Każdy pies ma dwa końce

IP: *.121.225.195.static.bait.pl 02.03.09, 23:41
Na ludzi to nie zadzaiala. Prosby, odwolywanie sie do kultury, to nie to
spoleczenstwo. Bezwzgledne kary, sad grodzki przy odmowie mandatu, ta droga
jedynie pozostala.
    • Gość: zdziwiony Każdy pies ma dwa końce IP: *.acn.waw.pl 02.03.09, 23:49
      Gorąco popieram! Temat TABU dla wielu, ale fakty jakie są takie są.
      Poruszałem ten temat na forum i oberwało mi się od psiarzy
      okropnie. Mam nadzieję, że teraz będzie inaczej.
      Uliczki boczne i równoległe do Grochowskiej to jedna wielka masakra.
      Tam gdzie jest dobry gospodarz to przynajmniej chodniki są
      posprzątane, ale nie w sobotę/niedzielę. Byłem na spacerze z
      rodzinką (Ja, Ona, One x 2) i nie wspominam tego przyjemnie. Na
      szczęście są wygrodzone "parki" i place zabaw. Jednak pamiętam
      wyjazdy zagraniczne gdzie to teren dla psów był wygrodzony, a próba
      puszczenia pupila na terenie otwartym było wykroczeniem aktywnie
      ściganym.
      Mam nadzieję, że kolejny artykuł będzie w tej intencji: Odzyskajmy
      trawniki dla dzieci - psy na grodzone wybiegi, nie odwrotnie.
      • Gość: asia Re: Każdy pies ma dwa końce IP: *.itbcg.pl 03.03.09, 14:27
        wiesz, mi się marzy wygrodzony teren dla psów większy od stołu do pingponga, tak
        zebym mogła w końcu moje słonko wybiegać, bez ostracyzmu ze strony całego
        świata, żeby mi mamuśki z dzieciakami czy inne babcie nie krzyczały że pies bez
        kagańca
        pies też ma swoje prawa
        i mały apel do mieszkańców sm ksawerów, skoro ja sprzątam to was to tez nie
        zaboli, jak chcecie woreczków to właścicielka tej dużej rudej kundelki ma ich
        sporo :)
    • Gość: wiesiek wielka kupa IP: 94.254.133.* 03.03.09, 03:40
      nie mam psa,
      no wiec, pakujemy te kupy do workow,
      foliowych, gdzie taka kupa zawiazana na supel zostanie na zawsze
      lub papierowych ale to strach ze cos przesiaknie
      i pozniej na smietnik
      i jakby je zbierac w jedno miejsce to w ciagu roku uzbierala by sie
      ladna kupa 2 tysiecy ton psich kup z samej Warszawy
      to moze lepiej zeby to sobie wsiakalo po trawnikach
      bo tysiace zafoliowanych psich kup to tez nie wesolo
      albo niech wlasciciele psow sie przestawia na chomiki lub rybki
      pozdrawiam
    • Gość: wiesiek a wogole niezla kupa IP: 94.254.133.* 03.03.09, 03:45
      to to ze na stronach gazety jest wiecej reklam do czytania niz tresci
    • Gość: Janek Re: Każdy pies ma dwa końce IP: *.aster.pl 03.03.09, 08:34
      to ja proponuje jeszcze gigantyczne kary dla władz Warszawy, za brak
      oczyszczalni ścieków. Co to za różnica czy pies na chodnik, czy warszawiacy
      bezpośrednio do Wisły.
    • joachim.zbylud ja już nie wiem, jak to jest... usiąść na trawie.. 03.03.09, 08:59
      aż się rozmarzyłem. a tak, to muszę nawet uważać podczas wsiadania do
      samochodu, bo przed drzwiami też zwykle nasrane przez czyjegoś
      "pupila". ręce opadają
    • Gość: stary.gniewny Problem kup można w 100% rozwiązać w tydzień. IP: *.acn.waw.pl 03.03.09, 10:00
      Wystarczy uchwalić, że pensja wyższych urzędników ratusza i strażników
      miejskich w danych miesiącu pochodzi wyłącznie z mandatów za kupy. Tydzień i w
      Warszawie będzie czyściusieńko.
    • m0cna Każdy pies ma dwa końce 03.03.09, 10:15
      No ale właściwie to... taka kupa na trawniku w kilka dni się rozłoży
      (po zimie jest gorzej, bo się zakonserwowaly w śniegu). A taka kupa
      w woreczku foliowym przetrwa dłużej. I w ogóle, potem takie
      wysmarowane woreczki, to tylko współczuć gościom od recyclingu.

      Wydaje mi się, że tak żle i tak niedobrze...

      A na typowym miejskim trawniku to ryzyko siadać nie tylko ze względu
      na psie pozostałości.

      m.
      • Gość: Zenon Re: Każdy pies ma dwa końce IP: *.aster.pl 03.03.09, 10:42
        Zamiast psimi kupami, ktore sa i beda ale przynajmniej sa biodegradowalne,
        zajelibyscie sie prawdziwa plaga miejska, to jest samochodami, ktore niszcza
        chyba czesciej trawniki niz psy je obsrywaja (z przeproszeniem), ktore demoluja
        chodniki i stanowia powazne zagrodzenie dla zycia i zdrowia niezmotoryzowanych
        (patrz niedawne wypadki na przejsciach dla pieszych, o ktorych cisza). Ta
        potrzeba sterylnosci u niektorych panienek i panow staje sie chorobliwa jesli
        zauwazyc, ze wiele z tych utyskajacych na psie kupy wozi swoje tylki
        zatruwajacymi powietrze i demolujacymi przestrzen miejska bolidami (czesto
        zupelnie niepotrzebnie)... innymi slowy, iluzoryczne poczucie, ze samemu jest
        sie czystym, a ci inni swiat zatruwaja, brudza i zasrywaja.
        A swoja droga to slyszalem, ze kupe (excusez-le-mot) ludzi pozwalniano z GW w
        ramach oszczednosci. Efekty widac, kiedys calkiem dobra gazeta, teraz
        szmatlawiec coraz blizszy superexpressu.


        www.eczytelnia.pl/oblezenie
        • Gość: Autor Re: Każdy pies ma dwa końce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.09, 11:19
          A co ma jedno z drugim wspólnego? Świat jest nieco bardziej
          skomplikowany niż Ci się wydaje dlatego trzeba zajmować się nie
          jednym a wieeeloma problemami j e d n o c z e ś n i e. Jeśli
          przeszkadza ci krzywo parkujący samochód- interweniuj. Ja zwracam
          uwagę psiarzom, których pupile srają pod moją klatką ryzykując
          własne zdrowie/życie, bo później próbują mnie szczuć tymi pchlarzami.
      • Gość: jnhgj b Re: Każdy pies ma dwa końce IP: *.chello.pl 08.03.09, 13:47
        Niestety nie rozkłąda się w dwa dni i jednak proponuję sprzątać. 100
        woreczków= 1,99PLN. A że foliowe? Przepraszam bardzo, a pampersy?
        Też folia z kupą, bądź siuśkami. Jedno dziecko= 5-8 pampersów
        dziennie (tak mniej więcej), jeden pies= 2-3 kupy w woreczku.
        Wszystko ląduje w tym samym koszu na śmieci (a zgodnie z przepisami,
        jeśli nie ma pojemników na psie kupy, taki woreczek można wrzucić do
        każdego pojemnika na niesegregowane odpady) i po problemie. CHyba
        lepiej tak, niż ma to leżeć i cuchnąć na trawniku. Mam dwa psy, po
        obu sprzątam i nie widzę problemu. Miło by było, gdyby były
        specjalne pojemniki, do których bym mogła to wrzucać. Nie ma, ale to
        już nie moja wina. I tak robię więcej niż 99% właścicieli, których
        psiaki srają gdzie popadnie :(
    • Gość: oogon Bo przecież każdy pies ma jednak dwa końce IP: 195.184.83.* 03.03.09, 11:49
      dlaczego nikomu nie przeszkadzają ludzie srający w parkach i szczający po
      murach, albo menele wsiadający do autobusu z obsranymi tyłkami a wszystkim
      przeszkadzają psie kupy na trawnikach, po których podobno nie wolno deptać.
      czy nie lepiej zająć się problemem bezdomnych, porzucanych zwierząt,
      schronisk, które są w opłakanym stanie, sterylizacji. to co ludzie robią psom
      jest dużo gorsze niż to co psy robią na trawnikach.
    • Gość: ? Dw gó...ne końce? IP: *.chello.pl 03.03.09, 11:56
    • czubak2 Bo przecież każdy pies ma jednak dwa końce 03.03.09, 13:20
      Popieram w 100% sprzątanie po pieskach ale należy poustawiać więcej
      pojemników na odchody a nie co kilometr i zacząć ludzi pouczać a jak
      nie pomoże-karać!
      Natomiast kto zajmie się wreszcie większym szkodnikiem jakim jest
      hołota ludzka,która nie tylko sra i szczy po kątach ale wszystko
      wkoło niszczy,smieci gdzie popadnie i nie potrafi używać
      kulturalnego języka!
      Sądzę,że jest to większe zło niż psie kupki i należy najpierw zacząć
      od tego,bo inaczej zginiemy od patologii jaką niesie margines ludzki!
      • fedorczyk4 Re: Bo przecież każdy pies ma jednak dwa końce 03.03.09, 13:51
        Kupa jak juz ktos zauwazyl jest nieprzyjemna, ale biodegradowalna.
        Powinno sie jak na zachodzie tworzyc psie toalety. Naturze te kupy
        nie szkodza, za to sol ktora wywala sie tonami teraz juz rowniez w
        parkowych alejkach, bardzo. Nawet buty po kupie mozna umyc sol
        wyzree je za to serdecznie. Moj pies urodzony, we Francji byl
        nauczony zalatwiania sie do rynsztoka, niestety w Warszawie czegos
        takiego z plynaca woda nie ma, a jak jest to i tak zastawione
        samochodami.
        • blandynaaa Re: Bo przecież każdy pies ma jednak dwa końce 08.03.09, 19:11
          w Katowicach istnieje od niepamiętnych czasów wybieg dla psów na
          jednym z gł. skwerków miasta, ale właściciele spuszczają psy ze
          smyczy, a te latają gdzie popadnie, tylko nie po wybiegu. "zasrani"
          właściciele
      • blandynaaa Re: Bo przecież każdy pies ma jednak dwa końce 08.03.09, 19:08
        i co to da takie biadolenie, gdzie jest straż miejska- wolą czystą
        robotę, kasowanie za zle zaparkowany samochód. Z mandacików mieliby
        pokazną kwotę. Te zasrane chodniki świadczą o właścicielu, który
        pewnie w domu też ma nasrane. Podnieśc kwoty mandatów i zmusic straż
        do ich wystawiania. Byc bezwzględnym dla brudasów naszego wspólnego
        miasta. Katowice są najbardziej zakupconym miastem; z gównem do
        Europy- wstyd!
        Widziałam jak władza nieczuła obserwowała takie zdarzenie za
        srającym pieskiem.
    • Gość: Funky Dobry artykul, ale niewiele zmieni. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.09, 15:19
      Jaki narod, taka mentalnosc, przypadkiem tylko wykonczyl komunizm i
      mial swojego papierza. Obsrane trawniki bedzie mial za to zawsze.

      Ja juz dawno zrezygnowalem z chodzenia po trawie, tlumaczac to sobie
      i swoim dzieciom, ze w ten sposob szanuje zielen ...
    • Gość: Diablo Każdy pies ma dwa końce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.09, 16:28
      Każdy czepia się właścieli psa,ale wyrzucanie papierków,reklamówek foliowych gdzie popadnie nie przeszkadza. Wyrzucanie butelek czy też puszek po napojach na trawnik nikomu nie przeszkadza,a psia kupa tak.Więc zacznijcie edukację od tych co śmiecą,a sprzątanie kupy będzie możliwę.
      • Gość: qubol Re: Każdy pies ma dwa końce IP: *.chello.pl 03.03.09, 17:43
        Nie,kochany,to zupełnie nie tak.Edukacja potrzebna jest wszystkim,którzy
        śmiecą,a pokazywanie paluchem innych,niczego nie załatwi.Zacznij sam sprzątać po
        swoim psie,a potem oburzaj się na tych co rzucają puszki,butelki i papierki.W
        przeciwnym wypadku,niczym się nie będziesz od nich różnił.
        • m0cna Re: Każdy pies ma dwa końce 03.03.09, 19:40
          No ale co dalej z tymi woreczkami z psimi kupami? Właściciele będą je wrzucać do
          specjalnych koszy, jakaś firma je wywiezie i co? Będziemy mieli hałdy elegancko
          zafoliowanych psich kup?

          Ktoś se wymyśli hasełko, zrobi społeczną akcję zbierania kup do worków, sprzeda
          badziewną piosneczkę w radiu dla narzekających i na tym myślenie się kończy.

          m.
    • Gość: pikus Każdy pies ma dwa końce IP: *.aster.pl 03.03.09, 18:51
      Jest stanowczo za mało koszy na psie odchody, w niektórych nie ma
      torebek foliowych, no i w ogóle psów jest za dużo, a podatków nie ma
      żadnych. Z takich podatków możnaby placić dozorcom dodatkowo za
      sprzątanie psich kup...
    • Gość: asia Każdy pies ma dwa końce IP: *.acn.waw.pl 11.03.09, 12:51
      Ja sprzątam po swoim psie i nie uważam tego za dyshonor, tyle że chyba jestem
      jedyna na osiedlu. Bo choć dzielnica moja jest tą jedną z bardziej komfortowych,
      to z tego co widzę na co dzień, nikt ani myśli sprzątać po swoim pupilu. Jest
      nawet gorzej - pies jest tu prawie żywą wizytówką zamożności właściciela,
      oczywiście najlepiej jak jest jak największy (kwestia rasowości jest oczywista),
      a więc nie ma mowy nie tylko o sprzątaniu po nim, ale także o założeniu mu
      kagańca albo chociaż smyczy. Ja mam psa 10-kilowego i gdy wychodzę z nim na
      spacer muszę mieć oczy dookoła głowy, żeby zdążyć go wziąć na ręce zanim
      dobiegnie do niego jakaś bestia, ekhm, czyt. spokojny duży pies - bo według
      właścicieli tych wielkich stworów (co do jednego) ich psy są spokojne i nic
      złego nie zrobią. Z moich osobistych i mojego psa doświadczeń wynika co innego.
      Nawet przeszkolone zwierzę może różnie zareagować na warczącego na niego małego
      kundelka i nie można takiej ewentualności wykluczyć. Uważam, ze sprawę
      rozwiązałyby kary i mandaty wręczane przez straż miejską - nie tylko za psy z
      właścicielami złapane na gorącym uczynku podczas defekacji na trawniku, ale
      także za brak kagańca i smyczy. A o tym, że właścicielom dużych psów brakuje
      wyobraźni świadczy dobitnie fakt, że sprawiają sobie kilkudziesięciokilowe
      zwierzę, mając do dyspozycji parę metrów kwadratowych podwórka na krzyż (ceny
      terenu wysokie, a więc gęsta zabudowa i mimo że domy z reguły ekskluzywne, to
      działka mikroskopijna) - taki pies musi się wybiegać. Ale nie na ulicy czy na
      trawniku przed blokiem do cholery!
    • Gość: Daniel Torebki na psie kupy IP: *.chello.pl 07.12.09, 21:48
      Do sprzątania psich kup polecam papierowe torebki z łopatką FEDOG.
      Są tanie i praktyczne. Informacje na stronie www.fedog.pl
      Przykład: psiakupa.blox.pl/2009/09/Cuda-dziwy-w-Kedzierzynie-Kozlu.html
    • little_fucker Polacy nie umieja rowiazywac problemow .Norma ! 10.12.09, 14:54


      I tyle. W moim miescie, 1kilka razy wiekszym od Wawki- juz to
      rozwiazano. Za pierwsze gowno jest kara, rownowartosc 100 PLN. Za
      drugie przewinienie - 300 PLN a za trzecie- 30 000 PLN. Nie
      slyszalem, zeby ktos dobrnal do #3.
Pełna wersja