Życie na starych blokowiskach to porażka

    • Gość: sceptyk Życie na starych blokowiskach to porażka IP: *.chello.pl 24.03.09, 07:17
      A co zrobicie z mieszkańcami blokowisk jak przejmiecie władze. Tak jak niemcy
      wypuścicie kominem czy przesiedlicie do wieżowca na złotej 44 tzw skytower który
      nigdy nie powstanie czy może na dworzec centralny PKP ???
    • Gość: Juziek Słuchajncie mądre inaczej pisarczyki gazetowe IP: *.subscribers.sferia.net 24.03.09, 07:21
      Zapewniam was, że jeszcze wasze wnuki bedą sobie dobrze mieszkać
      w "blokowiskach". Chyba, że wolność i demokracja zbudują im wille z
      ogrodami i basenami. Ale jak ktos jest nieudacznikiem to i w willi
      będzie mu kiepsko. Tylko na kogo zwalić? A nieudacznik w blokowisku
      może zwalić na blokowisko
      • Gość: prowincjuszka Biedna Warszawka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.09, 07:29
        Nazjeżdżało się wieśniaków z całego kraju i teraz miejsca brak... a i tęsknota
        gnębi do tych pól malowanych zbożem rozmaitem ...
    • Gość: dees Stare blokowiska - zburzyć czy zostawić? IP: *.tktelekom.pl 24.03.09, 07:28
      Nowe osiedla to dopiro porażka zobaczcie np. osiedle Ruczaj w
      Krakowie- nowa część - wybudowali bloki w takiej ciasnocie i
      nieładzie, że zgroza!
      Teraz osiedla Nowej Huty szczególnie tej starej, to eksluzyw!
      A wszystko jest zasługa naszych urzedników, krórzy dopuszczają do
      chaotycznej zabudowy bez jakiekolwiek koncepcji i planu.
    • Gość: festus Stare blokowiska - zburzyć czy zostawić? IP: 212.76.37.* 24.03.09, 07:35
      "W peerelowskich mrówkowcach mieszkania porażają ciasnotą"
      Jak czytam reklamę developera "apartamenty już od 36m2" to nie wiem,
      płakać czy się śmiać z ludzkiej naiwności.
    • jana51 Stare blokowiska - zburzyć czy zostawić? 24.03.09, 07:38
      Głupie pytanie - oczywiście, że burzyć, a ludzi alokować - jak to
      powiadają liberaści, spowrotem na ojcowiznę - w ziemianki i kurne
      chaty...
      • Gość: Liberał Re: Stare blokowiska - zburzyć czy zostawić? IP: *.noname.net.icm.edu.pl 24.03.09, 08:34
        Sam sobie wracaj na bagna i KACZORowiska, PiSowski komunisto-planisto.
        • jana51 Re: Stare blokowiska - zburzyć czy zostawić? 24.03.09, 09:03
          Liberalizm to naprawdę upierdliwa przypadłość, bo taki na ten
          przykład paranoik, debil czy po prostu idiota, swój stan raczej
          przed społeczeństwem ukrywa, a liberasta wręcz się nim chwali...
      • Gość: gość portalu Re: Stare blokowiska - zburzyć czy zostawić? IP: *.gdynia.mm.pl 24.03.09, 13:25
        burzyć i budować bloki w stylu japońskim z balkonowymi wejściami i dozorcami na parterze przy drzwiach, na pewno wyższy standart i bezpieczniej a koszta wcale nie są duże
    • Gość: :)tak Stare blokowiska - zburzyć czy zostawić? IP: 94.254.186.* 24.03.09, 07:42
      Cóz.. ja jestem za tym by poburzyc fikcyjne kraty udajace bezpieczenstwo
      .........tak naprawde ogranicza się przestrzen..........niedlugo wszedzie beda
      kraty ploty........... czy na jakolwiek starowka jest okratowana??oplotowana??

      precz z Płotami.
    • Gość: nn Stara bieda mieszka w wielkiej płycie IP: *.aster.pl 24.03.09, 07:53
      a nowa bieda - w grodzonych koszmarkach z gipsu i dykty. Szczerze mówiąc, nie
      wiem co gorsze.
      Godne warunki mieszkaniowe (nie zamożność!) to dom pod miastem na działce 3-4
      tys. metrów.
      • Gość: panhrabia. Re: Stara bieda mieszka w wielkiej płycie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.09, 11:31
        Wielkopańska bieda pomieszkuje w domach pod miastem z działką 3-4 tys metrów.
        Godne warunki mieszkaniowe to dworek z działką 10-20 ha i lasem do polowań na dziki.
    • Gość: as Teraz buduje się dużo ciaśniej niż za PRL. IP: *.mi.gov.pl 24.03.09, 07:56
      Ogrodzone osiedla, bloki często na jednej płycie garażowej, upchane
      do granic możliwości. Z kazdej strony okno albo balkon sąsiada,
      pełna inwigilacja, zupełny brak przestrzeni. Wynajmuję mieszkanie na
      takim osiedlu i juz wiem w jakich miejscach na pewno mieszkania nie
      kupię.
    • lisa2 Stare blokowiska - zburzyć czy zostawić? 24.03.09, 08:02
      TAK!!! WYBURZYĆ!!!

      DOPROWADZIĆ CAŁĄ POLSKĘ DO STANU Z 1945 ROKU!!!

      Może wreszcie paru idiotów przy okazji będzie mniej!!!
    • Gość: rodzina bezdomna Życie na starych blokowiskach to porażka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.09, 08:05
      Kiedyś to się budowało i ludzie mieli gdzie mieszkać a teraz demokracja i tylko
      bogatych stać na mieszkanie a biedni uciekają za granicę.
    • lew.org.pl Zaj***ta pointa 24.03.09, 08:17
      jak w brukowcu za 30 groszy. Co za szmaciany tekst!
    • Gość: Romek Zburzyć i przykryć Wyborczą - jedyną gazetą IP: *.chello.pl 24.03.09, 08:24
      trwalszą niż spiż i bardziej zwartą niż psia kupa
    • Gość: PawelC Stare blokowiska - zburzyć czy zostawić? IP: *.imgw.pl 24.03.09, 08:27
      Co za kret.. to pisał? Jakiś napływowy? Poblemem nie są stare osiedla tylko brak planów zagospodarowania terenu. Jeśli sie na boisku, które istnieje kilka lat buduje ciasno kilka nowych ogrodzonych budynków, na parkingu powstaje wieżowiec - to jest problem. Z tym należy walczyć. Ale wiadomo, ze teren niezabudowany na np. Ursynowie blisko metra jest na wage zlota...a jak chłopaki poczują kase...
      Mieszkałem kilka lat w nowym ogrodzonym osiedlu - nikt tem nawet dzień dobry sobie nie powie, jeden ważniejszy (bogatszy?) od drugiego...a w "starych" osiedlach ludzie znają słowa dzień dobry, dobry wieczór, itd...
      • Gość: blokowiec Nawet: "Miłego dnia" czy "Jak tam wnuczek" IP: *.pl 24.03.09, 09:37
        Mieszkamy od trzech lat w "okropnym blokowisku" i generalnie chwlimy
        to sobie: przestrzen, światło, zaradna spóldzielnia i normalni
        sąsiedzi - więcej życzliwych niż pieniaczy.
    • Gość: keonia Stare blokowiska - kiepski tekst IP: *.chello.pl 24.03.09, 08:33
      kiepski ten tekst. po nic i o niczym.
    • Gość: ala Stare blokowiska - zburzyć czy zostawić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.09, 08:39
      Idiotyczny artykul .. Ograniczonego autora ... Kompletny stek bzdur ... Nie
      bede tego komentowala!
    • Gość: ziBITu Stare blokowiska - zburzyć czy zostawić? IP: 81.15.202.* 24.03.09, 08:48
      Autor artykułu, to jakiś developer, który chciałby zagarnąć ziemię
      pod tymi blokami, które chce wyburzyć. Nie zdaje sobie jednak sprawy
      z tego, że w tych blokach, które mają 25 - 30 lat mieszkają ludzie
      starsi, którzy mają 65, 70 i wiecej lat i PUSTO W KIESZENI. Co z
      nimi? Czy ten "mądrala" zapewni im nowe mieszkania??? Który bank da
      tym ludziom kredyt hipoteczny???
      • Gość: BAH Re: Stare blokowiska - zburzyć czy zostawić? IP: *.chello.pl 24.03.09, 10:42
        Jak to co?

        Uwłaszczą ich a pózniej
        przywalą taki podatek gruntowy
        że nawet wnuki się nie pozbierają.

        A jak będzie mało, to co miesiąc
        legalizacja liczników, audyty energetyczne,
        przeciwpożarow, przeciwciążowe itp. lewackie wynalazki.

        Ta "cewilizacja" dąży do
        opomiarowania i opodatkowania
        każdego ruchu.
        Współczesny człowiek więcej liczy niż żyje.

        Najpierw niech wyburzą PKiN.


      • Gość: BAH Re: Stare blokowiska - zburzyć czy zostawić? IP: *.chello.pl 24.03.09, 10:42
        Jak to co?

        Uwłaszczą ich a pózniej
        przywalą taki podatek gruntowy
        że nawet wnuki się nie pozbierają.

        A jak będzie mało, to co miesiąc
        legalizacja liczników, audyty energetyczne,
        przeciwpożarow, przeciwciążowe itp. lewackie wynalazki.

        Ta "cewilizacja" dąży do
        opomiarowania i opodatkowania
        każdego ruchu.
        Współczesny człowiek więcej liczy niż żyje.

        Najpierw niech wyburzą PKiN.


      • wj_2000 Re: Stare blokowiska - zburzyć czy zostawić? 24.03.09, 13:47
        Gość portalu: ziBITu napisał(a):
        > z tego, że w tych blokach, które mają 25 - 30 lat mieszkają ludzie

        Akurat te na ilustracji, bloki za "Żelazną Bramą", mają już ponad 40 lat.
      • Gość: Monarchista Re: Stare blokowiska - zburzyć czy zostawić? IP: *.mas.airbites.pl 24.03.09, 15:45
        Gość portalu: ziBITu napisał(a):

        > Autor artykułu, to jakiś developer, który chciałby zagarnąć ziemię
        > pod tymi blokami, które chce wyburzyć. Nie zdaje sobie jednak
        sprawy
        > z tego, że w tych blokach, które mają 25 - 30 lat mieszkają ludzie
        > starsi, którzy mają 65, 70 i wiecej lat i PUSTO W KIESZENI. Co z
        > nimi? Czy ten "mądrala" zapewni im nowe mieszkania??? Który bank
        da
        > tym ludziom kredyt hipoteczny???

        A po co im dawac kredyty i zapewniać mieszkania? Może tak jak w
        Ameryce Łacińskiej, wjechać z buldożerami, jak tam likwiduje się
        slumsy? Zresztą mieszkają tam nie tylko staruszkowie, ale i wiele
        młodych małżeństw z dziecmi. Wbrew pozorom, mieszkania w blokach z
        wielkiej płyty cieszą się nadal powodzeniem a ich ceny nie są małe.
        Kiedy w zeszłym roku odwiedzili mnie goście z Francji i Irlandii
        (prawdziwi, nie polscy emigranci) powiedzieli o naszym osiedlu "nice
        place".
    • Gość: GW=TABLOID brukowy jezyk "...to porażka" IP: 77.222.243.* 24.03.09, 08:48
      GW = tabloid

      Skąd się ta cizia co to pisała urwała.

      "Życie na starych blokowiskach to porażka"
      Młodzieżowy slang nie przystoi GW.

      DZIECKO KTOŚ CZYTA TWOJE TEKSTY?
      • Gość: Boso & Kaczo Re: brukowy jezyk "...to porażka" (firmy "Agora") IP: 132.170.56.* 24.03.09, 14:54
        "Życie na starych blokowiskach to porażka"
        > Młodzieżowy slang nie przystoi GW.
        ------------------------------------------------------------
        Faktem jest, iz juz od dawna tytuly w portalu "gazeta.pl"
        (szczegolnie strona glowna) wygladaja jak pisane przez
        niedouczonego gimnazjaliste ("szok" i "porazka" to
        wyrazy spotykane tam bardzo czesto...)!
    • ambl Stare blokowiska - zburzyć czy zostawić? 24.03.09, 08:50
      Bezwzględnie zburzyć!Tylko najpierw wybudować nad Wisłą dzielnicę szałasów
      żeby było gdzie hołotę zakwaterowć
      • Gość: ZoŁza Re: Stare blokowiska - zburzyć czy zostawić? IP: *.ratnet.pl 24.03.09, 10:34
        Z twojej wypowiedzi wynika tylko jedno; jesteś tak smarkata i zadufana w sobie (szałasy dla hołoty), że nie pozostaje nic innego tylko życzyć ci aby za kilka lat zburzono twój apartamentowiec a ciebie wykwaterowano na bruk; jako, ze jesteś z "wyższych sfer", to przecież nie możesz mieszkać w szałasach dla hołoty. Dzieciątko, taka rzecz może ci się przytrafić prędzej niż myślisz; historia Polski (szczególnie w ostatnich 2 wiekach) jest bardzo obfita w takie przykłady. Wystarczy 1 dzień a będziesz szukała pomocy u "hołoty". Ale to może objąć rozumem tylko człowiek myślący nie tylko na odległość dalszą niż własny nos.
        • wj_2000 Re: Stare blokowiska - zburzyć czy zostawić? 24.03.09, 13:49
          Gość portalu: ZoŁza napisał(a):

          > Z twojej wypowiedzi wynika tylko jedno; jesteś tak smarkata i zadufana w sobie

          Ależ Ty ZoŁza głupia jesteś! Nie widzisz ironii w poście tej "smarkatej"? To
          zapewne osoba taka jak Ty, może sąsiadka z bloku!
      • Gość: baltazar Zgadzam sie! A za Bialoleka - zamkniety osrodek... IP: 62.121.148.* 24.03.09, 11:16
        ..dla małych duchem i nieeudukowalnych zgorzknialców, bezkrytycznie zakochanych
        w sobie (patrz: ambl). Aby nie rozlewali swoich gryzących fluidów.
      • Gość: FD Re: Stare blokowiska - zburzyć czy zostawić? IP: *.dynamic.chello.pl 04.03.11, 15:20
        SAM JESTEŚ CHOŁOTA PRZEPALE ASPOŁECZNY.JAK CHCESZ TO SIE PRZEPROWADŻ NA ŁUBNĄ TAM JEST MIEJSCE DLA TAKICH Z TYMI POGLĄDAMI.
    • felix_macierewicz W Krakowie też jest podobnie, np. ul. Rusznikarska 24.03.09, 08:52
      na oś Krowodrza Górka, wciśnieto kilka bloków SM ' Krakowiak' mimo
      protestów mieszkańców, budowa od początku do końca nie miała
      zezwolenia, bo nie spełniała warunków takiej zabudowy. Protesty
      mieszkańców były przez władze ignorowane. Skutek jest taki, że
      mieszkańcy z powodu braku miejsc postojowych zajmują miejsca
      parkingowe mieszkańcom starego osiedla, psy wyprowadzaja na ich
      resztki trawników, dzieci z braku laku korzystają z placów zabaw SM.
      Krowodrza Górka. Najgorsze jest jednak to, że w razie pożaru nie ma
      możliwości dojazdu ciężkich wozów Straży Pożarnej pod bloki SM'
      Krakowiak".
      Jednak tego nikt nie zauwaza, bo i po co ? skoro ludzie władzy mieli
      możliwość dostawania kredytów w bankach, a teraz mają po kilka
      mieszkań wynajmowanych studentom i posiadają środki finansowe, na
      spłatę długu i kilka setek zarobku miesięcznie. Mimo upadku PRL-u
      mentalność Polaków do kombinacji alpejskich, nadal pozostała.
      Wystarczy mieć poparcie odpowiedniej partii w czasie jej władzy, a
      można się ustawić na całe życie.
    • Gość: blokowiec Urbanistycznie stare blokowiska biją na głowę nowe IP: *.pl 24.03.09, 08:53
      blokowiska czyli w folderach developerów tzw. "apartamentowce". W
      nowych blokowiskach poza drogami dojazdowymi i placami zabaw
      wielkości piaskownicy nie ma w ogóle przestrzeni wspólnej. A o
      architekturze zieleni nikt chyba nie słyszał. W starych (przynajmnie
      niektórzych, głownie z lat 70-tych) jeszcze dzisiaj widać
      urbanistyczny rozmach. Wykonanie i jakość oczywiście pozostawiają
      wiele do życzenia, ale jest PRZESTRZEŃ. Skoro najbliższy blok "na
      przeciw" mam jakieś 300-400 m, a pomiędzy nami są trawniki, place
      zabaw, szkoła i przedszkole, to nikt z sąsiadów mi do garnka w
      kuchni nie będzie zaglądał. I to jest przewaga starych osiedli
      gierkowskich nad nowymi blokowiskami zwanymi apartamentowcami -
      DALEKI HORYZONT (zwłaszcza wtedy, gdy stanowi go Zatoka Gdańska z
      Półwyspem Helskim).
      • Gość: eszet Re: Urbanistycznie stare blokowiska biją na głowę IP: *.chello.pl 24.03.09, 09:14
        Kiedy szukałem mieszkania do kupienia, na początku byłem bardzo
        napalony na tzw. "apartamentowce" nowego budownictwa. Szybko niestety
        musiałem zweryfikować swoje marzenia. Większość nowopowstałych
        osiedli jest przeraźliwie klaustrofobiczna. Oglądałem m.in.
        mieszkanie na parterze jednego z Krakowskich osiedli i to co
        zobaczyłem zwyczajnie mnie przerosło. Wyobraźcie sobie mieszkanie na
        parterze usytułowane w ten sposób, że pod oknami kuchni i
        tzw."salonu" biegnie główny chodnik do wejścia do tzw.
        "apartamentowca". Odległóść wynosiła kilka metrów (dwa?). Jak można
        życ w takich warunkach? Nie wspomnę juz o tym, ze czlowiek czuje sie
        zamkniety jak w klatce na malutkim osiedlu ogrodzonym bramą w ktorych
        prozno szukac wiekszych ilosci zieleni. Stosunek wielkosci mieszkan
        do ich ceny tez pozostawia wiele do zyczenia. Ostatecznie po dlugich
        poszukiwaniach postawilem na mieszkanie w bloku z lat 70ych. Za ta
        sama cene mam realtywnie duze mieszkanie (napewno duzo wieksze niz te
        z nowego budownictwa w tej samej cenie) ktore przy odrobinie) wlasnej
        pracy udalo sie bezproblemowo urzadzic bardzo nowoczesnie. W
        bezposrednim sasiedztwie bloku znajduja sie dwa duze parki.
        Infrastruktura jest tu bardzo dobrze rozwinieta. Na wiosne i w lecie
        wystarczy kilkunastominutowy spacer zeby dojsc do zalewu z plażą w
        srodku miasta. Jednym słowem - zielen, przestrzen i wiele innych
        udogodnien ktorych prozno szukac w nowych osiedlach.

        Uprzedzam "docinkarzy" - blok jest odnowiony, wyremontoway,
        ocieplony, a ze wzgledu na duza przestrzen dookola niego nie ma
        problemu z zaparkowaniem samochodu (co w nowych osiedlach jest
        nielada problemem w przypadku braku posiadania garazu).

        Czy burzyć? Tak, ale tylko w przypadku zaproponowania lepszej
        alternatywy do mieszkania... a niestety takowej nie ma...
      • Gość: Monarchista Re: Urbanistycznie stare blokowiska biją na głowę IP: *.mas.airbites.pl 24.03.09, 15:50
        I to jest przewaga starych osiedli
        > gierkowskich nad nowymi blokowiskami zwanymi apartamentowcami -
        > DALEKI HORYZONT (zwłaszcza wtedy, gdy stanowi go Zatoka Gdańska z
        > Półwyspem Helskim).

        Toś szczęściarz! ale i u nas nie jest źle: przy odpowiedniej
        pogodzie z 10 piętra bloków widać Babią Górę i Pilsko oraz część
        łańcucha Tatr, mimo ponad 150 kilometrowej odległości. A to dlatego,
        że bloki stoją w dość dużej odległości od siebie i nie zasłaniają
        widoku.
    • Gość: Gość Życie na starych blokowiskach to porażka IP: *.proxy.aol.com 24.03.09, 09:03
      Osobiście wolałbym żeby zaczęli budować osiedla satelitarne jak na
      zachodzie przy lini kolejowej przy małej stacyjce z piętnaście do
      trzydziestu kilometrów od miasta.Z kilkanaście wieżowców
      mieszkalnych i biurowych przy tym centrum handlowe i parkingi co
      najmniej sześć pięter pod ziemią i sześć pięter ponad ziemią
      oczywiście z windami.Wiżowce też mają swoje podziemne perkingi dla
      lokatorów i odwiedzających często do drugiego piętra w górę.W takich
      satelitach mieszka się wspaniale.Szerokie wielopasmowe ulice
      przeważnie jedno kierunkowe.Na ulicach jest w większości zakaz
      parkowani więc nie ma korków, w centum handlowym można się ubrać
      najeść obejżeć film i zakupić absolutnie wszystko do domu.Przy tym
      nie ma tłoku.Stare miasta to koszmar ale jak wiem wielu uwielbia
      takie koszmarne życie.
    • Gość: Joasia Stare blokowiska - zburzyć czy zostawić? IP: *.kalisz.mm.pl 24.03.09, 09:09
      zburzyć a mieszkańców pod przysłowiowy mostek.Brak mieszkań a
      nowobogaccy może przyjmą wszystkich z blokowisk?za ogrodników i
      służących.
    • Gość: ewa Stare blokowiska - zburzyć czy zostawić? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.09, 09:10
      Możesz zburzyć swój dom, idioto. Jak płacą za mieszkanie i nie ma
      wandalizmu, to mają mieszkać czy ci się to podoba czy nie. Masz lewe
      pieniadze i nie masz w co ulokować?
    • Gość: karwowski_inz moje odczucia warszawy IP: 217.116.98.* 24.03.09, 09:11
      Od pół roku mieszkam w W-wie, od pół roku szukam coś do kupienia, działkę, dom, mieszkanie i jestem porażony brzydotą Warszawy a najbardziej okolic. Czemu okolice sa takie wiejskie z ohydnymi komórkami i gołębnikami (nie mam nic przeciwko gołębnikom ale chyba nie w miescie). Poraziło mnie też centrum, te wieżowce są poprostu odstraszające (mieszkałem trochę w Chinach i uwierzcie mi po 15 latach te wierzwce biurowce beda starszyć). Zastanawiam się dlaczego centrum nie jest budowane w tym samym stylu co nowy świat, ładne niskie bloki, aż chce sie chodzić. Porażają mnie aleje Jerozolimskie autostrada w centrum miasta, aż strach stać na przystanku kilka metrów od ścigających sie samochodów. Dlaczego nie buduje się ładnych kamienic max 4 pietra ze niewielkimi skwerami, parkingi podziemne, dlaczego tak zniszczona jest Chmielna, która kiedyś była taka ładna. Warszawa przypomina mi miasta chińskie - nowoczesne ale cieżkie do miszkania. Ludzie opamiętajcie się, chcemy miszkać w ładnym miescie a nie w centrum biznesu i brudu.
      Zastanawiam się też nad chodnikami, dlaczego nowe chodniki są takie krzywe i chyba ten polbruk przejadl sie trochę, ten szary kolor jest trochę depresyjny. Parkujace samochody na chodnikach i niszczące je - to z naszych podatków je budowano a teraz my je niszczymy.
      • Gość: pl Re: moje odczucia warszawy IP: *.acn.waw.pl 24.03.09, 09:31
        Apartamenty - BANKOWE Blokowiska - PRL Czlowiek - LUDZKI czas
        inny SZANUJ - zielen i ochrone
      • Gość: Boso & Kaczo Re: moje odczucia Warszawy ... IP: 132.170.56.* 24.03.09, 15:01
        Faktycznie... Warszawa to jedna z najbrzydszych stolic europejskich
        (i to nie jest tylko i wylacznie wina "PRL-u")!
    • Gość: Arni Stare blokowiska - zburzyć czy zostawić? IP: 80.51.132.* 24.03.09, 09:23
      Nie będę nic dodawał do tego co poprzednicy napisali. Czekam tylko
      na wiadomość czy autora artykułu już zamknęli do czubków.
Pełna wersja