Dodaj do ulubionych

Cała Polska dumna z Warszawy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.08, 00:48
Tia, teraz tradycyjnie inteligentnie wrzućcie to na główną i rozpęta się mega jatka...
Obserwuj wątek
          • Gość: Anka Takiego budrelu jak teraz nigdy w W-wie nie było IP: *.aster.pl 28.11.08, 09:26
            Ja jestem warszawianką i wcale nie jestem dumna z mojego miasta.
            Odwiedziłam ostatnio urząd miasta. Takiego burdelu jak jest teraz za rządów PO
            nie było nigdy.

            Konkrety:
            Chcę zmienić dane działalności gospodarczej. Napisałem wniosek przez internet.
            Po dwóch dniach dzwoni pani urzędnik i informuje mnie, że mogę przyjść do urzędu.
            O łaskawa!!!
            Poszłam szczęśliwa, że odbiorę nowe zaświadczenie a tu niespodzianka.
            Pani wyciąga z teczki wniosek napisany przeze mnie, daje do podpisu i prosi
            uprzejmie żebym złożył go w kancelarii :))
            Prosta sprawa do załatwienia a muszę złożyć min. dwie wizyty w urzędzie. Jedyne
            ułatwienie w dokonywaniu zmian przez internet mają urzędnicy bo nie muszą nic pisać.
            Rozumiem, że hasło PO powinno brzmieć: by żyło się lepiej urzędnikom!

            Degrengolada w urzędzie miasta Warszawy postępuje z dnia na dzień a pani
            prezydent zniknęła.

            Miasto pod nieudolnymi rządami PO nie jest miastem w którym chcę mieszkać :(
              • Gość: Anka Re: Takiego budrelu jak teraz nigdy w W-wie nie b IP: *.aster.pl 28.11.08, 09:46
                Kaczor z PiSem już byli. Gronkiewicz z PO jest teraz i okazuje się, że jest
                jeszcze gorzej.

                Pokładam nadzieję w nowych ludziach. Liczę, że idea POLSKI XXI się rozwinie i
                dotrze wreszcie do Warszawy. Byłabym dumna gdyby w moim mieście rządził ktoś
                przynajmniej w połowie tak skuteczny jak prez. Wrocławia pan Dutkiewicz.

                Oby, oby.... powoli mam dosyć patrzenia na urzędniczki, które zajmują się
                drukowaniem pisanych przez petentów wniosków, poprawianiem makijażu i piciem
                kolejnej kawusi. Takie zadania jak urzędnik pod rządami PO mogłaby wykonywać
                małpa....a jako wynagrodzenie wystarczyłoby jej 3 kg bananów dziennie.
                • krwe Re: Takiego budrelu jak teraz nigdy w W-wie nie b 28.11.08, 09:55
                  no taki Dutkiewicz to rzeczywiście by nam sie przydał.w Przekroju był z nim
                  wywiad.facet ciekawie mówił i miał fajne pomysły na rozwoj miasta.z drugiej
                  strony,Wrcław jest chyba cały już zbudowany i tam w zasadzie trzeba tylko robić
                  remonty tego co jest.a u nas, trzeba budować nowe rzeczy:mosty,obwodnice,metro w
                  trybie NATYCHMIASTOWYM.
                  nie zgadzam sie tylko ,ze obecna ekipa jest gorsza od kaczek.tamten czas do tej
                  pory wspominam jak koszmar.
                  • Gość: Anka Re: Takiego budrelu jak teraz nigdy w W-wie nie b IP: *.aster.pl 28.11.08, 10:00
                    Dobrze, że się zgadzamy co do Dutkiewicza. Wrocek rozbudowuje się jak Warszawa.
                    Nowe dzielnice na obrzeżach to konieczność budowy infrastruktury. Obecnie budują
                    obwodnicę autostradową. Facet skupił wokół miasta głównie inwestorów
                    zaawansowanych technologii dzięki czemu to miasto staje się nowoczesne. A u nas
                    doopa :(

                    Nie musisz się zgadzać z moją złą opinią o obecnych rządach PO.
                    Mam nadzieję, że jasno napisałam swoje argumenty za takim zdaniem.
                    Takie mam niestety doświadczenia z urzędami za pisiorów i PO, że większym
                    koszmarem wydają mi się rządy obecne :(
                    • Gość: Mario Re: Takiego budrelu jak teraz nigdy w W-wie nie b IP: *.171.107.19.static.crowley.pl 28.11.08, 11:20
                      Ale Wrocław ma też inne położenie geograficzne. Bliskość zachodniej granicy nie
                      jest tu bez znaczenia. Daję głowę, że w Rzeszowie, Lublinie, Białymstoku a na
                      wet w Warszawie by niewiele zdziałał. Tam po prostu położenie geograficzne
                      zrobiło za Wrocławian 80% roboty.
                      Obwodnica autostradowa, jak i sama autostrada to inwestycje centralne, rządowe i
                      idące poniekąd ze znienawidzonej Warszawy. Potem się mówi, że cały naród buduje
                      metro w Warszawie, a A4 to niby Ślązacy(dolni i górni) sami sobie wybudowali?
                      Dostali prezent od narodu który pomaga im się rozwijać.
                      • swoboda_t Re: Takiego budrelu jak teraz nigdy w W-wie nie b 28.11.08, 13:32
                        Inwestycje idą z Warszawy, bo w Warszawie jest stolica i tmadzieli
                        się kasę. To logiczne. Niestety. A czy Ślązacy sami wybudowali sobie
                        autosatrdę?? Województwo Ślaskie to po Warszawie najbogatszy region,
                        największy producent PKB i płatnik podatków (chodzi głównie o GOP, B-
                        B i to co pomiędzy nimi). Tuż za nami jest Wielkopolska, oraz Śląsk
                        Dolny, który też dużą kasę pompuje do budżetu. Po Warszawie to
                        Poznań, Katowice i Wrocław płacą największe janosikowe. Nikt nam
                        łaski z A4 nie zrobił. Za takie "prezenty od narodu" ślemy do
                        Warszawy potężną kasę, z której wraca tylko część.
                        • Gość: Mario Re: Takiego budrelu jak teraz nigdy w W-wie nie b IP: *.171.107.19.static.crowley.pl 28.11.08, 14:46
                          Pieniędzy nie ślecie do Warszawy, to nie Warszawa później rozdziela inwestycje.
                          To najgłupsze myślenie pod słońcem. Kasa idzie do i z budżetu państwa polskiego.
                          I gwarantuję Ci że do Wawki wraca jeszcze mniej kasy niż do Was(procentowo -
                          janosikowe).
                          Ja się A4 nie czepiam. Uważam że super że powstaje, czekam na A1, A2 i pozostałe
                          budowane z budżetu. Inne inwestycje też, nawet w rejonach które w życiu same by
                          nic nie zbudowały.
                          Ale za takie same "prezenty od Narodu" które w całym kraju są normalne,
                          Warszawie obrywa się że to niby "cały naród buduje stolicę". Zgadza się. Cały
                          naród buduje stolicę, tak samo jak i pozostałe regiony. Nam metro, Wam
                          autostradę. To tylko przykład. I nie ma co się dalej spierać.
                          • olias Re: Takiego budrelu jak teraz nigdy w W-wie nie b 28.11.08, 18:52
                            p[olska śle kasę do warszawy w tym sensie że jeśli siedzibą firmy
                            jest warszawa, to wprawdzie cała działalność operacyjna jest robiona
                            gdzieś tam, ale podatki idą do warszawy. to stąd taki cud
                            gospodarczy w którym warszawa mówi że utrzymuje całą polskę.
                            przykład? Przewozy Regionalne PKP (wojewódzkie) z siedzibami w ....
                            właśnie. Nie w stolicach regionów, tylko w warszawie. Ni z gruszki,
                            ni z pietruszki.
                          • Gość: swoboda_t Re: Takiego budrelu jak teraz nigdy w W-wie nie b IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.08, 19:01
                            Oczywiście masz rację - to nie Urząd Miasta Warszawy dzieli kasę z
                            budżetu państwa. Ale jednak tą kasę ślemy właśnie do Wawy, bo to tam
                            są siedziby rządu, ministerstrw, najważniejszych urzędów. I Warszawa
                            na tym zarabia, bo w scenralizowanym państwie stołeczność bardzo
                            profituje. Gdyby stolica była w Poznaniu czy Krakowie, to tam byłby
                            las wieżowców, największe lotnisko, najwięcej przedsiębiorstw itp.
                            tylko przez sam fakt stołeczności. I to tam wszyscy słalibyśmy kasę.
                            Także nie tzreba się oburzać, tylko mniej szafować stwierdzeniami,
                            że ktoś komuś (i że w ogóle) robi prezenty :)
                            • Gość: ola Re: Takiego budrelu jak teraz nigdy w W-wie nie b IP: *.domainunused.net 29.11.08, 18:20
                              W GOPie jest tak samo, a nawet jeszcze gorzej.

                              Wszystko idzie do Katowic, ale nie dla tego, że K są jakoś genialnie
                              zarządzane, ale dlatego, że infrastrukura powstała wcześniej za
                              państwowe pieniądze warunkuje lepszy rozwój Katowic.

                              A co sie dzieje w miastach GOP?
                              W takim Bytomiu, w dzielnicach, gdzie zwykle mieszkają urzędnicy są
                              porządne chodniki, ulice, latarnie, komendy Policji, a w
                              dzielnicach, gdzie urzędnicy raczej nie mieszkają, w miarę dobry
                              jest tylko asfalt na ulicy - tędy urzędnicy jeżdżą. Chodniki
                              rozłupane, latarń brak, zielone światła palące się dla pieszych z
                              rzadka, a i tak tylko po wciśnieciu syfatego guzika.. itp, itd.
                            • tom_aszek Weźcie se tę "stołeczność", ze wszystkimi ++ i -- 01.12.08, 09:14
                              Gość portalu: swoboda_t napisał(a):

                              > jednak tą kasę ślemy właśnie do Wawy, bo to tam
                              > są siedziby rządu, ministerstrw, najważniejszych urzędów.

                              Swobodo, z dziką radością oddałbym w/w instytucje innemu miastu.
                              A weźcie sobie to, co wg was świadczy o "stołeczności": sejm, senat, prezydenta, ministerstwa, KPRM, urzędy państwowe. I nie zapomnijcie zabrać w tym pakiecie także protestujących pod tymi urzędami górników, hutników, nauczycieli, pielęgniarki, rolników, stoczniowców... jeśli o kimś zapomniałem, to przepraszam i proszę o dopisanie.

                              Bo Warszawa nie składa się tylko z tego zaoferowanego :) powyżej. Tak jak inne miasta, składa się z długiej historii, "miejsc magicznych", społeczności lokalnych i wielu innych rzeczy, które istnieją w każdym mieście ale dla każdego miasta są inne.

                              Bez "stołeczności" Warszawa nadal będzie istnieć.
                              • swoboda_t Re: Takiego budrelu jak teraz nigdy w W-wie nie b 05.12.08, 10:36
                                Obcy kapitał poszedł w pierwszej kolejnosci do Warszawy, bo to
                                stolica. Gdyby po IIWŚ - jak pierwotnie planowano - stolica (po)
                                została w Łodzi, to Warszawa byłaby drugim Grójcem czy Radomiem.
                                Kapitał ściagnął do Warszawy nie z uwagi na położenie geograficzne,
                                infrastukturę (co takiego?? :P) czy inne wybitne cechy tego
                                konkretnego miasta. Ściągnął, bo chaotyczne, zanieczyszczone miasto,
                                do którego nie ma jak dojechać to jednak stolica sporego państwa.
                                Bodajże Tom-aszek napisał wyżej, że chętnie oddałby wszystkie
                                urzędy, parlament, siedzibę prezia wraz ze strajkującymi komu
                                innemu. I ok - rozumiem, że to uciążliwe, w Katowicach też czasem
                                związkowe darmozjady robią "pikniki". Ale to cena za stołeczność,
                                bez której Warszawa byłaby tylko jednym z miast na biednym Mazowszu,
                                gdzieś na wschód od Łodzi (podobnie moje miasto rozwinęło się dzięki
                                decyzjom administracyjnym). Nie jest prawdą, jakoby miasto Warszawa
                                było dotowane przez Suwałki, Zgierze i inne Jasła (takie głosy
                                często się pojawiają), bo jest akurat odwrotnie, ale z drugiej
                                strony bez tych "Suwałków, Zgierzów i Jasłów" Warszawa nie byłaby
                                tym, czym jest. Obie strony powinny o tym pamiętać.

                                P.S.: W przypadku kilku głównych miast/aglomeracji sprawa ma się
                                nieco inaczej - miasto stołeczne nic im nie daje, za to stanowi
                                konkurencję. I vice versa, stąd wzajemne antagonizmy są trochę
                                uzasadnione. Szeroka autonomia regionów, taka, jaką dawniej
                                posiadało Województwo Śląskie, wszystkim tym miastom - może poza
                                stolicą - wyszłaby na dobre.
                      • Gość: aaaa Re: Takiego budrelu jak teraz nigdy w W-wie nie b IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.12.08, 09:36
                        > Obwodnica autostradowa, jak i sama autostrada to inwestycje centralne, rządowe
                        > i
                        > idące poniekąd ze znienawidzonej Warszawy. Potem się mówi, że cały naród buduje
                        > metro w Warszawie,

                        Tyle, że ta cała obwodnica z największym mostem w Polsce będzie kosztować tyle
                        co 1,5 KM metra w Warszawie - o tym nie zapominaj.

                        > a A4 to niby Ślązacy(dolni i górni) sami sobie wybudowali?
                        > Dostali prezent od narodu który pomaga im się rozwijać.

                        A4 to wybudowali Niemcy - Warszawa prezentów nie rozdziela tylko rząd pieniądze
                        na inwestycje - same miasta muszą same się utrzymywać poza Warszawą pasożytującą
                        na reszcie kraju. Przykład: stadion na euro2012 - wszystkie miasta dostaną bodaj
                        20% dofinansowania, a Warszawa buduje najdroższy stadion za kasę z budżetu państwa.

                        A pomysł na przyciągnięcie tanich linii lotniczych do Warszawy (oczywiście
                        kosztem innych miast)? Podnieść drastycznie opłaty za korzystanie za lotniska -
                        poza jednym jedynym w kraju okęciem. Przykładów można by mnożyć.
              • Gość: wjaz Anka powinna się trochę douczyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.08, 11:31
                Nie można wylewać wiader pomyj na urzędników, jeżeli nie podpisało się złożonego dokumentu.

                Gdyby nie było wymogu uwierzytelnienia wniosku, to każdy przez internet mógłby zmienić ci działalność spółki. Akurat w Polsce robi się to przez podpis elektroniczny, ale np. w Estonii (jak słyszałem) mają chipowe dowody osobiste i czytniki do nich w prywatnych komputerach - tak więc uwierzytelniają taki wniosek swoim dowodem osobistym! Wg mnie - świetny pomysł!
        • Gość: o.jot.pe. Re: jestem dumny, bo bufetowa w stolycy rządzi IP: *.acn.waw.pl 05.12.08, 10:03
          tak... a szczególnie jestem dumny z korków
          najbrzydszych i śmierdzących dworców w UE
          i z centrum handlowego w środku miasta
          no i pekinu... bo bez niego można by się tutaj zgubić
          i jeszcze z tego że bufetowa się uśmiecha i udaje że wszystko dobrze bo nic w
          tej sprawie nie robi
          może dobrze bo nie robi bo mogła by jeszcze popsuć
          typowa pusta głowa urzędnicza
          niech już wreszcie skończy i przestanie się uśmiechać jak pani Senyszyn bo szlag
          mnie trafia
    • Gość: Paweł Dziwna sprawa... IP: 80.48.71.* 28.11.08, 08:54
      Jatka to jest to, o co na forach takich jak to i forum onetu chodzi.
      Artykuły tego typu to zaproszenie...


      Wynik ankiety zaskakuje (pozytywnie) trzeba jednak postawić przynajmniej 2 pytania:

      - czy ankieta została przeprowadzona zgodnie z regułami sztuki?
      - na ile ankietowani odpowiadali szczerze?
      - no i w końcu dlaczego wyniki badań z artykułu
      wyborcza.pl/1,75248,5999966,Warszawa_da_sie_lubic_.html
      są tak diametralnie różne.

      Zdaję sobie sprawę, że lubić a być dumnym to 2 różne sprawy,a badanie było przeprowadzone na śmiesznie małej liczbie respondentów ale...

      Być z kogoś/czegoś dumnym, a jedocześnie tego kogoś/czegoś nie lubić to naprawdę niecodzienne zjawisko, dlatego praktycznie niemożliwe jest by oba badania były przeprowadzone poprawnie.

      Odnoszę niejasne wrażenie, że dziennikarze bawią się czasem statystyką/badaniami opinii tak jak małpa brzytwą...
    • ulther Jestem Lodzianinem... 28.11.08, 09:16
      ...i mieszkam w Warszawie od 1,5 roku. Mam tutaj swoje ulubione
      miejsca jak kwartaly starych kamienic w okolicach Poznanskiej,
      Wilczo-Kruczej, park Rydza-Smiglego czy Powisle. Krakowskie
      Przedmiescie moze byc wzorem dla rewitalizujacych sie zabytkowych
      ulic. Warszawa ma tez jedyne w Polsce "city" pelne (choc to "pelne"
      w polskich warunkach:P) wiezowcow, ktore z pewnoscia przykuwaja
      wzrok. No i ilosc koncertow to niedoscignione marzenie dla kazdego
      innego miasta (ostatnio w ciagu tygodnia bylem na Roisin Murphy,
      Hercules & Love Affair, the Futureheads i Franz Ferdinand - nie do
      osiagniecia w zadnym innym miescie). Jednoczesnie ludzie- duzo
      burakow, ale chyba glownie sposrod Warszawiakow w I pokoleniu, CI z
      pokolenia na pokolenie, ktorych poznalem sa bardzo fajni. O ile
      pewnie jeszcze sporo jest do zrobienia, zeby nasza stolica nawiazala
      rywalizacje z innymi stolicami europejskimi, to chyba nie jest zle.
      • wilhelm4 Re: Jestem Lodzianinem... 28.11.08, 20:33
        No byc moze, nawet Ci wierze.
        Jak sie przyjechalo z Lodzi,
        to sie ma "przykuty wzrok", buaaaahahahahaa!

        Ale nie gdy z Poznania, Katoiwc, Gdanska, Wroclawia, Krakowa itd.
        Albo gdy sie juz widzialo kawalek swiata.

        Idcie sie schowac z tymi sypiacymi sie ceglami
        i z tymi chorymi mieszkancami. Przeciez to Rosja,
        ten ruski zabor widac po 2 minutach w kazdej pizzerii,
        ale tez doslownie wszedzie, nawet w teatrze itp.
        Te cwane, niespokojne azjatyckie oczka, ten chory cynizm,
        ta megalomania, nieszczerosc, bylejakosc itd. itp. etc.
        • ulther Re: Jestem Lodzianinem... 29.11.08, 14:16
          Leczysz kompleksy? Cos Ci sie w zyciu nie udalo:P?

          Hmm...Lodz to kapitalne miasto, zapraszam do odwiedzin. NA przelomie
          XIX i XX wieku bylo stolica polskiego przemyslu i kapitalizmu, chyba
          i wiekszym i ekonomicznie silniejszym niz Poznan, Gdansk czy
          Katowice. I dzieki Bogu po zadyszce lat 90' coraz u nas lepiej:).
          Aha, wszystkie wymienione miasta lubie, w kazdym bylem kilkukrotnie.
          Katowice sa szczegolnie ciekawe ze swoim zwartym XIX wiecznym
          srodmiesciem - bardzo ladne. Troche szkoda starego dworca
          zamienionego przez miasto na hale do handlu pietruszka...Ale moze
          bedzie lepiej:D. Bardzo dobrze znam kilku fajnych Slazakow, nie tylko
          z Katowic, jednemu nawet calkiem dobrze zyje sie w Warszawie.

          P.S. Zycze lepszego samopoczucia i udanego weekendu.
          • adep1 Re: Jestem Lodzianinem... 30.11.08, 22:46
            ulther napisał:

            > Leczysz kompleksy? Cos Ci sie w zyciu nie udalo:P?
            >
            > Hmm...Lodz to kapitalne miasto, zapraszam do odwiedzin. NA przelomie XIX i XX
            wieku bylo stolica polskiego przemyslu i kapitalizmu, chyba i wiekszym i
            ekonomicznie silniejszym niz Poznan, Gdansk czy Katowice. I dzieki Bogu po
            zadyszce lat 90' coraz u nas lepiej:).
            > Aha, wszystkie wymienione miasta lubie, w kazdym bylem kilkukrotnie.
            > Katowice sa szczegolnie ciekawe ze swoim zwartym XIX wiecznym
            > srodmiesciem - bardzo ladne. Troche szkoda starego dworca
            > zamienionego przez miasto na hale do handlu pietruszka...Ale moze
            > bedzie lepiej:D. Bardzo dobrze znam kilku fajnych Slazakow, nie tylko z
            Katowic, jednemu nawet calkiem dobrze zyje sie w Warszawie.
            >
            > P.S. Zycze lepszego samopoczucia i udanego weekendu.

            Miło przeczytać - i ten post i poprzedni, szczególnie te miłe słowa o rdzennych
            Warszawiakach ;-))

            A mnie bardzo podoba się Łódź, bardzo lubię Piotrkowską - chociaż wiem, że
            niektórzy Łodzianie uważają ją za "sztuczną i martwą" ulicę; może to efekt
            zmiany, ulica nie odnalazła jeszcze swojego nowego wizerunku ;-))
            A łódzka nowa Manufaktura jest świetna! Modelowe wykorzystanie budynków, które
            na skutek różnych zmian nie mogą już pełnić swojej pierwotnej funkcji.
            Żeby tak w Warszawie umiano zagospodarować "Konesera" na Pradze...
          • tom_aszek Re: Jestem Lodzianinem... 01.12.08, 09:20
            ulther napisał:

            > Lodz to kapitalne miasto, zapraszam do odwiedzin.

            Jak będzie więcej ulic dwukierunkowych w centrum :)
            Parę razy zaplątałem się tam samochodem i jak pomyliłem ulice to już nie było wyjścia - jechałem i jechałem nie tam gdzie trzeba :)
            • ulther Re: Jestem Lodzianinem... 03.12.08, 19:58
              Niestety waskie ulice to dziedzictwo rozwoju XIX wieku - teraz juz
              nic z tym sie nie da zrobic.

              Uwazam, ze jest duza przestrzen do wspolpracy miedzy Lodzia i
              Warszawa. Niewielka odleglosc nie musi byc obciazeniem - moze byc
              atutem.
    • ben-oni Cała Polska dumna z Warszawy 28.11.08, 09:29
      Uwielbiam takie "badania" przeprowadzane przez amatorów... I uwielbiam czytać "wnioski" z tych badań.
      Jaka była metodologia badań, jak wyselekcjonowano grupę ankietowanych, jakie było pytanie, itd.?
      Ludzie są dumni ze stolicy, z Warszawy czy z miasta?
      W jakim wieku są i czym się zajmują ludzie ankietowani? Jakie mają doświadczenia a jakie kontakty ze stolicą?
      Co wiedzą o Warszawie?

      Panowie z Gazety, nie szerzcie amatorszczyzny tylko po to, by mieć dobre samopoczucie... własne, warszawskie.
      • Gość: narrator Re: Cała Polska dumna z Warszawy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.08, 09:51
        >Uwielbiam takie "badania" przeprowadzane przez amatorów... I
        >uwielbiam czytać "wnioski" z tych badań.

        Teraz pracownicy instytutow i agencji badawaczych powinni uderzyc
        sie w piers i bic glowa w podloge... bo oto przemowil guru "ben-
        oni" . On wie lepiej, ze pytania byly tendencyjne, badanie
        przeprowadzono nierzetelne i jeszcze najpewniej przez nieukow.
        Dowody? Po co dowody... on wie przeciez wszystko najlepiej ;)

        Napisz po prostu ze nie w smak ci takie wyniki bo kompleksy juz
        dawno wyeliminowaly w tobie zdolnosc myslenia... coz najwyrazniej w
        twoim przypadku latwiej jest naparzac praciem o klawiature, niz
        odrobine sie wysilic i wyjsc poza wlasnie, ciemnogrodzkie
        stereotypy :)


        • ben-oni Re: Cała Polska dumna z Warszawy 28.11.08, 10:14
          Masz kompleksy, bo jesteś Warszawiakiem... z Otwocka? I to od pół roku?
          Wisza mi te badania, ale nie lubię niedomówień i amatorszczyzny.

          Jakie dowody, ćwoku? Gdzie ty tu widzisz jakiekolwiek dowody, że ta ankieta w ogóle miała miejsce? Nie przeprowadził jej żaden instytut wyspecjalizowany, lecz... Stołeczna Gazeta Wyborcza. Co to za instytucja i jaka baza (naukową, chocby) dysponuje, by przeprowadzać takie badania?
    • Gość: jesiennapani Re: Cała Polska dumna z Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.08, 09:41
      Miód na moje serce!Kocham to miasto i zawsze wiedziałam, że ono
      zasługuje na moją miłość. Ostatnio tak wypiękniało,tak imponująco się
      rozwija a będzie jeszcze śliczniejsze.Mam kontakt z przewodnikami
      zagranicznych wycieczek i wszyscy zgodnie potwierdzają, że Warszawa
      bardzo się podoba obcokrajowcom.I właśnie ma swój klimat, a właściwie
      specyfikę odmienną od innych miast.Jest oryginalna w tej swojej
      odmienności.Cieszy mnie bardzo, że opinia o moim ukochanym mieście tak
      się zmienia na lepsze.
      • wilhelm4 Re: Warszawy nie lubią nieuki 28.11.08, 20:36
        > Warszawy nie lubią ludzie niedouczeni, nie znający histrorii
        > Polski i własnej stolicy. Cudze chwlicie szwego nie znacie

        Bzduuuuury.

        Jak juz w ogole wierzysz tej niby analizie, to....ja przeczytaj. :))
        Bo wyniki sa dokladnie odrotne: im mlodszy i bardziej wykszatlcony,
        tym madrzejszy i tej bydlatej miesciny nadwislanskiej nie znosi !
        • adep1 Re: Warszawy nie lubią nieuki 30.11.08, 22:50
          wilhelm4 napisał:


          > Bo wyniki sa dokladnie odrotne: im mlodszy i bardziej wykszatlcony,
          > tym madrzejszy i tej bydlatej miesciny nadwislanskiej nie znosi !

          Uprzejmie proszę - NIE OBRAŻAJ MOJEGO MIASTA!!!

          WYJAŚNIJ Forumowiczom, DLACZEGO pałasz do Warszawy taką nienawiścią???

          I jeszcze jedno - MIEJ ODWAGĘ NAPISAĆ, KTÓRE TO MIASTO (?) jest Twoje??
      • adep1 Re: Cała Polska dumna z Warszawy 30.11.08, 22:55
        Gość portalu: warszawiak napisał(a):

        > Warszawa to wiocha Europy. Ludzie- prostaczki, nonszalanccy, butni.
        > Zamiast tworzyć sztukę rabowaliście ją innym "cywilizowanym częścią Polski".
        Nic dodać nic ująć azjatycja hołota....

        Jak się domyślam, rabowaliśmy ją między innymi z Gliwic??

        www.proxnet.pl/
        A co do azjatyckości, za innych nie odpowiadam, ale mój pra,pra,pra przyjechał z
        Czech, a ziemię od króla dostał pod Wieluniem a nie w Azji...
      • Gość: Johny Walker Re: Cała Polska dumna z Warszawy IP: *.serv-net.pl 05.12.08, 13:22
        A czego się spodziewałeś?
        Spójrz na historię Warszawy po 1945 roku. Niemcy wykosili większą część
        mieszkańców. Przyszli komuniści i zgodnie z hasłem "Odbudowa stolicy" zagonili
        budowlańców "specjalistów" z okolicznych wiosek.
        Specjaliści owi odznaczali się szczególną inteligencją - potrafili wysr... się w
        sławojce nie brudząc wszystkiego dookoła dziury. Niestety rąk po "robocie" nie
        przywykli się myć do teraz. A że chamy są i buraki to wiadomo już od czasów
        międzywojennych - wysysali kasę z całego biednego państwa polskiego, bo IM SIĘ
        TO NALEŻY Z RACJI BYCIA STOLICĄ.
    • ogul_bobra Wawa jest brzydka, ale też jestem z niej dumny 28.11.08, 10:16
      Żadne inne miasto w Europie w ciągu kilkunastu lat nie przekształciło się z
      zadupia gospodarczego w jeden z największych ośrodków gospodarczych. Nasza
      giełda wkrótce przegoni wiedeńską i stanie się największym parkietem w Europie
      Środkowej. Jednak wygląd Wawy pozostawia wiele do życzenia. Są wprawdzie
      perełki (Starówka, Łazienki, Ujazdów, Wilanów) ale bądźmy szczerzy, centrum -
      a to po centrum ocenia się miasto- to porażka. PKiN (moi zagraniczni znajomi,
      którzy przyjezdżają do mnie do Wawy mówią na niego that Russian building) ul.
      Marszałkowska (bez pl. Zbawiciela), ul. Swiętokrzyska, pl. Konstytucji - to są
      socrealistyczne wrzody na organizmie miasta. A nasze chore prawo chroni te
      dziwolągi jako zabytki... Dlatego, pytając obcokrajowców, co sądzą o naszym
      mieście, słyszymy w odpowiedzi, że Wawa to bohaterskie miasto. To tak, jakby
      powiedzieć brzydkiej kobiecie jaka ty jesteś mądra.
      • tom_aszek Re: Cała Polska dumna z Warszawy 28.11.08, 12:25
        Gość portalu: kij w mrowisku napisał(a):

        > Im brzydsze miasto z ktorego pochodzi ankietowany, tym bardziej
        > dumny ze stolicy...

        Obawiam się, że właśnie odwrotnie: im gorszy stan własnej miejscowości, tym chętniej krytykują "stolycę" :)
    • Gość: mammamia Cała Polska dumna z Warszawy IP: 195.136.248.* 28.11.08, 11:07
      Matko jedyna, i z czego tu być dumnym? Z tego, że do pracy jedzie
      się min. półtorej godziny tkwiąc w korkach? Że metro zatłoczone, a
      tramwaje i autobusy brudne i śmierdzące? Że w przedszkolach nie ma
      miejsc, a szkoły jak za głębokiego peerelu? Że wszędzie straszą
      obskurne wieżowce z wielkiej płyty? Że wszystko jest droższe, niż
      gdziekolwiek indziej, od kapusty na bazarku po 1 mkw mieszkania? Że
      ludzie sobie obcy i nieżyczliwi, sąsiad nie zna sąsiada? Że w oknach
      kraty od parteru po dach albo kamery i ochrona? Że trzeba mieć mocne
      nerwy, żeby znieść poziom chamstwa na drogach? Że po czyste
      powietrze i kawałek nieobsranego trawnika trzeba jechać 50 km?
      Mam to wszystko na codzień i poziom dumy mieszkańca Białegosotku,
      który zna stolicę z pocztówki ze Starówką nie działa na mnie jak
      beczka miodu i nie zmniejsza mojego pragnienia ucieczki z tego
      żenującego miejsca.
    • Gość: KJ Cała Polska dumna z Warszawy IP: *.gotadsl.co.uk 28.11.08, 12:31
      Nie lubie Warszawiakow za ich poczucie wyzszosci i pogarde wobec ludzi
      przybylych z innych czesci Polski, zwlaszcza ze wschodu. Ci ludzie nieswiadomi
      sa swej groteskowosci, sami myslac ze sa z lepszego swiata, ze Szwajcarii co
      najmniej. Ale nie, nie jestesci z lepszego swiata, jestescie z Warszawy,
      takiej samej polskiej "wsi" jak Poznan, Krakow czy Katowice a czasami mam
      wrazenie, ze nawet wiekszej.
    • pers321 Cała Polska dumna z Warszawy ??? 28.11.08, 15:42
      Akurat !!!
      Jako wrocławiak nie zapomnę nigdy warszawskiego powojennego (i nie tylko) szabru
      mojego miasta.
      I tego kretyńskiego hasełka: "cały naród buduje stolicę".
      Na całe szczęście Wrocław jakoś sam sobie dał radę.
      A wew sztolycy czuję się zawsze jak na zadupiu...
    • Gość: stołecznik Cała Polska dumna z Warszawy IP: 89.108.200.* 28.11.08, 15:48
      Atrybuty stołeczności zamiast być wykorzystywane dla dobra całego
      kraju, w Polsce stają się fetyszem, wykorzystywanym w konkurowaniu z
      tzw. prowincją. A tymczasem prowincjonalność jak w soczewce
      skoncentrowana jest właśnie w stolicy, dowartościowującej się
      sprawami łatwo wpisującymi się w mitologię, której tak łatwo ulegają
      rodacy, mieszkający w Warszawie jak splendor celebrytów, warszawskie
      metro, bez ładu i składu stawiane wysokościowce itp. Wwa da się
      lubić, niech się jeszcze tylko wyzwoli z tego prowincjonalizmu, a
      tym samym przestanie tak naprawdę utrwalać go w reszcie kraju pod
      postacią chamstwa, nieuzasadnionej wyniosłości czy wręcz uniżonej
      gościnności - wobec obcokrajowców. Póki co poznaniakom bliżej będzie
      do Berlina, krakowinom do Wiednia, a reszcie kraju do USA.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka