Gość: kemps Przestrzeń fizyczna a przestrzeń społeczna IP: 194.1.144.* 24.03.09, 09:26 "Przestrzeń się kurczy, najszybciej na osiedlach w Śródmieściu." Przestrzeń fizyczna się zmienia i wypełnia materią. Ale wraz z nią powinna wzrastać przestrzeń społeczna. Odpowiednie zagęszczanie zabudowy mieszkaniowej naszych miast, to przecież jedno z narzędzi rozwoju społecznego. Puste przestrzenie centrum miasta teraz najczęściej zabudowywane są przez biurowce. Na peryferiach na całej połaci mieszkaniówki. Jak najszybciej trzeba odwrócić ten trend. Miasto powinno być zróżnicowane na każdym swoim fragmencie (mixed used). 20 lat rozbudowy miast w PL jest pod tym względem bardzo rozczarowujące. Wystarczy już mówienia o polskiej specyfice przestrzeni, pragnienia każdego obywatela do posiadania własnego domu z widokiem i ogródkiem. Zastanówmy się, jakim będziemy społeczeństwem za kolejne 20 lat, jeśli teraz nie myślimy o gospodarce przestrzennej społecznymi kategoriami! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktos Nowe blokowiska są duzo gorsze, domy IP: *.aster.pl 24.03.09, 09:26 są tam bardziej sciśnięte i duzo droższe, a tereny pozbawione infrastruktury. Wystarczy spojrzec na koszmary nowych blokowisk na Wilanowie. To sa ohydne obozy koncentracyhne. wiekszość ludzi nie stać na mieszkania w nowych blokowiskach, ale mafie deweloperskie maja chcice na cudze tereny mieszkalne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andel Stare blokowiska - zburzyć czy zostawić? IP: *.chello.pl 24.03.09, 09:27 Mieszkam od urodzenia w W-wie, niedaleko Grzybowskiej - nigdy nie podobały mi się te bloki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klita Kup Pan se apartament czytaj. klitkę. IP: 87.105.189.* 24.03.09, 11:11 He he. Jak czytam ogłoszenia Deweloszmerów jakie to apartamenty maja do sprzedania ile to za metr trzeba zapłacic a jakie to prestiżowe to zbiera mnie na pusty smiech. APARTAMENT słowo które brzmi pieknie na folderze a w rzeczywistości staje się klitką w nowo budowanym budynku o szumnie brzmiącej nazwie "Nad Potokiem" gdzie potokiem nazwano śmródke która wije się w koło... Ha ha ha jak pięknie jest mieszkać w APARTAMENCIE 32 metrowym kiedy w koło każdy sąsiad w oczach ma wypisane manie bycia lepszym, posiadania lepszego auta, itp, itd. Codzienny wyścig szczurów o 7.30 kiedy to ukradkiem każdy na każdego spogląda czy w jego aucie jest podgrzewana szyba czy będzie musiał sąsiad skrobać. Od razu mieszkaniec APARTAMENTU czuje się lepiej kiedy jego siąsiad musi skrobac szybę a on nie gdyż szybke z przodu ma podgrzewaną. Ale jakie jest jego zdumienie kiedy Sasiąd z pod 4 w ogóle nie ma osniezonego auta gdyż dokupił w cenie APARTAMENTU garaż. Poranny wyścig się nie kończy kończy się natomiast kiedy Stasio z pod 2 przelatuje prawie urywając zawieszenie na ograniczeniach prędkości ale jest przed tym z pod 4 który odśniezać nie musiał. 8.00 pomału za swoich nor wychodzą samice buraków którzy jeszcze 10 minut temu w szaleńczym poscigu udowadniali sobie który jest lepszy. 8.30 - 9.00 Wracając do samic które z papieroskiem w ustach zalegają na ławkach kreują swoją zgubną rzeczywistość mieszkania w super APARTAMENCIE gdzie ta chołota z blokowisk PRL-u nie miała mozliwości wzięcia kredytu na swój wymarzony APARTMENT (APARTAMENT) o metrażu 32 metrów. Niby sielanka, niby rozmowy ale szpile wiszą w powietrzu i kłują się nawzajem. UWAGA!! zbliża się godzina ZERO czyli powrót szczura z pracy który w międzyczasie wygryzł i poszedł po trupach swoich kolegów no bo kariera go rozpiera a kredyt z frankiem zżera. Już na zakrętach słychac piski opon a samice prześcigają się w iluzjach szybkiego wyjazdu do restauracji na obiad ze szczurem no bo kto by gotował. Nagle w oparach absurdu wszystkie znikaja pod płaszczykiem przygotowania się na wielkie ĄĘ i w domowych aneksach kuchennych pichcą co sie da po kredyt CykaCykacyka. Wyglądasz przez okono i patrzysz jak firmowe auta podjeżdżając na parking blokuja po dwa trzy miejsca. Myślisz sobie kurcze świeżo upieczony DRIVER z tego sąsiada ale on jest bardziej cwany. Zblokował miejsce innego szczura żeby tamten juz po południu odczuł oddech rywalizacji. Jednak coś tu nie gra szczur trochę ma skwaszoną mine acha... franek znów poszybował i nie miał tu na mysli kolegi który poleciał w delegację a on musiał wrócic na norę a walutę która spędza mu sen z powiek RataRataRata CykaCykaCyka. Szczur wchodzi pomału po schodach....... A tu nagle jak GROM z jasnego nieba samica w drzwiach oznajmia... Szczurze Krysia z pod 4 (tak tak dobrze kumacie to ta samica tego co odśnieżać rano nie musi) wydaje dla swojej 7 letniej zblazowanej i rozwrzeszczanej nie umiejącej się zachować córki przyjęcie urodzinowe I nie w domu i nie w TelePizzy i nie w McDonalds a w RESTOURANT. Szczur nagle jak by obuchem w głowę wyłapał... cedzi przez zęby Muszę być lepszym Musze być lepszym... Kiedy nasza ma imieniny łapie w amoku kalendarz za dwa dni odpowiada rozchisteryzowana samica... Rezerwuj RESTOURANT aaaaaa..... obraz cichnie milknie błysk.... Dobrze że było to tylko sen... Więc wstaje sobie rano w moim PRL-owskim bloku gdzie nie jest tak źle bo za oknem mam drzewa i trawnik zasrany bo zasrany ale mam. I ide do pracy bez myśli samobójczych i udowadnianiu komukolwiek ze stać mnie na to czy na tamto... Kredytu nie mam gdyż życie jest za krótkie na co miesięczny haracz... Mieszakm w komunalnym i smieję się ze szczurów i samic które co rana udowadniając mi i sobie jakimi sa burakami... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Laila Stare blokowiska - zburzyć czy zostawić? IP: *.class147.petrotel.pl 24.03.09, 09:30 To jest nieprawda co mowicie. Wy poprostu nie wedrowaliscie po swiecie. Te mieszkania w Polse i w Warszawie nie sa male sa b.duze. Oczywiscie sa wieksze ale to pojedyncze sztuki. Przejdzcie sie po innych krajach poobserwujcie a potem oceniajcie. W innych miastach budynki maja po 40 i 100 pieter w Warszawie czegos takiego nie ma . PAtrzycie na to wszystko z bardzo malej perespektywy. A psy, psy tez w innych miastach sa. Ale takze jest na kazdym skrzyzowaniu informacja kupka psa $200 to x 3.5 daje za kupke 700 zlotych i to zaplata z miejsca albo kajdanki na raczki i do sadu sad daje zza pierwsza kupke $2000 co juz jest 7000 zlotych i termin wplaty 7 dni do wplyniecia na konto. Koles czy dama nie zaplacila to domek na licytacje i sprzedaz domku wartego $200 000 x 3.5 = 700 000 zl za 10 000 zlociszow i po temacie . Moze myslicie ze piecek ucieknie nie bo jest strzal z srodkiem usypiajacym i transporcik do kliniki dla zwierzat oplata tylko $200 za 24 godziny pobytu az do odbioru i koles lub dama szybko pozbywa sie pieska pana lub suczki chyba ze chodzi z szufeleczka i sprzata po piesku. Panow policjantow jest duzo i wszystko widza. I tematu kupki na ulicy czy trawy nie ma. Kolezanki i koledzy nie ma. I pieskow jest duzo mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Boso & Kaczo Re: Stare blokowiska - zburzyć czy zostawić? IP: 132.170.56.* 24.03.09, 15:06 Ale takze jest na kazdym skrzyzowaniu informacja kupka psa $200 to x 3.5 daje za kupke 700 zlotych i to zaplata z miejsca albo kajdanki na raczki i do sadu sad daje zza pierwsza kupke $2000 co juz jest 7000 zlotych i termin wplaty 7 dni do wplyniecia na konto. Koles czy dama nie zaplacila to domek na licytacje i sprzedaz domku wartego $200 000 x 3.5 = 700 000 zl za 10 000 zlociszow i po temacie . Moze myslicie ze piecek ucieknie nie bo jest strzal z srodkiem usypiajacym i transporcik do kliniki dla zwierzat oplata tylko $200 za 24 godziny pobytu az do odbioru i koles lub dama szybko pozbywa sie pieska pana lub suczki chyba ze chodzi z szufeleczka i sprzata po piesku. ------------------------------------------------------------------- Sorry... ale takiego nagromadzenia bajek i bajeczek w jednym poscie od dawna nie widzialem. "Domek na licytacje"? Co za bzdury! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pisarczyk Co to za artykuł, bez puenty, podsumowania? IP: *.acn.waw.pl 24.03.09, 09:32 Kogo wy tam zatrudniacie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Mordor na górczewskiej IP: 81.210.81.* 24.03.09, 09:39 a na Górczewskiej to niby nie blokowisko zostało wybudowane?maleńkie okienka, pokoiki po 12 m2, wejście bez korytarza bo od razu kuchnia, na szerokość drzwi. Poupychane w środku, już nie mówiąc o gigantycznych kolejkach na poczcie, nie wspominając o infrastrukturze dla przedszkolaków czy szkołach.Jeden wielki ucisk. W porównaniu z mordorem, stare bloki mają przynajmniej przestrzeń dookoła.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k Stare blokowiska - zburzyć czy zostawić? IP: *.cable.ubr04.shef.blueyonder.co.uk 24.03.09, 09:40 w Wielkiej Brytani burza bez zadnych sentymentw. W polsce mysle, ze powinno sie zrobic tak samo, sostawic tylko po jednym osiedlu w kilku miastach na przestroge. Odpowiedz Link Zgłoś
janonet4 Re: Stare blokowiska - zburzyć czy zostawić? 24.03.09, 09:44 bedzie trzeba WYBUDOWAĆ NOWE- SLASMSY!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monarchista Re: Stare blokowiska - zburzyć czy zostawić? IP: *.mas.airbites.pl 24.03.09, 15:57 Gość portalu: k napisał(a): > w Wielkiej Brytani burza bez zadnych sentymentw. W polsce mysle, ze powinno > sie zrobic tak samo, sostawic tylko po jednym osiedlu w kilku miastach na > przestroge. W Tworkach też macie dostęp do Internetu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: W-wa Przyjezdne wiesniaki sa dumne,ze mieszkaja w bloku IP: 82.113.106.* 24.03.09, 09:46 , bo dla nich to synonim awansu. A potem ida pracowac do korporacji za 1500 zloty, 11 godzin pracy codzienne, a jak szef sobie zyczy to i w niedziele. I moga opowiadac innym wiesniakom, ktorzy jeszcze nie wyjechali do Warszawy, ze zrobili kariere, bo im szef jak premie daje dlugopisy (tak jest np. w Sitelu) i mieszkaja z daleka od obory. Po co burzyc stare bloki? Holota, ktora chce tam mieszkac sie zawsze znajdzie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warszawianka Re: Przyjezdne wiesniaki sa dumne,ze mieszkaja w IP: *.acn.waw.pl 24.03.09, 09:55 akurat w takich blokowiskach mieszkają prawdziwi warszawiacy - po prostu strasi, gorzej sytuowani i biedniejsi. przyjezdna z wiochy hołota bierze kredyty i kupuje "apartamentowce" po 80 metrów na marinach mokotów i "wille" ventana trzydzieści kilometrów od miasta, a potem zapie... od 6 do 20, żeby te kredyty spłacić... no ale mają satysfakcje, że się prześpią te kilka godzin w "apartamencie" albo "posiadłości". Odpowiedz Link Zgłoś
wuetend Re: Przyjezdne wiesniaki sa dumne,ze mieszkaja w 24.03.09, 12:50 to zazdroscisz w koncu tym naplywowcom czy nie? Gość portalu: warszawianka napisał(a): > akurat w takich blokowiskach mieszkają prawdziwi warszawiacy - po prostu strasi > , > gorzej sytuowani i biedniejsi. > przyjezdna z wiochy hołota bierze kredyty i kupuje "apartamentowce" po 80 metró > w > na marinach mokotów i "wille" ventana trzydzieści kilometrów od miasta, a potem > zapie... od 6 do 20, żeby te kredyty spłacić... no ale mają satysfakcje, że > się prześpią te kilka godzin w "apartamencie" albo "posiadłości". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kem Przestrzeń się kurczy??? IP: 194.1.144.* 24.03.09, 09:46 "Przestrzeń się kurczy, najszybciej na osiedlach w Śródmieściu." Przestrzeń fizyczna się zmienia i wypełnia materią. Ale wraz z nią powinna wzrastać przestrzeń społeczna. Odpowiednie zagęszczanie zabudowy mieszkaniowej naszych miast, to przecież jedno z narzędzi rozwoju społecznego. Puste przestrzenie centrum miasta teraz najczęściej zabudowywane są przez biurowce. Na peryferiach na całej połaci mieszkaniówki. Jak najszybciej trzeba odwrócić ten trend. Miasto powinno być zróżnicowane na każdym swoim fragmencie (mixed used). 20 lat rozbudowy miast w PL jest pod tym względem bardzo rozczarowujące. Wystarczy już mówienia o polskiej specyfice przestrzeni, pragnienia każdego obywatela do posiadania własnego domu z widokiem i ogródkiem. Zastanówmy się, jakim będziemy społeczeństwem za kolejne 20 lat, jeśli teraz nie myślimy o gospodarce przestrzennej społecznymi kategoriami! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lulus Życie na starych blokowiskach to porażka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.09, 09:47 nie moge czytac tych zbdur niektorzy wypisuja takie koszaly opaly widac golym okiem ze to jakies cwoki co uwazaja ze miescie nie moze rosnac drzewo bo najwazniejsza jest kasa na ktorej to drzewo rosnie wpolczuje szczerze tym durniom i proponuje zatem zebym cala polske wylac betonem to jedyna rada dl ludzi nienawidzacych drzew Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olewus1 Nowe blokowiska mają mniej zieleni IP: 80.50.68.* 24.03.09, 09:58 niż te stare. Mieszkam na Olszy 2 w Krakowie i mam 10 razy więcej zieleni niż ci frajerzy z nowego Ruczaju. Blok brzydki ale okolica dobra. Odpowiedz Link Zgłoś
krytyk67 Setki tysięcy starych domów bez ubikacji i CO 24.03.09, 09:59 W całej Polsce nawet miliony i ktoś tu chce likwidować zdrową substancję mieszkaniową. Odpowiedz Link Zgłoś
yoana22 Życie na starych blokowiskach to porażka 24.03.09, 10:02 BURZYĆ BURZYĆ PO STOKROĆ!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monarchista Re: Życie na starych blokowiskach to porażka IP: *.mas.airbites.pl 24.03.09, 15:59 yoana22 napisała: > BURZYĆ BURZYĆ PO STOKROĆ!!! Dlaczego nie bierzesz regularnie leków?!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tiu Stare blokowiska - zburzyć czy zostawić? IP: *.net-serwis.pl 24.03.09, 10:02 najechało wieśniaków i już za mało zieleni i burzyć chcą. Jak nie pasuje to z powrotem na trawkę. W blokowiskach trzeba się urodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: conraad Stare blokowiska - zburzyć czy zostawić? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.09, 10:04 Mieszkam na nowym osiedlu, ale oczywiscie na nim jak i kilku nowych dookoła zabrakło miejsca na boiska. No więc musimy chodzić z synem pograć na stare blokowisko bo tam już w latach 70 wiedzieli że potrzebne jest miejsce na sport. tyle w temacie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: photokuba Odczepcie się od blokowiska !!! IP: *.dhcp-ripwave.irishbroadband.ie 24.03.09, 10:05 Polecam przeczytac artykul zamieszczony dwa lata temu na alternatywnej stronie bedzinbeat.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: day_light Stare blokowiska - zburzyć czy zostawić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.09, 10:12 Czytam powyższe wypowiedzi i śmiać mi się chce z tego, co maja ludzie do powiedzenia na ten temat. Moja rodzina mieszka w tych blokach od 1968 roku, czyli od początku. Były to pierwsze z takich blokowisk. Ludzie się meblowali, cieszyli się, że mają coś swojego, nowego. Z biegiem czasu mieszkania zostały wykupione na własnościowe. Kiedyś było inaczej, sama mieszkam tu 23 lata. Był park, więcej zieleni, było gdzie się przejść. A teraz ? Same biurowce. Nawet pies nie ma gdzie się wysiusiać :/ Zburzyć ? Ok. Ale gdzie wtedy zamieszkają osoby które spędziły tam całe życie? Na osiedlu jest coraz więcej starszych ludzi i studentów-którzy wynajmują. Tym drugim jest wszystko jedno, ale Ci pierwsi raczej już nie mają gdzie się podziać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: herm Re: Życie na starych blokowiskach to porażka IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.03.09, 10:18 Pierdu pierdu .... co to brakuje jeleni na nowe wymysły pożal się Boże developerów ? Prawda jest taka że w PRL-owskich blokach: 1. Jest więcej miejsc parkingowych - na niektórych nowych blokowiskach jest tak mało miejsca że nie można nawet przejść 2. Jest więcej infrastruktury w tym: - istniejących punktów usługowych i sklepów - szkół - przedszkoli (lol chwala się nowi przedszkolem jako luksusem na osiedlu) - bibliotek (widział ktoś jakąś) ? - placów zabaw - miejsca ogólnie 3. Mieszkania są lepiej zaprojektowane: - mają większe okna (są jaśniejsze) - lepszą ergonomię .. może one były kwadratowe wszystkie - ale są praktyczne - a wystarczy popatrzeć na wymysły typu mieszkanie z najdłuższą ścianą półokrągła - typu wycinek koła i łazienką jako największym pomieszczeniem! Owszem są gorzej wykonane .. ale to można za 30k wyremontować a i jak spółdzielnia robi remonty to z zewnątrz się nie różni specjalnie od nowego 5-8 letniego bloku 4. Wady mieszkań PRL-owskich znamy .. wady mieszkań developerskich budowanych z max oszczędnością jeszcze wyjdą ... a wtedy będzie płacz i zgrzytanie zębów (patrz nowe budynki bez izolacji które trzeba odkopać, zaizolować obsypać itp itd - to są OLBRZYMIE pieniądze na remonty) .... śmiem twierdzić że ta wielka płyta może być konstrukcyjnie mocniejsza. 5. Ludzi - Po 20-30 latach w blokach PRL-owskich zostali zazwyczaj spokojni, kulturalni emeryci lub ich dzieci które maja sentyment do miejsca .. śmiem twierdzić że to lepsi sąsiedzi niż nuworysze którym kasa do łba uderzyła i myślą że im wszystko wolno .. 6. Komunikacja .. sorry ale PRL-owskie bloki zazwyczaj są w takich miejscach że teraz tylko apartamentowce są budowany na podobnych działkach .. reszta nowych sorry ... przedmieścia i zadupie z autobusem 1 raz na h czeka Powiem tyle - z pełną premedytacją kupiłem rok temu mieszkanie w PRL-owskim bloku zamiast od developera i na pewno tego żałował nie będę. pozdrawiam Hermilion Odpowiedz Link Zgłoś
chmur Życie na starych blokowiskach to porażka 24.03.09, 10:33 Polski na to nie stać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xymox Stare blokowiska - zburzyć czy zostawić? IP: 81.210.82.* 24.03.09, 10:36 Jakim trzeba być ignorantem aby wypisywać takie bzdury. Po pierwsze elewacje budynków osiedla za żelazną bramą można już nazwać klasyką gatunku. Proszę mi pokazać bloki o tej skali z tak ciekawą elewacją. I nie pomogą tysiące metrów szkła i kamienia - najlepszym przykładem kloc budynku Fokus. Wystarczy odnowić elewacje i wtedy będzie można zobaczyć cały urok tych budynków. Po drugie jak się pisze o ciasnocie PRL-owskich budynków to proponuję popatrzeć na plany budynków dzisiaj budowanych - mieszkania 40-50 m.kw. stanowią większość mieszkań, ciemna kuchnia lub aneks kuchenny w pokoju to standard. To jak to jest w PRL-owskim budynku to substandard a w nowym to wymóg trendu? A może trzeba tylko zmienić postawę młodych ludzi - czy naprawdę pierwsze mieszkanie musi być w apartamentowcu na Mokotowie po 8 tyś. za metr? A może jak się przyjeżdża do Warszawy za pracą to na początek mieszkanie w odnowionym bloku jest OK, zanim nie osiągnę stabilizacji życiowej? Tylko my mamy taki amerykański styl myślenia - co sobie o nas pomyślą, trzeba być popularnym - mieszkać w dobrym miejscu, jeździć odpowiednim samochodem, bywać w odpowiednich miejscach. Na kredyt. PS. Wg mojej wiedzy bloki z wielkiej płyty to ok. 60% zasobów mieszkaniowych, budowane przez ostatnich kilkadziesiąt lat. Gadanie o wyburzaniu tych budynków to typowe myślenie życzeniowe. To nie Niemcy tu nikt się z bloków nie wyprowadzi bo niby gdzie. Kto wykupi te mieszkania od ich właścicieli aby wyburzyć bloki i zbudować nowe. Cena takiego nowego mieszkania to koszt wykupu budynku, wyburzenia, utylizacji gruzu i budowy nowego. Cena min. 30 tyś. za metr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Huzar I co w zamian namioty? IP: *.star.net.pl 24.03.09, 10:39 Głupi i bezsensowny artykuł Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Stare blokowiska - zburzyć czy zostawić? IP: *.cable.smsnet.pl 24.03.09, 10:39 artykuł sponsorowany przez deweloperów i banki... wystarczy pooglądać jak wyglądają nowe super osiedla i przyjrzeć się ich lokalizacji... żenada żenić taki kit Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pop Stare blokowiska - zburzyć czy zostawić? IP: *.dsl.in-addr.zen.co.uk 24.03.09, 10:44 NISZCZYC WSZYSTKO CO W PRL POWSTALO!!!!PROPONUJE ZBURZYC WSZYSTKIE DROGI CO ZA PRL POBUDOWANO.Pytanie do autora-czy te nowe domy przetrwaja tak dlugo tak jak te budowane z plyty??Po drugie-czy byl on kiedykolwiek na zachodzie.W Anglii czy we Francjii jest rowniez wiele budynkow z plyty i nikomu na mysl nie przychodzii burzenie ich.Zakompleksiony jest koles Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jan Stare blokowiska - zburzyć czy zostawić? IP: *.pool.einsundeins.de 24.03.09, 10:55 kazdy artykul na ten temat to lobby ciekawe kto zatem stoi.Kto niszczy ta "Rospude" miedzy blokami,ci sami co chca je zburzyc.Te nowo powstale blokowiska wczesniej sie rozpadna niz testare t wielkiej plyty.Na zachodzie stoje bloki z duzej plyta z lat 60 i 70 i maja sie dobrze.A w Berlinie w blokach nie mieszkaja bo nie ma kto,gdyz Ci co tam mieszkali wyjechali na zachod.W berlinie jest wiecej mieszkan pustych niz w Polsce wybudowano w ostatnich 10 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kot Życie na starych blokowiskach to porażka IP: *.minvenw.nl 24.03.09, 11:10 artykul na pierwszej stronie portalu i prezentuje sie jakby dotyczyl calej Polski, a nie dosc ze dotyczy tylko stolicy to tylko jednego osiedla w stolicy... Odpowiedz Link Zgłoś