Gdzie najwięcej psich kup w Warszawie?

    • Gość: rozsądny-bez_psa Psia kupa rozkłada się ok 4 dni... IP: 192.193.245.* 04.02.09, 17:37
      PSIA KUPA ROZKŁADA SIĘ OK 4 DNI
      PSIA KUPA W TOREBCE FOLIOWEJ - ROZKŁADA SIĘ 50 LAT
      • zapach.mango Dobrze, że Gazeta porusza ten problem 04.02.09, 18:07
        O czym tym mówisz, jakie 4 dni?
        Mojej sąsiadki pies jak narobil na chodnik to kupa lezała tam
        tygodniami, dopóki nie rozstała rozmyta przez deszcze i rozdeptana
        przez przechodniów. Gdyby rozkładała się 4 dni to nie byłoby tyle
        świństwa na ulicach, chodnikach, trawnikach.
        Polacy żyją jak w chlewie. Rodacy obudźcie się! Do choroby
        doprowadzaja mnie takie komentarze, że kto inny ma to posprzatać, bo
        ja płacę podatek. Nikt po nikim odchodów nie będzie sprzątał! Albo,
        że to mały piesek to mało zostawia. Coś strasznego.


        Dobrze, że gazeta się tym ostatnio coraz częściej zajmuje. Może i
        inne media podchwycą ten temat i zrobią z tym porządek, może w końcu
        coś się w tym kraju zmieni na lepsze. Dobrze by było zrobić jakąś
        dziennikarską prowokację i przyłapać na gorącym uczynku ludzi którzy
        nie sprzątają i zapytać ich przed kamerami dlaczego tego nie robią?
        Zapewniam, trudno by nie było. Przy tej ilości psów wystarczy stanąć
        z kamerą na jakimś osiedlu poranku i poobserwować.
        • Gość: rozsądny_bez-psa Re: Dobrze, że Gazeta porusza ten problem IP: 192.193.245.* 05.02.09, 11:39
          tydzień to też nie 50 lat. Kupy w torebce deszcze nie zmyją.
          Wejdziesz- wytrzesz. Zawiniesz w torebke - twoje wnuki będą miały
          świat pełen nie zorłożonych torebek z kupami.
    • Gość: Zeb Spójrzcie na link do artykułu na głównej stronie g IP: *.ip.netia.com.pl 04.02.09, 18:08
      Spojrzcie na link na głównej stronie Gazety - czyżby literówka??
      Bo wynikało by z tego chyba że na Wiejskiej jest tego najwięcej;)
    • Gość: n0body Gdzie najwięcej psich kup w Warszawie? IP: *.chello.pl 04.02.09, 18:44
      Polecam trawnik przed Wydziałem Elektroniki PW
      Fetor...
    • Gość: gosc Re: Gdzie najwięcej psich kup w Warszawie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.09, 19:15
      Po prawej stronie Wisły nie ma psów??? A może to już nie Warszawa?
    • jotembi Ujazdów :( 04.02.09, 19:54
      piękna (teoretycznie) okolica... w okolicy Łazienki, Park Ujazdowski
      biedne kaczki nad jeziorkiem chodzą slalomem wśród stosów psich
      odchodów
      ładne osiedle wśród zieleni
      sprzątam ja i podobno jeszcze jedna osoba...
    • Gość: artu Gdzie najwięcej psich kup w Warszawie? IP: *.ols.vectranet.pl 04.02.09, 20:22
      z jednej strony-nawet artysci,aktorzy-w tv zachecaja do adopcji
      zwierzatka ze schroniska,a z drugiej strony nikt nie ma pojecia ,ze
      zwierzayko musi spac (miejsce do spania),spozywac posilki oraz
      wydalac na zewnatrz efekty swojej przemiany materii.
    • Gość: ooo Polacy nie dorośli cywilizacyjnie IP: *.ci.uw.edu.pl 04.02.09, 20:25
      do tego, by móc posiadać psy w mieście (z paleniem papierosów i
      piciem napojów w puszkach i butelkach plastykowych jest podobnie).
      Wystarczy odrobina kultury i Polska przestanie przypominać jeden
      wielki śmietnik.
    • talking_head Warszawa - największy psi wychodek Europy 04.02.09, 20:53
      Niestety, terror psiarzy i brak reakcji władz lokalnych powoduje że
      żyjemy w Warszawie umoczeni w psim g***nie. Nieliczne skwery,
      trawniki o chodnikach nie wspominając zasłane są psimi odchodami.
      Te wysychają i są przy każdym większym podmuchu wiatru roznoszone
      w powietrzu tak że razem ze spalinami wdychamy jeszcze psie łajno.
      (zawsze to jakieś urozmaicenie jadłospisu, mniam, mniam).
      Wszystkim zatroskanym o los "naszych milusińskich" proponuję spacer
      ulicą Noakowskiego wzdłuż budynków przedwojennych szacownej
      Politechniki. Dla niewarszawiaków - to samo ścisłe centrum miasta.
      Przejście tego odcinak "suchą stopą" graniczy z cudem, podobnie jest
      na sąsiedniej ul. Lwowskiej czy Koszykowej. Piękny skwer przy Placu
      Starynkiewicza gdzie można by wzorem Londyńczyków wyjśc na przerwę w
      pracy i paśc na trawę zamieniony jest w psi szalet. Podobnie w
      malowniczym Parku Szczęślewickim, dopóki nie było tam zabudowy była
      to oaza zieleni, teraz pobudowaano luksusowe apartamentowce,
      reklamaowane jako te "przy parku", a sam park zamienił się w psi
      szalet.
    • Gość: zo Gdzie najwięcej psich kup w Warszawie? IP: *.cust-adsl.tiscali.it 04.02.09, 21:00
      Mam psa i nie wyobrażam sobie nie posprzątac po nim!!!!!!
      Bardzo razi mnie to, że wielu właścicieli psów nie szanuje zieleni, miasta i
      naraża innych na widok kupy, która "woduje" na wiosnę spłuwając ochoczo pod
      nogi innym!!!
    • Gość: giodo Gdzie najwięcej psich kup w Warszawie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.09, 21:39
      Racławicka zdecydowanie to najbardziej zasrane miejsce w mieście. Codziennie
      mam pecha przechodzić tą ulicą w drodze do pracy w granicach 7 rano i
      codziennie widze te same mordy ze swymi pieskami. Masakra. Najlepiej to pójść
      do takiej osoby i nawalic jej na dywan w pokoju.
    • Gość: kka Jednak Stary Mokotów górą:( IP: *.aster.pl 04.02.09, 21:52
      Obsrane wzdłuż i wszerz Pola Mokotowskie - latem można tu rozłożyć
      kocyk na psich kupach, Królowa Narbutta - niemiłosiernie śmierdząca
      i zabrudzona ulica (zwłaszcza skwerek w okolicy szkoły) i okoliczne
      ulice, z Kielecką i Łowicką na czele - na tej gęsto ustawione są
      pojemniki na odchody - nikt z właścicieli z nich nie korzysta, za to
      obojętnych wzrokiem patrzą, jak pupile koło nich zostawiają odchody.
      Zapraszam na Dąbrowskiego - takiego brudu i fetoru nie widziałam w
      żadnej innej dzielnicy brr...:(((. Dalej Wiktorska, po drugiej
      stronie Alej N. wspomniena Różana, itp
      • Gość: śmiglidigli a co gdy kupą nie jest balas IP: *.aster.pl 04.02.09, 22:00
        hipotetycznie załóżmy że, balasa właściciel może sprzątnąć. Co natomiast, gdy
        sierściuch zrobi tzw. "srakę" (kupę o rzadkiej & wodnistej konsystencji). Co
        proponujecie ???
        • irena.earl Poop freezer - zamrażacz psich kup 05.02.09, 00:24
          Istnieją zamrażacze psich kup. Brzmi zabawnie, ale ponoć nieźle działa. Wygląda
          to podobnie jak dezodorant w sprayu, psika się tym na psia kupę i po chwili jest
          ona zamrożona i łatwiejsza do sprzątnięcia.

          Tu link do strony producenta:
          www.poopfreeze.com/
          Oraz do filmiku na youtube:
          www.youtube.com/watch?v=73aL_4idVms
    • Gość: rymcymcym Re: Gdzie najwięcej psich kup w Warszawie? IP: *.chello.pl 04.02.09, 22:29
      Dzis widziałem jak pies nawalił na podłogę w przejściu podziemnym pod rondem
      Dmowskiego w samym centrum. Pani ciągnęła srającego psa na smyczy nie oglądawszy
      sie do tyłu bo kaptur miała na głowie. Pies zgięty w pozycji odpowiedniej walił
      kupsko na przestrzeni 3 metrów bieżących. No i sobie poszli... rzygać sie chce
      • Gość: Itsme Re: Gdzie najwięcej psich kup w Warszawie? IP: *.as.kn.pl 04.02.09, 23:01
        Problem ten jest na dzien obecny nie do ruszenia w Polsce.
        Nie musze dodawać, że nie dotyczy on tylko Warszawy, dotyczy całej Polski. W
        żadnym kraju europejskim nie ma takiej ilości psów jak w Polsce (ok. 10mln.)
        Proszę sobie wyobrazić 10 mln. psów po całej Polsce kilka razy dziennie
        wypróżnia się, paskudząc chodniki, trawniki,łąki, roznosząc różnego
        rodzaju pasożyty,glisty tudzież bakterie.
        W skali roku daje to liczbę setek milionów psich ekstrementów.
        Widać to szczególnie z chwilą gdy śnieg stopnieje.
        Tak osranego kraju jakim jest Polska nie ma w Europie. Gdy się weżmie pod uwagę
        szare, brudne domy, nierówne ulice pełne dziur te
        psie g...na dopełniają obraz nędzy estetycznej między Odrą a Bugiem.
        Obraz ten jest wykładnikiem poziomu estetyki mieszkańców Polski.
        • Gość: Racjonalista Ja wiem jak rozwiązać ten problem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 00:38
          Niedługo zostanie to zrobione. Albo ktoś stworzy wirusa który wybije wszystkie
          psy i zostaną tylko jako okazy w zoo.
          Albo wirusa który uczyni wszystkie psy bezpłodnymi i jedyne psy jakie będzie
          można kupić będą wyhodowane drogą klonowania i też bezpłodne.
          Jak dla mnie to będzie super. Psy niczemu nie służą sensownemu, jedynie jako
          przewodniki dla niewidomych którym bym dawał te psy za darmo.
    • Gość: mwi to nie tylko problem warszawy IP: *.gdynia.mm.pl 04.02.09, 22:56
      wszystkie trawniki w dużych miastach sa zasrane. i wychodzi na to ze
      tereny zielone sa dla psów a nie dla ludzi. Dzieci też nie maja sie
      gdzie bawić a przejazdżka z wózkiem miedzy kupami horror. aż trudno
      uwierzyć ale wychodzi na to ze wszyscy właściciele psów to buraki.
      Ciekawe czy kiedys doczekam sytuacji ze mozna bedzie sie połozyć w
      lato na trawce i poczytac ksiązke jak np w anglii. a najlepszą
      metodą byłoy zakazanie trzymania psów w blokach. albo nałozenie
      wysokich opłat za trzymanie psów i za tą kase dodatkowe służby
      spzątajace
    • Gość: mwi zakaz trzymania psów w bloku IP: *.gdynia.mm.pl 04.02.09, 23:06
      po co komu pies w bloku. trzeba być debilem. Męczarnia dla psów i
      właścicieli. Pies cały dzien w domu ryja drze wychodzi dwa razy
      osr... i olać trawnik i tyle z niego radosci. A obrońcy takiej
      sytułacji niech sami siedza całe zycie w jednym pokoju i tylko dwa
      razy dziennie na 5 minut spaceru. To moze sie wkońcu obudza ze takim
      zachowaniem to tylko krzywdę robią psom zakichani miłosnicy zierząt
      • Gość: piotr wilenska obkupiona na pradze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.09, 16:44
        tak to juz jest. pies mieszkajacy w bloku nie jest wyprowadzany na
        spacer tylko do "toalety". prawdziwe spacery z pieskami to
        rzadkosc . ciekawe ile wlascicieli psow ma auta a przymyka oko jak
        ich pupilek obsikuje kola zaparkowanych samochodow? czesto
        wlasciciel stoi obok psa a pies sika na kola. eh... w holandii czy
        austrii sa wygrodzone miejsca gdzie wlasciele chodza z psami. i tam
        psy sie zalatwiaja. na srodku placu czesto kamien lezy - do
        obsikiwania. inna kultura, jasne ze kupa na chodniku sie znajdzie.
        nie ma idealu ale tu jest tak ze 95 procent nie sprzata po psie.
        wiejska troche mentalnosc. miec w domu porzadek a juz o ulice nie
        dbac. przyznam ze jak pare dni temu zobaczylem starsza pania
        sprzatajaca swieza produkcje swego psa to az mnie zatkalo. taki to
        widok niecodzienny. wladze miasta nic nie robia bo to chyba jakos w
        ich interesie. obsrane juz i tak trawniki wystarczyloby wygrodzic,
        oznaczyc i psie wybiegi by juz byly. przynajmniej tam nikt z
        dzieckiem na spacer by nie chodzil. a tak zwykle parki sa zamienione
        w psie pola. ze tez wlasciel kota musi codzies sprzatac kuwete a
        wlasciel psa ... eh eh. dodaje ulice wilenska do mapy psiej.
        onkupiona na maxa. brak edukacji u podstaw. to sie nie zmieni
        szybko. chyba zeby karac i mandaty
    • Gość: val55 Gdzie najwięcej psich kup w Warszawie? IP: *.chello.pl 04.02.09, 23:20
      Na ul Św. Barbary przy wieżowcu TPSA skrawek ziemi niemal całkiem
      zafajdany. Do wiosny nie wystarczy miejsca. Będzie trzeba piętrowo.
    • jola_z_dywit_2006a To Duch Swiety od Hieny niechce tego sprzatac ? 05.02.09, 05:57
      A tak powaznie towarzystwo od KOR i S przez 20 lat nie moze sobie z gownem
      psim poradzic.
      Dlatego ze oni tez tylko umieja zrec, srac i szczekac

      To jak od tych ulomnych ludzi mozna spodziewiac sie kierowanie krajem ?
    • Gość: lidiaz Gdzie najwięcej psich kup w Warszawie? IP: *.chello.pl 05.02.09, 07:19
      We wszystkich cywilizowanych miastach Europy psia kupa kosztuje.
      Dlaczego u nas nie mozna karać tych co za pomocą psów
      zanieczyszczają? Czy u nas pies to świeta krowa? Ta śmierdząca
      sprawa świadczy jak administracja państwowa jest nieudalna za nasze
      pieniądze.
    • warszawianka_jedna Kupy są wszędzie! 05.02.09, 12:55
      właściwe było by napisać o miejscach, w których ich nie ma.
      Może Stołek zapoda jakiś konkursik z nagrodami na podwórko wolne od psich kup.
      Trzeba ludzi motywować pozytywnie, może to coś da.
    • Gość: Ostry Jak rozwiązać? - obrzucać kupami właścicieli psów IP: 81.210.83.* 05.02.09, 15:26
      Jak rozwiązać? - obrzucać kupami wszystkich właścicieli psów, którzy nie
      posprzątają po swoim czworonogu!
    • Gość: P.G. Gdzie najwięcej psich kup w Warszawie? IP: *.chello.pl 06.02.09, 00:33
      Problem rozwiążą testy DNA. Zapewne będą powszechnie stosowane nie tylko w
      takich przypadkach, gdy będą dostatecznie tanie.
      Program pilotażowy:
      news.bbc.co.uk/2/hi/middle_east/7619179.stm
    • bogdanspodradomia Wawa zasrana bardziej niż wioski pod Radomiem 06.02.09, 08:32
      Nawet u mnie pod Radomiem nie ma tyle guana, chociaż są konie, krowy, kozy,
      owce i psy. Skąd w Wawie tyle góówna? Przecież nie ma tyle psów, żeby tak
      zasr... chodniki. Ja myślę, że to niektórzy ludzie wolą się wysr... na dworze i
      zrzucają na psy.
      • siula3 Re: Wawa zasrana bardziej niż wioski pod Radomiem 06.02.09, 22:09

        Przyjechali spod Radomia`
    • Gość: Dorota Gdzie najwięcej psich kup w Warszawie? IP: *.aster.pl 06.02.09, 13:33
      Witam!
      Z dużym zdziwieniem patrzę na mapę i nie widzę by zaznaczony był na niej Ursus
      jako miejsce bardzo zanieczyszczone przez psy! W zasadzie po 3 latach mieszkania
      tutaj nie powinno mnie to dziwić. Mieszkańcy, przynajmniej osiedla Niedżwiadek
      nie zwracają uwagi na takie detale, więc po co mieliby pisać. Osobiście zwracam
      uwagę właścicielom psów jak widzę gdy ich pupile robią kupę tuż pod moim oknem(
      mieszkam na parterze ,okna mam na wysokości 1 metra od ziemi, tak więc
      codziennie skazana jestem na żałosne widoki:() albo w parku, gdzie są
      porozstawiane tabliczki z zakazami wyprowadzania psów. Tak- zwracam uwagę w
      sposób spokojny i co?- napotykam jedynie na niemiłe komentarze, typu: nudzi się
      pani, niech pani nie parzy przez okno, to nie pani sprawa, niech się pani
      odpie...i inne.
      Na wiosnę pas zieleni pod oknem ok 30m ogrodziłam siatką, dosadziłam brakujące
      krzewy, żywopłot, dosiałam trawy. Jednak po miesiącu administracja Spółdzielni
      RSM Ursus, wymieniła chodnik i stwierdziła, że siatka nie pasuje (a zakupiłam ją
      i rośliny za własne pieniądze, wcześniej uzyskując od spółdzielni zgodę na
      zagospodarowanie zieleni:))Chcąc nie chcąc siatkę musiałam zdjąć, a psy w
      dalszym ciągu mają wybieg na trawniku, niszczą żywopłot, krzewy, trawa jest
      rozdeptana, do tego widoku dochodzą śmieci sąsiadów wyrzucane przez przez
      okno.I cóż pozostaje mi jedynie nadzieja, że kiedyś nie będę musiała tu
      mieszkać. Póki co walczę z wiatrakami i marzę o własnym domu z ogródkiem...)))
      • Gość: Kyoden Sposób na kupowiczów IP: *.eranet.pl 06.02.09, 19:44
        A ja tak sobie pomyślałem, że najlepszym rozwiązaniem na psich kupowiczów będą tajniacy wysyłani wieczorami na osiedla. Nie widzę, żeby "oficjalne" patrole Straży czy Policji cokolwiek pomogły. "Ataki" tajniaków zza winkla na psich kupowiczów pozwoliłyby wg mnie na większą egzekucję kar i może by nauczyło czegoś tych niechlujów, tak jak swego czasu patrole parkowe i uliczne oduczyły powszechnego picia piwa na ulicach.
    • Gość: limarkit Gdzie najwięcej psich kup w Warszawie? IP: *.aster.pl 07.02.09, 19:24
      Problem psich kup to problem koszy zarówno na śmieci jak i na psie
      odchody.Jestem mieszkanką Ochoty i być może przy ul.Niemcewicz jest
      dużo "psich" koszy, to już po drugiej stronie Pl.Narutowicza jak na
      lekarstwo.Są ulice gdzie ich nie ma a jak są to zapchane butelkami,
      puszkami itp. bo zwykłych koszy brak.
      Natomiast może się pojawić inny problem! Wyobraźmy sobie, że wszyscy
      sprzątają po psach(!) Oczywiście 90% używa do tego plastikowych
      woreczków bo trudno paradować z przeciekającą papierową torebką
      przez pół kilometra szukając kosz. Poza tym papierowe torebki są
      drogie i nieadekwatne do możliwości wydalniczych np.takiego doga
      arlekina.I co się dzieje? Tony plastikowych woreczków lądują na
      wysypiskach śmieci! Za chwilę podnioszą nam koszty za wywóz śmieci a
      ekologię diabli biorą. A może egzekwować dużymi karami sprzątanie
      chodników chodników a z trawnikami postąpić jak z turystycznymi
      toaletami do przyczep - posypywać specjalnym proszkiem powodującym
      natychmiastowe odparowanie wody z kupy, po której zostaje bezwonny
      proszek, zawierający składniki mineralne i stanowiący nawóz. Mniej
      by było opornych w stosowaniu tej metody. Tak więc chemicy do
      dzieła!
    • Gość: ~ gość Gdzie najwięcej psich kup w Warszawie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.09, 09:28
      Niestety w dalszym ciągu wiele osób nie nauczyło się sprzątać po swoich zwierzątkach. Plastikowy woreczek to naprawdę niewielki wydatek, a gdyby każdy zbierał to co zostawia jego pies nasze osiedla wyglądały by zupełnie inaczej.

      Natomiast Straż Miejska w Warszawie powinna zacząć karać osoby nie sprzątające po swoich pupilach. Może ludzie by się czegoś nauczyli.
    • sparkling_satin Re: Gdzie najwięcej psich kup w Warszawie? 17.02.09, 07:52
      a mnie bardziej niz psie kupy przeszkadzaja tony petów i gumy do
      rzucia poprzyklejane do chodnikow, nie wspominajac juz o
      podstawowych smieciach - papierach puszkach czy butelkach, czy tak
      trudno jest podejsc do tego kosza???
Inne wątki na temat:
Pełna wersja