Gość: gosc-emigrant
IP: *.cable.ubr03.gate.blueyonder.co.uk
13.12.08, 01:52
To nie zupelnie jest problem Polski. Niemcy od czasu podzialu byli
przez wieki w cieniu Polski. Polska byla wzorem prawa, stabilnosci,
bogactwa i tolerancji. Swiadczacy o tym ogromny naplyw imigrantow
nie tylko z Niemiec jeszcze Polske wzmocnil. Niestety Niemcy zaczely
budowac swoja swiadomosc dopiero w epoce barbarzynskich
('oswieconych') monarchii, ulegajac Pruskiej hegemonii i
propagandzie. Niemcy napisali wtedy wlasna historie Europy, w ktorej
Polski mialo nie byc. To wynikalo nie tylko z faktu rozbiorow, ale
tez na kompleksie przegranych, nieudolnych niegdys Niemiec. Od tego
momentu uwierzyli ze musza byc silni sila plemienna. Po Hitlerze
dopiero z laski i dzieki pomocy USA i reszty (slabych, chwiejnych i
rownie zakompleksionych wtedy) krajow Europy, Niemcy uzyskali
mozliwosc normalnej egzystenci i zaczeli budowac swoja zdrowa
tozsamosc w miejsce tozsamosci bulteriera. Polacy maja swoje
nieporozumienia i jako byli wiezniowie Stalina i Brezniewa (ktorych
wersje historii wykuli na pamiec mieszkancy Europy Zachodniej) nie
sa jeszcze calkiem zdrowi. Jednak nie nalezy sie dziwic ze Niemcy
maja innego rodzaju problemy.