Szukam nazwy warszawskich lodow...

11.12.08, 20:40
Szukam nazwy warszawskich lodow z lat 50-tych lub wczesnych 60-tych zeszlego
wieku. Zdaje sie ze jadlem je na Mokotowie,ale moze byly sprzedawane w innych
czesciach W-wy. Byly one sprzedawane przez Pana,
ktory mial zawieszona taka skrzynke przed soba i z niej je wyjmowal.
Byly zawijane chyba w pergamin byly zolte i zblizone do smaku wanili,
mialy ksztalt chyba wysokiego walca na drewnianym patyku.Ta luka w pamieci nie
daje mnie spokoju od 10-15lat,a smak tych lodow pamietam do dzis prawie
50lat.Nikt kto moglby wiedziec cos o nich nie pamieta
ich,a pytalem sporo osob. Dziekuje za odpowiedz.

    • warzaw_bike_killerz Re: Szukam nazwy warszawskich lodow... 11.12.08, 20:48
      Najbardziej znane mokotowskie lody, to od pana Grycana, bardziej znany pod marka
      Zielona Budka. Kiedys jak sam je krecil, byly dobre. Teraz fabrycznie
      produkowane sa .. za slodkie.
      • Gość: xxx Re: Szukam nazwy warszawskich lodow... IP: *.acn.waw.pl 11.12.08, 21:48
        Zielona Budka już od pewnego czasu nie należy do Grycana. Grycan robi pod własną
        marką, faktycznie są słodkie, może niektóre za bardzo, ale i tak dobre.
    • jan-w Re: Szukam nazwy warszawskich lodow... 11.12.08, 21:09
      Mewa?
      • Gość: Ania Re: Szukam nazwy warszawskich lodow... IP: *.aster.pl 11.12.08, 21:20
        Lody Pingwin - zwane Pingwinami.
        • Gość: walde999 Re: Szukam nazwy warszawskich lodow... IP: *.hsd1.il.comcast.net 12.12.08, 19:03
          Pani Aniu,czy miala Pani smakowy kontakt z nimi,w jakim rejonie W-wy
          to mialo miejsce i czy zjadla by je Pani jeszcze raz.
          • Gość: Ania Re: Szukam nazwy warszawskich lodow... IP: *.aster.pl 12.12.08, 20:30
            Nie jadłam nigdy tych lodów, ponieważ w latach 50. i 60. nie tylko
            nie wiedziałam, co to są lody, ale też nie wiedziałam, co to jest
            życie. Mógłby je ktoś znów zacząć produkować. Oczywiście z
            zastosowaniem tamtejszej receptury, bez modyfikacji. Gdyby się
            pojawiły, na pewno bym ich spróbowała.
        • Gość: walde999 Re: Szukam nazwy warszawskich lodow... IP: *.hsd1.il.comcast.net 13.12.08, 07:13
          w takim ukladzie ktos musial Pani podpowiedziec jak te lody sie nazywaly?
          • Gość: Ania Re: Szukam nazwy warszawskich lodow... IP: *.aster.pl 13.12.08, 11:20
            To jest część warszawskiej tradycji i historii, jeśli lubi się swoje
            miasto, to niektóre rzeczy o nim się wie, bo oczywiście trudno
            wiedzieć wszystko.
    • Gość: xxx Re: Szukam nazwy warszawskich lodow... IP: *.acn.waw.pl 11.12.08, 21:47
      Lody Pingwin, lody Miś.
    • Gość: kixx Re: Szukam nazwy warszawskich lodow... IP: *.acn.waw.pl 11.12.08, 21:54
      Stawiam na Domino
      • Gość: Agatex Re: Szukam nazwy warszawskich lodow... IP: *.adsl.inetia.pl 11.12.08, 22:10
        W ksztalcie walca i zoltawe byly lody pingwin. Nigdy mi nie
        smakowaly. Moje ulubione to calypso. Mniaaaaammmm.....
      • horpyna4 Re: Szukam nazwy warszawskich lodow... 11.12.08, 22:46
        Domino były później. Podobnie jak Bambino, czy Calipso.
    • jan-w Re: Szukam nazwy warszawskich lodow... 11.12.08, 22:56
      Historia naszych lodów rozpoczęła się w dawnych, przedwojennych czasach, kiedy moja rodzina mieszkała w Buczaczu na kresach wschodnich. Tam dziadek Grzegorz Grycan, wspólnie z moim ojcem Józefem, produkowali i sprzedawali swoje pierwsze lody. W1946 roku cała rodzina w ramach repatriacji osiedliła sie we Wrocławiu. W podnoszącym się ze zniszczeń wojennych mieście, Józef i Weronika Grycan, moi rodzice, zamieszkali w kamienicy przy Placu Grunwaldzkim. Tu powstała nasza pierwsza w powojennej Polsce lodziarnia. Na jej szyldzie widniał napis: Lody Miś - Weronika Grycan. Pamietam tamte lody... kakaowe, waniliowe, kawowe, latem poziomkowe, truskawkowe, cytrynowe. W naszej ofercie były również lody Pingwin, prawdopodobnie pierwsze w Polsce, "lody na patyku". Każdego roku, od maja, uliczni sprzedawcy roznosili je w drewnianych skrzyniach obitych blachą i wyizolowanych trocinami lub w wózkach, które toczyli przed sobą.
      www.netsprint.pl/serwis/card?catid=8900&id=5586404&q=r%C3%83%C2%B3%C3%85%C2%BCana

      Wspomniane przeze mnie (moje ulubione) lody Mewa bywały nad morzem.
      Opis z innego forum:
      Sądząc ze wspomnień, jesteś osobą młodą, nie możesz więc znać najlepszych lodów jakie kiedykolwiek wyprodukowano. Nazywały się /przynajmniej w moim regionie/ Lody Mewa. Był to walec średnicy 2,5 - 3 cm, wysokosci ok. 10 cm. Na wierzchu polewa czekoladowa, a pod nią bajka. Smak śmietankowy, kolor żółty i iglasta konsystencja. Nie kapało na ręce. Technologię zabrał do grobu ich właściciel i nigdy już nie pojawiły się.
    • ritzy Ja wiem 11.12.08, 23:10
      To byly

      Lody Pingwin, na smietanie
      Kto je kupi, temu stanie
      • uzman Re: Ja wiem 12.12.08, 08:36
        Nie wyemigrowałbyś może na onet.pl?
        • Gość: Qwerty Re: Ja wiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.08, 09:01
          Lody w bramie........:))))
        • Gość: walde999 Re: Ja wiem IP: *.hsd1.il.comcast.net 12.12.08, 19:09
          W jakim celu.
          • Gość: Qwerty Re: Ja wiem IP: *.acn.waw.pl 12.12.08, 20:04
            To były lody erotyczne...............
Inne wątki na temat:
Pełna wersja