Zakupów szał albo kto zabije karpia?

22.12.08, 21:38
Dlaczego autor artykułu pisze, że każdy musi to przejść??? Ja w taki dzień idę
na spacer, albo po prostu siedzę sobie w domu. Dlaczego mam psuć sobie nerwy i
tracić czas w jakimś kłębowisku? Dlaczego ludzie zachowują się jak stado baranów?
    • nessuno Zakupów szał albo kto zabije karpia? 22.12.08, 21:38
      "Święta. Śniegu brak, ale za to miasto zmienia się w błyszczący Disneyland.
      Gdzie okiem sięgnąć, gigantyczne choinki, świetlne fontanny, pulsujące
      girlandy. Warszawiacy tłumnie zmierzają we wspólnym kierunku: do centrum
      handlowego. "

      Ogólne zdziczenie obyczajów.Święta,to już nie przeżycie duchowe,to mamona i
      komercha, a głupi narodek zesra się,aby się pokazać bliźnim.
    • a_weasley Ta baba żyje w jakimś wirtualnym świecie 23.12.08, 01:06
      Gigantyczna choinka jest zdaje się jedna. Girlandy na ulicach? Na Nowiku i na
      Starówce, i na paru marketach, i tyle.
      Nie wiem, może i trąbią w podziemnych garażach, ale na mieście w niedzielę
      ruch był niewiele większy niż normalnie. W piątek wieczorem byłem w
      Carrefourze na Wileńskim, było sporo ludzi, ale żeby korek na wjeździe albo
      zapchany parking, to nie.
      I właściwie dlaczego KAŻDY MUSI? Jest jakiś przymus kupowania właśnie w
      supermarkecie?!
      Mamroty jakieś...
    • Gość: Lithium Zakupów szał albo kto zabije karpia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.08, 19:00
      Ja lubię okres świąteczny właśnie za te girlandy i lampki na
      ulicach. Idę wieczorem ulicami centrum i przynjamniej jest ładnie i
      kolorowo, a nie szaro i ponuro jak zazwyczaj. Poza tym mam wrażenie,
      że jest to sztucznie nadmuchane. Ja nie przejmuję się tłokiem i
      pośpiechem, tylko przychodzę, kupuję i wychodzę, nie rozdrażniając
      się zbytnio tłumem. I tak, jak magic3 idę sobie na spacer lub czytam
      książkę i nie spędzam w centrach więcej czasu, niż niezbędnego
      minimum. No cóż, w końcu są święta :)
      • nessuno Re: Zakupów szał albo kto zabije karpia? 23.12.08, 19:28
        Gość portalu: Lithium napisał(a):

        > Ja lubię okres świąteczny właśnie za te girlandy i lampki na
        > ulicach. Idę wieczorem ulicami centrum i przynjamniej jest ładnie i
        > kolorowo, a nie szaro i ponuro jak zazwyczaj. Poza tym mam wrażenie,
        > że jest to sztucznie nadmuchane. Ja nie przejmuję się tłokiem i
        > pośpiechem, tylko przychodzę, kupuję i wychodzę, nie rozdrażniając
        > się zbytnio tłumem. I tak, jak magic3 idę sobie na spacer lub czytam
        > książkę i nie spędzam w centrach więcej czasu, niż niezbędnego
        > minimum. No cóż, w końcu są święta :)

        I dla takich ludzi,jak Ty lub magic3 te święta znaczą zapewne coś więcej,niż
        tylko obłęd w oczach przy zakupach. Życzę Wam spokojnych,rodzinnych i ciepłych
        Świąt :-)
Pełna wersja