leniuch102
06.12.08, 21:42
"pozwalał sobie na publiczne nagany i szturchnięcie nogą"
ku-wa, "szturchnięcie nogą"?!
Używam polszczyzny od zawsze, jeszcze nie słyszałem o "szturchnięciu nogą". To
rozumiem taka forma motywacji jak przełożony "szturcha nogą" podwładnego, tak?
Ja pinkolę i Wyborcza broni tego takiego typa.