sibeliuss
02.02.09, 21:13
Jadę 527, za mną dwóch starszych jegomości zaczyna o korku. Temat szybko
przechodzi na politykę, bo przecież korek to wina Sejmu. Malkontent snuje
teorię spiskową, która nie trzyma się ładu i składu. Rozmówca cierpliwe
słucha, po czym mówi, że przecież jedno z drugim nie ma nic wspólnego.
Niezrażony narzekacz stwierdza, że on się na tym dokładnie nie zna, ale to
mówi być coś wspólnego...i powtarza od nowa opowiastkę o Żydach, masonach,
HGW, Kaczyńskich, a z całej opowieści wynika, że korek na Moście Gdańskim jest
od czasów jak Kwaśniewski był prezydentem, bo jest alkoholikiem. A do tego
papież jest Niemcem i kazał UE nic Polsce nie dawać, a nam się należy bo
wygraliśmy wojnę.
Odpadłem.