Krucjata przeciw psim kupom

26.03.09, 14:11
Ostatnio coarz częściej mówi się o psich kupach. Że brudne, że
śmierdzą, że należy sprzątać. Moim zdaniem, to podejście całkowicie
neguje naszą historię. To próba podcięci kulturowych korzeni. Odkąd
mówimy o człowieku zawsze żył on w środowisku pełnym kup. Wystarczy
przejść się do jakiegoś rezerwatu, by zobaczyć, że w naturalnym
środowisku nie ma życia bez kup. Kupa jest naturalnie wszechobecna
tam, gdzie są organizmy żywe. Do niedawna było podobnie w miastach.
Kupy końskie, ludzkie, ptasie... Dopiero całkiem niedoległy czasowo
wynalazek kanalizacji sprawił, że przestaliśmy integrować się z
kupami. Kupa stała się materią nam obcą, a szkoda, bo kupy wiele
mówią nam o nas samych. Psie kupy jako ostatnie nie pozwalają nam
zapomnieć o naszych korzeniach, o naszej tradycji. Szczególnie
przeciwni kupom są ci, którzy do niedawna nie korzystali z
kanalizacji i żyli w zgodzie z kupą. Neofici zawsze są najbardziej
gorliwi.

Myślę, że teraz, kiedy już naświetliłem w wielkim skrócie
historyczne podejście do kupy, będziemy łaskawszym okiem spoglądali
na psie odchody i nie tylko, że nie będziemy nawoływać do
wyeliminowania kupy z naszego środowiska, ale zachęcać będziemy do
zintensyfikowania działań mających na celu spopularyzowanie kupy w
przestrzeni publicznej. Chciałoby się krzyknąć - srajmy! Lecz
problem jest naprawdę dużo poważniejszy, dlatego zakończę tak - kupa
jest częścią naszej historii. Nie pozwólmy jej zginąć!
    • Gość: Qwe Re: Krucjata przeciw psim kupom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.09, 14:45
      >Kupa stała się materią nam obcą, a szkoda, bo kupy wiele
      mówią nam o nas samych

      Dla mnie nie jest materią obcą. Tłoczę ją codziennie rano,
      systematycznie.Jezeli zamiast batona wylatuje woda, swiadczy to o
      tym, że mam rozwolnionko.

      Ale psich kloców tolerować nie zamierzam !!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • uzman Re: Krucjata przeciw psim kupom 26.03.09, 14:52
        Nie chodzi tylko o tolerancję, ale o akceptację i wsparcie!
        • f.l.y Re: Krucjata przeciw psim kupom 26.03.09, 15:13
          nie mylić z..zaparciem ;)
    • Gość: kixx A co z kocimi kupami? IP: *.acn.waw.pl 26.03.09, 15:29
      Wynosic je na trawniki?
      • uzman Re: A co z kocimi kupami? 26.03.09, 15:39
        Kupa jest kupą. Czasami cudowne dzieło wychodzi spod ręki żałosnego
        twórcy. Podobnie jest w tym przypadku. Odpowiadam więc - tak, można
        wynosić!
        • yavorius Re: A co z kocimi kupami? 26.03.09, 15:55
          A można pod KDT zostawiać?
          • Gość: kixx Re: A co z kocimi kupami? IP: *.acn.waw.pl 26.03.09, 16:09
            pewnie tak
            trzeba tylko skrawek zielonej murawy jeszcze przyniesc
            • f.l.y Re: A co z kocimi kupami? 26.03.09, 16:16
              koval.com.pl/2009/03/17/bajka-o-kupie/

              pod foto są strzałki - piękna bajka o kupie ;)

              • Gość: kixx Re: A co z kocimi kupami? IP: *.acn.waw.pl 26.03.09, 16:22
                byc moze ten watek powstal pod wplywem lektury tego wiekopomnego
                dziela
              • warzaw_bike_killerz Re: A co z kocimi kupami? 26.03.09, 16:24
                Dodajmy, ze postempowcy z pewnoscia chcieliby powyzsza pozycje wpisac w kanon
                lektur obowiazkowych dla klas 1-3.

                Najbardziej podoba mi sie fragment o robieniu takiej duzej ilosci kupy, ze mozna
                zbudowac wielopietrowy budynek. Zapewne gdyby tak zebrac wszystkie z
                warszawskich trawnikow, to mozna sie pokusic o wiezowce w centrum.
                • Gość: jacek pies moadrzejszy od polskich psiarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.09, 07:14
                  skoatterwald.files.wordpress.com/2009/02/hondenpoep.jpg
                  bierzcie przyklad brudasy
      • buggi Re: A co z wiewórczymi? 03.04.09, 13:31
        zanieczyszaja Lazienki i inne parko-ogrody.
    • Gość: Bleeee Kogoś tu posrało :) IP: 81.219.11.* 26.03.09, 15:54
      Uzman pamiętaj że trzeba pierdzieć, bo jak się nie pierdzi, to wszystko idzie do
      głowy i ma się posrane myśli.
      Więc idź do klopa i rób swoje.
    • Gość: echo A gołębie kupy? To nawóz. IP: *.adsl.inetia.pl 26.03.09, 18:51
      Kiedyś sypano to na pola a więc pośrednio ludzie to jedli. Przez lata, przez wieki, to musiało wejść w geny. Teraz dzięki naszym przodkom, każdy z nas ma część gołębiej kupy w sobie.
      A kiełbasę dalej zawija się w jelita świń.
      A krewetki sprzedają w całości i nikt nie sprawdza czy przez złapaniem były w toalecie.
      • uzman Re: A gołębie kupy? To nawóz. 27.03.09, 08:27
        Mi bardziej chodziło o kupę w aspekcie towarzyszenia człowiekowi w
        jego codziennych staraniach. Wątek kulinarny pozostaje jednak ciut
        niesmaczny.
        • buggi Re: A gołębie kupy? To nawóz. 03.04.09, 09:45
          uzman napisał:

          > Mi bardziej chodziło o kupę w aspekcie towarzyszenia człowiekowi w
          > jego codziennych staraniach. Wątek kulinarny pozostaje jednak ciut
          > niesmaczny.


          Ciekawy to aspekt towarzyszenia kupy czlowiekowi w jego codziennych staraniach.
          O nia, znaczy o kupe.
          • uzman Re: A gołębie kupy? To nawóz. 03.04.09, 12:45
            Od czasu wynalezienie kanalizacji kupa nie towarzyszy w staraniach o
            kupę.

            ps Cześć buggi ;)
            • buggi Re: A gołębie kupy? To nawóz. 03.04.09, 13:30
              uzman napisał:

              > Od czasu wynalezienie kanalizacji kupa nie towarzyszy w staraniach o
              > kupę.
              >
              > ps Cześć buggi ;)


              Nie zgadzam sie. Gdyby nie bylo s(ta)ran, nie bylo by koniecznosci budowania
              kanalizacji.
              • uzman Re: A gołębie kupy? To nawóz. 03.04.09, 13:54
                Nic nie rozumiem, dlatego przyczepię się do pisowni - byłoby pisze
                się razem.
                • buggi Re: A gołębie kupy? To nawóz. 03.04.09, 16:42
                  uzman napisał:

                  > Nic nie rozumiem, dlatego przyczepię się do pisowni - byłoby pisze
                  > się razem.


                  Chyba po reformie. Czasteczke "by" piszemy lacznie z osobowymi formami
                  czasownika, po nieosobowych odzielnie. Moge sie mylic. Ale Ty tez.
                  Czyli schodzimy z trawnika z kupa i przenosimy sie na posadzki wydzialu polonistyki?
                  • Gość: kixx Re: A gołębie kupy? To nawóz. IP: *.acn.waw.pl 04.04.09, 14:47
                    to wersja oficjalna,wtajemniczeni pisza inaczej
                  • aniela Re: A gołębie kupy? To nawóz. 06.04.09, 22:56
                    nieosobowe to np "trzeba by" "warto by" "mozna by".
                    w przeciwienstwie do byloby
                    nie przenoscie kup z trawnikow na posadzki!
                    • j_karolak Re: A gołębie kupy? To nawóz. 07.04.09, 08:22
                      O, to Ty żyjesz?
                      Trochę głupio, że spotkanie po latach przebiega w oparach odchodów,
                      ale dzięki za udzielone wsparcie.

                      ps To może wreszcie się umówimy na randkę?
                      • aniela Re: A gołębie kupy? To nawóz. 07.04.09, 19:03
                        wiosna idzie wiec zakwitam :)

                        ps za krotko sie znamy
                        • j_karolak Re: A gołębie kupy? To nawóz. 08.04.09, 09:48
                          Znaczy, wychylasz łebek sponad pełnej psiego nawozu ziemi. To nawet
                          romantyczne na swój sposób.

                          ps Sugerujesz, że na randki należy udawać się tylko z osobami, które
                          zna się odpowiednio długo? Bez sensu, nie zaproponuję przecież
                          randki własnej żonie!
    • Gość: kuna Re: Krucjata przeciw psim kupom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.09, 10:17
      A więc kupą mości panowie, wyjdźmy kupą na ulice! W kupie cieplej, w kupie
      raźniej. FUJ.
    • Gość: Perełka Piknik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.09, 13:02
      www.youtube.com/watch?v=Q1C015pmWws
    • Gość: he he he Re: Krucjata przeciw psim kupom IP: *.chello.pl 19.06.09, 14:33
      a jak deszcz pada to psy siedza w domu...

      życzmy sobie żeby stale deszcz padał,
      bo z deszczem czlowiek sobie poradzi
      • uzman Re: Krucjata przeciw psim kupom 19.06.09, 15:07
        Człoweik w deszczu sobie poradzi, ale dzieci? One strrrasznie nudzą
        się w deszcz!
        • Gość: he he he Re: Krucjata przeciw psim kupom IP: *.chello.pl 19.06.09, 16:10
          niech biegają na klatkach schodowych i wiąza sznurówki wystawionych butom
          • Gość: perla Re: dotacje IP: *.pools.arcor-ip.net 19.06.09, 17:17
            Czy UE dotuje zaangazowanie w sprawie kup? Bo jakos ten temacik do
            znudzenia jest obrabiany.A wiadomo, ze nic za darmoche.
    • Gość: J-23 Re: Krucjata przeciw psim kupom IP: *.filehostserver.eu 13.07.09, 15:28
      www.flickr.com/photos/28289142@N00/2318268231
      • misia007 Re: Krucjata przeciw psim kupom 13.07.09, 17:15
        WSM sprawę potraktował poważnie.Na klatce wisi informacja o konieczności
        sprzątania po swoich pieskach i zaproszenie do administracji po darmowe zestawy
        do tego celu.
    • manneken_pis Re: Krucjata przeciw psim kupom 16.07.09, 06:22
      oduczyć pieski walenia kup, niech zamiast tego szczekają
    • Gość: nn Re: Krucjata przeciw psim kupom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.09, 18:04
      www.niezalezna.pl/blog/show/id/1093
Inne wątki na temat:
Pełna wersja