Ale ja naprawdę sprzątam, tylko...

    • jackers_ea Nie sprzątam, bo pies robi za duże kupy 17.03.09, 17:28
      A Gronkowiec sprząta ? Jej stary jak wyprowadza to nie widziałem
    • xs550 Nie sprzątam, bo pies robi za duże kupy 22.03.09, 18:56
      Mozna poznac kulture osobista czlowieka po tym czy zbiera. Tym z wyzsza kultura po prostu przeszkadza wdeptywanie w nieczystosci i zbieraja, tym z nizsza kultura nie przeszkadza to i nie zbieraja.
    • Gość: kamcia Nie sprzątam, bo pies robi za duże kupy IP: *.tktelekom.pl 25.04.09, 11:36
      to jest nienormalne !! ja w dzieciństwie miałam psa i jak w domu się
      załatwił (bez zględu na to co to było) musiałam to posprzątać .
      teraz mam 8 miesięcznego pieska , którego nie potrafię nauczyć
      robienia na dworze(czasem sie tam załatwi) , muszę sprzątać ! trochę
      papieru biorę i do kibelka , wystarczy umyć ręce i już po krzyku !!
      takie trudne ?! zawsze zbieram po swym psie na dworze i przemawiam
      do właścicieli psów , którzy tego nie robią :
      jeśli nie będziecie sprzątać psich g****n , możecie je zeżreć , a
      psa oddać , bo nie jesteście prawdziwymi właścieielami godnymi
      posiadania takiego zwierzaka ! to są uroki posiadania psa !
    • Gość: mario Nie sprzątam, bo pies robi za duże kupy IP: *.chello.pl 06.03.10, 14:51
      Oj erneście, masz problem ze sobą. Wyzywasz właścicieli psów od brudasów, a ja sądzę że chlew to ty masz w głowie.
      Prawo do wypróżniania mają wszystkie stworzenia, chyba że ty nie musisz. Największym brudasem to jest na pewno człowiek. Poważnie wstawiony kolejnym piwem lub tanim winem, a ponieważ za daleko do domu, to wyciąga instrument leje po balkonami. To obrazek codzienny i nie widać tam czworonożnych twoich nieprzyjaciół.
    • Gość: mario Nie sprzątam, bo pies robi za duże kupy IP: *.chello.pl 06.03.10, 15:43
      Cała ta "gówniana afera" jaką rozpętaliście to karma dla żądnych krwi psychopatów. Twierdzą,że brakuje im pachnących kwiatów, zielonych trawników. Jak tak dalej pójdzie to wokoło będzie tylko beton. Może to tęsknota za naturą ale bez zwierząt. Bo najważniejszy ze zwierząt chce już decydować nawet o tym jak i gdzie inne będą się wypróżniać. To oczywiste, że pies musi mieć miejsce gdzie się wybiega i załatwi swoje potrzeby. Podobnie jak dzieci place do zabaw. Rzecz w tym aby we wszystkim zachować umiar. Zamiast działań umożliwiających stworzenie wybiegów dla psów i promowaniu mody sprzątania po pupilach na chodnikach (bezwzględnie) wymyślacie kary dla właścicieli wylewając tzw. dziecko z kąpielą.
      Część ludzi nie będzie sprzątać z takich czy innych powodów i oni winni mieć miejsce gdzie mogą wyjść ze swoim pupilem.
      A jeśli ktoś ma ochotę być na terenie zielonym i to w miejscu np. "plac zabaw" bezwględnie winien sprzątać.
      Mimo wszystko taka nagonka, która ostatnio widać może w dużym stopniu pogorszyć los zwierząt szczególnie w miejscach, gdzie i tak nikt nie posprząta. Kara dla właściciela może skończyć się wygnaniem dla pupila. Aby nie popaść w paranoję związaną z kupkami proponuję rozejrzeć się ile śmieci wala się wokół osiedli. Sądzę, że to ciągle aktualny problem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja