Pogódźcie się ze nasza Warszawa musi się zmienić

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.03, 10:39
Niestety takiej Warszawy jaka kiedyś była już nie będzie. Nikt nie zabroni
osiedlać się tu przyjezdnym ani nikt ich nie będzie selekcjonować (co za
pomysły chodzą mi po głowie!! ;). Obecnie my Warszawiacy stanowimy na swoim
terenie mniejszość lecz niedługo już nawet tej mniejszości nie będzie,
ponieważ wszystko się przemiesza włącznie z używanym językiem i kulturą.
Nasze frustracje na nic się nie zdadzą, zakompleksionych małomiasteczkowiczow
nadal będzie przybywać, trzeba się z tym pogodzić - jest to naturalna kolej
rzeczy. Na całym świecie duże miasta przyciągają ludzi z mniejszych i już
wiele stolic straciło swoją dawną "tożsamość", taki sam los czeka Warszawę...
Zresztą nie pierwszy raz w jej historii.. To jest naturalne, że wszystko się
zmienia, czy by nam to odpowiadało czy nie.. Podr. dla wszystkich rodowitych
Warszawiaków i dla garstki „normalnych” przyjezdnych :)
    • Gość: budowniczy PRL Re: Pogódźcie się ze nasza Warszawa musi się zmie IP: *.multi.net.pk 10.11.03, 13:29
      To jest wlaśnie istota tzw. "warszafki", to bezgraniczne zadufanie w sobie,
      to pisanie o sobie "Warszawiak" wielką literą (czyli z błędem ortograficznym),
      to nazywanie całego świata "zakompleksionymi małomiasteczkowiczami",
      ta pseudo-duma z samego faktu urodzenia się w syfiarskim blokowisku
      na jakiejś zafajdanej Woli albo na menelskiej Pradze, ta pseudo-solidarność
      plemienna, przejawiająca się jedynie w formie negatywnej, gdy znalazło się
      "wspólnego wroga", którym są przyjezdni, to przekonanie o własnej, niebywałej
      wartości, gdy w rzeczywistości prezentuje się bezgraniczną miałkość, itd. itd.
      • niech Re: Pogódźcie się ze nasza Warszawa musi się zmie 10.11.03, 14:35
        Obawiam sie ze padles ofiara pomylki aptekarza.
        • medycynka zlota czcionka!!!! 12.11.03, 09:19
          niech napisała:

          > Obawiam sie ze padles ofiara pomylki aptekarza.


          NIECH! Niech Ci gwiazdka pomyslnosci, usmialam sie na maksa....
          Dostajesz ode mnie Honorowa Zlota Czcionke, za ten tekst.
          Pozdrowionka


          • pan_pndzelek Re: zlota czcionka!!!! 12.11.03, 10:40
            Tu o budowniczym PRL-u jest:

            Budował, budował i... temu panu już dziękujemy...
      • Gość: Rodowita W-wa Re: Pogódźcie się ze nasza Warszawa musi się zmie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.03, 15:13
        Ładnie piszesz, lecz nie rozumiesz istoty problemu, w dodatku przekręcasz moją
        wypowiedź (np. nie nazywałam całego świata zakompleksionymi
        małomiasteczkowiczami).Moja wypowiedź nie wynika z samego faktu urodzenia się w
        Warszawie - jest ona odpowiedzią na zachowanie się przyjezdnych w stolicy.
        Nasza niechęć do was nie jest bezpodstawna. Gdy w Warszawie pojawiali się
        pierwsi przyjezdni nie było jeszcze powszechnego negatywnego odczucia do was.
        Wasze narzekanie, porównywanie się, cwaniactwo, dwulicowość, itp. spowodowało,
        że mamy was dosyć. Poza tym Nie rozumiem, co widzisz złego w byciu dumnym z
        urodzenia się w swoim mieście. Myślę, że prędzej na krytykę zasługują ci,
        którzy wstydzą się swojego wiejskiego pochodzenia. Niektórzy nawet wstydzą się
        swoich rodzin, że np. zajmują się uprawą w polu - totalna utrata wartości!!
        Podsumowując uważam, że ci z przyjezdnych, którzy narzekają i ciągle mają coś
        do zarzucenia stolicy po prostu tutaj nie pasują. Ja rozumiem, że nie wszystkim
        musi się podobać Warszawa, przecież nie każdy pasuje do każdego miejsca..
        • kochanica29 Re: Pogódźcie się ze nasza Warszawa musi się zmie 11.11.03, 17:59
          Gość portalu: Rodowita W-wa napisał(a):

          > Ładnie piszesz, lecz nie rozumiesz istoty problemu, w dodatku przekręcasz
          moją
          > wypowiedź (np. nie nazywałam całego świata zakompleksionymi
          > małomiasteczkowiczami).Moja wypowiedź nie wynika z samego faktu urodzenia się
          w
          >
          > Warszawie - jest ona odpowiedzią na zachowanie się przyjezdnych w stolicy.
          > Nasza niechęć do was nie jest bezpodstawna. Gdy w Warszawie pojawiali się
          > pierwsi przyjezdni nie było jeszcze powszechnego negatywnego odczucia do was.
          > Wasze narzekanie, porównywanie się, cwaniactwo, dwulicowość, itp.
          spowodowało,
          > że mamy was dosyć. Poza tym Nie rozumiem, co widzisz złego w byciu dumnym z
          > urodzenia się w swoim mieście. Myślę, że prędzej na krytykę zasługują ci,
          > którzy wstydzą się swojego wiejskiego pochodzenia. Niektórzy nawet wstydzą
          się
          > swoich rodzin, że np. zajmują się uprawą w polu - totalna utrata wartości!!
          > Podsumowując uważam, że ci z przyjezdnych, którzy narzekają i ciągle mają coś
          > do zarzucenia stolicy po prostu tutaj nie pasują. Ja rozumiem, że nie
          wszystkim
          >
          > musi się podobać Warszawa, przecież nie każdy pasuje do każdego miejsca..

          rodowita wita rodowita, pozdrawia i zgadza sie z przedmówczynią!
        • Gość: budowniczy PRL Re: Pogódźcie się ze nasza Warszawa musi się zmie IP: *.multi.net.pk 12.11.03, 10:39
          Jacy znowu "my", "wy", "nasza niechęć do was"? Dzieli nas 20000km w linii
          prostej, nie ma żadnych "my" i "wy", pomieszało ci się z tego samouwielbienia,
          że ta wasza "warszafka" jest jakimś centrum wszechświata i wszystko wokół niej
          się obraca. To jest zadupiasta mentalność. Na wszystko mówicie "zadupie",
          "wiocha", a Warszawa to WIELKIE CENTRUM. Ale zastanów się czego to jest centrum,
          dokładnie tego całego "zadupia", które tak nienawidzicie. Czy warto być centrum
          zadupia? Centrum to coś, gdzie jest najbardziej, najwięcej, np. centrum handlowe
          - miejsce, gdzie jest skoncentrowany handel, centrum zadupia - miejsce, gdzie
          jest skoncentrowana zadupiastość. Proste, nie?

          Do "medycynki": so.pwn.pl/slowo.php?co=warszawiak
          • kochanica29 Re: Pogódźcie się ze nasza Warszawa musi się zmie 12.11.03, 17:09
            Gość portalu: budowniczy PRL napisał(a):

            > Jacy znowu "my", "wy", "nasza niechęć do was"? Dzieli nas 20000km w linii
            > prostej, nie ma żadnych "my" i "wy", pomieszało ci się z tego samouwielbienia,
            > że ta wasza "warszafka" jest jakimś centrum wszechświata i wszystko wokół niej
            > się obraca. To jest zadupiasta mentalność. Na wszystko mówicie "zadupie",
            > "wiocha", a Warszawa to WIELKIE CENTRUM. Ale zastanów się czego to jest
            centrum
            > ,
            > dokładnie tego całego "zadupia", które tak nienawidzicie. Czy warto być
            centrum
            > zadupia? Centrum to coś, gdzie jest najbardziej, najwięcej, np. centrum
            handlow
            > e
            > - miejsce, gdzie jest skoncentrowany handel, centrum zadupia - miejsce, gdzie
            > jest skoncentrowana zadupiastość. Proste, nie?
            >
            > Do "medycynki": so.pwn.pl/slowo.php?co=warszawiak

            kolega ma chyba problemy z agresja, zalecam wizytę u psychoterapeuty.
            Tłumaczymy, że szanujemy resztę kraju, ale on chce sobie w nas powalić...
            Kupno worka bokserskiego chyba nie rozwiąże sprawy - patrz pierwsze zdanie
            mojego postu.
      • kochanica29 do kolegi budowniczego 11.11.03, 17:58
        Ja sie niestety urodziłam na tzw. inteligenckim Żoliborzu.
        Syfiasto tam nie było, menelsko tez nie - czy kolega budowniczy wie, ze poza
        Wolą i Praga sa jeszcze inne dzielnice?
      • kolczatka Re: Pogódźcie się ze nasza Warszawa musi się zmie 12.11.03, 08:02
        Szanowny budowniczy PRL chyba był uprzejmy mnie obrazić. Wychowałam się na
        Pradze, tak jak mój ojciec i dziadek i wcale nie jestem menelem, ani
        złodziejem. To własnie stereotypy i uprzedzenia w stosunku do ludzi, którzy
        urodzili się w Warszawie a także kompleks zadupia, są przyczynkiem do takich
        wypowiedzi. Ja nie oceniam nikogo ze względu na miejsce urodzenia, Budowniczy,
        który nam zarzuca stronniczość, jak najbardziej.
      • medycynka Budowniczy co budowlanki nie skonczyl... 12.11.03, 09:43
        Durny budowniczy - "Warszawiak" jest nazwa wlasna i PISZE sie ja WIELKA
        litera...
        No compromitation!
        Co do reszty, to lza na rzesie mi sie trzesie...
Pełna wersja