Zbliża się Dzień bez Futra

IP: *.ip.fastwebnet.it 23.11.08, 03:47
Empatia i Viva, dobra robota!! :)

Juz w wielu krajach europejskich ta nieludzka hodowla zwierzat na
futra zostala prawnie zakazana, miejmy nadzieje, ze niedlugo nastapi
to w Polsce!

    • Gość: x Re: Zbliża się Dzień bez Futra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.08, 12:06
      popieram w 100%

      Futra nosza piekne zwierzeta i brzydkie kobiety.
      • Gość: sandra na glowyscie poubadali... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.08, 14:51
        Zorganizujcie dzien bez futra w lecie - to wam polepszy statystyki i
        przywroci wiare w czlowieka...

        Uwielniam futerka sa takie cieplutkie i mile w sam raz na taka
        pogode jak dzisiaj...dzien bez futra to dzien stracony

        pozdrawiam ;)
      • Gość: IQ58 Re: Zbliża się Dzień bez Futra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.08, 16:27
        25 ? Miałem bić króliki w sobote, ale postaram sie dostosować i
        obedrę je z futerek we wtorek. jak Dzień Bez Futra to niech się
        dostosują ;)
    • Gość: zz Re: Zbliża się Dzień bez Futra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.08, 12:11
      Smarkulom przewraca się w głowach od dobrobytu
    • Gość: altocell Z tej okazji zgolę swoje futerko IP: *.chello.pl 23.11.08, 12:26
      Ale czy to nie bedzie rownoznaczne z zabiciem bobra?
    • Gość: - A kiedy dzień bezmózgiego ekopsychola ? :) IP: *.acn.waw.pl 23.11.08, 12:59
    • talking_head Ciekawe czy durnie będą w skórzanych butach ? 23.11.08, 18:42
      Jeśli chodzi o czasami nieludzkie warunki hodowli i usmiercania
      zwierząt futerkowych to też jestem za ściganiem przestępców. Jednak
      co do smej hodowli uważam że tzw. "ekolodzy" robią wszystkim wodę z
      mózgu. Czym niby różni się hodowla nutrii zamkniętych w klatkach od
      hodowli kurcząt, indyków czy prosiaków ? Czy to oznacza że w
      następnej kolejce zakażą nam spożywania drobiu, jaj i wieprzowiny ?
      Inną sprawą jest produkcja butów, podejrzewam, że większość z tych
      rewolucjonistów przyjdzie na manifę w skórzanych adidasach nie
      myśląc nawet o cierpieniu świnek uśmierconych mn na skórę do ich
      butów. Ludzie od wieków ubierali futra, bo wszystko co naturalne jest
      najlepsze a produkcja nie przynosi takiego spudtoszenia środowisku
      jak sztucznych materiałów zastępczych.
      • Gość: wegeta Re: Ciekawe czy durnie będą w skórzanych butach ? IP: *.acn.waw.pl 23.11.08, 18:55
        Przede wszystkim jest to jedna z wielu akcji (nie sądzę, żeby organizatorzy np.
        jedli mięso), poczytaj o innych na stronach Vivy. Nikt Ci niczego nie zakazuje,
        chodzi o świadomość - noszenie futra, szczególnie w naszym klimacie jest
        kompletnie niepotrzebne. Ludzie nosili je od lat, ale po pierwsze klimat był
        inny, po drugie nie było zamienników, po trzecie nie była to masowa hodowla w
        straszliwych warunkach - przynajmniej musieli zwierzę upolować. Futra miały
        funkcję czysto praktyczną, teraz nosi się je przede wszystkim żeby "ładnie"
        wyglądać i pokazać swój status. Jeśli ktoś nosi futro, to niech ma przynajmniej
        pełną świadomość jakim kosztem. Co do jajek - masz wybór i możesz kupować jajka
        z chowu ściółkowego. Jeśli nie masz ochoty zrobić niczego pożytecznego, to
        przynajmniej nie krytykuj, tylko po to, żeby usprawiedliwić własny tumiwisizm. W
        dodatku słabymi argumentami.
        • talking_head Re: Ciekawe czy durnie będą w skórzanych butach ? 23.11.08, 19:29
          Wegeta jest dobra tylko do zupy. Tutaj się nie popisała.
          Zarzuca mi brak argumentów a jakie sama przedstawia ?
          Że niby "nikt nikomu niczego nie zakazuje" ?
          To skąd te bandy chuliganów oblewające kobiety ubrane w futra
          czerwoną farbą lub jak ostatnio obsypujące mąką ?
          Można protestować ale nie można być chuliganem !
          Pisze, że "noszenie futer w naszym klimacie jest kompletnie
          niepotrzebne", ejże ? Przy -10 stopniach w styczniu ? Kpi czy o
          drogę pyta ? Oczywiście można włożyć kurtke z Gorotex-u napakowaną
          chemią, po produkcji której spora ilość ścieków chemicznych trafiła
          do rzeki, można włóżyć inne sztuczne badziewie w którym człowiek się
          poci i iść do opery ale to chyba nie to samo ? Poza tym czy Wegeta
          uważa że rozebranie panienki z sobolowego bolerka to to samo co
          zdjęcie z niej jakiejś sztucznej atrapy ?
          Co do "straszliwych warunków" to właśnie o tym pisałem, tu trzeba
          protestować, tyle że jakoś nikt nie pikietuje hodowców drobiu a
          warunki przetrzymywania kurczaków niczym nie różnią się od tych w
          hodowlach nutrii czy innych futrzaków.
          Co do "pokazywania statusu" to chyba nie ma nic przeciwko temu chyba
          że jest komunistką. równie dobrze można by się zżymać na gości
          kupujących ponad 4 litrowe terenówki, stać ich, chcą się popisać,
          leczą "kompleksy małego" ? To ich sprawa, dzięki nim kręci się ten
          cały biznes.
          Ogólna uwaga, mniej wybiórczości w tych protestach.
          Przy okazji, cały zeszły rok merdia w naszym kraju epatowały nas
          protestami w sprawie Rospudy, parę miesięcy temu przemknęła
          informacja o budowie przez Łukoil bazy paliwowej w samym centrum
          Białowieży i co ? Cisza, "zieloni" nie protestują, nie przypinaja
          się do drzew. Ciekawe, czyżby nikt im nie zapłacił ?
        • Gość: ritzy zaban. Wegetarianizm umyslowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.08, 20:07
          Talking_head napisal o noszeniu skorzanych butow, do produkcji
          ktorych tak samo stosuje sie mordowane zwierzęta, jak do produkcji
          futer. Czy umiesz na tą uwagę odpowiedzieć, czy raczej nie dasz
          rady, bo brak niezbednego czlowiekowi bialka zwierzecego spowodowal
          u Ciebie nieodwracalne skutki "na rozumie"?
          • Gość: Ais Re: Wegetarianizm umyslowy IP: *.ip.fastwebnet.it 24.11.08, 18:15
            wyglada na to, ze szanowni adwersarze nigdy nie byli w garbarni i
            nie maja zielonego pojecia jak uzyskuje sie skore na buty. mysla
            sobie, ze skora jest zrywana ze zwierzat w rzezni i od razu sie z
            niej cos szyje.

            zapewniam, ze uzywa sie do jej garbowania wiecej chemii niz myslicie.
            "ekolodzy" sie znalezli.
            wracajcie sobie do piwka i schabowego i nie zawracajcie glowy
            ludziom madrzejszym od was.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja