Nie udało się przejąć KDT, kupcy chcą ugody

    • Gość: socjolog Nie udało się przejąć KDT, kupcy chcą ugody IP: *.centertel.pl 02.02.09, 14:46
      Ja chce pogratulowac ekipie rzadzącej Warszawą zmysłu politycznego. W dobie
      kryzysu maja zamiar zlikwidowac kilka tysiecy miejsc pracy w stolicy.Zamiast
      wspierac dzialalnośc gospodarczą staraja sie ja zlikwidowac. Frazesy o tym że
      młodzi Polacy maja wrócić z emigracji, likwidacja malych polskich firm kłóci się
      z programem wyborczym PO. Ale cóż wyborcy zweryfikują :progospodarczy: plan PO.
    • Gość: Bożydar To nie kupcy, to ordynarni handlarze IP: *.chello.pl 02.02.09, 14:50
      Nawet Ruscy albo Wietnamczycy z bazaru mają więcej kultury niż to
      towarzystwo, które handluje badziewiem w hali-trumnie. Z kupcem
      można dojść do porozumienia i w cywilizowany sposób, a od sprzedawcy
      w KDT to można co najwyżej było usłyszeć "jak się nie podoba to
      wyp...". Zero możliwości negocjowania cen, a nie daj Boże
      skrytykować takiemu towar. Zresztą, lepszą jakość oferowali na
      Stadionie X-lecia, KDT to jakiś przeżytek, dobry na Mongolię albo
      Pakistan, nawet w Pipidówach ludzie już nie łapią się na taki chłam,
      nawet w Złotych Tarasach są sklepy, gdzie towar o o niebo lepszej
      jakości oferuje się taniej. KDT to "chińska" jakość, a butikowe
      ceny. Obciach jeśli chodzi o ofertę i lokalizację - w końcu to
      centrum miasta, a tu taki chamski bazar tyle, że pod blachą.
      • Gość: wawiak swiete slowa IP: *.aster.pl 02.02.09, 14:59
        bylem w grudniu pjane towarzycho (handlarze) w srodku hali palilo
        faje i wszystkich mialo w dupie, sprzedawcy nie wiedza co to kasa
        fiskalna a najlespsze bylo jak dziewczyna chcila oddac buty ktore
        sie rozkleily to dostala taki opierpapier ze szybko uciekla zeby
        jeszcze w glowe nie dostac taki to jest KDT wiec moze go nie szkoda
        ale jesli wywala kase i kupia dzialke i beda budowac to... bogatemu
        wszystko wolno...
      • Gość: ggtt Re: To nie kupcy, to ordynarni handlarze IP: *.de.ibm.com 02.02.09, 16:01
        dokladnie mam takie same odczucia. handluje tam wielu chamow, ktorzy na przyklad
        jak widza ze klient jednak u nich nic nie kupi potrafia rzucac chamskie uwagi.
        bylem tam na zakupach pare razy i zawsze trafialem na jakichs burakow co
        krzywili tepe geby i robili laske (łaske;)ze mozna bylo przymierzyc cos u nich.
        a widzialem reportaz kiedys jak hanlarze z KDT mowil ze ludzie lubia u nich
        robic zakupy... ja po paru niemilych doswiadczeniach zupelnie wykresliem to
        miejsce z mapy zakupow
    • jojo76 wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za ten bałagan 02.02.09, 14:52
      Sami to sobie robimy. Sami tworzymy kraj, w którym ludzie traktują
      prawo jako administracyjny twór utrudniający „normalne” życie. Dzień
      po dniu sami jesteśmy odpowiedzialni za to, że samochody parkują na
      chodnikach, spacerowicze tarasują ścieżki rowerowe, budowy dróg
      czekają, bo ktoś nie chce opuścić 3 m2 działki, na wszystkich
      parkingach centrów handlowych drogie samochody stoją na kopertach
      dla niepełnosprawnych. Dlaczego? bo jesteśmy cwaniaczki i nas prawo
      nie obowiązuje. Bo potrafimy się kłócić, mamy znajomości albo stać
      nas by zapłacić niski mandat. Nie wierzymy w prawo obowiązujące w
      Polsce. I nie ważne czy jest ono dobre czy złe. Nie mamy takiego
      zwyczaju.
      A gdy spór skupia większą ilość ludzi, głośnych i „zaradnych” sprawa
      nigdy nie będzie załatwiona zgodnie z orzeczeniem sądu. Sami
      stworzyliśmy Leppera, który był na tyle głośny, że nikt nie chciał
      go ruszyć i został wicepremierem. I nic tego z kart historii nie
      wymaże. I niczego się nie nauczyliśmy.
      I z KDT będzie tak samo. Będą głośni, dlatego znajdzie się wyjście
      pośrednie. Gdyby dotyczyło to dwóch straganów urzędnicy nie byliby
      skorzy do ustępstw.
      Stoimy okrakiem między Europą i Azją i codziennie podejmujemy
      decyzje, które przesuwają nas w jedną bądź drugą stronę.
      A ty jesteś dumny, że przestrzegasz prawa? Ile razy zareagowałeś
      widząc łamanie prawa, np. złe parkowanie; kasjera, który nie zapisał
      sprzedawanego produktu na kasie fiskalnej; czy matkę szarpiącą
      dziecko?

      • Gość: xyz Taa, za Gomułki to był, panie, porządek IP: *.aster.pl 02.02.09, 14:55
        Nie to co teraz - kupce jakieś handlują, nie wiadomo co za jedni, może
        żydki...kiedyś to był jeden sklep na osiedlu, komitet społeczny porządku w
        kolejce pilnował i porządek był. Nie to co teraz.
      • Gość: krętacz A Ty to taki polski"strażnik teksasu" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.09, 15:14
        matkę z dzieckiem bys pouczał,kierowców,sprzedawcę,że paragonu nie
        nabił.Wspaniała postawa obywatelska:)
        • Gość: krętaczom_won Re: A Ty to taki polski"strażnik teksasu" IP: 94.254.149.* 02.02.09, 15:20
          wspaniały gbur i prostak^^
        • Gość: robert Re: A Ty to taki polski"strażnik teksasu" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.09, 07:21
          zrobiles juz poranne siku kolo swojej jurty?

          nie nadajesz sie zeby zyc miedzy ludzmi, twoje miejsce jest w stepie
      • Gość: gosa Re: wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za ten bałaga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.09, 01:21
        jojo, kupców prawo obowiązuje, ale miasto również i nie zapominaj, że to MIASTO
        NIE DOTRZYMAŁO UMÓW, pozorowało i przedłużało negocjacje do grudnia, a następnie
        je zerwało. I teraz to MIASTO MA RACJĘ, bo zakończył się termin dzierżawy, kupcy
        stoją nielegalnie, a stało się to z dnia na dzień ... mnie ich desperacja nie
        dziwi. Twoje socjologiczne wywody są kompletnie oderwane od sedna sprawy, bo tu
        nie chodzi o "większą ilość głośnych ludzi, dla których - jak piszesz - znajdzie
        się jakieś wyjście pośrednie", ale o konkretne, żywe osoby zdesperowane wobec
        dramatycznej sytuacji, w jakiej się znalazły.
        • Gość: ? Re: wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za ten bałaga IP: *.chello.pl 03.02.09, 15:22
          Ale których konkretnie umów miasto nie dotrzymało?
        • nessie-jp Re: wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za ten bałaga 03.02.09, 16:25
          > jojo, kupców prawo obowiązuje, ale miasto również i nie zapominaj, że to MIASTO
          > NIE DOTRZYMAŁO UMÓW,

          Wiesz co, nie przeprz i nie paprycz. Miasto daje tym ludziom do wyboru lokale
          handlowe w różnych miejscach, ale tamtym ciągle źle. Powiedz mi
    • Gość: KekekeCiFi Komuno wróć. IP: *.chello.pl 02.02.09, 14:53
      A kiedyś wystarczyłby spychacz i pluton ZOMO.
    • jhbsk Nie udało się przejąć KDT, kupcy chcą ugody 02.02.09, 14:56
      Wynocha!!
    • Gość: sio Wynocha z centrum miasta!!! IP: *.chello.pl 02.02.09, 14:59
      Nic wam się od miasta nie należy, nic! Ono zrobiło wam i tak na rękę, że
      tolerowało ten wasz nielegalny syf przez tyle lat. Niedobrze mi się robi jak
      patrzę na to, co dzieje się w moim mieście. Wszędzie tylko te ohydne stragany z
      podróbkami, brud, syf i zakazane, prostackie gęby "przedsiębiorców". Normalnie
      trzeci świat. :/
      • Gość: Lolka gdzie na złotej to nowe miejsce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.09, 15:07
        i co im tak na centrum zależy???
      • Gość: życzliwy Re: Wynocha z centrum miasta!!! IP: *.Red-213-96-7.staticIP.rima-tde.net 02.02.09, 15:14
        Ano, wiele osób w Warszawie nadal z uporem godnym lepszej sprawy broni statusu
        miasta jako Bramy do Azji. Ale zwróć uwagę, że nie tylko w Warszawie jest
        problem przytłoczenia przestrzeni miejskiej syfem, tandetą, badziewiem i
        swojskim dizajnem reklamowym od szwagra Gienka, co tnie litery do naklejania -
        to ogólnopolskie zjawisko sprowadzające się do kompletnego braku kultury
        estetyki oraz jakiejś postkomunistycznej nienawiści do przestrzeni i własności
        publicznej.

        W Warszawie jednakowoż ten syf chyba najbardziej kłuje w oczy, przyznać to
        muszę, ilekroć kursuję między lotniskiem i Dworcem Centralnym lub dla zabicia
        czasu szwędam się po Śródmieściu.

        Szkoda, chciałbym, żeby stolica mojego kraju wyglądała jak stolica.
        • Gość: nn Prezentujesz typowo eurosocjalistyczną mentalność IP: *.aster.pl 02.02.09, 15:17
          Po co ma się interes kręcić, lepiej wyburzyć i zasiać trawnik, dostaniemy na to
          fundusze unijne, będzie cacy, "pa jewropiejski".
      • Gość: 1992 Re: Wynocha z centrum miasta!!! IP: *.acn.waw.pl 02.02.09, 15:25
        w ludziach jeszcze siedzi ta prl-owska myśl że im się to, czy tamto należy... to
        się już skończyło 20 lat temu, teraz na wszystko trzeba zapracować
      • Gość: Ois Re: Wynocha z centrum miasta!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.09, 00:51
        SIO, ale ty jesteś prosty :) i prymitywny!!!
    • Gość: wawiak strach tam robic zakupy IP: *.aster.pl 02.02.09, 15:05
      bylem w grudniu pjane towarzycho (handlarze) w srodku hali palilo
      faje i wszystkich mialo w dupie, sprzedawcy nie wiedza co to kasa
      fiskalna a najlespsze bylo jak dziewczyna chcila oddac buty ktore
      sie rozkleily to dostala taki opierpapier ze szybko uciekla zeby
      jeszcze w glowe nie dostac taki to jest KDT wiec moze go nie szkoda
      ale jesli wywala kase i kupia dzialke i beda budowac to... bogatemu
      wszystko wolno...
      • columbic A ja myślę tak 02.02.09, 15:25
        Budy KDt w centrum na pewno uroku nie dodają. Idea usunięcia kdt
        jest więc słuszna.

        Ale:

        dlaczego nie jest jasno powiedziane, co ma być zamiast? jakiś
        wiezówiec, albo pięć? Tu bufetowa cicho siedzi. Przekręt się szykuje?


        dlaczego tym kupcom nie zaproponowano planowego przeniesienia gdzieś
        na przedmieścia, np. przy factory w ursusie. Tylko fruuu na bruk.


        Towar w kdt rzeczywiście w 90% pośledni, ale widac jest
        zapotrzebowanie na taki, skoro ktoś to kupuje. Poza tym 10% towaru
        jest na poziomie za naprawde niskie pieniądze. na przykład garnitury
        za 400 zł mozna kupic lepsze na pewno niż to g.owno z wistuli z
        markowa metką. Albo niektóre kurtki, czy szlafroki. Szlafrok za 160
        zł kupiłem tam jakieś 4 m-ce temu i jest o niebo lepszy i ładniejszy
        niz mój stary firmowy kupiony w markowym sklepie.
      • Gość: ggtt Re: strach tam robic zakupy IP: *.de.ibm.com 02.02.09, 15:46
        Strach to za duzo powiedziane, ale chamstwo wielu tamtejszych sprzedawcow jest
        na naprawde wysokim poziomie. Kiedys jeden burak z chamowa gdy przymierzylem
        koszulke i podziekowalem bo mi nie lezala rzucil za mna gdy odchodzilem "wytarl
        sie i poszedl". W innym stiosku jakis starszy dziad byl milutki dopoki zobaczyl
        ze jednak nic od niego nie kupie wtedy zaczal cos przebakiwac ze marnuje jego
        czas. Takie zachowanie jest tam nagminne. Banda burakow i chamow. Nie wszyscy
        oczywiscie ale naprawde wielu z ktorymi mialem do czynienia.
        • Gość: aaaa Re: strach tam robic zakupy IP: *.aster.pl 02.02.09, 16:06
          oczywiscie ze strach to za duzo powiedziane ale jak by zapalil sie
          od tych fajek towar ktory az wylewa sie ze wszystkich stoisk na
          alejki ktore sa bardzo waskie to panika wywolana pozarem moglaby
          doprowadzic do nieszczescia
          • columbic Re: strach tam robic zakupy 02.02.09, 16:12
            Gość portalu: aaaa napisał(a):

            > oczywiscie ze strach to za duzo powiedziane ale jak by zapalil sie
            > od tych fajek towar ktory az wylewa sie ze wszystkich stoisk na
            > alejki ktore sa bardzo waskie to panika wywolana pozarem moglaby
            > doprowadzic do nieszczescia

            Nie przesadzaj. Są cztery wyjścia dla kupujących i kilka dodatkowych
            dla hadlarzy. Szukasz na siłe argumentów na nie. Ja też zgadzam się,
            że te budy trzeba usunać, bo sa brzydkie, ale oprócz nich jeszcze
            wiele innych bud w centrum.

            Tylko, ze tego towaru to troche będzie brakować. Handlarze rozlazą
            sie po całej warszawie i nie będzie miejca, gdzie mozna wyskoczyc na
            zakupy w jednym miejscu za tanie pieniądze. Prawdziwy obraz nędzy i
            rozpaczy to stadion. Dlaczego tam nie ma takiego parcia na
            zamknięcie?

            Coś mi sie wydaje, ze na ziemie pod kdt ktoś bardzo wpływowy się
            szykuje, że tam nie będzie żadnego muzeum, tylko zagraniczny kapitał
            kupi za śmieszne pieniądze i postawi gustowne molochy.
    • aa_6 Skandal! Typowa polska anarchia! Badziewie 02.02.09, 15:09
      w centrum Warszawy ma istnieć jeszcze do końca roku?! A od
      następnego do następnego itd.? Znamy już te propozycje prezydenta,
      PiSu i związków zawodowych przedłużania czegoś o kolejny rok.
      Rzeczywiście, niech komornik ich wyeksmituje i niech zapłacą
      stosowne kary, byle jak najszybciej! Obok badziewia stalinowskiego
      badziewie z okresu kapitalizmu "łóżkowego". Szkoda słów.
    • Gość: iska Kupcy chcą przedłużenia umowy do końca roku HA HA IP: 78.133.159.* 02.02.09, 15:09
      HA HA HA i tak w koło, i jeszcze rok i jeszcze rok! HA ha ha, brawo że tak się
      dają wodzić za nos kolejni urzędnicy!
    • Gość: Aglon Nie udało się przejąć KDT, kupcy chcą ugody IP: *.89.102.254.static.crowley.pl 02.02.09, 15:20
      O jakiej ugodzie tu jest jeszcze mowa!!?? Niech służba miasta wyniesie te
      wszystkie stragany spod blaszaka i zaorać to do "żywej" ziemi. Ugodą jest to,
      że jeszcze nikt tych kupców, od 2 miesięcy na zbity pysk nie wywalił!! Czy na
      tą samowolę nie ma odpowiedniego paragrafu, Hanka użyj władzy i siły a na
      pewno nie stracisz w oczach ludzi, którym zależy na Warszawie - jej
      funkcjonalności a także wyglądzie !!
    • Gość: mucha Bydło 1, Ratusz 0, HGW -1 (głos) IP: *.acn.waw.pl 02.02.09, 15:23
      "Kupcom" w centrum miasta mówimy TAK. Pod warunkiem, że tym miastem jest Raszyn,
      Wołomin albo Pruszków.

      Ratuszowi mówimy NIE. Po kiego grzyba PR-owskiego obiecywali, że cyrk się dziś
      skończy, choć wiedzieli, że na pewno nie?

      HGW mówimy NIE. Całujta się z Kaczyńskim, jesteście siebie warci. Darmozjady. Do
      widzenia.
    • Gość: chufy Warsiawa Panie IP: *.retsat1.com.pl 02.02.09, 15:46
      całą gębą
    • Gość: Paweł Znowu jakis warszawski układzik... IP: *.gprs.plus.pl 02.02.09, 16:09
      ...sympatycznych chłopasiów z PO? Gdyby podobna sprawa dotyczyła Kowalskiego
      dostałby kopa w d... pierwszego stycznia. Ot, warszawskie prawo w wydaniu
      baronowej.
      • Gość: kasia raz kiedyś IP: 82.45.212.* 02.02.09, 17:05
        Byłam w KDT. Przez te lata istnienia KDT i mieszkania w Warszawie, byłam raz.
        Spodobał mi się sweter na manekinie...niestety, właśnie ten na manekinie, był
        jedynym w tym kolorze i rozmiarze, który mi się spodobał... Rozmiar S.
        Poprosiłam o możliwość przymierzenia tego właśnie z manekina. Pani na mnie
        spojrzała i stwierdziła "to nie pani rozmiar....."Była zima i miałam na sobie
        kurtkę puchową, w której no cóż, wyglądam jak w kurtce puchowej;) Ale
        wystarczyłoby spojrzeć na nogi, żeby stwierdzić, że do tak cienkich nóg, nie
        mogę mieć jednak dużych gabarytów;)Uparłam się i w końcu z wielką łaską mi
        podała. Przymierzyłam, był dobry, wyszłam z pseudoprzymierzalni, żeby pokazać
        się swojemu facetowi, a pani mówi "no na panią po prostu idealny!"....Czy mam
        mówić jaką minę miała pani, kiedy jej oznajmiłam; miała pani rację, to nie mój
        rozmiar.....Sweter mi się podobał, ale nie lubię chamstwa, zwłaszcza nie lubię
        go od byle kogo....Czasowo mieszkam w Londynie i tu gdyby porównać jak mili są
        sprzedawcy, już nie wspomnę o tych głupotach typu ;jak się masz, lub uważaj na
        siebie, miłego popołudnia, wieczora, weekendu...to tylko można się zawstydzić
        polską "uprzejmością" niektórych sprzedawców. Nigdy więcej KDT, a jeżeli ktoś
        tam lubi kupować, to pojedzie wszędzie tam, gdziekolwiek się przeniosą....
        • Gość: kasia Re: raz kiedyś IP: 82.45.212.* 02.02.09, 17:11
          A Ci, którzy tu tak wychwalają jakość i ceny KDT, to chyba sami sprzedający. W
          galeriach handlowych jest wiele sklepów, nie tylko M&S, czy H&M, bo to marki
          bardzo zwyczajne w anglii, ale już Zara (nie basic),niektóre bo nie wszystkie
          ciuchy Mango, czy inne marki, na które są sezonowe przeceny, są nieporównywalnie
          lepsze od tych z KDT, zwłaszcza, że można je spokojnie przymierzyć, a nie za
          jakąś zasłoną z marnym światłem.
          • Gość: Czarny Anioł Re: raz kiedyś IP: *.chello.pl 02.02.09, 17:24
            KDT tylko tym się różni od marnego bazaru na klepisku, że obite jest
            blachą. Chamstwo sprzedających wyziera z każdego zakamarka, lepiej
            już iść do lumpeksu niż wydać (a realnie: wyrzucić w błoto)
            pieniądze na szmatę z tego pseudo centrum handlowego. Styl handlu
            rodem z PRL-u, robienie łaski klientowi, że się w ogóle zwróci na
            niego uwagę, najlepiej, jak przyjdzie taki i kupi bez przymierzania,
            stoją takie bazarowe ciotki i cwaniaczki o fizjonomii praskich
            menelików, i udają, że robią wielki biznes. Pani z brudem za
            paznokciami (ale tipsy i lakier obowiązkowo), pan cuchnący kebabem,
            bo właśnie zjadł w budce nieopodal, a teraz tłustymi łapskami podaje
            bluzkę albo bieliznę. Słownictwo, jakie stosują ci państwo między
            sobą przypomina to spod budki z piwem, a ich wygląd to szyk "pszenno-
            buraczany". Trzeba mieć mocne nerwy, żeby cokolwiek tam kupić. Aż
            dziw bierze, że KDT nie splajtowało samo z siebie, kto jeszcze
            nabiera się na ten chłam i tandetę? Toż to stylistyka i forma rodem
            z wiejskich dyskotek, te "stragany" wyglądają żałośnie, jak i
            nagromadzenie w jednym miejscu takiej ilości bezwartościowych
            dupereli oraz łachów, w które już tylko ślepy (a i tu można mieć
            wątpliwości) by się chciał ubrać. Albo moherowe babcie, ale one też
            nie dysponują odpowiednio zasobnymi portfelami, więc i to odpada.
            Ceny szokują, jakość rozśmiesza, a tupet "handlowców" wkurza. Miejmy
            nadzieję, że ta brzydota i bylejakość znikną na dobre, obojętne,
            gdzie by nie miały stacjonować. Polacy chyba zasługują na ładne
            rzeczy, a nie jarmarczno-wsiowe ciuchy i "ozdoby", które po prostu
            obrażają modę i gwałcą poczucie estetyki.
    • Gość: sza-ko Nie udało się przejąć KDT, kupcy chcą ugody IP: *.acn.waw.pl 02.02.09, 17:08
      KTO I ILE Z RATUSZA WZIĄŁ OD "kupców" ŁAPÓWKI
    • sanmartino Ratusz wspiera dziadostwo 02.02.09, 17:41
      Rozumiem, że tutaj straż miejska nie może nic zrobić i potrzebny jest komornik.
      Inaczej nie da rady. Więc zasuwać do sądu lenie z UM i tyle!!!

      Zadziwia mnie, że ratusz tyle lat przedłużał i wydłużał umowę.
      KDT pewnie w tym roku zniknie, ale co na przykład z dziadostwem na pl. Zawiszy.
      Syf i gnój.
      A jakoś to UM nie przeszkadza.
      O co w tym wszystkim chodzi?
      Czy naprawdę Warszawa musi być taka przaśna i dziadowska?
      Zwolenników KDT naprawdę szczerze nie rozumiem... Normalnie jakiś dramat!
      • Gość: sio Re: Ratusz wspiera dziadostwo IP: *.chello.pl 02.02.09, 18:09
        > Zwolenników KDT naprawdę szczerze nie rozumiem... Normalnie jakiś
        > dramat!

        Bo ci zwolennicy zachwalający KDT tu na forum, to chyba po prostu tamtejsi
        "kupcy", tak podejrzewam. Ja nigdy nie byłam w KDT i prawdę mówiąc nie znam
        nikogo, kto by tam cokolwiek kupował. Wydaje mi się, że zakupy w tym miejscu
        robią jedynie mieszkańcy podwarszawskich miast i napływowi.
    • Gość: cromi Nie udało się przejąć KDT, kupcy chcą ugody IP: 94.246.145.* 02.02.09, 17:48
      warto na problem spojrzec z innej perspektywy

      niezalezna.pl/article/show/id/15481
      pzdr.
      • pureamd Re: Nie udało się przejąć KDT, kupcy chcą ugody 02.02.09, 18:03
        Rzeczywiście artykuł sporo wyjaśnia. HGW wcale taka czysta nie jest jak się mówi :/
        • sanmartino czysta nie czysta basta ze smrodem 02.02.09, 18:31
          Na pewno postępowanie UM nie jest w porządku. Coś tam namącono.
          Ale to nie o to chodzi.
          Czy dlatego, że każda ekipa w ratuszu ma kiepskich planistów i prawników, to
          jesteśmy skazani na wieczny syf?

          Jeśli oszukano kupców, należy się odszkodowanie!!! Niech idą do sądu i tyle.
          Ale jazda z Centrum niech zabierają swoje odszkodowanie ciuchy i zapiekany gdzie
          indziej.
          Potem tak samo basta z barachłem na pl. Zawiszy.
        • Gość: wyksztalciuch Re: Nie udało się przejąć KDT, kupcy chcą ugody IP: *.chello.pl 02.02.09, 19:58
          jaki artykul?
          • pureamd Re: Nie udało się przejąć KDT, kupcy chcą ugody 02.02.09, 20:59
            niezalezna.pl/article/show/id/15481
    • dr.niekoszerny Nie udało się przejąć KDT? 02.02.09, 18:20
      Przeciez wystarczylo zarekwirowac towar na poczet kosztow egzekucji
      i sila usunac tych handlarzy (NIE "kupcow" - kupcem to byl Wokulski
      czy Bracia Jablkowscy)...
      • Gość: wykształciuch Wokulski to postac fikcyjna a B.Jabłkowskich komun IP: *.chello.pl 02.02.09, 20:01
        Wokulski to postac fikcyjna a B.Jabłkowskich komuna potarktowala
        dokladnie tak samo jak HGW tych z KDT
        • leszekes To nie są handlowcy, to bezczelna, zdemoralizowana 02.02.09, 20:19
          banda z którą trzeba ich językiem. Najpierw siłą a jak już ich ie
          będzie łagodną perswazją. Nigdy odwrotnie, bo robią się hardzi.

          Gość portalu: wykształciuch napisał(a):

          > Wokulski to postac fikcyjna a B.Jabłkowskich komuna potarktowala
          > dokladnie tak samo jak HGW tych z KDT

    • Gość: Janusz Nie udało się przejąć KDT, kupcy chcą ugody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.09, 18:32
      Oczywiscie. Typowo po Polsku. Zamknac, zburzyc, a potem sie
      zastanowimy co dalej. I przez nastepne 20 lat nic tam nie
      powstanie. To ja juz wole "aferzyste" Piskorskiego. Ten
      przynajmniej mosty po sobie pozostawil. A tu juz 2 ekipy nie moga od
      ponad 6 lat rozpoczac budowy mostu polnocnego. Ale Wladza ma dobre
      samopoczucie.....moze uda cos sie przynajmniej zamknac, bo juz za
      tej kadencji otworzyc to sie juz nic nie da.
      • leszekes Bez burzenia nie ma budowania lepszej jakości... 02.02.09, 20:16
        Męską decyzje trzeba podjąć już teraz i rozgonić tą bezczelną bandę
        na cztery wiatry.
    • Gość: Agnieszka Nie udało się przejąć KDT, kupcy chcą ugody IP: *.robbo.pl 02.02.09, 19:17
      Wy wszyscy jestescie madrzy bo niechodzi o wasza prace..postawcie
      sie na miejscu tych ludzi.. to niejest dla nich rozrywka tylko praca
      dzieki ktorej moga zyc.. ciekawe czy tak samo wypowiadali byscie sie
      jak by chodzilo o wasze stanowiska pracy... (ps: niepracuje tam a
      jednak rozumiem tych ludzi )
      • nessie-jp Re: Nie udało się przejąć KDT, kupcy chcą ugody 02.02.09, 19:20
        Gość portalu: Agnieszka napisał(a):

        > Wy wszyscy jestescie madrzy bo niechodzi o wasza prace..

        Ależ oczywiście, że gdyby chodziło o moją pracę, to domagałabym się od miasta,
        żeby mi sprezentowało za darmo grunt w samiusieńkim centrum i jeszcze wybudowało
        za własne pieniądze budynek, który ja łaskawie będę raczyła przejąć na własność!
        Jasne, że tak.

        Tylko że, kurka, jakoś miasto się nie kwapi, żeby mi dawać takie prezenty...
        • Gość: agnieszka Re: Nie udało się przejąć KDT, kupcy chcą ugody IP: *.robbo.pl 02.02.09, 19:25
          sadze ze jakbys byla na ich miejscu robila bys to samo..pozatym
          wiekszosc z was mowi "ja tam nie kupuje ja tam nie bywam" to ciekawe
          dlaczego rpzez tyle lat im sie to oplacało?? przyznajmy sie chyba
          wiekoszsc byla tam nie tylko raz :]
          • Gość: Marzena Re: Nie udało się przejąć KDT, kupcy chcą ugody IP: *.chello.pl 02.02.09, 19:31
            Normalny, przewidujący człowiek na miejscu kupców starałby się znaleźć nową
            pracę/miejsce do handlu ZANIM go wywalą z KDT. Wiem, że kończy się umowa i mi
            jej nie przedłużą to szukam czegoś nowego. Tyle.
      • leszekes Masz "chore" komunistyczne podejście do tematu. 02.02.09, 19:50
        Nie widzę potrzeby aby współczuć tym ludziom. Zarabiają więcej jak
        przeciętna pielęgniarka w szpitalu, czy salowa. Handel zaś przyjmie
        pracujących u nich ludzi bez problemu. Markety ciągle szukają obsady
        kas... Poza tym powstanie nowa jakość w mieście... na dodatek będzie
        praca dla budowlańców a jak obiekt już powstanie i dla zwykłych
        ludzi... Przecież będą potrzebni do obsługi... również handlu...
        Warszawa jest ostatnim miejscem w Polsce, gdzie w samym centrum
        króluje badziewie. Nigdzie indziej od lat już nie ma tych przykrytych
        ceratą stoliczków... szczęk... Czas z tym skończyć. Szybko i
        bezkompromisowo.


        Gość portalu: Agnieszka napisał(a):

        > Wy wszyscy jestescie madrzy bo niechodzi o wasza prace..postawcie
        > sie na miejscu tych ludzi.. to niejest dla nich rozrywka tylko
        praca
        > dzieki ktorej moga zyc.. ciekawe czy tak samo wypowiadali byscie
        sie
        > jak by chodzilo o wasze stanowiska pracy... (ps: niepracuje tam a
        > jednak rozumiem tych ludzi )

        • Gość: nn Komunistyczne podejście to ty masz IP: *.aster.pl 02.02.09, 19:58
          skoro wolisz bliżej nieokreślony "reprezentacyjny" trawniczek od miejsca, gdzie
          zarabia się pieniądze.
          • leszekes Mam gdzieś zarabianie pieniędzy przez badziewiaków 02.02.09, 20:07
            Prawdziwy handlowiec da sobie radę w każdym miejscu. Przez tyle lat
            zarobiłby tyle, że bez problemu wynająłby sobie box w Złotych
            Tarasach. Pieniądze zarabiać można wszędzie. Niekoniecznie w centrum.
            Badziewiem powinno się handlować na rogatkach miasta... 500 metrów od
            głównej ulicy i za betonowym płotem wysokości minimum 3 metrów.
            Chętni trafią tam bez problemu. Po zapachu.

            Gość portalu: nn napisał(a):

            > skoro wolisz bliżej nieokreślony "reprezentacyjny" trawniczek od
            miejsca, gdzie
            > zarabia się pieniądze.

            • Gość: nn A, jaśnie pan z tych co to tylko garniturek IP: *.aster.pl 02.02.09, 20:17
              Pal Zileri i płaszczyk Burberry. Bardzo jaśnie pana przepraszam. Jasne, cala
              reszta hołoty powinna kupować na rogatkach miasta, coby powonienia jaśnie pana
              nie drażnić.
              • leszekes Jaśnie Pan z tych, co to pracują przez cały dzień 02.02.09, 20:24
                ciężko, aby w niedzielę wyjść z rodziną na spacer i obiad do
                porządnej restauracji. Jaśnie Panu nikt nic darmo nie dał i nie da.
                Jaśnie Pan nie z tej hołoty, co to za darmo by wszystko chciała...
                Jaśnie Pan na swój garniturek zarobił. Nie przepił go... nie przehulał... Wystarczy?

                Gość portalu: nn napisał(a):

                > Pal Zileri i płaszczyk Burberry. Bardzo jaśnie pana przepraszam.
                Jasne, cala
                > reszta hołoty powinna kupować na rogatkach miasta, coby powonienia
                jaśnie pana
                > nie drażnić.

                • Gość: nn Cieszę się że jaśnie pan z tych pracujących IP: *.aster.pl 02.02.09, 20:28
                  i tylko się dziwię, w czym jaśnie panu panu przeszkadzają sklepy w śródmieściu?
                  • leszekes Panu sklepy nie przeszkadzają. Pan je lubi. 02.02.09, 20:41
                    Panu przeszkadza smród, tandeta i inne badziewie w centrum stolicy.
                    Pan chce iść z rodziną przy okazji wizyty w Warszawie do nowoczesnego
                    Centrum Sztuki Współczesnej w niedzielę. Pan chce aby miasta były
                    piękne a ludzie dobrze ubrani (niekoniecznie drogo, chociaż
                    gustownie). Polacy do bogatych narodów się nie zaliczają i dlatego
                    powinni kupować rzeczy droższe i lepsze gatunkowo, bo na dłużej
                    starczają a lepiej wyglądają. Już ojciec go uczył, że biednego nie
                    stać na tandetę, bo kupując ją więcej traci jak gdyby "zainwestował"
                    w coś gatunkowego.

                    portalu: nn napisał(a):

                    > i tylko się dziwię, w czym jaśnie panu panu przeszkadzają sklepy w
                    śródmieściu?

                  • nessie-jp Re: Cieszę się że jaśnie pan z tych pracujących 02.02.09, 20:56
                    Gość portalu: nn napisał(a):

                    > i tylko się dziwię, w czym jaśnie panu panu
                    > przeszkadzają sklepy w śródmieściu?

                    A czy ktokolwiek w tym wątku czy w ogóle gdziekolwiek wypowiadał się przeciwko
                    SKLEPOM?

                    Przypominam, że mowa o prowizorycznie zadaszonym bazarze, na którym towar jest
                    wyrzucany byle jak, nie ma przebieralni, nie ma toalet, jest za to brud, smród i
                    cwaniactwo.

                    Przypominam również, że w odległości kilkudziesięciu metrów od tego bazaru
                    prowadzą normalną, legalną działalność PRAWDZIWI polscy kupcy, którzy płacą za
                    wynajem butików i którym nikt nie ma nic za złe.

                    Teraz ty wytłumacz proszę, jak to możliwe, żeby garstka terrorystów wymuszała na
                    całej Warszawie jakieś świadczenia, skoro żaden inny POLSKI kupiec prowadzący
                    sklep w centrum nie uzyskał podobnych świadczeń.
    • Gość: Hex Nie udało się przejąć KDT, kupcy chcą ugody IP: *.acn.waw.pl 02.02.09, 19:21
      zabierzcie tą obrzydliwą budę z centrum Warszawy!! Szpeci miasto tylko a towar
      taki sam jak na stadionie!!
    • Gość: agnieszka Nie udało się przejąć KDT, kupcy chcą ugody IP: *.robbo.pl 02.02.09, 19:25
      aaa i jeszcze jedno ..juz widze jak wszyscy nagle beda chodzic do
      muzeum ktore ma tam powstac :]
      • leszekes Tacy jak ty to nie pójdą rzeczywiście... 02.02.09, 19:41
        To kwestia braku wyrobienia artystycznego. No cóż... braku
        wykształcenia, czy tzw. ogłady nie da się wymusić na siłę. To musi
        być w człowieku. Osobiście bym się wstydził coś takiego napisać, ale
        ciebie rozumiem. Nie masz wyrobionej POTRZEBY obcowania ze sztuką.

        Gość portalu: agnieszka napisał(a):

        > aaa i jeszcze jedno ..juz widze jak wszyscy nagle beda chodzic do
        > muzeum ktore ma tam powstac :]

        • Gość: nn A jakieś pieniądze na zbiory tego muzeum już są? IP: *.aster.pl 02.02.09, 20:03
          Bo na razie to słychać że bufetowa chandryczy się z architektem o pieniądze na
          PROJEKT budynku muzeum, bo Warszawa ich nie ma. Co więcej, budowy niektórych
          muzeów (np. Muzeum Warszawskiej Pragi) maja być wstrzymane na kilka lat. To już
          oficjalne informacje.
          A co do obcowania ze sztuką...może by tak zamiast bawić się w budowę
          "reprezentacyjnych " budynków zrobić coś żeby naprawdę bezcenne zbiory sztuki
          współczesnej w Muzeum Narodowym nie pokrywały się kurzem w magazynach? Ciekawe
          czy któryś z tych półinteligentów pragnących "kontaktu ze sztuką" (sztuka=coś, o
          czym napisano w Dużym Formacie) kiedykolwiek upomniał się o to?
          • leszekes Muzealne magazyny są pełne... nie będzie problemów 02.02.09, 20:12
            z zapełnieniem sal wystawienniczych. Właśnie dlatego trzeba
            wyprowadzić z tej hali tę bezczelną bandę, aby zrobić COŚ. To
            pierwszy krok. Następne zależą już od władz miasta.
            • Gość: nn A widzisz, nawet nie wiesz jakie muzeum ma powstać IP: *.aster.pl 02.02.09, 20:19
              nas pl. Defilad i co jego profil ma mieć wspólnego ze zbiorami istniejących
              warszawskich muzeów (podpowiedź: nic).
              Tak to jest, jak w Dużym Formacie nie podpowiedzą.
              • leszekes Re: A widzisz, nawet nie wiesz jakie muzeum ma po 02.02.09, 20:34
                Z tego co wiem ma to być Muzeum Sztuki Współczesnej. Czy będzie? Nie
                wiem. Nie śledzę sprawy aż tak dokładnie, bo nie mieszkam w Warszawie
                (często bywam). Mieszkam w innym dużym mieście, gdzie gospodarność
                jest cnotą a do pieniądza podchodzi się z szacunkiem. A tak na
                marginesie... chociaż obecnie nie mieszkam w stolicy mam większe
                prawo nazywać się warszawiakiem (moja rodzina mieszkała tam od wielu,
                wielu pokoleń) niż 90% tych warszawiaków z okolicznych wsi... tej
                całej krajowej zbieraniny... Wiesz już dlaczego w tym mieście jest
                jeszcze ta badziewiasta hala?


                Gość portalu: nn napisał(a):

                > nas pl. Defilad i co jego profil ma mieć wspólnego ze zbiorami
                istniejących
                > warszawskich muzeów (podpowiedź: nic).
                > Tak to jest, jak w Dużym Formacie nie podpowiedzą.

    • leszekes Za każdy dzień handlu bez zezwolenia należy im 02.02.09, 19:29
      naliczyć karę w wysokości podwójnego, lub potrójnego zysku. Zaraz się
      wyniosą.
    • leszekes Wynająć firmę ochroniarską, która nie wpuści do 02.02.09, 19:34
      hali kupujących. Niech handlują sami ze sobą przez miesiąc to zaraz
      im mina zrzednie i się wyniosą. Koszt dla miasta niewielki. Trochę
      ochroniarzy, strażników miejskich, wynajęcie specjalnych płotków...
      pikuś. Jeśli miejskie władze nie potrafią sobie z tą drobną sprawą
      poradzić to powinny się podać do dymisji, bo nie płaci się za brak
      myślenia i działania.
    • Gość: wykształciuch Popieram kupców IP: *.chello.pl 02.02.09, 19:50
      Wystarczy już zagranicznych galerii, super hipermarketów, zamykamy
      stocznię, prywatyzujemy szpitale, SPEC, Giełdę Papierów
      Wartościowych ma kupić podobno szejk Kataru, i co jeszcze? czy w
      Polsce jest jeszcze miejsce dla Polaków czy już wszyscy mamy
      wyjechać do Anglii?
      • leszekes Taki z ciebie wykształciuch jak z koziej d trąba 02.02.09, 20:02
        Wyższą szkołę to ty widziałeś z daleka a i wówczas nie wiedziałeś
        pewnie co to za jedna, ta szkoła. Od razu widać, że badziewie, smród,
        tandeta i powidło tobie nie przeszkadza... Tobie najwyraźniej pasują
        podwórka Brzeskiej i Ząbkowskiej... z całym tym kramem złodziei,
        nierobów, prostytutek i alkoholików. Wstydź się, człowieku. Nie
        zależy tobie na tym, aby stolica była piękna? Toż to wizytówka kraju.
        Dzisiaj często lepiej wyglądają takie miasta jak Poznań, czy Wrocław.
        Gdyby tylko miały te środki co Warszawa to nie różniłyby się wcale od
        miast Europy zachodniej. Dzisiaj stolica pomimo ogromnych pieniędzy
        wydaje się być brzydka, szara, bez wyrazu...


        Gość portalu: wykształciuch napisał(a):

        > Wystarczy już zagranicznych galerii, super hipermarketów, zamykamy
        > stocznię, prywatyzujemy szpitale, SPEC, Giełdę Papierów
        > Wartościowych ma kupić podobno szejk Kataru, i co jeszcze? czy w
        > Polsce jest jeszcze miejsce dla Polaków czy już wszyscy mamy
        > wyjechać do Anglii?

    • Gość: normi Nie udało się przejąć KDT, kupcy chcą ugody IP: *.aster.pl 02.02.09, 20:25
      www.urbanity.pl/image.php?id=16405&g=building
Inne wątki na temat:
Pełna wersja