Niesprzątane kupy są groźne dla naszych psów

IP: 217.153.171.* 04.03.09, 22:40
Należy promować koty ! są czyściejsze (i inteligentniejsze) od tych szczakających, śmierdzących potworów ...
    • Gość: ja Re: Niesprzątane kupy są groźne dla naszych psów IP: *.MAN.atcom.net.pl 04.03.09, 23:27
      od Ciebie na pewno...
    • Gość: pimpfel Re: Niesprzątane kupy są groźne dla naszych psów IP: *.silesiamultimedia.com.pl 04.03.09, 23:39
      gość portalu: jacek napisał(a):
      > czyściejsze

      Należy promować poprawną polszczyznę.
      • Gość: rafaello a niech żrą swoje gó..a i zdychają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.09, 23:42
        tak byłoby najlepiej dla nas wszystkich
        • Gość: psdw Re: a niech żrą swoje gó..a i zdychają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.09, 07:54
          A my WSZYSCY uważamy, że ty powinieneś zeżreć swoją i .... "ak
          byłoby najlepiej dla nas wszystkich"
          • Gość: rakarz Re: a niech żrą swoje gó..a i zdychają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.09, 22:54
            wszyscy to znaczy kto???? masz na myśli swoich ziomków psiarzy
            brudasów???? che,che,che prędzej wy się w swoim syfie utopicie...jak
            od was musi śmierdzieć...
    • Gość: czteropak Psiarzom kupy nie szkodzą IP: *.chello.pl 04.03.09, 23:52
      na własny użytek wymyślili,że gówna ich kundli "użyźniają trawniki"-i tego się
      będą trzymać.A jak jakiś kundel zeżre gó... i zdechnie,to taki psiarz narobi
      wrzasku,że "jakiś bandyta otruł moja psinkę".
      • Gość: renap Re: Psiarzom kupy nie szkodzą IP: *.aster.pl 05.03.09, 00:25
        Żebyś wiedział, że też szkodzą! W końcu to żadna przyjemność spacer
        z pupilem po takim "polu minowym"!!!
    • Gość: dizajner a gdzie kupic pooper scooper? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.09, 23:52
      a czy "gazeta" nie moglaby promowac zbierania kup w bardziej praktyczny sposob?
      1. gdzie w polsce dostac cos takiego
      www.petco.com/product/103812/Lee%27s-Rake-and-Scoop.aspx?&cm_ven=NexTag&cm_cat=Dog&cm_pla=Lee%27s&cm_ite=1048872
      ?? to sie nazywa pooper scooper. w zadnym sklepie "psim" tego nie spotkalam. mam
      osobiscie problem z pochylaniem sie by zebrac kupe (przyznaje sie, grzesze), bo
      mi sie zbiera na wymioty. zaden to argument, ale majac cos sensownego na kiju,
      bede zbierac (naraze sie na smiechy - ale to mi nie przeszkadza). w psim
      sklepie, ktory "gazeta" tu np. reklamuje takich lopatek nie ma. torebki mi nie
      pasuja, no bo naprawde nie jestem w stanie sie tak z ta kupa integrowac. ale
      przeciez takie cos zaprojektowano! wymyslono! jest! tylko nie polsce. kupie za
      granica, ok.

      a moze jakas akcja polskiej produkcji tego? moza zamowia spoldzielnie
      mieszkaniowe. moze miasta. rozda sie mieszkancom. zarobi rodzima firma
      produkcyjna. a moze jakis konkurs dla projektantow (malutki, szybciutki) - na
      FAJNY pooper scooper. ++ konkurs na polska nazwe. moze to powinno byc dostepne
      przy koszach, w miejscach publicznych? moze w urzedzie gminy za preferncyjna
      cene 5 zlo? toc tyle moze kosztowac, jak chinskie. tu rozne modele
      www.nextag.com/pooper-scoopers/search-html
      2. nie moge zrozumiec dlaczego spoldzielnie mieszkaniowe nie rozwiazuje tego we
      wslanym zakresie. bo inercyjni kretyni? u mnie na osiedlu psow zatrzesienie. kup
      oczywiscie tez. mila dozorczyni, wie kto ma psa. spokojnie moglaby nadzorowac
      placenie sensownej oplaty od wlascicieli >> tzw. "pokupnego". raz na jakis czas
      ekipa sprzatajaca wyposazona w sprzet i gumiaki, dobrze oplacona. i tak
      pielegnujacy zielen sprzataja kupska, bo im pryska w twarz jak kosza trawe. w
      malej skali wspolnotowej daloby sie to swietnie zalatwic

      "gazeto", jesli tak bardzo interesuja cie kupy, to skoncz juz ze swoim lewackim
      nudzeniem i aranzowaniem protestow. mysl praktycznie. dizajnersko. jakos inaczej
      niz dotychczas - bo bez efektu. a nie "hejka, nasza pani redaktor zbierze dzis
      kupe w parku morskie oko". to juz nuda. passee. wskaz kierunki. zrob riserz.
      sprzedawaj lopatki obok kawy i ksiazek w swoim sklepie. postawmy na inzynierie i
      handel, a nie nauki spoleczne. niektore rzeczy musza byc troche cool i
      praktyczne zeby spoleczestwo chcialo ich uzywac. szukajmy rozwiazan, a nie
      biczowania wlascicieli psow - nikt nie chce sie samobiczowac, mimo ze jest
      wielki post:)

      bo papierowe torebki rozdawane w urzedach gmin sie nie sprawdzily. moze jacys
      staruszkowie tez nie moga sie chylac? potrzebne sa inne pomysly i kierunki, a
      nie tylko potepianie spoleczenstwa. to jest mila cecha u polakow - ze mamy duzo
      psow.
      • Gość: renap Re: a gdzie kupic pooper scooper? IP: *.aster.pl 05.03.09, 00:19
        Absolutnie się z Tobą zgadzam! Gadaniem kup się nie posprząta!
        Mam podobny zdrowotny problem z tym sprzątaniem... ADM-y postawiły
        kosze i zawiesiły torebki plastikowe i co? zniszczone, torebki
        przydawały się wszystkim do wszystkiego i teraz stoi
        taka "dekoracja" na trawnikach! A jak wyglądają teraz osiedlowe
        trawniki po stopnieniu śniegu, to wszyscy widzą i.. czują! Tragedia!
        Czy naprawdę nikogo taki biznes z produkcją dla psiarzy nie
        interesuje? Wydaje mi się, że gdyby takie różne pomysłowe ustrojstwa
        do sprzątania były łatwo dostępne, to nawet głupio byłoby psiarzowi
        nie sprzątnąć!
        • Gość: dizajner Re: a gdzie kupic pooper scooper? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.09, 01:00
          Kosze sa ok, tam gdzie sa. ale imprówment :) torebek bylby naprawde przydatny. a
          moze jaki kranik zeby umyc swoja gumowa lopatke "po"? w miejscach stricte
          rekreacyjnych, park, jeziorko, wiadomo gdzie chodza psiarze. wysmiewanie sie ze
          "sie ciezko schylic po kupe" jest hmmm... prawdziwe. ciezko. wlasne dziecko
          latwiej przewinac. po moim chorym psie tez sie wprawilam w sprzataniu w domu,
          pewnie ze to kwestia wprawy, jak z wszelkimi medyczno-ludzkimi sprawami. ale do
          mietoszenia kupy przez folie nie moge sie przelamac

          "do kupy trzeba miec dystans" moze to jest dobre haslo dla pooper scoopera? i
          naprawde - to jest w USA b popularne urzadzenie

          i - jesli moge - sprzatajac po kocie (nie moim) zawsze pelna izolacja, zamkniete
          oczy oraz nos. kocie ohydne tak samo, ale we wlasnym domu, pewnie. jednak ze
          wzgledu wlasnie na to sprzatanie - nie chce kota

          i jeszcze - sa sprzatacze/ki w kinach, szkolach i centrach handlowych. przeciez
          u licha tez myja kible i to jest niefajne. ale praca + zaplata. kazdy burmistrz,
          wspolnota czy spoldzielnia moze zaaranzowac to samo. oplata od psa i sprzatacze
          - ludzie od pielegnowania zieleni

          moga byc rozne metody "odkupiania"
          • Gość: dizajner ostatni raz :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.09, 01:05
            i juz konczac - po prostu widac, ze "akcja spoleczna" nie przynosi rezultatow.
            czemu? to pewnie zlozone. rowniez pogarda dla przestrzeni publicznej - i zreszta
            jej slaba jakosc maja wplyw. bo, ze ludzie sa zli, to wiadomo :). wiec trzeba
            inne metody, a najlepiej wszystkie naraz. gadżeciarstwo. rozdawanie narzedzi.
            kary. FAJNA kampania reklamowa na temat. oplaty i sprzatacze
            • Gość: Jasio Re: ostatni raz :) IP: *.chello.pl 05.03.09, 03:03
              Akcja poruszyła tylko sznurówki na straganie.
      • Gość: jacek Re: a gdzie kupic pooper scooper? IP: *.dyn-pool.spidernet.net 05.03.09, 09:04
        nie jestes w stanie to na cholere ci kundel
      • Gość: stalowy szczur Re: a gdzie kupic pooper scooper? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.09, 10:06
        Chyba niezbyt intensywnie szukałaś, co?
        Widziałem ten wynalzek w kilku sklepach dla zwierzaków, m.in. w Kakadu i w sklepie zoologicznym na stacji mettra Ratusz. Wcale nie szukałem, a znalazłem.

        BTW. kto tu uskutecznia "lewackie nudzenie"?
        "rozda sie mieszkancom",
        "nie moge zrozumiec dlaczego spoldzielnie mieszkaniowe nie rozwiazuje tego we wslanym zakresie."

        Masz psa? te pies jest TWOIM problemem a nie spółdzielni, gminy czy dazety codziennej. TY masz KUPIĆ i używać takich narzędzi, a nie oczekiwać, że kto ci coś da!
        To dopiero lewackie gadanie.
    • Gość: wiesiek ja tam bym wolal zeby ten hapenning IP: 89.108.222.* 05.03.09, 02:16
      i sprzatanie tak na polu mokotowskim zrobic
      :)
    • sekwana2005 gó...arze 05.03.09, 08:45
      Na początku "Przygód dzielnego wojaka Szwejka" jest mowa o
      Ferynandzie, który naukowo psie gówienka zbierał.
      Chyba jest paru takich Ferdynandów w GW.
      Czy to większy problem, niż nieoczyszczone ścieki na Bielanach do
      Wisły zrzucane, po kilkuset tysiącach Warszawiaków?
      Ja wiem, iż te g... spływają już poniżej Warszawy - ale między tymi
      ściekami a psimi kupami jest różnica jak 100.000 : 1
      No i łatwiej ścigać właściciela psa, palacza który peta rzucił na
      trawnik, bo kosza nie było - niż paru kolejnych prezydentów
      Warszawy, nie potrafiących załatwić budowy oczyszczalni ścieków.
      Sukces medialny GW - po szeregu publikacji o kupach na osiedlu
      Przyjaźń "sprawa została załatwiona" - dla setek okolicznych psów i
      ich właścicieli ustawiono dwa kosze...
      To jak z kodeksem karnym - kto ukradnie bułkę w sklepie, jest
      złodziejem, kto zagarnie miliony czy miliardy złotych, euro - jest
      biznesmenem...
      Dla wyjaśnienia - z wielką życzliwością patrzę, jak różne służby na
      przedwiośniu sprzątają trawniki i chodniki - z psich kup, flaszek po
      wódce i innych zimowych śmieci. Moja psina zdechła przed tą
      kampanią - swoje śmieci wyrzucam gdzie trzeba i można...
    • Gość: PW Niech żrą i zdychają, razem z właścicielami... IP: *.polskieradio.pl 05.03.09, 08:48
      Płakać po nich nie będę...
    • Gość: de Niesprzątane kupy są groźne dla naszych psów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.09, 09:16
      Psy zjadają kupy zazwyczaj kiedy są szczeniakami i bynajmniej od
      tego nie chorują!!! Co to za jakaś psychoza z tymi kupami. Można
      mówić , że gó... wygląda obleśnie, to fakt, ale psia kupa gdzieś na
      trawniku ani nie jest widoczna,a ni się w nią nie wdepnie bo
      przecież po trawnikach się nie chodzi.sztucznie nadmuchany problem
      przez stare wredne baby, przyjezdne garniturki i nawiedzone mamuśki.
      • Gość: renap Re: Niesprzątane kupy są groźne dla naszych psów IP: *.aster.pl 05.03.09, 11:30
        Nie wierzę, że nigdy nie udało ci się wdepnąć w taką minę :D - na
        chodniku też!
        • Gość: spoxmen i co z tego że wdepnął???? IP: 157.166.216.* 05.03.09, 12:40
          to typowy polaczek brudasek, takim nie przeszkadza gó... na bucie,
          syf w mieszkaniu, brudne okna, prysznic raz na tydzień itd. itp.
          tacy są właśnie
      • Gość: basia172 Re: Niesprzątane kupy są groźne dla naszych psów IP: *.chello.pl 06.03.09, 20:52
        No to ja chyba zaliczam się do nawiedzonych mamusiek, ponieważ nienawidzę psiego
        gówna na trawniku, może dlatego, ze gdy moje dziecko wbiegnie na ten nieszczęsny
        trawnik, lato czy zima, to przeważnie wybiega ze śmierdzącym gownem na butach, a
        jak się wywali to i na kurtce przyniesie. Jesli brak zamiłowania do takich
        niespodzianek czyni ze mnie nawiedzoną mamuśkę, to trudno.
    • robot_humano 6 000 ton gówna co rok. 05.03.09, 09:47
      6 000 ton gówna co rok. Tyle właśnie nasi czworonożni przyjaciele zostawiają na chodnikach i trawnikach. Rzygać się chce.
    • Gość: Supadupafly Brak koszy IP: *.acn.waw.pl 05.03.09, 11:27
      Nie mówię tu tylko o koszach na psie odchody ale również zwykłych koszach.
      Mieszkając na Powiślu w okolicach ulicy Fabrycznej ma do wyboru jeden kosz na
      psie odchody który i tak zawsze jest zapchany butelkami i śmieciami które
      zostają tam zostawione przez osoby z okolicznych biurowców . I nie są to tzw
      śmiecie podręczne czyli chusteczka czy opakowanie po papierosach ( choc i takie
      nie powinny być wyrzucane do śmietników z wizerunkiem psa ) ale całe worki
      przywożone w bagażnikach swoich samochodów . Później te śmiecie porozrzucane są
      po całym osiedlu bo żadna śmieciarka ich nie zabiera. Większość tych śmieci
      rozkłada się o wiele DŁUŻEJ niż psie odchody. Sam osobiście zbieram psie kupy
      ale rzeczywiście chyba jestem jednym z nielicznych. Zastanawia mnie jednak
      poziom agresji niektórych osób w stosunku do wszystkich właścicieli psów
      • Gość: renap Re: Brak koszy IP: *.aster.pl 05.03.09, 11:50
        <<Zastanawia mnie jednak
        poziom agresji niektórych osób w stosunku do wszystkich właścicieli
        psów >>
        - bo nigdy psa nie mieli! I nie wiedzą, że taki domowy zwierzak
        m.in. pomaga być bardziej Człowiekiem - normalnym i bez agresji ;)
        • Gość: spoxmen Re: Brak koszy IP: 157.166.216.* 05.03.09, 12:43
          jaaaaaasne, zaraz okaże że to lekarstwo na wszystko,
          chociaż...smalczyk z psa podobno leczy...
          a co do poziomu agresji, sami na to zapracowaliście, to tak jak z
          kibicami, generalnie hołoty jest niewiele ale pracują skutecznie na
          cała opinię, u psiarzy jest troszkę inaczej, tych "normalnych" jest
          garstka i jakoś nie mogą wypracować pozytywnej opinii o reszcie...
        • Gość: czteropak Re: Brak koszy IP: *.chello.pl 05.03.09, 12:51
          > - bo nigdy psa nie mieli! I nie wiedzą, że taki domowy zwierzak
          > m.in. pomaga być bardziej Człowiekiem - normalnym i bez agresji ;)

          Zwłaszcza pitbull,albo rottweiler.
          Dresiarz z pitbullem-wzorem normalnego człowieka bez agresji,wow.
          • Gość: renap Re: Brak koszy IP: *.aster.pl 05.03.09, 19:46
            Na portalach psiarzy niekiedy przewija się wątek o douczaniu psiarzy
            z podstaw psiego wychowania. Mówi się np. że na niektóre rasy
            powinno być wydawane pozwolenie - jak na broń! Problem, co z
            kundlami - mieszankami ras agresywnych?
            Wbrew pozorom, to jest ciąg dalszy tematu o sprzątaniu. Zwyczajnie
            chodzi o KULTURĘ - wychowania zwierzaka czy też sprzątania po nim. A
            jak jest u nas z kulturą na co dzień - nie tylko "w temacie psów" -
            wiemy wszyscy.
    • dar61 W imieniu psów lubujących się tarzać w obcym kale 05.03.09, 13:01
      W imieniu psów lubujących się tarzać w obcym kale gromko zawołam:
      "Pozwólcie nam się maskować zapachowo!"
      Pani specjalistka o tym pewnie zapomniała. Albo scenzurowana została.
      :-))

      Nota bene - jam zwolennik sprzątania. Na publicznych terenach. W
      interiorze, na spacerach połąkowych [oczywiście w kagańcu i na
      smyczy] - bez przesady z tym sprzataniem...
      Wiem, wiem - lubimy się walnąć w trawę bez niespodzianki poślizgu.
      Ale na kretowinie też można się potknąć...
      :-)
      • dar61 Katarzyno Sapieżżżżyńska 05.03.09, 13:02
        Katarzyno Sapierzyńska!
        Zmieńże nazwisko na 'Sappieżyńska', bo kalasz tą wersją swego miana
        tradycje polskiej sapiehopochodnej ortografii!!
    • chrabia_mentne_ciasto Re: Niesprzątane kupy są groźne dla naszych psów 05.03.09, 14:50
      Gość portalu: jacek napisał(a):

      > Należy promować koty ! są czyściejsze (i inteligentniejsze) od
      tych szczakający
      > ch, śmierdzących potworów ...
      Dziesięć psów nie nasmrodzi tak jak jedno paskudne kocisko.
    • ernest29 Niesprzątane kupy są groźne dla dla ludzi 05.03.09, 17:41
      Stanowią przede wszystkim zagrożenie epidemiologiczne dla ludzi.
      Głupia babo. Fetor pod oknami bloków w wiosennym słoneczku. Rzygac
      się chce, gdy patrzę na obsr... Warszawę. Zyczę właścicielom psów ,
      żeby codziennie w te kupy wdeptywali. Zakazac psów w aglomaracjach
      wmiejskich. Psy tylko we własnych ogrodach!!!!!
      • Gość: g Re: Niesprzątane kupy są groźne dla dla ludzi IP: *.riz.pl 05.03.09, 20:14
        tak tak, trzeba je zawijać w GW, wtedy ich jadowitosc spada!
      • Gość: Ty Re: Niesprzątane kupy są groźne dla dla ludzi IP: *.merinet.pl 05.03.09, 22:37
        debil...
      • Gość: psdw Re: Niesprzątane kupy są groźne dla dla ludzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.09, 07:51
        Usunąć także koty, bo one też załatwiają się na dworze. Zakazać
        wstępu do miasta pijaczką "obszczymurkom". Dookoła miasta ustawić
        nagrania odstraszające ptaki, by nie przelatywały nad miastem, bo
        przecież to one roznoszą ptasią grypę.
        Proponuję zakazać zwierzętom załatwiania się na dworze.
        • Gość: pudelek typowa odpowiedź psiarza brudasa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.09, 22:56
          nudni jesteście, ale wiem że nic więcej w psiarskich durnych łbach
          nie wymyślicie...
    • Gość: gigi kupa nie gryzie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.09, 19:42
      www.kupaniegryzie.pl/zagrozenia1.html
    • Gość: Wlasciciel Re: Niesprzątane kupy są groźne dla naszych psów IP: *.merinet.pl 05.03.09, 22:36
      Rodacy i mieszkancy oraz droga redakcjo.
      Sprzatanie psich odchodow mija sie z celem, poeniwaz punkt A brakuje
      koszy - jak slusznie zauwazyli inni uzytkownic
      punkt B nasze trawniki sa tak zaniedbane ze szkoda slow, psie
      odchody dobrze robia jako nawoz na ziemie!!
      po psie moge sprzatac jesli bedzie ladnie zadbany trawnik (taki jak
      w Kanadzie, Austrii, Niemczech albo chociaz w lazienkach
      warszawskich) na ktorym dzieci beda mogly sie bawic a nie kopac
      lapata w piachu bo jakis samochod rozjechal trawnik albo nie ma
      trawy a zamiast niej jest czarna ziemia.
      Dlatego zrobcie najpierw akcje zadbany trawnik a nie czysty trawnik
      bo w Warszawie - NIE MA LADNYCH TRAWNIKOW!!! i to nie przez psie
      odchody....
      • Gość: elan Re: Niesprzątane kupy są groźne dla naszych psów IP: 62.121.67.* 20.03.10, 18:17
        Jeśli chodzi o sprzątanie psich kup, to jeśli ktoś nie chce ich sprzątać, to
        zawsze znajdzie wymówkę: brak koszy, niehigieniczne, że się pobrudzi itp.
        Ja należę do zdecydowanej mniejszości, bo sprzątam po moim labradorze. Kupuje
        małe worki na śmieci i zawsze wychodząc z psem biorę ze sobą (dwie w razie
        czego). Wystarczy włożyć rękę do torby, wziąć kupę przez folie, a potem odwrócić
        torebkę tak, żeby kupa znalazła się w środku. Nigdy nie pobrudziłam się kupą
        przy takiej "operacji" i jak nie ma w pobliżu pojemnika na psie odchody, wrzucam
        w zawiązanym na supeł worku do zwykłego kosza - są one teraz wyścielone folią.
        Wcale się nie wstydzę tego, co robię, choć niektórzy dziwnie się patrzą
        (zwłaszcza Ci, co nie sprzątają po swoich psach). Wstydziłabym się zostawić taką
        minę poślizgową. Apeluje do innych właścicieli psów, aby nie zostawiali
        nieczystości po swoich psach. Ja bardzo często po spacerze muszę czyścić swoje
        buty po kupach innych psów. Już nie wiem czy to kwestia mentalności. A może
        tylko konsekwentnie wlepiane mandaty coś by zdziałały?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja