yavorius
13.02.09, 11:26
"przekraczają prędkość. Rekordzista na moście Poniatowskiego - aż o
kilkadziesiąt kilometrów - wylicza nadkom. Tadeusz Krupa ze
stołecznej drogówki"
Czyli:
- albo było stare ograniczenie prędkości do 10 km/h, a facet jechał
swoje;
- albo facet jechał 80 km/h (buhahaha).