązujące wciąż przepisy mówią, że należy spłacić długi poprzedniego
      najemcy. Każdy inny kandydat miałby postawiony ten warunek. Kto tak naprawdę
      jest najemcą Nowego Światu? Dlaczego mielibyśmy dopłacać do jego dysput? My
      dyskutujemy we własnych domach lub za pełną stawkę.
      • Gość: chinique Warszawski inteligent = biedak. IP: *.pool.t-online.hu 10.11.08, 14:40
        No smutne, że proponuje się nam kolejny podatek, który mamy płacić dla
        nieudaczników, którzy wprawdzie w jednym palcu mają filozofów od Zenona po
        Hitlera, ale w pozostałych dziedzinach życia tkwią wciąż w czasach sprzed 1989,
        a co najgorsze, wierzą, że pieniądze biorą się z bankomatu. Jakoś warszawscy
        półinteligenci - managerowie i inni young professionals dają radę wydać na dobrą
        kawkę 10-40PLN, w kawiarni, która mieści się w "dobrej dzielnicy" i wysączyć ją
        z ceramiki (a nie z papieru) przy rozmowie, która nie jest zupełnie prostacka.
        Pwołano się przy tym na najgorszy z możliwych francuskich wzorów, proszę - niech
        się ktoś powoła na francuski wzór ścisłej współpracy i finansowania ośrodków
        akademickich przez przeróżne gałęzie przemysłu, wtedy dla wszystkich
        inteligentów znajdą się pieniążki do pozostawienia w tych najlepszych kawiarniach.
    • kosmo16 "Warszawski inteligent" kawe pije w porcelanie ! 10.11.08, 00:51
      Plastikowe kubki? O nie !! Nigdy ! Jak sie potem pokazac na zoliborzu ? Niech
      Hanka doplaca i to hojnie, nizej Rosenthala nie zejdziem !
    • Gość: caiod Gdzie mają się spotykać inteligenci w stolicy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.08, 01:08
      Nie do końca rozumiem. Dziesiątki knajp się utrzymują w Warszawie, serwują
      jedzenie, napoje, kawę, płaca czynsz i nie skamlą o dotacje, a czymże się różni
      taka kawiarnia inteligencka od nieinteligenckiej? Z artykułu wynika, że jedynie
      spokojniejszą muzyką, albo jej brakiem, aby można było normalnie porozmawiać.
      Czy brak muzyki powoduje, aż taki spadek obrotów, że trzeba dotować takie
      miejsca? Poza tym nie w każdej kawiarni czy restauracji gra głośna muzyka, a
      jeśli nawet tak jest, to zawsze można poprosić obsługę o ściszenie, inteligent
      to chyba potrafi?
      Czy po uzyskaniu dotacji jedzenie i picie w takich knajpach będzie tańsze? Czy
      może paru znajomków będzie piło na koszt firmy, a reszta tak samo jak dotąd? A
      może po prostu właściciel będzie na plusie i nie będzie musiał się przejmować
      czy do jego knajpy przychodzą klienci czy nie, czy ma wysokie ceny, czy nie, czy
      jego oferta jest atrakcyjna czy nie? Co takiego jest wyjątkowego w ofercie
      Czułego Barbarzyńcy, że miasto ma dopłacać do tego? Poza tym, że to miejsce, w
      którym przez jakiś czas grupa snobów z Warszafki lubiła się pokazać? A może im
      już przeszło i właściciel walczy o przetrwanie?
      No i ciekaw jestem jakie warunki trzeba by spełnić by zostać uznanym za knajpę
      przyjazna inteligentom i dostać kasę, bo nie wątpię, że pozostałe knajpy chętnie
      także zwrócą się do miasta o dotacje. Może nawet McDonald's ustawi stoliki dla
      inteligentów i specjalnie McIntelligence Menu.
      A inteligenci niech się zajmują meritum a nie formą, bo nieważne gdzie się
      siedzi, byle coś mądrego miało się do powiedzenia.
      • rrj Re: Gdzie mają się spotykać inteligenci w stolicy 10.11.08, 11:50
        Czuły Barbarzyńca jest taki sobie - gwar, nie ma gdzie przysiąść. Osobiście wolę
        pobliskiego Tarabuka.
        A właściciel Czułego niedawno zbankrutował na Pradze z Bambini di Praga - duże
        nadzieje, marne efekty. Więc nic dziwnego, że się teraz przymila o dotacje. Bo
        chyba chce kolejny projekt otworzyć na Żoliborzu.
    • Gość: jaś Gdzie mają się spotykać inteligenci w stolicy? IP: *.xdsl.centertel.pl 10.11.08, 01:24
      i pan redaktor tok nic od siebie nie doda?
      może jakiś pomysł jak to formalnie miało by wyglądać?


      dofinansować trzeba organizacje a nie sprzedawców kawy żaden prywatny
      przedsiębiorca nie powinien dostać dotacji, jeśli jakiś klub/związek
      dostanie w postaci "dotacji" od miasta lokal z parterem usługowym w
      centrum to otworzy kawiarnie i będzie z tego finansował działalność i
      to jest pozytywne bo rozwija się i miasto i kultura (tylko urzędnikom
      musi się chcieć napisać odpowiedni przetarg mówiący co ma by w lokalu
      kto może go wynająć że w lokalu ma być kawiarnia i pierwszeństwo mają
      zarejestrowane w sądzie organizacje takie i śmakie - od zachęcenia
      ich jest właśnie PRASA PRASAPRASAPRASA macie pisać jak ożywić w
      warszawie ulice a nie opisywać tylko stan faktyczny jak nie macie
      pomysłów to pytajcie ludzi)



      i jeszcze żal czytać te teksty o inteligentach
      95% rozmów w kawiarniach literatów to: kto kogo przeleciał kto ma
      tasiemca, kro się zrzygał na imieninach cioci kogo buty obcierają,
      jak wyglądają moje cycki w nowym staniku albo był molestowany w
      autobusie albo z kim Cracovia wygrała ostatni mecz

    • Gość: McD Gdzie mają się spotykać inteligenci w stolicy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.08, 02:04
      Swoją drogą to McIntelligence Menu to fajny pomysł dla Mc Donalds'a. Dobry z
      marketingowego punktu widzenia. A że w Wawie jest (niestety) dużo kasiastego
      napływu, który chce się znaleźć w palestrze Warszawki to machina sama siębędzie
      napędzać...

      Oczywiście żartuję :)
    • Gość: uburama Gdzie mają się spotykać inteligenci w stolicy? IP: *.acn.waw.pl 10.11.08, 10:06
      Eddie Izzard: I like my coffee like I like my women... in a plastic cup...
    • Gość: turbokawa Zapraszam do Kawangardy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.08, 11:25
      Wilcza 32. Galeria/Kawiarnia. Miejsce z miłą obsługą i doskonałą kawą :) mapa.targeo.pl/Kawiarnia_Kawangarda_Galeria_Sztuki_i_Kawy_-_Wilcza_32,0,637686,486255
    • 0mena Re: Gdzie mają się spotykać inteligenci w stolicy 10.11.08, 11:56
      Podział na intelegencje i cała reszte to oczywisty snobizm.

      Natomiast "Czułego B" bardzo lubię. Nie za kawę o wyrafinowanym
      smaku i ciasteczka, ale za to, że np. można tam przyjść z
      dzieckiem, wypic ze znajomymi kawę podczas, gdy dzieci słuchają
      bajek, zwłaszcza gdy czyta je postac publiczna, to dla dzieci jest
      dodatkowa atrakcja. Generalnie dobre miejsce dla towarzyskich moli
      książkowych.

      Macie rację poprzednicy, że nie można wyróżniać akurat tego miejsca
      i dokładać do czynszu czy herbatki.

      Inną sprawą jest sponsorowanie przez miasto extra eventów, np
      spotkań z ciekawymi ludźmi, poetyckie niedzielne popołudnia itp. I
      to nie tylko w wyznaczonych miejscach, bo niby jaki klucz wyboru
      zastosować? Pomysł dobry, kwestia jak zwykle sposobu realizacji.
      • rrj Re: Gdzie mają się spotykać inteligenci w stolicy 10.11.08, 12:16
        No właśnie - ciągną te bachory do tej kawiarni. I nic dziwnego, że nie
        przychodzi tam inteligencja. Bo jak się skupić?
    • ritzy Jak sie rozpoznac? 10.11.08, 12:31
      Jak my, inteligenci, mamy sie rozpoznawac wsrod tlumu
      nieinteligentow? Proponuje, aby inteligenci wyrozniali sie niedbale
      wsadzona do kieszeni - ale wyraznie widoczna - Gazetą Wyborczą.
      Wskazane, aby nosila slady czytania. No i aby, w miare moznosci,
      byly to wydania aktualne.
      • Gość: skafan Ale za te "eventy"... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.08, 12:53
        ...wspomniany księgarz każe sobie wydawcom płacić. Chce mieć więcej
        kasy - niech podniesie stawki.
      • Gość: gm Re: Jak sie rozpoznac? IP: *.devs.futuro.pl 10.11.08, 21:47
        haha

        dobre

        mam taki czarne wąskie bojówki, często wsadzam w kieszeń wyborczą. dobre! pozdrawiam
    • Gość: swan no jak to gdzie? Wiadomo, że na Czerskiej IP: 89.174.254.* 10.11.08, 13:00
      od wieków spotykają się najmądrzejsi z Polaków :-)
      Czasem też spotkają na Augustówce w tańcu z gwiazdami....
    • Gość: da silva Jak poznac inteligenta ?? moze takie opaski na .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.08, 13:10
      ..reke? albo jakis znaczek wpinany w klape. A swoja droga od jakiego szczebla
      nauki mozna mienic sie inteligentem ? hmmmm....
      Znalazłem ....w interncie
      Inteligent (czyt. entelygient), zwany także wykształciuchem – rzadko występujący
      w Polsce gatunek człowieka. Zazwyczaj nosi okulary, pali fajkę, buja się w
      fotelu, nosi brodę, czyta książki (na okrągło, normalnie), no i ten, no,
      angielski (czyt. inglisz – język lengłidż) zna. Inteligent, jako gatunek
      wymierający, miał zostać objęty ścisłą ochroną, jednak inicjatywa ta nie zdobyła
      poparcia w polskim społeczeństwie, które nieustannie szykanując inteligentów
      zmusza ich do emigracji.

      Przeciwieństwem inteligenta jest robol.
      • ritzy Re: Jak poznac inteligenta ?? moze takie opaski n 10.11.08, 14:37
        Gość portalu: da silva napisał(a):

        > Przeciwieństwem inteligenta jest robol.

        Albo polityk.
    • 444a "Nur fur inteligenten" 10.11.08, 13:40
      No bo jak tu sobie połechtać ego skoro każdy może skrytykować i wyrazić swoją
      opinię? Nawet - o zgrozo! - może wykazać fałsz i błędy.

      Wejście do takich kawiarni tylko po okazaniu zaświadczenia o ary.. inteligenckości.

      Prawdziwy inteligent przecież nie potrafi sam otworzyć kawiarni bez głośnej
      muzyki, on potrzebuje do tego dresiarzy, przed którymi będzie mógł się puszyć,
      wytkać palcem i mówić "patrzcie, jam jest inteligent, chamy".
    • satirre Genius loci 10.11.08, 17:00
      Jeden Czuły Barbarzyńca nie zbawi tego miasta. Ale jest i Chłodna 25, i BUW, i
      Kulturalna, i Lokalna na Mokotowie.. Coz Krakow i Wroclaw biją Warszawę na
      potęgę - imprezami.. Gdzie jest 'genius loci' stolicy? Warszawa stała się
      sceną dla komercji i plastiku. Mieszaniną różnych tożsamości - mutant
      kulturowy- ludzie przyjeżdżają do Warszawy zarabiać na życie, a bawić się już
      nie mają ochoty. Wystarczy wyjść oo 22.00 - robi się pusto..
    • Gość: stary krakus Gdzie mają się spotykać inteligenci w stolicy? IP: *.pearson.com 10.11.08, 18:25
      Panie Redaktorze, czy ta kawiarnia w Krakowie na pewno znajduje sie
      w poblizu Starowki? A lyzka na to - niemozliwe...
      • Gość: Stanisław Lorentz Re: Gdzie mają się spotykać inteligenci w stolicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.08, 20:16
        no właśnie Panie Redaktorze-Inteligencie. zdaje sie, że "Starówka" to nazwa własna warszawskiego Starego Miasta..
        • Gość: lalka tak, tak IP: *.chello.pl 10.11.08, 21:37
          Starówka jest tylko w Warszawie. Tak mnie uczyła śp. prof. Teresa Zarębska
          (przedmiot: historia budowy miast- HBM)
Pełna wersja