do j666: mam w nosie netykietę / netetykietę tfu..

09.11.03, 01:49
j666 napisał (do j66):

> Szanowny Panie/Pani!
> Od długiego już czasu posługuję się loginem j666 nie tylko zresztą na tym
> jednym forum ("Wspólnoty mieszkaniowe")
> Jeśli z jakichkolwiek względów uprze się Pan/Pani przy stosowaniu swojego
> nowow nabytego logina, to proszę przynajmniej dla uniknięcia pomyłek
zgodnie
> z elementarną netetykietą podpisywać się pod swoimi postami: imieniem,
> nazwiskiem lub chociażby nickiem.
> Pozdrawiam
> JaC

Przepraszam, że się wtrącam, ale nie mogę się powstrzymać.
Jestem tytularnym "ekspertem" tego forum i też ubolewam, że jego uczestnicy -
często ludzie wielkiej wiedzy - nie chcą podpisywać sie własnymi nazwiskami.
Nie mam natomiast zamiaru popierać tzw. NETYKIETY. Co to jest? Kto to ułożył
i ustanowił? Jakie miał prawo do ustanawiania kodeksu postępowania w sieci?
Kto go do tego upoważnił - i dlaczego my, zwykli użytkownicy internetu,
mielibyśmy taki kodeks szanować?
Trochę więcej dystansu, Panie i Panowie, trochę więcej luzu proszę.

P.S.
Nie wiem, czy zdaje Pan/Pani sobie sprawę, że 666 to jedno z wielu imion
istoty, która nazywana też była Władcą Much. W tej sytuacji to raczej
Pan/Pani powinien (powinna) zrezygnować z dotychczasowego loginu, chyba że
odpowiada on Pani.Pana naturze. W takim razie zgiń, przepadnij, siło
nieczysta!
    • rumba_negro Re: do j666: mam w nosie netykietę / netetykietę 09.11.03, 02:04
      :-)))))))))))))))))))))))
    • roody102 Re: do j666: mam w nosie netykietę / netetykietę 09.11.03, 02:06
      mieszkanie.i.wspolnota napisał:

      > Nie mam natomiast zamiaru popierać tzw. NETYKIETY. Co to jest? Kto to ułożył
      > i ustanowił? Jakie miał prawo do ustanawiania kodeksu postępowania w sieci?
      > Kto go do tego upoważnił - i dlaczego my, zwykli użytkownicy internetu,
      > mielibyśmy taki kodeks szanować?
      > Trochę więcej dystansu, Panie i Panowie, trochę więcej luzu proszę.

      Nie znam meritum sporu i nie mam zamiaru się go doszukiwać, niemniej z tą
      myślą bardziej ogólnej natury nie mogę się zgodzić. Netykieta to nic innego,
      jak odpowiednik kultury osobistej w życiu codziennym. Tej też nikt na piśmie
      nie skodyfikował i nikt do jej przestrzegania nie zmusza. Ot, ludzi którzy jej
      nie uznają zwykło się nazywać chamami i prostakami, czego proszę nie traktować
      personalnie, oczywiście.

      Co do luzu... Sloggi miał kiedyś w podpisie takie zdanie Waldorfa... Nie
      przypomnę sobie dokładnie a przekręcać nie chcę. Dość, że wszechobecne
      luzactwo urasta czasem mylnie do rangi cnoty. Szkoda. Czasem warto jednak zdać
      się na niepisane zasady netykiety. Ze smutkiem obserwuję, że wraz z
      upowszechnianiem się dostępu do sieci poziom kultury komunikowania się spada
      na łeb na szyję i jeszcze jest to stawiane za wzór. Z całym szacunkiem,
      pierdolę takie luzactwo.

      __________________________
      Roody102
    • roody102 Re: do j666: mam w nosie netykietę / netetykietę 09.11.03, 02:19
      Podnieca Cię to?
      __________________________
      Roody102
      • Gość: gośćdoroodego Re: do j666: mam w nosie netykietę / netetykietę IP: *.aster.pl / 10.71.7.* 09.11.03, 02:51
        roody102 napisał:

        > Podnieca Cię to?
        > __________________________
        > Roody102

        Chyba trafiłeś, roody, to jakiś onanista
        • Gość: ciekawy Re: do j666: mam w nosie netykietę / netetykietę IP: *.acn.waw.pl 09.11.03, 03:03
          Kto - Kalinowski?
      • Gość: Zorro Znowu pndzelek atakuje... (n/txt) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.03, 10:14
Pełna wersja