Pan/cham w bordowej apaszce - linia 520

23.01.09, 10:37
Sytuacja dzisiaj o godz. 7.25 w autobusie linii 520 pomiędzy
przystankiem SASKA a ROZBRAT - pan w wieku około 50 lat chamsko
stanął tuż koło trzeciego wejścia licząc od kierowcy w ten sposób,
że to przykierowcy jest pierwsze, a to na końcu jest czwarte, czyli
trzecie to pierwsze zaraz po przegunie patrząc od strony kierowcy.
Gdy ludzie wchodzili wcale się nie usunął pomimo tego, że w środku
było jeszcze bardzo dużo miejsca, a ludzi weszło dużo na przystanku.
Gdy grzecznie mu zwróciłem uwagę, że mógłby się trochę przesunąć,
ten z wielce obrażoną miną i z pogardą w głosie wychrypiał mi prosto
w twarz, że jak się nie podoba to powinienem sobie wziąć taksówkę.
Dla mnie to szczyt chamstwa. Tak mnie zszokowało, że słowa nie
mogłem z siebie wydusić. Normalnie mnie zatkało i może lepiej dla
niego, bo teraz to bym mu normalnie powiedział coś do słuchu, bo
znam parę fajnych grepsów na taką okazję, a jak by mi jeszcze
pyskował to bym go wziął za chabety i nastukał chamowi! Facet masz
szczęście, ale Cię jeszcze kiedyś dorwę pewnie i wtedy Ci powiem
pare fajnych tekstów, ciekawe jak się będziesz wtedy czuł, bo ja się
poczułem dzisiaj strasznie. Było mi głupio przed ludźmi, z którymi
zawsze o tej porze jadę na plac Bankowy. Najgorsze jest to, że ten
cham zachował się grubiańsko i sobie pojechał natomiast ja przez
wiele miesięcy nie będę mógł spojrzeć tym ludziom prosto w oczy, a z
wieloma się z widzenia zaprzyjaźniłem.

Opisa faceta:

Lat około 50, wąsy szare, cera chorowita, wiele różnych małych
wągrów na twarzy, oczy jakby zaropiałe, a białak oczu żółte.
płaszcz szaroczarny do kolan. Bordowa apaszka koło szyi a na głowie
czapka z napisem NIKE. Butów nie widziałem. Spodnie garniturowe
czarne. Jeśli ktoś go zna - to cham!
    • yavorius Re: Pan/cham w bordowej apaszce - linia 520 23.01.09, 10:53
      > Dla mnie to szczyt chamstwa. Tak mnie zszokowało, że słowa nie
      > mogłem z siebie wydusić. Normalnie mnie zatkało i może lepiej dla
      > niego, bo teraz to bym mu normalnie powiedział coś do słuchu, bo
      > znam parę fajnych grepsów na taką okazję, a jak by mi jeszcze
      > pyskował to bym go wziął za chabety i nastukał chamowi!

      trzeba było, teraz na forum to sobie możesz :)
    • Gość: he he he he Re: Pan/cham w bordowej apaszce - linia 520 IP: *.chello.pl 23.01.09, 11:00
      zakompleksiony, ale cie ustawił,
      znasz teraz swoje miesce he he he he
    • oj-halino Re: Pan/cham w bordowej apaszce - linia 520 23.01.09, 11:44
      zakompleksiony napisał:

      > Opisa faceta:
      >
      > Lat około 50, wąsy szare, cera chorowita, wiele różnych małych
      > wągrów na twarzy, oczy jakby zaropiałe, a białak oczu żółte.
      > płaszcz szaroczarny do kolan. Bordowa apaszka koło szyi a na
      głowie
      > czapka z napisem NIKE. Butów nie widziałem. Spodnie garniturowe
      > czarne. Jeśli ktoś go zna - to cham!

      Ja go znam! I potwierdzam: to cham!
      Do powyższego opisu dodam, że cham ten ma obwisłą dolną wargę,
      widoczne braki w uzębieniu i nieświeży oddech. Ponadto: niski wzrost
      (kurdupel, bądźmy szczerzy), duży brzuch i pałąkowate nogi.
      W ręku trzyma sfatygowaną reklamówkę. Często w autobusie rozmawia
      głośno przez telefon.
      • Gość: Arek 03 gej JAki Cham skoro Polsak jest Szlachecka ! IP: *.chello.pl 23.01.09, 16:07
        Chamów w Polsce nie ma od upadku PRL w Polsce są sami szlachcie .
        Wszyscy są Panami .
      • przewoz_pw Re: Pan/cham w bordowej apaszce - linia 520 23.01.09, 20:12
        Zgrajcie się z osobą piszacą pierwszy news i razem dopieczcie temu kolesiowi :)
    • Gość: Ania Re: Pan/cham w bordowej apaszce - linia 520 IP: *.aster.pl 23.01.09, 14:40
      Ten człowiek wystawił sobie wizytówkę chama, a nie Tobie.
      • uzman Re: Pan/cham w bordowej apaszce - linia 520 23.01.09, 20:04
        A ty komentując ten idiotyczny swoją drogą wątek na poważnie
        wystawiasz sobie wizytówkę nudziarza.
        • Gość: Ania Re: Pan/cham w bordowej apaszce - linia 520 IP: *.aster.pl 23.01.09, 20:15
          Uzman, ty mnie nudzisz ustawicznie swoim brakiem wyobraźni
          intelektualnej, tylko jakoś nie miałam okazji ci tego powiedzieć.
          Poza tym odpowiadam w tym wątku nie tobie, tylko autorowi. Tobie
          nawet nie ma na co.
          • zakompleksiony Re: Pan/cham w bordowej apaszce - linia 520 25.01.09, 14:54
            Ale to właśnie ja jestem autorem. Odpowiadasz poważnie na wątek,
            który z założenia autora miał być żartem - pastiszem setki równie
            idiotycznych wątków, w których internauci wylewają swe
            nieuzasadnione żale na forum zamiast kierować je bezpośrednio do
            osób odpowiedzialnych za ten czy inny uczynek.

            A fakt faktem, że jesteś jedną z najmniej lubianych przeze mnie
            forumowiczek, właśnie ze względu na całkowity brak poczucia humoru i
            dystansu do forumowej twórczości. No i twój język jest tak
            pretensjonalny, że oczy bolą.

            Żegnam ozięble.
            • Gość: Ania Re: Pan/cham w bordowej apaszce - linia 520 IP: *.aster.pl 25.01.09, 16:23
              W takim razie o czym dyskutować z osobą, która posługuje się dwoma
              nickami? Robisz sobie żarty z forumowiczów. Może zamiast zakładać
              głupie wątki, zgłoś się do cyrku. Najlepiej jako klown. O moim
              poczuciu humoru masz blade pojęcie - ja po prostu nie śmieję się z
              głupoty, więc wybacz, że mnie nie rozbawiasz. Natomiast jeśli chodzi
              o kwestie językowe, rzadko posługuję się językiem potocznym, może
              dlatego odbiór sprawia ci trudność. Dla odmiany u ciebie problemem
              jest nie tyle język, ile brak treści. Ponadto mało interesuje mnie
              twoja forumowa sympatia. Masz pełne prawo lubić kogo chcesz. Ogólnie
              zdania o tobie nie zmieniam. Sposób, w jaki się wypowiadasz oraz
              tematy, które poruszasz sytuują cię na samym końcu tabeli. Wybacz,
              ale to jest pustka wyrażana w prostacki sposób. Od czasu do czasu
              urozmaicasz ją głupim żartem. Dlatego nawet cieszę się, że nie
              znajduję w twoich oczach uznania, ponieważ obelga od ciebie jest dla
              mnie jak komplement.
    • Gość: stach Re: Pan/cham w bordowej apaszce - linia 520 IP: *.cpe.unwired.net.au 27.01.09, 13:01
      Ania chciala cie pocieszyc a ty zraniles jej uczucia ,
      • Gość: Ania Re: Pan/cham w bordowej apaszce - linia 520 IP: *.aster.pl 27.01.09, 14:39
        Piękne. Raczej chciałam dodać otuchy. W końcu nick "zakompleksiony"
        uaktywnia poczucie litości i zrozumienia. Z tymi zranionymi
        uczuciami to bym nie przesadzała.
Pełna wersja