Gość: xenia Re: Psią kupę podrzuć sąsiadowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 08:06 Tak,Burmistrz nie mial pojecia.Trzeba zobaczyc gdzie sraja na potege pupilki pobliskich drapaczy:Muszlowa itp? Brak placow zabaw,parkingow,ale sralnik jest wszedzie. Szanowana Sadyba zasrana az po dachy a jakie slawy pieski wypuszczaja! Pozdrowienia dla p.Emilii od biologii Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Psią kupę podrzuć sąsiadowi IP: 80.72.45.* 29.01.09, 22:37 Właściciele psów to flejtuchy i brudasy. Wstyd takich spotykać na ulicy... Odpowiedz Link Zgłoś
pare.slow Re: Psią kupę podrzuć sąsiadowi 30.01.09, 19:26 Gość portalu: ja napisał(a): > Właściciele psów to flejtuchy i brudasy. Wstyd takich spotykać na ulicy..." Wypraszam sobie! Jestem wlascicielka piekna pieska, na smyczce jest zawsze zaczepiona torebka plastikowa i kupka jest sprzatnieta od razu. Ale mieszkam w Norwegii i Italii obecnie, czyli wsrod ludzi cywilizowanych, bo wszyscy wlascicliele robia to sama. Z wyjatkiem czasami. W ogole to jest karalne nie sprzatniecie po psie w Europie prosze szanownych polskich wlascicleli psow! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hfuti Re: Psią kupę podrzuć sąsiadowi IP: *.icpnet.pl 31.01.09, 18:46 Gratuluję!! Jestem właścicielem psa i też zawsze sprzątam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dexter Re: Psią kupę podrzuć sąsiadowi IP: *.chello.pl 31.01.09, 19:20 Taaa.... Teraz to wszyscy sprzątaja. A gówna to się pewnie same pojawiają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: batman43 Po co komu pies IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.09, 22:15 Ja mam duży dom z pięknym ogrodem, gromadkę dzieci i nie mam psa. Kiedyś miałem pięknego wilczura - przybłędę, ale od kiedy zdechł nie mam zamiaru tracić czasu i kasy na głupoty oraz wdeptywać w psie kupy. Dla właścicieli piesków proponuję wysoki podateczek, to za to będzie sprzatane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koniec kuposrajów! Zlikwidować kuposraje wraz z psiarzami:-) IP: *.chello.pl 29.01.09, 08:08 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mrówa Re: Zlikwidować kuposraje wraz z psiarzami:-) IP: *.acn.waw.pl 29.01.09, 09:31 Jestem za. Nie rozumiem po co ludzie trzymaja w swoich maciupeńkich kawalerkach w bloku psy wielkości cielaka. Pies powinien być na podwórzu, wybiegać się, wyszczekać, poganiac koty, a nie siedzieć na 30 metrach i czekac cały dzień aż właściciel łaskawie wyprowadzi go na 5-minutowy spacer. I to jeszcze jak najszybciej, zanim ktoś z sąsiadów zobaczy że piesek zrobił kupę. Blokowiska to nie jest miejsce dla krów, świń, kur i psów. Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: Zlikwidować kuposraje wraz z psiarzami:-) 29.01.09, 12:53 Pełna wolność i zero odpowiedzialności. Wychodzi na to, że w Polsce można jedynie się ogrodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aurora Re: Zlikwidować kuposraje wraz z psiarzami:-) IP: *.icpnet.pl 31.01.09, 19:20 odezwał się 100% wieśniak, któremu wydaje sie, ze podwórko+kojec (w najlepszym przypadku) to najlepsze miejsce dla psa. a już tekst o pogonieniu kotów w ogóle kładzie na łopatki. człowiek ze wsi wyjdzie, ale wieś z człowieka nigdy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Re: Zlikwidować kuposraje wraz z psiarzami:-) IP: *.acn.waw.pl 01.02.09, 11:14 Jestem ze wsi lubię przyrodę to mam psa.A że pies robi kupy to urzyżnia trawniki.Los rzucił mnie do miasta a jestem inteligentny to i tu się przystosowałem ale psa mam który musi się wypróżnić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: la bestia Re: Zlikwidować kuposraje wraz z psiarzami:-) IP: *.chello.pl 31.01.09, 20:43 poganiać koty? ty chyba się dziś nie obudziłas... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: otton Re: Zlikwidować kuposraje wraz z psiarzami:-) IP: *.chello.pl 02.02.09, 19:33 ludzie małego rozumku i o ograniczonym polu widzenia. Jak każdy neptyk wie nawet i ty internauto jest kilkanaście ras psów. Są psy maskotki, są psy do pracy i wiele innych. Ja mam buldoga angielskiego. jest to typowy kanapowiec, który uwielbia być w domu, ze swoją potrzebą idzie tylko jak musi i rzecz niebywała: zawsze chodzi robić kupkę w te samo miejsce, tak że kłopotów z nim jest ZERO Odpowiedz Link Zgłoś
rorio2 Re: Zlikwidować kuposraje wraz z psiarzami:-) 02.02.09, 20:21 Gość portalu: mrówa napisał(a): > Jestem za. Nie rozumiem po co ludzie trzymaja w swoich maciupeńkich kawalerkach > w bloku psy wielkości cielaka. Pies powinien być na podwórzu, wybiegać się, > wyszczekać, poganiac koty, a nie siedzieć na 30 metrach i czekac cały dzień aż > właściciel łaskawie wyprowadzi go na 5-minutowy spacer. I to jeszcze jak > najszybciej, zanim ktoś z sąsiadów zobaczy że piesek zrobił kupę. Blokowiska to > nie jest miejsce dla krów, świń, kur i psów. Sporo w tym racji. Ludzie na prawdę męczą zwierzęta, o innych nie wspominając. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sibeliuss Re: Zlikwidować kuposraje wraz z psiarzami:-) IP: *.eranet.pl 30.01.09, 06:49 słuszny postulat Odpowiedz Link Zgłoś
siegfriedswaelderin Re: Psią kupę podrzuć sąsiadowi 29.01.09, 08:12 Na zamkniętym ekskluzywnym osiedlu - zakaz wyprowadzania psów? Jaśnie państwu nie chce się sprzątać po pupilach - może to stąd ten zakaz? Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Przecież sami ustanowili ten zakaz 29.01.09, 12:56 jako współwłaściciele części wspólnej nieruchomości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rita Re: Psią kupę podrzuć sąsiadowi IP: 80.50.127.* 29.01.09, 08:17 ja zrobiłam to bardzo prosto. Mam w bloku dwie osoby z psami. Obu zwracałam uwagę, żeby sprzątały z trawnika po swoich zwierzakach - bez skutku. w końcu kupiłam torebkę, poczekałam, az sasiadka wyjdzie z psem, sprzatnęłam po nim i poszłam do sąsiadki. Zadzwoniłam, i dałam jej torebkę z tekstem " to chyba pani zostawiła". Mina - bezcenna. Ale sprzątac nie zaczęła. Więc zrobiłam tak jeszcze parę razy, tym razem torebkę zostawiajac pod drzwiami. Nie lubi mnie, ale sprzątać zaczęła :-) tera pracuję nad drugą sąsiadką :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Psią kupę podrzuć sąsiadowi IP: 62.29.137.* 29.01.09, 08:18 Brawo. Gratuluję pomysłu i życzę powodzenia z drugą sąsiadką Odpowiedz Link Zgłoś
jungleman Re: Psią kupę podrzuć sąsiadowi 29.01.09, 11:17 Należało tych kup nazbierać kilka, położyć na gazetę pod drzwiami sąsiadki, następnie gazetę podpalić i zadzwonić do drzwi ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olaf Re: Psią kupę podrzuć sąsiadowi IP: *.chello.pl 29.01.09, 22:24 :-) stary dobry numer :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dodo Re: Psią kupę podrzuć sąsiadowi IP: 62.61.56.* 31.01.09, 16:09 Gratuluję pomysłu i przede wszystkim chęci. Kiedy u mnie wkur..wienie osiągnie zenit to zrobię coś podobnego, z tą różnicą, że sąsiadce sam nasram na wycieraczkę pod drzwiami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: freeman Psią kupę podrzuć sąsiadowi IP: *.chello.pl 29.01.09, 08:29 Z psiakami jeswt zawsze problem. Pobawić się albo powiedzieć że piękny piesek to można ale powiedzieć że brudzi albo gdzie jest kaganiec od razu wywołujemy agresję u właściciela. Pies to zwierzak za którego trzeba czasem pomyśleć ale o to baaaardzo trudno u właściciela. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciotka.klotylda Re: Psią kupę podrzuć sąsiadowi IP: *.171.115.114.static.crowley.pl 29.01.09, 08:30 jaśnie państwo z apartamentowców u siebie chce mieć czysto ale uważa, że za murem można już obsr... wszystko. jak mają zakaz srania na trawnikach i marmurach otaczających apartamenta to niech nauczą swoje pupilki sr... do sedesu. wszak obycie i inteligencję mają po swoich opiekunach, więc z nauką tak prostej czynności nie powinno być chyba problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kk Re: Psią kupę podrzuć sąsiadowi IP: *.elartnet.pl 29.01.09, 08:44 Na terenie grodzonym nie znajdzie się obsr... trawnika tak jak się nie znajdzie samochodu parkującego pod krzaczkiem (oknem, na chodniku). CO INNEGO ZA MUREM... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryffa Re: Psią kupę podrzuć sąsiadowi IP: *.pgd.pl 29.01.09, 08:45 Niestety w naszym pięknym kraju nie ma szansy na dobrowolne sprzatanie po pieskach. Tylko wysoka kara finansowa może tu coś zmienić. Postawić strażnika miejskiego przy jakimkolwiek parku i budżet miasta znacznie wzrośnie. Inaczej się nie uda, cudów nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zofia Re: Psią kupę podrzuć sąsiadowi IP: *.icpnet.pl 31.01.09, 17:16 W KAŻDYM kraju nauczyli ludzi sprzątać psie kupy karami. Nie wierzę w cuda ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: =t= Odnosić im ich gówna pod samą bramę IP: *.acn.waw.pl 29.01.09, 08:47 Odnosić burakom ich gówna pod samą bramę osiedli. ...i niech potem dochodzenia sobie prowadzą, które gó... z czyjego psa. Odpowiedz Link Zgłoś
m0cna znowu będzie... 29.01.09, 08:49 ... najazd niepsiarzy na psiarzy i mieszkańców starych osiedli na mieszkanców apartamentowców. Tym razem oba wątki w jednym temacie skombinowane. I forum się kręci ;-| m. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Złota 20 Re: znowu będzie... IP: *.subscribers.sferia.net 31.01.09, 22:24 m0cna napisała: > ... najazd niepsiarzy na psiarzy i mieszkańców starych osiedli na > mieszkanców apartamentowców. > > Tym razem oba wątki w jednym temacie skombinowane. I forum się > kręci ;-| W sumie dobra metoda napuścić jednych na drugich. Taka psia kupa to doskonały temat zastępczy. W mieście syf, chodniki krzywe, do szpitala trudno się dostać, o przedszkolach nie wspomnę. Za to wystarczy rzucić temat psich kup i okazuje się że to jedyny problem tego pięknego miasta nad Wisłą, kraju itp... Divide et impera... Najgorsze że tłuszcza daje się napuszczać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alchemik Srasz miejska - stworzona do wyższych celów IP: 62.233.167.* 29.01.09, 08:55 Kiedyś będąc mocno poirytowany tym jak mi tzw. strażnik wypisywal mandat z parkowanie na wewnątrzosiedlowej uliczce (z mojej winy o co nie mam pretensji) zapytałem jegomościa dlaczego nie upomina również psiar które tuż obok nas na trawniku wyskupczały swoje psy. Nic nie odpowiedział tylko wzruszył ramionami. Zapytałem czy mogą ukarać sąsiada który co dzień sra pod moim oknem dzień w dzień, to mi powiedział że oni to na pewno na interwencję nie przyjadą ale mogę np. porobić zdjęcia przynieść na posterunek i przed sądem grodzkim świadczyć że on (sąsiad) to właśnie on a nie inny. TRAGEDIA!!!! Może czas wprowadzić CAŁKOWITY ZAKAZ posiadania psów w mieście?! Odpowiedz Link Zgłoś
koczisss Re: Srasz miejska - stworzona do wyższych celów 31.01.09, 15:58 Gość portalu: Alchemik napisał(a): > Może czas wprowadzić CAŁKOWITY ZAKAZ posiadania psów w mieście?! W całym mieście nie koniecznie. Ja mam swój dom i pies mi "sra" na mój prywatny trawnik, więc dlaczego miałbym być pozbawiony możliwości posiadania psa? Inaczej sprawa przedstawia się z blokami. Tam faktycznie nie ma miejsca dla psów! Odpowiedz Link Zgłoś
kubissimo Re: Srasz miejska - stworzona do wyższych celów 31.01.09, 16:13 w Australii jest zakaz trzymania psów i kotów w blokach. Takie zwierzęta można mieć tylko w domach z ogrodem, które zapewiają zwierzakom jakieś sensowne minimum przestrzeni. i dzieki temu problemu kup nie ma. moze powinno sie wprowadzic takie rozwiazanie w Polsce? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mlask Re: Srasz miejska - stworzona do wyższych celów IP: *.acn.waw.pl 31.01.09, 23:29 > w Australii jest zakaz trzymania psów i kotów w blokach. Takie > zwierzęta można mieć tylko w domach z ogrodem, które zapewiają > zwierzakom jakieś sensowne minimum przestrzeni. i dzieki temu > problemu kup nie ma. To australijskie koty domowe wyrzucają kupy przez okno??? Chyba, ze jest zakaz załatwiania się kotów do kuwet? Myślałem, że to mądry kraj a tu taki zonk ... Odpowiedz Link Zgłoś
kubissimo Re: Srasz miejska - stworzona do wyższych celów 01.02.09, 02:26 juz tak nie klam, ze myslales. przepis jest bardzo dobry. Dlaczego kot ma sie meczyc w blokowym mieszkaniu? On tez ma prawo do polazenia po zielonej trawce Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: em Re: Srasz miejska - stworzona do wyższych celów IP: 121.210.91.* 01.02.09, 07:01 > w Australii jest zakaz trzymania psów i kotów w blokach. Takie zwierzęta można > mieć tylko w domach z ogrodem, które zapewiają zwierzakom jakieś sensowne > minimum przestrzeni. > i dzieki temu problemu kup nie ma. > > moze powinno sie wprowadzic takie rozwiazanie w Polsce? zalezy od wspolnoty. nawet jesli taki zakaz jest, jego egzekwowanie jest niemozliwe. mieszkam w kompleksie 100 mieszkan. codziennie szczeka mi kilka psow z balkonow. portier wzrusza ramionami, kiedy mu rano powiem. rada mieszkancow niewiele moze. niby nalez sprzatac z trawnikow w parkach, ale tez trzeba uwazac gdzie sie stawia noge... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moni Re: Srasz miejska - stworzona do wyższych celów IP: *.adsl.inetia.pl 31.01.09, 23:08 Noo, nie wiem czy to temat zastępczy, skoro co chwile w niego wdeptujemy - jakoś sam się narzuca z irytującą namolnością! Na moim osiedlu są wyznaczone trawniki dla piesków, gdzie mogą zrobic i nie sprzątnąć - zaraz przy parkingu obok bloku. dla psiarzy miejsce za mało atrakcyjne, spacerek tam jest nieciekawy, między blikiem, a parkingiem cała alejka wśród zieleni zaanektowana przez psiarzy do spacerków cała zasrana, ale mało tego, jeszcze nieciekawie. co robią? Wyprowadzją pieseczki na wewnętrzny dziedziniec, na plac zabaw, tam njfajniej się spaceruje. NIEREFORMOWALNI I BEZROZUMNI!!! POSTULUJĘ CAŁKOWITY ZAKAZ TRZYMANIA PSÓW W MIASTACH! Owszem, kulturalnych właścicieli pupilków to skrzywdzi, ale nie widzę innego skutecznego sposobu. Polaczki chyba rozumieją tylko zakazy.... I jeszcze taki potrafi mi zwrócić uwagę, jak się dziecko wystraszy psa (bez smyczy i kagańca puszczonego na bazarku wsród tłumu ludzi), żebym się dziecko nie bało i żebym dziecku nie broniła! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Złota 20 Re: Srasz miejska - stworzona do wyższych celów IP: *.subscribers.sferia.net 31.01.09, 23:21 Gość portalu: moni napisał(a): > POSTULUJĘ CAŁKOWITY ZAKAZ TRZYMANIA PSÓW W MIASTACH! Owszem, > kulturalnych właścicieli pupilków to skrzywdzi, ale nie widzę innego > skutecznego sposobu. Polaczki chyba rozumieją tylko zakazy.... I > jeszcze taki potrafi mi zwrócić uwagę, jak się dziecko wystraszy psa > (bez smyczy i kagańca puszczonego na bazarku wsród tłumu ludzi), > żebym się dziecko nie bało i żebym dziecku nie broniła! Pierwsza sprawa to ciekawe podejście - zabronić to jedyne rozwiązanie. Czy naprawdę potrafisz (potraficie) myśleć tylko w sposób dwubiegunowy, trochę dziwne w XXI wieku. Druga kwestia to twoje słowa o (jak się wyraziłaś) Polaczkach. Nie mam polskiego pochodzenia(chociaż tu się urodziłem, na terenach dzisiejszej Polski urodzili się moi przodkowie) lecz nigdy nie zdecydowałbym się powiedzieć publicznie tak o Polakach, to zwykłe chamstwo. Dziwi mnie że mówisz tak o SWOICH rodakach, to przerażające. To tyle komentarza "na gorąco" P.S. Po psie sprzątam od wielu lat i nie jest to problem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moni Re: Srasz miejska - stworzona do wyższych celów IP: *.adsl.inetia.pl 31.01.09, 23:36 No tak, nie grzeszę fałszywą poprawnością polityczną. Mówię, jak jest - z obserwacji. Ruscy pewnie lepsi od nas pod tym względem nie są, ale inni? Przykład Australii do mnie przemawia, choć zastanowiłabym się nad zakazem w domach jednorodzinnych na osiedlach o duzym zagęszczeniu zabudowy. tu ludzie też sąsiadowi pieska podprowadzą z niespodzianką, bo po co ma im trawniczek brudzić. I wiem zakazy są beee, i dosadnośc sądów też, ale nie mam zamiaru ubierać w jedwabie tego co śmierdzi:) Próbuję od lat na różne sposoby i uważam, że częśc psiarzy to ludzie do których nic nie dociera. Dlatego żądam skutecznych środków, a nie cackania się z nimi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Złota 20 Do Moni IP: *.subscribers.sferia.net 31.01.09, 23:47 To nie jest politpoprawność, to zwykła kultura i umiejętność życia między ludźmi. Jak widzę u ciebie z tym nienajlepiej jeśli piszesz o innej nacji "Ruscy" Możesz powiedzieć kogo masz na myśli. Czy Rosjan, a może Białorusinów lub Ukraińców? Rozumiem że czujesz się lepsza od tych nacji? Jakoś w wielu cywilizowanych krajach pies nikomu nie przeszkadza, przejedź się do Paryża, Wiednia czy Berlina. Jeżeli do kogoś, kto zanieczyszcza miasto słowo nie dociera zawsze możesz zrobić dokumentację fotograficzną i złożyć doniesienie, tylko trudno tyłek ruszyć. Lepiej wiszczyć na forum. Od razu humor się poprawia i czujesz się lepsza. Jedyne co może cię usprawiedliwiać to chyba tylko młody wiek, sądząc po nicku i dziecku w młodym wieku (tak przynajmniej zrozumiałem z twojej wcześniejszej wypowiedzi). Stwierdzenie "żądam" też niezłe. Dodaj jeszcze że płacisz podatki i wymagasz. Niestety społeczeństwo obywatelskie polega na czym innym. Spróbuj poczytać zainteresować się. Może będzie ci trochę łatwiej żyć wśród tych strasznych współobywateli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majkiel Psią kupę podrzuć sąsiadowi IP: *.inetaccess.pl 29.01.09, 08:59 Na Woli Anielewicza/Smocza mieszka b. dużo starszych osób. Część z nich posiada czteronożnych przyjaciół. Przez 5 lat kiedy tam mieszkam ani razu nie widziałem żeby ktoś sprzątał po swoim pupilu. Wychodząc na spacer z dziećmi podstawowym zajęciem jest omijanie psich odchodów a wejście dziecka na trawnik jednoznaczne jest z "poślizgiem". Szczytem jest już załatwianie się psów do piaskownicy na specjalnie ogrodzonym placu zabaw. Ciekawe co by powiedział właćiciel tego pieska jakby jego wnuczęta zaczęły formować "psi materiał" w foremkach. Pozdrawiam wszystkich czytelników Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zosia Re: Psią kupę podrzuć sąsiadowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 09:09 Skoro są osiedla, na których nie wolno wyprowadzać psów to powinien być zakaz posiadania psów - bo przecież wiadomo, że pies wyjść musi. A jesli na osiedlu nie wolno, to nie powinni tych psów mieć. Albo mieszkanie kupić gdzie indziej - w końcu nie ma obowiązku mieszkania za kratami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stary.gniewny Zagłosuję na Partię Diabłów, Samocepów, Krwawych IP: *.acn.waw.pl 29.01.09, 09:08 Dresów czy kogokolwiek pod warunkiem że rozwiążą problem psiarzy w Warszawie. A póki co nie idę na wybory. Dla mnie to czy czy żyję wśród ton gówien czy nie /i wtedy mogę myśleć o przyjemniejszych tematach/ jest absolutnie najważniejszą kwestią polityczną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LDZ Re: Zagłosuję na Partię Diabłów, Samocepów, Krwaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.09, 16:49 > Dresów czy kogokolwiek pod warunkiem że rozwiążą problem psiarzy w Warszawie. Stary (Gniewny) ciesz się, że nie mieszkasz w Łodzi. Zawsze jak jestem w Warszawie dziwie się, jak to możliwe że tak mało ludzi ma psy. Tu u mnie na zadupiu - w bloku czy kamienicy każdy ma psa. Co mieszkanie, to pies, a często dwa albo trzy. Im mniejszy metraż i IQ właściciela - tym psów więcej, bądź większe. Gówien w centrum - co niemiara. A i tak jest lepiej, niż choćby 10 lat temu. Za to Warszawa to oaza bezpsia jak dla mnie. Spokój, cisza, a na ulicach LUDZIE. nie LUDZIE-Z-PSAMI. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: on Rozwiązać wreszcie Straż Miejską! IP: *.chello.pl 29.01.09, 09:20 Przecież ta formacja nie wywiązuje się z żadnych obowiązków,za to pełno w niej leni ,obiboków i łapówkarzy.Zlikwidować to bagno,a zaoszczędzone środki przeznaczyć na Policję i posprzątanie miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxl [...] IP: 157.166.216.* 29.01.09, 09:57 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Re: Psiarze to brudasy i tyle, jak większość pola IP: *.chello.pl 29.01.09, 11:05 Na pewno nie. Ale weź pod uwagę, że jest jednak trochę osób które sprzątają po swoich psach - a jak na takiego psa trafi taka kiełbaska? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asdasd Re: Psiarze to brudasy i tyle, jak większość pola IP: *.punkt.pl 31.01.09, 16:33 Oświadczam-nigdy nie widziałem człowieka sprzątającego po swoim psie.Mieszkam w Opolu.Na osiedlach, szczgólnie wiosną podczas opadów deszczu i tuż po nich, unosi się smród psich odchodów.Tyle tego świństwa leży w trawie.Na tych ludzi nie ma siły i sposobu.A walczy się tak zawzięcie z palaczami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hfuti Re: Psiarze to brudasy i tyle, jak większość pola IP: *.icpnet.pl 31.01.09, 18:49 Ja zawsze sprzątam i jak ktoś tego nie robi to zwracam uwagę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przesada Re: Psiarze to brudasy i tyle, jak większość pola IP: *.usr.onet.pl 29.01.09, 11:38 to nie wina psów, że muszą robić kupę - taka kiełbaska zrobi krzywdę bogu ducha winnemu psu, a nie jego właścicielowi, do którego należy posprzątanie po swoim pupilu uważam, że właścicieli niesprzątających po swoich psach powinno się bezwzględnie karać wysokimi mandatami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: Psiarze to brudasy i tyle, jak większość pola IP: 83.98.179.* 29.01.09, 12:16 idiota jestes! Pies s.r.a bo musi, Ty tez musisz ! Co psiak jest winny kiedy mu sie chce? Ty jak nie wytrzymasz nawalisz w pory, pies ich nie ma! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koniec kuposrajów! Re: Psiarze to brudasy i tyle, jak większość pola IP: *.chello.pl 29.01.09, 13:25 co fakt to fakt:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: psiarz Re: Rozwiązać wreszcie Straż Miejską! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.09, 09:59 Jestem psiarzem, mam sporego psa w bloku i czesto z nim wychodze, mam o tyle ten komfort ze wystarczy ze przejde ciut dalej i mam stare ogrodki dzialkowe gdzie pies moze sie wybiegac i nikomu nie bedzie przeszkadzal, ale obok mojego osiedla powstaly pare lat temu osiedla grodzone strzezone na tzw wypasie i co... i wlasciciele z tamtych osiedli oczywiscie wpadaja do mnie na blokowisko bo to przeciez przez ulice i tu psy sraja jak sie patrzy, a zwrocic takim uwage to jest obraza majestatu. jak sie grodze to i niech psy im sraja za ogrodzeniem proste Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siwus Re: Rozwiązać wreszcie Straż Miejską! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.09, 10:09 > Jestem psiarzem, mam sporego psa w bloku i czesto z nim wychodze, mam o tyle te > n > komfort ze wystarczy ze przejde ciut dalej i mam stare ogrodki dzialkowe gdzie > pies moze sie wybiegac i nikomu nie bedzie przeszkadzal Sprzątasz, czy dlatego że to stare działki to można zasrywać dowoli? ale obok mojego osiedl > a > powstaly pare lat temu osiedla grodzone strzezone na tzw wypasie i co... i > wlasciciele z tamtych osiedli oczywiscie wpadaja do mnie Twoje bloki traktują dokładnie tak samo jak ty stare działki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Re: Rozwiązać wreszcie Straż Miejską! IP: *.chello.pl 29.01.09, 11:07 Czy wydaje Ci się, że jesli pójdziesz na stare ogóródki działkowe to już nie musisz sprzątać po swoim psie? Tak samo powinieneś to robić. Pomyśl, może inni też tam chcą chodzić i niekoniecznie wdepnąć... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cogito to jest własnie mentalność typowego psiarza IP: 157.166.216.* 29.01.09, 16:49 niech sra aby nie u mnie, ci z grodzonych łażą pod bloki nie grodzone, ci z bloków łażą pod innr bloki albo pod okna swojego bloku albo na niby opuszczone tereny itd. i tak problem gówna się rozmywa Odpowiedz Link Zgłoś
xxx-1 Re: ON.. hehehe.. 29.01.09, 10:13 Straż Miejska. Dlaczego widzicie przejeżdżającą straż obok żle zaparkowanych aut? Lub spacerujący patrol? Bo patrol jedzie na zlecenie. A patrol pieszy? Nie myślicie chyba, że będzie biegał do zleceń. Wyobrażacie sobie, że do każdego auta źle zaparkowanego na ulicy strażnik podejmuje interwencję własną? To powodzenia życzę. Na jednej ulicy miałby pracy do końca służby. A gdzie zgłoszenia telefoniczne przez mieszkańców? Kotki w piwnicach, ptaszki na drzewach, zły sąsiad, kilkuletni wandale którzy niszczą piłką zieleń, pijaczki, zakłócacze, ZRAJĄCE PIESKI, osoby leżące, bezdomni itp. Wiecie że w zeszłym roku było ponad 650000 zleceń od mieszkańców? Kto w takim razie je zrealizuje. Proponuję, aby wszyscy Ci którzy widzą wiecznie przejeżdzające i chodzące bezczynnie patrole, złożyli Straż Obywatelską. Wtedy Straż Miejska będzie podejmować interwencje do każdego zauważonego wykroczenia, a Wy będziecie obrabiać zlecenia. Zobaczymy ile wam zajmie rozliczenie chociaż jednej, z 30 rozliczanych dziennie przez patrol straży miejskiej. Życzę powodzenia. Dla zaspokojenia potrzeb całej Warszawy potrzebna byłaby cała armia, a nie tylko 1700 osób, z czego 200 to administracyjni (nie wyjeżdzają w rejon), 900 osób to ludzie pracujący w rejonie 8 godzin (codziennie oprócz sobót, niedziel i świąt), 600 osób pracujących 12/h (soboty,niedziele i święta), tylko te 600 sób musicie podzielić na 4 (na 12/h 150 osób, czyli na 24/h 300 osób). Czyli reasumując (to wszystko w przybliżeniu) w dni powszednie w całej Warszawie pracuje 900 osób (z czego 300 całą dobę) a w dni świąteczne, soboty i niedzielę tylko 300 osób na 24/h w rozbiciu na 12/h. Myślisz że to wystarczy na 2 miliony mieszkańców? (tych zameldowanych) Zastanówcie się i pomyślcie trzeźwo. Niech tylko 1% z nich dziennie zadzwoni z interwencją? Jeżeli umiecie liczyć, to będziecie wiedzieć ile jest roboty. Co Wy na to? A to dla ON, pieniądze przeznaczone na Policję: www.tuskwatch.pl/wp-content/plugins/fgallery/fim_photos.php?album=tusku&image=wic_204.jpg I wiecznie zdziwiona Pani Prezydent Warszawy : www.tuskwatch.pl/wp-content/plugins/fgallery/fim_photos.php?album=niesioly-pitery-i-inne-palikoty&image=karppozydowsku.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siwus Re: ON.. hehehe.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.09, 10:40 > Dlaczego widzicie przejeżdżającą straż obok żle zaparkowanych aut? > Lub spacerujący patrol? Bo patrol jedzie na zlecenie. A patrol > pieszy? Nie myślicie chyba, że będzie biegał do zleceń. A jak już przyjeżdżają na wezwanie to super interwencje podejmują. Facet zaparkował samochód w parku (przejechał przez chodnik i stanął obok chodnika, na trawie ale już w parku), zadzwoniłem po straż, przyjechali popatrzyli łapki rozłożyli pojechali dalej. Nie przeszkodziło im to wpaśc wieczorem w to samo miejsce i wlepić mandatów za parkowanie na ww. chodniku (akurat chodnikiem po tej stronie ulicy nikt nigdy nie chodzi bo jest wąski zniszczony i zarośnięty przez gałęzie). Na chodniku nie wolno ale obok w parku już wolno ? Odpowiedz Link Zgłoś
xxx-1 Re: Siwus. Straż miejska i post wyżej RE.ON hehehe 29.01.09, 11:57 Nie wiem jak było w przypadku którym opisałeś. Prawo jest takie, że skoro w parku nie ma zieleni - a wcześniej była - i mimo tego, że klepisko zrobiły parkujące auta, nie jest parkowaniem na zieleni i wtedy jest brak podstaw - chore, ale prawdziwe - jeżeli zieleń, skwer, znajduje się na terenie drogi wewnętrznej, jak również parkowanie na chodnikach - BEZ ZNAKU STREFY ZAMIESZKANIA - to też jest brak podstaw, ponieważ droga i zieleń należą do zarządcy terenu. Nawet policja nie pomoże. Na drodze wewnętrznej możesz jechać po pijaku i jesteś bezkarny, dopóki w coś nie przywalisz. Chore, ale prawdziwe. Jeżeli widziałeś opisaną w/w sytuację, trzeba było podejść i zapytać. Jeżeli nie zgadzałeś się z wynikiem interwencji, było porosić o numery służbowe i złożyć pisemne lub telefoniczne zapytanie, dlaczego.. Każda taka interwencja ma swój numer i jest zapisana w systemie.. Do psich gówienek, to strażnik musi być świadkiem jak pies sra.. zazwyczaj jest tak, że ktoś dzwoni, ale nie chce być świadkiem. Jak już przyjadą, jest po fakcie, wtedy jedyne co mogą, to tylko ustalić zarządcę terenu i nakazać uprzątnięcie.. Niestety, psiarze na zwróconą uwagę i podjęcie interwencji np. do srającego pieska, lub biegającego bez zabezpieczeń, reagują agresją. Nie chcą podać danych, nie mają dokumentu "bo pwinniście ganiać przestępców, a nie tym się zajmujecie", albo "jestem prawnikiem, mam rodzinę w ratuszu, mam układy i już nie pracujecie" są aroganccy, nie stosują sie do poleceń i próbują się oddalać, dochodzi do przepychanek. Pozostaje tylko strażnikowi wezwać policję i potwierdzić dane osoby. Wiadomo, jak reaguje policja na takie zgłoszenie. Jedzie kilka godzin aby pomóc.. :) w związku na długi czas oczekiwania, interwencja kończy się tylko poleceniem. Jak już dojadą, strażnik musi zejść z rejonu, aby sporządzić notatkę o ukaranie do Sądu Grodzkiego - jedna taka interwencja może mu zająć, nawet cały dzień - potem czeka kilka miesiecy aż sąd rozpatrzy sprawę, idzie w dniu wolnym jako świadek do sądu i co się dowiaduje? Że osoba nie może być ukarana, ponieważ chciała dojść z pieskiem do "psiego kibelka", a biedny piesek nie zdążył i popuścił. Chciała się wrócić po torebkę, lub zakupić w pobliskim sklepie - bo dziwnym trafem nie zabrała ze sobą - a tu czarna mamba ze straży miejskiej na to mu nie pozwoliła. :) Chore, ale prawdziwe. Tak więc szkoda czasu, na takie w hoooja granie. Z całym szacunkiem, do Ciebie, ale podtrzymuję swój post pisany powyżej. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
pavle Re: Siwus. Straż miejska i post wyżej RE.ON heheh 29.01.09, 13:55 > idzie w dniu wolnym jako świadek > do sądu i co się dowiaduje? Że osoba nie może być ukarana, > ponieważ chciała dojść z pieskiem do "psiego kibelka", > a biedny piesek nie zdążył i popuścił. bajki. 3% osób będzie się w coś takiego bawiło, a reszta zapłaci 50 czy 100 zł, i na przyszłość będzie te nieszcześliwe kupy zbierać. tylko NAJPIERW musi się znaleźć ten strażnik, który nie będzie wymyślał bajek, a spełniał swoje obowiązki, czego oczekuje od niego społeczeństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
xxx-1 Re: Siwus. Straż miejska i post wyżej RE.ON heheh 29.01.09, 15:22 Pavle.. strażnicy są, przeczytaj mój post wyżej RE:ON.. hehehe.. Napisałeś że 3% osób.. powiem tylko tyle, jesteś w błędzie i to dużym.. pozdrawiam.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kate Re: Siwus. Straż miejska i post wyżej RE.ON heheh IP: *.aster.pl 31.01.09, 21:42 nie wiem kolego gdzie pracujesz bo ja akurta w straży miejskiej i jedyne na co może reagować straż na drodze wewnętrznej to właśnie zieleń więc nie gadaj głupot że na drodze wewnętrznej nic nie możemy zrobić. tak samo w podwórku miała pijanego taksówkarza czyli poza drogą p[ubliczną i kolo teraza miał sprawę karną w sądfzie więc musisz trochę sięchyba poduczyć z tego co czytam twoje wypociny Odpowiedz Link Zgłoś
xxx-1 Re: Kate.. Straż Wiejska? 01.02.09, 08:25 Pijanego taksówkarza powiadasz.. taaa.. słyszałem o tym. Tylko że taksówkarz jechał na drodze, ze znakiem "strefa zamieszkania" bodajże na Karmelickiej, więc poducz się PRD, dziewczyno. Oczywiście został ujęty, ale w toku dalszego postępowania nie postawiono mu zarzutów, ponieważ okazało się, że któś zerwał znak "strefa zamieszkania" i pozostał tylko znak "droga wewnętrzna" tzn. na początku wjazdu na drogę znaku nie było, natomiast na końcu drogi był. Taksówkarz jeździ do tej pory, po tej samej drodze i to chyba pod oknami waszej bazy. :) A jeżeli Ty podejmowałaś parkowanie na zieleni na prywatnym terenie, to dziwię się że jeszcze pracujesz. Właśnie przez ludzi z taką wiedzą którą reprezentujesz, warszawska SM straciła na wartości. No, chyba że pracujesz w kontroli wewnętrznej, lub na dyżurce i w życiu nie postawiłaś nogi w rejonie i stąd Twoja niewiedza i ślepe wykonywanie poleceń przełożonych. Całe szczęście, że ja nie pracuję już w tej formacji, poniważ odkąd objęli stołki POlitycy, na siłę chcą zaszufladkować ludzi pracujących na ulicy i nałożyć im klapki i uzdy, jak pociągowym koniom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kate Re: Kate.. Straż Wiejska? IP: *.aster.pl 01.02.09, 10:02 moja interwencja nie była na karmelickiej tylko na bema więc nie mów że wiesz o co chodzi a co zieleni to ja się nie dziwię że Ty już nie pracujesz jak nie wiesz co wolno a czego nie. Odpowiedz Link Zgłoś
xxx-1 Re: Kate.. Straż Wiejska? 01.02.09, 12:01 Twoja wypowiedź, dodaje mi tylko skrzydeł.. :) że po 14 latach pracy, zdecydowałem się na odejście z pracy. Jeżeli twierdzisz że się nie zam na robocie, to dobrze, bo zapewne Ty piszesz mandaty za spożywanie alkoholu na klatce schodowej :) jak równierz na terenie prywatnym, gdzie urzęduje ochrona, a jak nie masz osoby zgłaszającej (oczywiście chodzi mi o anonima) do zakłócania po godzinie 22.00 gdzie ktoś obchodzi swoje urodziny, to zapewne dzwonisz domofonem po wszystkich mieszkaniach i mówisz "dobry wieczór, straż miejska, proszę wpuścić bo gdzieś gra muzyka, ale nie wiem z którego lokalu i muszę obejść klatkę schodową i nasłuchiwać pod wszystkimi drzwiami" :) to jest właśnie SM Warszawa. Tylko pamiętaj o jednym, kwiatuszku. Jak trafisz na osobę kumatą, z dobrym adwokatem, to Komendant i wszyscy przełożeni wypną na Ciebie swoje pośladki mówiąc "To strażnik jest w rejonie i on podejmuje decyzje, ja takiego polecenia nie wydawałem" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kajdhfa Re: ON.. hehehe.. IP: *.usr.onet.pl 29.01.09, 11:44 strażniku, naucz się najpierw pisać, a dopiero później zabieraj głos na forum Odpowiedz Link Zgłoś
xxx-1 Re: ON.. hehehe.. 29.01.09, 12:04 Skąd masz pewność, że jestem strażnikiem, dresiku? :) Odpowiedz Link Zgłoś
pavle Re: ON.. hehehe.. 29.01.09, 13:50 > Wiecie że w zeszłym roku było ponad 650000 zleceń od > mieszkańców? > Czyli reasumując (to wszystko w przybliżeniu) w dni > powszednie w całej Warszawie pracuje 900 osób (z czego 300 całą > dobę) a w dni świąteczne, soboty i niedzielę tylko 300 osób na 24/h > w rozbiciu na 12/h. Nie bardzo rozumiem Twoje wyliczenia, ale powiedzmy że z zatrudnionych 1700 do pracy na codzień nadaje się 500. Teraz bierzemy liczbę zgłoszeń i liczymy 650000/500/365 = 3,5 Każdy z 500 śmiałków w ciągu dnia pracy obsługuje trzy i pół zlecenia. Normanie chyba są przytłoczeni pracą. Odpowiedz Link Zgłoś
xxx-1 Re: ON.. hehehe.. 29.01.09, 15:56 Pavle.. Czytaj uważnie.. To są zlecenia tylko od mieszkańców - 650tyś - .. Do tego są jeszcze interwencje własne, których było ponad 500 tyś, interwencje przeżucane z policji około 200 tyś, interwencje od innych służb (pogotowie, straż pożarna, służby miejskie) około 120 tyś,. Fakt iż wyliczając średnią, nie jest to porażająca liczba, ale weź pod uwagę fakt, iż interwencja interwencji nie jest równa. Przykład? Patrol widzi jak po łbach wali się kila osób. Wzywa wsparcie, przyjeżdżają 2 patrole - masz już 6 osób - w bójce poszkodowane są osoby.. trzeba karetkę.. zrówno jedna grupa, jak i druga grupa twierdzi, że została napadnięta przez drugich.. :) trzeba policję.. przyjeżdża policja i ich oficer dyżurny mówi "zawijamy wszystkich".. trzeba przewiźć.. potrzebne przewozówki.. i z takiej jednej interwencji robi się od kilku, do kilkunastu godzin - przeważnie jeszcze po godzinach pracy bo strażnicy muszą się przesłuchać jako świadkowie, sporządzić notaki - gdzie uwiązanych jest 6 osób, a interwencja tylko jedna. Przykład drugi. Leży pijak. Jest tak nawalony, że tylko bełkocze. Trzeba ustalić dane. Straż nie może wiskać po kieszeniach, może tylko obszukać. Wzywa policję. Wiadomo :) upływa od 1 do 3 godzin za nim przyjadą. Ustalają dane. Potwierdzone. Potem, trzeba ustalić numer telefonu do delikwenta, czy jest ktoś z domowników, aby go przyjąć. Jeżeli jest i wyrazi chęć, lub nie i tak na miejsce trzeba wezwać przewóz SM, bo zwykłym radiowozem nie można.. Następne oczekiwanie od pół do 2 godzin.. Inny przykład. Patrol przyjeżdża na miejsce do osoby zgłaszającej, gdzie osoba zgłaszająca to "filozof" i wezwał patrol, aby się wygadać - takich ludzi jest mnóstwo - następne od 1 do 3 godzin stracone. Nie zlejesz takiego "klienta", bo nie można, napisze skargę i strażnik "leży i kwiczy".. O takich interwencjach można pisać i pisać, ale po co.. Kiedyś wyliczałem średnią ile czasu trwa podjęta interwencja. Średnia wyszła mi około 1,5 godziny.. To nie są żarty, takie mamy prawo i społeczeństwo które myśli, że jak mamy kapitalizm i wolność słowa, to mogą żyć ponad prawem i w 4-ech literach mają kodeks wykroczeń.. pozdrawiam.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dodo Re: ON.. hehehe.. IP: 62.61.56.* 31.01.09, 16:33 ostatniego Twojego postu nawet nie doczytałem do końca. Jest to bełkot mocno tłumaczącego się gościa, który rozmydla tylko sprawę. Odpowiedz mi tylko na jedno pytanie : W każdym mieście jest przynajmniej jedno takie miejsce w którym "grasują" strażnicy - miesce takie ma zawsze swoją specyfikę, mianowicie nie wiadomo z jakiego powodu poustawiane są tam zakazy parkowania pomimo tego, że parkowanie nie stważą tam żadnych utrudnień (w maksymalnym skrócie). A strażnicy pozakładali tam stałe posterunki i trzepią mandaty. I to jest właśnie ta liczba tzw " interwencji własnych". Dla mnie jesteście wyłącznie cieciami parkingowymi i zasłużyliście sobie na taką opinię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kate Re: ON.. hehehe.. IP: *.aster.pl 31.01.09, 21:48 ale znaków nie ustawiają strażnicy tylko zarząd dróg miejskich najczęsciej więc pretensje do nich Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: ON.. hehehe.. IP: *.adsl.inetia.pl 31.01.09, 23:04 Słuchaj koleś, może masz rację, ale w twoim zasranym interesie jest, aby Pan strażnik miał motywację do pracy, bo możesz się zdziwić lub nie, ale jak następnym razem dostaniesz w pie...to straż miejska będzie akurat niefartem gdzie indziej. Odpowiedz Link Zgłoś
xxx-1 Re: Dodo.. 01.02.09, 08:41 Już Ci odpowiadam.. Nie musiałeś wogóle czytać :) ale cieszę się, że zacząłeś. Nie tłumaczę nic, bo tłumaczenie nie ma sensu. I tak człowiek który nie pracował w żadnej formacji mundurowej, tego nie zrozumie. Tak jak piszesz, są miejsca w których "grasują" strażnicy i są posterunki stałe. Ale nie jest to ich widzimisię, tylko wykonywanie poleceń przełożonych, którzy mają wytyczne od komendanta. Komendant, ma znowu takie "zlecenia" z Ratusza, na wniosek niezadowolonych obywateli, mieszkańców, Zarządu Dróg Miejskich itp. Tak jak napisała Kate, znaków nie ustawiają strażnicy, tylko ZDM. Tak jak mówisz, dla większości społeczeństwa, SM, to ciecie parkingowi. A przez ostatnie 2 lata, za rządzących POlityków, zasłużyli sobie na taką opinię. Niestety ja, jak większość ludzi, którzy nie mogli się pogodzić z myślą, że przez ostatnie 2 lata byliśmy tylko "cieciami", odeszło z pracy. :) Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kate Re: Dodo.. IP: *.aster.pl 01.02.09, 10:05 no tak bo Ty wolałeś sakowicz i ganianie za przestępcami tak?? tylko do tego powołana jest policja a straż ma trochę inne zadania w ustawie zapisane Odpowiedz Link Zgłoś
xxx-1 Re: Dodo.. 01.02.09, 12:20 Inne? :) Jesteś żenująca. Przytocz mi te inne zadania. Co z Ciebie za pracownik, jak nawet podstawowej ustawy nie znasz, którą powinnaś mieć w małym paluszku. Przynajmniej Ci co pracowali w tych formacjach, które teraz zwą się RPI (referat patrolowo-interwencyjny od babć z pietruszką itp.) nie odwracali się plecami, jak ktoś wołał "pomocy, napadli, pobili, okradli", jak większość "odważnych, starych strażników" twierdząc, "my nie jesteśmy od tego, niech pan dzwoni na policję". Przez kilka lat - dzięki OPI - społeczeństwo nas szanowało za to. Niestety, po dwóch latach rządów POlityków, wszystko legło w gruzach i znowu SM, jest postrzegana jako "ciecie". Nie mówię, że nie robiłem nigdy parkowania i handlu, ale nigdy w życiu, jak większość ludzi, która odeszła z tej formacji, nie odwróciłem się plecami, do osoby potrzebującej pomocy, mało tego nigdy pracując na nocy, nie ściemnialiśmy w krzaczorach, a nasze 12 godzinne służby, przedłużały się (przy ujętym bandziorze) od kilku, do kilkunastu godzin i nikt nie płakał, bo pracowali tam ludzie, którzy chcieli to robić. I tak dla uśwaidomienia Tobie (bo widzę że masz mały staż, skoro pamiętasz tylko Sakowicza) patrole interwencyjne funkcjonowały już 12 lat temu. Ale o czym tutaj gadać, jak warszawska SM, sięgnęła DNA..!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kate Re: Dodo.. IP: *.aster.pl 01.02.09, 14:35 nie powiedziałam że pamiętam tylko sakowicza a po Twoich wypowiedziach wiedziałam ze paraowałeś w opi, ja tez sienie odwaracam jak ktoś potrzebuje pomocy a poza tym sama też pracowałam w opi i wiem jak się tam pracuje a przynajmniej jak niektórzy "pracują" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moni Re: ON.. hehehe.. IP: *.adsl.inetia.pl 31.01.09, 23:17 Taaa, no i ja proponuję w takim razie tej zarobionej straży miejskiej, żeby dalej olewała takie zgłoszenia, w końcu za takie marne pieniądze co się bedą wysilać. Marna pensja to usprawiedliwia, to i olewnictwo pielęgniarek , bo co sie będą wysilać za marne grosze, wystarczy, że do roboty przyszły nie? Wiecie, co? Jak im tak źle, to niech robotę zmienią, bo dośc mam usprawiedliwiania bezczynności w pracy marną pensją! Odpowiedz Link Zgłoś
xxx-1 Re: Moni.. 01.02.09, 08:57 Niestety będzie dalej olewała, ponieważ od 2 lat odpowiedzialni za działalność Straży Miejskiej wychodzi z założenia, że ta formacja jest tylko od "pietruszki", "cieciowania" i parkowania. Absolutnie nie jest to wina ludzi pracujących na ulicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacko typowe buractwo wsiowych dorobkiewiczów IP: *.171.111.147.static.crowley.pl 29.01.09, 10:11 u mnie ma być czysto a na zewnątrz można robić kloakę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siwus Re: typowe buractwo wsiowych dorobkiewiczów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.09, 10:26 > u mnie ma być czysto a na zewnątrz można robić kloakę. Piszesz tak, jakby to tylko dorobkiewicze z nowych bloków (mocno przyjezdne towarzystwo notabene) nie sprzątali po swoich psach. Na zamkniętych osiedlach jest zazwyczaj prężnie działający administrator który do dbania o porządek wynajmuje ochronę. Każde złamanie zasad powoduje natychmiastowo karę, więcej, w wielu przypadkach zwracającym uwagę/podejmującym interwencję są mieszkańcy. Dlaczego ? Zapłaciłem XXX tyś PLN za mieszkanie i czuję się także współwłaścicielem terenu, wiec go szanuję. Natomiast osiedle obok/autobus/tramwaj/pociąg/przystanek/chodnik moje już nie jest wiec szanować nie muszę. Dopóki nie zmienimy takiego betonowego myślenia rodem z głębokiej komuny i dopóki za wykroczenie nie będzie nieuchronnej kary dopóty nic się nie zmieni a wszyscy nadal będziemy lamentować, że nowe autobusy już są obleśnie pomazane pozaklejane a siedzenia pocięte. Tak samo głęboko w naszej mentalności zakorzeniona jest niechęć do przejawiania postaw obywatelskich. Widzę, że mienie publiczne jest dewastowane ale udaje że patrzę gdzie indziej, nie dotyczy mnie to, nie dzwonię na policję bo nie jestem konfidentem. Ale jak okradają mój samochód telefon na policję nie jest już donosicielstwem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: seba Psią kupę podrzuć sąsiadowi IP: 194.106.192.* 29.01.09, 10:22 Sprowadzą się wieśniaki do miasta i po co mają sprzatac po psie. Na wsi jak paśli krowy to tez po nich nie sprzatali. Odpowiedz Link Zgłoś
leszlong Re: Psią kupę podrzuć sąsiadowi 29.01.09, 10:40 @seba: A sądzisz, że miastowi z dziada pradziada sprzątają po psach?? Gratuluję naiwności. Dawniej po miastach sikano byle gdzie, nieczystości wylewano z okien na ulicę, psy też srały gdzie popadnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: seba Sprowadzą się wiesniaki do miasta, IP: 194.106.192.* 29.01.09, 10:27 po co mają sprzatac po psie. Na wsi jak paśli krowy to tez po nich nie sprzatali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dworek Psią kupę podrzuć sąsiadowi IP: *.acn.waw.pl 29.01.09, 10:42 W krajach cywilizowanych (np. Szwecja) na każdym większym obszarze zielonym jest wyznaczona strefa, gdzie czworonogi mogą się bawić BEZ kagańca. Ponadto wszędzie są śmietniki na psie kupy, do których właściciele psów wrzucają pachnące niespodzianki. Każdy sprząta po swoim pupilu. Polska nie jest krajem cywilizowanych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: decker Może być lepiej IP: 195.90.102.* 29.01.09, 11:32 Wszystko zależy również od okolicy. Mam psa i sprzątam po nim. Gdy mieszkałem przy Wiatracznej ludzie patrzyli się na mnie jak na jakiegoś dziwoląga, naprawdę nie pomaga to w tej czynności. Nie wiem czy czasem nie byłem jedynym sprzątającym w tamtej okolicy. Teraz przeprowadziłem się na starą Pragę (Jagiellońska, Floriańska)i o dziwo znacznie wyższa kultura. Wszędzie rozstawione kosze na psie odchody, ponad 50% psiarzy sprząta po swoich pupilach, no i wreszcie jestem uważany za normalnego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Może im odrzucać przez płot te kupy. IP: 217.153.61.* 29.01.09, 14:23 Albo niech administrator Przyjaźni zajmie się tematem i przypilnuje obcych. Nakrzyczy, nałoży kary, wezwie ochronę, rozstawi kosze na kupy .. cokolwiek. Przecież starzy miezkańcy na pewno nie są tacy uczciwi.. tylko jak było mniej psów to się mniej rzucało w oczy. Mieszkałem kiedyś na Mokotowie na Asfaltowej / jest tam taki długi trawnik totalnie zasrany, jedno wielkie śmierdzące gó..... szczególnie bliżej Rakowieckiej to gnojówka (ktoś tam chyba ma dużego pieska)... Smród niesie się z daleka. Odpowiedz Link Zgłoś
one2be Psią kupę podrzuć sąsiadowi 29.01.09, 11:16 Jestem za 1000 złotych kary za niesprzatniecie po psie. Niech strażnik miejski dostaje 10% z tego za złapanie na gorącym uczynku. Problem zniknie w ciągu miesiąca. Mam psa. I wqrwia mnie strasznie, że nie moge z nim przejść czystą podeszwą po trawniku. Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Przecież taki przepis już jest 29.01.09, 13:04 Art. 144. § 1. Kodeksu Wykroczeń (Dz.U. z 2007 r. Nr 109, poz. 756) Kto na terenach przeznaczonych do użytku publicznego niszczy lub uszkadza roślinność albo depcze trawnik lub zieleniec lub też dopuszcza do niszczenia ich przez zwierzęta znajdujące się pod jego nadzorem, podlega karze grzywny do 1.000 złotych albo karze nagany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kate Re: Przecież taki przepis już jest IP: *.aster.pl 31.01.09, 21:51 z tego artykułu wynika że jeżeli będziesz szedł trawnikiem to mozesz dostać mandać co do sprzątania po psach to ustala to rada miasta w uchwale Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chamstwo a narobie u sasiada IP: *.128.33.178.static.crowley.pl 29.01.09, 11:19 ot chamstwo ze wsi się panoszy :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec Gó... prawda IP: *.net 29.01.09, 11:36 widze ze już nie ma powazniejszych spraw niz psie kupy ,mieszkam na tym osiedlu już dosyć długo i powiem jedno ,ten cały temat to "Gó... prawda" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MARC Dlaczego tylko pouczac? IP: *.acn.waw.pl 29.01.09, 12:06 Dlaczego SM ma pouczac, a nie karac, osoby nie sprzatajace po swoim psie? Kilka mandatow i bedzie problem rozwiazany. Nawet nowobogaccy z zamknietego osiedla boja sie kar pienieznych, a pouczenie nic nie zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek-warszawiak Psią kupę podrzuć sąsiadowi 29.01.09, 12:07 Mam pieska od wielu lat, nigdy po nim nie sprzątałem. Chyba was pogięło, jeśli myślicie że będę się w kupie babrał. Po to są trawniki między innymi, żeby mój pies mógł się na nich załatwić. I po to płacę podatki, żeby odpowiednie służby dbały o czystość tych trawników. Sorry, taka prawda, ale na porannym spacerze nie będę ryzykował ubabrania garnituru kupą, bo jaśnie państwo nie przyzwyczajone do takich niespodzianek na trawniku. To trzeba uważać, a najlepiej nie łazić po trawnikach! Odpowiedz Link Zgłoś
shiin Re: Psią kupę podrzuć sąsiadowi 29.01.09, 12:09 tomek-warszawiak napisał: > Mam pieska od wielu lat, nigdy po nim nie sprzątałem. Chyba was pogięło Mam nadzieję, że ci kiedyś tego psa zwyczajnie zastrzelą. I ciebie też. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Psią kupę podrzuć sąsiadowi IP: 89.174.254.* 29.01.09, 12:23 Brak mi slow na taka arogancje. Podatki to chyba placisz w swoje gminie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rita Re: Psią kupę podrzuć sąsiadowi IP: 80.50.127.* 29.01.09, 12:41 Niech następnym razem ktoś Ci nasra na wycieraczce przed drzwiami, czego Ci zyczę z całoego serca. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek-warszawiak Re: Psią kupę podrzuć sąsiadowi 29.01.09, 12:55 Gość portalu: Rita napisał(a): > Niech następnym razem ktoś Ci nasra na wycieraczce przed drzwiami, > czego Ci zyczę z całoego serca. nie ma to jak polska uprzejmość, dziękuję bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abi Re: Psią kupę podrzuć sąsiadowi IP: *.popl.cable.ntl.com 29.01.09, 13:17 Tomku Warszawiaku. Niechlujny brudasie!!!! Trzeba sie wziac za takich syfiarzy jak ty.Wstyd! Odpowiedz Link Zgłoś
tomek-warszawiak Re: Psią kupę podrzuć sąsiadowi 29.01.09, 13:22 Gość portalu: abi napisał(a): > Tomku Warszawiaku. > > Niechlujny brudasie!!!! Trzeba sie wziac za takich syfiarzy jak > ty.Wstyd! weź się za siebie, ja sobie poradzę. dość mam tego kraju, wszyscy chcą tu się brać za wszystkich. a może by tak pójść po rozum do głowy i dać wszystkim spokój, zamiast uszczęśliwiać innych? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kubicowy Re: Psią kupę podrzuć sąsiadowi IP: *.adsl.inetia.pl 31.01.09, 16:20 tomek-warszawiak napisał: a może by tak pójść po rozum do głowy i dać wszystkim > spokój, zamiast uszczęśliwiać innych? Jak można dać spokój komuś, kto sra ci pod nogi i jeszcze się tym raduje? I nie mów, że nie będziesz się babrał w gó...e, bo już cały jesteś ubabrany. Masz nasrane we łbie, synuś... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kate Re: Psią kupę podrzuć sąsiadowi IP: *.aster.pl 31.01.09, 21:54 to jedź na tzw. zachód zobacymy czy twój zasranic tak bezkarnie będzie zasrywał trawniki Odpowiedz Link Zgłoś
fawad Re: Psią kupę podrzuć sąsiadowi 01.02.09, 06:15 >> dość mam tego kraju Mieszkam na osiedlu pod Bostonem w USA. Sporo ludzi ma tu psy, każdy po nich sprząta od razu gdy się wypróżnią. Psy ZAWSZE są wyprowadzane na smyczy a w drugim ręku woreczek na odchody. - TomiK Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: E-e Re: Psią kupę podrzuć sąsiadowi IP: *.acn.waw.pl 29.01.09, 13:13 Trawnik jest tak samo Twój jak Twoje mieszkanie - płacisz podatki, żeby trawnik był. Jak Ci pies nasra w Twoim mieszkaniu, to sprzątasz. Jak Ci pies nasra na Twój trawnik, to nie sprzątasz? Odpowiedz Link Zgłoś
tomek-warszawiak Re: Psią kupę podrzuć sąsiadowi 29.01.09, 13:25 Gość portalu: E-e napisał(a): > Trawnik jest tak samo Twój jak Twoje mieszkanie - płacisz podatki, żeby trawnik > był. > Jak Ci pies nasra w Twoim mieszkaniu, to sprzątasz. > Jak Ci pies nasra na Twój trawnik, to nie sprzątasz? Oczywiście, że w domu sprzątam - jak nie sprzątne to będzie mi śmierdzieć. A z trawnika czemu maiłbym sprzątąć? To jest przestrzeń publiczna, której utrzymanie jest opłacane z moich podatków. Nie będę wykonywał pracy za innych. Poza tym dzięki mojemu pieskowi będziecie mieć ładną, zieloną trawkę na wiosnę i lato, o tym już nikt nie pomyślał, co? Odpowiedz Link Zgłoś
pavle Re: Psią kupę podrzuć sąsiadowi 29.01.09, 14:01 a jak się kupka wysuszy i poleci z wiatrem, to będziemy to wszyscy wdychać. tasiemce, cysty, inne badziewia. smacznego! i gratuluję dobrego samopoczucia, o ile nie jesteś prowokatorem (chyba jednak nie jesteś...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: felek-warsiawiak Akurat od kupy ładna trawa nie rośnie... IP: 217.153.61.* 29.01.09, 14:26 może od jednej ale nie od setek.. tyle gówna tylko trawę "wypala" do ziemi... dodatkowo jeszcze chodzisz po tej trawie i ją zadeptujesz.. argument z trawą to jak gównem o ścianę. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek-warszawiak Re: Akurat od kupy ładna trawa nie rośnie... 29.01.09, 17:20 Gość portalu: felek-warsiawiak napisał(a): > może od jednej ale nie od setek.. tyle gówna tylko trawę "wypala" do ziemi... d > odatkowo jeszcze chodzisz po tej trawie i ją zadeptujesz.. argument z trawą to > jak gównem o ścianę. hehehehe, panie felek, ogrodnictwa to ty sie chyba w szkole pancernej uczyłeś Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cogito te warszawiak w ząbek czesany IP: 157.166.216.* 29.01.09, 16:54 płacisz capie jeden podatek za tego swojego kundla? nie? to bierz torebkę i sprzątaj, albo daj namiar to kundla uśpię i po sprawie, typowy chłopek roztropek, ciekawe jakbyś miał 1000 zł rocznie za kundla odprowadizć do US czy byś trzymał go? Odpowiedz Link Zgłoś
tomek-warszawiak Re: te warszawiak w ząbek czesany 29.01.09, 17:16 Gość portalu: cogito napisał(a): > płacisz capie jeden podatek za tego swojego kundla? nie? to bierz > torebkę i sprzątaj, albo daj namiar to kundla uśpię i po sprawie, > typowy chłopek roztropek, ciekawe jakbyś miał 1000 zł rocznie za > kundla odprowadizć do US czy byś trzymał go? lekcje odrobione? nie?! to sio do książek, bo jutro w gimnazjum klasówka z przyrody, a ty tracisz czas na wypisywanie głupot na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kuna jesteś brudas IP: *.chello.pl 29.01.09, 20:53 Na wiosnę po pierwszych ciepłych deszczach będziemy mieć brązowe, śmierdzące strumyczki spływające z trawników na chodniczki. Jeden piesek wiosny nie czyni, obok twojego narobi inny, dalej następny i jest jeden wielki trawnik kloaczny. Syf. Mam psa i wyobraź sobie, że to żaden wstyd po nim posprzątać. Jak nie dla ulżenia służbom miejskim, to dla spokoju własnego sumienia. Pety też ciskasz na chodnik, bo ktoś posprząta? Normalnie wychowany człowiek zostawia po sobie porządek. Odpowiedz Link Zgłoś
ludwikowiec Re: Psią kupę podrzuć sąsiadowi 31.01.09, 16:05 Albo to prowokacja albo jesteś totalnym BARANEM. Sraj sobie prosto z okna, co będziesz wodę marnować! I śmieci też wyrzucaj na chodniku, też płacisz za sprzątanie! Znalazł się specjalista od zielonej trawki. Chyba za dużo jej palisz! Odpowiedz Link Zgłoś
fanka_franka Re: Psią kupę podrzuć sąsiadowi 31.01.09, 16:45 Wydaje mi sie,ze to podpucha, bo dawno nie slyszalam takich "madrosci". Czy w takim razie jak np. zjesz batonika to wyrzucasz papier na chodnik albo jak wypijesz cole to butelke rzucasz na trawnik? W koncu to przestrzen publiczna i ktos powinien po Tobie posprzatac. A poza tym teoria, ze trawniki sluza do srania i szczania psom jest bardzo nowatorska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dodo Re: Psią kupę podrzuć sąsiadowi IP: 62.61.56.* 31.01.09, 16:46 wiesz, jak cię czytałem to na początku myślałem, że to fajna prowokacja i zaraz ją "ujawnisz". Ale ty naprawdę tępy jesteś. Wbij sobie do swego pustego łba, że przestrzeń publiczna to zupełnie coś innego niż ci się wydaje. A twój pies zazwyczaj sra na czyjąś własność, nawe jeśli tych właścicieli jest 1000 (spółdzielnie, wspólnoty) i twoje tzw podatki nigdy do tego właściciela nie trafią. Odpowiedz Link Zgłoś
nessuno Re: Psią kupę podrzuć sąsiadowi 31.01.09, 17:10 tomek-warszawiak napisał: > Oczywiście, że w domu sprzątam - jak nie sprzątne to będzie mi śmierdzieć. A z > trawnika czemu maiłbym sprzątąć? To jest przestrzeń publiczna, której utrzymani > e > jest opłacane z moich podatków. Nie będę wykonywał pracy za innych. Poza tym > dzięki mojemu pieskowi będziecie mieć ładną, zieloną trawkę na wiosnę i lato, o > tym już nikt nie pomyślał, co? Buraku p.i.e.r.d.olony.Gdybym cię na ulicy spotkał,twój pysk wytarzałbym w gównach twojego zasranego kundla.Módl się parszywa mendo,abyśmy się nie spotkali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: six_a Re: Psią kupę podrzuć sąsiadowi IP: 217.98.20.* 31.01.09, 18:26 kochanieńki, jak będziesz krowę wyprowadzał, to ci będzie użyźniać trawkę, a mięsożerny albo jedzący przetworzone, suche gó... pies, na pewno nie przyczynia się do wzrostu pięknej trawki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antek Re: Psią kupę podrzuć sąsiadowi IP: *.acn.waw.pl 01.02.09, 10:24 g@#$no ,za przeproszeniem,wiesz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mial Re: Psią kupę podrzuć sąsiadowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 13:44 > e do takich niespodzianek na trawniku. To trzeba uważać, a najlepiej nie łazić > po trawnikach! to takie twoje przyzwyczajenia ze wsi, że wszystkie gówna są na podwórku i się ich nie sprząta? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: psiarz Re: Psią kupę podrzuć sąsiadowi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.09, 15:47 Jaśnie państwo to zdaje się Ty, cwaniaczku, skoro żeby wyprowadzić psa na sranko musisz się ubierać w garnitur. A może smoking? Poza tym trawniki wcale nie są po to, żeby je obsrywał Twój kundel. Chyba, że jego gó... bzami trąci? Odpowiedz Link Zgłoś
tomek-warszawiak Re: Psią kupę podrzuć sąsiadowi 29.01.09, 17:18 Gość portalu: psiarz napisał(a): > Jaśnie państwo to zdaje się Ty, cwaniaczku, skoro żeby wyprowadzić > psa na sranko musisz się ubierać w garnitur. A może smoking? Poza > tym trawniki wcale nie są po to, żeby je obsrywał Twój kundel. Garniak na porannym spacerze z psem, bo do pracy zaraz idę. Takie trudne do zrozumienia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: in Re: Psią kupę podrzuć sąsiadowi IP: 212.127.95.* 31.01.09, 14:27 Piszę z Wrocławia. Bardzo Wam współczuję takich forumowiczów i sąsiadów jak tomek-warszawiak. Pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: Psią kupę podrzuć sąsiadowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.09, 22:46 Wrocław też osrany, więc nie cwaniakuj! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Psią kupę podrzuć sąsiadowi IP: *.bad.pppool.de 31.01.09, 17:09 no to zacznij wychodzić z psem piętnaście minut wcześniej i potem się przebierz. i tak trudno sprzątnąć tak, żeby się nie ubabrać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kate Re: Psią kupę podrzuć sąsiadowi IP: *.aster.pl 31.01.09, 21:59 tomek warszawiak bo sprzedałeśna wsi kawałek pola i kupiłeś kilka m w warszawie i nagle rodowity warszawiak z dzida pradziada od 2 lat, kolo gdzie wyprowadzasz tego swojego kundla to wpadne wpakowac ci mandat Odpowiedz Link Zgłoś
12azerty Re: Psią kupę podrzuć sąsiadowi 02.02.09, 16:49 tomku-warszawiaku, uciekaj z tego miasta, bo lincz cię czeka. do linczujących: dajcie znać gdzie i kiedy, z przyjemnością się przyłączę :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cham Re: Psią kupę podrzuć sąsiadowi IP: *.chello.pl 29.01.09, 20:31 Skoro mam nie chodzić po trawnikach, bo według Ciebie one do tego nie służą, to może Ty przestań sobie jaśnie pańską dupę podcierać, bo przecież ona nie służy do tego, żeby w nią zaglądać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maja Re: Psią kupę podrzuć sąsiadowi IP: *.aster.pl 31.01.09, 13:42 drogi tomku, życze ci zebyś kiedyś wracając w najlepszym garniturze z pracy, ubabrał sie w kupie po łokcie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dodo Re: Psią kupę podrzuć sąsiadowi IP: 62.61.56.* 31.01.09, 16:52 maja, no co Ty??? . Przecież on jest debeściak w garniaku, on jest czujny jak ważka, przebiegły jak tommy lee jones w ściganym. On nigdy w gó... nie wlezie, przecież to profesjonalista z gó...anym radarem w podeszwach butów. :) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: filipesso Re: Psią kupę podrzuć sąsiadowi IP: 212.122.206.* 31.01.09, 16:43 kolega - a moze niech Twoj piesek nasra na podłogę w salonie - w koncu zona albo dzieci posprzataja?!?!?! szanuj wspolną własność - płacenie podatków nie zwalnia Cię z zachowania odrobiny przyzwoitości i resztek myślenia - trochę kultury Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek Re: Psią kupę podrzuć sąsiadowi IP: 70.91.252.* 31.01.09, 17:21 Wiec, zasiej trawe na wlasnym balkonie i tam pozwalaj sie pieskowi zalatwiac, prostaku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Tomuś kwintesencją stolicy IP: *.speed-net.pl 31.01.09, 18:06 moj Stołeczny idol Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: Psią kupę podrzuć sąsiadowi IP: 212.76.37.* 31.01.09, 19:25 A ja mam od 10 lat kota i codziennie sprzątam jego kuwetę i ręce mi od tego nie odpadły. Czy jak w domu twój pies się załatwi to tez nie sprzątasz??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moni Re: Psią kupę podrzuć sąsiadowi IP: *.adsl.inetia.pl 31.01.09, 23:28 A ja mam nadzieję, że twój roczny, ledwo łażący dzieciak się kiedyś w...doli w taką niespodziankę, co jej jaśnie państwo niesłusznie nie lubią, bo nieładna jest i drażni chyba tylko ich oko. a ty se wtedy up...dolisz nie tylko garniturek, ale i rączki czyszcząc dziecinkę z niespodzianki. powodzenia. Bo gadasz tak tylko dopóki nie masz bachorka. Zobaczymy czy jemu i tobie będzie się "chciało" uważac na niespodzianki:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moni Re: Psią kupę podrzuć sąsiadowi IP: *.adsl.inetia.pl 31.01.09, 23:42 Mam nadzieję, że ci się kiedyś i oby nie raz dzieciak w takiej niespodziance wytarza. Zobaczymy jak go upilnujesz. a dam głowę, że dziecka nie masz, a potem zmieni sie miejsce siedzenia, nie?.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tezmampieska Psią kupę podrzuć sąsiadowi IP: *.cisco.com 29.01.09, 12:29 a ja sprzatam po swoim psie. i wkurza mnie, ze inni nie sprzataja - gdyby kazdy to robil byloby czysto, bez "poslizgow" i paskudnego krajobrazu jak snieg stopnieje... no i utylizuje sie w ten sposob jednorazowe foliowe torby po zakupach :) to nie wina pieska ze zrobi kupe. tylko wlasciciela, ze nie pozbiera. i rady typu "otrujmy psy" czy podrzucmy kielbaske z pinezka sa glupie i bezduszne. tak jak wiekszosc ludzi jest glupia i bezduszna, zwlaszcza tych, co kazda niedziele chodza do kosciola modlic sie zeby cos zlego przytrafilo sie blizniemu... Odpowiedz Link Zgłoś
pavle Re: Psią kupę podrzuć sąsiadowi 29.01.09, 14:03 > wiekszosc ludzi jest glupia i bezduszna, zwlaszcza tych, co > kazda niedziele chodza do kosciola modlic sie nie! serio? na pewno tak nie jest. :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warszawianka Osiedle Kijowska jest z a s r a n e!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 12:35 Osiedle Kijowska - na które przychodzą psiarze z okolicznych ulic, jest całe z a s r a n e, nawet chodnikiem nie można spokojnie przejść!!! Czy wreszcie ktoś zrobi porządek z psimi kupami (czyli z właścicielami psów) w całej Warszawie?! To obrzydliwe!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Osiedle Kijowska jest z a s r a n e!!! IP: *.speed-net.pl 31.01.09, 18:08 Kijowska to nie Warszawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: reformowalny Re: Psią kupę podrzuć sąsiadowi IP: *.siodemka.waw.pl 29.01.09, 12:37 extrafresh napisał: > Psiarze są niereformowalni zupełnie jak ludzie nie posiadający psów. Mam psa i po nim sprzątam więc nie generalizuj że wszyscy są nie reformowalni, a poza tym to nikt nie może mnie zmusić ani zapisać że nie mogę wyprowadzać psa na terenie własnego osiedla jak twierdzą w artykule bo jestem właścicielem tak samo części terenu i mógłbym nie chcieć aby dzieci bawiły się na osiedlu, to jakiś absurd. Odpowiedz Link Zgłoś