ariwlet Psią kupę podrzuć sąsiadowi 31.01.09, 22:45 Witam! Od kilku lat prowadzę badania na temat sprzątania po psach. Mieszkam w Warszawie, przy ul. Kryształowej. Sytuacja jest, taj jak wszędzie tragiczna. Tony odchodów zalewają trawniki, ulice chodniki. Człowiek czuje się jakby chodził w kloace. Na mojej ulicy jest także wydzielony i ogrodzony park dla dzieci (ogród jordanowski), jednak i on stał się psim wychodkiem. Dzwoniłem kilkakrotnie na straż miejską, jednak nie było żadnego odzewu. Strażnicy nie podejmują interwencji jak zgłasza się nie sprzątanie po psach. Byłem także na komisariacie, gdzie poinformowano mnie, że mogę zgłosić sprawę do sądu grodzkiego przeciw konkretnej osobie. Wobec bezradności służb miejskich, JEDYNYM SPOSOBEM JEST: 1) utworzenie organizacji społecznej, utrzymywanej z datków (np. sms) osób popierających sprzątanie po psach (wściekłych na całą tą sytuację, a jest ich nie mało). Działałaby oficjalna strona internetowa. 2) Patrole społeczne. Członkowie organizacji urządzaliby patrole w 2 osoby + opłacony dodatkowo strażnik miejski tylko w celu wystawiania mandatów (oczywiście o maksymalnej stawce). Patrol wyposażony byłby w kamerę cyfrową, a filmy z zatrzymań publikowane byłyby w sieci. (już widzę miny właścicieli psów, tłumaczących się głupio, że płacą przecież podatki…, widzę także jak patrol idzie przez park, a właściciele psów chowają się w popłochu). Byłaby możliwość zamówienia patrolu w dowolne miejsce miasta na specjalne życzenie. 3) Kilka spektakularnych patroli i mandatów ściągnęłoby zdecydowany sprzeciw właścicieli psów, więc o sprawie zrobiłoby się głośno. Na pewno byłby to ciekawy temat dla TVN Warszawa, itp. Proszę was, szanowni czytelnicy, czy według Was pomysł jest dobry? Czy ktoś z was poparłby moja inicjatywę? prrokop@wp.pl Proszę o opinię, a może razem damy radę powstrzymać falę bezkarności i brudu. Pamiętajcie, że tylko razem można coś zdziałać w tej sprawie. Odpowiedz Link Zgłoś
talking_head Warszawa- największy psi wychodek Europy ! 31.01.09, 22:47 To co się dzieje w Warszawie przekracza już wszelkie możliwości. ostatnio łaziłem wokół Placu Konfederacji, dla niezorientowanych: to środek Żoliborza, przepięknej przedwojennej dzielnicy, strach chodzić po chodnikach, wszędzie rozmazy psich kup, na trawnikach, których tu z racji gęstej zabudowy mało, stosy odchodów. Nie lepiej jest w centrum W-wy, przejście taką np. lwowską czy Noakowskiego, śaisadującymi z Politechniką bez wdepnięcia w psie g*** graniczy z cudem. Czy ci Cholerni psiarze myślą że ulice to wychodek dla ich pociech ??? A jak my zaczniemy załatwiać swoje potrzeby pod ich oknami to też będzie O.K. ? że też nikt nie pomyśli, że te dziesiątki, setki ton psich ekstrementów, które rokrocznie rozkładają się na anszych ulicach, skwerach, wiosną, latem wysychają, rozsypują się i z wiatrem roznoszone są po całym mieście. Dość terroru psich fanatyków, chcą mieć psy, jak wieśnicy, to niech po nich sprzątają ! Odpowiedz Link Zgłoś
ariwlet Psią kupę podrzuć sąsiadowi 31.01.09, 22:50 Witam! Od kilku lat prowadzę badania na temat sprzątania po psach. Mieszkam w Warszawie, przy ul. Kryształowej. Sytuacja jest, taj jak wszędzie tragiczna. Tony odchodów zalewają trawniki, ulice chodniki. Człowiek czuje się jakby chodził w kloace. Na mojej ulicy jest także wydzielony i ogrodzony park dla dzieci (ogród jordanowski), jednak i on stał się psim wychodkiem. Dzwoniłem kilkakrotnie na straż miejską, jednak nie było żadnego odzewu. Strażnicy nie podejmują interwencji jak zgłasza się nie sprzątanie po psach. Byłem także na komisariacie, gdzie poinformowano mnie, że mogę zgłosić sprawę do sądu grodzkiego przeciw konkretnej osobie. Wobec bezradności służb miejskich, JEDYNYM SPOSOBEM JEST: 1) utworzenie organizacji społecznej, utrzymywanej z datków (np. sms) osób popierających sprzątanie po psach (wściekłych na całą tą sytuację, a jest ich nie mało). Działałaby oficjalna strona internetowa. 2) Patrole społeczne. Członkowie organizacji urządzaliby patrole w 2 osoby + opłacony dodatkowo strażnik miejski tylko w celu wystawiania mandatów (oczywiście o maksymalnej stawce). Patrol wyposażony byłby w kamerę cyfrową, a filmy z zatrzymań publikowane byłyby w sieci. (już widzę miny właścicieli psów, tłumaczących się głupio, że płacą przecież podatki…, widzę także jak patrol idzie przez park, a właściciele psów chowają się w popłochu). Byłaby możliwość zamówienia patrolu w dowolne miejsce miasta na specjalne życzenie. 3) Kilka spektakularnych patroli i mandatów ściągnęłoby zdecydowany sprzeciw właścicieli psów, więc o sprawie zrobiłoby się głośno. Na pewno byłby to ciekawy temat dla TVN Warszawa, itp. Proszę was, szanowni czytelnicy, czy według Was pomysł jest dobry? Czy ktoś z was poparłby moja inicjatywę? prrokop@wp.pl Proszę o opinię, a może razem damy radę powstrzymać falę bezkarności i brudu. Pamiętajcie, że tylko razem można coś zdziałać w tej sprawie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bezradny Re: Psią kupę podrzuć sąsiadowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.09, 22:55 popieram w 100% Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OK123324 Re: Psią kupę podrzuć sąsiadowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.09, 22:58 gratuluje pomysłu, oby się udało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaro TBS Bemowo - obsrane IP: *.spray.net.pl 31.01.09, 22:50 świnie jakieś bezczelne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nanna i dlatego mam kota;) IP: *.ksi-system.net 31.01.09, 22:52 a poważniej, to sprzątanie za psem powinno być normą, tak oczywistą, jak karmienie czy spacery. Współczuję wszystkim <tomkom- warszawiakom> ich buractwa, ale może pareset złotych w plecy wyrówna im poglądy (jak się znajdzie przepis). W innych krajach ludzie mogą wejść na dowolny skwer i bez analizowania trawnika usiąść i pogadać, zupełnie jak na ławce, jeżeli tak im się podoba. Liczę, że nad Wisłą, też tak kiedyś będzie można. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: Psią kupę podrzuć sąsiadowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.09, 22:54 Mieszkam w centrum Warszawy. W mojej bezpośredniej okolicy, gdzie najczęściej wyprowadzam psa- psie kupy sprząta dozorca naszego bloku/ dozorcy z okolicznych bloków/ firmy sprzątające okolice pobliskich biurowców. Każdy ma swoją pracę i tyle. Podsumowując- jeśli mój pies narobi na trawnik nie sprzątam, bo wiem że ktoś i tak to zrobi w najbliższym czasie. Jeśli zdarzy mu się na chodniku sprzątam ZAWSZE i niezwłocznie, bo sama nie lubię wdepnąć. Nadmienię, że dozorcy i reszta osób, które dbają o moją okolice mają sprzęt, z którym ja z psem na spacer nie wyjdę (długa szczotka, szufelka) i zbierając po drodze inne rzeczy (puszki, pety, papiery i in.) nie robi im to specjalnej różnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
bertfox Re: Psią kupę podrzuć sąsiadowi 31.01.09, 23:03 no widzisz Ola i tu jest mały problem w zrozumieniu problemu... bo po psie powinno się sprzątać wszędzie, bez względu czy narobi na chodnik czy na trawnik Ty akurat po trawnikach nie chodzisz, ale np. takie dzieci chętnie korzystają... jak to dzieci, wszędzie wejdą... poza tym np. ja chodząc ze swoim psem, także po Centrum bardzo często chodzę po trawnikach i cholera mnie bierze, że mimo iż po nim sprzątam wciąż musze bardzo uważać by nie wejść w kupę po prwadopodobnie Twoim psie... nie mówiąc już jaka cholera mnie bierze gdy po powrocie do domu okazuje się, że mój pies ma łapy w gó...e... bo rozumiem, że Twoj pies nigdy nie wszedł w kupę? Odpowiedz Link Zgłoś
ariwlet Mam Pomysł! Razem damy Radę! Przeczytajcie 31.01.09, 23:00 Witam! Od kilku lat prowadzę badania na temat sprzątania po psach. Mieszkam w Warszawie, przy ul. Kryształowej. Sytuacja jest, taj jak wszędzie tragiczna. Tony odchodów zalewają trawniki, ulice chodniki. Człowiek czuje się jakby chodził w kloace. Na mojej ulicy jest także wydzielony i ogrodzony park dla dzieci (ogród jordanowski), jednak i on stał się psim wychodkiem. Dzwoniłem kilkakrotnie na straż miejską, jednak nie było żadnego odzewu. Strażnicy nie podejmują interwencji jak zgłasza się nie sprzątanie po psach. Byłem także na komisariacie, gdzie poinformowano mnie, że mogę zgłosić sprawę do sądu grodzkiego przeciw konkretnej osobie. Wobec bezradności służb miejskich, JEDYNYM SPOSOBEM JEST: 1) utworzenie organizacji społecznej, utrzymywanej z datków (np. sms) osób popierających sprzątanie po psach (wściekłych na całą tą sytuację, a jest ich nie mało). Działałaby oficjalna strona internetowa. 2) Patrole społeczne. Członkowie organizacji urządzaliby patrole w 2 osoby + opłacony dodatkowo strażnik miejski tylko w celu wystawiania mandatów (oczywiście o maksymalnej stawce). Patrol wyposażony byłby w kamerę cyfrową, a filmy z zatrzymań publikowane byłyby w sieci. (już widzę miny właścicieli psów, tłumaczących się głupio, że płacą przecież podatki…, widzę także jak patrol idzie przez park, a właściciele psów chowają się w popłochu). Byłaby możliwość zamówienia patrolu w dowolne miejsce miasta na specjalne życzenie. 3) Kilka spektakularnych patroli i mandatów ściągnęłoby zdecydowany sprzeciw właścicieli psów, więc o sprawie zrobiłoby się głośno. Na pewno byłby to ciekawy temat dla TVN Warszawa, itp. Proszę was, szanowni czytelnicy, czy według Was pomysł jest dobry? Czy ktoś z was poparłby moja inicjatywę? prrokop@wp.pl Proszę o opinię, a może razem damy radę powstrzymać falę bezkarności i brudu. Pamiętajcie, że tylko razem można coś zdziałać w tej sprawie. Odpowiedz Link Zgłoś
bertfox Re: Mam Pomysł! Razem damy Radę! Przeczytajcie 31.01.09, 23:06 a nie lepiej pomyśleć o inicjatywie promującej sprzątających??? moim zdaniem piętnowanie tych co nie sprzątają mija się z ceem, bardzi często są to starsi ludzie, nie zawsze mogą opanować soich pupili, a nie rzadko są to ich jedyni przyjaciele... i jeszcze robić o nich programy do TV, pokazywać, wytykać palcami?? chyba jednak lepiej jest promować tych co sprzątają;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: madridista Psią kupę podrzuć sąsiadowi IP: *.chello.pl 31.01.09, 23:03 Tak sobie myślę... w co mają pakować te kupy właściciele psów? W torebki. Jakie? Foliowe. Fajnie. Jak długo rozkłada się psia kupa? 7 dni? A torebka? 400 lat... Co jest mniejszym złem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e-e Re: Psią kupę podrzuć sąsiadowi IP: *.acn.waw.pl 02.02.09, 23:59 Taaak, usprawiedliwiaj swój brak czystości. Nie ma problemu żeby korzystać z papierowych, bo i takimi da się zbierać, ale wtedy oczywiście wycinamy lasy, a to też nieekologiczne. Może biodegradowalne? Ale produkcją zatruwamy środowisko. Psie odchody na betonowym chodniku - czysta ekologia i higien! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CWS Niemcy wybili nam inteligencje zostawili motłoch.. IP: *.icpnet.pl 31.01.09, 23:09 plus czerwoni... to co się teraz dziwimy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maxx a w Madrycie jak bylem IP: 91.192.77.* 31.01.09, 23:31 to wlasciciel sprzata po psie...zrobilem wielkie oczy bo u nas takiego obrazka nie zobaczy...poza tym ogrodzone tereny na wyprowadzanie psa i niedopomyslenia ze kundel biega sam po miescie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Psią kupę podrzuć sąsiadowi IP: *.adsl.inetia.pl 31.01.09, 23:38 Jeśli ktoś by chciał porozmawiać z tomkiem, to podaję nr tel. 661730331 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Psią kupę podrzuć sąsiadowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.09, 23:40 Prawda jest taka, ze CI z was co nie sprzataja to skonczone gnoje, a Ci co sie babraja w gownie to porzadni ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Markhawk Psią kupę podrzuć sąsiadowi IP: 94.246.156.* 31.01.09, 23:43 Ludzie maja prawo do życia! Karać, aż do skutku! Po zimie wszystkie łajna wychodzą na wierzch. Nie da się przejść czysta stopą po okolicznych terenach zielonych. Osoba która posiada psa po nim sprząta - to chyba powinno być zrozumiałe, a nie jest. Czemu za czyjeś hobby, zachcianki koszty muszą ponosic inni? Posiadacze psów - więcej tolerancji dla ludzi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mojeon Psią kupę podrzuć sąsiadowi IP: *.lexell.com.pl 31.01.09, 23:50 chamy , sprzątac po sowich zwierzakach !! azja kuźwa nie stolyca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: POpolupo Nu wot kooltura ... IP: *.dyn.optonline.net 31.01.09, 23:53 i to w srodku Europy :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s Psią kupę podrzuć sąsiadowi IP: *.chello.pl 01.02.09, 00:48 U mnie np wokol bloku jest MASA miejsca gdzie psy moga sie zalatwic (juz pal szesc sprzatanie) ale gdzie leza kupy? Na malutkim trawniczku przy przejsciu "na skroty" (polozone sa plyty chodnikowe przez ten mini trawnik) - domyslam sie ze to duzego psa bo kupy solidne. I co - za daleko na trawnik? TO k**** czemu pies czekal na to az ktos z nim wyjdzie ?!?!? A naprawde jest MASA terenu wokol bloku gdzie moga sie zalatwic psy. Swoja droga niedaleko sa dwie szkoly (maja wspolnie ogrodzony teren) i oczywiscie wiekszosc psiarzy musi wyprowadzac psy na ten teren (a potem wf miedzy kupami) - obok jest wielki teren po starych ogrodkach dzialkowych - ale tam zle, bo nie ma biezni po ktorej moze kroczyc wlasciciel. Przez 15 lat mieszkania w tej okolicy widzialam moze kilkanascie razy zeby ktos psa wyprowadzal na stare dzialki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sąsiadka No przecież to tylko pies tylko! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.09, 00:53 Co mi pani tutaj sra mi pod moim oknem? To co, że pies? To ma mniej gó...ane gó... od człowieka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: psiara Re: Psią kupę podrzuć sąsiadowi IP: *.marwit.gliwice.pl 01.02.09, 01:24 Są reformowalni. Sama miałam psa, który po tym, jak wyprowadziłam się z domu, został z rodziną. Za mojego dzieciństwa nie było jeszcze takiej presji na sprzątanie po zwierzakach i, przyznaję ze skruchą, nie sprzątałam. Dopiero za moich czasów studenckich zaczęło się uświadamianie. Do mnie dotarło, więc kiedy wracałam do domu, urabiałam rodzinę. I okazało się, że ni z tego, ni z owego moja babcia i mama zaczęły na spacery wychodzić z woreczkami i łopatką. Domyślam się, że nie tylko z czystej dbałości o samopoczucie innych, ale też z obawy o mandaty. Jak widać, można dotrzeć do każdego i nauczyć. I nie trzeba w tym celu zakazywać trzymania psów. Na opornych na wiedzę skutecznie podziała wizja wysokiej - naprawdę wysokiej, dotkliwej nawet dla mieszkańca apartamentowca - grzywny; może nawet nie ustalonej kwoty, ale np. procentu od zarobku (tak, wiem, jestem za zamordyzmem). I egzekwowanie jej bez litości, bez różnicy, czy od sprzedawczyni w osiedlowym sklepie, czy od dyrektor banku. Skoro przeciętni ludzie umieją posprzątać po własnym psie, to wykształceni, bogaci i aspirujący do miana elit tym bardziej. A jeśli się brzydzą, niech zatrudnią kogoś, kto to za nich zrobi. Mogą. Odpowiedz Link Zgłoś
ya-nek Psią kupę podrzuć sąsiadowi 01.02.09, 01:31 Zwykle chamstwo i przerazajacy brak kultury. Bardzo chcialbym miec psa, ale tez brzydze sie psich g.... i dlatego psa nie mam! Ludzie z osiedli zamknietych powinni miec zakaz wyprowadzania swoich pupili na tereny innych osiedli. Niech sr.. i sprzataja u siebie, na swoich zamknietych enklawach. Odpowiedz Link Zgłoś
anders76 Psią kupę podrzuć sąsiadowi 01.02.09, 01:53 Co za wspaniala dyskusja "psie gowno a sprawa Polska". A podobno mamy jakies glupie sprawy w Europie do zalatwienia, traktat, wspolprace, walute, ale a psim g..nem uporac sie sami nie potrafimy. Podobno jest znowu dziura budzetowa. Tak po 500 zeta od kupy (w tym 1 kpl. do sprzatania gratis!) i nim sie ludzie do sprzatania przekonaja to dziury nie bedzie. Jak straz miejska nie ma czasu to niech magistrat pozwoli to zalatwic jakiejs prywatnej firmie, tak jak zleca kontrole biletow w komunikacji publicznej. Pieniadze nie smierdza i bezrobocie sie zmniejszy. Odpowiedz Link Zgłoś
polld74 To nie psie kupy są problemem a zamykane osiedla 01.02.09, 03:01 W Berlinie jest jedno i chyba ma policzone dni. Można grodzić pojedyńcze domy, a zamykania całych kwartałów miast należy po prostu zabronić, a jeśli mieszkające tam kołtuny powołają się na prawo własności to ja w ramach własności społecznej zakmnąłbym ich tam na stałe, chcą mieszkać w gettcie niech mieszkają, ale wtedy płot którym się otaczają należy otoczyć z zewnątrz murem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baton Psią kupę podrzuć sąsiadowi IP: *.139.146.101.koba.pl 01.02.09, 07:10 wychowalem sie na malym blokowisku, moj kolega kupil sobie psa, po miesiacu panicznie zaczal sie bac trawnikow :P dlaczego? poniewaz stwierdzil ze jakby sie nie staral podczas wyprowadzania psa to i tak w jakies g.wno wdepnie ..... a psy bardzo lubie ,,,, ale nie kupie poki nie przeprowadze sie do domu z bloku ... na razie ciesze sie kotem Odpowiedz Link Zgłoś
oldbay Tylko w Polsce sa takie problemy 01.02.09, 07:42 Odkąd wyjechałam za granicę ani razu nie wdepnęłam w psia kupę. Ba! Nawet nie widziałam takowej ani na chodniku ani na trawniku. Każdy sprzata i nikt nie robi z tego wielkiego halo. Tylko w Polsce taka szlachta. - oldbay Odpowiedz Link Zgłoś
12.12a1 Psią kupę podrzuć sąsiadowi 01.02.09, 07:44 To jest problem wiekszosci gmin,miast w Polsce i wydaje sie nierozwiazywalny.Wladze narzekaja na brak pieniedzy i nie potrafia sciagnac mandatów za zanieczyszczanie chodników i wyprowadzanie psów bez kaganców,natomiast w niektórych miastach radni wola podejmowac uchwaly o zakazie szczekania po 22 godz.Na przyklad w tej chwili o godz.7.40 u mnie za oknem osmiu wlascicieli z podobnymi do siebie burkami sterczy,a psy bez kaganców robia co chca. Odpowiedz Link Zgłoś
oldbay Re: Psią kupę podrzuć sąsiadowi 01.02.09, 07:55 No ale przecież nie może tak byc, zeby NIC nie dało się zrobić. Przecież w innych krajach jakoś ludzie sprzatają i moze byc czysto na ulicach. Dlaczego Polska jest zasrana? - oldbay Odpowiedz Link Zgłoś
12.12a1 Re: Psią kupę podrzuć sąsiadowi 01.02.09, 09:09 oldbay napisała: > No ale przecież nie może tak byc, zeby NIC nie dało się zrobić. > Przecież w innych krajach jakoś ludzie sprzatają i moze byc czysto > na ulicach. Dlaczego Polska jest zasrana? > - > oldbay -------------------------------------------------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaś Re: Psią kupę podrzuć sąsiadowi IP: *.tvk.torun.pl 01.02.09, 07:46 Podejrzewam, że posiadacze psów lubią lubią takie okupcone osiedla. Codziennie spotykam te same osoby wyprowadzające psy. I codziennie nowa kupa. I tak przez 365 dni w roku. Każdy sierściuch wyprodukuje 365 kup. A właściciel przyjdzie z nim tu jutro i pojutrze itd... Widać tym psiarzom to nie przeszkadza. Właśnie dlatego nie mam psa, żeby nie paprać komuś pod oknem. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś