Życie na starych blokowiskach to porażka

    • red.one.commie Stare blokowiska - zburzyć czy zostawić? 24.03.09, 14:14
      Burzyc, jak najwiecej, zaczac od centrow miast. Nikt mnie nie
      przekona, ze w zaniedbane budynki z wielkiej plyty, pelne robactwa,
      niedocieplone, czesto zamieszkale przez element warto topic nastepne
      srodki. Kazdy czlowiek ma prawo zyc godnie, w cieplym, nowoczesnym
      budynku z cegly, a i ide o zaklad, ze koszty utrzymania tychze
      lokali beda znacznie nizsze. A jezeli chodzi o koszty wykupu
      mieszkan, wyburzania i budowy na ich miejscu nowych, to wcale nie sa
      one tak szokujace. Moga one byc niskie zwlaszcza u nas, gdzie nie
      brakuje terenow, na ktorych mozna ludziom zaproponowac przeprowadzke
      do juz wybudowanych i istniejacych lokali, dla tych, ktorzy nie
      zdecydowaliby sie-doplata.
    • Gość: kejka Stare blokowiska - zburzyć czy zostawić? IP: 162.27.161.* 24.03.09, 14:15
      Mieszkam w Krakowie w bloku na osiedlu z lat 80-tych. Nie chcialabym
      zamienic tego na mieszkanie na nowym osiedlu - sypialniowcu. Wokół
      mojego bloku jest dużo zieleni i pełne zaplecze handlowo-usługowe.
      Teraz bloki buduje się bardzo blisko siebie bez zachowania zasady
      cienia, nie ma zieleni, tylko ciasno zapchane parkingi. Nie
      chciałabym aby sąsiad zaglądał mi w okna z odległości 4 metrów!
      Nowe budownictwo - tak, ale tylko gdy są przemyślane układy
      urbanistyczne a nie zapychanie na siłę przestrzeni, bo deweloper
      musi zarobić maksymalnie na metrze...
    • Gość: yolkass Miernota ten tekst IP: 217.153.131.* 24.03.09, 14:29
      Temat jak najbardziej ciekawy, ale warsztat - istna żenada. Proponuję
      poćwiczyć najpierw w szkolnych gazetkach
    • l005 Zburzyć jeśli są pieniądze na nowe 24.03.09, 14:30
      Blokowiska to jeden z ostatnich symboli komunistycznej gomułkowsko-gierkowskiej ochydy i niefunkcjonalności. Drugim takim symbolem jest Dworzec Centralnym z otaczającymi go jaskiniami. Jedyne pytanie powinno być czy Polskę stać na zburzenie blokowisk i przemieszzenie mieszkańców do nowoczesnych osiedli z klasą i garażami.
    • Gość: Kaszpiroooo Życie na starych blokowiskach to porażka IP: 158.75.197.* 24.03.09, 14:34
      Ja przez prawie 25lat (od niemalże dziecka) mieszkałem w Toruniu na dużym
      osiedlu "Rubinkowo I" . Poźniej powstało osiedle "Rubinkowo II" , a później
      Rubinkowo III.

      I tak pierwsze osiedle , bloki dość daleko od siebie , pomiędzy blokami sporo
      zieleni i duuuży plac zabaw. Niedaleko szkoła, przedszkole , sklepy i itd ...
      Rubinkowo II - większe zagęszczenie bloków , mało zieleni , mało placów zabaw ,
      parkingi na siłę zrobione.
      Nazywane "betownowym" osiedlem ...
      Rubinkowo III - znów podobnie jak w przypadku Rubinkowa I sporo zieleni , placów
      zabaw , park ,żłobek , przedszkole iitd ...

      Niestety osiedla te są teraz nie "trendy" i ludzie wybierają osiedle "Koniuchy"
      , gdzie bloki są bardzo blisko siebie , zieleni brak , lokalizacja fatalna (obok
      główne drogi wylotowe z Torunia).

      Co do tych nowych "super bloków" to są one z zewnątrz ładniejsze i z lepszych
      wizualnie materiałów , ale ...
      Większość tych ludzi którzy kupili nowe lokale urządza mieszkania dość
      "skromnie" jeśli chodzi o meble. Bardzo często zamiast dywanów są kafelki lub
      panele a że właściwości akustyczne tych bloków nie należą do najwyższych hałas
      bardziej dokucza niż ... w starych blokach gdzie ludzie mają pełno mebli ,
      dywanów i itd ;)

      Sam wybrałem "kompromis" ...

      Zamiast kupić 50m2 mieszkanie na "trendy" osiedlu (Koniuchy) obok stacji
      benzynowej i MCDonalda i z widokiem na wylotówkę z Torunia (spoooory hałas) i
      widokiem na inne blisko siebie poustawiane bloki kupiłem nowe mieszkanie w
      "dobudowie" do starego bloku poza miastem , za to na istniejącym osiedlu , z
      pełną infrastrukturą ,z mnóstwem zieleni, z widokiem z moich okien na lasy.
      Cisza , spokój a do miasta nie daleko :)
      I zamiast 50m2 w tej cenie dostałem 65m2 (nowe mieszkanie) :)

      Dużo starych osiedli może i ma wizualnie brzydsze bloki , ale sama
      infrastruktura ,ilość zieleni , odległości pomiędzy blokami , ilość miejsc
      parkingowych bardzo często przewyższa nowe "osiedla" gdzie bloki są niesamowicie
      blisko od siebie , a o zieleń czy plac zabaw trzeba szukać daleko dalej ...
    • Gość: karolina Stare blokowiska - zburzyć czy zostawić? IP: *.mobile.net.pl 24.03.09, 14:39
      chetnie przyjmę m2 lub m3 na "starym, brzydkim blokowisku".. w normalnych
      krajach burzy się domy jak społeczeństwo nie ma problemów mieszkaniowych..
    • Gość: Rych Stare blokowiska - zburzyć czy zostawić? IP: *.ioo.ucl.ac.uk 24.03.09, 14:42
      Burzyc
    • truten.zenobi niech własciciel robi co chce... 24.03.09, 14:43
      na razie wygląda na to że jestesmy za buedi by je generalnie
      wyburzać... powoływanie się na przykład berlian trąci głupotą
      u nas są całkiem inne warunki!

      są stare rozwlające się kamienice, są blokowiska i... wszystko to
      jesty pełne ludzi bo nie ma dla nich alternatywy ( ani lokalowej ani
      zarobkowej)
      więc po co pieprzyć głupoty i wku...ać ludzi?
    • ewa583 Stare blokowiska - zburzyć czy zostawić? 24.03.09, 14:49
      Co to znaczy -"20 lat wolności na starych osiedlach to najczęściej
      porażka"? Z całym szacunkiem dla Autora artykułu, ale albo nie ma
      pojecia o czym pisze albo uogólnia na podstawie pojedynczych
      przykładów. Proszę przyjechać do Nowej Huty i obejrzeć jej starą i
      nowszą część i jednocześnie poogladać nowe developerskie osiedla,
      ogrodzone, ciasne, betonowe pustynne wysepki. Mieszkam ponad "20 lat
      wolności" w osiedlu pełnym przestrzeni i zieleni, i z bogatą
      infrastrukturą! i ostatnim słowem, jakie mogłoby sie skojarzyć z tym
      tematem jest "porażka". Nawet nie ostanim, słowo "porażka" do tego
      nie pasuje, nawet przez wzgląd na ludzi, ktorzy w blokowiskach
      mieszkają.
    • Gość: Edek Stare blokowiska - zburzyć czy zostawić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.09, 14:51
      Ja w swoim mieszkaniu w bloku na Bródnie mam slońca/jeśli oczywiście
      świeci/ przez ok.2x po 7 godzin,mogę komuś parę godzin oddać.Przed
      oknem rospościera się morze zieleni, gdzie oko odpoczywa.Do tego na
      balkonie typu lodżdża urządzam sobie maly ogródek - raj na
      ziemi.BROŃ PANIE BOŻE ZBURZYĆ TEN BLOK i inne bo też są podobne
      warunki.Zajmijcie się czym innym panowie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • slavko.matejovic Życie na starych blokowiskach to porażka 24.03.09, 14:52
      Jak chcecie burzymury burzyć ludziom dzielnice, to najpierw
      wyburzcie Pekin i odtwórzcie tak jak było przed wojną. A takimi
      głupimi tekstami to zachęcacie tylko do antysemityzmu. Bo już się
      pojawiają teksty o Hitlerze i pożydowskich terenach. Zostawcie stare
      osiedla, budowane z głową i sensem jak są i nie wstawiajcie na
      każdym wolnym parkingu czy trawniczku wieżowców i apartamentowców.
      Cała Żelazna Brama została rozpieprzona przez dostawianie tych
      bunkrów. Wiecie jak ładnie wyglądało to w 1990 roku? Piękne
      przestrzenie, dużo zieleni, normalnie drugi Żoliborz. Ale przyszli
      inwestorzy i zaczeli sr... budynkami. Najpierw wysrali Hotel Mercure,
      niby luksus, ale jak się podejdzie bliżej, to jak trzeci świat.
      Bród, smród i ubóstwo. Potem zaczęli budować kompleks Atrium i
      zniszczyli wielką zieloną przestrzeń. No a reszty dopełniły budynki
      PZU, TPSA i pseudoapartamentowce wciskane w każdą wolną przestrzeń
      Grzybowskiej.
    • Gość: s Ciekawa opinia paniusi emerytki IP: *.chello.pl 24.03.09, 15:03
      Ciasno jej czy 50-60 m2 na osobe to mało?A najlepiej ubawiły mnie te
      robaki w wsypie.Mieszkam w wieżowcu 30 lat i też mamy wsyp.Natomiast
      robaków nigdy nie mielismy.No ale to jest Sląsk a nie zapyziała
      warszawka.Pamietam jak mojciec opowiadał o przedwojennej
      warszawie.Brod smród i bidota
    • a.barbarus bezsensowny artykuł 24.03.09, 15:09
      Stare blokowiska - zburzyć czy zostawić? ...a mamy dokąd przeprowadzić ich mieszkańców? Wystarczy zadać sobie to pytanie jako nastepne, tylko że wtedy artykuł bije w oczy bezsensem.
      • slavko.matejovic Re: bezsensowny artykuł 24.03.09, 15:19
        No bo apartamęta na Lewandowie i innych kapuścianych polach nie
        schodzą, dlatego trzeba agitować, że mieszkanie w bloku z lat 60-80
        to obciach. Skoro się udało namówić jelonki na kredyty 30-letnie, to
        może i tu się uda... a wtedy wyburzamy Sady Żoliborskie, Żelazną
        Bramę, Muranów, i mamy piękne tereny do nowych biurowców i
        apartamentowców za jedyne 19.999 zł za metr... A takiego wała!
    • Gość: jj Stare blokowiska - zburzyć czy zostawić? IP: 217.153.242.* 24.03.09, 15:23
      No na nowych to jest luz i przestrzen. Jak sie do okna podejdzie to
      nie waiadomo w ktora strone wzrok obrocic od talerza sasiada.
    • Gość: antoni99 Stare blokowiska - zburzyć czy zostawić? IP: *.chelm.mm.pl 24.03.09, 16:25
      u nas w roku 1983 rozpoczęto budowę kościoła, trwa do dzisiaj. Ale rozpoczęto
      od plebanii z czerwonej cegły na wierzch kamień i ok. My katolicy płaczemy i
      płacimy. A ksiądz jegomość na kazaniu mówi w 1985 roku, wy mieszkacie w
      bunkrach, my w zdrowych budynkach ( jak kościół) z czerwonej cegły. Pierwszy
      zgłosiłem się na ochotnika do zawalenia naszego bloku i wybudowania nam przez
      Kościół domu z czerwonej cegły może być blok. Dzisiaj budowa dalej trwa (
      kościoła) ksiądz budowniczy już umarł w młodym wieku i... my mieszkamy dalej w
      bloku. Ale go lubimy i myślę, ze nie jest dużo gorszy od plebanii !!!
    • Gość: FEFGE Życie na starych blokowiskach to porażka IP: 145.18.225.* 24.03.09, 16:53
      (od razu uprzedzam, ze bedzie bez polskich liter, prosze sie nie
      czepiac)
      kilka konkluzji
      - w blokowiska z PRL-u sa dobrze rozplanowane, lecz zle
      zaprojektowane i zle wykonane bloki, na blokowiskach PRD-owskich
      (Polska Rzplita Developerska) na odwrot
      - jako, ze starych blokow nie wyburzymy, to jedyne co pozostaje to
      zadbac o lepsza urbanistyke nowych osiedli
      - osiedle PRL sa generalnie dobre, a nawet bardzo dobre (Ursynow)
      ale kilka trzeba wyburzyc, tam gdzie nie ma dla nich miejsca, np w
      scislych centrach miast (Zelazna Brama, trasa WZ)
      - ktos rzucil dobry pomysl z odtwarzaniem siatki ulic i pierzejowej
      zabudowy z nowoczesna architektura, tylko wtedy moze tam powstac
      jakaies zycie spoleczne, kawiarnie, sklepy etc.
      TYLKO ZE TO WSZYSTKO JEST NIEREALNE BO JAK KTOS SLUSZNIE ZAUWAZYL
      MENTALNOSCI SZYBKO SIE NIE ZMIENI,A MARZENIEM POLACTWA JEST
      DEWELOPERSKI DOM Z OGRODZENIEM (IM WYZSZE TYM LEPSZE), HEKTAR
      PARKINGU (BO DOJEZEDZANIE AUTOBUSEM CZY TRAMWAJEM TO OBCIACH) I
      ZAKUPY W GALERII HANDLOWEJ - MA BYC PLASTKOWO I KOLOROWO, JAK
      TUBYLCOW MOZNA NAS PRZEKUPIC SWIECIDELKAMI. DOM-SAMOCHOD-PRACA,
      ZRESZTA CI CO CZUJA TO CO JA WIEDZA O CO CHODZI A POLACTWO I TAK NIE
      ZROZUMIE....
    • Gość: stanley_m Sztuczny problem IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 24.03.09, 17:30
      Kompletnie Przerysowane.
      Piszecie tak, jakby chodziło o jakieś rudery, gdzie mieszkają
      imigranci z Afryki.
      Przecież to budynki spółdzielni lub wspólnot mieszkaniowych,
      w kórych mieszkają normalni ludzie mający własne dochody(całkiem
      nowe auta na parkingach), a mieszkania własnościowe.
      A że często brzydkie ? - stworzył je przecież wspaniały ustrój
      wielbiony dzisiaj przez pop-lewicę na całym świecie.
    • Gość: stanley_m Płoty, portiernie złe ? A znacie lepszy sposób ? IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 24.03.09, 17:47
      A od kiedy płoty i samochody to główny problem ?
      Opinie zwykłych ludzi są całkiem inne niż te z kawiarnianego stolika.

      To właśnie wolny rynek zatrzymał proces degradacji tych osiedli.

      Mieszkałem na otwartym osiedlu na Bielanach kilkanaście lat.
      WŁAŚNIE PRZEZ TO, ŻE BYŁO OTWARTE, chuligani zniszczyli nasze
      podwórze i zaczęli na nim rządzić a normalni mieszkańcy pochowali
      się w mieszkaniach. Dopiero założenie portierni zakończyło nasze
      problemy.
      No ale Panowie Urbaniści tam nie mieszkali.
      Przeżyliśmy to i NIKT NAM NIE POWIE że GRODZENIE PODWÓRZY jest złe,
      tworzy przestrzeń o która ktoś dba.
      Dość mamy niczyich klepisk, pustych pierzei ulic i skrzyżowań.

      Skoro nowa zabudowa jest taka zła, to dlaczego właśnie obecny
      Ursynów nam się podoba ?
    • j-50 Koniecznie zburzyć! 24.03.09, 18:38
      Z jakiego powodu? Aby usunąć dowód tego, że tylko komuna potrafiła
      rozwiązywac problemy mieszkaniowe Polaków. W ciągu kilkunastu lat od
      Gierka zbudowano miliony mieszkań. Obecnie taka ilość mieszkań
      mogłaby powstać w okresie chyba gdzieś stu lat.
      Piszecie tu, że tam są małe mieszkania. A jakie mieszkania
      przeważają w nowej zabudowie? Dawniej M4 to było 56 m2. Teraz to
      jest 40 m2. I to za jaką kasę! Nowe osiedla budowane są tak, że
      bloki są w odległości nawet kilkunastu metrów. Można sąsiadowi z
      drugiego bloku napluc do zupy. Ohyzda!
    • Gość: x Stare blokowiska - zburzyć czy zostawić? IP: *.geod.agh.edu.pl 24.03.09, 19:18
      "Niedawny boom budowlany przyniósł nowe domy, a z nimi płoty,
      samochody i psy, które za potrzebą chodzą między bloki z czasów PRL"
      - dlaczego za chamstwo mieszkańców ogrodzonych gett i nieudolność
      policji mają cierpieć mieszkańcy "blokowisk"?? Na tym mają polegać
      rządy PO-paprańców? Czyż nie powinno się dopilnować, by psy
      mieszkańców ogrodzonych nowych osiedli były wyprowadzane wyłącznie
      wewnątrz tych osiedli, i tamże parkowały ich samochody?
    • Gość: Borys Bzdury IP: *.aster.pl 29.03.09, 08:13
      A Ty myslisz pole z trawa i paroma drzewami z parkiem :-)
      Zapomnialem dopisac i z kupami psimi :-) takiem polem wlasnie jak
      bylo na Grzybowskiej 3 czy 5 a dalej gdzie obecnie jest biurowiec
      bylo posadzone kilkanascie drzewek gdzie rowniez tylko psy
      wypuszczano wiec o czym mowisz :-) o jakim parku????? A po drugi
      czy myslisz, ze wlasciciel sprzeda miastu swoj "Park" jak Ty to
      okreslasz :-) zeby Miasto zrobilo ladniejszy "Park" :-) Miasto
      nie potrafi dbac o sowje Parki. W niby reprezentacyjnym Parku Saskim
      caly czas ludzie chodza po asfacie z lat 50 chyba :-) nie mowiac o
      P Grzybowskim :-) Wiec wedlug Ciebei, Miasto zaplaci mase kasy na
      zakup pola z trawa aby zrobic tam Park :-) A po nastepne, swoj
      teren obobk swojego mrowkowca oddzieliles i zrobiles sobie maly
      parking :-) moze zaczniesz cos robic i zrob zamiast tego parkingu
      maly Park :-)
      No i na koniec chlopcze :-) Centrum i City :-) City to tylko
      biura wiec powiedz mi gdzie w Warszawie sa tylko biura i nie ma
      zadnych blokow mieszkalnych???????? Wytlumacz mi to. Madrala z
      Polski B :-)
      • morawuka1 Re: Bzdury 01.04.09, 13:00
        Ty Borys Ty wez sie przestan przypie...alac do ludzi mieszkajacych
        za zelazna i do tych co bronia zieleni w centrum. Jak bedziesz tak
        plodzil kolejne posty w godzinach pracy to cie "boss" ze szklanego
        biurowca z roboty wywali i wrocisz w rodzinne strony gdzie laki
        nawet bez jednego drzewa - kury bedziesz macal i owce gwalcil -
        swiatowiec od siedmiu bolesci...
        Jesli Twoi dziadkowie z wawy tos *uj ktory sra we wlasne gniazdo a
        jak jestes naplywowy to zwrzyj dziob i przyjmij z pokora otaczajaca
        cie rzeczywistosc bo nie masz prawa krytykowac miasta ktore dalo ci
        prace i sznase na poprawe marnego bytu.
        p.s. pisz co chcesz dalej komiotku w polemike z toba nie bede
        wchodzil - wiedz jedno ludzi ktorzy bronia zieleni, mrowkowcow i
        parkingow wokol nich wiecej od ciebie
    • Gość: Grzesiek Życie na starych blokowiskach to porażka IP: *.rev.stofanet.dk 29.03.09, 13:28
      Co ma Antysemityzm do bloków w warszawie? Co ma kurcze piernik do wiatraka? Jest
      to zbyt cenny teren aby tam pielęgnować te bloczki. I znajdź sobie w internecie
      kolego jaka była przyjęta żywotność tych bloków w czasie gdy były one
      budowane.............
    • elsby Proszę pojechać do bogatej Kopenhagi i zobaczyć 01.04.09, 03:58
      tamtejsze mieszkania komunalne,całe dzielnice.W pokoju, jak w "maluchu" i przylegająco "obcisłe" łazienki,po prysznicu obtłuczone łokcie....Nikt nie narzeka.Mieszkania w polskich blokach to rozległe apartamenty.pzdr.
    • wlodek111 burzyc - nie burzyc - tylko kasa sie liczy... 01.04.09, 04:33
      Przeciez w miejsce 2 blokow 4 pietrowych (sto mieszkan) mozna wybudowac jeden apartamentowiec na 900 mieszkan, wysokosci 30 pieter. Wystarczy wykupic mieszkania w tych dwoch blokach (po cenach rynkowch- ale szybko aby lokatorzy sie nie zorientowali i nie wywyzszyli cen do 12tys za 1m2 - z ciemna kuchnia i bez windy!) i znalezc jeleni gotowych do zaplacenia po 7 tysiecy za 1 m2 lub nawet wiecej, a roznica dla developera....no ale jak na razie taniej wychodzi lapowka dla UMiasta za przekwalifikowanie jakiegos parku pod zabudowe wysokosciowcem....a i zysk wiekszy dla developera.....
      no ale jest nadzieja, ze te 7-10 tys. za 1m21 mieszkania 32m2 to juz bedzie tylko marzenie senne developera....
      a apartamentowce bez zieleni, placow zabaw, boisk beda sie budowaly w cenie po 10tys zl/m2 tak dlugo jak beda idioci gotowi do placenia takich pieniedzy.....lub ludzie w potrzebie, ktorzy gdzies musza mieszkac.... ot rynek.....
    • Gość: figielek Stare blokowiska - zburzyć czy zostawić? IP: *.chello.pl 02.04.09, 19:53
      jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o kasę; przecież tereny szczególnie w centrum warszawy to istna żyła złota, więc trzeba zacząć coś wymyślać; poza tym te obecnie budowane bloki, gdzie sąsiada widzi co jest w domu sąsiada, to co jak nie blokowiska i to jeszcze w znacznie większym skupisku; i co za 40 lat zaproponujecie ludziom ich zburzenie? won od bloków ze starej płyty, a wymysły o niebezpieczeństwie, a co będzie na tych nowych osiedlach, za parę lat, jak dorastać zacznie tamtejsza młodzież, całkowicie pozostawiona sama sobie, ponieważ tyrający rodzice muszą zarabiać na kredyty, a najczęściej aby pozbyć się wyrzutów sumienia, rekompensują brak czasu dla swych latorośli wciskaniem im kasy i zero kontroli?-socjologia się kłania:
      czy określenie starych bloków mianem slumas-ów(może najpierw należałoby sprawdzić znaczenie słowa, poza tym są tereny w Warszawie i to nie mało, gdzie byle kto mieszkania nie dostawał
      dalej, a historia, kultura, choćby Stara Wola, czy Praga, dlaczego nie pozbyć się z tych terenów elementów, odrestaurować budynki pamiętające nie jedną wspaniałą chwilę Warszawy... a podobno szukamy takich perełek...
      każdy ma prawo wyboru, podobno, żyję w takim kraju?
Pełna wersja