Gość: kuburs
IP: *.aster.pl / *.acn.pl
29.10.03, 17:20
to dopiero kretyn. Po pierwsze nigdy nie uda mu sie tego dokonac. Po drugie
okreslenie, ze chodzenie do burdelu jest ponizajace dla mezczyzny obraza
licznych bywalcow tych przybytkow. A jest ich nie malo. Po trzecie akcje
takie jak ta obrazuja tylko strategie zarzadzania Warszawa przez kaczora. tj:
w nic nie inwestowac, nic nie budowac, tylko budowac elektorat wsrod
protestujacych przeciw np. autostradzie, rozbudowie Okecia i starych dewotek
co to nie lubia burdeli. Pewnie Kaczor chcialby rowniez zakazania sprzedarzy
Playboya, zamknal sex shopy i lokale ze striptizem(bo to ponizajace dla
mezczyzny). Nie zbuduje sciezek rowerowych, bo przeciez nikt nie jezdzi na
rowerach. Zlikwiduje parasole nad Wisla, bo tam niebezpiecznie (zamiast
zadbac o bezpieczenstwo). Mowi "nie" gestej zabudowie placu defilad, ktora
mialaby stanowic w koncu centrum z prawdziwego zdarzenia, bo nie bedzie jak
dojechac( zamiast inwestowac w komunikacje) Jak narazie umie tylko
mowic "nie" planom rozwoju i nic nie oferowac w zamian (oprocz akcji
antyburdelowej). A Warszawa zamiast bujnie sie rozwijac, konkurowac z innymi
stolicami Europy Srodkowej jest degradowana do prowincjonalnego miasta na
peryferiach, w ktorym nie bedzie nawet gdzie isc na panienki. Nasze miasto
staje sie zacofanym, bogobojnym, nie rozrywkowym, ale za to "bezpiecznym, z
kompetentym aparatem urzedniczym miastem". Jego malomiasteczkowe myslenie
(lotnisko nie, autostrada nie, burdele nie, gesta zabudowa nie, imprezy
techno nie) sprawi, ze przez te 3 lata jakie jeszcze mu w ratuszu zostaly,
Warszawa zamiast przyciagac inwestorow i turystow, po prostu cofa sie w
rozwoju. Nie chce takiego kretyna w ratuszu.
Spieprzaj dziadu do Sopotu
PS.do samego Sopotu nic nie mam (tam przynajmniej jest duzo klubow, burdeli,
a teren plazy jest wydzielony z miejsc publicznych wobec czego mozna tam pic
alkohol - i to jest przyklad myslenia o ludziach pragnacych rozrywki, a nie o
dewotkach, ktore chca na sile nawracac innych ludzi)