pavle 30.01.09, 01:52 "u nas też jest zmniejszona ilość obsługi" A w czym Państwo tę obsługę mierzą? W kilogramach, czy w metrach bieżących? *Liczba* obsługi, jeśli łaska. A najlepiej liczebność. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: radek Re: Do apteki po przeziębienie IP: 213.25.40.* 30.01.09, 08:34 A przed wszystkim nie ekspdientka tylko farmaceutka. Po drugie apteka ma nocny dyżur dlatego jest okienko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mgr farm Re: Do apteki po przeziębienie IP: 213.25.40.* 30.01.09, 08:50 Zgadzam sie w 100%: to nie EKSPEDIENTKA tylko MGR FARMACJI, po 5- letnich, trudnych studiach. wiem to bo nia jestem i czesto sama pracuje w aptece podczas nocnych dyżurów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Basfalt Re: Do apteki po przeziębienie IP: *.ibib.waw.pl 30.01.09, 09:17 Nie ma sie z czego smiac! To jest dramat tych ludzi! Do czego to doszlo, zeby stac w kolejce po towar. Na dworzu. W zime. W strasznie zimna zime. A od stania w strasznie zimna zime mozna zlapac straszna chorobe. Naprawde. Co innego czekajac na autobus nocny. Albo kebab. Oczywiscie czekajac z malym, strasznie zmeczonym dzieckiem (tutaj wklej smutne oczka malego chlopczyka). Ale to jest naturalne dla organizmu. Ale jakby co, uwagi dotyczace ekspedienta komunikacyjnego (tak zwanego kierowcĘ) mozna zawsze kierowac do ZTM. Lub do gazety. Odpowiedz Link Zgłoś
miedzymorze Re: Do apteki po przeziębienie 30.01.09, 13:52 No faktycznie straszne, że dorosły człowiek musi poczekać na dworze. Okropność. Zbudujmy wszędzie tunele i nie wychodźmy absolutnie na dwór, a już na pewno nie w zimie i nie w nocy. Wszystkim zmarzniętym proponuję się ubrać stosownie do pogody albo przeprowadzić na równik pozdr, mi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do pacjentów Do apteki po przeziębienie IP: *.npgo.pl 11.02.09, 17:12 1. Ekspedientka jest w sklepie i może nią zostać każda pani z ulicy. 2. Zamówienie można złożyć w McDrive, nie w aptece. 3.Realizacja recepty jest procesem długim, ponieważ apteka nie jest piekarnią i bardzo ważne jest aby się nie pomylić. Ww przypadku wydania innej bułeczek nic się KLIENTOWI nie stanie, natomiast w przypadku leków może być gorzej. W aptece są PACJENCI nie KLIENCI!!. 4.Niektórzy ludzie o 23 powinni spać, a nie wychodzic na "zakupy" :) Jest bardzo mało osób, które z poważnych powodów w godzinach nocnych muszą wykupić lek i właśnie dla tych osób farmaceuta ma dyżur w aptece, a nie dla kolejnej pani, która chce kupić nowy kremik:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karik Re: Do apteki po przeziębienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.10, 21:48 Tak znam takie panie co to o czwartej w nocy biegną po kremik Vichy lub antyperspirant w aptece, wogóle mi ich nie żal zmanieryzowanych do bólu kretynek. Niech stoją nawet i pół godziny Odpowiedz Link Zgłoś