ignatz 06.03.09, 15:19 A teraz zamieńcie płcie miejscami i niech "feministki" ujadają. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
dziubek Re: Do Fabryki Trzciny wpuścili tylko kobiety 06.03.09, 20:49 Chyba w ramach obchodów 8 marca wyborcza zaczęła dziś "dyskusję" o mężczyznach. Na początek poszły trutnie, świnie, dupki, maminsynki... Gratuluję. Czekam na nagłówek "Mężczyźni do gazu!" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: po bandzie Widzisz Kasiu, tak to właśnie jest, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.09, 23:21 gdy ktoś wychował się na Mandarynach czy innych Dodacha, muzyki A.M.J. nie zrozumie i będzie się nudził i innym w wysłuchaniu koncertu przeszkadzał. Cóż, chciałaś dziewczyno ostro, krytycznie i intelektualnie, a napisałaś przenno-buraczano. Jak widzisz, ładna buzia nie wystarzy by być dziennikarką. Nie zapatruj się tak w Dubrowską. ie idź tą drogą dziewczyno! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zygryd no tak artysta musi sie sprzedac by zyc IP: *.centertel.pl 07.03.09, 01:55 czy kazdy artysta musi sie sprzedac jak w slowach Kazika? to ja nie wiem? ale pozwolmy artysta modz tez zarobic na chleb wkoncu sie jak sprzedali to w czym rzecz? kazdy musi sie sprzedac by zyc bez wyjatku pani w urzedzie ale oglnie ma nas w dupie tak jak artystka bo dla niej juz nie liczy sie sztuka tylko chleb bo stala sie rzemislnikiem dlatego slowa kazika nie pasuja to wszystkich arystow Odpowiedz Link Zgłoś
aegis_of_heart Czy tylko ja mam poczucie żenady? 07.03.09, 02:04 Na szczęście nie, sądząc po pierwszych wpisach. :] A żenujące wydaje mi się tu wszystko: i sam koncert, i publika, i ten reportażyk. Cóż, może publika nie była taka straszna, jak to maluje autorka. :> Trudno mi się wypowiedzieć, mężczyzną będąc nie bywam i nie rozumiem takich ociekających estrogenem spędów. Dobrze, że mężczyźni nie mają potrzeby takich samczych imprez :P (gdyby któraś z pań miała wątpliwości - kobiety zawsze są mile widziane, czasem im tylko aktywność nie odpowiada :P). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ulee Żenujący poziom imprezy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.09, 21:36 Impreza była żenująca w ogóle (nie zważając na to że była to impreza dla kobiet). Organizatorzy zawiedli na całej linii. Overbooking, zamiast 500 - 600 osób było dużo, dużo więcej. Kolejki do szatni, tłok, ścisk, "szampan" skończył się po chwili i nie dla wszystkich starczyło. Truskawek jak dziennikarka pisze brak, były pomarańcze i kiwi pocięte w ćwiartki, brak talerzyków, serwetek. Dno. Koncert obejrzałam na dole na rozpiętych ekranach, odczucia niezbyt miłe, jakość dźwięku marna. Koncert skończył się po godzinie no i tak zakończyła się impreza po 2 godzinach!!!! Nikt z organizatorów nie miał pomysłu jak zagospodarować resztę "Nocy z Levisem", tak więc ok. 22 Panie masowo (ja z poczuciem ulgi) zaczęły opuszczać Fabrykę. Miało być miło "noc z Levisem, truskawki szampan" a było tłoczno,zabrakło dla zaproszonych poczęstunku - truskawek, i tzw. szampana, 1 godzina koncertu. Może organizatorzy następnym razem potraktują Panie z jakimkolwiek szacunkiem i nie będą obiecywać złotych gór i próbować jeszcze zbijać na tym kapitał marketingowy. Odpowiedz Link Zgłoś