Kradzież obrazów z Desy za pół miliona

18.11.08, 18:08
> Tego typu kradieże są na zlecenia tych "wielkich", ktorzy nad nami
> mają władze.

Żadnych wielkich... ten malczewski nie jest najwyższych lotów a Witkacy to
typowy doedverf - niedokończony... monochromatyczny szkic w zasadzie. obstawiam
ze włamywacze to podrzędni złodzieje którzy nie wiedzą teraz co z tymi obrazami
zrobić bo żaden powazny kolekcjoner w złej wierze nie robi ezlecenia ne tego
typu dzieła. Sprzedać trudno tym bardziej że jak pisałem,.. to nie najwyzszego
poziomu dzieła. Sprzedadzą jakiemuś przekrętasowi co wymieni Versacego na
malczewskiego za parę tysięcy i wszystko bo nikt rozsądny tego nie kupi. Raz że
kradzione i inwestycja żadna a dwa że poziom słaby
    • sziraz Re: Kradzież obrazów z Desy za pół miliona 18.11.08, 19:50
      Aleś ty, Mondrian, kompetentny, że aż gwiżdże. Drugi rok historii sztuki? ;)
    • Gość: Gave Kradzież obrazów z Desy za pół miliona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.08, 20:13
      Ale GDZIE? ... w polsce jest dużo ulic Marszałkowskich.
    • Gość: a A w jakiej miejscowości jest ta Marszałkowska ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.08, 21:00
      Radzę by po napisaniu zawsze artykuł przeczytać przed wysłaniem do
      druku.
    • Gość: en Ukradli obrazy Malczewskiego i Witkacego IP: *.chello.pl 18.11.08, 22:51
      Problem z czytaniem? Napisano, ze w stolicy ta Marszalkowska. Czytasz artykul
      na stronie Gazeta.pl. Warszawa. No to gdzie ta Marszalkowska?
    • pomysl.po.wypiciu A może ta kradzież obrazów jest sfingowana? 19.11.08, 13:12
      okazało się że obrazy to fałszywki więc przynajmniej dostaną kasę z ubezpieczenia
    • Gość: Takitam Ukradli obrazy Malczewskiego i Witkacego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.08, 13:50
      Monitoring, to kiepskie zabezpieczenie.
      A w przypadku wywiązania się z czasu dojazdu załogi np do 5 min w nocy, a tak
      było to firma ochroniarska nie bierze odpowiedzialności materialnej za
      powierzone mienie. Obrazy powinny być ubezpieczone w Tow. Ubezpieczeniowym od
      kradzież.
      Wg mnie to takie 2 w jednym :)
      Zadowolony prywatny bezduszny pseudo "kolekcjoner"
      A firma dostanie gotóweczkę z ubezpieczenia na konto po 14 dniach od daty
      umorzenia śledztwa przez Policję - czyli max 2 mc.
      Bo oni tego nie mogą znaleźć i nie znajdą :-)
      I poco ten krzyk od rana, zapłaci za to społeczeństwo, Pan, Pani...
      Pozdrawiam mało wylewnie.
      Takitam.
    • Gość: poziomica Re: Kradzież obrazów z Desy za pół miliona IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.08, 22:40
      "piziom słaby"?
      Malczewskie i Witkacy to słaby poziom?!
      cóż..
    • Gość: potencjalny Kradzież obrazów z Desy za pół miliona IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.08, 11:54
      Przepraszam, to po co nam ochrona która nie bierze odpowiedzialności?
      Przyjechali, stwierdzili, powiadomili i pojechali...
      Jak w filmie SF
Inne wątki na temat:
Pełna wersja