bagienne_dno 10.11.08, 16:40 Jakie to ...............................................................................amerykańskie Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: skrzat waldemar nie tylko amerykanskie IP: 65.219.223.* 10.11.08, 17:53 amerykanskie? A moze takze francuskie, brytyjskie, wloskie, greckie, brazylijskie, japonskie...wszedzie flagi narodowe sa z duma eksponowane przez przecietnych ludzi i teraz takze do nas ta moda powoli zaglada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EUROpejczyk Re: nie tylko amerykanskie IP: *.acn.waw.pl 10.11.08, 19:39 A kiedy setki milionów mieszkańców Europy zacznie z dumą eksponować wspólną fragę z okręgiem gwiazd? Czas najwyższy odejść od anachroniczmów państw narodowych i idących w ślad za nimi egoizmów, nacjonalizmów i kompleksików. Ludzie, ochłońcie i porzućcie ciasne, narodowe patriotyzmy, jakie od wielu lat wtłaczają wam rozmaici szachraje do głowy! Nie dajcie się omamiać! Jesteśmy Europejczykami i skońcie z podziałami i antagonizmami. Zacznijcie myśleć w skali globalnej, bez wsteczniackich dogmatów o państwach narodowych! Odpowiedz Link Zgłoś
adam81w Re: nie tylko amerykanskie 11.11.08, 00:07 Gość portalu: EUROpejczyk napisał(a): > A kiedy setki milionów mieszkańców Europy zacznie z dumą eksponować wspólną > fragę z okręgiem gwiazd? Czas najwyższy odejść od anachroniczmów państw > narodowych i idących w ślad za nimi egoizmów, nacjonalizmów i kompleksików. > Ludzie, ochłońcie i porzućcie ciasne, narodowe patriotyzmy, jakie od wielu lat > wtłaczają wam rozmaici szachraje do głowy! Nie dajcie się omamiać! Jesteśmy > Europejczykami i skońcie z podziałami i antagonizmami. Zacznijcie myśleć w skal > i > globalnej, bez wsteczniackich dogmatów o państwach narodowych! Mam nadzieję, że nigdy. Flaga Unii Europejskiej nigdy nie będzie dla mnie ważniejsza od mojej narodowej flagi. I wstecznictwem - robieniem drugiego zsrr jest właśnie promowanie jednego państwa europejskiego (bez państw narodowych, gdzie Polska byłaby województwem Unii a w Polsce panowałby centralny rząd z Brukseli) co mam nadzieję nigdy nie nastąpi. Jestem za Unią Europejską ale... tylko w formie związku niepodległych i niezależnych państw narodowych. W innej nie. Państwo nie może istnieć w innej formie niż narodowa. Jeśli ktoś się nad tym zastanowi to to zauważy. Bo choćby skąd taka a taka nazwa państwa, kto tam ma rządzić, w jakim języku mają być napisy na pismach urzędowych, budynkach rządowych itd itd. Patriotyzm nie jest ciasny. To dbanie o miejsce gdzie się mieszka. Zacytuję pewnego użytkownika forum alternatywy: "wolę być idiotą-patriotą, a niżeli dać się intelektualnie dymać kosmopolitycznej kaście bezideowych cwaniaków, nabijających sobie kasę na naiwności, tych którzy uwierzyli w zhomogenizowany świat ... bez przyszłości" by Bogdan_Boruta. Bo idiotyzmem jest wiara, że świat da się i że powinno się sprowadzić do jednego narodu. Błąd. Różnice zawsze będą. Nie wolno temu zaprzeczać ani od tego uciekać. Zresztą uciekanie od własnej narodowości, wypieranie się jej jest dla mnie obrzydliwością (tak najpierw jestem człowiekiem ale czemu mam nie mówić i nie być dumnym z tego że jestem Polakiem?). Nie jest też prawdą, że nie jest możliwa współpraca ludzkości np na polu eksploracji kosmosu czy wyleczenie raka. To wszystko można robić razem i w jakiś sposób podzielić "ziemię" na np Marsie. Zresztą rozważałem wszelkie za i przeciw istnieniu państw narodowych i wyszło mi, że inna forma administracji jest niemożliwa. Tu o tym pisałem: host.blog.pl/archiwum/index.php?nid=13074508 PS zajrzyjcie też do pierwszego linku z mojej sygnaturki. Warto wywiesić flagę i tam się dopisać. Odpowiedz Link Zgłoś
adam81w Re: nie tylko amerykanskie 11.11.08, 00:36 Jeszcze tak. Rodzimy się w pewnym określonym miejscu, które ma swoją historię, wychowują nas pewni ludzie, którzy mają w sobie pewne idee. Jeśli ktoś ma normalnie poukładane w głowie to czuje przywiązanie do i odpowiedzialność za miejsce gdzie mieszka. Jak więc drogi Europejczyku miałbym wyciąć z siebie część siebie czyli Polskę, państwo narodowe? Może chciałbyś zastosować wobec mnie jakąś amnezję, wyczyścić mi pamięć, tak żebym nie pamiętał o co walczył mój dziadek w ak, co było ważne i jest dla mojej rodziny? Tego nie da się zrobić. Bez Polski nie ma mnie. To jest we mnie, ja jestem w tym. Czemu, w imię czego miałbym z tego zrezygnować? Gdybyś wyrwał ze mnie Polskę, co Ci się w życiu nie uda, wyrwałbyś część mnie, stałbym się uboższy. Wyrwałbyś mi korzenie. Wiesz czym takie wyrwanie korzeni jest choćby z psychologicznego punktu widzenia (gdzie podczas choćby spotkań z psychologiem ważne jest środowisko w którym się dorastało i w którym się żyje obecnie). Człowiek wtedy jest niepełny. Czy możliwe jest życie bez miejsca gdzie się żyje? Zawsze przecież przebywamy w jakimś środowisku. Ty chcesz żeby twoim środowiskiem była Europa (z nią jak widzę czujesz najsilniejszy związek emocjonalny - ja największy związek emocjonalny czuje z całą Polską. Czemu chcesz ludziom zabraniać odczuwania tego związku z ich ojczyzną? z ich ziemią, którą kształtowali ich przodkowie i oni sami). Tylko powiedz mi w jakim języku mówilibyśmy w tym państwie Europa? W jakim języku byłyby pisma urzędowe? Co wisiałoby na ścianie w urzędzie? Nazwy ulic w jakim języku i czemu np w polskim skoro to miałaby nie być już Polska ale część państwa Europa? No może te nazwy we wspólnym języku (skoro wspólna flaga) np po...? hehe no w jakim? jak byś ten język wybrał? Myślisz, że ludzie by nie protestowali? Wierzysz w to, że gdy jakiś np Niemiec stanąłby na czele tego państwa europejskiego to nagle chciałby on działać dla dobra całej Europy a nie dla swojej grupy narodowościowej czyli Niemców? Wg mnie taki Niemiec działałby dla swoich i to normalne. Bo właśnie wiesz co to znaczy swoi? Grupy: rodzina-rodzina dalsza-grupa znajomych i przyjaciół-grupa narodowościowa. Tożsamość naszej ziemi jest jaka jest: wyraża się we wspólnym zrozumiałym w mig kodzie kulturowym (który wyraża się poprzez język, film, muzykę). Naprawdę Francuz czy Hiszpan tego nie zrozumie ani nie poczuje się w nim dobrze ani ja nie poczuje się dobrze w kodzie np hiszpańskim (a tu trzeba by ustalić jaki ma być kod państwa europa). Nacjonalizm też nie jest niczym złym to po prostu dbanie o własną nację (grupę narodowościową: mała grupa rodzina-> duża grupa naród -> większa wszyscy ludzie). To normalne, że dba się o rodzinę nieprawdaż? Tak samo normalne jest że dba się o swoją nację. A potem o wszystkich ludzi. Ale ważna jest tu kolejność. Ale mam taką zasadę, że w żadnej dyskusji z góry nie przyjmuję dogmatów. Zawsze staram się dojść do najlepszej opcji. Ja tylko przedstawiam argumenty popierające pewne idee. Ty przedstawiasz inne. Jeśli chcesz mnie przekonać przekonaj. Odpowiedz Link Zgłoś