Zrozpaczona matka wśród urzędników

IP: *.chello.pl 24.11.08, 21:56
Ta klaka dla bufetowej jest żenująca . Niech się pochwali na koniec
kadencji . Gdyby wiedziała , jakie joby i jeby posyłają jej
codziennie mieszkańcy , stojący w niekończących się korkach i
zatorach na ulicach miasta , to by spaliła się . Gdyby miała trochę
wstydu . Niech tylko raz pojedzie rano z Białołęki na Plac Bankowy !
A to uwaga na początek !!! Zobaczcie ile rzeczy zostawił po sobie
tak krytykowany Piskorski !!!!!!!
    • Gość: jaro Re: Zrozpaczona matka wśród urzędników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.08, 22:02
      z drugiej strony co robił kaczor i jego zausznicy??? muzeum dla
      dziadów wybudowali ot i wsio
    • Gość: dominik1982 Zrozpaczona matka wśród urzędników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.08, 22:05
      Niestety prawda jest taka, że w obecnych czasach o mieszkanie może
      się starać alkoholik, bezdomny czy inni ludzie z marginesu, którzy
      nie będą opłacać czynszu, niszczyć przydzielony lokal itd. Osoby,
      które utrzymywały by czystać, wnosiły stałe opłaty zawsze są
      odsyłane z kwitkiem.
      • Gość: legionista Re: Zrozpaczona matka wśród urzędników IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 26.11.08, 04:24
        Z tym "bezdomnym" to przesadziles. Sa ludzie ktorzy laduja na ulicy nie z wlasnej winy. A alkoholizm to tez choroba ktorej ofiary potrzebuja aby wyciagnac do nich reke.
    • Gość: paawelass Re: Zrozpaczona matka wśród urzędników IP: *.chello.pl 24.11.08, 22:06
      Skandalu tutaj nie widzę żadnego... Jakby miasto miało wszystkim
      pomagać to nic by tutaj nie było. Kobitka wyglada na taką co zadna
      pomoc jej nie zadowoli i zawsze będzie prosiła o pomoc. I niech mi
      nikt nie pisze że nie mam serca.
      • Gość: helga1970 Re: Zrozpaczona matka wśród urzędników IP: *.aster.pl 24.11.08, 22:26
        a masz?
      • Gość: Zdegustowany Re: Zrozpaczona matka wśród urzędników IP: *.derby.waw.pl 24.11.08, 22:48
        Nie życzę Ci takiej choroby dla dziecka, jak schizofrenia. Nawet nie
        masz bladego pojęcia, o czym piszesz. Jakby przyszła brudna i w
        łachmanach to by było OK?

        Idź tryknij baranka o ścianę, wróć, a dopiero pogadamy ...
        • Gość: paawelass Re: Zrozpaczona matka wśród urzędników IP: *.chello.pl 24.11.08, 22:59
          Widzisz Panie zdegustowany mylisz się i to głęboko... mam styczność
          z takimi ludźmi na co dzień i własnie tego typu komentarze jak Twój
          mnie śmieszą... Nawet nie wiesz ile w tym mieście jest
          roszczeniowców/naciągaczy, przykład proszę bardzo: Przychodzi do
          mnie nosiciel hiva z mordą i mówi ze mu się mieszkanie należy z
          tytułu tego ze jest bardzo chory... takich przypadków jest wiele, to
          ze kobiecina ma syna chorego to współczuję ale w tym mieście co
          drugi ma jakieś kłopoty i zapewniam że urzędasy których wyborcza nie
          znosi sprawdziły/przeswietlily ją na tyle spsosobów, że jak
          ustalono, ze się nie należało to się nie należało a nawet jeśli
          powinna dostać to pewnie są bardziej potrzebujący...
          Więc chłoptasiu idź zbawiaj swiat dalej w necie... pzdr
          • Gość: ja Re: Zrozpaczona matka wśród urzędników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.08, 23:45
            No ale czy to znaczy, że ta Pani nie może i nie ma prawa prosić o pomoc; czy
            musi sobie ze wszystkim radzić; czy jej syn choruje z wyboru? Nie każdy jest
            piękny, mądry, bogaty, zaradny. OPS lub inne instytucje powołane dla ludzi sa
            własnie po to aby pomóc i moim zdaniem powinny tam pracowac osoby przede
            wszystkim inteligentne na tyle aby ocenic czy ktos naciąga czy faktycznie nie
            radzi sobie. No i jeśli Pan pracuje wtakim miejscu gdzie sie pomaga ludziom a w
            nocy wiesza psy na swoich interesantach to jest to smutne i nie ludzkie.
            • Gość: paawelass Re: Zrozpaczona matka wśród urzędników IP: *.chello.pl 24.11.08, 23:59
              Ta pani jak kazdy ma prawo się zgłaszać do odpowiednich instytucji.
              tyle że z tego co wynika z materiału zgłasza sie przez 5 lat do
              różnych instytucji i nigdzie jej nie chcą pomóc... dziwne. A moze po
              prostu nie spełnia warunków. Wszyscy urzędnicy się sprzysięgli, nie
              mają serca, nie widzą tragedii...co w takim wypadku należy zrobić,
              pójść na konferencję gdzie dziennikarze, zrobić szopkę i juz mamy
              piekny artykulik o jakże ładnym tytule...

              Czy pisanie wieczorem w internecie jest zabronione, czy jak się
              pozna problem od środka i napiszę się co o tym się mysli to jest
              wieszanie psów... zapewniam ze nie - róznorakie instytucje w
              tymmiejskie wydają kupę kasy na pomoc potrzebującym nieraz słusznie
              nieraz nie... a abstrahując od tego wszystkiego to ja poproszę
              mieszkanie i emeryturę pomostową w końcu mi się należy jak psu buda.
              ps. żeby nie było to takich picowych konferencji nie pochwalam
              ps2. dla nie wiedzących pomoca społeczna w Warszawie zajmuje się
              lewica :)))) a nie PO
              • Gość: olo Mylisz sie bo swoim dają mieszkania IP: *.pgi.gov.pl 25.11.08, 09:19
                ostatnio pisały o tym rózne gazety ze radny i członek jakiejś tam
                komisji załatwił synowi i byłej żonie dwa mieszkania komunalne jako
                osobom bardzo potrzebujacym. Odpowiedź ratusza była jedna: widocznie
                potrzebowali.
              • pavle Re: Zrozpaczona matka wśród urzędników 25.11.08, 22:07
                > Wszyscy urzędnicy się sprzysięgli, nie
                > mają serca, nie widzą tragedii...

                A co? Może chcesz powiedzieć że urzędnicy z troską, osobistym zainteresowaniem i
                pełnym profesjonalizmem pochylają się nad każdą sprawą i dokładają starań, by
                nikt z potrzebujących nie odszedł z kwitkiem? brouhahha!
      • Gość: domownik Re: Zrozpaczona matka wśród urzędników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.08, 01:00
        Przedmiotem rozważań nad tekstem nie jest proszenie urzędników o udzielanie
        pomocy, a zwrócenie uwagi na fakt, że urzędnicy rozdzielają między sobą nagrody
        za to, że z takim oddaniem pomagają wyjść na prostą - głównie alkoholikom, dla
        których to stworzono specjalny program wychodzenia z alkololizmu i bezdomności i
        w nagrodę miasto (biuro polityki społecznej) wynajmuje im mieszkania i obserwuje
        czy potrafią już bez nałogu funkcjonować samodzielnie. To jest kuriozum -
        pomagać tym, którzy tej pomocy nie zawsze potrzebują, a chcą przez życie przejść
        na rauszu. Dla zainteresowanych podaję, że ogromne sumy z budżetu miasta
        przeznaczane są przede wszystkim na dwa cele - wyleczenie alkoholików i
        narkomanów, co może trwać całymi latami. Natomiast brak środków dla osób, które
        nigdy w życiu nie miały problemów z w/w wymienionymi zaburzeniami.
        Na wspomnianej wyżej konferencji własnie o tym opowiadał dyrektor biura polityki
        społecznej. Wg. niego bezdomni to alkoholicy i narkomani wykluczeni ze
        społeczeństwa, którym bezwzględnie należy pomagać, bo może chociaz 1% wróci do
        abstynencji? Warto o nich walczyć, a pozostali potrzebujący pomocy niech sami
        martwią się o swój los!
        • Gość: legionista Re: Zrozpaczona matka wśród urzędników IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 26.11.08, 04:27
          Twoja wypowiedz o alkoholizmie i narkomanii jest dziwna. Jednak oczywiscie sa ludzie poza tymi grupami ktorzy tez potrzebuja pomocy. W rozwinietym spoleczenstwie nikt nie powinien czuc, ze jest sam. Zawsze powinna byc wyciagnieta reka.
    • Gość: Lokator z namii podobnie postapila IP: *.centertel.pl 25.11.08, 09:10
      pieknymi slowami potrafi karmic juz sie przekonalismy z moja mama to
      bufetowa przeciez na Wesolo jej sie zyje przeciez
    • Gość: legionista Re: Zrozpaczona matka wśród urzędników IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 26.11.08, 04:22
      Poczucie bezsilnosci kiedy czlowiek jest pozostawiony samemu sobie jest straszne. Spoleczenstwo jest tylko tak silne jak jego najslabsze ogniwa. Mam nadzieje, ze ta kobieta i jej syn dostana pomoc ktorej potrzebuja. Mam nadzieje, ze taka pomoc dostana tez rzesze innych ludzi w podobnych sytuacjach.
    • Gość: magda Zrozpaczona matka wśród urzędników IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.08, 08:58
      To jest szokujące, że urzędnicy przez pięć lat nie mieli czasu aby
      sprawdzić sytuację rodzinną pani Wasilewskiej.radzę jak najszybciej
      wysłać na bezrobocie tych darmozjadów urzędniczych aby nauczyli się
      pokory i szacunku do drugiego człowieka
Pełna wersja