sloggi
06.11.03, 10:50
Słuchałem wczoraj jakiejś stacji radiowej i usłyszałem niby banalne
stwierdzenie, ale jakże prawdziwe. Muszę się z nim zgodzić.
Główna przyczyną korków jest brak znajomości miasta, sieci ulic
i nielastyczne dostosowywanie sie do zmian w inżynierii ruchu.
Czym się to objawia?
Jazda na pamięć, wybieranie tylko dużych ulic (szczególnie kierowcy spoza
Wawy jeżdzą tylko głównymi ulicami), nieumiejętność doboru skrótów, niska
kultura jazdy i tak można dalej wymieniać.