Nad Morskim Okiem zebraliśmy ponad 15 kg kup

IP: *.subscribers.sferia.net 08.03.09, 14:11
mam już dość głupków srających swoimi psami pod koim blokiem! gdzie
się nie spojrzy tylko gó...!!! z czym do Europy?? Warszawa
europejską stolicą kultury?!-europejską stolicą kupy...wstyd!
    • lion57 Re: Nad Morskim Okiem zebraliśmy ponad 15 kg kup 08.03.09, 14:26
      Rzeczywiście Twój tekst świadczy o kulturze najwyższej próby, jaką
      najwidoczniej reprezentujesz. A z taką no to tylko do Europy,
      gdzieżby indziej.
      • Gość: nikt Re: Nad Morskim Okiem zebraliśmy ponad 15 kg kup IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.09, 16:06
        Nie nadymaj się tak, Kolego. Bardziej przeszkadza Ci bluzg rzucony ze
        złości i bezradności, niż całe miasto zasrane psimi gównami?
    • mauzonka Największy problem to pierwszy raz 08.03.09, 15:04
      Świetna akcja! Największy porblem ze sprzątaniem kup to przełamanie się do tego pierwszego razu- nie waidomo, jaka ta kupa będzie w konsystencji, w ciepłocie, czy nie rozlezie się przy wkładaniu do torebki... Ale kiedy już powędruje na łopatkę, czy chwyci się ją przez folię, to okazuje się, że psia kupa wcale nie jest taka straszna i z powodzeniem da się ją posprzątać bez specjalnej skazy na własnym wizerunku.

      Pierwszy raz jest najgorszy, potem idzie z górki:) Jeszcze raz gratulacje dla pomysłodawców akcji!
      • Gość: pq Re: Największy problem to pierwszy raz IP: 194.29.137.* 08.03.09, 15:14
        może przez takie włąśnie akcje włąściliele zacznął sprzątać po swoich psach. Ale nie można na tym poprzestać, tylko dalej warszawiaków uświadamiać
    • Gość: Zofia Nad Morskim Okiem zebraliśmy ponad 15 kg kup IP: *.w90-14.abo.wanadoo.fr 08.03.09, 15:11

      Gratuluje dla akcji. Dla wlascicieli psow nalezy wyznaczyc duze
      kary. Mandaty powinny byc tak wysokie, zeby na drugi raz
      zastanowili sie nad tym co robic zeby piesek ich nie zanieczyszczal
      otoczenia.
      • jotembi wysokie kary...? 08.03.09, 15:37
        taa, jasne
        trzy czwarte psów natychmiast wyląduje na bruku
        nie takie to proste, mandat i sprawa rozwiązana
        nie bądź naiwna
        wysokie mandaty to znaczy: baardzo wiele psich dramatów, jeszcze
        bardziej przeciążone schroniska... wśród ludzi, którzy nie sprzątają
        po psach, na pewno więcej jest takich, którzy bez żalu psa się
        pozbędą, jeśli przez niego zarobią mandat
    • Gość: anya Re: Nad Morskim Okiem zebraliśmy ponad 15 kg kup IP: *.acn.waw.pl 08.03.09, 15:29
      > się nie spojrzy tylko gó...!!! z czym do Europy?? Warszawa
      > europejską stolicą kultury?!-europejską stolicą kupy...wstyd!

      Byłeś w Paryżu?
    • Gość: kupal coś mało zebraliście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.09, 15:43
      Kupa mojego psa to co najmniej kilogram. Mogliście się bardziej postarać.
    • Gość: AZOK Nad Morskim Okiem zebraliśmy ponad 15 kg kup IP: *.gprs.plus.pl 08.03.09, 16:31
      Największy warszawski dziennik chyba ma gó... do roboty.
    • Gość: Daniel Nad Morskim Okiem zebraliśmy ponad 15 kg kup IP: *.eranet.pl 08.03.09, 16:38
      Chwalebna Akcja, szkoda, ze taka odosobniona. Czy urzedy gmin nie moglyby
      wygospodarowac jakis srodkow, zeby torebki na kupy byly dostepne przy koszach na
      odchody? Z drugiej strony egoizm i bezmyslnosc wlascicieli psow jest
      zatrwazajaca. Rozumiem jeszcze trawnik, ale dlaczego boiska i place zabaw??? Bo
      jeszcze nie obsrane?
      • jotembi bo nie ogrodzone 08.03.09, 17:23
        nie można liczyć na to że wszyscy nagle zaczną grzebać w psich kupach
        miejsca, gdzie kupy na pewno nie powinny się znaleźć, należy
        grodzić, będą czyste (chyba że przez ogrodzenie przelezie okoliczna
        młodzież i pozostawi tam po sobie puszki, butelki, pety itd, bardzo
        organiczne i zdrowe bo nie pochodzące od psów ;)

        a swoją drogą te torebki papierowe naprawdę powinny być wszędzie
        dostępne (i może trochę jednak większe)
        z braku torebek upycha się te nieszczęsne kupy do woreczków
        plastikowych, kompletny bezsens i zapewnianie (organicznej bądź co
        bądź) kupie nieśmiertelności
        ja kupiłam w pobliskim sklepie takie jakieś "organiczne" torebki
        plastikowe co to się niby rozkładają w parę miesięcy... ale naprawdę
        wolałabym papierowe, a z racji rozmiarów mojego psiska - możliwie
        duże ;)
        • Gość: jood Re: bo nie ogrodzone IP: 78.8.36.* 08.03.09, 17:37
          > z braku torebek upycha się te nieszczęsne kupy do woreczków
          > plastikowych, kompletny bezsens i zapewnianie (organicznej bądź co
          > bądź) kupie nieśmiertelności

          Nie do końca tak jest. Z tego, co pamiętam czas temu jakiś w Warszawie uruchomiono spalarnię odpadów komunalnych - psie kupy wraz z woreczkami poprawiają więc bilans cieplny stolicy.
          • Gość: ten Re: bo nie ogrodzone IP: *.chello.pl 08.03.09, 17:59
            karac kryminalem-pod cela byl by smiechowisko.to najlepiej dzialalo
            by na wlascieli psow.gdy zwraca im sie uwage to potrafia naublirzac.
        • Gość: Kalasanty Re: bo nie ogrodzone IP: *.220.106.25.dsl.dynamic.eranet.pl 09.03.09, 20:19
          Wszystkie psy wałęsające się poza terenem zabudowanym po polach,
          łakach i lasach należy bezwzglednie odstrzelić i przynajmniej w ten
          sposób pomóc zagrożonej przyrodzie. W przypadku możliwości ustalenia
          właściciela takiego psa należy sporządzać wnioski do Sądu
          Grodzkiego, lub przekazywać te dane policji z żądaniem sporządzenia
          takiego wniosku. Dość już terroryzmu bezmózgowców, którzy nie
          potrafią nawet dopilnować własnego psa a będą przekonywać w
          agresywny sposób innych o swoich prawach. Otóż muszą sobie
          uzmysłowić, albo to prawnie Im zostanie uzmysłowione, że za nie
          przestrzeganie prawa będą karani.
      • logistic_2000 Re: Nad Morskim Okiem zebraliśmy ponad 15 kg kup 08.03.09, 18:06
        Naprawde chyba gazeta nie ma co robić tylko bzdurami się zajmować.
        Ja nigdy nie posprzątam po swoim psie i to nie dlatego że się
        wstydze schylić po kupe albo że się brzydze. Poprostu uważam że po
        to jest trawnik żeby pies się mógł na nim załatwić. Przecież jak
        jest ciepło to po pierwszym deszczu wszystko się rozpuszcza i tylko
        użyźnia ziemie. Rozumiem że po zimie to może zbyt ładnie nie wygląda
        no ale przecież to tylko jakiś miesiąc. Potem wszystko zarasta trawą
        i nie widać nawet. Zrozumiałbym was gdyby psy srały na chodnik ale
        przecież tak się nie dzieje. A komu przeszkadza na trawie? Żyjemy w
        mieście, a miasto to nie wieś i PO TRAWNIKACH SIĘ NIE CHODZI!!! Za
        to też można mandat dostać.
        • Gość: bolo Re: Nad Morskim Okiem zebraliśmy ponad 15 kg kup IP: 217.116.102.* 08.03.09, 18:17
          > Naprawde chyba gazeta nie ma co robić tylko bzdurami się zajmować.
          Gdybyś parę razy wdepnął w kupę, którą piesek walnął między samochodami na
          parkingu albo na pasku trawnika oddzielającego chodnik od parkingu (przy czym
          nie ma innego przejścia na ten parking, jak przez ten "trawniczek"), to może byś
          się zastanowił. Albo gdyby wdepnęła Twoja żona lub dziecko, zwłaszcza, gdy się
          gdzieś spieszycie.
        • bardzo-lysy Re: Nad Morskim Okiem zebraliśmy ponad 15 kg kup 08.03.09, 18:41
          Świetna akcja!!
          Jak widać nawet po wypowiedziach na tym forum, trzeba ludzi wciąż przekonywać. Choć z niektórymi to sprawa stracona, np. taki logistic_1000 pisze: "Ja nigdy nie posprzątam po swoim psie i to nie dlatego że się wstydze schylić po kupe albo że się brzydze. Po prostu uważam że po to jest trawnik żeby pies się mógł na nim załatwić. Przecież jak jest ciepło to po pierwszym deszczu wszystko się rozpuszcza i tylko użyźnia ziemie. Rozumiem że po zimie to może zbyt ładnie nie wygląda no ale przecież to tylko jakiś miesiąc. Potem wszystko zarasta trawą i nie widać nawet. Zrozumiałbym was gdyby psy srały na chodnik ale przecież tak się nie dzieje. A komu przeszkadza na trawie? Żyjemy w mieście, a miasto to nie wieś i PO TRAWNIKACH SIĘ NIE CHODZI!!!". Tego typu uzasadniania swojego chamskiego zachowania są niestety typowe i trudno reformowalne. Dla większości ludzi miejski, wspólny trawnik to miejsce gdzie można wywalać wszystko: pety, psie kupy, ogryzki - bo przecież wszystko się szybko rozkłada i użyźnia ziemię. Takim typom nie pomogą akcje ale kary pieniężne.
          Mam dość warszawskich zasranych parków, chodników, nawet mikro trawników przy chodnikach. Śródmieście i Mokotów to najgorsze dzielnice pod tym względem.
          Im więcej akcji i przekonywania ludzi tym lepiej. Nie sprzątanie po swoim psie powinno być wstydliwe i obciachowe.
        • Gość: pawel Re: Nad Morskim Okiem zebraliśmy ponad 15 kg kup IP: *.eranet.pl 08.03.09, 22:41
          ależ one srają na chodniku! w sumie można śmiało powiedzieć, że to właściciele
          srają, bo psu w sumie wszystko jedno gdzie walnie. więc jeśli piszesz, ze nie
          widziałeś psiej kupy na chodniku to brawo. zazdroszczę dzielnicy. a co do
          chodzenia po trawnikach, nie chodzi się po nich bo utrzymanie ich w takiej
          formie, że by można było na trawniku grac z dzieckiem w piłkę, pograć w siatkę z
          kumplami, usiądź lub poleżeć na słońcu z narzeczona/narzeczonym jest za drogie
          wiec lepiej zabronić i postawić odpowiednia tabliczkę. zazdroszczę trochę
          bogatszym miastom, które pozwalają swoim mieszkańcom na rozegranie meczu piłki
          nożnej po np 6 chłopa z każdej strony i jakoś tam trawa rośnie, wygląda i ma się
          dobrze
        • apodemus Re: Nad Morskim Okiem zebraliśmy ponad 15 kg kup 08.03.09, 22:49
          logistic_2000 napisał:

          > Przecież jak
          > jest ciepło to po pierwszym deszczu wszystko się rozpuszcza
          > i tylko
          > użyźnia ziemie.

          Słyszałeś o czymś takim jak przenawożenie?
          Ilość odchodów jest taka, że niemalże "wypala" trawniki do gołej ziemi.
          Pozostaje klepisko pokryte psimi odchodami. Najodporniejsze rośliny tego nie
          wytrzymują.
          Pozwól swojemu pieskowi kupkać w mieszkaniu. To się rozłoży samo, to przecież
          tylko jakiś miesiąc.
    • Gość: obserwatorka Nad Morskim Okiem zebraliśmy ponad 15 kg kup IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.03.09, 17:18
      bardzo dobra akcja, a moze wprowadzenie podatku za psa pomoze w
      utrzymani czystosci. takie podatki istnieje rowniez w innych
      krajach europejskich, miasta , gminy maja pieniadze na sprzatanie,
      automaty z torebkami na odchody psow rowniez sa wszedzie oczywista
      sprawa
    • Gość: Polew Pomyślałem widząc tytuł artykułu że to turyści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.09, 18:14
      w tatrach a to pieski z warszawskiego Mokotowa ;D
    • japolak zebraliśmy ponad 15 kg kup 08.03.09, 19:00
      Wedle pasji będącej na fali osoby z redakcji głównym problemem
      Warszawiaków są psie kupy, dyskoteki przy Polu Mokotowskim, palacze
      na ulicach, likwidacja knajpek przy Placu Wilsona...
      To chwilami już normy głupoty przekracza.
      Ważniejsza zbiórka na ratowanie przed rzeźnią konia który złamał
      nogę, niż kilkaset tysięcy trupów w Sudanie - i następne będące "w
      robocie".
      Bez urazy dla sympatycznego pana Wajraka i innych ekologów -
      ważniejszy stres dzikiej świni, niż ludzi.
      Rozkoszny niedawny tekst, iż dzięki GW problem psich kup na "Osiedlu
      Przyjaźń" został rozwiązany - bo dwa kosze ustawiono...
      Nadejdzie wiosna i kolejny pan redaktor ujawni kluczowy problem
      patyczków i papierków po lodach na chodnikach i trawnikach. Nie
      zauważając, iż brak koszy na śmieci.
      Albo pani redaktor w damskiej toalecie jakiejś upiornej knajpy
      prezerwatywę nad rano znajdzie, stwierdzając iż tam muszą bywać
      tylko proste tuty, bo krzywych zabrakło już...
      Na moim osiedlu ludzie starają się sprzątać i nie śmiecić - także
      widząc ciężką pracę ludzi zatrudnionych do tych celów przez
      spódzielnię mieszkaniową, bynajmniej nie ogrodzoną płotami.
      Dziennikarz z kamerą, aparatem i mikrofonem może wkurzyć "czemu tej
      kupy taka kupa?" - gorzej śmiecić pod nogami człowiekowi
      wykonującemu ciężką pracę związaną ze sprzątaniem...
      Redakcja ma kupę jeszcze do zrobienia dla Warszawy...
      PS
      Mój pies ze starości zmarł, był faktycznie członkiem rodziny, gdy
      był niedołężny - sprzątałem po nim, czy na trawnikach, czy w
      windzie, czy gdy doniosłem go do połowy IX piętrowego bloku, bo
      winda się zepsuła.
      PS 2
      Zaimponowały mi służby odpowiadające za windy - raz wpadł mi do
      windowej "studni" klucz do mieszkania i zjawili się po 5 minutach od
      telefonu.
      PS 3
      Mój telefon o jedną cyfrę różni się od numeru Działu Technicznego
      Spółdzielni. Więc nawet po g. 22 odbieram telefony w stylu
      - Chciałem sam naprawić kaloryfer, ale se końcówkę przyspawałem
      niechcący. Co mam robić?
      - Zaraz poszukam numeru do poradni sado-maso...
      • Gość: Gościu Re: zebraliśmy ponad 15 kg kup IP: *.subscribers.sferia.net 08.03.09, 19:59
        Zgadzam się z tobą w 100%. Trafny post.
    • Gość: zybi Nad Morskim Okiem zebraliśmy ponad 15 kg kup IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.09, 20:02
      a co te fotki jakieś takie amatorskie są ?
      nic na nich nie widać !
    • szatanskipomiot Nad Morskim Okiem zebraliśmy ponad 15 kg kup 08.03.09, 20:23
      "Żyjemy w mieście, a miasto to nie wieś i PO TRAWNIKACH
      SIĘ NIE CHODZI!!!"
      A w jakim to miescie? W normalnych miastach to sie
      wlasnie chodzi po trawnikach,a nawet siada na trawie i
      pikniki robi.
    • Gość: kukuruku Nad Morskim Okiem zebraliśmy ponad 15 kg kup IP: *.bredband.skanova.com 08.03.09, 22:35
      ja sprzątam po swoim psie już 9 lat! zawsze patrzono na mnie jak na dziwaczkę -
      mi to nie przeszkadza, to powinna być normalna czynność każdego właściciela psa!
      nieważne czy jamnik czy bokser (a ja mam tego drugiego więc kupy są zawsze
      potężne:) Sama nie znoszę wiosennego aromatu słońcem podgrzewanych kup! więc
      właściciele piesków,,,raz! raz! łopatka i woreczek w rączkę! pach! pach! zbieramy!
    • kojak243 Sprzątnęliśmy po nieswoim psie 08.03.09, 22:56
      łopatki , jakieś specjalne worki , urządzenia do zbierania kup ,
      może jeszcze chwytaki ??? ja to robiłem używając siatki z Biedronki
    • Gość: Marian Psiarze to syfiarze i brudasy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.09, 23:16
      i wedlug mnie to mają nierówno pod sufitem bo czy noramlny człowek
      sra po trawnikach a potem kolejnego dnia chodzi i to wącha ???
      • Gość: rakarz to nic nie da bo większość psiarzy do brudasy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.09, 00:05
        ale chwała za próby, natomiast tych co was omijali trzeba było
        gównem obrzucić...
        • Gość: jacek ---------- i jeszcze dla przypomnienia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.09, 18:39
          pl.wikipedia.org/wiki/Toksokaroza

          www.animalfreedom.org/polska/opinie/zwierzeta_w_domu/negatywne_skutki
          _dla_ludzi.html
    • Gość: Ola Sprzątnęliśmy po nieswoim psie IP: *.socal.res.rr.com 09.03.09, 01:01
      Dumni, kochani Polacy.
      Dumni psi wlasciciele, dumni ze swego podworka, dumni ze swego
      miasta, kraju. Pokazmy sie od lepszej, tej czystszej strony reszcie
      sasiadow. Badzmy dumnym przykladem sprzatania za ukochanym "Reksiem".
      Pikniki na trawie niech rosna w sloneczna pogode.
      Sprzatac kazdy po psie musi, jak nie miasto powinno karac pienieznie
      z natychmiastowa egzekucja (kazdy tydzien zwloki = podwojna suma).
      Dla przetworni woreczkow - biodegradable(wyrabiane z soi) moze to
      byc kolejny zastrzyk kapitalu w ciezkiej ekonomii.

      Pozdrawiam i zycze czystych i pachnacych wiosna (a nie psimi
      odchodami)trawnikow!
      • jotembi pikniki i gruba rura 09.03.09, 06:37
        na początek wyjaśnienie: sprzątam, a jakże, jako jedyna chyba na
        sporym osiedlu położonym przy parku

        co do pikników: bez względu na to, ilu psiarzy poszłoby wreszcie za
        moim przykładem, w życiu nie wpadłabym na to, żeby sobie piknik
        urządzić na miejskim trawniku
        no, może na Polach Mokotowskich, może gdzieś nad Wisłą... ale na
        miłość boską nie na niewielkim skrawku zieleni miejskiej, pokrytym
        zwyczajnym śmieciami (których oczywiście nikt nie sprząta) oraz
        frekwentowanym przez ludność okoliczną i przyjezdną (z innych
        dzielnic wawki), która nie ma się gdzie odlać (albo odpryskać
        słodkiego maleństwa), więc robi to (odpowiednio) pod parkowym
        drzewkiem lub na parkowym trawniku
        miałabym na to kocyk kłaść i siadać? a dziękuję serdecznie, postoję
        sobie

        a gruba rura czyli te patriotyczne nawoływania do dumnych Polaków...
        ejże, czy naprawdę z takiego adresu IP trzeba wytaczać aż tak duże
        działo przeciwko psiej kupie...?

        i jeszcze raz moje ceterum censeo: wysokie kary spowodują masowe
        pozbywanie się psów, nie bądźmy naiwni
        za pół roku będzie walka ze sforami bezpańskich nieszczęśników, a
        nieliczne i niedoinwestowane warszawskie i okoliczne schroniska w
        końcu padną
        te zwierzęta nie są niczemu winne, a poważnie się obawiam, że spory
        procent kochających właścicieli po pierwszym mandacie wpakuje pieska
        do samochodu, wywiezie gdzieś do lasu i przywiąże do drzewa...
        myślę, że nawet ludzie nienawidzący zwięrząt (czyli dla mnie jednak -
        półludzie) tak serio nie chcą ich zagłady...
    • carpaccio4 "ale zawsze musi być ten pierwszy raz" 09.03.09, 02:46
      ufffffffff. warszawski pierwszy raz, hehehe
    • Gość: Arek Sprzątnęliśmy po nieswoim psie IP: 62.141.58.* 09.03.09, 07:50
      A może tak wprowadzić mozliwośc wypisywania mandatów przez straż miejską za
      zanieczszczanie i egzekwowanie tego, skoro za sikanie na trawnik jest mandat
      to czemu nie za psie kupy
      • momas Re: Sprzątnęliśmy po nieswoim psie 09.03.09, 10:39
        SM ma takie prawo. Wręcz obowiązek....
        Tak samo, jak obowiązkiem właściciela psa jest sprzątac po nim.
        mówi o tym regulamin utrzymania porządku i czystości w Warszawie.
        Czyli prawo lokalne.

        Prawo mamy (jak zwykle) dobre. Tylko pozostaje kwestia jego
        egzekwowania.
    • Gość: dzikus Dobrze, bo lubię chodzić z psem do Morskiego Oka IP: *.aster.pl 09.03.09, 08:39
      Czesem mój Pikuś nie miał gdzie kupsztala strzelić, bo wszystko było zasrane.
      Teraz będzie mógł radośnie ufajdać czysty trawniczek.
      Kiedy następna akcja sprzątania?
      • jotembi doopek 09.03.09, 09:24
        i tyle
    • Gość: Imprezowicz Zasrana Warszawa ma też swoje plusy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.09, 09:31
      bo jak wracam sobie z imprezki to spokojnie mogę się odlać na ulicy
      lub trzasnąć klocka za kioskiem - i niech mi ktoś zwróci uwagę jak i
      tak dookoła pełno gówien.
    • Gość: Monika Lepiej po swoim IP: *.centertel.pl 09.03.09, 10:11
      Witam, chyba lepiej sprzątać po swoim. Kupuje na allegro torebki z łopatką
      fedog i problem z głowy. 10 złoty na miesiąc to nie fortuna. Polecam
    • naprawdetrzezwy Kupy trzyma się w koszach? 09.03.09, 13:43
      "Zebraliśmy ok. 15 kilogramów psich kup. Trzy pełne worki
      powędrowały do koszy na śmieci."


      To jakaś nowość sanitarno-epidemiologiczna...
    • Gość: Wictor Re: Nad Morskim Okiem zebraliśmy ponad 15 kg kup IP: *.220.106.25.dsl.dynamic.eranet.pl 09.03.09, 19:50
      Zdziwienie budzi oburzenie psiarzy, że flagę narodową ktoś wetknął w
      psie go..o. A w co miał wetknąć, jak już żadnego miejsca bez psich
      gowien nie ma?.
      • Gość: taak Re: Nad Morskim Okiem zebraliśmy ponad 15 kg kup IP: *.chello.pl 09.03.09, 20:32
        w szarym mieście krzywych chodników, pomazanych ścian, brudnych i obrzydliwych autobusów, chaotycznych reklam, porozrzucanych wszędzie ulotek, poobklejanych ogłoszeniami przystanków i latarni itd, największym problemem są psie kupy.
        ja wiem że praca u podstaw jest najważniejsza i trzeba zaczynać od dołu, ale nie uważam, że akurat to działanie znacząco wpłynie na poprawę wizerunku miasta i komfortu życia w nim. może lepiej zrobić akcję społecznego mycia autobusów?
        • apodemus Re: Nad Morskim Okiem zebraliśmy ponad 15 kg kup 09.03.09, 22:14
          To wszystko o czym piszesz jest rzeczywiście problemem, ale np. pomazanej ściany
          nie przyniosę niechcący do domu i nie rozsmaruję na podłodze w przedpokoju...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja