Gość: Czytelnik
IP: *.broadband.pl
20.02.09, 11:06
Z tego, co czytam, burmistrzowi Okońskiemu postawiono dość błahy
zarzut. Trzeba też zresztą pojęcie korzyści osobistej traktować dość
rozciągliwie, aby załatwienie pracy dla osoby bliskiej uznać za taką
korzyść. Nie wiadomo poza tym, jaka była procedura przyjęcia matki
burmistrza do pracy.