W stolicy sezon biegowy zaczyna się rekordowo

25.03.09, 21:46
Wyłączenie dodatkowych mostów to totalny idiotyzm. Tak, jakby trasa
akurat musiała nimi prowadzić. I wcale to nie ma nic wspólnego z
tolerancją dla biegających.
    • Gość: jo Re: W stolicy sezon biegowy zaczyna się rekordowo IP: *.aster.pl 25.03.09, 21:52
      no więc juz na samym początku wykazałeś się jej brakiem nazywając po imieniu.
      Gereneralnie zmotoryzowani najchętniej widzieliby wszelkie imprezy w jakikolwiek
      sposób ograniczające ruch w odległości min. 20 km od rogatek miasta :-) -
      daleko nam jeszcze pod tym względem do Londynu, Nowego Jorku czy Berlina, gdzie
      przynajmniej kilka dni w roku miasto jest dla ludzi a nie samochodów.
    • Gość: Nuttyboy W stolicy sezon biegowy zaczyna się rekordowo IP: *.acn.waw.pl 25.03.09, 21:58
      Nie calosc zostanie zamknieta, afaik to biegacze beda biegli tylko jedna nitka
      kazdego z mostow, jesli sie myle to prosze mnie poprawic. po co pisac takie
      tendencyjne teksty w gazecie, z ktorej startuje calkiem potezna druzyna
      biegaczy, Panie Wojtku vel Szkielecie, moze jakies kursy uswiadamiajace dla kolegow?
    • Gość: Tomek W stolicy sezon biegowy zaczyna się rekordowo IP: 212.76.37.* 25.03.09, 22:13
      Bez przesady z tym blokowaniem miasta... to ledwie 4 godziny i to w niedzielę.
      Warszawa da radę.
    • carpaccio4 pięć tysiaków i krakowskie przedmieście 26.03.09, 01:04
      nie dość, że nie stać was na cały maraton to jeszcze sprawa krakowska.
      wstydźcie się...
      • maremarmar Re: pięć tysiaków i krakowskie przedmieście 26.03.09, 08:54
        > nie dość, że nie stać was na cały maraton

        Na cały maraton uzbieramy dopiero we wrześniu ;-)
        • Gość: xxl Re: pięć tysiaków i krakowskie przedmieście IP: 62.29.251.* 26.03.09, 10:28
          maremarmar napisał:

          > > nie dość, że nie stać was na cały maraton
          > Na cały maraton uzbieramy dopiero we wrześniu ;-)

          a cały Kraków włączymy jako przedmieście na Gwiazdkę :D
Pełna wersja