Karta miejska tylko ze zdjęciem

IP: *.sds.uw.edu.pl 16.01.09, 01:44
Nie jestem zameldowany w Warszawie, ale studiuję na UW, mam 3 rodzeństwa, czy
mi też będzie przysługiwać darmowy bilet?
    • sigrid.storrada Re: Karta miejska tylko ze zdjęciem 16.01.09, 02:03
      Przeczytaj obecny regulamin:

      www.ztm.waw.pl/taryfa/ulgi.php
      Raczej nie dostaniesz darmowego biletu.
      • rlnd Re: Karta miejska tylko ze zdjęciem 16.01.09, 12:46
        A mnie interesuje jedna sprawa. Zgodnie z:
        www.ztm.waw.pl/taryfa/cennik.php, bilet jednorazowy jest wazny od momentu
        skasowania do OSTATNIEGO PRZYSTANKU/STACJI DLA WYSIADAJACYCH. Czy to oznacza,
        ze jak np. autobus dotrze do petli, a ja chce nim dalej podrozowac to musze
        skasowac dodatkowy bilet ? Jesli tak, to ciekaw jestem dlaczego czesc linii
        autobusowych ma rozne trasy (z przystankami!) w kierunku i od danej petli.
        Szczegolny przypadek to linia 130 i petla Blue City - dwa przystanki przed petla
        na trasie tej linii znajduje sie Poradnia Chirurgii Urazowo-Ortopedycznej
        szpitala sw. Anny. Mam nadzieje, iz leczacy sie tam ludzie nie musza kasowac az
        dwoch biletow aby sie stamtad wydostac (bez potrzeby chodzenia np. do Ronda
        Zeslancow).
        • pavle Re: Karta miejska tylko ze zdjęciem 16.01.09, 13:02
          trafna uwaga!

          czemu nie napisać zapytania (i wniosku o uwzględnienie przy aktualizacji
          regulaminu) do ztm@ztm.waw.pl i później podzielić się tu z nami odpowiedzią? :-)
          • Gość: kontrol Re: Karta miejska tylko ze zdjęciem IP: *.k.omnitec.pl 16.01.09, 13:51
            to moze sie Pan/Pani jeszcze zainteresuje dlaczego przy wymianie z winy pasazera
            karty uszkodzonej/nieczytelnej na nowa z przekodowaniem pozostalego biletu koszt
            zalezy od wartosci zakodowanego biletu i wynosi 20% wartosci nominalnej? jezeli
            to jest uczciwe teraz to dlaczego mialoby nie byc uczciwe w 2009?

            obecnie wydanie kolejnej karty spersonalizowanej to koszt 10 zlotych. zobaczymy,
            ktore rozwiazanie wygra.
            • pavle Re: Karta miejska tylko ze zdjęciem 16.01.09, 14:32
              > dlaczego przy wymianie z winy pasazera karty
              > uszkodzonej/nieczytelnej na nowa z przekodowaniem
              > pozostalego biletu koszt zalezy od wartosci zakodowanego
              > biletu i wynosi 20% wartosci nominalnej?

              Prawdopodobnie dlatego, że operacja jest konieczna
              z winy pasażera. Płaska stawka bardziej mi się podoba
              (przy biletach droższych niż 50 PLN i obecnych stawkach
              operacja wydania nowej pWKM jest tańsza dla klienta).
              • Gość: kontrol Re: Karta miejska tylko ze zdjęciem IP: *.k.omnitec.pl 16.01.09, 14:48
                ale koszt jest zawsze taki sam. niezaleznie od wartosci zakodowanego biletu. ZTM
                lupi ludzi. dlatego nie wierze w uczciowsc nowych rozwiazan.

                ???
                10 zlotych za pWKM to koszt calego systemu zbierania danych, drukowania zdjecia
                na karcie itd. karta niespersonalizowana jest duzo tansza.
          • rlnd Re: Karta miejska tylko ze zdjęciem 16.01.09, 14:19
            Z odpowiedzi ZTM wynika, iz przystanek CH BLUE CITY linii 130 jest przystankiem
            przelotowym (!), a nie przystankiem dla wysiadajacych. W zwiazku z czym bilet
            nie traci waznosci. Hmm, bede drazyl dalej, bo ciagle nie wiem czym jest w takim
            razie ostatni przystanek (rozumiem ze przystanek dla wysiadajacych jest
            odpowiednio oznaczony) ...
            • pavle Re: Karta miejska tylko ze zdjęciem 16.01.09, 14:33
              > bede drazyl dalej,

              słusznie! to powinno być jasno zakomunikowane pasażerom.
              • rlnd Re: Karta miejska tylko ze zdjęciem 16.01.09, 14:44
                No wiec, ostatni przystanek = przystanek dla wysiadajacych i jest oznakowany
                odpowiednio.
                Linii z trasa rozdzielona (takich jak 130) jest ponoc tylko kilka w Warszawie,
                jednakze wszystkie przystanki w czesci rozdzielonej kazdej takiej linii
                traktowane sa jako przelotowe, w zwiazku z czym bilet nie traci waznosci.
    • Gość: kolo Re: Karta miejska tylko ze zdjęciem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.09, 02:16
      Darmowa to nowa karta by byla, gdyby zdjecie bylo robione bezplatnie
      na miejscu...
      • pavle Re: Karta miejska tylko ze zdjęciem 16.01.09, 10:48
        > Darmowa to nowa karta by byla, gdyby zdjecie bylo robione
        > bezplatnie na miejscu...

        Good point! W BUWie tak się robi, i choć może zdjęcia nie są prima sort, to
        idzie rozpoznać pozoranta.

        Nawiasem, ZTM wyrabia karty od ręki, a zdjęcie oddaje.
        Niestety, moje oddał ... porysowane.
      • Gość: student Re: Karta miejska tylko ze zdjęciem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.09, 10:21
        A dlaczego nie da się wprowadzić do systemu elektronicznej karty studenta? nie
        wierzę że to jest technicznie niewykonalne, nie chce dwóch kart chipowych, bo
        przy każdym wejściu do metra bede musiał jedna wyjmować z dokumentów.
    • Gość: Polak nie wolak czarni nadal golą Polaków IP: *.aster.pl 16.01.09, 03:00
      ciekawe czemu nikt nie zgłosi przestępstwa??? Zaniżanie wartości gruntu w tym wypadku jest przestępstwem. Całą to komisje można podciągnąć pod zorganizowaną grupę przestępczą, która działa w celu wyłudzenia za niewielką wartość atrakcyjnych gruntów.
      Czy nikt w tym kraju nie jest w stanie zrobić z tym porządku ?? Osoby, które zezwoliły na takie działania świadomie działały na niekorzyść Polski i powinny ponieść pełne konsekwencje tego czynu.

      Czemu nikt nie zwróci uwagi, że działki po przekazaniu katabasom w cudowny sposób zyskują kilkakrotnie na wartości ??
      Co się dzieje z pieniędzmi osiągniętymi ze sprzedaży tych gruntów ??
      • tarantula01 Re: czarni nadal golą Polaków 16.01.09, 10:01
        W sprawie przekazania gruntów w Białołęce Rada Dzielnicy podjęła
        uchwałę w sprawie złożenia zawiadomienia do prokuratury. Burmistrz
        dzielnicy takie doniesienie złożył i obecnie trwa postepowanie. Nie
        znam aktualnego statusu postępowania.

        Pozdrawiam
        www.radny.com.pl
    • Gość: Warszawiak Re: radni jak zwykle się nudzą IP: *.chello.pl 16.01.09, 06:56
      bo jest ich 3 razy za dużo
    • sekwana2005 bilet rodzinny 16.01.09, 08:17
      Młody człowieku - bilet dla rodziny z innych miast tylko na linie
      cmentarne i jak w wersji elektronicznej artykułu stoi jak byk - do
      Usry-nowa.
      Na co zwracam uwagę jako mieszkaniec Bieniowa...
    • Gość: FLIPEK Karta miejska tylko ze zdjęciem IP: *.pl 16.01.09, 08:26
      TO JEST SKU...SYNSTWO
    • Gość: turysta Karta miejska tylko ze zdjęciem IP: *.me.entel.pl 16.01.09, 08:49
      Koszmar, czy urzednicy nie maja co robic?Czy policzyli ile jest kart
      miejskich, ktore trzeba wymienic? I kto im dal prawo do oceniania, co jest dla
      ludzi praktyczniejsze?
      • momas Re: Karta miejska tylko ze zdjęciem 16.01.09, 09:22
        Gość portalu: turysta napisał(a):

        > Koszmar, czy urzednicy nie maja co robic?Czy policzyli ile jest
        kart
        > miejskich, ktore trzeba wymienic? I kto im dal prawo do oceniania,
        co jest dla
        > ludzi praktyczniejsze?



        Cytat z tekstu:
        Do końca roku posiadacze kart miejskich będą musieli obowiązkowo
        wymienić je na dokumenty ze zdjęciem. Tak wczoraj zdecydowała Rada
        Warszawy.


        Rada Warszawy zdecydowała. Zdecydowali radni. Ci , których wybieraja
        mieszkańcy w wyborah samorządowych....
      • pavle Re: Karta miejska tylko ze zdjęciem 16.01.09, 10:52
        > Czy policzyli ile jest kart miejskich, ktore trzeba wymienic?

        Prawdopodobnie policzyli, ile nowych kart miejskich ZA DARMO trzeba dać co
        miesiąc/kwartał "mądrym" użytkownikom, którzy zamiast przedłużyć bilet na
        posiadanej, muszą mieć nówkę-sztukę.

        Być może oszacowali też straty z oszustw różnego typu, które dopuszczają karty
        nie-imienne.

        Komu to strasznie wadzi, może dopłacić i jeździć z "okazicielem".
        • pandaemonia rozmazujący się podpis 16.01.09, 12:34
          Nie chodzi o to, że MUSZĄ mieć nówkę sztukę. Kiedy podpis na karcie ci się
          minimalnie rozmaże - kanar wlepia ci mandat, bo nieczytelny. Jeśli podpis
          poprawisz - kanar wlepia ci mandat. To już lepiej mieć co miesiąc nową, bo tyle
          ten podpis się tam jako tako utrzyma. Nawet, jeśli ktoś o kartę dba.
          • pavle Re: rozmazujący się podpis 16.01.09, 13:02
            kurczę, a ja dbałem o swoją starą WKM i dwa lata spokojowo mi służyła.
            • pandaemonia Re: rozmazujący się podpis 16.01.09, 23:45
              Ja też o swoją dbałam, bo jestem z tych, co dbają o rzeczy i jak już coś kupią,
              to mają w stanie nienaruszonym przez 10 lat, a jak czytają książkę, to nie widać
              po niej, że była w ogóle otwierana. Taką już mam cudowną właściwość.
              Proszę sobie zatem wyobrazić moje zdziwienie, kiedy wyjęłam moją kartę
              (przechowywaną w osobnej przegródce, żeby zminimalizować tarcie) do kontroli i
              zobaczyłam, że podpis się rozmazuje!
              Mimo, że wkurza mnie częste wymienianie, bo to bezsensowna produkcja plastiku -
              wymieniłam. I rozumiem tych, którzy wciąż wymieniają. Nie chcę zapłacić tyle
              kasy za kare, na którą w dodatku nie zasłużyłam
              • Gość: chłop Re: rozmazujący się podpis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.09, 10:03
                baby jak zwykle szukają sobie kłopotów i zmartwień, zmień swój żelowy mazak na
                jakiś normalny długopis, ja swoją kartę mam 3 lata i nic się nie rozmazało
        • turzyca Re: Karta miejska tylko ze zdjęciem 16.01.09, 23:57
          > Prawdopodobnie policzyli, ile nowych kart miejskich ZA DARMO

          Ale smaczek calej sytuacji jest taki, ze w momencie gdy spersonalizowana karta
          miejska stanie sie obowiazkowa bedzie musiala byc darmowa - precedens w tej
          sprawie juz byl, gdy wprowadzano WKM.

          Swoja droga wystarczyloby pokryc ten pasek czyms szorstkim, tak jak w kartach
          bakowych - tamte podpisy jakos sie mniej rozmazuja.
    • Gość: kontrol g... prawda IP: *.k.omnitec.pl 16.01.09, 09:26
      rzeczywistosc negatywnie weryfikuje teze o wiekszej praktyczniejszosci kart
      personalizowanych dla pasazerow. obecnie jest wybor i ludzie w wiekszosci nie
      decyduja sie na karty personalizowane.

      zablokowanie i odzyskanie srodkow z karty zagubionej mozna byloby wprowadzic w
      obecnym systemie na podstawie karteczki, ktora kazdy otrzymuje doladowujac karte.

      wprowadzenie kart personalizowanych to w rzeczywistosci wprowadzenie odplatnosci
      za nosnik biletu czyli karte. obecnie jest ona bezplpatna. ale jest bezplatna
      jedynie karta niespersonalizowana. karta spersonalizowana jest bezplatna dla
      konkretnego pasazera jedynie raz. kiedy dane pasazera sa juz w bazie danych musi
      on placic za kazda nastepna karte spersonalizowana. i o to tutaj chodzi. pomysl
      ograniczenia ilosci wydawanych kart miejskich przez stworzenia 'niepspotykanych
      na skale europejska' udogodnien nie wypalil. to teraz wprowadzimy dobrzez znany
      obywatelom przymus. bedzie wam lepiej uwierzcie;)

      a kiedy obnizki cen biletow z powodu obnizek cen benzyny?
      • pavle Re: g... prawda 16.01.09, 10:55
        > pomysl ograniczenia ilosci wydawanych kart miejskich przez
        > stworzenia 'niepspotykanych na skale europejska' udogodnien
        > nie wypalil.

        gdzie nie wypalił? jest beznadziejnie reklamowany, i tyle.

        ja tam jako pasażer wolę nie zrzucać się na setki i tysiące nowych darmowych
        plastików co miesiąc/kwartał, dla tych co muszą mieć nowiutkie i błyszczące.

        ale zgodzę się, że raz na 3-4 lata nowa karta powinna przysługiwać gratis. może
        trzeba będzie o to zawalczyć.
        • Gość: kontrol Re: g... prawda IP: *.k.omnitec.pl 16.01.09, 11:38
          sam Pan potwierdza teze, z ktora Pan polemizuje. a nie wypalil w Warszawie.

          koszty obslugi systemu byly znane przed jego wprowadzeniem. pomimo to go
          wprowadzono. pamieta Pan moze ile kosztowal nowy kasownik kiedy je wprowadzano?
          to bylo chyba okolo 6000 zlotych.

          nowe rozwiazania eliminuja z korzystania z imiennych kart wszystkich, ktorzy
          wpadaja do warszawy na pare tygodni oraz bardzo utrudniaja zycie ludziom, ktorzy
          czesto podrozuja i w nowm systemie beda musieli miec naladowana karte przez 365
          dni w roku. w obecnym systemie mogli sobie zakodowac nowa karte i skasowac po
          przylocie/przyjezdizie. teraz beda tylko miec nadziej, ze automat dziala;) a jak
          wiadomo nadzieja matka glupich.

          karta uszkodzona bez winy uzytkownika podlega wymianie. tylko trzeba sie
          pofatygowac do niewielu punktow, ktore takie uslugi prowadza i odstac swoje w
          godzinach pracy urzedu i swoich.
          • pavle Re: g... prawda 16.01.09, 11:57
            > koszty obslugi systemu byly znane przed jego wprowadzeniem.
            > pomimo to go wprowadzono. pamieta Pan moze ile kosztowal
            > nowy kasownik kiedy je wprowadzano? to bylo chyba okolo 6000
            > zlotych.

            Nie pamiętam, ile kosztował nowy kasownik.

            Za to pamiętam że nowa WKMka kosztowała w kiosku piątaka.

            Póżniej się okazało (z racji sądowej decyzji), że tak nie wolno, i się zaczęło
            wydawanie "darmowych" plastików (a tak naprawdę opłaconych z pieniędzy, które
            mogłyby iść na co innego - tabor, zagęszczenie rozkładów, a równie dobrze na coś
            bezsensownego ;-)


            Nie bardzo rozumiem akapit o utrudnianiu życia ludziom którzy często podróżują.
            Proszę o rozwinięcie myśli.

            Punkty ZTM są czynne w przedłużonych godzinach, o ile pamiętam od 7 do 20.
            • Gość: kontrol Re: g... prawda IP: *.k.omnitec.pl 16.01.09, 12:05
              zgadza sie karta kosztowala 5 zlotych. i to jest wkalkulowane w koszty obslugi
              systemu. tak jak koszt druku na ktorym wystepuje sie o personalizowana karte i
              pensje ludzi, ktorzy beda obslugiwali system kart personalizowanych.

              jezeli waznosc biletu konczy sie w czasie nieobecnsci w Warszawie to obecnie
              mozna kupic druga karte miejska, naladowac i skasowac po powrocie, bo nie mozna
              kodowac na karcie 'przerwy' (prawdopodobnie tez jest to mozliwe technicznie ale
              widocznie 'nioplacalne' dla ZTM). od 2010 bedzie mozna albo naladowac karte na
              okres nieobecnosci w Warszawie albo probowac ja doladowac po przyjezdzie.
              • pavle Re: g... prawda 16.01.09, 12:11
                > zgadza sie karta kosztowala 5 zlotych. i to jest
                > wkalkulowane w koszty obslugi systemu.

                Nie, nie jest wkalkulowane, bo w oryginalnym schemacie piątka
                za nową kartę sprawiała, że ludzie trzymali się jednej WKMki.

                A teraz, jak karta jest za darmo, to wielu kupuje nową co
                miesiąc/kwartał. A kto za to płaci? Pan płaci, pani płaci...


                > mozna kupic druga karte miejska, naladowac i skasowac po powrocie

                Już rozumiem, dziękuję za wyjaśnienie! Ale powiem tak...

                "W socjalizmie bohatersko rozwiązuje się problemy nie znane
                nigdzie indziej."

                Na szczęście mozolnie odchodzimy od schematu, w którym trzeba się martwić czy
                uda nam się znaleźć sprawny automat do kart :-)
                • Gość: kontrol Re: g... prawda IP: *.k.omnitec.pl 16.01.09, 12:21
                  ostatnia podwyzka cen biletow uwzgledniala koszty funkcjonowania systemu oraz
                  drozszego paliwa. paliwo potanialo a teraz wprowadzi sie bocznymi drzwiami
                  odplatnosc za poswiadczenie zawarcia umowy przewozowej. bilety juz nie kosztuja
                  tyle ile wtedy gdy karta byla po 5 zlotych.

                  skoro ten system jest tak drogi to moze wrocimy do kartonowych biletow? bedzie
                  taniej.
                  • pavle Re: g... prawda 16.01.09, 12:34
                    Podwyżka czy nie podwyżka, nic nie uzasadnia wywalania
                    pieniędzy (w postaci raz użytych WKMek) do kosza.

                    Ruchy mające temu zapobiegać uważam za słuszne, niezależnie
                    od podwyżek (choć oczywiście nie za wszelką cenę :-)


                    Widzę natomiast inny problem: w obiegu (wbrew artykułowi) chyba jednak pozostaną
                    WKMki bezimienne, choćby na bilety na okaziciela. To znaczy, że albo automaty do
                    ładowania będą musiały być BAAARDZO mądre i odmawiać ładowania biletów imiennych
                    na takie karty, albo ...będzie chryja ;-)
                    • Gość: kontrol Re: g... prawda IP: *.k.omnitec.pl 16.01.09, 12:53
                      z gory przeprasza za to co napisze, ale mi sie to kojarzy z mentalnoscia
                      totalitarna/autorytarna. aby oszczedzic 1,7% wartosci niektorych 90 dniowych
                      biletow normalnych jest Pan/Pani gotowa sfotografowac kilkaset tysiecy ludzi,
                      pozyskac ich dane osobowe, naklonic do informowania o zmianach danych osobowych
                      oraz wyslac po odbior pierwszej i nastepnych kart w kilka miejsc w Warszawie?

                      istnieja duzo prostsze i mniej totalitarna sposoby.

                      ludzie wymieniaja karty bo ZTM rozpetalo nagonke na ludzi z
                      rozmazanymi/poprawionymi danymi na kartach. mysleli, ze w ten sposob naklonia
                      ludzi do personalizacji. a skutki sa odwrotne. ludzie czesciej wymieniaja karty
                      bo sie boja. a wystarczyloby scigac jedynie tych, ktorzy dane zmienili a nie
                      porawili.

                      drugie rozwiazanie to sprzedaz powierzchni reklamowej na kartach. one sa puste
                      na rewersie! gdyby tam byly reklamy to ZTM wrecz moglby naklaniac do wymiany
                      kart co jakis czas;)

                      trzecie to zaoferowanie ludziom zgrabnego pokrowca na karte chroniacego karte i
                      pasek z danymi przed rozmazaniem. gdyby jedna strona byla przezroczysta do
                      odczytu danyc a druga z reklama to znalazlyby sie firmy, ktore nie dosc, ze
                      zaplacilyby za pokrowce to jeszcze ZTM by na tym zarobil.

                      zapraszam do wymyslania dalszych rozsadnych rozwiazan;)

                      a Pan/Pani godzi sie na ten zamordyzm dla kilku groszy?
                      • pavle Re: g... prawda 16.01.09, 13:53
                        Nie ma co przepraszać, jeśli swoje racje uważa się za
                        słuszne. :-)

                        Proszę jednak nie manipulować danymi, bo to kompromituje
                        nawet poprawne idee. 1,7% jest w ekstremalnym przypadku.
                        Z drugiej strony jest to już 19%. Co miesiąc do kosza
                        ("po co mam dbać o kartę, skoro nową dostanę gratis").

                        ZTM zapewne zna praktyczny rozmiar zjawiska, i pewnie
                        to skłania godo podjęcia kroków zapobiegawczych.

                        Z kilkuset tysięcy osób spora część to studenci (pewnie
                        częściej niż Kowalski jeżdżą ZTM), którzy już mają bilety
                        na ELS.

                        > a Pan/Pani

                        Pan. W ogóle uważam że w Sieci słusznie domyślą formą jest "ty".

                        > godzi sie na ten zamordyzm dla kilku groszy?

                        Ja już mam kartę personalizowaną. Uważam, że jest bardzo
                        ładna z moim zdjęciem. :-)

                        Myślę, że mogą być spore bóle przy wdrażaniu tego obecnego
                        pomysłu. Osobiście też wolałbym bardziej "miękkie" zachęty
                        do personalizacji. W szczególności, jeżeli takie zachęty
                        nie będą zastosowane Z WYPRZEDZENIEM PRZED wprowadzeniem
                        przymusu, to operacja się wykopyrtnie i w związku z
                        protestami społecznymi się od niej odejdzie (albo będzie
                        się odwlekało w nieskończoność).

                        A wyobrażam sobie takie zachęty, jak jakieś zniżki, bonusy,
                        za używanie karty personalizowanej (równie dobrze mogą być
                        to bonusy za długotrwałe używanie jednej WKM!). Darmowe
                        wejścia do muzeów, itp, itd. Ale to trzebaby ruszyć głową!

                        Sprzedaż powierzchni rekl. na karcie/bilecie
                        najprawdopodobniej się nie kalkuluje. Widać to po biletach
                        różnych przewoźników, zawsze tylko z napisem "miejsce
                        na twoją reklamę!", a nie z reklamą ;-)

                        Pokrowiec... no ja mam bilet właśnie w takim pokrowcu. Elegancki,
                        cieknki plastik, po karcie wifi do notebooka.


                        No, ciekawe czy pp. Radni rozważali takie różne kwestie.
                        Sądzę, że w ogóle to powinniśmy się przejść do ZTM/Rady
                        i wreszcie zrobić tam porządek! ;-)
                        • Gość: kontrol Re: g... prawda IP: *.k.omnitec.pl 16.01.09, 14:10
                          nic co napisz ja albo Pan nie zmieni kwoty wydawanej przez ZTM na nowe karty.
                          takiej karty uzywam i taki dalem przyklad.

                          alez bedzie zacheta;)
                          spersonalizowana karta 90 dniowa obecnie 196/290 a niespersonalizowana 360;)

                          ciesze sie, ze dostrzega Pan inne drogi do rozwiazania problemu.
                          • pavle Re: g... prawda 16.01.09, 14:41
                            > nic co napisz ja albo Pan nie zmieni kwoty wydawanej
                            > przez ZTM na nowe karty.

                            Nigdy nie wiadomo. W Londynie były zdaje się poważne
                            niepokoje społeczne, co wpłynęło na politykę przechowywania
                            danych z biletów OysterCard (mocno ograniczono zakres
                            przechowywanych danych, i to wbrew protestom policji
                            i służb).

                            > ciesze sie, ze dostrzega Pan inne drogi do rozwiazania
                            > problemu.

                            Oczywiście. Ale też ciągle nie jestem przeciwnikiem
                            masowej personalizacji. Argumenty są po obu stronach.
                            • Gość: kontrol Re: g... prawda IP: *.k.omnitec.pl 16.01.09, 14:51
                              masowa nie oznacza obowiazkowa. masy chca, masy moga. trzeba je tylko zachecic.
                              jednostka nie chce jednostka zaplaci 360;)
                    • Gość: kontrol Re: g... prawda IP: *.k.omnitec.pl 16.01.09, 12:54
                      technicznie:
                      nie zna Pan/Pani mozliwosci tego systemu. takie rozroznianie to nic. rozrozniac
                      mozna poszczegolne karty. a po wprowadzeniu personalizacji juz konretne osoby.
                      • pavle Re: g... prawda 16.01.09, 13:59
                        > nie zna Pan/Pani

                        nie znam albo i znam ;-)

                        Uważam że jest to awykonalne organizacyjnie, oczywiście biorąc
                        pod uwagę że operacja miałaby miejsce w naszych warunkach...

                        Trzebaby wrzucić automatom do pamięci numery (ew. zakres
                        nr-ów) wszystkich kart personalizowanych ( "pWKM" ?), żeby
                        tylko na tych zapisywały bilety imienne.
                        • Gość: kontrol Re: g... prawda IP: *.k.omnitec.pl 16.01.09, 14:26
                          wystarczy aby na okaziciela zaczynaly sie od tej samej grupy cyfr. to sie
                          zmiesci w jednym bajcie pamieci.
                          • pavle Re: g... prawda 16.01.09, 14:37
                            > wystarczy aby na okaziciela zaczynaly sie od tej samej
                            > grupy cyfr

                            ...ale one już są w obiegu!

                            pozostaje nadzieja, że ktoś pomyślał i personalizowane
                            są wydawane ze spójnej puli, a nie z losowymi numerkami...
                • jakw Re: g... prawda 18.01.09, 13:37
                  pavle napisał:


                  > A teraz, jak karta jest za darmo, to wielu kupuje nową co
                  > miesiąc/kwartał. A kto za to płaci? Pan płaci, pani płaci...
                  >
                  Jakieś statystyki? Sporą liczbę ludzi w Wwie stanowią przyjezdni
                  studenci czy pracownicy, nowe pokolenia uczniów kupują karty
                  miejskie. Jak ktoś zmienia nazwisko (ze zdjęcia wynikałoby że w tym
                  przypadku też trzeba będzie zmienić kartę, pewnie na koszt
                  właściciela) czy dowód (a była jakiś czas temu obowiązkowa wymiana)
                  to z automatu musi też zmienić kartę ztm. Więc nie bardzo widzę
                  powód do twierdzeń że duże zużycie nowych kart miejskich wynika z
                  tego, że ktoś bierze nową co kilka m-cy.
        • jakw Re: g... prawda 18.01.09, 13:27
          pavle napisał:

          >
          > gdzie nie wypalił? jest beznadziejnie reklamowany, i tyle.
          Był czy jest reklamowany. Ale taką kartę można sobie chyba wyrobić
          tylko na Senatorskiej, czyli pewnie postać w kolejce. I jeszcze
          najpierw pewnie trzeba zrobić zdjęcie. Sama fatyga. W kiosku karta
          do wzięcia od ręki. A wymienić kartę jakiś czas temu musiałam z
          powodu...obowiązkowej wymiany dowodu osobistego.

    • Gość: hania g-w Karta miejska tylko ze zdjęciem IP: 195.205.221.* 16.01.09, 09:52
      Smiechu warte - próbowalam odebrac 3 miesiace temu karte
      spersonalizowaną, która zamówiłam ze stron ZTMu. Otrzymałam po
      jakims czasie od zamówienia maila z informacją, że karta jest gotowa
      i gdzie ja mogę odebrać. Ucieszyłam się, pojechałam pod wskazany
      adres i może wszystko było by dobrze gdyby nie to, że po odbiór
      karty czeka sie w tej samej dłuuuuuuuuuuuuuuugiej kolejce , w której
      stoja osoby do reklamacji i dziesiatek innych spraw. Po 2wugodzinnym
      oczekiwaniu na swoją kolej w warunkach rodem ze sklepu mięsnego z
      prl pani w okienku poinformowała mnie, że mojej karty nie ma i nie
      wie kiedy będzie. Wszystkiego dobrego. Ja juz na szczęście wysiadłam
      z ztm - jeżdżę własnym autkiem od nowego roku i jestem bardzo
      niemiła dla kierowców autobusów próbujących włączyć sie do ruchu. A
      co - niech maja za swoje.
      • pavle Re: Karta miejska tylko ze zdjęciem 16.01.09, 10:58
        > jeżdżę własnym autkiem od nowego roku i jestem bardzo
        > niemiła dla kierowców autobusów próbujących włączyć
        > sie do ruchu. A co - niech maja za swoje.

        Typowa postawa nuworysza. A co, przecie kierowcy autobusów winni złu świata. I
        pasażerowie pewnie też coś mają za uszami.

        ja tam swoją żółtą (nnno tak.. yyy) kartę spersonalizowaną wyrobiłem od ręki na
        Senatorskiej. wszystkiego jakieś 10 minut. w osobnym okienku, bez kolejki.
        • jakw Re: Karta miejska tylko ze zdjęciem 18.01.09, 14:04
          Fajnie, wg stron ztm punkt na Senatorskiej czynny jest pn-pt 7-17. W
          takich godzinach to normalnie nie mam szans tam być. Jak ten punkt
          zacznie działać w godzinach 7-20 przez 7 dni w tygodniu to możemy
          pogadać na temat czy ztm jest "user-friendly".
    • Gość: kontrol g... prawda 2;) IP: *.k.omnitec.pl 16.01.09, 09:59
      przetwarzanie danych osobowych powinno byc adekwatne do celu ich przetwarzania.

      jezeli na karcie ma byc umieszczone zdjecie uzytkownika karty, i to na podstawie
      tego zdjecie kanar, uzywajac swojej sztucznej inteligencji;), bedzie
      identyfikowal osobe ktora kontroluje, to po co ZTM umieszcza na karcie imie i
      nazwisko pasazera skoro beda one nieweryfikowalne? no chyba, ze jednak kanar
      bedzie mial prawo rozwiewac swoje watpliwosci przez legitymowanie?

      zgodnie z obecnymi zapowiedziami pasazer nie bedzie musial posiadac zadnych
      innych dokumentow.

      po co ZTM zbiera we wniosku takie dane jak:
      - imie,
      - nazwisko,
      - pesel (co ma zrobic cudzoziemiec?)
      - adres zamieszkania,
      - kod pocztowy,
      - miejscowosc,
      - telefon kontaktowy (opcjonalnie),
      - adres e-mail?
      skoro do przeprowadzenia ewentualnego procesu blokowania lub odzyskiwania
      utraconego biletu wystarczylby unikalny identyfikator wydawany w procesie
      rejestracji? (w obecnym systemie takim identyfikatorem jest potwierdzenie
      doladowania karty, ale jak widac nikt sie nie spieszy aby ulatwic zycie pasazerom).
      • tarantula01 Re: g... prawda 2;) 16.01.09, 10:18
        Obecny kwitek chyba posiada także wydrukowany nr karty, którą się
        doładowało, ale w przypadku zgubienia, itp. nie ma możliwości
        zweryfikowania, że kwitek, który się okaże jest przypisany do tej
        karty, którą się zgubiło itp.
        Druga sprawa, to jeśli teraz można by było odzyskiwać bilet
        niewykorzystany z powodu zgubienia, kradzieży itp., to ktoś kłamiąc
        mógłby wyłudzić drugi bilet. Bo obecnie karty nie można zablokować
        tak, aby czytniki kontrolerów ją sygnalizowały, gdyby taka została
        przyłożona do ich czytników (a może można?).
        Sporo wątpliwości jest w tej chęci przymusu nas do wyrobienia sobie
        dodatkowego dokumentu ze zdjęciem.

        I znając życie, to w grudniu przy okienkach ZTM będa dantejskie
        sceny. Bo jeśli tylko w okienkach ZTM będzie można sobie
        spersonalizować kartę, to 800.000 ludzi będzie to chciało zrobić w
        najwyżej 10 punktach w ciągu w zasadzie 2 tygodni (bo święta).
        • Gość: kontrol Re: g... prawda 2;) IP: *.k.omnitec.pl 16.01.09, 11:00
          kwitek posiada numer karty.
          warszawska karta miejska jest karta systemu Mifare RFID. numer karty jest jej
          ostatecznym identyfikatorem.
          posiadajac numer karty mozna sprawdzic przebyta trase (pamieta Pan/Pani moze
          zapowiadane przy wprowadzeniu kart dostosowanie polaczen do potokow ludzi i
          forsowany obowiazek zblizania karty do kasownika za kazdym razem kiedy sie
          wsiada do tramwaju/autobusu? system byl projektowany na zbieranie bardzo
          szczegolowych danych nie tylko o oblozeniu danego srodka lokomocji ale rowniez o
          konretnym anonimowym pasazerze), kto kontrolowal bilet (byl nawet przypadek
          nieuczciwych kontrolerow, ktorzy okradli bodajze studentki z zagranicy wmawiajac
          im, ze karta jest niewazna. zostali zlapani po tym jak studentki zglosily sie do
          ZTM i sprawdzono logi. sprawa byla opisywany przez GW), mozna ja rowniez
          zablokowac bo system jest scentralizowany.

          a poza tym jezeli teraz nie mozna zablokowac karty to w jaki sposob bedzie mozna
          zablokowac karte w tym samym systemie jezeli zmienimy jedynie nadruk na powierzchni?

          nie da sie wyludzic drugiego biletu w systemie obecnym i w tym ze zmodyfikowana
          szata graficzna karty.

          w calym tym robieniu dobrze pasazerom prawdziwym celem jest ograniczenie
          dostepnosci bezplatnych kart. oraz to, ze pasazer ma taki sam obowiazek
          legitymowania sie kanarowi jak kazdemu innemu obywatelowi. argument oszczednosci
          na wydawaniu nowych kartach byl podnoszony przy wprowadzaniu dobrowolnego
          personalizowania kart. widocznie spoleczenstwo nie doroslo;)

          Pan/Pani z SISKOM?
          moze SISKOM poglebi troche temat?
          robi sie z ludzi idiotow mowiac im, ze obecnie niedostepne ale zaprojektowane i
          zaimplementowane rozwiazania stana sie nagle dostepne kiedy na karcie wydrukuje
          sie ich zdjecie a ZTM zbuduje baze danych pasazerow.
          • pavle Re: g... prawda 2;) 16.01.09, 11:09
            > a poza tym jezeli teraz nie mozna zablokowac karty to w jaki
            > sposob bedzie mozna zablokowac karte w tym samym systemie
            > jezeli zmienimy jedynie nadruk na powierzchni?

            patrzysz tylko z punktu widzenia technicznego.

            pytanie nie jest "w jaki sposób", tylko "na jakiej podstawie".
            • Gość: kontrol Re: g... prawda 2;) IP: *.k.omnitec.pl 16.01.09, 11:49
              moj argument dotyczyl watpliwosci technicznych przedmowcy. dlatego jest
              'techniczny'.

              podstawa powinna byc wolnosc zawierania umow. w tym umowy przewozowej.
        • pavle Re: g... prawda 2;) 16.01.09, 11:05
          > Bo obecnie karty nie można zablokować tak, aby czytniki
          > kontrolerów ją sygnalizowały, gdyby taka została
          > przyłożona do ich czytników (a może można?).

          Raczej można, to są dokładnie takie same karty. Na mojej personalizowanej, na
          rewersie, jest... najzwyklejszy zwykły pasek na wpisanie ręczne nazwiska. Pusty.
          Trochę amatorszczyzna ;-)

          Problem z wydawaniem duplikatów na podstawie karteczek jest raczej taki, że nie
          wiadomo czy faktycznie mamy do czynienia z właścicielem biletu od którego
          pochodzi karteczka. Możnaby komuś złośliwie zablokować kartę, i jeszcze jeździć
          za jego pieniądze - wystarczy dorwać karteczkę - paragon za doładowanie. Tak nie
          może być.
          • Gość: kontrol Re: g... prawda 2;) IP: *.k.omnitec.pl 16.01.09, 11:24
            wystarczy powiedziec ludziom, ze to 'BARDZO WAZNA KARTECZKA' i ze jest podstawa
            do reklamacji. obecnie karteczka jest bezwartosciowa ze wzgledu na zapisy w
            regulaminie przewozow.
            • pavle Re: g... prawda 2;) 16.01.09, 11:37
              Przy przełożeniu na wielką skalę to nie jest takie proste.
              od razu by były awantury, skargi.

              Nie ma tak, że "wystarczy powiedzieć". Trzeba zastanawiać się,
              czy ludzie (w wielkiej skali) będą w stanie postępować zgodnie
              z naszym zamysłem.

              Twój pomysł z duplikatem za karteczkę niszczy ideę biletu imiennego, bo pozwala
              na zmianę danych użytkownika np. w połowie ważności biletu :-)
              • Gość: kontrol Re: g... prawda 2;) IP: *.k.omnitec.pl 16.01.09, 11:50
                to jest bardzo dobry argument przeciwko. ten problem mozna bez problemu
                rozwiazac nie zbierajac danych wszystkich pasazerow.

                ale dlaczego nie mozna dokonac cesji umowy przewozowej? bilet jest
                potwierdzeniem zawarcia tkaiej umowy. to jest kwestia inna od biletu na okaziciela.
                • pavle Re: g... prawda 2;) 16.01.09, 12:06
                  > ten problem mozna bez problemu
                  > rozwiazac nie zbierajac danych wszystkich pasazerow.

                  na masową skalę, w prosty, przejrzysty sposób? jak?

                  > ale dlaczego nie mozna dokonac cesji umowy przewozowej?

                  to już nie do mnie pytanie, ale podejrzewam że bilet imienny
                  jest umową na przewożenie konkretnej osoby A. Teoreteycznie
                  możnaby scedować umowę między ZTM i A o przewożeniu A, na
                  umowę między ZTM i B o przewożeniu A, tylko po co?

                  Ja nie jestem prawnikiem. Ja tylko mieszkam z prawniczką ;-)
                  • Gość: kontrol Re: g... prawda 2;) IP: *.k.omnitec.pl 16.01.09, 12:15
                    przez personalizacje kwitu dla chetnych (ze wszystkich danych osobowych
                    wystarcza jedna taka jak numer pesel, numer dokumentu). to nie wymaga zbierania
                    danych wszystkich pasazerow.

                    alez jak najbardziej to pytanie do Pana/Pani;) prosze sie zastanowic dlaczego
                    umowe swiadczenia uslug telekomunikacyjnych, dostawy mediow czy umowe kredytowa
                    mozna scedowac a umowy przewozu juz nie.
                    • pavle Re: g... prawda 2;) 16.01.09, 12:52
                      > prosze sie zastanowic dlaczego umowe swiadczenia uslug
                      > telekomunikacyjnych, dostawy mediow czy umowe kredytowa
                      > mozna scedowac a umowy przewozu juz nie.

                      Nie przychodzi mi do głowy nic innego, niż napisałem powyżej. Proszę mnie oświecić.

                      Natomiast skoro dzięki trwałemu przypisaniu biletu do mojej osoby mogę
                      za niego płacić mniej (tak się widać lepiej kalkuluje), to bardzo mi to
                      odpowiada. Gdyby bardzo mi zależało na możliwości przenoszenia praw do
                      biletu, to kupowałbym "na okaziciela" - droższe raptem o 20%.

                      (to prawda, obecnie nie ma "na okaziciela" na 1 strefę...)
                      • Gość: kontrol Re: g... prawda 2;) IP: *.k.omnitec.pl 16.01.09, 13:01
                        bo nie;) tak zdecydowala wladza.

                        dane biletu na okaziciela nie musza sie zgadzac w czasie kontroli. a dane biletu
                        imiennego musza. na bilecie na okaziciela moze przy odrobinie uporu jezdzic
                        kilka osob. moze to byc bilet firmowy.
                        cesji nalezy dokonac przed kontrola. to tez jest trwale przypisanie biletu do
                        osoby. nowej osoby.
                        • pavle Re: g... prawda 2;) 16.01.09, 13:10
                          > bo nie;) tak zdecydowala wladza.

                          Nie przemawia to do mnie. sądzę że chodzi NAPRAWDĘ PO PROSTU o rozdzielenie
                          biletów z których korzysta jedna osoba, od tych z których korzysta wiele
                          (firmowe, jak Pan/i sam/a pisze...)

                          Nawiasem mówiąc, czy próbował/a Pan/i dokonać w ZTM formalnej cesji umowy
                          zawartej przez zakup biletu imiennego? Być może wcale nie jest to takie
                          niemożliwe, a tylko biurokratycznie wystarczająco skomplikowane, by nikomu się
                          nie chciało (bilet zdąży się skończyć) ;-D
                          • tarantula01 Re: g... prawda 2;) 16.01.09, 23:18
                            > (bilet zdąży się skończyć) ;-D

                            Kwartalny też? W sumie wszystko możliwe.
              • jakw Re: g... prawda 2;) 18.01.09, 13:51
                > Przy przełożeniu na wielką skalę to nie jest takie proste.
                Taa,prościej ustawić całe miasto w kolejce do kilku okienek. Wymiana
                dowodów osobistych nikogo nic nie nauczyła?


                > Twój pomysł z duplikatem za karteczkę niszczy ideę biletu
                imiennego, bo pozwala
                > na zmianę danych użytkownika np. w połowie ważności biletu :-)
                A jak użytkowniczka karty miejskiej zmieni nazwisko to będzie buliła
                i za zdjęcie, i za nową kartę.
      • Gość: Rev Re: g... prawda 2;) IP: *.chello.pl 16.01.09, 10:43
        Obcokrajowcy w dokumentach zamiast peselu podają datę urodzenia.
        • Gość: kontrol Re: g... prawda 2;) IP: *.k.omnitec.pl 16.01.09, 11:01
          po co?
        • Gość: kontrol Re: g... prawda 2;) IP: *.k.omnitec.pl 16.01.09, 11:04
          proponuje sprobowac wypelnic wniosek na stronie ZTM... bez peselu sie nie da;)
    • Gość: rodzic ulgi karta miejska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.09, 10:39
      Dlaczego nie ma ulg dla rodzin z 2 dzieci? >Czteroosobowa rodzina
      czy 3-osobowa - mało takich. Obecnie większość jest rodzin o modelu
      2+2 z tendencją spadkową 2+1
      • gdabski Re: ulgi karta miejska 16.01.09, 10:48
        I co z tego? :o Nie podałeś żadnego argumentu, dlaczego miałaby się im ulga należeć.

        /Gdabski
      • jhbsk Re: ulgi karta miejska 16.01.09, 11:37
        Gość portalu: rodzic napisał(a):

        > Dlaczego nie ma ulg dla rodzin z 2 dzieci?
        A niby dlaczego miałyby być?
    • Gość: echo Lepsze to niż darmowe przejazdy dla emerytów IP: *.171.95.110.static.crowley.pl 16.01.09, 12:15
      Darmowe bilety dla rodzin z 3 dzieci to działanie prorozwojowe w
      sensie demograficznym. Natomiast dożycie 70 lat nie jest już dziś
      niczym wyjątkowym.
    • Gość: Klochard Karta miejska tylko ze zdjęciem IP: *.ip.netia.com.pl 16.01.09, 14:18
      Moim zdaniem, to legislacyjny gniot.
      Dodatkowe formalności, dodatkowa zabawa.
      W chwili obecnej wyrobienie karty, to proces czasowo pomijalny. Teraz
      trzeba będzie poświęcić na to czas, kolejka się powiększy. Szczęście,
      że punktów, wyrabiających takie karty jest bardzo dużo...
      • Gość: kontrol 7 to bardzo duzo? IP: *.k.omnitec.pl 16.01.09, 14:37
        slownie: 'siedem' !!! w Warszawie jest 7 punktow gdzie mozna wyrobic karte
        spersonalizowana.
        • jakw Re: 7 to bardzo duzo? 18.01.09, 13:54
          Możesz też wypełnić wniosek w necie. Tylko wtedy możesz odebrać
          kartę tylko na Senatorskiej - czynne do... 17.00. Ktoś w ZTM wogóle
          myśli?
    • Gość: dyrdry Wprowadzić kasy u kierowców! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.09, 14:21
      Jak często zdaża się że chcesz jechać autobusem, legalnie z biletem a w okolicy żadnego kiosku czy automatu, hamski kierowca warczy coś że ma cię w dupie i nie ma biletów...

      Wystarczy że będzie miał kasę i wydrukuje bilecik na jednorazowy przejazd i po sprawie. W wielu krajach tak jest i nikomu krzywda się nie dzieje.. a oni się kłócą o karty ze zdjęciem czy bez.. bo kilka osób jeździ na tej samej karcie.. strasznie to ważne dla innych pasażerów. błę.
    • nessie-jp Karta miejska tylko ze zdjęciem 16.01.09, 19:54
      To bardzo interesujące, z tym zdjęciem na karcie. I personalizacją.

      Czy to oznacza, że będę zmuszona do wymiany karty po każdym ufarbowaniu włosów,
      zmianie fryzury, zmianie okularów? Czy potrzebne będą osobne karty na dzień
      (makijaż dzienny) i na wieczór (makijaż wieczorowy?)

      Bo znając kumatość i czepialskość kontrolerów biletów, to przyczepią się do
      każdego drobiazgu na zdjęciu.

      Gdy korzystałam jeszcze z karty miejskiej "personalizowanej osobiście" (za
      pomocą własnoręcznego podpisu na odwrocie), miałam obowiązek wpisać tam numer
      dokumentu ze zdjęciem. Numer dowodu osobistego. Cyrk się zrobił, gdy zmieniłam
      dowód. Skreśliłam stary numer i dopisałam nowy. Nie miałam ochoty tracić czasu
      na wyrabianie sobie nowej karty, zresztą
      • pavle Re: Karta miejska tylko ze zdjęciem 17.01.09, 00:11
        niektórzy malkontencą że aż swojsko się robi :-)

        > A teraz? Teraz, z okazji kart jeszcze-bardziej-
        > spersonalizowanych, będą mnie kasować za każdusieńką
        > zmianę danych.

        Tak, dokładnie! Za każdziusieńką zmianę imienia
        i nazwiska normalnie. Zresztą podejrzewam że przy
        takiej zmianie akurat nowa pWKM będzie gratis.
        • nessie-jp Re: Karta miejska tylko ze zdjęciem 18.01.09, 21:30
          > i nazwiska normalnie. Zresztą podejrzewam że przy
          > takiej zmianie akurat nowa pWKM będzie gratis.

          A niby na jakiej podstawie tak podejrzewasz? Inne dokumenty nie są gratis.

          Nie mówimy zresztą o zmianie takich danych, jak imię i nazwisko
    • Gość: Pasażerka Karta miejska tylko ze zdjęciem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.09, 20:15
      Ależ ludzie narzekają na rozmazujące się dane. Trzeba tylko wypisać je czymś
      nieścieralnym. Osobiście używam tej samej karty miejskiej od kiedy w ogóle
      weszły do obiegu, czyli od wielu lat. Problemów nie miałam żadnych.
      • nessie-jp Re: Karta miejska tylko ze zdjęciem 16.01.09, 20:22
        Gość portalu: Pasażerka napisał(a):

        > Osobiście używam tej samej karty miejskiej od kiedy w ogóle
        > weszły do obiegu, czyli od wielu lat.

        To jak sobie poradziłaś ze zmianą dowodu? Hm?
        • pavle Re: Karta miejska tylko ze zdjęciem 17.01.09, 00:16
          > To jak sobie poradziłaś ze zmianą dowodu? Hm?

          WKM wprowadzono 1 października 2001.
          Obecny wzór dowodu obowiązuje od 1 stycznia 2001.

          Niektórzy są w takim wieku, że załapali się od razu na nowe dowody,
          nie ma co podejrzewać ich o łgarstwa.
      • jakw Re: Karta miejska tylko ze zdjęciem 18.01.09, 14:14
        Ja używałam 6 czy 7 lat . Po wymianie dowodu osobistego
        zorientowałam się, że skreślenie na karcie starego numeru dowodu i
        wpisanie nowego (wszystko czytelne) to straszliwe przestępstwo, więc
        wywaliłam starą (dobrą) kartę, za którą swojego czasu zapłaciłam 5
        plnów i w kiosku dostałam nową za darmo.
    • Gość: marian Karta miejska tylko ze zdjęciem IP: *.217.146.194.generacja.pl 16.01.09, 20:42
      Panowie radni tak chojni dla rodzin wielodzietnych,może wpierw zrezygnujecie
      ze swych diet i to sfinansujecie.
    • Gość: Tata Tasiemka Karta miejska tylko ze zdjęciem IP: *.chello.pl 16.01.09, 22:26
      W normalnym państwie prawo nie działa wstecz.
    • Gość: BOLEK Karta miejska tylko ze zdjęcie- zbieranie danych IP: 81.210.87.* 17.01.09, 00:06
      UWAGA - TO ROZWIĄZANIE TO PRZYMUSZENIE I DARMOWE ZBIERANIE DANYCH
      OSOBOWYCH ( TWORZENIE BAZY DANYCH - KTÓRĄ MOŻNA SPRZEDAĆ , ZGUBIĆ I
      WYKORZYSTYWAĆ DO INNYCH CELÓW ) !!!!! TO JEST JAWNE ZŁODZIEJSTWO.
      PYTAM SIĘ PO CO TAKIE DANE ZTM??
      • dorsai68 Właśnie o to samo zapytałem niżej nt. 17.01.09, 02:09
    • dorsai68 daczego MUSZĘ udostępniać ZTM pełne dane osobowe? 17.01.09, 02:08
      daczego MUSZĘ udostępniać ZTM pełne dane osobowe przy wyrabianiu karty spersonalizowanej?

      Imię i nazwisko + zdjecie, tu sprawa jest jasna.

      Na cholerę im jednak PESEL, adres zamieszkania z dokł. kodem pocztowym i telefon kontaktowy?
      Na druczku napisane jest, że podanie tych danych jest dobrowolne, ale już na wniosku elektronicznym ze strony ZTM zaznaczone są jako obowiązkowe.

      I jeszcze to: "Niniejszym kwituję odbiór spersonalizowanej Warszawskiej Karty Miejskiej"... no ku...rka, nie wiedziałem jakimż to ważnym dokumentem jest ta WKM! Wychodzi na to, że jak poproszę żonę, żeby odebrała,to przyjdzie mi wcześniej notariusza odwiedzić, żeby poświadczył powagą swej osoby upoważnienie dla małżonki.
      • Gość: roi dla wygody pasazera;) IP: *.multimo.gtsenergis.pl 17.01.09, 09:17
        chodzi o to zeby jednoznacznie zidentyfikowac ludzi.
        potem zebrac potwierdzenie odebrania pierwszej karty miejskiej.
        a nastepnie pobierac oplaty od kazdej nastepnej wydanej karty (bo tylko pierwsze
        ma byc darmowa w zamysle ZTM) moze sie to nie udac bo sprawa bardzo przypomina
        zakwestionowany juz proceder pobierania 5 zlotych za kazdy nosnik biletu.

        co ciekawe, jezeli dane maja sluzyc uniemozliwieniu otrzymania nastepnych
        darmowych kart to ZTM bedzie musialo pozbawic ludzi prawa do usuniecia swoich
        danych z bazy danych do czego kazdy ma prawo w mysl przepisow ustawy o ochronie
        danych osobowych.

        pomyslcie jeszcze jakie "udogodnienia" niesie ze soba ten system wraz z
        planowanym do wprowadzenia przed EURO 2012 powszechnym systemem rozpoznawania
        twarzy w monitoringu miejskim...

        to jest sprawa co najmniej dla GIODO i UOKiK.
      • pavle Re: daczego MUSZĘ udostępniać ZTM pełne dane osob 17.01.09, 12:12
        > Wychodzi na to, że jak poproszę żonę, żeby odebrała,

        TY jesteś facetem dorsai!? O w mordę... a ja zawsze byłem
        przekonany, że taką fajną, rzeczową, trochę wkurzoną
        i trochę wkurzającą, ale strasznie fajną babką. Ech. Szok.
        • dorsai68 hehehehe :D 17.01.09, 13:44
          Sorry... nie mogłem się powstrzymać. Zgadza się, jak pierwowzór Gordona R. Dicksna jestem mężczyzną.

          Nie zmienia to faktu, że nadal nie wiem, dlaczeo ZTM ma otrzymać dostęp do danych wrażliwych, którymi bez zbędnego skrępowania może handlować.
      • jakw żeby mogli cię śledzić? 18.01.09, 13:46
        Przecież będzie wtedy wiadomo np to, że obywatel X w każdy piątek w
        okolicach godziny 18 jedzie z kumplami na piwo informując małżonkę
        że go w pracy zatrzymali...
        • dorsai68 Re: żeby mogli cię śledzić? 18.01.09, 13:59
          Wiesz, bardziej obawiam się tego, że przez podanie tych danych wzrośnie liczba spamu przychodzącego na skrzynkę pocztową oraz "ofert" i "zaproszeń" d firm telemarketingowych.
    • Gość: filip Karta miejska tylko ze zdjęciem IP: *.acn.waw.pl 17.01.09, 12:46
      Rany, czy to jest wzór nowej karty miejskiej? Tak paskudna jak poprzednia. Czy
      w tym kraju nie można wynająć grafika, żeby zajął się graficzną stroną
      podobnych rzeczy? Podobnie szkaradztwo jak informacja wizualna w metrze.
      Badziewiarstwo Polaków sięga szczytów.
    • Gość: mieszkaniec Karta miejska tylko ze zdjęciem IP: *.acn.waw.pl 17.01.09, 13:18
      Ja nie chcę tej karty ze zdjęciem. To powoli zaczyna być państwo policyjne...
    • Gość: Warszawiak Karta miejska tylko ze zdjęciem IP: *.chello.pl 17.01.09, 23:22
      A ja się sprzeciwiam durnym decyzjom rady miasta?? niech ktoś mi
      powie czym podyktowana jest konieczność umieszczania zdjęcia na
      karcie miejskiej?? CZy tak mało zaufania ma rada do Warszawiaków?
      czy tak czesto zdarzają się oszustwa?? Czy nie wystarczy że w
      dowodzie osobistym jest zdjęcie?? CZy tak w istocie mało ważny
      dokument musi posiadać zdjęcie?? a może jeszcze zapis linii
      papilarnych jak w paszportach?? hmm wyobraźcie sobie jakie cenne
      informacje uzyskają nasze władze o nas... nie chce aby ktokolwiek
      miał do nich dostęp - tym bardziej ZTM..
    • Gość: obiektywny Karta miejska tylko ze zdjęciem IP: *.bredband.comhem.se 18.01.09, 00:49
      Ale brzydka ta nowa karta :(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja