Szczęśliwa lesbijka w Warszawie

IP: *.acn.waw.pl 03.12.08, 21:46
Zaraz pewnie pojawią się komentarze zakompleksionych idiotów i plujących jadem
prawdziwych katolików... Ale zanim tak się stanie, to:
- nie uważam, aby tego typu akcje mogły odnieść jakiś większy skutek, tym
niemniej to i tak chyba jedyne, na co w Polsce można liczyć
- seksualność człowieka jest jego indywidualną sprawą, nie podlegającą ocenie
typu "dobrze - źle", "moralnie - niemoralnie". O ile te sprawy pozostają w
gestii dwojga dorosłych ludzi, nikt nie ma prawa im tego zabraniać czy potępiać.
- Polacy uwielbiają pokazywać innym, jak żyć, a osoby homoseksualne są do tego
idealnym celem. Mniej nas obchodzi sąsiad katujący co wieczór żonę, niż dwóch
facetów chcących stworzyć związek. Jest to coś, z czym trzeba walczyć. Nie
można na to pozwolić w świetle prawa, jednocześnie co i rusz wypominając, że
takie związki są nietrwałe. Do tego uparcie próbuje się wmawiać społeczeństwu,
że taki związek jest konkurencyjny wobec małżeństwa.
- koleja rzecz, to straszenie "promocją homoseksualizmu" - ciekawe, jak można
promować orientację seksualną? Skąd te idiotyczne określenie: "promocja"? Skąd
obawy? Że niby przykładny mąż i ojciec, widząc na ulicy parę gejów, nagle
zostawi żonę i dzieci, i pójdzie się zabawiać z kolegami z pracy? Czy może
matka porzuci swego męża i zajmie się wychowaniem dzieci wraz z przyjaciółką?
Idiotyzm!
- co ciekawe, najbardziej w tym temacie udzielają się ci, którzy na dany temat
mają najmniej do powiedzenia - przykładni mężowie i żony, tworzący - jak sami
twierdzą - stabilne, moralnie zdrowe związki. Skoro więc są oni tak pewni
swoich preferencji, czego się boją?
    • Gość: johnybravo Re: Szczęśliwa lesbijka w Warszawie IP: *.aster.pl 03.12.08, 22:10
      Skoro homoseksualiści chcą byc traktowani tak samo jak hetero,
      powinni rzeczywiście przestac opowiadac, ze są homo, bo oni sami
      robią z tego temat, podkreślają to na każdym kroku, co czyni ten
      element jedyną rzeczą która ich wyróżnia. To tak jakby ludzie hetero
      w róznych wystąpieniach mówili, że ich heteroseksualnośc jest
      najważniejszym i najciekawszym elementem ich wizerunku, osobowości
      etc. Niech opowiadają o swoich zainteresowaniach, pasjach,
      umiejętnościach, o tym co rzeczywiście czyni człowieka
      interesującym, homoseksualizm nie wystarcza.
      • Gość: dario [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.08, 22:47
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: sisostra Diesel Re: Szczęśliwa lesbijka w Warszawie IP: 155.140.133.* 04.12.08, 08:02
        > Skoro homoseksualiści chcą byc traktowani tak samo jak hetero,
        > powinni rzeczywiście przestac opowiadac, ze są homo, bo oni sami
        > robią z tego temat, podkreślają to na każdym kroku, co czyni ten
        > element jedyną rzeczą która ich wyróżnia.

        Mylisz się, po prostu kojarzysz tylko te sytuacje, gdy jest mowa o orientacji
        seksualnej. Geje i lesbijki są wszędzie i pewnie wiele razy dziennie ich spotykasz.

        > To tak jakby ludzie hetero
        > w róznych wystąpieniach mówili, że ich heteroseksualnośc jest
        > najważniejszym i najciekawszym elementem ich wizerunku, osobowości
        > etc. Niech opowiadają o swoich zainteresowaniach, pasjach,
        > umiejętnościach, o tym co rzeczywiście czyni człowieka
        > interesującym, homoseksualizm nie wystarcza.

        Jak już będą się zbliżać wybory posłuchaj dokładnie o czym będzie mówiła
        większość kandydatów: o żonie, dzieciach i tego rodzaju pierdołach.
        • Gość: Ponury Re: Szczęśliwa lesbijka w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.08, 10:22
          Gość portalu: sisostra Diesel napisał(a):

          > Jak już będą się zbliżać wybory posłuchaj dokładnie o czym będzie mówiła
          > większość kandydatów: o żonie, dzieciach i tego rodzaju pierdołach.

          A o czym mają mówić? O homoseksualiźmie, gejach, lesbijkach "i tego rodzaju pierdołach"?
          • Gość: Siostra Diesel Re: Szczęśliwa lesbijka w Warszawie IP: 155.140.133.* 04.12.08, 10:37
            Nie dotarł do Ciebie sens mojej wypowiedzi. Zalecam czytanie do skutku.
            • Gość: :) siostro silniku o zapłonie samoczynnym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.08, 15:20
              zalecam pisanie tak aby do odnalezienia treści, o ile jest, twoich wypowiedzi nie potrzebny był prywatny detektyw
    • dorsai68 Jacek, wyluzuj. 03.12.08, 22:39
      Większość ludzi w nosie ma jakie preferencje seksualne ma człowiek stojący obok w zatłoczonym autobusie i dlatego nie rozumieją dlaczego u licha homoseksualiści zrobili z tychże preferencji ideologię.

      Swoją drogą, piszesz, że "Polacy uwielbiają pokazywać innym, jak żyć". Przepraszam Cię, a czymże innym jest ta "akcja" jak nie pokazywaniem "jak żyć"?

      Homo~, czy heteroseksualny pracuje, robi zakupy, chodzi do kina, teatru, na koncerty itd. itp. Różnimy się JEDYNIE wyborem partnerów. Na prawdę, interesuje Cię, czy gość odwiedziający Twojego sąsiada to kumpel od piwa czy kochanek? Mnie wcale.

      Kiedyś, siedzimy ze znajomymi na piwku w pubie, oglądamy mecz, aż jeden koleś mówi słuchajcie chłopaki, jestem homo. Byliśmy już po kilku piwach, mecz trwa w najlepsze, więc jak to zazwyczaj w takich sytuacjach któryś z kolegów walnął "a kogo to obchodzi".
      I wiesz co? "Jestem homo" wstał i bez słowa wyszedł. Parę dni później dostaliśmy od owego kolegi jednakowo brzmiący e-mail, że nie będzie utrzymywał z nami więcej kontaktów, bo jesteśmy "nietolerancyjni" i "homofobiczni"... a nam po prostu "wisiało" z kim sypia.
    • Gość: jaaa nic straconego dla facetow bo ladna to ona nie jes IP: *.autocom.pl 03.12.08, 22:40
      t
    • Gość: w w w Sami prowokujecie i plujecie :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.08, 22:44
      "Zaraz pewnie pojawią się komentarze zakompleksionych idiotów i plujących jadem
      prawdziwych katolików... "

      No i kto tu pluje jadem?

      Po co wchodzicie butami w życie publiczne ze swoimi preferencjami? Czy po to aby
      prowokować? Chyba.
      • Gość: Marcin Re: prowokujecie :) IP: *.aster.pl 04.12.08, 08:51
        Wreszcie ktoś zrozumiał o co chodzi.
        Prowokacja jest potrzebna, ponieważ pobudza do myślenia. Normalny
        sposób postępowania, wykorzystywany przez wszelakie grupy społeczne
        i zawodowe. Powtarzam: normalny :)
        Chyba, że znowu jakaś dyskryminacja, jakaś "rezerwacja"??
        • Gość: lubię jeże Re: prowokujecie :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.08, 19:42
          No to moja prowokacja jest taka: To są nienormalni ludzie, dewianci, zboczeńcy z
          silnym lobby, których powinno się leczyć. Ale czasów dożyliśmy, ten świat sam
          się unicestwia na potęgę.
    • Gość: alex Szczęśliwa lesbijka w Warszawie IP: 87.244.66.* 03.12.08, 23:07
      Bravo!ten sam model 2 + pies,tyle ze za granica,ciesze sie ze i w pl
      zaczyna byc normalnie.
    • Gość: PRZYSTOJNIAK (L) ale kaszalot, nic dziwnego że stała się lesbiją IP: *.chello.pl 03.12.08, 23:26
      A MOŻE TO FACET???
      • Gość: Magda ... stworzeniom od kaszalota i blee i innych IP: *.aster.pl 04.12.08, 08:58
        wy, co tak mówicie lub myślicie to facetami z pewnością nie
        jesteście ("wy" specjalnie z małej litery, bo oddaje mój brak
        szacunku do w.w.). Raczej "kompleks" i "głupota" to wasz określnik;
        i pewnie mały... wiecie co
        Wszystkiego dobrego dla Bohaterki artykułu :)
    • Gość: spacemarine Szczęśliwa lesbijka w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.08, 00:03
      ale czemu ma sluzyc opinia tej pani? Poprzednie osoby z ktorymi rozmawiano w
      cyklu wywiadow o warszawie (nie wiem czy do konca potrzebnych) pochodzila z
      innych miast polski, wiec miala porownanie jak sie zyje gdzie indziej i tu. Z
      wywiadu z ta pania wynika ze w krakowie np. byla jedynie w ramach tzw parady
      rownosci. Jej opinia nic nie wnosi i wlasnie to uznalbym za "promocje"
      homoseksualizmu: nachalne wpychanie bez sensu czytelnikom zdania drobnej
      mniejszosci seksualnej, nadajac mu taka wage jakby wypowiadal sie co najmniej
      przedstawiciel 1/4 spoleczenstwa.
      • sammler Re: Szczęśliwa lesbijka w Warszawie 04.12.08, 13:07
        Gość portalu: spacemarine napisał(a):

        [...] Jej opinia nic nie wnosi i wlasnie to uznalbym za "promocje"
        > homoseksualizmu: nachalne wpychanie bez sensu czytelnikom zdania drobnej
        > mniejszosci seksualnej,

        Oczywiście ktoś Cię zmusił do kliknięcia w odnośnik i przeczytania tego
        artykułu, prawda? Choć broniłaś się rękami i nogami...

        Ten portal i Gazeta Wyborcza jest własnością prywatnej spółki. Znajdziesz w niej
        różne teksty, także takie, które mogą Ci się nie podobać. Wybór i tak
        pozostawiono Tobie - możesz nie czytać.

        > nadajac mu taka wage jakby wypowiadal sie co najmniej
        > przedstawiciel 1/4 spoleczenstwa.

        A po czym mogę poznać wagę tego artykułu? Czy chcesz też powiedzieć, że
        mniejszości w ogóle nie mają prawa głosu, bo są w mniejszości?

        Sam.
        • Gość: spacemarine Re: Szczęśliwa lesbijka w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.08, 21:04
          Kupiłem gazetę, przeczytałem wywiad i dzielę się swoimi uwagami na forum-jakbym
          go nie przeczytał to bym nie wiedział czy jest dobry czy zły.
          Wagę tego artykulu poznaje miedzy innymi po tym ze został umieszczony jako
          trzeci z cyklu, z wielkim zdjeciem, oraz ze poswiecono mu duzo miejsca. Nie
          uwazam ze mniejszosc seksualna nie powinna miec glosu, uwazam tylko ze
          wazniejszy dla istoty "debaty" (o tym jak sie w warszawie mieszka) jest glos np.
          emerytow ktorych jest wiecej, ktorzy maja wieksze problemy, podobnie glos np.
          bezrobotnych. Wiadomosc o tym jak sie zyje w warszawie homoseksualistom ma dla
          mnie (i przypuszczam ze takze dla wielu innych czytelnikow) takie samo znaczenie
          jak to jak sie tu zyje np. ludziom z grzybicą.
          • sammler Re: Szczęśliwa lesbijka w Warszawie 04.12.08, 22:18
            Czyli widzisz tylko to, co chcesz widzieć. Bo najwyraźniej musiałeś nie zauważyć
            wielkiej akcji Gazety Wyborczej pod hasłem "Polska to nie jest kraj dla starych
            ludzi", czy licznych wcześniejszych akcji, także w sprawie naszych emerytur.

            Sam.

            P.S. Przepraszam, że w pierwszej wypowiedzi wziąłem Cię za kobietę :)
    • metron1 Re: Szczęśliwa lesbijka w Warszawie 04.12.08, 01:29
      Te akcje odnoszą dokładnie odwrotny skutek, ludzie do tej pory
      neutralni w stosunku do homoseksualistów po zmasowanym ataku w
      mediach, po promocji homoseksualizmu po paradach przestają być
      toleracyjni
      Nikt masowowo nie prześladuje homoseksualistów, zyją w
      społeczeństwie jak żyli do tej pory a afiszowanie wszystkim swojej
      odmiennosci uważam za pomyłke
      Człowiek który nie toleruje homoseksualistów na pewno nie zacznie
      ich tolerować po przejsciu parady czy spojrzeniu na plakat
    • Gość: nowoczesny Ograniczony Jacek napisal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.08, 01:34
      > O ile te sprawy pozostają w gestii dwojga dorosłych ludzi,

      Jestes zakompleksialym idiota i plującym jadem kato-faszolem. My
      sobie zyjemy w trojke i nie terroryzuj nas, ze to musi byc DWOJE
      doroslych ludzi. Nie bedziesz nam pokazywal jak zyc. Gdybym znal
      Twoje dane, to bym Cie podal do sadu za dyskryminacje i faszystowska
      nietolerancje.
    • japolak Homo homini 04.12.08, 07:20
      Przypomniała mi się jedna z najpiękniejszych i najsmutniejszych dla
      mnie scen z Warszawy tego roku.
      Wracałem z Centrum na Bemowo, tramwaj stał dość długo przy pętli na
      Kole. Po drugiej stronie ulicy czekający na odjazd autobus – i dwoje
      nastolatków, niemal dzieci, tulących się do siebie niemal jak
      kocięta. Nawet buzi-buzi nie było: on ją w paluszek pocałował, ona
      loczek pozwoliła dotknąć. Prawie jak u Mickiewicza. Trochę się
      stremowali, gdy zobaczyli że patrzę, ale dałem z uśmiechem znać iż
      OK.
      Już do autobusu wsiadła, ale przez okno rękę wyciągnęła, a on znowu
      próbował sięgnąć ustami. Czysta poezja…
      W tym momencie włączyła się moja sąsiadka w tramwaju, pani w średnim
      wieku – więc i moim.
      Krowa donośnie zaryczała: wy k… , wy ch… , Pierd… się chcecie przy
      ludziach? A stąd są papieskie pielgrzymki, niedaleko cmentarz na
      Powązkach…
      Na szczęście tramwaj ruszył – ale poczułem w nim trupi zaduch…
      Problem więc /nie/życzliwości dotyczy nie tylko par homo.

    • Gość: willers Czy brat może bzykać się z bratem IP: *.acn.waw.pl 04.12.08, 10:30
      jeśli robią to z własnej woli i nikomu nie szkodzą?
      Czy to że prawo zabrania wciągnąć siostrę do zabawy nie jest dyskryminacją?
    • Gość: Spinacz biurowy Szczęśliwa lesbijka w Warszawie IP: 212.160.227.* 04.12.08, 10:32
      Mam tylko jedno pytanie, dlaczego lesbijkami i feministkami zostają
      nieatrakcyjne, brzydkie, zapasione kobiety. O odpowiedziałem sobie
      sam na pytanie.
      • Gość: ll2 Re: Szczęśliwa lesbijka w Warszawie IP: *.aster.pl 04.12.08, 10:40
        >lesbijkami ZOSTAJĄ< ale Ty jesteś głupi... taki "biurowy":D
        • Gość: tomek Re: Szczęśliwa lesbijka w Warszawie IP: *.anonymouse.org 04.12.08, 12:08
          Ok.

          Lesbijkami są od urodzenia brzydkie, spasione itp kobiety. Ładne lesbijki to
          tylko hetero na filmach porno widać.
          • Gość: ładna lesbijka Re: Szczęśliwa lesbijka w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.08, 00:16
            oj, oj oj,

            zdziwiłbyś się chłopczyku ;]

            jestem ładna, moja kobieta jest modelką, nie grywamy w filmach porno, nie
            jesteśmy hetero i co najważniejsze jesteśmy szczęśliwe.
            pozdrawiam serdecznie i w nowym roku życzę szerszych horyzontów :)
    • zalobanarodowa Re: Szczęśliwa lesbijka w Warszawie 04.12.08, 10:42
      Homoseksualizm - to się powinno leczyć w ośrodkach zamkniętych.
      • Gość: ll2 Re: Szczęśliwa lesbijka w Warszawie IP: *.aster.pl 04.12.08, 10:47
        Po co ja weszłam na to forum... Tylko sobie nerwy szargam:(
        A tak PS. moja znajoma widząc/słysząc taką nienawiść mówi: "Bo ich
        nikt nie kocha ani Oni nie kochają" więc na Nowy Rok życzę dużo
        miłości w każdą stronę:)
      • zalobanarodowa Re: Szczęśliwa lesbijka w Warszawie 04.12.08, 10:53
        Przymusowo. Izolatka i ostre i intensywne leczenie farmakologiczne i
        chirurgiczne aż do skutku.
    • Gość: PORÓWNATOR Portal gazeta.pl IP: *.acn.waw.pl 04.12.08, 11:27
      Przy tych megatonach żółci i jadu wylewanych tutaj, na forum Onetu czuję się
      prawie jak w SPATiF-ie... Największe zagęszczenie frustratów na piksel
      kwadratowy. Wyłączam komputer, uprzedzając błyskotliwe odpowiedzi z cyklu "to
      spadaj na onet" i te pe.
      • Gość: uburama Przypadek podglądnik - kto komu? co w co? IP: *.acn.waw.pl 04.12.08, 21:30
    • dorsai68 Oj... Artykuł się od wątku "odpiął" 04.12.08, 18:20
      Pewnie sam się odpiął.
      I co on biedny teraz zrobi, taka szczęśliwa była z nich para artykuł i wątek. Homoseksualna, oba samce.

      Ojojoj... Biedny artykuł, nieszczęśliwa lesbijka.

      ;-)
      • Gość: tomek Re: Oj... Artykuł się od wątku "odpiął" IP: *.chello.pl 04.12.08, 19:09
        stało się to co zwykle - społeczeństwo jak się okazuje w komentarzach nie jest
        tak postępowe, jakby sobie redaktorzy gw życzyli, więc odpinają artykuł.
        Woleliliby skasować to forum, ale chcą uniknąć podejrzeń o stronniczość i
        manipulację.
Pełna wersja