Napiętnowana za to, że poskarżyła się na dzwon

    • Gość: m. Napiętnowana za to, że poskarżyła się na dzwon IP: *.net 15.02.09, 22:28
      Jak czytam te opinie, to się we mnie aż gotuje!!Mieszkam na Bemowie
      i chodze do tego kościoła.Nie moge zrozumiec o co Ci ludzie
      walczą????Od setek lat dzwony biją w kościołach, i nikomu to nie
      przeszkadza!!!!!!Przecież to jest walka z wiarakami, a Ci Państwo
      może powinni się przeprowadzićw zaciszne miejsce????
      W tej parafi pracują bardzo mądrzy księża, i boli mnie to, że muszą
      użerać się z takim czymś!!!!
    • Gość: Krzysiek Kto tu jest naprawdę napiętnowany? IP: *.chello.pl 15.02.09, 22:43
      Sugerowanie, że proboszcz miał jakikolwiek związek z powieszeniem tego artykułu jest wierutnym kłamstwem.
      Bardzo ciekawe z kolei jest to, że ksiądz wielokrotnie próbował z nimi rozmawiać, ba nawet pomimo ich niechęci pukał do nich na kolędzie i próbował jakoś rozwiązać ten spór. A ci państwo piszą petycje, zgłaszają do gazety itd., ale rozmawiać z proboszczem nie chcą. Za to sugerują jakoby miał związek z jakimś ich szykanowaniem.
      Ale łatwo jest kogoś oskarżyć, napluć mu w twarz, bo coś i tak zostanie.
      Jak czytam te komentarze "krytyków" typu (cytuję): "katole", "Do sądu klechę", "czarny pasibrzuch", "klerykałowie", "Bo CHAMSTWO poszło w kler", "ksiądz będzie dzwonił swoimi jajami!" (koniec cytatów) to tak sobie myślę (bo jeszcze mi wolno) o chodzi naprawdę tym ludziom? Jaki to język prezentują i po co? Skąd w was ta agresja i nienawiść?
      Na pewno czujecie się mocno dowartościowani wylewając kubeł pomyj na kogoś kogo nawet nie znacie.

      Komuś rzeczywiście może coś przeszkadzać i oczywiście może, jeżeli chce o tym rozmawiać, ale nie w ten sposób stosując nikczemne podchody, rozpowszechniając nieprawdziwe informacje, plując, siejąc nienawiść i strach, zarzucając komuś czyny, których nie popełnił.

      Nie wiem jak wy, ale ja byłem dzisiaj w kościele w mojej parafii (św. Łukasza) i słyszałem co powiedział ksiądz proboszcz i mówił to chyba na każdej mszy św., i był to język pełen dialogu, dążący do rozwiązania sporu. A na dodatek na samym końcu poprosił o to, żeby temu państwu, które zgłasza problem nie być nawet niechętnym. Także odciął się zdecydowanie od wszelkich pogróżek i temu podobnych, które to państwo miało spotkać.

      Tylko ciekawy jestem czy gazeta i inne media o tym chociażby wspomną. Obawiam się, że nie stąd mój post.
      • Gość: ola Re: Kto tu jest naprawdę napiętnowany? IP: *.chello.pl 16.02.09, 01:34
        Popieram wypowiedź Krzyśka.
        Ksiądz proboszcz jest człowiekiem ugodowym i otwartym na dyskusje.
        Potępił incydent dotyczący naklejenia wspomnianych kserokopii artykułu z
        "Gazety" na ogrodzeniu oraz poprosił o nieatakowanie tych państwa w żaden sposób
        i niewyrażanie niechęci w stosunku do nich.
        Jak widać prawdę można opisać w różny sposób, a media mają tendencję do
        przedstawiania nie wszystkich faktów, a tylko tych, które popierają wcześniej
        postawioną tezę...
        • Gość: mieszkaniec okolic Re: Kto tu jest naprawdę napiętnowany? IP: *.aster.pl 17.02.09, 15:21
          ksiadz proboszcz potwierdzil rano, tak jak dzis , tak i w
          niedziele, jak i wczoraj, swoja ochote do dialogu. bardzo dziekujemy
          za wielka wole dogadania sie. rozumiec mozna, ze ksiadz dalej w
          ramach uzyskania kompromisu, zorganizuje nam na przyklad czuwanie
          caloroczne pod balkonami, z pelna oprawa, czyli spiewy, modly,
          przeganianie zlych mocy woda swiecona i osinowym kolkiem. moze moja
          wypowiedz jest zbyt swawolna, ale do calej sytuacji jak najbardziej
          odpowiednia. ksieza narobili bigosu, teraz wija sie jak piskorze. oj
          jeszcze troche i sie okaze , ze Pan Popiel wcale taki swiety nie
          jest, a i reszta jego kamratow troche za bardzo nabroila ;P
          • Gość: ola Re: Kto tu jest naprawdę napiętnowany? IP: *.chello.pl 17.02.09, 22:40
            niegrzecznie jest mówić o księdzu per pan

            Ale w jaki sposób księża narobili bigosu? Dzwonu wyłączyć nie mogą, bo to nie
            jest w ich gestii. Przyciszyli go. A że drewniany kościół został podpalony przez
            kogoś i spłonął doszczętnie, to trzeba było coś wykombinować, żeby nie modlić
            się pod gołym niebem, bez względu na deszcz i mróz. A opcja wybudowania tego
            tymczasowego kościoła była najtańsza. W końcu wszystkim zależy na tym, żeby jak
            najszybciej zebrać pieniądze i postawić murowany kościół.
            • Gość: mieskaniec okolic Re: Kto tu jest naprawdę napiętnowany? IP: *.aster.pl 17.02.09, 22:56
              a kim ten Pan dla mnie jest, towarzyszem, obywatelem, jejmoscia?
              niegrzecznie to jest nazywac kogos starszego z imienia, lub tez go
              tykac, nawet dobrodusznie.
              narobili bigosu, wczesniejszymi swoimi wypowiedziami, z ktorych
              teraz rakiem probuja sie wycofac. po drugie tez obiecali cos, czego
              nie zrobili, poki co przynajmniej, choc juz obietnica ponoc zostala
              spelniona. teraz bedziecie sie bronic kuria, piekny argument,
              oczywiscie solidny. rozumiem ze jakas tam kuria zgody nie wyrazi
              zapewne. obym sie mylil.
              • Gość: ola Re: Kto tu jest naprawdę napiętnowany? IP: *.chello.pl 18.02.09, 01:00
                Mnie zawsze uczono, że o księdzu należy mówić ksiądz, bez dodawania pan. Jeżeli
                więc świadomie decyduje się Pan (założę, ze jest Pan starszy ode mnie, bo
                inaczej znowu będzie wpadka;) na "okazywanie lekceważenia przez degradację
                tytułu" księdza, to muszę to uszanować. Jeżeli natomiast nie robi Pan tego
                celowo, to polecam przeczytać fragment książki pana Marka Łazińskiego:
                czytelnia.pwn.pl/o_panach_i_paniach/
                pozdrawiam
                • Gość: mieszkaniec okolic Re: Kto tu jest naprawdę napiętnowany? IP: *.aster.pl 18.02.09, 17:49
                  czyli bycie ksiedzem to zawod, jak stolarz, grabarz czy tez
                  znachor? ale czy do Pana Czesia za kolkiem nie powiemy w przyplywie
                  dobrego humoru Panie kierowco? ;) ja prosze Pani niestety nie naleze
                  do grupy biegajacej przed oltarze i w ksiedzu widze zwyklego
                  wyrobnika, nikogo szczegolnego, ot robota jego jak kazda inna. jak
                  mowi przyslowie, na pewno go nie hanbi. zatem jest on dla mnie Pan,
                  czy juz nie? ;)
                  • Gość: miaszkanka okolic do mieszkańca okolic IP: *.aster.pl 18.02.09, 21:23
                    Trzeba by sie z nimi witac teraz słowami:"Niech będzie pochylony..."
                  • Gość: ola Re: Kto tu jest naprawdę napiętnowany? IP: *.chello.pl 22.02.09, 04:02
                    oczywiście, powiem też do lekarki Pani doktor, a do aptekarki - Pani magister.
                    Ale czy powie Pan o szeregowym w wojsku Pan szeregowy? Bo kapłaństwo stawiane
                    jest chyba na tym niższym poziomie w hierarchii. Stanowi ono posługę, a więc
                    służbę ludziom. Czy powiedziałby Pan do służącego Panie służący?
                    Kapłaństwo jest według mnie czymś więcej, niż zawodem. Kapłan po przyjęciu
                    ślubów całe swoje życie poświęca służbie innym i niekoniecznie są nimi tylko
                    wierni. Co więcej, często to, co robi, wykracza poza samą naukę wiary, a nawet
                    może nie mieć nic wspólnego z działaniem misyjnym.
                    A tak z ciekawości - jak mówi Pan o biskupach i papieżu - Panowie biskupi i Pan
                    papież?

                    A co do do wypowiedzi mieszkanki okolic - osoba niewierząca nie musi mówić do
                    księdza "Niech będzie pochwalony" - w końcu kogo ma ona chwalić, skoro nie
                    wierzy w istnienie Boga, ew. nie wierzy w istnienie Boga chrześcijańskiego? Ja
                    witając się z muzułmaninem też nie mówię Allah akhbar.
                    • Gość: jacek kaplanstwo to wladza, a nie posluga - przejrzyj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.09, 08:14
                      na oczy

                      Jezus zwany z ewangelii mowil o pokorze, milosci, o robieniu czeo s
                      dla innych - taki nurt (np. "sluga, slug bozych" - ale w ubraniu za
                      100 tysiecy EUR) dla picu, dla marketingu - dominuje zas nurt - z
                      ktorym walczyl ewangeliczny Jezus - a nawet znacznie go
                      przewyzszajacy - bowiem czymze jest wladza kaplanow i uczonych w
                      pismie w malenkim, podbitym przez Rzymian panstwie - wobec przepychu
                      i wladzy wielu propboszczow, biskupow czy papieza - osiagajacego
                      poziomy cesarsko-bizantyjskie z okresu rozkwitu Bizancjum
                      • Gość: pikus Re: kaplanstwo to wladza, a nie posluga -do jacka IP: *.aster.pl 22.02.09, 10:11
                        No właśnie, świątynie tonące w złocie(widziałam w Toledo), luksusowe
                        samochody("Yaris?-Nie wiem, jak czymś takim można jeździć!"-słowa
                        znajomego księdza), wielkie obszary ziemskie, i ciągle mało, ciągle
                        chcą więcej...
                    • Gość: wierząca Re: Kto tu jest naprawdę napiętnowany?do Oli IP: *.aster.pl 22.02.09, 10:08
                      A nasz polski papież JP II by powiedział... To byłoby dla niego
                      normalne-poszanowanie innej wiary-ostatecznie Bo jest tylko jeden pod
                      różnymi imionami!
    • Gość: MIESZKANKA BOLK-EJ Napiętnowana za to, że poskarżyła się na dzwon IP: *.aster.pl 15.02.09, 22:48
      PAŃSTWO SZTRANC CHYBA NIE MAJĄ CO ROBIĆ MIESZKAM NA BOLKOWSKIEJ BLISKO KOŚCIOŁA I DZWONNICA MI NIE PRZESZKADZA JAK WIEMY NAJPIERW BYŁ KOŚCIÓŁ I OCZYWIŚCIE DZWONNICA WIĘC PAŃSTWO WIEDZIELI GDZIE ZAMIESZKAJĄ POLECAM STOPERY POZDRAWIAM PROBOSZCZA SZCZĘŚĆ BOŻE
      • Gość: zbulwersowana Re: Napiętnowana za to, że poskarżyła się na dzwo IP: *.net 15.02.09, 23:08
        Jestem ZBULWERSOWANA!!! Księża z tej parafii to najmądrzejsi księża jakich w
        życiu spotkałam i jako prafianka NIE ŻYCZĘ SOBIE jakichkolwiek obraźliwych słow
        padających w ich stronę!

        Jak coś łaskawemu panstwu nie pasuje to sprzedawać mieszkanie i WON w zaciszne
        miejsce gdzie nie bedzie kościołów i bicia dzwonów...

        WOGÓLE JAKIM PRAWEM JAKAŚ JEDNA RODZINKA NAROBIŁA TAKIEGO WSTRĘTNEGO ZAMIESZANIA
        A KILKASET OSÓB NIC NIE MOZE ZROBIC???
        To są chyba żarty jakieś, jak Boga kocham...
        • Gość: jacek prymitywne przymuszanie do religijnosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.09, 07:06
          jak mozna sadzic z dziesiatkow postow zamieszczonych przez - albo
          jedna osobe albo przez niewielka grupe - o prawie jednakowej tresci
          i wymowie - idealem w tym kraju ma byc przymuszanie do religijnosci -
          i a ci ktorzy chca zyc zgodnie ze swoim sumieniem i umyslem - musza
          sie wyniesc z tego mocherowego kraju

          co to ma wspolnego z Jezusem i jego meczenstwem ? przeciez on
          zwlaczal taki system przymuszania do religijnosci ( vide
          historycznie falszywa wizja faryzeuszy)
          • Gość: Krzysiek Re: prymitywne przymuszanie do religijnosci IP: *.chello.pl 16.02.09, 13:17
            Ja popieram księdza proboszcza i w żaden sposób nie jestem do niczego
            przymuszany. To co piszesz jest żenujące.
            • Gość: mieszkaniec okolic Re: prymitywne przymuszanie do religijnosci IP: *.aster.pl 16.02.09, 15:22
              jan nie popieram ksiedza proboszcza i czuje sie przymuszany
              • Gość: qwerty Re: prymitywne przymuszanie do religijnosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.09, 17:34
                Do niepopierania go?
                • Gość: jacek prymitywne przymuszanie do religijnosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.09, 18:53
                  palacze przymuszaja nas do biernego palenia - bo sa w wiekszosci

                  tak samo z "wierzacymi" (cudzyslow wynika z tego, ze nie maja
                  pojecia o fundamentach swojej wiary, historii swojego kosciola,
                  istoty sporow teologicznych i nigdy nie czytali Biblii) - dzwonami i
                  naglosnieniem przymuszaja do uczestniczenia w ich obrzedach
                  • Gość: qwerty Re: prymitywne przymuszanie do religijnosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 17:49
                    Dzwony i nagłośnienie, to nie przymuszanie, wręcz przeciwnie-
                    ułatwianie korzystania ze mszy świętych. A sądząc po tym co piszesz
                    to na pewno jesteś niewierzący( nawet nie "wierzący")
                    • Gość: jacek prymitywne przymuszanie do religijnosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 18:03
                      jawne i prymitywne przymuszanie - szczegolnie tych ktorych nie stac
                      na klimatyzacje i musza otwierac okna latem

                      w dodatku w niedziele na kilku programach telewizyjnych i radiowych
                      mozna uzyskac dostep do mszy, transmisja jest tez dostepna w
                      internecie (m. in. Onet.pl)

                      nie ma wiec zadnej koniecznosci by zaklocac spokoj ani porannym
                      dzwonieniem - ani megafonami na zewnatrz

                      nawet gdybym byl wierzacy - to bym sie wstydzil przyznac do
                      wspolnoty z tak prymitywnym wywieraniem wplywu

                      • Gość: qwerty Re: prymitywne przymuszanie do religijnosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.09, 17:26
                        Reklamy w telewizji są pewnie bardziej wyrafinowane...
                        • Gość: jacek prymitywne przymuszanie do religijnosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.09, 18:31
                          ogladanie reklam zostawiam tobie

                          szczegolnie w TW Trwam
                          • Gość: qwerty Re: prymitywne przymuszanie do religijnosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 17:24
                            Z tego co wiem, tam nie ma reklam, ale rzadko tam zaglądam.
                            • Gość: jacek prymitywne przymuszanie do religijnosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 17:38
                              jak zwykle - niewiele wiesz - za to duzo klepiesz
                              • Gość: qwerty Re: prymitywne przymuszanie do religijnosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 17:47
                                No tak, kolega jest lepiej obeznany w temacie TV Trwam, czego łatwo
                                było się domyślić.
                                • Gość: jacek prymitywne przymuszanie do religijnosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 19:34
                                  a ja napisalem TW Trwam


        • Gość: behemot Re: Napiętnowana za to, że poskarżyła się na dzwo IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 16.02.09, 21:18
          a ja uwzam ze katole maja racje, podzielmy Polske na czesci i dajmy ludziom wybor.
          Chcesz mieszkac w w Polsce wyznaniowej zapraszamy na osiedle xyz chesz w
          laickiej to wybiersz osiedle zyx. I mamy spokuj.
        • Gość: natalia Re: Napiętnowana za to, że poskarżyła się na dzwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.09, 22:32
          Znam wszystkich księży z tej parafii, więc mogę potwierdzić, że jest
          tak jak Pani mówi- to mądrzy i uczciwi ludzie. Księża z powołaniem.
          Nie ma to oczywiście znaczenia dla meritum sprawy, po prostu bronię
          ludzi, których szanuję. Żałuję, że wielbiciele idei państwa
          laickiego i bezbrzeżnej tolerancji nie umieją w sobie znaleźć choćby
          odrobiny szacunku dla porządnych, ale niepodzielających ich
          światopoglądu ludzi. Naprawdę dziwicie się, czemu ich "tolerancja"
          nas nie przekonuje? Czemu wolimy Naszego Proboszcza?
          Proszę Księdza, proszę się nie przejmować opiniami tych, którzy
          nigdy nawet nie widzieli Księdza na oczy. Księdza parafianie łączą
          się z Księdzem w myślach i modlitwie. Także za tych, którzy umieją
          tylko obrażać.
          • Gość: Kowalski do natalii IP: *.aster.pl 16.02.09, 23:23
            a udręczeni mieszkancy Bolkowskiej łączą się w modlitwie o grom,który
            by trafił w końcu w tę nieszczęsną dzwonnicę(hałaśliwe
            badziewie),symbol ciemnogrodu i zaściankowości!
    • Gość: Krzyseik Re: Napiętnowana za to, że poskarżyła się na dzwo IP: *.chello.pl 15.02.09, 23:06
      Język nie pozostawia złudzeń co do wartości człowieka posługującego się takim
      językiem.
    • Gość: Olga Napiętnowana za to, że poskarżyła się na dzwon IP: *.xdsl.centertel.pl 15.02.09, 23:13
      pracuję bardzo blisko prafii św. Łukasza i powiem szczerze, że nie
      przeszkadza mi dzwoninie dzwonów. Dzwony biją jedynie trzy razy
      dziennie przez 30 sekund, wieć nie uważam żeby to był problem.
      Idąc tym tokiem rozumowania, powinniśmy zakazać trąbienia
      klaksonami, szczekania psom, itp.
      Dzwony dzwonią nam od wieku i są w ten sposów skanstuaowane, żeby
      nie drażniły swym dziękiem, a jedynie sygnalizowały nadchodzącą Mszę
      Świętą. Jest to powszechnie tolerowane w każdym zakątku świata od
      wieków.
      Martwi mnie etyka dzisiejszych dziennikarzy, a raczej jej brak,
      szukanie taniej sensacji, piętnowanie.
      Apeluję o poszanowanie tradycji religijnej!!!


      • Gość: p Re: Napiętnowana za to, że poskarżyła się na dzwo IP: 195.74.79.* 15.02.09, 23:21
        Niestety "to coś" co pracuje w gazecie wyborczej nie można nazwać dziennikarzami
        a co najwyzej żałosnymi pismakami...
        • Gość: mieszkaniec okolic Re: Napiętnowana za to, że poskarżyła się na dzwo IP: *.aster.pl 16.02.09, 15:24
          milo mi ze pracujesz na chwale panska od switu do nocy. ja nie
          musze i nie zycze sobie zeby ktos mnie co rano budzil w dzwon
          biciem. czekam na inne argumenty.
          • Gość: Krzysiek Re: Napiętnowana za to, że poskarżyła się na dzwo IP: *.chello.pl 16.02.09, 16:39
            Zamiast krzyczeć tu na forum powinnaś(-eś) może porozmawiać z proboszczem, to
            naprawdę nie boli.
            Ale zakładam, że to tylko internetowa odwaga.
            • Gość: jacek Napiętnowana za to, że poskarżyła się na dzwony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.09, 19:04
              naprawde nie boli ???

              moze napisz cos wiecej - ciekawie zaczales
            • Gość: mieszkaniec okolic do Krzysia, propozycja ;P IP: *.aster.pl 17.02.09, 15:31
              chcesz porozmawiac, podyskutowac, zapraszam, wykaz sie swa
              nieinternetowa odwaga. spotkajmy sie na ziemi swietej, zeby zle moce
              ode mnie bijace Cie nie omotaly, wnet po tym jak mnie ujrzysz. moze
              byc nawet pod samym srodkowym glosnikiem, tym umieszczonym tuz nad
              wejsciem do Twojej swietej kapliczki. odpowiada Ci wieczor srodowy?
              wpadnij. moze nawet pojdziemy razem na herbatke i ciasteczka do
              proboszcza? wez torby z suszem, bo ciasteczka sam zorganizuje.
              godzine mozemy ustalic pod tym postem.
              tylko pomysl nad lepszymi argumentami, bo nastepny Ci z rak ucieka
              wlasnie. do zobaczenia Krzysiu ;P
      • Gość: wierząca Droga Olgo! IP: *.aster.pl 15.02.09, 23:36
        A ja apeluję o poszanowanie prawa człowieka do odpoczynku w dni wolne
        od pracy!!! Przecież to bedzie grzech, jeśli zerwę się o 6.30 w
        niedziele i zabiorę się za porządki! Kto biega na msze w niedziele na
        7? To już wolę iść do kościoła w sobotę wieczorem!
        • Gość: mój głos Re: Droga Olgo! IP: *.cust.tele2.pl 15.02.09, 23:40
          a kto w niedzielę robi porządki?
          • Gość: lipa Twoj głosie! IP: *.aster.pl 15.02.09, 23:47
            a co można robić o 6.30 w niedzielę, jak juz nie mozna zasnac z
            powrotem?
            • Gość: olcia Re: Twoj głosie! IP: *.chello.pl 16.02.09, 01:13
              duuuuuuuuzo rzeczy, np zjeść śniadanie ;P
              • Gość: mieszkaniec okolic Re: Twoj głosie! IP: *.aster.pl 16.02.09, 15:31
                ja bym za to chcial miec za sasiadow tych, ktorym dzwonienie nie
                przeszkadza. jak juz bym wstal tak z rana, to moze jakas dziurke
                albo i kilka dziurek bym wywiercil wiertara. albo odpalil tak
                pralke, odkurzacz, a na koniec pare kotletow tluczkiem rozklepal.
                albo zrobil niedzielna imprezke poranna, takie after party dla
                jeszcze energia dysponujacych ;P o by sie dzialo :p
                ale szacunek dla spokoju innych to sie z domu wynosi,a jak widac
                nie z kosciola ;P
      • Gość: Gor Re: Napiętnowana za to, że poskarżyła się na dzwo IP: 217.96.62.* 16.02.09, 09:11
        Ty w pobliżu pracujesz, a ludzie chcą tam wypocząć. Chyba
        dostrzegasz znaczącą różnicę?
        Poza tym w wielu krajach np.: Szwajcaria i Francja bicie w dzwony w
        niedziele jest zakazane.
        Tolerancja działać musi w obie strony. Jeżeli szanujesz uczucia
        innych to oni też powinni szanować twoje.
      • Gość: zalogowany Oldze: o klaksonach i psach IP: *.ztpnet.pl 16.02.09, 23:32
        Szanowna Olgo.
        W miastach i osiedlach polskich używanie klaksonów samochodowych
        JEST zakazane. Domyśla się Olga, dlaczego?

        Są kraje anglosaskie, gdzie wyjście na ZEWNĄTRZ domu bez kagańca na
        psim pysku jest zabronione. I w Polsce też. W krajach tych NIE WOLNO
        trzymać w miejskich osiedlach psów POZA DOMEM, a niekiedy nawet i W
        ŚRODKU budynku...

        I znów stawiam, że Olga się domyśli, dlaczego..

        Olgi słowa:
        [... powinniśmy zakazać trąbienia klaksonami, szczekania psom ...].
      • Gość: Michał Re: Napiętnowana za to, że poskarżyła się na dzwo IP: 118.101.8.* 17.02.09, 08:36
        Gość portalu: Olga napisał(a):

        > pracuję bardzo blisko prafii św. Łukasza i powiem szczerze, że nie
        > przeszkadza mi dzwoninie dzwonów. Dzwony biją jedynie trzy razy
        > dziennie przez 30 sekund, wieć nie uważam żeby to był problem.

        Droga Olgo! Czy pracujesz tam już od 6.30 i słyszysz właśnie to pierwsze,
        kontrowersyjne dzwonienie? Czy jesteś w pracy już o 6.30 także w soboty i
        niedziele, o które głównie chodzi protestującym?

        > Martwi mnie etyka dzisiejszych dziennikarzy, a raczej jej brak,
        > szukanie taniej sensacji, piętnowanie.

        Jak widać nie tylko dziennikarze postepują nieetycznie, Ty również, bo
        najwyraźniej w świecie mijasz się z prawdą.
    • Gość: mój głos nieco z innej beczki - innego dzwonu IP: *.cust.tele2.pl 15.02.09, 23:25
      Temat tzw. głośności dzwonów jest stary jak świat.

      Wystarczy trochę poprzeglądać Internet a wielu już ten dźwięk przeszkadzał,
      przeszkadza i zapewne będzie przeszkadzał, analogicznie jak poranne
      „rozgrzewanie” aut pod blokiem, stuki dozorców odśnieżających chodniki czy
      szczekanie psów wyprowadzanych zazwyczaj wcześnie rano itd. A może w tej całej
      naszej „bemowskiej sprawie” komuś chodzi o jakieś odszkodowanie? …..

      Ludzie, z drugiej strony nie traktujmy kwestii dzwonienia w kategoriach „walki
      za wiarę”, po popadamy w absurd. Jeżeli ktoś wierzy, to żadna sprawa ze dzwonem
      tego nie zmieni!

      Dzwony biją bo taka jest tradycja. Tak samo jak mieszkańcy Krakowa mogą mieć
      pretensje o odgłosy trąbki z wieży mariackiej czy mieszkańcy warszawskiej
      Starówki o śpiewy i granie ulicznych tzw. muzyków ( nie zawsze prezentujących
      poziom wysoki).

      Dzwony od wielu wieków należą do najciekawszych przedmiotów, które towarzyszą
      człowiekowi. Od początku, niezależnie od religii, przypisywano ich głosom
      znaczenie mistyczne. Z tego co wiem, w kościołach nie wolno używać dzwonów,
      dopóki nie zostaną uroczyście konsekrowane lub przynajmniej poświęcone.
      A tak swoją drogą, cieszę się, że w Polsce jeszcze słychać bijące dzwony
      kościelne, a nie tak jak w niektórych miastach na tzw. zachodzie rozwrzeszczane
      nawoływania zwolenników „New age”.

      OK, zgoda, dźwięk dzwonów nie ma już takiego znaczenia jak w przeszłości, ale
      czy ktoś z nas może wyobrazić sobie Nabożeństwo Rezurekcyjne bez brzmienia
      dzwonów? Ja, nie.
      A przecież to także - jakby nie było - „czas weekendowy” i niektórzy chcieliby
      pospać……..

      A na marginesie - w większości kościołów poranne msze rozpoczynają się o godz.
      6-tej, a dzwony biją już o 5.30. Niektóre wykonują nawet różne pieśni i melodie
      :). A u nas? U nas jest to godzinę później, i po ciszy nocnej, i tylko 30 sek.,
      więc chyba już chociażby z tego powodu powinniśmy na tę całą sytuację spojrzeć
      nieco bardziej optymistycznie. Bo skoro komuś od 5 lat strasznie przeszkadza
      „nasz” dzwon a mimo to nadal mieszka w jego sympatycznym sąsiedztwie, to myślę
      że już się trochę razem ze sobą zżyli :).

      • Gość: Bolkowska Re: nieco z innej beczki - innego dzwonu IP: *.aster.pl 15.02.09, 23:44
        W kazdym razie usiłują sie zżyć, tylko trudno się przyzwyczaić do
        spania ze stoperami w uszach...
        • Gość: mój głos Re: nieco z innej beczki - innego dzwonu IP: *.cust.tele2.pl 15.02.09, 23:54
          A może cały problem i sedno sprawy tkwi w tzw. fizjologii snu.
    • jgalka Napiętnowana za to, że poskarżyła się na dzwon 15.02.09, 23:30
      co to wogole za zwyczaj walenie dzwonem w srodku osiedla. gdzie
      mieszkania sa na wysokosci zrodla dzwieku. sobiepaki robia co chca,
      u mnie jest to samo, nie pomoglodziwnienie do nich, na policje, byly
      nawek artykuly w prasie lokalnie. jak grochem o sciane. mialem nawet
      pomysl zeby puszczec 5x dziennie nawolywanie muezzina i wtedy
      zobaczylibysmy kto jest konfliktowy a kto rozumie rownosc religii,
      ale zonka sie nie zgodzila, w kazdym razie zapowiedzialem ze na ten
      kosciol nie dam dopoki dzwonek bedzie bil a ksieciunio bedzie lamal
      prawo i dobre obyczaje. poki co na kolendzie jeszcze u mnie nie byl.
      oj poczekajcie az wroci emigracji, raz dwa z wami zrobia porzadek.
    • yanfhowah Napiętnowana za to, że poskarżyła się na dzwon 15.02.09, 23:35
      PROPONUJE PODLOZYC DYNAMIT I BEDIE TO OSTATNIE DZWONIENIE DUZEGO
      DZWONU, POZNIEJ TEN KSIADZ MOZE SWOIMI DZWONKAMI DZWONIC W
      SPODNIACH.SKONCZONY BLAZEN W SUTANIE
    • Gość: Ela Napiętnowana za to, że poskarżyła się na dzwon IP: 65.102.58.* 16.02.09, 00:20
      ... a mnie sie zdawalo ze Chrzescijanstow to miala byc o milosci blizniego, a nie o dreczeniu blizniego halasem i pogrozkami....
      • Gość: qwerty Re: Napiętnowana za to, że poskarżyła się na dzwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.09, 17:40
        Toteż proboszcz nikomu nie grozi i nikogo nie dręczy.
        • Gość: mieszkaniec okolic pewno ze nie IP: *.aster.pl 17.02.09, 15:37
          tylko raz na jakis czas jest upierdliwy i meczacy. teraz do tego
          mozna dodac , ze jego slowo warte jest tyle co worek pestek, niech
          bedzie ze slonecznikowych.
          • Gość: qwerty Re: pewno ze nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 17:51
            Nie wiem o kim piszesz, bo jeśli o proboszczu tej parafii, to pudło.
            • Gość: jacek jak ty sie wyrazasz o proboszczu !!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 18:42
              "pudlo" ????

              ohyda !!!!

              • Gość: qwerty Re: jak ty sie wyrazasz o proboszczu !!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.09, 17:27
                Twój poziom spada poniżej zera.
                • Gość: mieszkaniec okolic Re: jak ty sie wyrazasz o proboszczu !!!!!!! IP: *.aster.pl 18.02.09, 17:51
                  ponizej zera jest tylko zimniej, ewentualnie troche ponizej poziomu
                  morza jest depresja, czyli tez na minusie. Ty wiec obrazasz, czy nie
                  wiesz co mowisz? ;P
                  • Gość: qwerty Re: jak ty sie wyrazasz o proboszczu !!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 17:29
                    Wyjaśnianie ci (jacku, mieszkańcu okolic- zależy jak chcesz, żeby
                    cię nazywać), co to są związki frazeologiczne, bo to właśnie ich
                    przykładami są "pudło" i "poniżej zera" pozostawiam komuś innemu,
                    nie mam ochoty tępić braku podstawowych braków wiedzy u dzieci.
                    • Gość: jacek jak ty sie wyrazasz o proboszczu !!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 17:37
                      katolicy maja super doswiadczenie w tepieniu innych

                      na szczescie Koeprnikowi sie upieklo
                      • Gość: qwerty Re: jak ty sie wyrazasz o proboszczu !!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 17:50
                        Niewierzący mają za to doświadczenie w tępieniu katolików, szkoda
                        tylko że Neron rzucał katolików tylko na lwy, a nie na jakies inne
                        zwierzęta. Jeśli myślisz, że jesteś dobry z historii, to nie tylko
                        ty.
                        • Gość: mieszkaniec okolic do madrali qwerty IP: *.aster.pl 19.02.09, 18:27
                          Ty za to znasz historie jak widac doskonale. Neron niewierzacy
                          buhahahahaha. chyba jednak zapomniales dodac w co konkretnie
                          niewierzacy. tak samo moge nazwac Ciebie niewierzacym madralo. nie
                          bede sie rozwijal w tym temacie dalej, bo mam nadzieje ze dotarlo ;P
                          nie, nie masz racji, ja i Jacek to dwie rozne osoby. a to ze mamy
                          podobne podejscie do tego samego problemu, to juz tylko swiadczy o
                          tym ze Panstwo Sztranc sami jednak nie sa ;P
                          zauwazylem ze zaczyna Ci mieknac rura, czyzby zaczynalo Ci brakowac
                          argumentow?
                          pozwole sie tez Ciebie zapytac, gdzie Ty widziales zebym kogos
                          obrazal lub tez oskarzal bezpodstawnie. pokaz mi palcem, bo troche
                          sa irytujace te Twoje przytyki. jezeli juz piszesz o tym ze ktos
                          jest cham, to powiedz mi jak do tego ma sie Twoja uwaga na temat
                          zera.
                          nie pozdrawiam
                          • Gość: qwerty Re: do równie bystrego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 16:03
                            A więc ty nikogo nie obrażasz, okej. Nie muszę pamiętać wszystkich
                            przewijających się tu postów, tak jak nie musiałem dodawać
                            szczegółów, bo miało być o dzwonach, a jest o Neronie. A tego, czy
                            jesteście dwiema różnymi osobami nie udowodni żaden z was, ale nie
                            ma to i tak znaczenia, ta sytuacja pokazuje tylko, że tu nikt się
                            pod nikogo nie podszywa( to akurat do jacka). Sztrancowie nie są
                            sami- hmm, ameryki nie odkryłeś, zaskoczyć nas to nie mogło.
                            Argumenty są cały czas te same. I nie dodam nic na koniec, bo nie
                            mam ochoty być kolejną osobą piszącą to samo nic nie znaczące "nie
                            pozdrawiam"
                            • Gość: mieszakniec okolic Re: do równie bystrego IP: *.aster.pl 20.02.09, 19:57
                              ale durne przepraszam to juz Ci przez gardlo nie przejdzie. to
                              postawiles na swoim, gratulacje ;P zatem znaczaco Ci odpowiem, sral
                              Cie pies
                              • Gość: qwerty Re: do równie bystrego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.09, 15:54
                                Wzniosłeś się na wyżyny, gratulacje. Srął cię pies jest bardzo
                                inteligentne przyznasz. Nie odpisuję ci więcej, bo to i tak nie ma
                                sensu.
                        • Gość: jacek jak ty sie wyrazasz o proboszczu !!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 19:38
                          za czasow Nerona nie bylo ani jednego katolika

                          chrzescijanie maja duzo wiecej ofiar na sumieniu niz sa w stanie
                          zliczyc

                          historia swiata chrzescijanskiego to historia wojen, zabojstw,
                          niewolnictwa, przesladowan religijnych, lamania praw ludzkich - i
                          boskich
                          • Gość: qwerty Re: jak ty sie wyrazasz o proboszczu !!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 16:06
                            Dość stronniczy pogląd, powiedziałbym że urwałeś się z choinki, ale
                            znowu zostanę uznany za chcama, więc nie oceniam. W pierwszym zdaniu
                            deczko się pomyliłeś.
                            • Gość: jacek jak ty sie wyrazasz o proboszczu !!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 17:30
                              w jakim sensie stronniczy ???

                              przeciez nawet Einsatzgruppen mialy swoich przydzialowych kapelanow -
                              na mocy konkordatu z 1933 z III Rzesza - pierwszego (poza ukladami
                              z Mussolinim) miedzynarodowego traktatu podpisanego przez Hitlera

                              listy pasterskie biskupow niemieckich z wrzesnia 1939 pochwalaly
                              atak na Polske

                              stronnicze to jest udawanie niewiniatek
                              • Gość: qwerty Re: jak ty sie wyrazasz o proboszczu !!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.09, 15:57
                                I tak oto w sposób płynny przeszliśmy do wojen religijnych. Skoro
                                dysponujesz wiedzą o świecie, powinieneś jednak wiedzieć, kto kogo
                                zabija w Indiach, Pakistanie i okolicach, kto ginie niosąc pomoc
                                głodującym ludziom w Afryce, i wyznawcy jakiej wiary najczęściej
                                padają ofiarą strzelanin na uczelniach w USA. Bilans wyrównany?
                                • Gość: jacek jak ty sie wyrazasz o proboszczu !!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.09, 18:51
                                  no tak - szalency na campusach zabiajaja za wiare ...

                                  moze jeszcze uwzglednij ofiary gansterskich porachunkow - ktore nie
                                  rozstaja sie z grubym zlotym lancuchem zakonczonym wielkim zlotym
                                  krzyzem - podobnie jak onegdaj w Irlandii czy w Rwandzie tego typu
                                  ofiary nalezy liczyc podwojnie - jako ze zabijajacym i zabijanym byl
                                  chrzescijanin

                                  jesli chcesz obronic watpliwa teze - ze chrzescijanstwo to zbior
                                  niewiniatek - to masz bardzo mala wiedze

                                  i patologia zwiazana z generelami - kapelanami - nie da sie nijak
                                  obronic
                                  • Gość: qwerty Re: jak ty sie wyrazasz o proboszczu !!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.09, 18:06
                                    "jesli chcesz obronic watpliwa teze - ze chrzescijanstwo to zbior
                                    niewiniatek - to masz bardzo mala wiedze "
                                    Oczywiście, że nie chcę, bo chrześcijanie to tez ludzie, którzy mogą
                                    popełnić błędy, a nawet zbrodnie. Chcę tylko, żebyś przestał
                                    traktować chrześcijan jak gorszych, uznawać ich winnymi wszystkich
                                    zbrodni świata. Każda wiara, lub jej brak ma coś na sumieniu.
                                    • Gość: jacek jak ty sie wyrazasz o proboszczu !!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.09, 19:25
                                      ja ich traktuje jako rownych sobie - ani gorszych ani lepszych

                                      ja im nie halasuje - wiec czemu oni zaklocaja moj spokoj ?
    • Gość: zdziwiona "widziały gały co brały" IP: *.chello.pl 16.02.09, 01:06
      Jeżeli państwu Sztranc tak bardzo przeszkadza bicie dzwonów, to nie rozumiem,
      dlaczego w ogóle zdecydowali się na kupno mieszkania w pobliżu kościoła.
      Kościół pod wyzwaniem św. Łukasza zbudowany został 18 lat temu. Dzwonnicę
      dobudowano później, ale o ile dobrze pamiętam, wcześniej, niż powstały budynki
      przy ul. Bolkowskiej 1 i 2. Kiedy państwo Sztranc kupowali swoje mieszkanie,
      musieli wiedzieć, z jakimi budynkami będą sąsiadować. Musieli też mieć
      świadomość tego, że dzwony kościelne biją kilka razy dziennie.
      Dlaczego więc nie kupili mieszkania gdzieś dalej?
      • Gość: stasio Re: "widziały gały co brały" IP: *.acn.waw.pl 16.02.09, 01:50
        Zdziwiona ja Ci to bardzo prosto na przykładzie wytłumaczę. Idziesz
        kupować mieszkanie - patrzysz po otoczeniu. Jest kościół - stary,
        ładny, urokliwy. Nowy ma być dobre 100 metrów dalej, z wyjściem w
        inną stronę. Miejscówka zdaje się być wręcz zaciszna przy takiej
        perspektywie.

        Sprowadzasz się. Mieszkasz. I nagle okazuje się, że nowego Kościoła,
        tam gdzie był w planach nie mam, a zamiast tego bez pytania Cię o
        zdanie budują Ci kaplicę 50 metrów od okien, ustawiają megafony,
        tłum wiernych przewala się po trawnikach i szczy po kątach, "wierna"
        młodzież niewybrednie komentuje przebieg mszy stojąc niemalże pod
        oknami. I tak co tydzień, przynajmniej 52 razy w roku (a praktyce
        przynajmniej 3 x tyle) przez klika lat.

        Zaczynasz już chwytać w czym jest problem? Ludzie się sprowadzili
        przyjmując założenie, że będzie normalny kościół, a nie prowizorka
        na przeciwko okien. Tymczasem latka płyną, prowizorka stoi w
        najlepsze, Kościoła ani śladu. To i ludzie zaczynają się powoli
        wkurzać, bo ile upierdliwą prowizorkę można tolerować???

        Tu już padały takie pytania - nikt nie odpowiedział. Co się takiego
        dzieje, że nie można Kościoła wybudować? I tylko bez bzdur proszę,
        że nie ma pieniędzy. Żaden z Was - Parafian - sprawozdania
        finansowego parafii nigdy na oczy nie widział. Wierzycie tylko w to
        co Ks. Proboszcz mówi. Ale czy aby na pewno prawdę mówi? Czemu to
        tak długo trwa?


        • Gość: ppx Re: "widziały gały co brały" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.09, 03:53
          Ale czemu nagle w swojej odpowiedzi odchodzisz od głównego tematu
          czyli dzwonów? Przecież dzwonnica była jak ten blok wybudowano i w
          nowym kościele też będzie. Teraz nagle piep..ysz o megafonach,
          próbujesz się wywinąc od odpowiedzi. A pytanie jest zasadnicze, po
          co kupowaliscie mieszkanie pod samym kościołem skoro jego obecnosc
          Wam przeszkadza?? A może występuje u Was problem z logicznym
          myśleniem i nie wydedukowaliście, ze kupujac mieszkanie w pobliżu
          kościoła będzieci wyraźniej słyszec bicie dzwonów niz w bloku od
          kościoła oddalonym??

          Po drugie mamy demokrację, może jakies referendum w tej sprawie? Jak
          myślisz jaki będzie wynik?
          • Gość: jacek to jest miasto - bicie w dzwony to pasuje od swiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.09, 19:05
            albo w ciagu dnia

            ale po co z samego rana dzieci budzic ???

            trzeba nie miec sumienia
          • Gość: stasio Re: "widziały gały co brały" IP: *.acn.waw.pl 17.02.09, 13:18
            ppx jesteś typowym przykładem katola-debila postrzegającego świat
            wycinkowo i uprawiającego demagogię i hipokryzję po całości. Do tego
            jeszcze bardzo niezdarnie manipulujesz. Dno synek, dno.
            • Gość: mieszkaniec okolic do Pana Stasia IP: *.aster.pl 17.02.09, 15:41
              Panie Stasiu, Szacuneczek.
              • Gość: qwerty Re: do Pana Stasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 17:53
                No fakt, niewielu ma niższy iloraz inteligencji niż pan(i) Stasio
                • Gość: jacek ale tobie ta sztuka sie udala - brawo !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 18:05
                  gratulacje
                  • Gość: qwerty Re: ale tobie ta sztuka sie udala - brawo !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.09, 17:28
                    A ty jacku pewnie dużo o tym wiesz, może chodziliśmy do tego samego
                    psychologa.
                    • Gość: jacek ale tobie ta sztuka sie udala - brawo !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.09, 18:32
                      nie wiem jak moj bo go jeszcze nie widzialem - ale ten twoj to cie
                      musi niezle oszukiwac
                      • Gość: qwerty Re: ale tobie ta sztuka sie udala - brawo !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 17:31
                        Tak jak twój psychiatra, ja też cię oszukałem, bo nie jestem pod
                        opieką specjalistów.
                        • Gość: jacek ale tobie ta sztuka sie udala - brawo !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 17:37
                          a moze sprobuj wybrac sie od weterynarza - w twoim wypadku
                          psychiatra nie pomoze (on leczy ludzi nie osly)

                          • Gość: qwerty Re: ale tobie ta sztuka sie udala - brawo !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 17:51
                            Ale ja nie mam żadnego osła niestety. A może wpadniesz?
                            • Gość: jacek ale tobie ta sztuka sie udala - brawo !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 17:52
                              ty to mozesz miec pasterza
                              • Gość: qwerty Re: ale tobie ta sztuka sie udala - brawo !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 18:03
                                Zapewne zapomniałeś dopisać- powinno być "mieć DUSZpasterza"
                                • Gość: jacek ale tobie ta sztuka sie udala - brawo !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 18:10
                                  przeciez wedlug katolikow zwierzeta nie maja duszy
                                  • Gość: qwerty Re: ale tobie ta sztuka sie udala - brawo !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 16:07
                                    No to wpółczuję.
                                    • Gość: jacek ale tobie ta sztuka sie udala - brawo !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 17:32
                                      tego ze ja nawet oslu daje prawo do wrazliwosci i bolu ???

                                      • Gość: qwerty Re: ale tobie ta sztuka sie udala - brawo !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.09, 15:58
                                        ??? A czy ktoś je odbiera?
                                        • Gość: jacek ale tobie ta sztuka sie udala - brawo !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.09, 18:54
                                          zalosne
          • Gość: mieszkaniec okolic referendum, a na co to komu... IP: *.aster.pl 17.02.09, 15:49
            ...tyle cegiel wkolo kosciola, tysiace, miliony. zbierzmy ekipe,
            kazdy swoja i zorganizujmy wojne ceglana. kto wygra, ten bierze
            wszystko, kobiety w jasyr, kosciol pod panowanie, wieze pod mlotek,
            a cegly, one niech zostana uzyte na budowe pomnika uwieczniajacego
            tak wielkopomna chwile, a jak cos jeszcze zostanie, ulozy sie z tego
            jeszcze jeden parking dla mieszkancow ;P albo wiem , wiem,
            przedszkole czy inny zlobek ;P
            zapomnialem o mezczyznach, ale nie ma tak po prawdzie o czym. my
            nie bierzemy jencow, my czorty, my dzika swolocz ze wschodu,
            komunisty jakies ponoc. zatem niedobitki i ranni gardla dadza. bo i
            tak zadnego z was pozytku by nie bylo ;P
        • Gość: ja Re: "widziały gały co brały" IP: *.aster.pl 23.02.09, 23:22
          Stasiu kaplica jest może i 50 m dalej niż była ale dzwonnica nie.
          Niezostała przeniesiona bo nie spłonęła stoi tam od tych paru czy
          parunastu lat ;) pozdrawiam
          • Gość: Bolkowska Re: "widziały gały co brały" IP: *.aster.pl 24.02.09, 20:54
            Czort wiedział, że ten dzwon będzie bębnić o 6.30 i że go tak
            cholernie głośno będzie słychać w mieszkaniach naprzeciwko. No ale
            przecież z wieloma proboszczami dała się jakoś dogadać i poszli
            ludziom na rękę...
      • Gość: wierząca Re: "widziały gały co brały" IP: *.aster.pl 16.02.09, 21:11
        Moze ci panstwo liczyli, ze wkrotce zostanie wybudowany nowy kosciół
        dalej od ich bloku.Ostatecznie zbiorka na budowe kościoła trwa juz
        kilkanaście lat,a kościola jak nie było,tak nie ma. Za to powstał
        niezwykle dorodny dom parafialny,z dziedzińcem przekształconym w
        kaplicę natychmiast po pożarze drewnianego kościółka. Ale jak
        blyskawicznie znalazły się srodki i pozwolenia na budowę. Może ci
        panstwo liczyli na to,że po wybudowaniu ich bloku księża dadzą się
        uprosić o wyciszenie lub wylączenie dzwonu,lezy to przeciez jedynie
        w ich gestii...Starali się bezskutecznie 5 lat. No cóż, przeliczyli
        się,ksieża nauczają o miłosierdziu, ale niestety nie wlasnym
        przykladem...
        • Gość: zdziwiona Re: "widziały gały co brały" IP: *.chello.pl 17.02.09, 21:11
          "Za to powstał niezwykle dorodny dom parafialny"

          Faktycznie zbiórka trwa od wielu lat - na budowę nie tylko kościoła, ale też
          domu parafialnego.
          Od początku istnienia parafii księża mieszkali w metalowych barakach. Zimą zimno
          i wilgotno, a latem gorąco. Urzędujący tu wcześniej księża nabawili się
          reumatyzmu, często chorowali. Dlatego wspólnota parafialna postanowiła, że
          najpierw wybudowany będzie dom, w którym księża będą mogli godnie mieszkać. Dom
          parafialny jest "dorodny", bo na terenie parafii powstaje dużo bloków, przybywa
          wielu nowych parafian i konieczne jest zwiększenie liczby księży pracującej w
          tej placówce. Drugi budynek jest domem dla parafian. Tam odbywają się m. in.
          spotkania różnych grup parafialnych oraz korepetycje dla dzieci, których
          rodziców nie stać na opłacenie korepetytora.

          "Ale jak blyskawicznie znalazły się srodki i pozwolenia na budowę"

          Środki się znalazły, bo, jak już zauważyłaś, od kilkunastu lat zbierane są
          fundusze na budowę kościoła. Niestety pożar drewnianego kościoła i związana z
          nim konieczność wybudowania tymczasowej kaplicy pochłonęły część zebranych
          pieniędzy na budowę nowego kościoła i wydłużyły w czasie termin rozpoczęcia budowy.
          Co do pozwolenia, to po pożarze burmistrz zadeklarował pomoc w uzyskaniu pozwoleń.

          "Może ci panstwo liczyli na to,że po wybudowaniu ich bloku księża dadzą się
          uprosić o wyciszenie lub wylączenie dzwonu,lezy to przeciez jedynie w ich gestii..."


          Po prośbach państwa Sztranc skrócono długość bicia dzwonów i wyciszono je.
          Decyzja o wyłączeniu dzwonu należy do kurii i proboszcz nie może samodzielnie
          podjąć decyzji w tej sprawie.

          Księża z tej parafii poszli na ustępstwa w stosunku do próśb państwa Sztranc.
          Nie można jednak zapominać, że pozostali mieszkańcy parafii mają prawo do
          wyznawania swojej religii. Bicie dzwonów nie jest tylko ozdobnikiem w czasie
          świąt i mszy, ale ma swoją głębszą symbolikę. Nie można więc kwestionować nauki
          księży o miłosierdziu powołując się jedynie na sprawę tych państwa. Znaleźli się
          oni w sytuacji, w której muszą znaleźć konsensus między chęcią spełnienia próśb
          państwa Sztranc, a swoją posługą i prośbami parafian o niewyłączanie dzwonu.
          • Gość: dela zdziwiona?Nie dziw sie, bo zostaniesz dziwką IP: *.aster.pl 17.02.09, 21:50
            Ja tez jestem zdziwiony,ze ksieza jezdza drogimi samochodami,ze na
            wszystko ich stac,a na nowy kościół zbieraja od kilkunastu lat,teraz
            powinno pojśc szybciej,bo dochod im przynoszą sklepy parafiale,zaklad
            pogrzebowy, no i zdaje się komornik tam ma biuro.Mogliby jeszcze sobie
            urządzić parking koło dzwonnicy,a nie pozwalac na parkowanie na
            ulicy.Mowisz bzdury,dzwonow nie wyciszono i nie skrocono,pewnie nic
            nie slyszysz, to sie nie wtrącaj.Niech wypowiadają sie parafianie,
            mieszkający kilkadziesiąt metrow od dzwonnicy.
            • Gość: zdziwiona Re: zdziwiona?Nie dziw sie, bo zostaniesz dziwką IP: *.chello.pl 17.02.09, 22:09
              tytuł postu już świadczy o Twoim poziomie... :/

              Ksiądz jest takim samym człowiekiem, jak Ty i ma prawo ze swoich własnych
              pieniędzy kupić samochód. Zresztą te samochody nie są bardzo wysokiej klasy.

              Też mam nadzieję, że dzięki wynajęciu pomieszczeń szybciej zebrane zostaną
              pieniądze na budowę kościoła.

              Plac koło dzwonnicy jest poświęcony i robienie tam parkingu byłoby nie na miejscu.

              W tamtym roku u mnie w mieszkaniu było słychać dzwony, teraz są prawie nie
              słyszalne, więc nie pisz głupot, że nie zostały wyciszone.
              • Gość: mieszakniec okolic Re: zdziwiona?Nie dziw sie, bo zostaniesz dziwką IP: *.aster.pl 17.02.09, 22:51
                poswiecony i nie wolno robic parkingu. sam widzialem nie raz
                parkujace tam auta. czy tamte mogly bo tez byly poswiecone? i nie
                staly w bramie jakbys chciala pewno zauwazyc, lecz centralnie na
                posadzce dawnego kosciola. nic nie wyciszyl, takze nie skrocil
                dzwonienia, lecz pewnie po tym co dzis mu ludzie na forum postarali
                sie wytknac, budzik jutro budzic nas bedzie krocej, lecz na pewno
                rowno skutecznie.
                co do zbierania pieniedzy na budowe nowego kosciola, czemu mialbym
                Ci nie wierzyc. jednak powiedz mi, jak to jest ze wsrod Was, czyli
                aktywnie bioracych udzial w zyciu tutejszego kosciola, kraza rozne
                dziwne plotki i pomowienia na temat Pana proboszcza jak i
                wikariuszy? mi ani razu przez klawisz nie przeszlo rzucanie
                konkretnych oskarzen, ktore slyszalem od czlonkow waszej wspolnoty,
                bo tez i nie musze w nie wierzyc, i nic mi do tego. lezc jednak jest
                chyba cos na rzeczy. nie wiesz o czym mowa, zacznij wiec sluchac. i
                wierz mi, nie chodzi o jakies tam splacanie kredytow za auta.
                pozdrawiam, bo choc stoisz po drugiej stronie, to jednak moze byc z
                Ciebie partner do dyskusji. lecz nadzieji zbyt wielkiej na
                przyszlosc nie mam, bo nie obraz sie, ale na widok tych co za
                ksiedzem stoja murem rece opadaja i smiech moj niemaly.
            • Gość: czart Re: zdziwiona?Nie dziw sie, bo zostaniesz dziwką IP: *.acn.waw.pl 18.02.09, 03:47
              kulturalna odpowiedz ....rany... naród schodzi na psy - a co ma wspólnego
              logiczne wyjaśnienie historii parafi z "dziwką" . Moim zdaniem , używanie
              słownictwa spod budy z piwem świadczy tylko o braku rzeczowych argumentów i
              chamstwie!!!!
              • Gość: mieszkaniec okolic Re: zdziwiona?Nie dziw sie, bo zostaniesz dziwką IP: *.aster.pl 18.02.09, 17:39
                kiedy Ty byles pod budka z piwem, zaznaczam pod budka z piwem, a
                nie oszczana wokol dyskoteka czy innym przybytkiem dzialajacym ku
                uciesze swoloczy wszelakiej? nim cos burkniesz, przemysl.
                pod "moja budka z piwem" za blzuga rzuconego od niechcenia, na
                pewno piwa juz bys nie pil ;P
              • Gość: Bolkowska do czarta IP: *.aster.pl 18.02.09, 21:27
                chamstwem jest halasowanie ludziom tuż za oknami o 6.30,tzreba
                zupelnie nie mieć serca i zrozumienia dla innych,otaczają opieką życie
                nienarodzonych,a narodzonych tak źle traktują...
    • Gość: lego dzwoń do dzwonnika IP: *.centertel.pl 16.02.09, 02:57
      dzwoń do burasa w śroku nocy i pytaj czemu śpi. nie daj mu żyć, niech się brudas zastanowi. a jeśli to nie pomoże: dzwoń po policję
    • 4752434g Terror psychiczny koscioła kapitalistycznego trwa 16.02.09, 03:39
      niedługo niezadowolenie POLAKÓW wybuchnie
      • Gość: Krzysiek Re: Terror psychiczny koscioła kapitalistycznego IP: *.chello.pl 16.02.09, 13:18
        Jaki znów terror? Ty decydujesz, czy chodzisz do kościoła czy nie, jaki terror?
        • Gość: qwerty Re: Terror psychiczny koscioła kapitalistycznego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.09, 17:43
          Kolega ma chyba po prostu problemy z psychiką:p
          • Gość: jacek Terror psychiczny koscioła kapitalistycznego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.09, 18:58
            kolega qerty czy kolega Krzysiek ?
            • Gość: Krzysiek Re: Terror psychiczny koscioła kapitalistycznego IP: *.chello.pl 16.02.09, 20:04
              Proszę zapytać administratora! Bo i tak mi nie uwierzysz. Chętnie zgadzam się na
              to aby sprawdził czy "kolega qerty czy kolega Krzysiek". Tylko nie zapomnij
              przysłać odpowiedzi - prawdziwej!
              • Gość: jacek Terror psychiczny koscioła kapitalistycznego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 07:09
                wystarczy porownac wasze posty - oszustwo od razu wychodzi


                • Gość: qwerty Re: Terror psychiczny koscioła kapitalistycznego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 17:55
                  Mógłbym się spytać o jakie oszustwo ci chodzi?
                  • Gość: jacek Terror psychiczny koscioła kapitalistycznego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 18:04
                    tak myslalem - masz zapewne spory ich portfel
                    • Gość: mieszkaniec okolic do Jacka IP: *.aster.pl 17.02.09, 22:35
                      ich jest dwoch jak nic. gorzej, mysle ze ich jest nawet duzo
                      wiecej ;P
                      po czym poznac prawego Polaka katolika, takich jak krzysztof, qwert
                      czy inny dziamgajaca cholera ? nie doczytali tekstu, lub nie
                      potrafia zrozumiec tego co im galy do centarli wewnatrz glowy
                      przekazuja. ewentualnie specjalnie odwracaja kota ogonem, ale to juz
                      podchodzi pod oszukiwanie, zaciemnianie i innego typu czarcie
                      sprawki. oj nieladnie ;P
                      opieraja sie na gdzies tam wygloszonych przez jakiegos Pana w
                      kiecce opowiesciach, nijak sie majacych do tego co w powyzszym
                      artykule, tym bardziej w poprzednim, ktore ten Pan wyglaszal.
                      oczywiscie czekamy na pozew zarzucajacy gazecie podanie nieprawdy,
                      poprzez cytowanie owych Panow w sposob falszywy ;P
                      caly czas twierdza ze nie slysza dzwonu, gorzej nawet, bywa ze go
                      nawet nie dostrzegaja. ale jak zapytac czemu zatem ten dzwon dzwoni,
                      to zaslaniaja sie jakas nowa swiecka tradycja, moze i stara, czort
                      ich wie. ponawiam wiec pytanie, po kiego grzyba ten dzwon dzwoni,
                      jak slysza go tylko Ci ktorym on przeszkadza? ;P
                      te same osoby przytaczaly wypowiedzi Pana zwanego proboszczem, jak
                      to on nam ladnie zrobi dobrze i juz to skrocil dzwonek. prosze,
                      okazalo sie ze zwyczajnie ktos tu klamie w zywe oczy, bo dzwonek
                      dzwoni jak dzwonil. czyzby Pan Popiel klamal, czy ktorys z was
                      madrale? ot i smrod sie zrobil, bo kogos z wlasnych pobratymcow w
                      wierze musicie oskarzyc ;P
                      pytania o dlugotrwalosc prowizorki, tez jakos nikt nie potrafi
                      rozwiazac. czyzby trybem z poprzedniej epoki swiatynia byla
                      budowana, nie weszla do planu, bo juz wyszla, ale jak wejdzie do
                      przyszlego planu, to moze nie wyjdzie. proste pytanie, czemu prace
                      sie nie posuwaja? drodzy parafianie zamieniam sie w sluch ;P
                      czy moze mi ktos tez laskawie wytlumaczyc, bo jakos pytam o to i
                      odpowiedzi nie slysze, jak to jest z ta informacja ze strony
                      internetowej kosciola. stoi jak byk tam, ze Pan proboszcz wie kto
                      spalil kosciol, wg niego zrobily to konkretne osoby, te ktorym
                      przeszkadza kosciol i dzwonnica. caly czas tez slysze, ze tylko
                      jedna rodzina sie przeciwstawia i pisze jakies tam anonimowe donosy(
                      prosze sobie laskawie przypomniec co to znaczy anonimowe ;P ). gdzie
                      wiec sa zarzuty, gdzie ten karcer, kajdany i kara? ;P
                      teraz, na koniec doleje oliwy do ognia ;P pozwole sobie popuscic
                      wodze fantazji, bede pisal co mi tam slina na klawisz przyniesie ;P
                      alternatywna historia kaplicy przy Bolkowskiej. dawno temu, za
                      gorami, lasami i dolinami, skrzyknelo sie kilka osob z gorc,
                      poprosili o pomoc okoliczne parafie, jak i ich wiernych, o pomoc
                      materialna i duchowa w budowie nowej swiatyni. z nieopodal polozonej
                      swiatyni przybyl na miejsce mily czlowiek, zostal proboszczem i od
                      zlej wladzy czerwonego pajaka wyrwal kupe gruntu. zly pajak
                      przestraszyl sie ludu okolicznego i dal ;P zbierajac u swoich
                      wiernych, jak i dalej proszac o pomoc w okolicznych parafiach, udalo
                      sie pobudowac piekny twor architektury sakralnej, wykonany przez
                      gorali. oj radosci bylo wiele, bo co to za osiedle bez kosciola,
                      wazne ze wlasny, nie ma ze zimny i ciasny. lata mijaly, zmienil sie
                      proboszcz, parafianie musieli sie mocno odwrocic od kosciola w
                      miedzyczasie, bo dookola tylko wicher hulal i deszcz zacinal, ziab w
                      baraku doskwieral, bida byla taka ze az piszczalo spod mietly. dodac
                      tez nalezy, ze nieopodal, w tak zwanym centrum siedziby czerwonej
                      zarazy, ktora kosciol mijala z daleka, a jak juz sie zblizala to
                      tylko pod oslona nocy, stanal okazaly kosciol. za chwile, na
                      ulrychowie drugi, i patrzac w druga strone trzeci, za straza. jakie
                      to musialo byc nieszczescie, tam tacy dobrzy parafianie, na kosciol
                      z kiesy nie zalowali, a tu nic, na jedna nawet cegielke brakowalo.
                      dalej zastoj, czyli dziadostwo totalne.w miedzyczasie przyszly dobre
                      czasy dla Panow w sukienkach, Pani Suchocka wprowadzila tylnym
                      wyjsciem awaryjnym religie do szkol, radosc wielka, kasa bedzie za
                      nauczanie. kasa przyszla, bida zostala ;P
                      lata mijaja, osiedle sie rozrasta, parafian przybywa, to i sie
                      powoli zolwik inwestycyjny rozgrzewa, rusza do biegu, mury rosna z
                      szybkoscia swiatla, normy murarskie budowniczych mdmu czy tez
                      muranowa sa bite po wielokroc, radio i tv przyjezdza co chwile nowe,
                      podziwiac osiagniecia miejscowego gospodarza. dzwon zagrzewa do
                      boju, az lapki juz wszystkich od tego dzwonienia rozbolaly i trzeba
                      bylo zatrudnic sztuczna inteligencje prosto z terminatora czy innego
                      robocopa. ruch na budowie taki, ze az furczy, az milo tez poptarzec.
                      budowniczowie blokow na bolkowskiej, az ze wstydu sie rumienia
                      widzac co dnia ten wielki wysilek i zdobycze dobrej organizacji
                      pracy ;P historia jednak zatoczyla kolo, znow powoli skarbczyk pod
                      podloga robil sie mniej pelny, ot i nie bylo wyjscia. szczegolnie ze
                      te cholerne diably z okolicznych domow nie pozwolily sobie rozkopac
                      parkingu i calej okolicy. i tak trzeba bylo ciagnac te centralne az
                      z zerania czy innego kaweczyna. koszmarna inwestycja. toz i samego
                      gatesa czy innego szejka mandzurii nie byloby na to stac ;P na
                      dodatek diabel jakis wcielony podniosl w konkretnym celu reke na
                      swiatynie, choc niektorzy twierdza, ze nie o swiatynie chodzilo, a
                      te slynne artefakty z wnetrza, slychac tez bylo na okolicznych
                      bazarach plotke ze to zamach alkaidowy byl na ksiezy mieszkajacyh
                      obok ;P byly tez sluchy, ze to przez dziadowska instalacje
                      elektryczna ;P ale Pan proboszcz juz wiedzial, ona jak sherlock
                      holmes czy inny kojak, wydedukowal, to zrobili oni, tamci, wskazal
                      tez palcem na siedlisko czarta po drugiej stronie ulicy zeby
                      niedomowienia wyjasnic ;P i stal sie cud, pieniadze zaczely naplywac
                      do skrabczyka wartkim strumieniem. stal sie tez i drugi, wokol
                      wyroslo potezne osiedle mieszkaniowe, tysiace ludzi mialo zaraz
                      zamieszkac wokol, wielu tez juz wprowadzilo sie i zostalo
                      szczesliwymi nowymi parafianami. co Panom w sukienkach potrzeba
                      wiecej do szczescia. taca powinna byc zawsze pelna, koledowanie
                      trwajace caly rok bez ustanku tez daje niemaly doplyw
                      nieopodatkowanej darowizny ;P i tak tez sie dzieje ;P jednak cudu
                      trzeciego juz nie ma, podobno dzielo z barcelony ma zostac pobite w
                      czasie budowy przez tutejsza parafie, taka jest dyrektywa z
                      watykanu, nie bedzie hiszpan plul nam w twarz ;P a moze to ciagle
                      sabotowanie inwestycji, przez slynne jeze na budowie mieszkajace?
                      nawet ja slyszalem jak kopia od switu do nocy, zima czy slota,
                      podkopy minerskie. znaczy nie slyszalem w sumie , ale obilo mi sie o
                      uszy, tak jak parafianom wszystkim wokol dzwiek dzwonu z przydomkiem
                      AI ;P slyszalem tez pogloski, jakoby sam Pan proboszcz inwestuje na
                      gieldzie tokijskiej wszystkie datki koscielne, oczywsicie marny
                      dochod z wynajmu tych paru ciemnych zakamarkow na zapleczu kaplicy
                      takze. plan ma tajny zbudowac tu cos wiekszego niz w licheniu
                      buduja. a i wieze ma byc wyzsza od najwyzszej w Polsce, wszak juz
                      nie istniejacej, bo sie ryplo na glebe jej pare lat temu , ale to
                      juz tylko szczegol ;P zatem bedzie sie dzialo, bedzie, pewno ta kasa
                      procentuje z boza pomoca jak nikomu w swiecie ;P trzeba jednak
                      czekac na te cuda wieki cale, bo jakby nie bylo musimy caly czas
                      patrzec na niedobrych mieszkancow katalonskiej krainy ;P
                      praw do opowiastki zadnych nie uzurpuje, mozna zmieniac tekst
                      dowolnie na wlasne potrzeby, kto chce i ile chce ;P
                      jednak laskawcy, blagam was krzyzem przed wami juz lezac,
                      odpowiedzcie, odpooooowieeeedzciieeeeee na zadane pytania z gory
                      postu ;p

                      • Gość: ola Re: do Jacka IP: *.chello.pl 18.02.09, 00:02
                        oj fantazja Cię poniosła... Zabawna historyjka :)

                        Gdybyś tylko nie pisał o księdzu per pan... To jakoś nie pasuje.
                        No i ci "panowie w kieckach/sukienkach" - księża nie zawsze chodzą w sutannie.
                        Akurat w Polsce tak się przyjęło.

                        Zadałeś trudne pytania i nie wiem, czy będę umiała zadowalająco na nie odpowiedzieć.

                        Dzwon słyszą też osoby, którym on nie przeszkadza. Część z nich słysząc go
                        zastanowi się nad tym biciem i dla nich warto żeby dzwonił.

                        Co do długości bicia dzwonu - nie mierzyłam, ale dzwoni ciszej, niż wcześniej.

                        Ile będzie trwała prowizorka - nie wiem. Na jej zbudowanie wydano część
                        pieniędzy z funduszu na budowę nowego kościoła i przez to ta budowa została
                        przesunięta w czasie. Parafia nie jest najlepszym kredytobiorcą, więc albo w
                        ogóle nie otrzyma kredytu na budowę, albo otrzyma go na bardzo złych warunkach.
                        Do tego ten kryzys finansowy i zaostrzenie kryteriów udzielania kredytów... A
                        oprócz dochodu z wynajmowania powierzchni użytkowych, to parafia chyba nie
                        uzyskuje innych stałych dochodów. Tak więc budowę trzeba z własnych środków
                        sfinansować, a potrzeba na to kilkuset tysięcy złotych. Dodatkowo, tak na
                        logikę, to chyba lepiej wstrzymać się z budową, aż będzie wystarczająco dużo
                        kasy, żeby można było od razu położyć dach. Bo inaczej fundamenty będą
                        niszczały. Może wybierz się na spotkanie rady parafialnej. Myślę, że jak
                        zapytasz się o stan funduszu i przewidywany termin rozpoczęcia budowy, to
                        otrzymasz wyczerpującą informację.

                        Co do strony internetowej - nie podoba mi się ta wypowiedź proboszcza, odbieram
                        ją jak pomówienie. Były plotki, że kościół podpalił ktoś, komu on przeszkadzał,
                        tuż przed pojawieniem się płomieni ludzie z przystanku autobusowego widzieli,
                        jak ktoś się kręcił pod kościołem, ale nikogo nie złapano. A plotki, jak
                        wiadomo, zazwyczaj dużo z prawdą nie mają wspólnego. A pytałeś proboszcza o tę
                        wypowiedź? On mógłby Ci najlepiej powiedzieć, co miał na myśli.

                        Pozdrawiam
                        • Gość: miesakniec okolic co za odmiana IP: *.aster.pl 18.02.09, 00:23
                          Olu stanelas na wysokosci zadania, jednak jak nie wiedzialem nic,
                          tak nie wiem dalej. czyzby dyskusja powoli miala "znormalniec",
                          oby :)
                          • Gość: ola Re: co za odmiana IP: *.chello.pl 18.02.09, 01:11
                            Mieszkańcu okolic, starałam się pomóc Tobie w znalezieniu odpowiedzi na dręczące
                            Cię pytania. Przykro mi, że się nie udało.
                            Ale myślę, że pomysł spotkania się z księdzem np. w kancelarii, czy też
                            umówienie się z nim na jakiś termin i poruszenie tych spraw nie jest zły. Bo
                            dyskusja na forum, między zwolennikami, obojętnymi i przeciwnikami dzwonu bez
                            udziału księży, którzy są stroną tego konfliktu (cóż, zrobiła się nam tutaj na
                            forum istna wojenka), nie ma za bardzo sensu. My nie przekonamy Was, a Wy nas.
                            "Moja racja jest najmojsza" ;P
                            pozdrawiam
                            • Gość: jacek sami sobie idzcie do proboszcza i powedzcie zeby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.09, 17:21
                              wam nie robil obciachu tymi porannymi dzwonami i naglasnieniem tego
                              co wszyscy znaja na pamiec

                              zenada i tyle
                              • Gość: qwerty Re: sami sobie idzcie do proboszcza i powedzcie z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.09, 17:41
                                Czekałem, czekałem i nikt nie odpisał na zadane pytanie w sensowny
                                sposób: czego miałbym się bać? Po co miałbym stosować więcej nicków?
                                Ktoś mnie napadnie? Może jakiś przeciwnik "klech" i "katoli",
                                pojawiający się pod kilkoma różnymi nickami? Chęć zdobycia
                                większości jest jak widać duża, bo zauważcie jedną rzecz: Luxxx
                                pojawił się raz, przez nawyk, od tamtego posta używam tylko qwerty.
                                Za to jacek, mieszkaniec okolic wypowiadają się w bardzo podobny
                                sposób, wielokrotnie, i zawsze kogoś chcą tym obrazić, najczęściej
                                qwerty. Nie piszę "mnie" celowo, bo gdybym chciał być obrażany, to
                                najpierw sam bym zaczął kogoś obrażać, jednak tu nie chodzi o
                                bluzganie, tylko o spór, który może ogarnąć większą grupę ludzi. To,
                                jakie nastroje panują u ateistów i niekatolików wobec, bądź co bądź
                                pozostałej, większej części społeczeństwa (przynajmniej wedle
                                statystyk, najlepiej obrazuje zwykła sytuacja z codziennego życia.
                                Spór o malutki dzwon stał się przedmiotem ogromnej, niepotrzebnej
                                dyskusji. Niepotrzebnej, bo wrogowie kościoła, choć głupio używać
                                tego określenia, nieznając nawet tematu, wykorzystują tę sprawę do
                                obrażania chrześcijan, i przypisywania im i księżom rozmaitych
                                przewinień. To na pewno nie jest droga do rozwiązywania tego, jak i
                                następnych konfliktów, bo nienawiść nigdy nie pomaga.
                                • Gość: jacek sami sobie idzcie do proboszcza i powedzcie z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.09, 18:27
                                  nie masz sie czego bac - dlatego nikt ci za twoja wielonickowosc
                                  niczego nie zrobi

                                  jest to po prostu zenujace
                                  • Gość: qwerty Re: sami sobie idzcie do proboszcza i powedzcie z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 17:36
                                    Wiem, już ci to pisałem, ale ty nie słuchasz. Po co uważasz, że
                                    wszyscy ludzie którzy posiadają zdrowy rozsądek, są tak naprawdę
                                    jedną? Uwierz mi, zdobywanie władzy polegające na tworzeniu
                                    kolejnych tożsamości nikogo normalnego nie kręci.
                                    • Gość: jacek sami sobie idzcie do proboszcza i powedzcie z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 17:45
                                      a kto ciebie uwaza za normalnego ????

                                      • Gość: qwerty Re: sami sobie idzcie do proboszcza i powedzcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 17:53
                                        Ty na pewno nie, bo swoich oponentów nie uważasz za normalnych,
                                        trochę niegrzeczne.
                                        • Gość: jacek sami sobie idzcie do proboszcza i powedzcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 18:11
                                          nie bedziesz mi mowil co jest grzeczne, co nie

                                          jesli ktos uwaza ze ma prawoi decydowac o moim odpoczynku i trybie
                                          zycia nie jest ani normalny ani grzeczny

                                          bronisz zlej sprawy
                                          • Gość: qwerty Re: sami sobie idzcie do proboszcza i powedzcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 16:09
                                            Czy rozwiązanie konfliktu jest według ciebie złą sprawą? Czego więc
                                            ty bronisz, że jest sprawą dobrą?
                                            • Gość: jacek sami sobie idzcie do proboszcza i powedzcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 17:31
                                              zamiast marnowac czas na klepanie idz wiec i prekonaj proboszcza by
                                              zarzucil ten poganski obyczaj wyrywania uczciwych ludzi ze snu
                                              • Gość: qwerty Re: sami sobie idzcie do proboszcza i powedzcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.09, 16:00
                                                Zamiast marnowac czas na klepanie idz wiec i przekonaj osoby
                                                stojące, po twojej stronie, że robienie nagonki na księży i
                                                parafian, jest dużo dziksze niż dzwonienie w mały dzwon.
                                                • Gość: jacek sami sobie idzcie do proboszcza i powedzcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.09, 18:58
                                                  ja jestem sam - nie mam zadnej strony

                                                  jako obywatel wolnego demokratycznyego kraju nie zaluje swojego
                                                  czasu na proby zawlaszczania przez swiecka instytucje wladzy nad
                                                  przestrzenia publiczna - tak niedawno wydarta z lap komunistow

                                                  a uciszenie porannego, bezmyslnego dzwonienia - w czasie internetu i
                                                  SMS - pomoze uniknac niepotrzebnych cierpien dla ludzi, ktorzy maja
                                                  prawo do wlasnych przekonan - a nie tylko czekaja na silnych
                                                  przywodcow

            • Gość: qwerty Re: Terror psychiczny koscioła kapitalistycznego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 17:54
              Kolega 4752 cośtam dalej, który plecie bez sensu.
    • Gość: AntySB Napiętnowana za to, że poskarżyła się na dzwon IP: *.olsztyn.mm.pl 16.02.09, 07:05
      smieszni jestescie dziennikarze agory, piszecie klamstwa jak zawsze, nadajecie
      sie ale do to pisania listow swojemu klamliwemu koledze michnikowi. zal mi was....
      • Gość: kazek Re: Napiętnowana za to, że poskarżyła się na dzwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.09, 13:08
        O rety, gdzie się nie obejrzysz wszędobylscy żydzi. oni nas chcą
        strawić.
        • Gość: Polak Re: Napiętnowana za to, że poskarżyła się na dzwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.09, 13:18
          Nie rzucim Chryste świątyń Twych
          Nie damy pogrześć wiary.
          Próżne zakusy duchów złych,
          I próżne ich zamiary.
          Bronić będziemy Twoich dróg
          Tak nam dopomóż Bóg!!!!!


          Ze wszystkich świątyń, chat i pól
          popłynie hymn wspaniały
          Niech żyje Jezus Chrystus Król...


          Bracia musimy być solidarni i mocni w wierze! Trzymajmy się. Nie
          pozwólmy deptać naszego Kościoła i naszej wiary. Starsi bracia w
          wierze wciąż są w ciemnościach. Czekają na mesjasza. I niech
          czekają!!!
          • Gość: jacek my tak - a Niemcy po swojemu w 1939 do tego samego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.09, 19:08
            Jezusa spiewali

            i dzwowny bily Hitlerowi po kazdym zwyciestwie

            i biskupi chwalili w listach duszpasterskich z wrzesznia 1939 atak
            na Polske - katoliccy, podlegli papiezowi Piusowi XII



    • przewoz_pw Napiętnowana za to, że poskarżyła się na dzwon 16.02.09, 08:24
      Puszczą wam kiedyś dołem Metro - zapomnicie o dzwonach, zapomnicie o głośnikach, zapomnicie o remoncie u sąsiada od 6 do 22 i o debilach w tiuningowanych brykach w środku nocy, tak będzie napierdzielało :D
      • Gość: wiesio Re: Napiętnowana za to, że poskarżyła się na dzwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.09, 13:06
        Zanim to metro puszczą to i tej pani już pewnie nie będzie, bo na
        moje oko jest starą babą. KEEEEEEEEEdy to metro będzie, za 20 lat.
        ona ma już z 70.
    • Gość: rafal zła kobieta - choruje i nie przychodzi do szkoły! IP: 83.136.224.* 16.02.09, 08:51
      pewnie wlasnie tak ksiadz argumentuje swoj punkt widzenia dot. dzwonu
      • Gość: Krzysiek Re: zła kobieta - choruje i nie przychodzi do szk IP: *.chello.pl 16.02.09, 13:20
        Właśnie, że zupełnie odwrotnie. Szkoda, że wypowiadasz się, a znasz tylko
        informacje gazetowe, mocno zmanipulowane.
    • Gość: Stilgar z Janikowa Napiętnowana za to, że poskarżyła się na dzwon IP: *.pozkal.com.pl 16.02.09, 08:59
      Podobny problem miałem mieszkając w bloku w mieście Janikowo na
      kujawach. tu nie ma tradycyjnej dzwonnicy tylko elektroniczna.
      odległość od moich okien w sypialni wynosiła ok. 75 m. Dzwony biją w
      dni powszednie o 6:40 melodią "Kiedy ranne wstają zorze" Następnie o
      6:45 wzywając na poranna mszę. Póżniej o 12:00 kuranty i o 21:00. W
      międzyczasie jak są pogrzeby dzwony dzwonia na mszy przez dobrą
      minute jak nie dłużej. Niestety taki koncert dzwonów najgorszy jest
      w niedzielę kiedy zaczyna się o 6:40 i trwa nieprzerwanie do 21:00
      bo wówczas dzwony wzywaja na każda niedzielną mszę. Niestety
      interwencje nie pomagały gdyz pan proboszcz i burmistrz są w
      komitywie. Tak więc dzwony budza pół miasta o 6:40. Przeprowadziłem
      się w inną część miasta i szczęśliwie okna mam w stronę przeciwna do
      kościoła co powoduje , że dzwony słychać o wiele ciszej. Współczuje
      tym wszystkim co mieszkaja w poblizu kosciołów gdzie nadgorliwi
      panowie proboszczowie stawiaja dzwonnice i inne systemy
      nagłaśniające zamęczając okolicznych mieszkańców i tych
      niewierzących i tych wierzących (choć ci drudzy nie zaprotestuja bo
      przecież "nie wypada krytykowac koscioła")
      • Gość: qwerty Re: Napiętnowana za to, że poskarżyła się na dzwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.09, 17:47
        Ale pamiętaj, że tu dzwony dzwonią przez cały dzień w sumie półtorej
        minuty, w niedzielę 3,5 minuty. Jaka to część dnia? Czy jest sens
        robić taką rozróbę o półtorej minuty dzwonienia?
        • Gość: jacek to nie robcie rozroby i przestancie dzwonic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.09, 19:14
          nie ma znaczenia ile trwa sygnal alarmowy (a taki jest efekt dzownu
          na organizm) - zaburza rytm snu i wybudza

          po co sie znecacie nad innymi ??

          Bog wam tak kaze ??

          w ktorej ewagelii (na pewno nie u Lukasza) ???
          • Gość: Tssss Re: to nie robcie rozroby i przestancie dzwonic IP: 85.94.225.* 16.02.09, 19:19
            No wlasnie, à propos znecania, czy dzwona sie ktos pytal czy chce zeby
            w niego walic? :D

            Drogi Jacku, drodzy inni, przeciez te dyskusje sa bezsensownee. Psa
            nie zmienisz w kota ani nie przekonasz zeby miauczal zamiast szczekac!
            • Gość: mieszkaniec okolic o przepraszam... IP: *.aster.pl 17.02.09, 15:54
              ...moja papuga i szczeka, i gwizda. jak sie czlowiek uprze to koze
              skakac oduczy ;)
    • Gość: AAAA Napiętnowana za to, że poskarżyła się na dzwon IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.09, 09:54
      Sama podała swoje nazwisko na łamach prasy
    • Gość: bliska sąsiadka Napiętnowana za to, że poskarżyła się na dzwon IP: *.mofnet.gov.pl 16.02.09, 10:42
      Niech Sztrancowa wraca do Izraela, może tam jej lepiej będzie.
      Kościół był zanim wybudowali jej blok, po co się wprowadzała?
      • Gość: Tsssss Re: Napiętnowana za to, że poskarżyła się na dzwo IP: *.cec.eu.int 16.02.09, 10:56
        Gość portalu: bliska sąsiadka napisał(a):

        > Niech Sztrancowa wraca do Izraela <

        I taki nazistowski chlam pisany jest z serwera gov.pl? Juz sie
        odpowiednie osoby o tym dowiedza :)

        O ile wiem kosciol ma cos przeciwko nazistom. Wstydz sie ty
        nazistowszka pluskwo. Jan Pawel II sie w grobie przekreca...

        Po drugie tylko glupiec potrafi innych kategoryzowac wedlug
        nazwiska. Glupota jest choroba, szkoda tylko ze nie smiertelna.
        • agulera Re: Napiętnowana za to, że poskarżyła się na dzwo 16.02.09, 11:45
          kompromis z pewnoscia mozna wypracowac.

          jednak ciekawa jestem co by sie działo, gdyby ktos w jakims kraju
          arabskim poskarzyl sie, ze muzein z minareta za głosnio "zawodzi"
          (robi to kilka razy dziennie a zaczyna bladym switem nawet o 4-5
          rano)...oj biada temu
          a polska to niby kraj katolicki, wyglada na to ze nie tylko w
          statystykach. Ilu z tych przeciw tej religii, kosciołowi, ksiezom
          chce nagle slubu koscielnego. zeby ladnie wygladało?
          Ludzie po co to zaklamanie?
          Nazwisko p. Sz wskazuje na przynaleznosc do jeszcze innej
          spolecznosci/religii - wiec moze w tym problem.
          ale halo jestesmy w Polsce.
          • Gość: Tsssss Re: Napiętnowana za to, że poskarżyła się na dzwo IP: *.cec.eu.int 16.02.09, 12:14
            "Po drugie tylko glupiec potrafi innych kategoryzowac wedlug
            nazwiska" - powtarzam czesc swojego poprzedniego komentarza.

            Jesli kogos to interesuje to moge sprostowac, ze "Pani Sz" jest
            rodowita Polka i katoliczka z rodziny, wychowania i wiary. I nie
            widze w (niestety bardzo plytkich) artykulach wzmianki o
            antyreligijnosci tejze osoby.

            Czy ktos kto po prostu chce sie wyspac w wolne dni musi od razu
            przynalezec do innego wyznania/spolecznosci itp?

            Jesli chodzi o kompromis, masz calkowita racje, da sie go
            wypracowac. Osobiscie nie znam calej historii i nie bede nikogo
            sadzic, kto winny, kto niewinny, kto za, kto przeciw, itd, itp. Dla
            jednych dzwon jest symbolem wiary, dla innych niechcianym budzikem,
            dla jeszcze innym nie jest niczym. Tam samo jak jednych budzi dzwon,
            tak samo inni nie moga zasnac przy tykajacym zegarku.

            Czy odpowiada sie na prosbe, na pismo, na rozmowe, jednej osobie,
            czy tez 100, jakim problemem byloby wyciszenie lub opoznienie
            dzwonienia? Ksiadz sam stwierdzil ze bez problemu moglby dzwon
            wyciszyc. Czy tak wazne sa dla niego te dodatkowe decybele skoro
            nawet kilku osobom przerywaja sen? Mysle, ze wykazana przez niego
            dobrodusznosc bylaby bardzo doceniona, poprzez wiernych i nie tylko.

            Zyjemy w wolnym kraju, ale wolnosc jednych konczy sie tam, gdzie
            zaczyna sie wolnosc innych. Kazdy ma prawo na wyznawanie tej wiary,
            ktora mu odpowiada, ale dlaczego zmuszac innych? Jezeli rano, nawet
            juz po koncu ciszy nocnej mam ochote posluchac troche glosniej
            muzyki to robie to przez sluchawki, jezeli ja jestem rannym
            ptaszkiem nie znaczy ze moge przerywac sen innym - nawet jesli
            oficjalnie juz mam prawo.

            Eh az rece opadaja.
            • agulera Re: Napiętnowana za to, że poskarżyła się na dzwo 16.02.09, 13:27
              Tssss nie denerwuj sie tak...:)
              nie znasz sprawy, jak twierdzisz, ale za p. Sz możesz świadczyc -
              hmmm...

              bijace dzwony nkiogo nie zmuszają do wiary czy wyznawania takiej czy
              innej religii.
              Tak jak nikogo nie zmuszają zawodzący muzeini w arabskich krajach.
              To tamtejsza tradycja/rodzaj kultu i chcesz czy nie musisz to
              uszanować - chociaż moze wydawac sie to dziwne czy smieszne. O
              przeszkadzaniu nie wspomnę.
              Spróbuj cos takiego zasugerować w kraju arabskim czy Izraelu?

              Jesli rzeczywiscie te dzwony przeszkadzają w okolicy to nikt nie
              bedzie przeciez uparcie tkwił, ze tak ma byc.
              • Gość: Tssss Re: Napiętnowana za to, że poskarżyła się na dzwo IP: *.cec.eu.int 16.02.09, 14:09
                Wcale sie ne denerwuje, Tssss to tylko nick a nie odglos ktory
                wlasnie wydaje, hehe :)

                Nie znam dobrze calej sprawy, co nie wyklucza tego ze znam osobe.

                Izrael podobno jest krajem bardzo liberalnym, oprocz zon "zajetych"
                przez religijnych ekstremistow. Do krajow arabskich raczej bym
                Polski nie porownywala, nie te obyczaje, nie ta kultura, i przede
                wszystkim nie ma jakiejkolwiek wolnosci wyznania. Porownywac Polske
                z byle jakim krajem arabskim to jak porownywac kota z zyrafa.

                Tradycja tradycja... tak jak hiszpanska corrida, albo obrzezanie
                kobiet. Przyklad nie sluzy oczywiscie porownaniu tylko pokazaniu, ze
                nie zawsze tradycje sa sluszne, nawet jesli maja miliony zwolennikow.

                Nadal nie widze co jest zlego w wyciszeniu lub opoznieniu
                dzwonienia :)
                • agulera Re: Napiętnowana za to, że poskarżyła się na dzwo 16.02.09, 14:54
                  Izrael liberalny....moze kiedys bedziesz miala na wlasne oczy
                  mozliwosc zobaczenia jak ta liberalnosc wyglada. Młode chłopaki i
                  DZIEWCZYNY w armii, stojace z kałachami na ulicy, wszedzie zasieki,
                  turysta z aparatem moze sie latwo pozegnac-jak zrobi fotke w
                  niewlasciwym momencie czy miejscu...
                  Wlasciwie nie trzeba tam jezdzic, choc polecam, wystarczy posluchac
                  wiadomosci.

                  "bylejaki kraj arabski" fakt takie ZEA czy Bahrain ...
                  • Gość: Tssss Re: Napiętnowana za to, że poskarżyła się na dzwo IP: *.cec.eu.int 16.02.09, 15:30
                    Znam kogos kto byl w Izraelu z wizyta i miasta takie jak Haifa czy
                    Tel Aviv podobne sa raczej do Los Angeles. Te "normalne" strefy
                    kraju sa bardzo liberalne i idace z postepem. OK, i dziewczyny i
                    chlopaki maja obowiazek sluzby wojskowej, z tego co wiem obowiazek
                    ten istnial w Polsce dla chlopakow do grudnia zeszlego roku (choc
                    tam w zwiazku z sytuacja pewno wiecej jest ehem "zajec
                    praktycznych").

                    Sama tam nie bylam wiec zdaje sie na jego relacje a zanim ktos
                    zapyta czy to zyd ktory odwiedzal rodzine sprostuje ze nie, ze to
                    muzyk z grupy grajace ekstremalny metal ktorego grupa uczestniczyla
                    w festivalu tej wlasnie muzyki. Ooooooo, niespodzianka, nikt pewno
                    nie wiedzial ze cos takiego istnieje w Izraelu :) prosze, pare
                    zdjec: www.nir-
                    vana.com/photosite/Events/Rock/metalist/ThumbnailFrame.htm
                    Troche czasu pozniej (mianowicie pod presja kosciola po wyborze
                    benedykta na nowego papieza) w Polsce byly odwolywane koncerty tego
                    rodzaju :P

                    No dobrze, niektore kraje arabskie sa "wysoko rozwiniete" ze wzgledu
                    na sumy, ktore zarabiaja sheikowie za rope naftowa. Tam jest troche
                    liberalniej i akceptuje sie postep (i z nim idace korzysci), ale nie
                    sadze zeby bylo tak jak tu a kobiety takie maja prawa jak w Polsce
                    150 lat temu. Ostatnio w Dudbaju nawet parze Brytyjczykow uszlo
                    prawie na sucho (zostali tylko wydaleni z kraju) uprawianie seksu na
                    plazy. Jesli zrobimy srednia z krajow takich wlasnie jak Dubaj i
                    tych innych jak Afganistan (gdzie postep nie idzie do przodu tylko
                    do tylu) i tak nie bedzie tam az tak liberalnie :)
              • krawiec6661 Re: Napiętnowana za to, że poskarżyła się na dzwo 17.02.09, 01:57
                Fajne masz argumenty. CZłowiek ci pisze rozsądnie i logicznie, a ty ciągle o
                tych krajach arabskich jak tam cudownie i o tradycji, która moze igłupia i
                śmieszna, ale TAK MA BYĆ, bo tak było dawniej... Brawo :) Widać jak macie mózgi
                wyprane, nic nie dociera - muzułmanie wyją z meczetu rano, to my katole też
                chcemy innym zepsuć humor bo to nasze prawo :)
          • Gość: ania Re: Napiętnowana za to, że poskarżyła się na dzwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.09, 13:10
            Popieram POLSKA dla POLAKÓW!!!!!
          • krawiec6661 Re: Napiętnowana za to, że poskarżyła się na dzwo 17.02.09, 01:52
            Wszyscy wiedzą, że z zachwytem patrzycie na to co się dzieje u muzułmanów, marzy
            wam sie pwnie taki sam zamordyzm i zabijanie dzieci za to, że zostały zgwałcone.
            Jak to by było pięknie, gdyby mozna było np. takiego żyda lub geja zlinczować na
            ulicy bez żadnych konsekwencji ku uciesze biskupa, ech!
            • Gość: qwerty Re: Napiętnowana za to, że poskarżyła się na dzwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 17:58
              Jeśli sprawia ci to przyjemność, to proszę bardzo, ale sam(a) wiesz
              że żaden prawdziwy katolik tak nie myśli.
      • Gość: o. Re: Napiętnowana za to, że poskarżyła się na dzwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.09, 13:12
        Mam pomysł! Sprowadźmy na pomoc o. Tadeusza Rydzyka. Już on sobie z
        tą dziczą poradzi. On ma skteczne na nich metody.
        • Gość: Krzysiek Re: Napiętnowana za to, że poskarżyła się na dzwo IP: *.chello.pl 16.02.09, 13:23
          Mam pomysł, przyjedź tutaj i poradź sobie z tą sytuacją!
      • Gość: lipa do bliskiej sąsiadki IP: *.aster.pl 16.02.09, 23:12
        a ty wracaj do swojej wiochy wsiuno!
    • Gość: Tomasz Napiętnowana za to, że poskarżyła się na dzwon IP: *.ip.netia.com.pl 16.02.09, 14:53
      Pani Hanna gdy wybierała lokalizację swego mieszkania była w pełni
      świadoma sąsiedztwa kościoła i dzwonnicy. Oba obiekty zdążyły się
      już wtedy na stałe wpisać w krajobraz osiedla. Ceniąca sobie ciszę
      Osoba powinna wybrać inną lokalizację. Obecnie wszczynanie awantury
      może jedynie sprowokować nieodpowiedzialnych i niedojrzałych ludzi
      do działań niegodnych. Pamiętajmy o spalonym nie tak dawno kościele.
      Ta Parafia swoje już ucierpiała.
      • Gość: qwerty Re: Napiętnowana za to, że poskarżyła się na dzwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.09, 17:56
        Wystarczyłaby tylko odrobina rozsądku, ale w tej sytuacji go
        zabrakło. Gdyby p.Sztranc od razu zgłosiła się do proboszcza, tej
        sprawy pewnie by nie było. Dziesięciominutowa rozmowa rozwiązałaby
        sprawę. Tak czy siak zgłaszanie się do polujących na tanie sensacje
        gazet było najgorzszym możliwym rozwiązaniem.
        • Gość: jacek wiele osob probowalo w roznych parafiach osiagnac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.09, 18:57
          to samo - zawsze byla jednakowa odpowiedz - nikomu innemu to nie
          przeszkadza (co nie bylo prawda) - problem dotyczy wszystkich
          parafii w Polsce (z malymi wyjatkami)

          nie po to proboszczowie inwestowali w elektryczne napedy do dzwonow -
          zeby po 10 minutach rozmowy dac sie przekonac do rezygnacji z
          takiego instrumentu sprawowania wladzy
          • Gość: obserwator Re: wiele osob probowalo w roznych parafiach osia IP: *.ip.netia.com.pl 17.02.09, 09:03
            Gratuluję wiedzy o tym co myślą inni. Ale czy wiedza ta dotyczy też
            samego siebie?
            • Gość: jacek wiele osob probowalo w roznych parafiach osiagnac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 18:09
              a moglbys gdzies po cichu rozwiklac te lamiglowke i dopiero potem
              spobowac - bo zdaje sie ze z logika masz duze problemy i sam nie
              widzisz smiesznosci
              • Gość: obserwator do Jacka IP: *.ip.netia.com.pl 19.02.09, 16:34
                Wiem, że dzwon zakłóca spokój. Widać to też po Twoim zachowaniu. Ja
                już dawno pozbyłem się mieszkania na Bolkowskiej. Twój problem też
                można rozwiązać. Wystarczy porozumieć się z Biskupem, który jako
                jedyny, a nie Proboszcz, ma prawo podjąć decyzję o dzwonie. Gdzież
                więc ta logika w prześladowaniu Proboszcza?
                • Gość: jacek jak wielokrotnie wspominalem to nie jest sprawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 17:31
                  tylko tego jednego proboszcza - ten problem jest znacznie szerszy

                  to co mowisz o biskupach czy proboszczach jest smieszne - ani razu w
                  zadnej ewangelii nie pada taka nazwa - ani o tym ze ktorys z nich ma
                  prawo znecac sie nad innymi za pomoca dzwonow

                  parafia nosi imie Lukasza ewangelisty - ale dzwon i udreka dla
                  mieszkancow nie ma zadnego zrodla w tekstach przypisywanych
                  mitycznemu Lukaszowi

                  • Gość: Tomasz Re: jak wielokrotnie wspominalem to nie jest spra IP: *.ip.netia.com.pl 23.02.09, 15:27
                    Nie chce mi się z tobą gadać. Zapętliłeś się i nie trzymasz się
                    tematu.Dzwon i głośniki to jedno a antyklerykalizm to drugie.
                    Pozdrawiam
                    • Gość: jacek jak wielokrotnie wspominalem to nie jest sprawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.09, 17:50
                      dzwon i glosniki to klerykalizm

                      jedno i to samo - narzucanie innym prymitywnej religijnosci
      • Gość: rotus do Tomasza IP: *.aster.pl 16.02.09, 23:17
        koniec koncow -jedynym sensownym wyjsciem jest wuciszyć lub przesunąć
        dzwon,chociaz w weekendy,wtedy nie bedzie problemu!Módlmy się,zeby
        proboszcz to w koncu zrozumial po 5 latach próśb!
        • Gość: Tomasz Re: do rotusa IP: *.ip.netia.com.pl 17.02.09, 15:30
          Sens jest w rozmowie i porozumieniu. Nie ma sensu w likwidacji
          dzwonu, samochodów z alarmami, psów i innych zakłócających nam
          spokój. A może jednak?
          Aby uzyskać ugodę i kompromis wymagana jest dobra wola z obu stron.
          To naprawdę niewiele, a tego tu zabrakło.
        • Gość: wiesio Re: do Tomasza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 22:26
          NIE MA OPCJI!!!! BĘDZIEMY WALCZYĆ, O TO, BY DZWON BIŁ TAK, JAK DO
          TEJ PORY, A MOŻE JESZCZE BARDZIEJ WSZYSTKIM POGANOM. NIECH DRGAJĄ
          ICH SUMIENIA!!!!
          • Gość: Tomasz do wiesia IP: *.ip.netia.com.pl 18.02.09, 15:28
            Wnioski są błędne. Emocje są złym doradcą. Postawa konfrontacyjna.
            Nie oto chodzi!
    • Gość: mieszkaniec okolic apel IP: *.aster.pl 16.02.09, 16:11
      chcialbym zaapelowac do wszystkich, ktorzy nie slysza dzwonienia,
      oraz nie przeszkadza im on w spaniu, o zaprzestanie wypowiadania sie
      w tym temacie. powod jest konkretny, co wam do tego, jak go wcale
      nie slyszycie, nie przeszkadza wam on, bo nie zwracacie na to uwagi.
      w jakim celu gardlujecie, jezeli tak po prawdzie jest wam to
      obojetne, czy cos tam sobie dzwoni w jakims kosciele czy nie?
      zrozumcie, niech dotrze to do waszych glow, ze zadamy tylko i
      wylacznie naszego prawa do ciszy i spokoju. tak ciezko to pojac?
      zatem dam przyklad, przyjde do kazdego z was o 6.30 rano z radiem w
      reku, puszcze tylko przez siebie lubiana melodie, oczywiscie na te
      slynne juz 30 sekund. pozniej rozwale swoja fizycznosc w dogodnym
      miejscu w waszym domu i zaczne gadac, na tyle glosno zebyscie mnie
      dobrze slyszeli. co jakis czas zrobie przerwe, a na koniec dnia
      zafunduje wam spiew swoj doniosly. o 21 pierwszej klepne drzwiami,
      zeby tylko z samego rana znow was obudzic. czy dalej jest to
      niepojete?
      co to jest za argument ze widzielismy gdzie sie sprowadzamy? czy
      ksiadz budujac kaplice i umieszczajac na niej glosniki widzial, ze
      moze to nam przeszkadzac? widzial czy nie widzial? czy w planach
      zagospodarowania, w momencie gdy kosciol zajal dzialke pod budowe
      calego kompleksu, byla przwidziana zabudowa mieszkaniowa po drugiej
      stronie ulicy bolkowskiej? byla czy nie? jezeli byla, to poprzedni
      proboszcz nie byl swiadomy, ze moze byc uciazliwy dla przyszlych
      mieszkancow?
      rzucanie argumentu, ze ktos cos tam badal i nie jest to uciazliwe
      mozna miedzy bajki wsadzic. tak samo nie jest uciazliwe z punktu
      widzenia prawa pierdzenie na ulicy, za to na pewno jest niemile
      widziane. czy ktos pojmuje roznice?
      nie ma co sie oszukiwac. nikt tu nie szuka kompromisu. poki
      istnieje obecna kaplica z glosnikami na zewnatrz, poki ludzie bede
      budzeni co rano krotszym czy tez dluzszym dzwonkiem, poki szanowni
      Panstwo przyjezdzajacy do kosciola nie zaczna przestrzegac znakow
      zatrzymywania, poki mniejszosc ktora jeszcze sie temu sprzeciwia
      bedzie uznawana za warcholow, to dotad kompromisu nie bedzie. bo co
      mozecie mi drodzy oredownicy wartosci chcrzescijanskich zaoferowac,
      niby co w zamian. nic, tylko i wylacznie obelgi, argumenty o tak
      zwanej tolerancji, oraz ciagla mantre co by bylo gdyby. i prosze nie
      mowic, ze to jest stan przejsciowy, bo trwa on juz dziesiat lat i po
      gospodarnosci proboszcza widac, ze jest to nastepna trwala
      prowizorka.
      podsumowujac, widac po dzialaniach proboszcza jak i wikarych, ze
      wcale nie chca jakichkolwiek zmian, wrecz staraja sie zachowac
      obecny stan. wrogosc miedzy stronami bedzie rosla, podsycana co
      jakisz czas artykulami w gazetach, czy tez roznymi spornymi
      sytuacjami. jednak z czasem okazac sie moze, ze ktoras strona
      postawi na swoim, pytanie tylko kto na tym straci i jak wiele?
      nie dziekuje za uwage.


      • Gość: Krzysiek Re: apel IP: *.chello.pl 16.02.09, 16:30
        Idę o zakład, że o 6:30 przez 30s z twoją muzyczką nawet nie mrugnę okiem, bo
        będę mocno spał, o 12 będę w pracy, a o 17:30 niestety głośniejsze będą
        wiadomości z TV.
      • Gość: Krzysiek Re: apel IP: *.chello.pl 16.02.09, 16:35
        Idę o zakład, że o 6:30 z twoją muzyczką przez 30s nawet nie drgnę, bo będę
        smacznie spał, o 12 będę w pracy, a 17:30 niestety będą wiadomości w TV i sorry,
        ale nic nie usłyszę. No gdybyś grał z godzinę jak mój sąsiad, albo z
        wiertareczką remoncik to inna sprawa.
      • agulera Re: apel 16.02.09, 17:18
        szanowny mieszkancu okolic zanim napiszesz kolejne bzdury przejrzyj
        sobie ta stronę i znajdz mi jakakolwiek obelgę w kierunku
        tych "pokrzywdzonych" czy ogolnie tych "przeciw" dzwonom,religii,
        kosciołowi ...
        Obelgi i pogróżki są ale TYLKO w kier. tych jak piszesz "oredowników
        wartosci chrzesc"
        zadałam sobie ten trud i przesledzilam stronkę:

        sobiepaki...błazen w sutannie....podłożyć
        dynamit...buras...brudas....nazistowska pluskwa...głupiec

        pozostawię bez komentarza...
        • agulera Re: apel 16.02.09, 17:38
          a tak w ogóle to po poscie mieszkanca okolic to widac o co tam
          chodzi...
          nie chodzi o kompromis, ale o to zeby zlikwidowac dzwony
          nastepnym krokiem bedzie pewnie walka o likwidacje koscioła

          • Gość: qwerty Re: apel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.09, 18:05
            Zastanawia mnie czemu uważa się, że zbudowanie gigantycznej budowli
            sakralnej dla kilkuset osób, to sprawa na parę lat? Czemu oskarżacie
            proboszcza o niegospodarność, skoro on nie ma czym gospodarować?
            Taka budowa pochłania gigantyczne ilości pieniędzy. Dodam tylko, że
            przy budowie pracuje ekipa złożona z kilku robotników. Poza tym, czy
            to proboszcz przy budowie kościoła miał myśleć o domniemanych
            blokach które może kiedyś powstaną, czy to osoby sprowadzające się
            na Bolkowską miały się zastanowić, czy takie sąsiedztwo nie będzie
            im przeszkadzać?
            • Gość: jacek a nie moze tak zaplanowac zeby obrzedy religijne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.09, 19:11
              nie zaklocaly spokoju pozostalym mieszkancow ?

              czy to takie trudne pomyslec o innych ?

              w koncu pensje dla katechetow - oraz pozniejsze emerytury sa
              oplacane z podatkow calego spoleczenstwa - nie mozna ich uszanowac ?
              • krawiec6661 Re: a nie moze tak zaplanowac zeby obrzedy religi 17.02.09, 01:59
                Zbyt wiele wymagasz od katolika, oni nawet pewnie nie rozumieją co piszesz i
                zaraz dowiesz sie żes komuch albo żyd i masz wracać do Izraela.
                • Gość: qwerty Re: a nie moze tak zaplanowac zeby obrzedy religi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 18:00
                  Takim jak ty krawiec nic już pewnie nie pomoże, więc nie zajmujcie
                  miejsca w psychiatryku, a co do przedmówcy: skoro to takie proste,
                  to czy p.Sztranc nie mogłaby po prostu przejść 100 metrów i
                  porozmawiać z proboszczem?
                  • Gość: jacek a nie moze tak zaplanowac zeby obrzedy religii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 18:07
                    a czemu to Krzysio zniknal ??

                    teraz klepiesz Krzysiu jako qwerty ??

                    ale spryciula !!!

                    te same teksty - ale nicki jakze rozne

                    • Gość: qwerty Re: a nie moze tak zaplanowac zeby obrzedy religi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 18:17
                      A to ciekawe. Mogę się przyznać Luxxx i qwerty to te same nicki, ale
                      z Krzysztofem żadnym nie mam nic wspólnego. Po co mam zmieniać
                      nicki? Mam się czegoś bać?
                      • Gość: jacek a nie moze tak zaplanowac zeby obrzedy religi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 18:38
                        udajesz jaka wasz "sila"

                        buaaahahahahahahha
              • Gość: ola Re: a nie moze tak zaplanowac zeby obrzedy religi IP: *.chello.pl 17.02.09, 21:44
                W niedziele jest to chyba niemożliwe, bo tylu wiernych przychodzi na msze, że
                się nie mieszczą w kościele i w związku z tym trzeba włączyć głośniki, żeby ci
                na zewnątrz mogli w mszy uczestniczyć. W pozostałe dni głośniki są zazwyczaj
                wyłączone, więc chyba ksiądz myśli o innych?

                A co katecheci mają do kwestii dzwonienia dzwonu? Oni są nauczycielami religii w
                szkołach i w związku z tym otrzymują takie same świadczenia, jak inni
                nauczyciele. A tak poza tym katechetą może być zarówno osoba świecka, jak i
                duchowna.

                Następnym razem radzę jaśniej pisać komentarze, bo z szyku ostatniego zdania
                wynika, że należy szanować pensje katechetów, a chyba nie miałeś tego na myśli ;P
                • Gość: Bolkowska Ooooola! IP: *.aster.pl 17.02.09, 21:54
                  To niech wybudują w końcu ten nowy koscioł,chyba teraz ich na to stać,
                  czy jeszcze ściągają haracz?Niech go wybudują kolo Lidla, sklep będzie
                  miał większe obroty!A my odetchniemy od tego badziewnego dzwonu!
                  • Gość: ola Re: Ooooola! IP: *.chello.pl 17.02.09, 22:26
                    Z haraczu to raczej dużo nie mają. Pod to pojęcie można by co najwyżej czynsz za
                    wynajem pomieszczeń na parterze podciągnąć. Pozostałe formy zbierania kasy są
                    całkowicie dobrowolne (jak nie wrzucisz do koszyczka na mszy, to nikt Ci nic
                    złego nie zrobi;)
                    Ale jak najszybsze wybudowanie nowego kościoła popieram. Skończy się batalia o
                    niebicie/bicie dzwonu.
                    Oj lepiej żeby obroty się nie zwiększyły, bo kolejki jeszcze większe będą...
                    Już nie przesadzaj, dzwon badziewny nie jest! :)
                    • Gość: jacek badziewny jest zwyczaj buczenia tymi dzwoniam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.09, 17:24
                      zenada
                    • Gość: rotus Ooooola! IP: *.aster.pl 18.02.09, 21:30
                      dzwon jest badziewny,stary gruchot,a tyle niepotzrebnego hałasu
                      robi...Po co ten halas?O Bogu pamiętamy,bo nosimy go w sercu,nie
                      potrzeba robić tyle zamieszania.
                • Gość: jacek nauczanie religii ma sie nijak do nauczania przedm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 07:17
                  przedmioow szkolnych

                  wyplacanie z podatkow obywteli pensji katechetom i ksiezom za to, ze
                  wplywaja marketingowo na nabywcow swoich wlasnych dobr,konsumentow -
                  za ksztaltowanie swoich przyszlych target marketow - to zaiste
                  pomysl szatanski

                  panstwo z podatkow powino ksztalcic swiatlych, samadzielnych,
                  odpowiedzialnych obywateli - nauka musi opierac sie na spojnym
                  fundamencie sprawdzalnym i logicznym

                  a co ma do zaoferowania "religia" jako przedmiot szkolny - oparta na
                  zle przetlumaczonych ksiegach sprzed 2 tysiecy lat, sprzeznych ze
                  wszystimi znanymi zrodlami historycznym, z ktorych to
                  ksiag "tradycja" wybierala sobie zawsze to co bylo wygodne -
                  pomijajac cala reszte - doprowadzajac do licznych sprzecznosci i do
                  konfliktu sumienia uczacych - oraz powodujac zagubienie uczacych
                  sie - anachronicznej "wiedzy" gdzie na wiare nalezy przyjmowac
                  konstrukty sprzeczne z innymi przedmiotami szkolnymi
                  jak mozna np. jednoczesnie uczyc historii - kiedy wiara kaze uznawac
                  za jednoczesne wydarzenia dzielace wiele lat ?

                  jak mozna sie uczyc geografii - jesli medrcy ze wschodu podazyli za
                  gwiazda ze wschodu - i doszli na zachod ?

                  i tak mozna by bylo latami - oplacanie nauczania z pieniedzy
                  podatnikow "religii" w szkole to wielki blad - sposob na ksztalcenie
                  bezrefleksyjnych klepaczy
                  • Gość: qwerty Re: nauczanie religii ma sie nijak do nauczania p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 17:56
                    Moim zdaniem jesteś w błędzie, na religię chodzą tylko ci, którzy
                    mają ochotę, w każdej chwili można z lekcji zrezygnować, nikt tam
                    niczego nie narzuca, bo i na tym polega wiara katolicka. W Boga
                    wierzą ci, którzy w Boga chcą wierzyć, gdyby było inaczej, ateiści i
                    inni niekatolicy siedzieliby już w więzieniu, a tak na pewno nie
                    jest.
                    • Gość: jacek nauczanie religii ma sie nijak do nauczania p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 18:13
                      ja mowie o oplacaniu nauczania religii z moich podatkow

                      a co do mozliwosci rezygnacji z lekcji religii - to chyba tylko sam
                      siebie oszukujesz

                      sprobuj w malej miejscowosci nie posylac dzieci na religie
                      • Gość: natalia Re: nauczanie religii ma sie nijak do nauczania p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 19:44
                        A z moich podatków opłacają lekcje wychowania seksualnego. I dotują
                        partie polityczne. I płaca lekarzom, którzy, w prawem określonych
                        przypadkach, ale jednak, mogą przerywać ciąże.
                        • Gość: też podatnik Re: nauczanie religii ma sie nijak do nauczania p IP: *.aster.pl 20.02.09, 00:23
                          Widać, że masz jakąś obsesję i jesteś niespójna, bo gdyby należycie
                          wychowywano seksualnie niepotrzebne byłyby aborcje. Z moich podatków
                          natomiast opłacają masę innych rzeczy, których nie chciałbym w ogóle
                          finansować.I co za argument w kwestii hałasowania bez granic?
                          • Gość: a-ha Re: nauczanie religii ma sie nijak do nauczania p IP: *.acn.waw.pl 14.03.09, 22:20
                            czyli kolejny przykład marnowanych pieniędzy podatnika - nienależycie prowadzone
                            lekcje wychowania seksualnego !To czemu w takim razie ich nie zlikwidować ???
                        • Gość: jacek nauczanie religii ma sie nijak do nauczania przedm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 07:07
                          dotacje partii politycznych to pikus przy dotacjach dla kosciola

                          szczegolnie dziwne jest, ze kapelana wojskowy musi byc generalem z
                          pensja 15 tys - Glodz po 14 miesiacach "generalowania" dostal
                          emeryture w wysokosci 75% pensji i 200 tys PLN odprawy - jego
                          nastepca tez syzbko zostal generalem

                          i co ciekawe - jak wiadomo wojsko sluzy do zabijania ludzi - a wiec
                          dziwne, ze radykalizm religijny (nakaz rodzenia dzieci z gwaltu i
                          obciazonych genetycznie) nie kaze przywdziania duzo skromniejszej
                          pozy - kapelan ze stopniem oficerskim (juz nie mowiac o generalskim)
                          staje sie wysoko postawionym wspolnikiem w maszynie do zabijania

                          nie ma hipokryzji ponad katlicka hipokryzje
                          • Gość: qwerty Re: nauczanie religii ma sie nijak do nauczania p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 16:13
                            Nudzi mnie odpowiadanie, na twoje posty. Jesteś radykalistą
                            niemającym, nic wspólnego z kościołem i od razu wyjaśniam, że chodzi
                            o "i co ciekawe - jak wiadomo wojsko sluzy do zabijania ludzi - a
                            wiec
                            > dziwne, ze radykalizm religijny (nakaz rodzenia dzieci z gwaltu i
                            > obciazonych genetycznie) nie kaze przywdziania duzo skromniejszej
                            > pozy - kapelan ze stopniem oficerskim (juz nie mowiac o
                            generalskim)
                            > staje sie wysoko postawionym wspolnikiem w maszynie do zabijania
                            To przerażające, jak niektórzy rozumieją świat.
                            • Gość: jacek nauczanie religii ma sie nijak do nauczania p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 17:34
                              a jak mozna inaczej rozumiec swiat ???

                              przymykanie oczu i patrzenie przez palce to zly sposob
                              • Gość: qwerty Re: nauczanie religii ma sie nijak do nauczania p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.09, 16:02
                                Nadinterpretacja, nagonka i oskarżanie jednej grupy osób o całe zło,
                                to też zły sposób.
                                • Gość: jacek nauczanie religii ma sie nijak do nauczania przedm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.09, 18:42
                                  a co to ma do moich postow ???

                                  jesli czujesz sie winny takiego postepowania - to po co to robisz ??
                                  • Gość: qwerty Re: nauczanie religii ma sie nijak do nauczania p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.09, 18:17
                                    To było do ciebie, mam nadzieję że znajdziesz w swoich, lub osób
                                    prezentujących ten sam, co twój pogląd postach odpowiedź. Nie czuję
                                    się winny, bo tego nie robię.
                                    • Gość: jacek nauczanie religii ma sie nijak do nauczania p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.09, 19:26
                                      ja nie potrzebuje towarzystwa do moich pogladow

                                      nie odpowiadam za innych - wylacznie za siebie
                                      • Gość: qwerty Re: nauczanie religii ma sie nijak do nauczania p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.09, 19:09
                                        Więc po co obrażasz parę milionów Polaków będących katolikami?
                                        • Gość: jacek nauczanie religii ma sie nijak do nauczania przedm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.09, 19:42
                                          w czym obrazam ????

          • Gość: kowalski do agulery IP: *.aster.pl 16.02.09, 21:36
            Jakiego koscióla? Kościół ma dopiero powstać,miejmy nadzieję,ze
            jeszcze w tym stuleciu...
        • Gość: Tsss Re: apel IP: 85.94.225.* 16.02.09, 19:09
          Dla sprostowania, nazistowska pluskwa ani troche nie byla skierowana
          do ksiedza, tylko do "bliskiej sasiadki" ktora piszac z serwera mofnet.gov.pl (ministerstwo finansow) blednie chciala wyslac Pania
          Sz z powrotem do Izraela. Nie wiem jak w Polsce, ale w niektorych
          krajach wypowiedzi o takim podlozu sa karalne. Zwlaszcza jesli uzywa
          sie do tego serwera zradu kraju ktory pod nazistami ucierpial. W
          niektorych Panstwach moze i jako urzednik pani sasiadka nie
          wylecialaby z pracy ale na pewno dostalaby jej sie niezla
          reprymenda.
          Niestety niektory, liczac na anonimowosc internetu czuja sie
          bezkarni... stad ta prowokacja.
        • Gość: rotus do agulery IP: *.aster.pl 16.02.09, 21:33
          No a jak nazwiesz ksiedza Wasinskiego po jego klamliwych i
          niesprawiedliwych wypowiedziach dla gazety? To było po prostu
          podłe.czy takie zachowanie przystoi księdzu?A wiesz dlaczego przybyl
          tu z Ursynowa?Tam pewnie tez sie dal niezle we znaki wiernym...
          • Gość: rob Re: do agulery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.09, 22:13
            Co ty masz do Księdza Radosława kobieto? Zajmij się swoimi FLIRTAMI
            i zdradami męża.
            • Gość: jacek jakie to katolickie !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 17:54
              piekny przyklad dajesz rob !!!

      • Gość: rotus apel IP: *.aster.pl 16.02.09, 20:58
        <Nie wypowiadajcie sie tu,jeśli wam dzwon nie przeszkadza.Starajcie
        sie zrozumiec tych,ktorzy czuja sie gorsi tylko dlatego,że pragną
        respektowania swojego prawa do wypoczynku. Ksieża wzywają do chrony
        nienarodzonych, a narodzonym nie chcą pójsścś na rękę>
      • Gość: natalia Re: apel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 19:36
        Nie słyszę dzwonu, ale nie zamilknę.
        Jestem obywatelką tego kraju tak jak i wy. Mam prawo do swojego
        Kościoła, a mój Kościół ma prawo nie schodzić do podziemia. Ma prawo
        działać i ewangelizować. Poczytajcie Konstytucję.
        Skąd wywodzicie obowiązek zachowywania pełnej ciszy 24/7? Czy tego
        samego wymagalibyście od tramwajów, pociągów, tras szybkiego ruchu?
        Sąsiadki, której synek uczy się grać na skrzypcach? Sąsiada, który
        ma donośny głos?
        Nie będziemy cicho. Mamy prawo do życia tak ja wy. A jak się żyje,
        czasem robi się trochę hałasu. C'est la vie.
        • Gość: mieszkaniec okolic Re: apel IP: *.aster.pl 19.02.09, 22:20
          Natalio, prosze Cie tylko o odrobine rozsadku, nic wiecej ;P
        • Gość: etyczka Re: apel IP: *.aster.pl 20.02.09, 00:35
          A właśnie,że zamilknij jak nie słyszysz! Konstytucja mówi, że
          jesteśmy póki co państwem świeckim i każdy powinien zachowywać się
          przyzwoicie tzn. tak by nie szkodzić drugiemu. Hałas chyba bardziej
          przeszkadza niż brak hałasu. Pomyśl trochę, a zgodzi ci się. To taki
          mały wysiłek! Po chrześcijańsku brzmi to "kochaj bliźniego swego
          jak siebie samego", a etyka mówi: "nie czyń drugiemu co tobie
          niemiłe"
          • Gość: rotus Re: apel do etyczki IP: *.aster.pl 20.02.09, 15:45
            Święta racja! Bardziej święta, niż niektórzy tu bogobojni
            chrzescijanie, co to by bliźniego w łyżce wody utopili!
        • Gość: grazka Re: apel do Natalii IP: *.aster.pl 20.02.09, 15:42
          Masz takie samo kamienne serce jak tu niektórzy wierzący i gorliwie
          praktykujący katolicy! Niby jesteście pobożni, ale nie ma zmiluj dla
          ludzi wpotrzebie!
    • bezportek Jak Kuba Bogu... 16.02.09, 17:05
      Dziwne stworzenie. Pisze donos na dzwon, cichcem i za plecami, a
      potem ma pretensje i trzesie brudnymi gatkami, kiedy kto z kolei ja
      zaszpicluje. Trzeba bylo miec choc troche wyobrazni, towarzyszko.
      Komunistyczne obyczaje i zboczenia wychowaly cale pokolenia szczurow
      niezdolnych inaczej, jak donosem i po cichu. Jak sie nie ma odwagi
      dochodzic otwarcie swych praw, to sie tych praw nie dojdzie.
      Proletariat sam sie o tym przekonal w czasie ruskiej okupacji i w
      koncu wykopal komuchy won - ale sowiecka mentalnosc wlecze sie jak
      rozwiazana onuca.
      • Gość: alleluja i ... Re: Jak Kuba Bogu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.09, 18:39
        Zapomniał ksiądz wspomnieć,że ona brudnymi paluchami te donosy pisze!
      • Gość: pikus bezporteczku drogi. IP: *.aster.pl 16.02.09, 21:18
        Najpierw byly rozmowy z księżmi, list do proboszcza,a potem list do
        urzedu.Sąsiedzi mowili,że tez zglaszają do administracji i społdzielni
        mieszkaniowej.Wszystko na nic!Załóż portki, bo przypominasz pawiana!
        • Gość: qwerty Re: bezporteczku drogi. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 18:05
          Nie było rozmów z księżmi, listy były od a nie do proboszcza.
          Sąsiedzi nic nie zgłaszali. Tak to wygląda w rzeczywistości.
          • Gość: jacek a on sam chowany w lesie i nie wie ze straszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 18:45
            dzieci i budzi uczciwych ludzi ???

            wielkie zaskoczenie ???
            • Gość: qwerty do jacka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.09, 17:44
              Nie. Przyzwyczaiłem się do takich tekstów z twojej strony.
              • Gość: jacek no i ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.09, 18:34
                co po klepiesz ?
                • Gość: qwerty Re: no i ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 17:40
                  Przestałeś być zabawny już wiele godzin temu. Każdy kolejny post
                  tylko pogłębia negatywne wrażenie. Nie wiem, czy znasz sytuację, ale
                  na pewno nie piszesz na temat.
                  • Gość: jacek a co mnie obchodzi twoje wrazenie ? bronicz zlej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 17:48
                    sprawy

                    popierasz zadawanie cierpien innym

                    a kto to powiedzial - "blogoslawieni cisi i pokornego serca ..."

                    czy walenie dzownem tak by wyrwac ze snu - to cichosc i pokora
                    serca ?????

                    wycieracie sobie gebe ewangelia i Jezusem - a budujecie ziemskie
                    imperium na ludzkiej krzywdzie

                    • Gość: qwerty Re: a co mnie obchodzi twoje wrazenie ? bronicz z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 17:58
                      Po uważnym przeczytaniu moich postów wiedziałbyś, że ja jestem za
                      jak najszybszym rozwiązaniem sprawy, która szkodzi obu stronom i
                      potęguje niepotrzebną wrogość. Jednak w moją stronę płyną tylko
                      obelgi i oskarżenia o podszywanie.
                      • Gość: jacek a co mnie obchodzi twoje wrazenie ? bronicz zlej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 18:15
                        to nie trac czasu na pouczanie mnie - tylko wez sie za zalatwianie
                        sprawy

                        liczba napisanych przez ciebie postow dowodzi ze nie masz ochoty
                        niczego zalatwiac - oprocz zniszczenia tych ktorzy osmielili sie
                        zwrocic uwage na zadawanie niepotrzebnych cierpien
                        • Gość: qwerty Re: a co mnie obchodzi twoje wrazenie ? bronicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 16:14
                          Błąd, kolejny już raz bezpodstawne oskarżenie.
                          • Gość: jacek a co mnie obchodzi twoje wrazenie ? bronicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.09, 17:11
                            a jakis argument ???
                      • Gość: czart Re: a co mnie obchodzi twoje wrazenie ? bronicz z IP: *.acn.waw.pl 25.02.09, 02:02
                        Nie tylko w twoim kierunku płyną obelgi - mnie też do psychiatry posyłał - bo to
                        tylko chyba mu po głowie chodzi!!!Jak jątrzyć a nie jak rozwiązać problem!!
                        • Gość: jacek a co mnie obchodzi twoje wrazenie ? bronisz zlej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.09, 07:00
                          obiecywales czarcie ze pojdziesz do diabla

                          zle ci tam bylo ???
                          • Gość: czart Re: a co mnie obchodzi twoje wrazenie ? bronisz z IP: *.acn.waw.pl 25.02.09, 09:19
                            Stęskniłwm się za twoimi twórczymi postami !! :)
                          • Gość: czart Re: a co mnie obchodzi twoje wrazenie ? bronisz z IP: *.acn.waw.pl 25.02.09, 10:04
                            nie , kolego , nie obiecywałem ci ,że "ze pojdę do diabla " tylko ,że "żegnam to
                            forum"- a "idz czarcie do czorta " to słowa twojego kolegi , pikusa./kolejny
                            twórczy wniosek/.A dlaczego tu jednak wróciłem - wyjaśniłem w poprzednim
                            poscie.No i tu lepsze piekiełko co niektórzy robią - to po kie grzyba szukać
                            nowego??? :)
                            ps.A masz może jakiś konstruktywny wniosek dotyczący dzwonu???Tyle tu piszesz
                            a ni cholery nie mogę się go doszukać.Bo "zlikwidować dzwon, to nie próba
                            rozwiązania problemu , ale żądanie.A przecież wiadomo , że chodzi o to , by
                            dzwon nie był uciążliwym problemem dla okolicznych mieszkańców.Ale jak to zrobić??
                            • Gość: jacek a co mnie obchodzi twoje wrazenie ? bronisz zlej s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.09, 18:38
                              czy ja napisalem "zlikwidowac" ???

                              przeciez wy bez dzwonu nie potraficie poradzic ze swoja wiara - to
                              juz szybciej bez biblii

                              mowie - dajcie sobie spokoj ze znecaniem sie nad innymi - po co
                              budzic uczciwych ludzi i zaklocac im niedzielny wypoczynek
                              glosnikami

                              nie jestescie samo na tej ziemi - musicie sie liczyc z potrzebami
                              innych
                    • Gość: natalia Re: a co mnie obchodzi twoje wrazenie ? bronicz z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 20:04
                      Jacek napisał "kosciół buduje na cudzej krzywdzie".
                      Grasz, Jacku, na jakimś instrumencie lub znasz kogoś, kto gra? Całe
                      filharmonie zbudowały swoją karierę na tak pojmowanej krzywdzie.
                      Takie początki gry to męka dla sąsiadów i to gorsza niż nasze
                      dzwony. Bo to nie 30 sekund.
                      • Gość: mieszkaniec okolic Re: a co mnie obchodzi twoje wrazenie ? bronicz z IP: *.aster.pl 19.02.09, 22:23
                        30 sekund? skad ta wartosc, bo co najwyzej z obiecanek Pana
                        ksiedza ;P
                        nie zapomnij do tego dodac jeszcze mszy kilku co niedziele,
                        szczegolnie tej o 20 ;P
                      • Gość: pytek Re: a co mnie obchodzi twoje wrazenie ? bronicz z IP: *.aster.pl 20.02.09, 00:51
                        Coś tak bredzisz,że nic z tego nie rozumiem. Pytam się prosto: to
                        hałas szkodzi czy brak hałasu?
                      • Gość: jacek a co mnie obchodzi twoje wrazenie ? bronicz zlej s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 07:11
                        a ile w Polsce jest filharmonii ????

                        a tysiecy kosciolow z beczacymi organistami i ksiezmi bez sluchu za
                        to z poteznymi glosnikami na zewnatrz ???

                        obecnosc muzykow z filharmonii na urozystosciach koscielnych - to
                        jedyna chwila gdy mozna wytchnac
          • Gość: mieszkaniec okolic dwoch was w jednym ;P IP: *.aster.pl 17.02.09, 21:03
            nie powiem ze lzesz , smiem twierdzic ze tylko zartujesz .
            buhahahaaha ;P
      • guru133 Nie nazywaj patałachu skargi na chuligana, który 16.02.09, 23:05
        nie pozwala się wyspać ciężko pracującym ludziom donosem.
        • Gość: qwerty Re: Nie nazywaj patałachu skargi na chuligana, kt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 18:07
          A pod moim oknem co lato szaleją amatorzy driftingu. Jeśli ktoś na
          nich donieszie, lepiej żeby się wyprowadził i to jest chuligaństwo,
          a nie ksiądz, który od 5 lat czeka aż ktoś z tej rodziny z nim
          porozmawia!
      • Gość: przerażenie Re: Jak Kuba Bogu... IP: *.aster.pl 20.02.09, 00:41
        Wow!!! Ale bezportek jest ... bez portek i w ogóle bez niczego.
        Szkoda słów. Nawet nie powiem ci gdzie powinieneś się udać. Ale może
        chociaż z księdzem porozmawiaj, może wskaże ci bardziej właściwą
        drogę, bo w to ,że poparłby tę wypowiedź trudno uwierzyć.
    • Gość: mieszkaniec bemowa Napiętnowana za to, że poskarżyła się na dzwon IP: 195.74.79.* 16.02.09, 18:41
      Jeśli ktoś nie zna sprawy to niech się w ogóle ie wypowiada, bo widzę że do
      "powyzywania" jest ty wielu chętnych... Mieszkam w tym bloku w którym
      mieszkają CI państwo, więc myślę że znam sprawę. Mieszkam tu od września i po
      tygodniu NIE SŁYCHAĆ tego dzwonu....ludzie zastanówcie się!!!! Dzwon jest
      naprawdę mały, mieszkałem już w paru miejscach i na bemowie, na przeciwko
      kościoła jest najciszej. Głośniejsze są tramwaje, miejsca przy skrzyżowaniach,
      głównych drogach.... Na ten dzwon po tygodniu nie zwraca się uwagi... a jak
      jest włączony telewizor to nie słychać go...
      Nie miałem ochoty się wypowiadać na ten temat bo widać że 99% osób tu
      wypowiadających się nie mają pojęcia o czym mówią i przede wszystkim są
      baaardzo ograniczeni umysłowo, ba...raczej maksymalnie tępi...
      • Gość: głuchy? Re: Napiętnowana za to, że poskarżyła się na dzwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.09, 18:47
        Myślę,że jeśli już po tygodniu nie zwraca się uwagi na dźwięk dzwona
        to śmiało można ten dzwon skasować.
        I tak by było najrozsądniej. Po co komuś dzwon,na który już nikt nie
        reaguje.Po co dzwoni?
        • Gość: lipa głuchy? ma racje IP: *.aster.pl 16.02.09, 21:15
          W tym jest sedno, na Kazubów nie słychać, na Łagowskiej nie słychać ,
          nie mówiąc o dalszych ulicach.To po co do k'''' nedzy w ogóle dzwoni?
          Szczegolnie rano, gdy na mszę przychodzi 5 babć, albo w niedzielę,gdy
          w ogóle nie ma [poranne mszy? Gdzie sens? Gdzie logika?
          • Gość: jacek tu chodzi o wladze - zwierzeta zaznaczaja swoj ter IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 07:24
            teren nieczystosciami

            koscioly halasem - uciazliwym, szkodliwym dla zdrowia

            bum bum my tu rzadzimy bum bum nasza kasa bum bum
            • Gość: qwerty Re: tu chodzi o wladze - zwierzeta zaznaczaja swo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 18:11
              Więc spalmy wszystko co hałasuje! Od dziś koniec z dzwonami, z
              komunikacją miejską, spalmy samoloty i urządzenia grające, zakażmy
              używania młotków i wiertarek, koniec z dźwiękami przekraczającym 90
              decybeli!!! Ale zaraz... przecież dzwon ich nie przekracza. Jeśli
              wypowiadacie wojnę tradycji, takim jak dzwony to czemu kupujecie
              choinki?
              • Gość: jacek tradycja - ile to razy dzwony bily w calej III Rz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 18:37
                Rzeszy na rzecz Adolfa H.

                zaiste piekna tradycja !
                • Gość: a-ha Re: tradycja - ile to razy dzwony bily w calej II IP: *.acn.waw.pl 23.02.09, 03:30
                  ktoś tu na leb się chyba z dzwonnicy spier...ł!!!!Ciekaw jestem , czy nożyce się
                  odezwą ????
                  • Gość: jacek tradycja - ile to razy dzwony bily w calej III Rze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.09, 07:08
                    nozyce sie odezwaly - w twoim poscie
                    • Gość: a-ha Re: tradycja - ile to razy dzwony bily w calej II IP: *.acn.waw.pl 23.02.09, 13:35
                      ..błąd - nie w moim poscie ale PO moim poscie się odezwały. A-ha , chyba
                      jeszcze zapomniałeś o Stalinie , Idi Aminie ,i paru innych , którum może dzwony
                      nie biły , ale armaty na wiwat strzelały .Ciekaw jestem , do jakiego absurdu
                      posuniesz się jeszcze , aby udowodnić swoje racje.Naprawdę ci ta dzwonnica
                      zaszkodziła !!! Więc myślę sobie , że zamiast pisać debilizmy , należy jakoś
                      konstruktywnie zacząć problem rozwiązywać!!!! . Ale pwłączenie wątku Hitlera tu
                      , to wytwór jakiegoś chorego , porąbanego umysłu !!!!Rzucanie obelg ,
                      pomówień,wylewanie własnych żalów NIGDY i NIGDZIE nie doprowadziło do sensownych
                      rozwiązań!!! A chyba w tym celu powstało to forum.
                      • Gość: jacek tradycja - ile to razy dzwony bily w calej III Rze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.09, 17:54
                        wtracasz sie - i nie masz nic do powiedzenia oprocz inwektyw i
                        obelg - przy jednoczesnym obarczaniu mnie odpowiedzialnoscia za
                        cudza bezmyslnosc

                        jesli ktos mowi ze dzwony to wielka i piekna tradycja - to ja
                        pozwalam sobie przywolac inna strone tej tradycji - ktora ani piekna
                        ani chwalebna nie jest
                    • Gość: a-ha Re: tradycja - ile to razy dzwony bily w calej II IP: *.acn.waw.pl 23.02.09, 13:42
                      ps:od dwóch dni czytam wpisy tutaj - niektóre ciekawe , niektóre mniej ,
                      niektóre szokujące - ale ten post o Hitlerze mnie powalił - kompletnie załamał-
                      i nie mogłem , mimo iż nie miałem zamiary udzielać się tutaj - powstrzzymać się
                      od komentarza!!! Zastanawiam się człowieku , czy pisząc to , zastanawiłeś się
                      przez chwilę nad tym swoim wpisem??!!!
                      • Gość: jacek tradycja - ile to razy dzwony bily w calej III Rze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.09, 17:57
                        masz duxe problemy ze zrozumieniem jasnego przekazu - ja nie
                        napisalem o Hitlerze - tylko o biciu w dzwony dla podkreslenia
                        sukcesow III Rzeszy

                        taka jest smutna historia - i innej nie ma - mimo usilnych prob
                        wybielania i idealizowania
                        • Gość: a-ha Re: tradycja - ile to razy dzwony bily w calej II IP: *.acn.waw.pl 23.02.09, 20:57
                          W jednym poscie -"...ile to razy dzwony bily w calej III Rzeszy na rzecz Adolfa
                          H." W drugim poscie - "...ja nie napisalem o Hitlerze - tylko o biciu w dzwony
                          dla podkreslenia sukcesow III Rzeszy." To twoje własne słowa !!!- a jednak sam
                          nie wiesz co piszesz albo masz kłopoty ze zrozumieniem/Adolf H. to chyba Hitler
                          /!!!!
                          A co ma Rzesza i Hitler do kościoła na Gorcach????
                          ps.Czy twoim następnym posunięciem będzie, że to kler wywołał II Wojnę Światową
                          w porozumieni z Adolfem H.i Józefem S.?? Albo że to ich duchy w przebraniu
                          proboszcza za sznury kościelnych dzwonów ciągną???Bo i tego można się z tonu
                          twoich wypowiedzi spodziewać , niestety.
                          Może dzwony cię wkurzają , ale tego typu porównania sa kompletnie nieadekwatne
                          do sytuacji!!!Napisz coś sensownego na temat rozwiązania problemów ! Bo jak
                          narazie ,jesteś tu aby wszczynać awantury na temat każdego , pojawiającego się
                          postu-nie proponując prawie nic , co by zbliżyłodo rozwiązania problemu!!!
                          A z postów innych też wyciągasz tylko to ,co ci pasuje ,nie zwracając uwagi na
                          całość wypowiedzi.
                          • Gość: jacek tradycja - ile to razy dzwony bily w calej II IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.09, 07:24
                            > W jednym poscie -"...ile to razy dzwony bily w calej III Rzeszy na
                            rzecz Adolfa H." W drugim poscie - "...ja nie napisalem o Hitlerze -
                            tylko o biciu w dzwony dla podkreslenia sukcesow III Rzeszy." To
                            twoje własne słowa !!!- a jednak sam nie wiesz co piszesz albo masz
                            kłopoty ze zrozumieniem/Adolf H. to chyba Hitler
                            > /!!!!

                            problemy masz ty - o Adolfie z mojego postu niczego sie nie
                            dowiedziales

                            dla rozszerzenia tematu moge tylko przywolac - modlitwy dziekczynne
                            i bicie w dzowny w 1939 roku po cudownym ocaleniu Adolfa z nieuanego
                            zamachu z Monachium - fakt to dobrze opisany i udokumentowany - ale
                            nie w Polsce - gdzie obowiazuje idealistyczny obraz kosciola

                            a co to wspolnego z kosciolem na Gorcach - tez o tym pisalem - wiele
                            postow zolennikow walenia w dzwony mowi o pieknej religijnej
                            tradycji - co cozywiscie wynika z niewiedzy - swoimi "szokujacymi"
                            postami wykazuje ze ta tradycja ani piekna ani religijna nie jest -
                            i dzowny oprocz zwyklej dokuczliwosci halasowej maja takze
                            historycznie niegatywne konotacje

                            zarzut jakobym wybiorczo traktowal posty jest mocno chybiony -
                            zwlaszcza w "ustach" czlowieka majacego duze problemy z logika oraz
                            przypisujacego mi tezy absurdalne - w celach manipulacji

                            rola kosciola w powstawaniu faszyzmow i doprowadzeniu do wojny jest
                            w polskiej historiografii mocno niedoceniona - natomiasr teza o tym
                            ze to kler wywolal wojne ma sluzyc wylacznie manipulacji

                            to nic nowego - kazdy kto sluzyzlej sprawie klamie, przeinacza - nie
                            dlatego ze nie wie - tylko ze inaczej nie mozna bronic zlej sprawy

                            a wystarczy zaniechac porannego dzwonienia - i wyciszyc glosniki - i
                            po sprawie
                            • Gość: a-ha Re: tradycja - ile to razy dzwony bily w calej II IP: *.acn.waw.pl 24.02.09, 11:35
                              Artykuł o małym ale upierdliwym dzwonie na Gorcach - a ty , panie Jacku z grubej
                              rury o dzwonach bijących dla Adolfa ? Ja manipuluję ??A co mieszkańców Gorc
                              /Gorców?/,którym bicie dwonów uprzykrza życie interesuje zamach w Monachium . To
                              jest dopiero manipulacja!!!Łączyc okrutny system nazistowski ,z którym Polacy
                              mają jak najgorsze wspomnienia z dzwonem ???
                              Wybiórcze traktowanie faktów i postów -"dzowny oprocz zwyklej dokuczliwosci
                              halasowej maja takze historycznie niegatywne konotacje"
                              A czy dzwony w Polsce nie biły w ważnych momentach polskiej historii - o tym
                              już nie napiszesz ??? W twoich każdych kolejnych postach informacje wywołujące
                              negatywne emocje a zero próby rozwiązania konfliktu!!
                              A pokaż mi ,gdzie w moich postach "bronię złej sprawy",nigdzie nie napisałem
                              ,że dzwon nie jest problemem . Ja tylko walczę z manipulacją zawartą w twoich
                              postach ,graniem na negatywnych emocjach ,a w konsekwencji na dalszym podjudzaniu .
                              "wystarczy zaniechac porannego dzwonienia - i wyciszyc glosniki - i po
                              sprawie" - tak - zgoda - ale gdzie tu kompromis ??- zamiast dzwonów - sygnaturka
                              - z głośnikami trochę gorzej - kaplica mała ,ludzie przychodza na mszę i chcą
                              słyszeć - to wywietrzyć sobie mieszkanie przed mszą i zamknąć trzy razy w
                              niedzielę okna - i na pewmo nie będzie w domu głośniej niż w powszedni dzień. A
                              ,że budowa kościoła się przeciąga - no cóż - co niektórym się wydaje , że
                              Kościół śpi na pieniądzach bo ściąga "haracz" -w/g wikipedii"Haracz oznacza (w
                              Polsce od czasów wojen z Tatarami i Turkami) kontrybucję lub okup, płacony przez
                              stronę, która przegrała wojnę.Obecnie to słowo kojarzy się z działalnością
                              przestępczą, a w szczególności z przestępczością zorganizowaną". I czy to nie
                              jest manipulacja , granie na emocjch??
                              Tak więc kończe mój "upierdliwy post" i swoją obecność na tym forum bo i tak z
                              całą pewnością zaraz p.Jacek mi dokopie - ponieważ ma on patent na każdego i na
                              wszystko.
                              Pozdrawiam mieszkańców Gorców .
                              • Gość: jacek tradycja - ile to razy dzwony bily w calej III Rze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.09, 20:19
                                madrej glowie - dosc po slowie

                                tym ciemniejszym i bardziej zatwardzialym potrzeba silniejszych
                                argumentow - przy okazji moze czegos wiecej sie dowiedza - moze
                                siegna po jakas ksiazke

                                jak ktos sie nie potrafi zachowac - to o jakim kompromisie z tym
                                kims mozna mowic ???
                                • Gość: qwerty Re: tradycja - ile to razy dzwony bily w calej II IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.09, 19:17
                                  A więc zobacz: a-ha pisze o dzwonie, ty o Hitlerze. A-ha pisze, coś
                                  w temacie, a ty brniesz dalej rzucasz kolejne oskarżenia dla
                                  Kościoła, zresztą niemieckiego.
                                  "jak ktos sie nie potrafi zachowac - to o jakim kompromisie z tym
                                  kims mozna mowic ???"

                                  Z tobą jak na razie nie można rozmawiać o żadnym kompromisie.
                                  • Gość: jacek tradycja - ile to razy dzwony bily w calej III Rze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.09, 19:50
                                    > A więc zobacz: a-ha pisze o dzwonie, ty o Hitlerze.

                                    bzdura - nie pislaem o Hitlerze - tylko o dzownach

                                    A-ha pisze, coś
                                    > w temacie,

                                    ale nie na temat

                                    > a ty brniesz dalej rzucasz kolejne oskarżenia dla
                                    > Kościoła,

                                    podaje fakty latwe do sprawdzenia

                                    > zresztą niemieckiego.

                                    z jednej strony jest kosciol polski i kosciol niemieckiego - a wiec
                                    mozna napuszczac jednych na drugich , znalezc uzasadnienie dla
                                    nacjonalizmow (tzw patriotyzmow) - np. radio ma ryja, czy biskup
                                    Zollitsch


                                    z drugiej - jest jeden - sancta ecclesia romana, katolikos - po
                                    grecku - znaczy uniwersalny - jeden papiez, jedna wielka
                                    isntytucja

                                    ten zabieg pozwala na czerpanie korzysci z obu swiatow -
                                    i trwac mimo sprzecznosci kosztem biednych i starych ludzi - oraz
                                    mlodych ginacych w wojnach

                                    > "jak ktos sie nie potrafi zachowac - to o jakim kompromisie z tym
                                    > kims mozna mowic ???"
                                    > Z tobą jak na razie nie można rozmawiać o żadnym kompromisie.

                                    ale ja nikomu nie dzwonie i nie strasze ogniami piekielnymi - mam
                                    swoje poglady i swoja wiedze - czy to sie komus podoba czy nie - to
                                    ja sie domagam poszanowania swoich praw i godnosci - pojec tak
                                    naduzywanych przez "duszpasterzy"
                                    • Gość: Tico Re: tradycja - ile to razy dzwony bily w calej II IP: *.aster.pl 07.03.09, 19:53
                                      Koniecznie przyjdź na zebrabie we czwartek, może zbierzemy parę
                                      podpisów, żeby nie zostawiać sąsiadki samej przeciwko czarnym!!!
                                    • Gość: a-ha Re: tradycja - ile to razy dzwony bily w calej II IP: *.acn.waw.pl 14.03.09, 01:24
                                      "tradycja - ile to razy dzwony bily w calej III R
                                      Rzeszy na rzecz Adolfa H."

                                      zaiste piekna tradycja ! "
                                      Ktoś tu sam siebie nie umie przeczytać i zrozumieć co napisał .
                                      • Gość: jacek tradycja - ile to razy dzwony bily w calej II IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.09, 07:48
                                        to juz wreszcie zrozumiales co napisales
                                        • Gość: a-ha Re: tradycja - ile to razy dzwony bily w calej II IP: *.acn.waw.pl 14.03.09, 10:48
                                          ???????
                                          • Gość: jacek tradycja - ile to razy dzwony bily w III Rzeszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.09, 12:13
                                            !!!!!!!!!!
                                    • Gość: a-ha Re: tradycja - ile to razy dzwony bily w calej II IP: *.acn.waw.pl 14.03.09, 22:40
                                      Fragment posta jacka:
                                      "...i jeszcze dwie daty - 30.01.1933, 31.03.1938 - bily dzowny we
                                      wszystkich kosciolach w Niemczech - na chwale Adolfa Hitlera ..."
                                      A tu inny fragment :
                                      Gość portalu: jacek napisał(a):

                                      > "> A więc zobacz: a-ha pisze o dzwonie, ty o Hitlerze.
                                      >
                                      > bzdura - nie pislaem o Hitlerze - tylko o dzownach"

                                      Potrzebny komentarz ????? Hitler sam się wpisał!!??
                                      • Gość: jacek tradycja - ile to razy dzwony bily w calej II IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.09, 07:26
                                        udowodniles ze masz klopoty z czytaniem i zrozumieniem prostego
                                        tekstu
                                        • Gość: a-ha Re: tradycja - ile to razy dzwony bily w calej II IP: *.acn.waw.pl 15.03.09, 11:46
                                          Dwie ważne daty w histori Rzeszy , Adolf Hitler na podsumowanie . Oczywiscie-
                                          post o dzwonie , ale bijącym gdzieś w tle .A post miał wywołać i z całą
                                          pewnością wywołał negatywne skojarzenia.I to na pewno zrozumiałem , jak i wielu
                                          innych forumowiczów..
                                          A czemu nie napiszesz o dzwonach w histori Polski -nigdy nam na chwałę nie biły??
                                          • Gość: jacek tradycja - ile to razy dzwony bily w III Rzeszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.09, 12:48
                                            ja mowie, ze tradycja ma wiele znaczen - ty, ze tylko jedno

                                            w Polsce dzwony bily glownie na trwoge - jak to wyrazil pewien
                                            kanadyjski rezyser w swoim filmie - "cierpienia Polski sa najlepszym
                                            dowodem na istnienie Boga", na chwale to statystycznei znacznie
                                            rzadziej

                                            dzwony w Polsce bily na chwale okupantow, bily tez na obwieszczenie
                                            smierci "heretykow" i "czarownic", wypedzenia Zydow i pokarania
                                            Niemcow buntujacych sie w Krakowie

                                            dzwony tez bily w obronie Czestochowy przed gleboko religijnymi
                                            Szwedami, w 1410 po zwyciestwie sojuszu Polakow, Husytow i
                                            polpoganskich Lotwinow nad chrzescijanskim rycerstwem Europy
                                            towarzyszacemu katolickiemu zakonowi rycerskiemu

                                            we wrzesniu 1939 polscy biskupi w listach do wiernych oplakiwali los
                                            Ojczyzny i wyrazali podziw dla bohaterow - niemieccy biskupi w
                                            swoich listach do wiernych chwalili sukces Ojczyzny i wyrazali
                                            podziw dla bohaterow - coz za zadziwiajace jednomyslnosc jednego,
                                            jakze uniwersalnego kosciola - w obu krajach bily dzwony w
                                            kosciolach niby tak samo, ale w Polsce na trwoge, w Niemczech na
                                            chwale
                                            • Gość: a-ha Re: tradycja - ile to razy dzwony bily w III Rze IP: *.acn.waw.pl 15.03.09, 13:31
                                              ... w Polsce na trwoge, w Niemczech na
                                              chwale ....
                                              A na odwrót nie bywało ?Nie zawsze Polska przegrywała.
                                              Zarówno w dziejach Polski jak i Niemiec bywały okresy wzlotów i upadków.I
                                              dzwony biły różnie.
                                              I to jest tzw "wybiorcze traktowanie histori"
                                              "..jak to wyrazil pewien> kanadyjski rezyser w swoim filmie - "cierpienia
                                              Polski sa najlepszym
                                              > dowodem na istnienie Boga.."- znam inny naród ,do którego znacznie lepiej to
                                              pasuje.I pewien ktoś /niestety nie już pamiętam kto/ - powiedział to o tym
                                              narodzie jakieś 40 lat temu.Czyli Kanadyjczyk powtórzył.Chyba ,że ten film
                                              starszy niż 40 lat.
                                              Co robili gleboko religijni Szwedzi w Polsce??Chyba dobrze ,że Polacy potrafili
                                              się porozumieć z Husytami i polpoganskimi "Lotwinow" / Litwinów ?,
                                              Łotyszy?/,czego my ,miedzy sobą ,na tym forum nie potrafimy.
                                              "...coz za zadziwiajace jednomyslnosc jednego, jakze uniwersalnego kosciola" Z
                                              tą różnicą - o której sam raczyłeś wspomnieć.Bo ci biskupi bardziej utożsamiali
                                              się ze swoim narodem.I tak zawsze się działo w histori nie tylko chrześcijaństwa
                                              - ale i innych religi.
                                              • Gość: jacek tradycja - ile to razy dzwony bily w III Rze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.09, 14:30
                                                ale potrafiles zaciemnic

                                                zapomniales o najwazniejszym wniosku - w kazdym konflikcie po obu
                                                stronach wystepuje jakis kosciol (a w przypadku I wojny swiatowej
                                                katolicka Austria walczyla z katolicka Francja) zagrzewajace obie
                                                strony do wzajemnego mordowanie narodzonych

                                                armaty swiecono, przed bitwami odbywaly sie msze - i dzwony bily
                                                zanim zostaly przetopione na armaty (stad cisza w maju 1845 roku)

                                                a w Irlandii Pn znow katolicy ruszyli do zabijania w "imie Boga"

                                                religia i wiara nie zapobiegla zadnej rzezi w Europie
                                                • Gość: a-ha Re: tradycja - ile to razy dzwony bily w III Rze IP: *.acn.waw.pl 15.03.09, 15:01
                                                  Nie zapomniałem - tylko po co pisać o "faktach oczywistych"!

                                                  "w kazdym konflikcie po obu
                                                  > stronach wystepuje jakis kosciol" ???? - a z tym to się nie zgodze.Nie w
                                                  każdym , ale w większości konfliktów, to tak.Słowo "KAŻDY" jest lekkim
                                                  przekłamaniem.
                                                  • Gość: jacek tradycja - ile to razy dzwony bily w III Rze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.09, 15:58
                                                    jesli twierdzisz, ze nie w kazdym - to bardzo prosze choc o 2
                                                    przyklady - pomijajac kampanie Napoleona (tak uwielbianego przez
                                                    Polakow) - on rzeczywiscie wystepowal z motywow pozareligijnych -
                                                    narzucajajac oswiecenie sila w krajach niemieckich - lacznie z
                                                    objecie Zydow pelnia praw - przedtem wiedli w wiekszosci swoj zywot
                                                    w gettach - wykleci przez protestantow i katolikow - w kazdym razie
                                                    wrogowie Napoleona zaslyneli jako czolowi restauratorzy imperiow
                                                    opartych o wladze nadana przez Boga i zelazna wladze nad narodami
                                                    aspirujacymi do wolnosci

                                                    w XX wieku nie ma takiego na terenie Europy - ciekawym przypadkiem
                                                    jest Rwanda, gdzie za udzial w zbrodniach skazano kilku ksiezy i
                                                    zakonnic - a liczbe ofiar podaje sie na setki tysiecy

                                                    wojna w Jugoslawii (zarowno 1941-46 oraz 1991-2005) pokazala, ze
                                                    rzezie w trojkacie katolicy-prawoslawni-muzulmanie maja sie dobrze -
                                                    "w imie" Boga oczywiscie

                                                  • Gość: a-ha Re: tradycja - ile to razy dzwony bily w III Rze IP: *.acn.waw.pl 15.03.09, 17:03
                                                    "w XX wieku nie ma takiego na terenie Europy - ciekawym przypadkiem
                                                    > jest Rwanda.."
                                                    ..Rwanda - kraj afrykański.
                                                    Napoleon "wycyckał" Polaków jak się dało - włącznie z "bajońskimi sumami".Nie
                                                    mówiąc o Martynice itd itp.Akurat ja nie jestem jego zwolennikiem.
                                                    W XX wieku gwoli przypomnienia - wojny nie związane z motywami religijnymi -
                                                    Korea i Wietnam ,wojna Rusko- Fińka i całe mnóstwo innych mniejszych czy
                                                    większych.A z całą pewnością II Wojna Światow nie była wojną religijną.Chyba ,że
                                                    ktoś "Gott mit uns"/czy jakoś tak/na paskach hitlerowców uzna za przejaw takiej
                                                    wojny.
                                                  • Gość: jacek tradycja - ile to razy dzwony bily w III Rze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.09, 18:53
                                                    jakbys mogl powstrzymac sie od manipulacji - to latwiej by ci bylo
                                                    odzyskac wiarygodnosc

                                                    zlaczenie dwoch linijek - nie osmiesza mnie - tylko ciebie, ze
                                                    manipulujesz

                                                    o tym gdzie lezy Rwanda wie kazde dziecko, ktore chodzilo na religie
                                                    (przy kosciele albo w domach prywatnych) w latach '70 - bo byl to
                                                    kraj, w ktorym misjonarze katoliccy odniesli wielki sukces
                                                    (statystyki !!!) i sie nim chwalili - nie rozumiejac kompletnie tego
                                                    co sie tam tak naprawde dzieje

                                                    to jedno a drugie - ja nie napisalem "wojna religijna" - bo takiej
                                                    tezy nie da sie w sposob prosty obronic - choc waznym czynnikiem
                                                    wojny w Korei i Wietnamie byla silnie religijnie motywowana walka z
                                                    komunizmem, w dawnym kolonialnym (Wietnam) i w swiezo wyrwanym spod
                                                    okupacji kraju

                                                    jesli chodzi o Finlandie - podobnie 17.09.1939 z atakiem na
                                                    Polske - bylo to odzyskanie przez Rosje dawnych terenow zaborczych -
                                                    mimo zmiany religii - w wykonaniu wychowanka seminarium duchownego,
                                                    ale rzeczywiscie - element religijny jest tu mniej intensywny -
                                                    przynajmniej w scislym ujeciu (choc mocno nawiazujacy do mateczki
                                                    Rosji, tradycyjnie prawoslawnej - do niej odwolal sie Stalin 2 lata
                                                    pozniej)

                                                    jak mozesz znalezc w moich innych postach - nie mozna stwierdzic,
                                                    ze "gott mit uns" byl jedynym aspektem religijnym II wojny -
                                                    koscioly niemieckie byly bardzo zaangazowane w walke z komunizmem i
                                                    od konca I wojny mozna znalezc wiele aspektow wspierania prawicy -
                                                    mimo mniejszej lub wiekszej ostroznosci wobec Hitlera i NSDAP oba
                                                    koscioly niemieckie, nawet jesli nie wspieraly ideologii to
                                                    wspieraly aspekt narodowy i militarny - a po 1933 zniknal zakaz
                                                    obecnosci sztandarow z hackenkreutzem w kosciolach katolickich
                                                    rzeszy - zwracam uwage na fakt, ze mimo jawnych deklaracji
                                                    zawartych w "Mein kampf" i ostrzezen publikacjach KPD i wielu
                                                    publicystow (zasilajacyh po 1933 rzesze emigracji), rzecznicy obu
                                                    kosciolow do dzis powoluja sie, ze nie wiedzieli ze tak sie skonczy,
                                                    ze wszystko dzialo sie malymi krokami -ale jak Niemcy ruszyly na
                                                    Rosje - koniecznie chcialy odzyskac wplywy na obszarze zodbytym
                                                    przez Wermacht dla swoich kosciolow

                                                    i zeby bylo jasne - 1. komunizm wystepujacy w ruchach wolnosciowych
                                                    (Kuba, Chiny, Wietnam) byl odpowiedzia na istniejace w tych krajach
                                                    problemy spoleczne - a za wiele z tych problemow odpowiadaja
                                                    chrzescijanskie administracje krajow kolonizatorow
                                                    2. komunizm jest tak samo grozny dla wolnych, niezaleznie myslacych
                                                    ludzi - w kazamatach rezimow komunistycznych i czarnej reakcji jest
                                                    zwykle bardzo podobny sklad wiezniow politycznych (komunisci
                                                    idealisci, ksieza za bardzo chcacy bardzo byc z ludem i liberalni
                                                    intelektualisci)
                                                  • Gość: a-ha Re: tradycja - ile to razy dzwony bily w III Rz IP: *.acn.waw.pl 15.03.09, 19:54
                                                    Aha - ja manipuluję ?? TO PRZECZYTAJ swój post jeszcze raz.Kilometrowe zdania
                                                    bez kropków i przecinków, za to z myślnikiem gdzie nie trzeba , z pozjadanymi
                                                    wyrazami - i jak to do kupy zebrać ???. Spytaj się jakiegokolwiek polonisty
                                                    ,gdzie tkwi błąd.
                                                    Za dużo emocji -za dużo myśli - palce nie nadążają za myślami .
                                                    A w Wietnamie to już ci się całkowicie pomyrdało.Jeszcze Buddy i Dalaj Lamy do
                                                    wojny nie wciągnąłeś!!!Tak naprawdę to w czasie wojny amerykańsko- ruskiej na
                                                    terenie Indochin wietnamski naród miał g.. do powiedzenia!!!Wietnam był tylko
                                                    terenem , na którym oba mocarstwa urządziły sobie poligon /zużyć starą broń
                                                    -przetestować parę nowinek/ ,próbę sił i zdobycia w tamtych ,ważnych
                                                    strategicznie okolicach strefy wpływów .
                                                    ROZUMUJĄC PO TWOJEMU ,to nawet jak jeden drugiemu da w mordę w knajpie -to też
                                                    bójka religijna - bo jeden był np.ateistą a drugi miał krzyżyk na łańcuszku.
                                                    Daj sobie spokój , bo już zaczynam się bać tego , co mnie w następnych postach
                                                    spotka i jaką lekcją histori zostanę obdarowany.
                                                    ps.Poczytaj o Wietnamie więcej trochę ,zwłaszcza o próbach pozyskiwania strefy
                                                    wpływów tam przez dwa zwalczające się systemy.Wiadomości z internetu to trochę
                                                    "przymało".Zwłaszcza jak szuka się tam potwierdzenia swoich tez.O co wcale nie
                                                    trudno.
                                                  • Gość: jacek tradycja - ile to razy dzwony bily w III Rz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.09, 20:18
                                                    pomiedzy Europa i Rwanda byla pusta linijka - udalo ci sie ja
                                                    pominac ?

                                                    a o Wietnamie piszesz wierutne bzdury - kluczem do zwyciestwa Viet-
                                                    Congu byly tunele podziemne (budowane przez zastraszona ludnosc) i
                                                    prosta ruska i chinska bron oraz amerykanskie zadufanie i
                                                    niedocenienie przeciwnika - wykazane poprzec poparcie skorumpowanych
                                                    i okrutynych watazkow z Poludnia

                                                    teoria "stref wplywu" w kontekscie krajow takich jak Wietnam - ktore
                                                    nie maja zadnego znaczenia geopolitycznego i ekonomicznego smieszne

                                                    a przyklad z bojka "religijna" to kolejny przyklad twojej
                                                    manipulacji - ja pisze o wojnach - ktore doprowadzily do smierci
                                                    milionow ludzi - z takimi zjawiskami jak obozy koncentracyjne dla
                                                    ludnosci cywilnej, masowe mordy i gwalty oraz czystki etniczne

                                                    i jesli zwracasz mi uwage - najpierw ja zastosuj do swoich postow
                                                  • Gość: a-ha Re: tradycja - ile to razy dzwony bily w III Rz IP: *.acn.waw.pl 16.03.09, 00:11
                                                    Nie wiem już nic - kompletnie jestem głupi!!Czy zamawiałem prenumeratę "trybuny
                                                    ludu" ? Czy może stenogramy z posiedzeń kc ???


                                                    "...krajow takich jak Wietnam - ktore
                                                    > nie maja zadnego znaczenia geopolitycznego.."
                                                    Gdzie leży Wietnam ?? Dla Amerykańców to było cholernie ważne z pumktu widzenia
                                                    geopolitycznego!! A ruscy kradli ziemię i narody jak się dało i gdzie sie dało!!
                                                    A jak udało ci się tą wojnę powiązać z chrześcijaństwem , to naprawdę już nie
                                                    wiem co mnie jutro za rewelacja czeka.
                                                    ps.Może masz inną rozdzielczość ekranu/albo ja/ - u mnie zdanie o Europie i
                                                    Rwandzie leciało ciurkiem.Chociaż zamiast myślnika lepsza byłaby kropka.I nie
                                                    było by wówczas żadnych wątpliwości.

                                                  • Gość: jacek tradycja - ile to razy dzwony bily w III Rzeszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.09, 07:36
                                                    taaaak - ca za potega etykietek !!!

                                                    czemu Wietnamczycy znali francuski? szlyszale smoze kto dostal becki
                                                    pod Dien Bien Phu?

                                                    w tym czasie gdy USA zajmowala sie niszczeniem srodowiska i
                                                    wyrzucaniem pieniedzy na beznadziejna walke w Wietnamie (oczywiscie
                                                    Rosja wspierala Wietnam - i tez wtopila kase, zwlaszcza po klesce
                                                    USA) nie byl przykladem przestrzegania praw czlowieka, a polityka
                                                    USA w Ameryce Poludniowej to jeden wielki skandal - wspieranie
                                                    okrutnych dyktatur (niektore nadal zatrudnialy bylych esesmanow) -
                                                    dla mieszkancow Ameryki Poludniowej USA bylo takim samym potworem
                                                    jak dla nas Zwiazek Sowiecki

                                                    skadinad ojciec sukcesu medycyny lotniczej w USA w tym w czesci jej
                                                    programu kosmicznego wiedze swoja zdobywal w Dachau, przeprowdzajac
                                                    tam "pionierskie" eksperymenty

                                                    i teraz na koniec wywodu odpowiedz na twoja prowokacje - a nawet jej
                                                    rozszerzenie - jesli polityka USA w Wietnamie, w odniesieniu do
                                                    czarnej ludnosci w USA (pozbawionej praw obywatelskich), w
                                                    odniesieniu do morderczych rezimow poludnioamerykanskich byla
                                                    nacechowana rasizmem, pogarda wobec ludnosci tubylczej - to jakie
                                                    wartosci chciala wdrazac w swojej "strefie wplywu" i jakie to miala
                                                    motywacje, zeby wydawac setki miliardow USD na beznadziejne
                                                    konflikty skazane na kleske - oprocz fundamentalistycznie
                                                    religijnych albo ich derywatow ?

                                                    konstytucja amerykanska i pierwsi prezydenci to zadeklarowani
                                                    ateisci - w '60 latach XX wieku USA jest krajem zarliwie religijnym,
                                                    religijnie nienawidzacym komunistow - w tym czasie polozenie
                                                    robotnikow w Europie ulega znacznej poprawie, miedzy innymi w celu
                                                    zapobiezenia ryzyka komunizmu - w USA i krajach "strefy wplywow"
                                                    (nadal jest to dla mie smieszne pojecie - poniewaz zaklada istnienie
                                                    strategii na jej zarzadzanie oraz okreslone korzysci)
                                                    komunizm "zwalcza" sie poprzez jeszcze wieksze bezprawie

                                                    religijnie motywowana nienawisc do komunizmu uniemozliwiala rzetelna
                                                    analize problemow spolecznych i zmiane mechanizmow tak by problemy
                                                    spoleczne - pozywka dla komunistow - zanikaly

                                                    ten sam mechanizm "niesienia demokracji" poniosl kleske w Iraku
                                                    (oddano tam czesc wladzy dawnym i przyszlym wrogom) i poniosi kleske
                                                    w Afganistanie- z tym, ze zamiast komunizmu - mamy radykalny islam



        • Gość: mieszkanka Bolkows Re: Napiętnowana za to, że poskarżyła się na dzwo IP: *.chello.pl 17.02.09, 21:53
          A ja reaguję na bicie dzwonu. I bardzo go lubię, bo oznacza, że dopiero za 15
          minut muszę wstać i mogę sobie jeszcze chwilkę podrzemać :)
      • guru133 Nie opowiadaj pierdoł księżulu, tylko przestań 16.02.09, 23:07
        uprzykrzać ludziom życie.
        • Gość: qwerty Re: Nie opowiadaj pierdoł księżulu, tylko przesta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 18:12
          Wytrzyj pianę "guru".
    • Gość: Sąsiad g... prawda, że jest głośno! IP: *.aster.pl 16.02.09, 20:24
      Mieszkam tuż przy kościele, dzwonu prawie nie słychać. Jak kościół
      komuś przeszkadza, to się go podpala? To dopiero średniowiecze.
      • Gość: Tico Re: g... prawda, że jest głośno! IP: *.aster.pl 16.02.09, 21:01
        No to chyba jesteś kompletnie głuchy! U mnie dzwon słychać w całym
        mieszkaniu, a kazania niedzielne najgłosniej w toalecie!!!
        • Gość: qwerty Re: g... prawda, że jest głośno! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 18:15
          To dobrze, bo akurat toaleta sprzyja skupieniu:p
          • Gość: rama Re: g... prawda, że jest głośno! IP: *.aster.pl 20.02.09, 00:00
            Któremu to skupieniu, bicie i wycie pomaga akurat nie za
            koniecznie...
        • Gość: max śpiew IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 22:11
          Co tam dzwony. Nie ma jak to śpiew tej zakonnicy, która gra na
          organach. Bosko wyje, aż się flaki przewracają.
          • Gość: paulo Re: śpiew IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 22:14
            No co ty, to nie zakonnica!!! Tylko jakaś świecka... Jakiego
            boskiego mena ma. Ten to dopiero zawodzi:)
          • Gość: natalia Re: śpiew IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 20:10
            To nie zakonnica :-)
            • Gość: mieszkaniec okolic Re: śpiew IP: *.aster.pl 19.02.09, 22:23
              zakonnica czy nie , do idola by sie nie zalapala ;P
          • Gość: tolek Re: śpiew IP: *.aster.pl 20.02.09, 00:03
            To jest nawet bardziej dokuczliwy problem. Czasami ten ktoś "ćwiczy"
            w czasie nocnej ciszy.
        • Gość: WI Re: g... prawda, że jest głośno! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 22:31
          Żebyś się ino TICO nie zasrał na śmierc w twoim śmierdzącym
          wychodku. nie wychodz z niego bo śmierdzisz!!!!
      • Gość: bolkowianka Re: g... prawda, że jest głośno! IP: *.aster.pl 19.02.09, 13:10
        Sąsiedzie jesteś coś nie w temacie albo jesteś jakimś odległym
        sąsiadem. Przeszkadza nam ten tymczasowy. Tamten przeciwnie bardzo
        nam się podobał, nie przeszkadzał, a wręcz odwrotnie,widok z okna
        był wręcz sielski, i zasłaniał dzwonnicę, i widok na ulicę. I
        ciągle się dziwimy komu zależało na tym, żeby go unicestwić. Widok
        płonącego kościoła to jednak traumatyczne przeżycie. Wtedy zaczęło
        się to piekło i trwa do dziś.
    • Gość: Xenomorph Napiętnowana za to, że poskarżyła się na dzwon IP: *.toya.net.pl 16.02.09, 21:21
      A może by tak w ogóle zburzyć tę parafię?
      • Gość: pikus do zxenomorpha IP: *.aster.pl 16.02.09, 21:38
        No a co z kwiaciarnia,dentystą,komornikiem,drogerią i artykulami
        pościelowymi? Gdzie się podzieją?
    • Gość: czart Napiętnowana za to, że poskarżyła się na dzwon IP: *.acn.waw.pl 16.02.09, 21:41
      Wydaje mi sie, ze zawsze zanim kupuje sie mieszkanie to nalezy sprawdzic co jest
      lub bedzie w przyszlosci w poblizu tego miejsca.
      • Gość: Tico do czarta IP: *.aster.pl 16.02.09, 21:57
        A kto przyjeżdż oglądać okolicę o 6 rano?penie, przyjechali w ciagu
        dnia, usłyszeli "sygnaturke? i nie spodziewali się,jak to będzie
        huczeć w ich mieszkaniu.Dom okazał sie bardzo akustyczny,słychać pana
        ćwiczącego na pianinie, pieski szczekające w domu i na balkonie,stukot
        obcasów na klatce schodowej oraz spuszczanie wody.A po zbudowaniu
        kaplicy na dzieczińcu domu parafialnego doszły "niebiańskie pienia"
        prze z prawie całą niedziele.(przyjdź na 20 na mszę, to sie
        przekonasz)
        • Gość: czart Re: do czarta IP: *.acn.waw.pl 18.02.09, 04:01
          mieszkam w sąsiedztwie - a akustyka mieszkań - no cóż - całe Bemowo nowe , nie
          tylko Gorce budowane szybko , oszczędnie , bez norm akustycznych ...więc
          pretensje raczej do budowlańców !!!
      • Gość: Gość Re: Napiętnowana za to, że poskarżyła się na dzwo IP: *.proxy.aol.com 16.02.09, 23:47
        Frajda to będzie dopiero jak tam się sprowadzi trochę czarnoskurych
        afrykanów z bębnami i trochę arabów co będą wyśpiwywać cienkim
        głosem na cześć Allacha.
Pełna wersja