Trwa protest taksówkarzy

IP: *.sgh.waw.pl 20.11.03, 15:59
a o co im chodzi?
    • Gość: Anna Trwa protest taksówkarzy IP: *.enaf.pl 20.11.03, 16:03
      Rany boskie, nie rozumiem.. Bacia w warzywniaku ma już kasę
      fiskalną, to czemu taksówkarze mają jej nie mieć?
      • emes-nju Re: Trwa protest taksówkarzy 20.11.03, 16:37
        Gość portalu: Anna napisał(a):

        > Rany boskie, nie rozumiem.. Bacia w warzywniaku ma już kasę
        > fiskalną, to czemu taksówkarze mają jej nie mieć?


        Dlatego, ze jak babcia w warzywniaku kupi nowa lade chlodnicza, zaplaci za
        prad, zaplaci za serwis lady czy kupi szybe wybita przez jakies bydlo, to sobie
        zmniejszy kwote VATu placonego do US o kwote VATu w poniesionych kosztach!
        Natomiast taksowkarz musi do ceny swoich uslug dopisac VAT. Za to nie moze go
        odpisac przy jakichkolwiek wydatkach poniesionych na jego JEDYNY warsztat pracy
        (zakup, serwis, czesci, paliwo) bo jest to samochod osobowy. Skutkiem tego
        bedzie podwojnie opodatkowany.

        Nie jestem taksowkarzem :-)
        • Gość: kasa Re: Trwa protest taksówkarzy IP: *.polkomtel.com.pl 20.11.03, 16:43
          emes-nju napisał:
          > Natomiast taksowkarz musi do ceny swoich uslug dopisac VAT. Za
          to nie moze go
          > odpisac przy jakichkolwiek wydatkach poniesionych na jego
          JEDYNY warsztat pracy
          >
          > (zakup, serwis, czesci, paliwo) bo jest to samochod osobowy.
          Skutkiem tego
          > bedzie podwojnie opodatkowany.
          >
          na podatkach i prowadzeniu f-my to Ty sie za bardzo nie znasz
          ale pisac kazdy moze :)
          >
          > Nie jestem taksowkarzem :-)
          >
          a piszesz jakbys byl, przyznaj sie :)
          • emes-nju Re: Trwa protest taksówkarzy 20.11.03, 17:15
            Przyznaje sie do bycia przedsiebiorca i platnikiem podatku VAT. Dlatego wiem,
            ze oblozenie taksowkarzy VATem, bez zmian w ustawie o VAT, znaczy dla nich po
            prostu nowy podatek, ale bez mozliwosci obnizania go dzieki ponoszonym na
            dzialalnosc kosztom (!). A samochod osobowy (i jego eksploatacja!) jest w
            zasadzie jedynym kosztem ponoszonym przez taksiarza! I do tego (prawdopodobnie -
            nie jestem pewien) przy odsprzedazy auta musza zaplacic do US VAT z faktury
            sprzedazy - VAT, ktorego przedtem nie mogli odliczyc!!!

            I juz.

            Tez nie podoba mi sie (jak zdecydowanej wiekszosci) blokowanie Warszawy przez
            wszystkich, ktorym sie cos nie podoba albo "siem nalezy". Taryfiarze to
            zauwazyli i nieco przystopowali. Do tego w duzej czesci maja racje!

            A z taksowek czasem korzystam...
Pełna wersja