Blokowisko za Żelazną Bramą zamiast miasta

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 05:05
napiszcie o tych fajfusach "architekci" a o ich wypocinach "zaprojektowali" właśnie tak - w cudzysłowie, bo jeszcze sobie ktoś coś pomyśli. I nie piszcie 1944 tylko Powstanie Zniszczenia Warszawy, jeśliście z mojego miasta.
    • Gość: człowiek z bloku Czyżby przedstawiciele populacji nie posiadającej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 12:28
      w swoim genotypie markera R1a1 przypomnieli sobie o rodzinnych włościach? Przy
      obecnym kształcie urbanistycznym szanse są żadne, za dużo wyborców stłoczonych
      na rzeczonym terenie, ale gdyby przekonać wszystkich jakie to fe miejsce? Że
      trzeba imponującej wizji, monstrualnego przekształcenia zniszczonego terenu w
      imię lepszego jutra? Przy takich zmianach cudownie odnaleźliby się z zawieruchy
      wojennej byli właściciele i pewnie ugrali by coś więcej niż obiecuje wciąż
      mgławicowa ustawa reprywatyzacyjna...
    • robot_humano Blokowisko za Żelazną Bramą zamiast miasta 28.03.09, 13:02
      Cieszcie się albowiem w pierwszej wersji miały mieć po 21 pięter i miało ich być więcej. I cieszcie się , że nie mieszkacie w 90 letniej kamienicy jak ja. Bo to koszmar jest. Osoby , które nie mieszkały przynajmniej rok w takiej kamienicy powinny mieć zakaz wypowiadania się o "wspaniałej historycznej zabudowie centrum warszawy".
    • ewa-316 Blokowisko za Żelazną Bramą zamiast miasta 29.03.09, 12:55
      Najlepsze co mogłoby spotkać to miejsce ,to podłożenie pod te
      koszmary tonę trotylu, tak oszpeciły centrum miasta. Stare kamienice
      należy remontować, chętnie bym w takiej zamieszkała, to są domy z
      duszą w przeciwieństwie do powojennych szaf ,zwanych blokami:((((
      • robot_humano Re: Blokowisko za Żelazną Bramą zamiast miasta 30.03.09, 10:47
        ewa-316 napisała:

        Stare kamienice należy remontować, chętnie bym w takiej zamieszkała.

        Jak rozumiem nie mieszkałaś nigdy i z całego serca ci odradzam. W czymś takim trzeba się urodzić by to uznawać za normalne czy wręcz wyjątkowe. Jedyne na co wydawano pieniądze to działka i elewacja od ulicy, cała reszta no najtańszym możliwym kosztem postawiona czynszówka na wynajem.
        • Gość: karot Re: Blokowisko za Żelazną Bramą zamiast miasta IP: *.acn.waw.pl 30.03.09, 18:35
          A ja mieszkam w starej kamienicy na Woli. Nie zamieniłabym tego mieszkania na
          inne. Jest jasne, przestronne, ma grube mury i duże okna. Jak w takich warunkach
          mieszkała biedniejsza część miasta, to znaczy że budownictwo wtedy miało sie
          naprawdę dobrze.
        • Gość: Fasolka Re: Blokowisko za Żelazną Bramą zamiast miasta IP: 194.156.48.* 10.04.09, 13:29
          Ja też mieszkam w starej kamienicy. Nie ma 90 lat a 71 i jestem
          zadowolona. To co piszesz to prawda, elewacja piękna, na owe czasy
          nowoczesna a i dziś po remoncie wyglądałaby nieźle ale jest tylko od
          frontu ;-) Klatka ładnie wykończona tylko na parterze. Ściany między
          mieszkaniami cieniutkie, na jedną pustą cegiełkę i to położoną na
          boku...
          Ale kocham to mieszkanie, jest widne, wysokie... i ma to coś :-)
          Jedynym solidnym minusem jest bardzo wysoki fundusz remontowy, bo
          chcemy wraz z innymi właścicielami doprowadzić naszą kamienicę do
          dawnej urody a nawet sprawić żeby była piękniejsza...

          Fakt że mieszkania w mojej kamienicy jak na przedwojnie były bardzo
          nowoczesne: miejskie c.o. i c.w., osobne kuchnie z oknami nawet w
          najmniejszych mieszkankach, wbudowane szafki kuchenne dolne i górne,
          duże łazienki z wannami i umywalkami, kafelki i terakota zachowały
          się przez wiele lat. Oczywiście dziś to już tylko wspomnienie ale
          tak było i to się czuje do dziś :-)
          Ach mój kochany Mokotów :-))))
          pozdrawiam F.
Pełna wersja