Gość: marcin
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
27.01.09, 22:17
Szanuję wiedzę pana Wnuka, ale z jego wywodami nie w pełni się zgadzam. A już
postawienie Go w jednym rzędzie z Dzierżyńskim czy Leninem to chyba wielkie
nieporozumienie. Berling to znakomity oficer II Brygady Legionów, to znakomity
dowódca w wojnie 1920 roku i świetnie wyszkolony oficer, o którego awans na
pułkownika w 1938 roku wystąpił mój Wuj płk. Stefan Rowecki co do którego
wiedzy i patriotyzmu chyba nikt nie ma wątpliwości. Posądzenie o zdradę, za
podpisanie lojalki wobec Rosjan też uważam za mocno kontrowersyjne. To może
panie Wnuk lepiej było Go odkopać w lesie katyńskim? Nie było by problemu z
pomnikiem. Ale nie było by i jego dalszych działań w których nikt nie może
odmówić Mu patriotyzmu, a te tysiące uratowanych z łagrów które wstąpiły nad
Oką do Wojska Polskiego, bo to mimo wszystko było Wojsko Polskie, to jednak w
dużej mierze Jego zasługa. I Jego zasługą, zresztą do końca niestety nieudaną
była pomoc dla Powstania Warszawskiego. I muszę stwierdzić ze zdziwieniem, że
teraz, gdy mamy całkowicie wolną Ojczyznę, gdy możemy już czcić naszych
wszystkich bohaterów wystąpienia nikczemnej wiedzy i nikczemnej wiary ludzi o
fałszowanie naszej historii to zwyczajne świństwo. To jest historia nas
Polaków i niestety nie zawsze może się ona nam podobać, ale to NASZA historia.