Gdzie najwięcej psich kup w Warszawie?

    • Gość: ana Re: Gdzie najwięcej psich kup w Warszawie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.09, 04:33
      No to fajnie, za dwa dni mam jechac do Warszawy. Z powyzszego wynika
      ze od razu wejde w g...
    • Gość: wa... Gdzie najwięcej psich kup w Warszawie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.09, 07:35
      Nie moge juz tego czytac!!! Mysle, ze stanowie najwyzej odsetek 5% wlascicieli psow, ale sprzatam po moim psie ZAWSZE. I nie jest to trudne wystarczy kupic w supermarkecie zwoj malych toreb na smieci i zawsze miec przy sobie. Nie przesadzajmy, ze nie ma koszy na smieci, najwyzej przejde sie z ta kupa kawalek, reka mi nie odpadnie. Nienawidze innych wlascicieli psow, ktorzy zasrywaja trawniki i chodniki i maja w dupie czystosc. Jestem w 100% za karami i mandatami, poniewaz tylko w ten sposob jestesmy sie jako Polacy czegokolwiek nauczyc. Podrozuje z moim psem po europie i w krajach niemiecko-jezycznych nieposprzatanie po psie jest nie do pomyslenia, chociaz i tam zdarzaja sie osoby, ktore to prawo lekcewaza, tylko jest ich zdecydowanie mniej. Co do Paryza i calej Francji jest tak jak u nas ulice i trawniki i plaze zasrane i wszyscy zdziwieni jak sie sprzata. Oni czekaja, ze to ktos inny zrobi. Wierzcie mi ze nie mam sily do moich sasiadow, ktorzy robia co moga, zeby trawniki byly zasrane i zniszczone. Wyjsciem z tej sytuacji dla wielu jest postawienie tabliczki zakazujacej wyprowadzanie psow, nic bardziej mylnego psy musza sie gdzies zalatwiac tylko naszym zasranym obowiazkiem jest po nich sprzatac, a nie czekac ze ktos to za nas zrobi!!!
    • Gość: a Nowe ulice w W-wie: Gó...ana, Zasrana, Fekalna, IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.02.09, 07:51
      Śmierdząca, Psie Łajno, Fetor, Kloaka oraz Plac Psiej Kupy
    • Gość: gość portalu Gdzie najwięcej psich kup w Warszawie? IP: *.chello.pl 04.02.09, 08:41
      Mieszkam w okolicach Przy Agorze w gettcie Bielany. Zawsze, ale to zawsze patrze
      pod nogi, gdy chodze po chodnikach. Nie mam innego wyjscia, niz chodzenie
      slalomem pomiedzy odchodami wlascicieli psow. Jest mi bardzo przykro z tego
      powodu, ale Warszawa to wyjatkowo obsrane miasto i mam nadzieje, ze kiedys sie
      wyrwe z tych okolic. Kiedys mieszkalem w podwarszawskim miasteczku i bylo ono
      tak samo zasrane jak i Stolica. Mozliwe, ze to kwestia charakteru narodowego
      ludnosci tubylczej.

      Zycze wszystim sokolego wzroku i spostrzegawczosci, jakze niezbednych przy
      unikaniu odchodow!
    • Gość: kuna Gdzie najwięcej psich kup w Warszawie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.09, 08:46
      Na Woli też niemało... błeee...
    • cheyenne20 Psia kupa - to nasza europejska wizytówka 04.02.09, 09:10
      Odwalcie się od psich kup. Jesteśmy z tych kup dumni.
      Kupa jest jak bocian, charakterystycznym elementem polskiego krajobrazu.
      Bocianów coraz mniej, to chociaż niech kup będzie więcej !
      • stworzenje żart? 04.02.09, 17:03
        cheyenne20 napisał:

        > Odwalcie się od psich kup. Jesteśmy z tych kup dumni.
        > Kupa jest jak bocian, charakterystycznym elementem polskiego krajobrazu.
        > Bocianów coraz mniej, to chociaż niech kup będzie więcej !

        mam nadzieje, że to żart co piszesz. A już wyjaśniam jeśli piszesz serio: mylisz
        się, kiedyś nie było tyle psów. Teraz każdy kto mieszka w bloku obowiązkowo musi
        mieć pieseczka. Dobrze niech ma,ale i niech za niego bierze odpowiedzialność.
        a bocianów już jest więcej więc głowa do góry :-). Pozdrawiam

    • Gość: bl Gdzie najwięcej psich kup w Warszawie? IP: 195.47.201.* 04.02.09, 09:30
      Okolice Żelaznej to prawdziwa sralnia. Oprócz Siennej, polecam
      Pereca. Ta niezbyt długa uliczka zyskała wśród kolegów z pracy nową
      nazwę - Aleja Saperów, co widać szczególnie po roztopach. Trawniki w
      okolicy Pereca są jeszcze gorsze od chodnika. Wszystkiemu winne jest
      blokowisko Za Żelazną Bramą.
    • Gość: nadmanganian Do Adi IP: *.in-addr.btopenworld.com 04.02.09, 09:48
      "Wlorzyc" a co to jest Panie kochany??? Czas wracac do dzkoly!!!!!
    • Gość: qubol Gdzie najwięcej psich kup w Warszawie? IP: *.chello.pl 04.02.09, 09:56
      Najgorzej jest tam,gdzie nie ma zbyt wielu trawników-w Sródmieściu.Lwowska,Koszykowa,Poznańska,E.Plater-tragedia.
      To się nigdy nie zmieni.Nigdy.
      Nic i nikt nie zmusi właściciela do sprzątania po psie.Jak posypią się mandaty,albo zostanie podniesiona wysokość podatku od posiadania psa,to 95%tych "miłośników zwierząt"wywiezie je do lasu i porzuci.I będzie następny problem.
    • Gość: Beata Gdzie najwięcej psich kup w Warszawie? IP: *.ighz.pl 04.02.09, 10:27
      Jestem wlascicielka czworonoga i oczywiscie w zwiazku z tym duza
      spacerujae z psem i widze rozne obrazki na ulicach Warszawy. Nie
      przecze, ze psie kupy sa malo przyjemne, ale dlaczego nikt nie
      walczy z tymi, co rozbijaja butelki na chodnikach. Bezmyslnosc
      ludzka nie ma granic, ale z nia tez trzeba walczyc. I chyba
      wdepniecie w kupe jest mniej bolesne niz skaleczenie szklem, a bylam
      swiadkiem takiego zdarzenia z dzieckiem w roli glownej
      • extrafresh Re: Gdzie najwięcej psich kup w Warszawie? 04.02.09, 10:31
        A co? To dziecko bez butów latało?
      • u_la_la Re: Gdzie najwięcej psich kup w Warszawie? 04.02.09, 10:48
        Gość portalu: Beata napisał(a):

        > Jestem wlascicielka czworonoga i oczywiscie w zwiazku z tym duza
        > spacerujae z psem i widze rozne obrazki na ulicach Warszawy. Nie
        > przecze, ze psie kupy sa malo przyjemne,
        > wdepniecie w kupe jest mniej bolesne niz skaleczenie szklem,


        nie odwracaj psa ogonem, przyznaj, że sama po swoim pupilku nie sprzątasz.
    • Gość: Darmen Gdzie najwięcej psich kup w Warszawie? IP: *.ists.pl 04.02.09, 10:43
      A wystarczyłoby, aby każdy właściciel psa posiadał niewielką, metalową
      łopatkę, którążto łopatką leganio gówienko po zrobieniu pod ziemią zakopywał!
    • certyl Ludzie , wystarczy metr papieru toaletowego 04.02.09, 10:59
      Dla małych psów , a takich jest większość wystarczy trochę papieru
      toaletowego i wrzucamy to do kosza na śmieci.
    • u_la_la a może nakręcić serial o warszawie "zakupieni" 04.02.09, 11:01
      w rolach głównych:

      pozytywna rodzina Bezpieskich
      czarny charakter: pan Azorkowski + jego pies z wiecznym rozwolnieniem
      jako dobry szeryf: dozorca Fryderyk Miotła

      miejsce akcji: niestrzeżone osiedle mieszkaniowe w śródmieściu.

    • Gość: eva Gdzie najwięcej psich kup w Warszawie? IP: *.cenega.pl 04.02.09, 11:15
      heheh filmik jest super :]
      • Gość: karolina Re: Gdzie najwięcej psich kup w Warszawie? IP: 82.177.111.* 04.02.09, 11:41
        Park skaryszewski też zasrany
    • Gość: Psi właściciel Gdzie najwięcej psich kup w Warszawie? IP: *.ip.netia.com.pl 04.02.09, 12:00
      Warszawiacy
      a nie przeszkadzają wam zwały błoto i nieuprzątnięty śnieg...
      Sprzątam po swoim psie. Ale muszę iść bardziej do przodu żeby
      przejść z ulicy na ulicę. Tonę w błocie. Służby miejskie
      odpowiedzialne za czystość tego nie widzą. Podobie jest ze
      strażą miejską. Znajomy policjant miał ochotę zdradzić wielką
      tajemnicą - nie było rozkazu. Już nie pytałem czy taki dostał
      gdy chodzi o: * walkę z błotem i niesprzątniętym śniegiem czy
      * walkę z psimi gównami tym samym właścicielami.
      Ktoś się martwi, że dzieci w czasie zabawy na trawniku nużają się
      w gównach. Moze tych kup nie będzie na trawniku kiedy mamusie
      rozkosznych dzieci nie będą komentowały - dziecko bawi się w śniegu
      Tylko, że pod śniegiem jest trawnik. Dziecko natomiast jest
      pozbawione swojego placu zabaw. Ktoś zadecydował żeby ten wylać
      betonem a inny z niego zrobił sobie z tego parking. Gdzie się mogły
      podziać tabliczki - szanuj zieleń. Nie popieram tych, którzy po
      swoim czworonogu nie sprzątają. Ale się pytam gdzie są ci, którzy
      odpowiadają za opróżnianie śmietników. Nie będę wskazywał miejsc,
      gdzie zalegają psie gówna. Widzą patrole, które wskazują gdzie leży
      śnieg. One nie są od sprzątania tego. Może więc je skierować do
      sprzątania psich gówien. Praca na powietrzu zapewniona i racjonalnie
      wypalona benzyna.
      Psi właściciel
    • acc4 Pod względem ilości kup na metr kwadratowy 04.02.09, 12:26
      żadnego miejsca w Warszawie nie przebije niewielki park przy ul.
      Kruczkowskiego, stanowiący przedłużenie ulicy Smolnej w dole skarpy.
      To ubikacja wszystkich psów z tej części Powiśla. Wstydzić się za
      ten stan rzeczy powinni głównie mieszkańcy domów z ulic:
      Kruczkowskiego, Czerwonego Krzyża, Smolna, Solec. Cała Warszawa
      podziwia ich za ten swoisty rekord.
    • Gość: hekla Czyli Wawa to jedno wielkie g....o.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.09, 12:27
      Nie ma się co dziwić, jak większość właścicieli tych czworonogów przyjechała z głębokiej prowincji, gdzie pies podwórkowy tonie w g...nie wokół swojej budy.....
    • turzyca A ile jest w Warszawie koszy na psie odchody? 04.02.09, 12:28
      W okolicy w ktorej mieszkam w Warszawie nie ma ani jednego kosza na psie
      odchody. Nie ma ani jednego stojaka z biodegradowalnymi torebkami (zawijanie w
      normalny plastik jest nieco absurdalne).
      Jest jeszcze zabawniej: Nie ma ani jednego kosza publicznego.


      PS Absurdalna rada, zeby zaniesc odpadki do wlasnego kosza (absurdalna, bo
      oznacza np. godzine noszenia torebki z zawartoscia. Tego nikt na calym swiecie
      od psich wlascicieli nie wymaga), jest rowniez nie do zrealizowania w swietle
      istniejacych przepisow, bo zaden z zakladow nie oferuje wywozu nieczystosci
      zwierzecych.
      • Gość: mieszkaniec Woli Re: A ile jest w Warszawie koszy na psie odchody? IP: 115.124.111.* 04.02.09, 12:40
        Masz psa - noś do domu jego kupę. Idąc ulicą też walisz kupę byle
        gdzie? Nie? To powiedz mi ile widzisz w Warszawie miejskich
        szaletów? Nie ma nawet 30 na całe miasto!
        • turzyca Re: A ile jest w Warszawie koszy na psie odchody? 04.02.09, 13:23
          Nie mam psa. Ale gdybym miala psa, to bym do najblizszego smietnika miala 30
          metrow. Bo chwilowo nie mieszkam w Warszawie i moge sobie obejrzec, jak sie
          takie problemy rozwiazuje na cywilizowanym Zachodzie.


          A co do szaletow miejskich, to chyba nie doceniasz ich liczby. Szczegolnie jesli
          uwzgledni sie toytoye. ;]
          No i sa ogolnodostepne toalety w budynkach uzytecznosci publicznej.
    • Gość: mieszkaniec Woli Gdzie najwięcej psich kup w Warszawie? IP: 115.124.111.* 04.02.09, 12:37
      Obszczy-murków jest za duzo w tym miescie. Miasto powinno podwyzszyc
      oplaty za posiadanie psa i egzekwowac kary za ich nieplacenie. A za
      zostawienie kupy swojego psa na trawniku powinny byc mandaty w
      wysokosci takiej, jak za odpady grożące wywołaniem epidemii!
      www.ekoalert.pl/event/view/85/
      • turzyca Masz absolutna racje. 04.02.09, 14:30
        Gość portalu: mieszkaniec Woli napisał(a):

        > Obszczy-murków jest za duzo w tym miescie.

        Wiesz obszczymurek, to taki facet, ktory nie moze doniesc do domu, wiec sie
        opiera o murek i tam zrzuca bagaz. I jak ostatnio bylam na Woli to widzialam
        takiego kolo poczty na Wolskiej, w ogole sie nie przejmowal obecnoscia ludzi. A
        wiesz jakie to zagrozenie epidemiologiczne? Choroby ludzkie sa dla ludzi i
        grozniejsze i bardziej zarazliwe niz zwierzece.

        Ale jak to powiazales z kwestia psow to dla mnie niesamowita zagadka.
    • nietam.botu Re: Gdzie najwięcej psich kup w Warszawie? 04.02.09, 13:26
      Problem psich kup wydaje się nie do rozwiązania podobnie jak problem skupu
      butelek. To taka nasza tradycja. Nie walczmy z wiatrakami! Skoro nie umiemy
      zlikwidować problemu psich kup, czas by to zaakceptować! Zaakceptować i uczynić
      z tego nasz kolejny atut kulturowy.
      Anglicy chlubią się pięknymi trawnikami. Turyści przybywają by je podziwiać.
      Nasze trawniki NIE MAJĄ szans, by im dorównać. Po co więc się ścigać z lepszym?
      Stwórzmy w tej dziedzinie nową jakość i tu warunki będziemy dyktować my!
      Chrońmy psie kupy. Nie sprzątajmy trawników. Niech "zakupione" trawniki staną
      się naszą wizytówką, niech staną się naszą specjalizacją.
      Na świecie utarało się powiedzenie: angielskie trawniki. Czas na nowe
      powiedzenie: polskie trawniki!
    • Gość: konkurs na bardziej zafajdane miejsce IP: *.128.33.178.static.crowley.pl 04.02.09, 13:37
      ze zdjęciami trawników koniecznie :)
      tylko nie wiem jaka nagroda za to odkrycie :)
    • Gość: Carl BMW Gdzie najwięcej psich kup w Warszawie? IP: *.adsl.inetia.pl 04.02.09, 15:02
      co prawda to prawda, to jest jakaś pier....na żenada, wyjdzie Ci taki z psem
      wielkości no powiedzmy zwykłego owczarka, to to wali taką kupę że ja sam
      takiej bym nie strzelił! Chodzą jak panicze z tym pieprzonymi psami i "gó..."
      obchodzi takich ludzi czy jego pies to gó... zrobił, bo przecież mogło już tam
      leżeć albo samo sie zrobiło może!!!najwazniejsze ze piesek mu nie nasral w
      domu...a zeby oni wszyscy codziennie weszli w gowno innego psa!!i to 3 razy
      najlepiej idąc do pracy!!!!!!!!
    • ellena Re: Gdzie najwięcej psich kup w Warszawie? 04.02.09, 15:03
      Chociaż nie mieszkam w Warszawie, a w Białymstoku, mamy tutaj ten sam problem.
      Na moim osiedlu nikt nie sprząta psich kup a my jako właściciele, już nie mamy
      gdzie wychodzić z naszą suczką, żeby za przeproszeniem nie wdepnąć. Dodam, że my
      zbieramy psie kupy i traktujemy to jak obowiązek. Bo pies to obowiązek, a ci
      którzy tego nie rozumieją, nie powinni w ogóle decydować się na posiadanie
      zwierzaka w bloku. Acha, dzięki temu zużywamy na bieżąco wszystkie foliowe
      reklamówki, cała rodzina je dla nas zbiera :)
      • bogdanspodradomia Trzeba było głosować na Kononowicza nie byłoby kup 06.02.09, 09:08
        Kononowicz mówił, że jak wygra to "nic nie będzie" - więc psiego guana też
    • Gość: szerszeń przyjedźcie do Szczecina IP: *.chello.pl 04.02.09, 15:27
      tu na każdym trawniku i chodniku jest po kilka gatunków psich kup:
      na twardo, na rzadko, brązowe, żółtawe i białe jak wyschnięte wapno.
    • Gość: ixi sprzatac powinna IP: 77.236.0.* 04.02.09, 15:32
      policja :D
      • stworzenje sprzątanie z zachodu 04.02.09, 17:05
        Bardzo dobrze,że zaczyna to być nagłaśniane bo to jest problem. Wdepnąć i
        przynieść do domu żadna przyjemność. Skoro z takim zachłyśnięciem Polska
        przyjmuje Walentynki i Halloweeen co widać bardzo, to czemu nie przyjmie
        sprzątania po psach na tą samą skalę? Przecież to też zachodni styl życia?
        Przecież by pasowało do Polski skoro taka światowa przyjmując w/w chce być.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja