Gość: vdr IP: *.aster.pl 08.01.09, 01:16 Mamy 2009 rok, a za publiczne pieniądze funduje się koszmarek w stylu lat 80-tych... Smutne to... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: greg Re: Biblioteka Narodowa: półki się skończyły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.09, 07:54 Gdyby zdigitalizować wszystkie zbiory Biblioteki Narodowej w wersji cyfrowej wszystko zmieściłoby się na twardym dysku za około 400 zł. W niedalekiej przyszłości nie będzie się już wydawać książek na papierze, więc może te 100 milionów zamiast na budowę magazynu rodem z epoki papieru i gęsiego pióra wydać na digitalizację, serwerownie etc. A może też okazało by się wtedy, że i biblioteki w sensie tradycyjnych (Aleksandryjskich) budynków z książkami nie są już potrzebne, wszak cała zmieściłaby się w kieszeni spodni. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Biblioteka Narodowa: półki się skończyły 08.01.09, 08:00 Digitalizowac trezeba i tak; pamietaj jednak, że oprócz informacyjnej, książki mają również wartość materialną, i to rosnącą w czasie. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greg Re: Biblioteka Narodowa: półki się skończyły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.09, 08:13 No to kiedyś można wybudować muzeum, jak dla babilońskich glinianych tabliczek ;) Póki co, papier to jedynie nośnik informacji i dziś jest już przeżytkiem. Od pachnących farbą drukarską papierowych stron ja osobiście wolę zapach lasu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wars Re: Biblioteka Narodowa: półki się skończyły IP: *.chello.pl 08.01.09, 09:14 czlowieku, zbiory sa digitalizowane na biezaco. wiesz, iel trzeba czasu, zeby opracowac cale zbiory? jak myslisz, ile skanuje sie jedna ksiazke albo jedna gazete? to pomnoz sobie to razy kilka milionow. kto to ma zrobic? kto za to zaplaci? druga rzecz. papier lezy 300 lat i mozesz do niego zajrzec. mozesz czytac ksiazki sprzezd 300, a nawet 1000 lat. co zrobisz za 300 lat z serwerownia, ktorej dzis uzywasz? zakladamy, ze przez 300 lat nie przenosimy tych informacji na nowe nosniki, bo to przeciez tez kosztuje i zabiera czas. ? Odpowiedz Link Zgłoś
rubeus Re: Biblioteka Narodowa: półki się skończyły 08.01.09, 09:24 > Gdyby zdigitalizować wszystkie zbiory Biblioteki Narodowej w wersji cyfrowej > wszystko zmieściłoby się na twardym dysku za około 400 zł. Nie wiesz o czym mówisz. Aby zdigitalizować wszystkie 'papierowe' zbiory BN-ki, w takiej postaci aby były wierne oryginałowi potrzeba by przyzwoitej klasy macierzy dyskowej. > W niedalekiej przyszłości nie będzie się już wydawać książek na papierze, więc > może te 100 milionów zamiast na budowę magazynu rodem z epoki papieru i gęsiego > pióra wydać na digitalizację, serwerownie etc. Póki co mamy ową epokę 'papieru' i nic nie wskazuje na to, aby szybko się skończyła. Podobne teksty o końcu ery druku, wypowiadano już prawie 20 lat temu. Komputery miała również ograniczyć zużycie papieru, a jakoś tego nie widzę. Produkcja wydawnicza w Polsce ma się dobrze i te narastające zbiory trzeba mieć gdzie pomieścić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greg Re: Biblioteka Narodowa: półki się skończyły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.09, 09:41 rubeus napisał: "Nie wiesz o czym mówisz." e-czytnik,e-papier www.medialider.pl/porady-i-artykuly/e-book--e-czytnik--e-papier-czy-e-reader,22 www.e-czytnik.pl/e-papier.php błyskawiczne skanowanie książek www.polskieradio.pl/nauka/tags/artykul66944.html www.ithink.pl/artykuly/styl-zycia/inne/niepapierowy-papier/ To tylko pierwsze z brzegu artykuły (googla:) artykuły. 10 lat temu w Polsce internet był używany jedynie w wąskim gronie pasjonatów. O szerokim paśmie, czy googlu wtedy nikt nie słyszał. A Ty kolego mówisz dziś, że póki co epoka papieru ma się dobrze. To samo 100 lat temu mówiono o zaprzęgu konnym. Odpowiedz Link Zgłoś
rubeus Re: Biblioteka Narodowa: półki się skończyły 08.01.09, 16:08 Odniosłem się głównie do twojego dysku za 400 zł, czyli na obecną chwilę o pojemoności ok. 1 TB. Owszem w postaci zwykłego pliku tekstowego można pomieścić naprawdę dużo informacji. Ale gdy dodajesz do tego różnego rodzaju grafikę, to aż tak dużo ci się nie zmieści. Załóżmy, że jedno czasopismo ma w postaci elektronicznej ok. 5 MB Rocznie wychodzi 10-11 numerów - to daje ci 50 mb na jeden rocznik. Pomnóż sobie to przez kilka tysięcy tytułów i wychodzi ci naprawdę dużo danych. Tylko dla jednego roku ! a jak coś ukazuje się od kilku albo kilkunastu lat - to naprawdę potrzeba dużooo meijsca. Oczywiście z książkami jest trochę łatwiej, ale i tu masz kilka tyś. tytułów rocznie. -------------- Mój Ursynów - wydarzenia, kultura, czas wolny Tak dla rozwoju infrastruktury komunikacyjnej w Warszawie Moje fotki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k Biblioteka Narodowa: półki się skończyły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.09, 08:24 Zaraz, przecież z tego co się orientuję kampus SGGW to stare projekty budynków szpitalnych lekko zmienione. Odpowiedz Link Zgłoś
sibeliuss Biblioteka Narodowa: półki się skończyły 08.01.09, 08:57 Czas brać się za budowę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
rubeus Re: Biblioteka Narodowa: półki się skończyły 08.01.09, 08:58 Bo projekt jest właśnie z tych lat. No powiedzmy raczej z początku 90-tych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: plusz.pl Biblioteka Narodowa: półki się skończyły IP: 80.157.171.* 08.01.09, 09:55 A może lepiej zainwestować w proces digitalizcji lub zamiast papierowej wersji żądać od wydawców wersji elektronicznej. Zajmie mniej miejsca, będzie tańsze w utrzymaniu, a przy obecnej techologii druku, każdy będzie mógł na życzenie wydrukować wybraną pozycję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pomysłownik Biblioteka Narodowa: półki się skończyły IP: *.r.kbt.pl 08.01.09, 10:38 Rozwiązanie jest proste: obowiązek przekazywania BN cyfrowych egzemplarzy obowiązkowych. Więcej: pomyslownik.blox.pl/2009/01/Narodowa-Biblioteka- Cyfrowa.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gaga Re: Biblioteka Narodowa: półki się skończyły IP: *.acn.waw.pl 08.01.09, 10:42 Albo w ogóle nie przekazywać, bo przecież tych cyfrowych i tak się nie odczyta...Albo w ogóle nic nie pisać..? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: concerta Błagam - bez szkła refleksyjnego! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.09, 19:20 Pan architekt się cieszy/ że się w obłożonym szkłem molochu będą się odbijać drzewa. A to najgorsze co może być w budynku blisko parku/ gdzie jest dużo ptaków! One będą się zabijać o ten budynek/ myśląc że to prawdziwe drzewa! Mam nadzieję/ że ktoś tego Pana oświeci:( Odpowiedz Link Zgłoś
sanmartino chyba dawno nie byliście w bibliotece 08.01.09, 19:34 No chyba mało kto w tym towarzystwie korzysta z bibliotek. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
sanmartino chyba dawno nie byliście w bibliotece 08.01.09, 19:35 No chyba mało kto w tym towarzystwie korzysta z bibliotek. :)) co do szkła - popieram - szkło refleksyjne tam zupełnie niepotrzebne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emi Biblioteka Narodowa: półki się skończyły IP: *.elartnet.pl 08.01.09, 20:25 Ja się zastanawiam, jak to jest, że niby BN ma obowiązek posiadać każde dwa egzemplarze wydawanej książki, ale w praktyce na półkach są ogromne braki!!!!! Szczególnie, jeśli chodzi o wydawnictwa prawnicze. "Najświeższe" komentarze z prawa pracy są bodajże z 2005 r! Nie mówiąc o innych, ciekawych pozycjach. Każda taka książka kosztuje minimum 60 zł - wielu ludzi, także początkujących prawników nie stać na zakupy, szczególnie, że przy tempie zmian w prawie taka książka po dwóch latach ma wartość wyłącznie historyczną. Tymczasem powinni się dokształcać na bieżąco. Chyba istnieje obowiązek wydawców przekazywania tych marnych dwóch sztuk każdego wydania do BN. Za darmo. I na dodatek wydawnictwa prawnicze są zasobne - stać ich na to! ______________________________________________________________ Po drugie - mamy rok 2009 i doprawdy brak komputerów do użytku korzystających z biblioteki - z wordem, darmowym dostępem do internetu, drukarką czy skanem (powiedzmy, już nie darmowymi), czy dostępem do LEXA albo Lex Poloniki ZADZIWIA!!! Poza tym BN jest OK (tylko trzeba zawsze pamiętać o wełnianym kubraczku i grubych skarpetach);) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prac Re: Biblioteka Narodowa: półki się skończyły IP: 193.59.173.* 09.01.09, 10:06 odnośnie braków (w ogólności)- nie wszysycy wydawcy wywiązują się z obowiązku przysyłania ezgemplarzy obowiązkowych do biblioteki. Biblioteka możemy tylko monitować i czekać aż łaskawie przyślą, albo i nie. Co do przytaczanego przykładu - wystarczy dobrze sprawdzić w katalogu - komentarzy do przepisów prawa pracy wg. stanu na rok 2008, jest 17 sztuk. Odnośnie lex'a - po co ? BN to nie biblioteka prawnicza, a licencja kosztuje naprawdę duże pieniądze. Word (edytor tekstu ew. pakiet biurowy ) - skoro nie masz możliwości zapisu na własnym nośniku, to po co to instalować. Internet - owszem przydałby się hot spot - tylko kto za niego zapłaci Odpowiedz Link Zgłoś