W zoo brakuje pieniędzy na rekiny i hipopotamy

IP: 62.233.167.* 26.02.09, 08:42
A czy z równie wielką skwapliwością znajdowaliby nasi radni
pieniądze na pomoc społeczną? Jest wiele dzieci, którym można pomóc,
ale , niestety, nie ma pieniędzy. Te dzieci nie chodzą do zoo, bo
nie mają za co.
Moim zdaniem ogród zoologiczny powinien bardziej energicznie
poszukać sponsorów a nie wyciągać tylko rękę po pieniądze. Przecież
one nie wezmą się znikąd. Zapewne radni uszczkną je komuś innemu. A
komu najłatwiej zabrać? Opiece społecznej i szkolnictwu.
    • sibeliuss W zoo brakuje pieniędzy na rekiny i hipopotamy 26.02.09, 09:04
      Zrobić zrzutę i kupić. Ale kto stado potem utrzyma?
    • Gość: robert a co z kasa za bilety, qrwa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.09, 10:43
      w monachijskim zoo wejscie kosztuje 9 euro, ludzi masa, bo przy wejsciach sa
      kucyki, prazona kukurydza, miniaturowe owce z ktorymi sie mozna spoufalic...


      warszawski syf daje ciasnot, reklamy na wiekszosci wybiegow, akwarium wielkosci
      domowego - jedynie slonie maja swoj "wybieg" i insekciarnia sa "noramlnych" wymiarow

      a kasa za bilety to komu na premie jest placona?
      • Gość: obii Re: a co z kasa za bilety, qrwa? IP: *.gprs.plus.pl 26.02.09, 11:13
        Kiedy ostatnio byłeś w zoo? Jakie wymiary powinny mieć, Twoim
        zdaniem, choćby wybieg australijski czy wybieg bizonów, by te
        rozmiary były "normalne"? Jak duża musiałaby być hala wolnych lotów
        w ptaszarni, byś był zadowolony? A niedawno otwarta małpiarnia,
        jedna z nowocześniejszych na świecie?

        W zoo w Monachium nie byłem, byłem za to niedawno w Berlinie.
        Ogólnie OK, ale reklamy na większości wybiegów też tam są!
        W sumie warszawskie zoo bardziej mi się podoba.

        Pozdrawiam,
        obii
    • Gość: Lamika Re: W zoo brakuje pieniędzy na rekiny i hipopotam IP: *.chello.pl 26.02.09, 15:52
      Czy za każdym razem, jak tylko mowa o zwierzętach musi być o tych
      głodnych dzieciach ? Od lat (a długo zyję) o tym słyszę. Kiedyś psy
      wyjadały "głodym dzieciom" kości i kaszankę na kartki, teraz
      zwierzęta w Zoo objadaja "głodne dzieci". a jak juz na świecie
      pozostaną tylko "najedzone dzieci" bez żadnych zwierząt - to będzie
      wyśniony przez autorów tej demagogii, raj ?
Pełna wersja