Bezrobotni zbierają psie kupy...

06.11.03, 10:29
na Pradze Południe.
Akcja kosztuje dzielnicę 150 tys. zł.
Umowy z ludźdzmi na razie przedłużono do końca grudnia 2003.
Czy to dobry pomysł?
Czy w całej Warszawie powinien zostać wprowadzony?
    • marc.fugnac Re: Bezrobotni zbierają psie kupy... 06.11.03, 13:01
      W pale się nie mieści. Kupy powinni zbierać właściciele psów. A jak nie
      zbierają - to mandat - i dochód dla dzielnicy a nie koszt. I sposób na
      upodlenie bezrobotnych.
      • niech Re: Bezrobotni zbierają psie kupy... 06.11.03, 13:08
        Bzdura. Kupy powinny zbierac psy.
        PS. Zalozmy ze wlasciciel zbiera taka kupe. I co dalej? Pana Marca prosze o
        wyjasnienie.
    • sloggi Re: Bezrobotni zbierają psie kupy... 06.11.03, 13:09
      Kupe forsy wkładają w ten gówniany interes.
    • moje_3_grosze Re: Bezrobotni zbierają psie kupy... 06.11.03, 13:24
      A czy bezrobotni tłumnie walą po tę pracę, czy też biorą ich z łapanki?
      • niech Re: Bezrobotni zbierają psie kupy... 06.11.03, 13:24
        Przywoza ze slonzka.
        • niech Podatek od psow 06.11.03, 14:36
          Zapomnieli niektorzy ze wlasciciele psow placa co rok podatek z powodu ich
          posiadania. Domyslam sie ze jedynym przeznaczeniem tych kwot jest wlasnie
          oczyszczanie trawnikow. Tak wiec wprowadzenie kar za zasmiecanie powinno
          laczyc sie ze zniesieniem tego podatku.
          • moje_3_grosze Re: Podatek od psow 06.11.03, 14:50
            Żeby wprowadzić kary za zaśmiecanie, należy wcześniej uchwalić tzw. prawo
            miejscowe. Leży to w gestii Rad Gmin ( u nas to kompetencje Rady Warszawy)
            Ale ten bicz ma 2 końce: aby skutecznie to prawo egzekwować, należy stworzyć po
            stronie uchwałodawcy warunki, pozwalające na dostosowanie się do przepisów:
            Specjalne kosze, łoparki, woreczki itp.
            PS. I tu jest pies ( i jego kupy) pogrzebany...
          • cirrrus Re: Podatek od psow 06.11.03, 15:35
            Wielki mi podatek - parę nędznych groszy. Gdyby był duży (a powinien być)
            Warszawa nie byłaby kundlarnią i zasranym - przez kundle - miastem!!! Z podatku
            mogłyby być zwolnione osoby samotne.
            • niech Re: Podatek od psow 06.11.03, 15:40
              To jest kilkadziesiat zlotych. Pomnozone prze ilosc wlascicieli psow daje
              spora kwote - choc oczywiscie kazdy moze stwierdzic ze nawet za 10 tysiecy
              miesiecznie by kup nie zbieral. Zwolnienie jest, ale dotyczy albo emerytow
              albo osob w podeszlym wieku - ktore to kryteria zreszta - jak samotnosc - nie
              maja az tak wiele wspolnego z zamoznoscia ani iloscia psich kup.
            • Gość: van Re: Podatek od psow IP: *.chello.pl 06.11.03, 15:40
              cirrrus napisał:

              Z podatku
              >
              > mogłyby być zwolnione osoby samotne.
              i takie które mają psy..
              • moje_3_grosze Van... 06.11.03, 15:43
                :-)))
              • jawix Re: Podatek od psow 06.11.03, 15:44
                Pomysl jest bardzo dobry-nie maja pracy to niech biora udzial w robotach
                publicznych-grabia liscie, zamiataja chodniki, zbieraja psie kupy...

                Zadna praca nie hanbi w koncu a jak nie chca tego robic to trzeba zabrac
                zasilek...

                Zasadniczo nie podzielam pogladow Niecha-tu jednak zgadzam sie z nim w stu
                procentach!
                • niech Re: Podatek od psow 06.11.03, 15:48
                  W tej sprawie jestem strona - bo mam psa. Uwazam ze albo podatek albo kary.
                  Jesli miasto narzeka na klopot z kupami niech rozliczy sie z podatku. Jakos
                  nie zauwazylem zeby psie kupy byly traktowane jak inne odpady - bo nie
                  zauwazylem torebek, lopatek, koszy. Ergo: sluzby miejskie po likwidacji
                  wszystkich psow (= kup) mialyby tyle samo roboty. Ergo: podatek jest
                  marnowany. Tak wiec ruch jest po stronie miasta a nie wlascicieli psow.
                  • kamele Bardzo dobry pomysl zatrudnic bezrobotnych do sprz 06.11.03, 17:52
                    Dobrze ktos pomyslal - GRATULACJE.
                    Po co bezrobotny ma brac zasilek - moze pracowac dla nas wszystkich.
                    Psie kupy nie trzeba zbierac rekoma, mozna zakupic wsysarki- takie odkurzacze.
                    Wiec praca malo brudzaca.
                    Jeszcze raz popieram pomyslodawcow - cala Warszawa powinna tak robic, a
                    bezrobotnych mniej bedzie i brudu na ulicach.
                    Nie dziwie sie wlasciciela psow, ze nie chca sprzatac po swoich pupilach, po
                    pierwsze placa podatek, po drugie brak w miescie odpowiedniej ilosci
                    smietnikow, po trzecie sa od tego dozorcy i Zarząd Oczyszczania Miasta.
                    Pozdrawiam.
                    • Gość: red Re: Bardzo dobry pomysl zatrudnic bezrobotnych do IP: *.aster.pl / 212.76.33.* 06.11.03, 19:36
                      Właściciele psów uważają że zapłacą 50 zeta za rok i ich pupile mogą zasrać
                      miasto???? o czym ty piszesz! Od kiedy to dozorca ma sprzątać psie gówna!Tak
                      jak za dziecko odpowiada rodzic tak za kundla odpowiada WŁAŚCICIEL!!!!!
                      • Gość: van Re: Bardzo dobry pomysl zatrudnic bezrobotnych do IP: *.chello.pl 06.11.03, 19:42
                        'Dzień świra'
                        • sigrun Re: Bardzo dobry pomysl zatrudnic bezrobotnych do 06.11.03, 20:01
                          Raczej Dzień Leniwych Właścicieli Psów. W krajach Unii gdzie podatek od psa
                          jest dość wysoki to zarząd miasta zaopatrza dzielnice w specjalne kosze i
                          zgoda, ale to psi obowiązek właścicieli pupilków zaopatrzyć się w szufelki i
                          woreczki na odchody (do nabycia w każdym sklepie z artykułami dla zwierząt).
                          Osobiście widziałam staruszki sprzątające po swych pieseczkach. I bez
                          krzywienia się, bo tam to normalne.
                          • niech Re: Bardzo dobry pomysl zatrudnic bezrobotnych do 06.11.03, 20:26
                            Zanim rzucisz kamieniem uderz sie nim w glowe. Juz wiele lat temu widzialem
                            takie kosze na tzw. Zachodzie. Akurat tam gdzie je widzialem torebki tez byly
                            za darmo. Za to w promieniu 200 m. od mojego domu (w takim wlasnie spaceruje)
                            nie ma ani jednego kosza na smieci. Choc jest tam olbrzymi skwer (a nawet dwa)
                            ktore sluza wlasnie ludziom do wyprowadzania psow. Trudno jest nie tyle
                            sprzatnac kupe co nawet wyrzucic skasowany bilet. Rozumiem ze ten wysoki
                            unijny podatek spozytkowano wlasnie na zakup i montaz koszy. U nas takowy
                            zmarnotrawiono - i to od lat. Rozumiem ze jak ktos ma mentalnosc lokalnego
                            etatysty to chcialby zeby wlasciciele psow oddawali cala pensje miastu a psimi
                            gownami palili w swoich kominkach. Ale jak ktos nie urodzil sie Janosikiem ten
                            moze miec inny poglad na te sprawe.
                            • j_karolak Re: Bardzo dobry pomysl zatrudnic bezrobotnych do 07.11.03, 09:19
                              Śmieszy mnie to gadanie o psich kupach. Ludzie, odwróćcie wzrok od monitora i
                              spójrzcie na trawniki. Leży tam wszystko. Pudełka po papierosach, butelki, tony
                              papieru, opakowania po wszystkich możliwych produktach, śmieci małe, śmieci
                              większe, wszystko.

                              Kup jest tam najmniej i prawdę mówiąc one wcale nie przeszkadzają ludziom w
                              normalnej egzystencji. Prawie w ogole ich nie widać. Poza tym, przecież po
                              trawnikach i tak chodzić nie można.
                              • remislanc Re: Bardzo zły pomysl zatrudnic bezrobotnych do 07.11.03, 10:34
                                j_karolak napisał:

                                > Śmieszy mnie to gadanie o psich kupach. Ludzie, odwróćcie wzrok od monitora i
                                > spójrzcie na trawniki. Leży tam wszystko. Pudełka po papierosach, butelki,
                                tony
                                >
                                > papieru, opakowania po wszystkich możliwych produktach, śmieci małe, śmieci
                                > większe, wszystko.
                                >
                                > Kup jest tam najmniej i prawdę mówiąc one wcale nie przeszkadzają ludziom w
                                > normalnej egzystencji. Prawie w ogole ich nie widać. Poza tym, przecież po
                                > trawnikach i tak chodzić nie można.
                                Masz rację- na trawnikach leżą różne rzeczy. Ale wolę zobaczyć pudełko po
                                fajkach niż strawione do połowy, śmierdzące pedeegrepal!!! A Tobie nigdy nie
                                zdażyło się przejść na skróty po trawniku i wdepnąć w psią srakę i pół godziny
                                czyścić cuchnącego buciora w domu? Gdybyś nadepnął na papierek to nic by się
                                nie stało. Mam małego syna, który nie raz np. biegnąc za piłką wejdzie na
                                trawnik. Wiesz ile razy wraca umazany gównem? Pracuję w centrum i nie raz
                                widziałem jak psy srają prosto na chodnik a właściciel stoi z boku i jest w
                                siódmym niebie bo jego kundel się wypróżnia! I dlaczego te gówna ma zbierać
                                ktoś inny.
                                pzdr.

                                • j_karolak Re: Bardzo zły pomysl zatrudnic bezrobotnych do 07.11.03, 11:07
                                  WYbacz, ale ja po chodnikach nie chodzę. Papiery i inne śmieci trwałe widać.
                                  Kup - nie. O sraniu na chodniki nic nie pisałem.
                                  • remislanc Re: Bardzo zły pomysl zatrudnic bezrobotnych do 07.11.03, 11:19
                                    j_karolak napisał:

                                    > WYbacz, ale ja po chodnikach nie chodzę.
                                    Rozumiem, że lewitujesz.......:)))
                                    • j_karolak Re: Bardzo zły pomysl zatrudnic bezrobotnych do 07.11.03, 12:51
                                      Fakt. Idiotyczn wpadka. :))

                                      Chodziło mi o trawniki.
    • Gość: dresiasz bezrobotni ekonomisci prawnicy IP: *.icpnet.pl 07.11.03, 08:56
      Po chuj byla wam nauka.
    • Gość: kal jak w glowach gowno? IP: *.icpnet.pl 07.11.03, 10:11
      • sigrun Re: jak w glowach gowno? 07.11.03, 12:20
        Ja mam się walić kamieniem w głowę, koleżanko Niechu ? Jak to jest że zawsze
        ten winny krzyczy najgłośniej i od razu się bulwersuje na nawet najmniejszą
        krytykę. Nie chciałam nikogo obrażać. Stwierdziłam tylko fakt. I to nieprawda
        że w Warszawie nie ma koszy na psie kupki. Były ale się nie przyjęły. No może
        na osiedlu przy ul. Cypryjskiej na Stegnach. Tam kosze są i mało tego, są
        UŻYWANE ! Ale to chyba zależy od dobrej woli właścicieli psów. Ja nikomu nie
        miałam za złe że musiałam czyścić kuwetę moim kotom i wymieniać gazety w klatce
        papugi.
        Na przyzłość dyskutuj, a nie truj duszy o kamieniach i głowie. Nie zniżaj się
        do poziomu tego "alternatywnego inaczej" alias Roody 102. No, chyba że ci
        zależy.
        • niech Re: jak w glowach gowno? 07.11.03, 12:52
          A wiec od dzis wyprowadzam psa tylko na Cypryjskiej.
          • moje_3_grosze Re: jak w glowach gowno? 07.11.03, 12:59
            Żeby tylko wytrzymał dojazd zza Wisły, biedaczek...
            • niech Re: jak w glowach gowno? 07.11.03, 13:04
              Nawet nie wiem gdzie to jest, mam nadzieje ze w W-wie.
              • moje_3_grosze Re: jak w glowach gowno? 07.11.03, 13:15
                A może byś tak rozprostował kości i rozejrzał się po okolicy, smoku?
                :-)))
                • sigrun Re: jak w glowach gowno? 07.11.03, 13:19
                  moje_3_grosze napisała:

                  > A może byś tak rozprostował kości i rozejrzał się po okolicy, smoku?
                  > :-)))
                  Gdzie ten smok ? Gdzie ?! Łaaaaaa....
                  • moje_3_grosze Re: jak w glowach gowno? 07.11.03, 13:23
                    sigrun napisała:
                    Gdzie ten smok ? Gdzie ?! Łaaaaaa....

                    Nie bój się. Wystarczy smoka pogliglać po brzuszku...
                    • sigrun Re: jak w glowach gowno? 07.11.03, 13:27
                      A może w podbrzusze ?
                      • moje_3_grosze Re: jak w glowach gowno? 07.11.03, 13:33
                        Nie brnijmy dalej, bo nas tu na FE przerzucą...
                        Nie cierpię profesjonalizmów medycznych w określaniu części ciała.
                        Brzuszek - brzmi cieło i czule. I niech tak zostanie, ok?
                        :-)))
                        PS. Na tym kończę dygresje. Wracamy:patrz tytuł wątku...fuu...
          • sigrun Re: jak w glowach gowno? 07.11.03, 13:06
            Powodzenia, choć i tak to niewiele zmieni, bo nie ty jedna masz psa w tym
            mieście. A poza tym nie trzeba od razu jechać na Stegny (już wyobrażam sobie tę
            biedną bestiolkę targaną przez pół miasta, próbującej utrzymać w ryzach
            pękające zwieracze. Boże Wszystkich Psów polituj się). Mam propozycję. Drodzy
            właściciele psów maści wszelakiej, weźta się do kupy (haha, sorki za grę słów,
            ale jakoś tak mi wyszło) spiknijcie na forum i przy okazji odwiedzcie te pare
            baraków szumnie nazywanymi ratuszem gminy Ursynów i zażządajcie koszy na
            odchody waszych pupilków. Skoro na Stegnach są...
            • sigrun Re: jak w glowach gowno? 07.11.03, 13:22
              I nie tylko Ursynów miałam na myśli (sorki, z rozpędu pomyślałam o najbliższej
              mi okolicy), ale wszystkie ratusze tej brudnej, zapaskudzonej (nie tylko psimi
              odchodami) stolicy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja