Jedno w komunie było dobre - obowiązek meldunkowy

02.04.09, 00:20
Meldunek służył jednemu - bez meldunku nie dostaniesz pracy, bez
pracy nie masz szans na mieszkanie, bez mieszkania nie masz szans na
meldunek - błędne koło ale o to chodzi...
Problem korków by zniknął, zatybrze by opustoszało, może troche
mniej firm by było ale te co by zostały - wystarczyłyby, pensje
byłyby wyższe, ceny mieszkań niższe. Ok co roku można byłoby troche
przyjmowac z zewnatrz - tak jak do Huty Wawa zatrudniali albo w
Krakowie - Nowa Huta. Grunt żeby zachować proporcje a nie tak jak
teraz - warszawiaki pełną gębą po 16 w piątek ruszają w rodzinne
strony - wracają w poniedziałek z wałówą i męczą sie 5 dni
w "bezdusznym, chamskim, zalatanym mieście wariatów". Kiedy patrzę w
robocie na przyjezdnych kutafonów którzy w wieku 30-35 lat wynajmują
wspólnie mieszkanie (bo taniej) a między sobą szpanują nowymi-
starymi komórkami (kupionymi na allegro) i biadolą że im się "wozy"
(chyba nie drabiniaste; sprowadzone z Reichu) zepsuły i ile to który
musi wydać na mechanika (im więcej tym lepiej - bo to znaczy że
sukces w wawie odniósł) to mi się żygać chce. Zaraz ktoś powie -
gdyby nie tacy to wawy by nie było, bo kto jak nie oni odbudowali i
zasiedlili? Po części prawda ale ja mówie o nowej fali napływu. Jak
się miasto nie podoba to po co przyjeżdżałeś/aś); dziury w ulicach,
a gdzie podatki płacisz, miejsc w żłobkach nie ma - pretnesja do
ziomali z prowinicji że miejsca zabierają; że wyścig szczurów - a
kto go nakręca jak nie Ci którzy za wszelką cenę starają się wybić;
że ceny mieszkań z kosmosu - sprytni szukają jeleni do dojenia; że
warszawiacy chamscy - chama traktuje się po chamsku - inaczej nie
zrozumie.
Kończąc i uprzedzając komentarze:
1. Jestem warszawiakiem od 6 pokoleń
2. Mam ciekawa prace - zarabiam moze nie kokosy ale na życie i
przyjemności mi starcza i nie narzekam
3. Mam mieszkanie - tak - dostałem w spadku - patrz punkt pierwszy
4. Moja kobieta tak jak ja jest z Wawy - jej rodzice też.
5. Nie ma kłopotów seksualnych , psychicznych, ani innych
fizycznych - zero frustracji
6. MAM POPROSTU DOŚĆ OBRAŻANIA MOJEGO MIASTA PRZEZ PRZYJEZDNĄ
CHOŁOTĘ - OKAŻCIE TROCHĘ POKORY I SZACUNKU DLA MIASTA, JEGO
HISTORII (NIE TEJ Z PODRĘCZENIKÓW)I MIESZKAŃCÓW, A NASTAWIENIE
TUBYLCÓW DO WAS SIĘ ZMIENI.
    • Gość: Ania Re: Jedno w komunie było dobre - obowiązek meldun IP: *.aster.pl 02.04.09, 00:58
      Jedno uściślenie: od końca lat 50. do początku lat 70. nie wolno
      było ludziom z zewnątrz meldować się w Warszawie. Dopiero od
      jakiegoś czasu te przepisy stały się łagodniejsze. Ale mniej więcej
      było tak jak piszesz.
    • Gość: xxx Re: Jedno w komunie było dobre - obowiązek meldun IP: *.acn.waw.pl 02.04.09, 07:38
      morawuka to nie dość, że hołota, ale do tego jeszcze analfabeta.
    • jano-wawa Re: Jedno w komunie było dobre - obowiązek meldun 02.04.09, 08:27

    • uzman Re: Jedno w komunie było dobre - obowiązek meldun 02.04.09, 08:37
      Wieśniaku, Warszawiakiem jest się dopiero od 7 pokolenia wstecz. Won
      na wieś przyjezdna hołoto!
    • Gość: he he he Re: Jedno w komunie było dobre - obowiązek meldun IP: *.chello.pl 02.04.09, 08:54
      a ja kopałem piłkę na wszystkich stadionach w Warszawie
    • le.chujarek Re: Jedno w komunie było dobre - obowiązek meldun 02.04.09, 09:06
      > 1. Jestem warszawiakiem od 6 pokoleń
      a to ci osiągnięcie! gratulacje!

      > 4. Moja kobieta tak jak ja jest z Wawy - jej rodzice też.
      o, i dbałość o czystość rasy ci się chwali.

      > 5. Nie mam kłopotów seksualnych , psychicznych, ani innych
      > fizycznych - zero frustracji
      nawet bym o tym nie pomyślał.
      normalni ludzie podkreślają przecież na każdym kroku, że nie mają
      problemów psychicznych.
      • uzman Re: Jedno w komunie było dobre - obowiązek meldun 02.04.09, 09:28
        Nie napisał, że nie ma problemów finansowych i gastrycznych.
    • piotttrek Re: Jedno w komunie było dobre - obowiązek meldun 02.04.09, 09:29
      do "morawuka1"
      ...pisząc właśnie takie teksty o przyjezdnych tylko potwierdzasz jacy to
      jesteście zarozumiali i nadęci.Jeśli jesteście tacy uczuleni na przyjezdnych
      którym z butów wystaje niby słoma to po cholere przyjeżdzacie na wakacje nad
      mazury,morze czy w góry - a siedzcie sobie w waszej Warszawie(będzie
      bezpieczniej na drogach).Lepiej napisz wprost że obawiasz się o zwolnienie z
      pracy bo CI niby przyjezdni lepiej sobie radzą w pracy niż TY.
      • Gość: Ania Re: Jedno w komunie było dobre - obowiązek meldun IP: *.aster.pl 02.04.09, 09:47
        Akurat z wakacjami to dałeś złe porównanie, które nie ma przełożenia
        w rzeczywistości, ponieważ na wakacje wyjeżdżają na tydzień, dwa
        albo na miesiąc, a tu często ludzie przyjeżdżają na kilka miesięcy,
        a nawet kilka lat. Zresztą z tego co wiem, to wiele miast albo
        regionów ze swoją wakacyjną ofertą stara się dotrzeć do
        warszawiaków. Sami chcą, więc nie jest to tak jak piszesz.
      • Gość: S.T.A.L.K.E.R Re: Jedno w komunie było dobre - obowiązek meldun IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.09, 12:58
        Taa...
        Trawę i kit z okien byście żarli na tych zasyfionych Mazurach,nad
        Bałtykiem etc. gdyby nie Warszawiacy.
        Zatem nie trać czasu i do roboty kwatery pucować,podwórko
        pozamiatać,bo inaczej nikt do Was nie przyjedzie, no może Niemiec po
        swoje.
      • Gość: ebj. Re: Jedno w komunie było dobre - obowiązek meldun IP: *.adsl.inetia.pl 02.04.09, 14:39
        do piotttrek

        co innego wakacje, twoje rejony zarabiają pieniądze na turystach, a co innego praca w Warszawie, a rozliczanie sie z podatku w miejscu zameldowania.W ten sposób okradasz Warszawę, a żądasz od niej nie wiadomo co
      • dorsai68 Jesteście? 02.04.09, 15:27
        Koleś, a w pysk chcesz? Jacy "wy"?

        1/ nie utożsamiam się z tezami facia, który zapomniał wziąć lekarstw;
        2/ komuna się skończyła, obowiązuje pierwsza osoba liczby pojedynczej, a nie jakieś "wy".
      • Gość: szczurwa Re: Jedno w komunie było dobre - obowiązek meldun IP: *.aster.pl 02.04.09, 16:14
        Ty wieśniaku jeszcze tu nie zamieszkałeś i już otwierasz paszczę ?
    • Gość: Dzidek Re: Jedno w komunie było dobre - obowiązek meldun IP: 217.17.35.* 02.04.09, 10:20
      ja też jestem Warszawiakiem od kilku pokoleń i wnerwiają mnie takie typki jak ty.
      Znam wielu przyjezdnych, którzy tu mieszkają i znają to miasto lepiej niż
      niejeden "rodowity" Warszawiak.

      Ludzie przestańcie pieprzyć o tym, kto ile pokoleń mieszka w tym mieście i
      dlaczego to on jest lepszy od przyjezdnego.

      Ilu rodowitych Warszawiaków to zwykłe chamy i burki, gorsze od przyjezdnych z
      "pipidówka".

      Dlaczego nie lubią Warszawiaków, odpowiedź jest prosta, bo tacy ludzie jak
      morawuka robią złą robotę temu miastu.

      Ja jestem Warszawiakiem, ale nie obnoszę się z tym, mam wielu znajomych w
      większych i mniejszych miastach Polski i jakoś nigdy nie było problemów z tym
      kto gdzie mieszka i czyje miasto jest lepsze.

      Jeżeli uważasz się za lepszego to udowodnij to swoją pracą, poświęceniem, itd, itp.

      Jeżeli jednak będziesz mówił: ja Warszawiak, to mi się należy, a buraki niech
      spadają, to jesteś żałosny.
      Jestem Warszawiakiem, to powinienem być lepiej wykształcony, zaznajomiony z
      kulturą przez duże K, a często osoby z "pipidówka" mają większe pojęcie o
      świecie, są lepiej wykształceni niż my Warszawiacy. Dlaczego ? Po prostu oni
      muszą, żeby odbić się od "dna" więc im zależy, oni się uczą, chłoną świat, a my
      ... my nie, nam się przecież należy.

      Jesteś lepszy od "wieśniaków" przyjeżdżających do stolicy, udowodnij to, bądź
      lepszy w pracy, dokładniejszy, błyśnij swoją wiedzą o świecie, o mieście w
      którym żyjesz i przestań PIEPRZYĆ o "złych wieśniakach", którzy nie powinni tu żyć.

      • Gość: pol Re: Warszawiak ale nie POLAK IP: *.eranet.pl 02.04.09, 10:34
        Morawuka1 - warszawiak? No nie wiem, ale na pewno nie Polak. Zajrzyj lepiej w
        swoje pochodzenie. Z jakich plemion się wywodzicie? Co wy robicie w Polsce? Ty
        lepiej zostaw stolicę Polski w spokoju.
        • uzman Re: Warszawiak ale nie POLAK 02.04.09, 12:31
          Sugerujesz, że to pigmej?
          • le.chujarek coś w tym stylu. obstawiam czukczę. 02.04.09, 12:46
            chodzi oczywiście o przynależność mentalną
            • morawuka1 Re: coś w tym stylu. obstawiam czukczę. 02.04.09, 13:13
              Pisz ch...arku - pisz! Im więcej Twoich postów tym moja satysfakcja
              większa. Skrzyżowaliście pigmeja z czukczą (Bogu ducha winne
              plemiona) żeby mnie zwizualizować, dalej! odpersonalizujcie mnie,
              zmieszajcie z błotem, powiedzcie że mnie wylali z roboty, że jestem
              nieudacznikiem, paskudą - czymkolwiek chcesz... Bezsilność wobec
              prawdy boli. Tak więc do dzieła - nie trać czasu.
              • le.chujarek Re: coś w tym stylu. obstawiam czukczę. 02.04.09, 13:36
                > Pisz ch...arku - pisz! (...)
                > zmieszajcie z błotem,
                cokolwiek bym o tobie nie napisał, nie da się przedstawić cię w
                gorszym świetle, niż sam to zrobiłeś otwierającym wątek postem.
                "weszłem, rzygłem i wyszłem, bo chamstwa nie zniesę" - to mogłoby
                być twoje motto.
                • morawuka1 Re: coś w tym stylu. obstawiam czukczę. 02.04.09, 14:13
                  le.ch...arek napisał:

                  > "weszłem, rzygłem i wyszłem, bo chamstwa nie zniesę" - to mogłoby
                  > być twoje motto.

                  Cytat jak najbardziej trafny - zwłaszcza jego druga część - brawo! a
                  więc zrozumiałeś. Jeśli poczułeś się "obrzygany", to znaczy że coś w
                  moim pierwszym poście dotyczy Ciebie - bardzo mi przykro - do
                  przyjezdnych osób z cechami opisanymi w poście nigdy się nie
                  przekonam.
              • uzman Re: coś w tym stylu. obstawiam czukczę. 02.04.09, 13:57
                morawuka1 napisał:

                > Pisz ch...arku - pisz! Im więcej Twoich postów tym moja
                satysfakcja
                > większa. Skrzyżowaliście pigmeja z czukczą (Bogu ducha winne
                > plemiona) żeby mnie zwizualizować, dalej! odpersonalizujcie mnie,
                > zmieszajcie z błotem, powiedzcie że mnie wylali z roboty, że
                jestem
                > nieudacznikiem, paskudą - czymkolwiek chcesz... Bezsilność wobec
                > prawdy boli. Tak więc do dzieła - nie trać czasu.

                A ty tu czego wsiochu? Won z tego forum! My tu wszyscy mamy
                poświadczone pochodzenie od 7 lub więcej pokoleń wstecz jako
                warszawiacy, więc spadaj na forum Łomży czy innego Ciechanowa!
                • czarnaab Re: coś w tym stylu. obstawiam czukczę. 02.04.09, 14:28
                  co tak słabo? 8 pokolenie to chłop pańszczyźniany na postronku przyprowadzony do
                  dużego miasta?
                  Warszawiacy jak z koziej dupy trąba, a słoma z butów kilometrami się sypie
      • Gość: Ania Re: Jedno w komunie było dobre - obowiązek meldun IP: *.aster.pl 02.04.09, 16:09
        A po co on ma coś udowadniać?
        • f.lamer Re: Jedno w komunie było dobre - obowiązek meldun 02.04.09, 18:39
          > A po co on ma coś udowadniać?
          a po co napływ ma starać się być kulturalnym?
          • Gość: he he he Re: Jedno w komunie było dobre - obowiązek meldun IP: *.chello.pl 02.04.09, 19:02
            f.lamer napisał:
            > a po co napływ ma starać się być kulturalnym?

            pewnie bo jak juz śmierdzi to moze wszystko
          • Gość: Ania Re: Jedno w komunie było dobre - obowiązek meldun IP: *.aster.pl 02.04.09, 19:19
            Nie musi się starać, bo albo się jest, albo się nie jest. "Dobrymi
            chęciami jest piekło wybrukowane".
    • Gość: po bandzie Na wzór IPN utworzyć IPW, czyli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.09, 15:38
      Instytut Pamięci Warszawskiej i wszystkich bez wyjątku zlustrować.

      I módl się wtedy morawuka1, żeby prapra...babcia mieszkała w 18xx roku po właściwej stronie rogatek Warszawy, bo marny będzie twój los!
    • Gość: Ania Re: Jedno w komunie było dobre - obowiązek meldun IP: *.aster.pl 02.04.09, 16:21
      Właściwie zastanawia mnie, skąd taki wściekły atak na autora wątku?
      Głównie dlatego, że jest warszawiakiem? No jest, bo kim ma być?
      Eskimosem? Kiedy czytam te wypowiedzi, to przypomina mi się jedno
      powiedzenie: "Jam nie z soli, ani z roli, tylko z tego co mnie boli".
      • morawuka1 Re: Jedno w komunie było dobre - obowiązek meldun 02.04.09, 16:40
        Ania, nie ma sensu się użerać - ich jest więcej. Myślę, że to
        kwestia nieuzasadnionych kompleksów - pamiętasz taką scenę w "Jak
        rozpętałem II wojnę światową"? Dolas w niewoli mówi do współjeńców
        że jest z Warszawy. Oni na to z "podziwem" i zazdrością - wiadomo
        światowy człowiek... Duża grupa przyjezdnych (nie mówie że wszyscy)
        próbuje właśnie wejść na taki poziom "bycia światowym" - niestety w
        sposób nieudolny i odrażający. To właśnie dlatego później jest wstyd
        gdziekolwiek w Polsce przyznać się, że jest się z Wawy. Jak to
        jeden z forumowiczów napisał - "wyrzygałem się" na niego - oto
        chodziło - bo mnie mierzi ich "światowe zachowanie". Ktoś kto
        chłonie miasto, poznaje jego kulture, historie, odnosi się do tego
        wszystkiego z szacunkiem i sam wnosi cząstkę od siebie, nie ma
        powodu doobawiać się że będzie źle traktowanym. Zastanawia mnie
        jedno - jak by się czuli Ci wszyscy atakujący, gdyby ich rodzinne
        strony (ich z niemiecka Heimat - małą Ojczyznę) ktoś przyjezdny
        plugawił, wyszydzał i traktował jedynie jako miejsce zarobkowania?
        • Gość: Ania Re: Jedno w komunie było dobre - obowiązek meldun IP: *.aster.pl 02.04.09, 16:48
          To wszystko rozumiem. Podoba mi się, że bronisz dobrego imienia
          swojego gniazda. Ci, którzy to miasto obrażają i plugawią widocznie
          są jajkiem podrzuconym przez kukułkę.
          • Gość: kixx Re: Jedno w komunie było dobre - obowiązek meldun IP: *.acn.waw.pl 02.04.09, 19:31
            Gość portalu: Ania napisał(a):
            Ci, którzy (...)
            > są jajkiem

            i w ten oto sposob ,niby przyadkiem ,zaczelismy obchody Swiat
            Wielkiej Nocy na Forum Warszawa
            • Gość: kuna Re: Jedno w komunie było dobre - obowiązek meldun IP: *.chello.pl 02.04.09, 20:01
              konkluzja doskonała ;-)
            • Gość: Ania Re: Jedno w komunie było dobre - obowiązek meldun IP: *.aster.pl 02.04.09, 21:18
              Nic się nie dzieje przypadkiem. Wcześniej są palemki, więc jeszcze
              nie zaczynamy obchodów. Niektórym by się należał najpierw lany
              poniedziałek, skoro już jesteśmy przy tej tematyce (i nie mam tu na
              myśli Ciebie).
          • Gość: Ble Re: Jedno w komunie było dobre - obowiązek meldun IP: *.subscribers.sferia.net 04.04.09, 19:19
            Chyba jednak najbardziej szkodzą miastu ci, którzy np. przy tablicy
            upamiętniającej ofiary okupacji wypisują swoje przemyślenia nt.
            Polonii Warszawa. Raczej nie powiesz mi , że to przyjezdni, bo tych
            raczej nie obchodzą derby stolicy.
            • Gość: Ania Re: Jedno w komunie było dobre - obowiązek meldun IP: *.aster.pl 04.04.09, 20:12
              Tak, czasami takie napisy pojawiają się obok miejsc pamięci. Ale
              Legia też ma kibiców poza Warszawą, więc jest bardzo prawdopodobne,
              że mogą pisać na ścianach inwektywy pod adresem Polonii. Wreszcie
              mogą to być także warszawscy kibice Legii, którym dbałość o wygląd
              miasta jest obojętna.
        • Gość: kixx Re: Jedno w komunie było dobre - obowiązek meldun IP: *.acn.waw.pl 02.04.09, 19:29
          rozumiem te twoje rozgoryczenie
          pewnie dzisiejszy egzamin kiepsko poszedl
        • Gość: Tomo Re: Jedno w komunie było dobre - obowiązek meldun IP: *.merinet.pl 02.04.09, 21:42
          Morawuka pociesz się, że za chwilę Święta.
          Będzie trochę spokoju w Warszawie.
          Pojadą do łojców pluć na to miasto, a we wtorek jak dziwki będą się
          do tego miejsca pchać z bagażnikami pełnymi wałówki.
          • Gość: cichy Re: Jedno w komunie było dobre - obowiązek meldun IP: *.aster.pl 02.04.09, 21:58
            Spokojnie,
            Przetrwaliśmy najazd Szwedów,Niemców wraz z ich ukraińskimi
            siepaczami to i przyjezdnemu bydłu damy odpór.Przecież Warszawa to
            MIASTO NIEPOKONANE.
    • ritzy Moje trzy grosze 03.04.09, 00:26
      Do takich watkow przewaznie sie dopisuje. A wiec krotko: uwazam
      przyjezdnych za skrzyzowanie zarazy z szarancza.
    • Gość: Moko Re: Jedno w komunie było dobre - obowiązek meldun IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 02:37
      W pełni się zgadzam z założycielem wątku.

      Dodam - napływ nie lepiej sobie radzi w pracy w Warszawie niż rodowity
      Warszawianin. To po prostu kwestia tego, że napływ wie, do czego są łokcie.
      Rozpycha się i działa "po trupach". A szefowie też są z napływu i dlatego koło
      się zamyka.
      • Gość: pol Re: Jedno w komunie było dobre - obowiązek meldun IP: *.eranet.pl 03.04.09, 08:39
        A gdzie są POLACY? Ach prawda wyemigrowali - pewnie już tych warszawiaków mieli
        dość i nie chcieli ich żywić.
      • Gość: B Re: Jedno w komunie było dobre - obowiązek meldun IP: *.subscribers.sferia.net 04.04.09, 19:27
        No dobra, ale jak szefowie są też spoza Warszawy, to gdzie są w tym
        wszystkim warszawiacy? Duży udział przyjezdnych w populacji Warszawy
        to skutek uboczny tego, że jest stolicą kraju i ściąga zarówno
        inwestycje jak osoby szukające pracy/wykształcenia. I raczej nie
        możecie zrobić nic poza pogodzeniem się z tym, bo na przenosiny
        stolicy ala niemiecka przeprowadzka z Bonn do Berlina nikt się nie
        zdecyduje, ze względu na koszty. Zresztą- wcale nie jest pewne, że
        to pomogłoby w zachowaniu (a raczej odtworzeniu) lokalnego klimatu,
        bo duży napływ ludności z zewnątrz ma miejsce również w innych
        większych miastach, jak Gdańsk, Wrocław, Poznań etc.
    • jhbsk Re: Jedno w komunie było dobre - obowiązek meldun 04.04.09, 19:50
      Żałosne brednie kogoś mocno sfrustrowanego.
    • noprofulgo Re: Jedno w komunie było dobre - obowiązek meldun 05.04.09, 04:21
      Napływ warszawka robi swoje ci ludzie nie czują tego miasta, nie znają go,
      emocjonalnie i rodzinnie związani są z innym miejscem. Ale czy my im to
      ułatwiamy. Z tymi pokoleniami to też trochę wyskoczyłeś jak Filip z konopi.
      Warszawiakiem trzeba być a nie tylko tu się urodzić. To trudne miasto również z
      trudną i historią. Trzeba je zrozumieć by je kochać. Warszawa to stolica,
      metropolia i czy nam się to podoba czy nie musimy się godzić na to, że, ludzie
      będą tu przyjeżdżać, po awans społeczny, wykształcenie i pracę. I dobrze niech
      przyjeżdżają i zostają Ci najlepsi najzdolniejsi. Brońmy się przed
      karierowiczami i chamstwem. Mnie też denerwują ich zachowania np. pchanie się do
      sklepu czy autobusu zanim inni z niego wyjdą, ale czy tylko oni? Nie
      przeszkadza im, że pod szklaną ścianą wieżowca na granitowym chodniku leży psie
      gó…, ale czy tyko im? Nikt z nas nie jest bez skazy. Więc dziękuję ci za twój
      post, bo mogłem spojrzeć również na swoje postępowanie. Pisałem trochę na forum
      o napływie i wiosze, ale w ten sposób określam charakter a nie miejsce
      urodzenia. O warszawce, czyli tłumokach tych przyjezdnych jak i tych tu
      urodzonych zdania nie zmienię to szkodnictwo, które należy tępić. Warszawa,
      jaką pamiętają nasi rodzice czy dziadkowie już nie wróci, cóż miasto żyje
      zmienia się. Moja babka ze strony matki wysiedlona po powstaniu osiedliła się w
      maleńkim miasteczku tam gdzie ją zastał koniec wojny. Zresztą do końca życia
      twierdziła, że, jej warszawy już nie ma a ta nowa odbudowana z ruin to już inne
      obce miasto nie jej. To prawda, że. Ci przybysze przywożą tu swoje nawyki. Ty
      też je sobie przyswoiłeś warszawiaku od 7 pokolenia mówi się wszedłem i
      wyszedłem tak jest poprawnie. Z poważaniem świeży warszawiak, bo dopiero w 5-tym
      pokoleniu
    • Gość: JP Re: Jedno w komunie było dobre - obowiązek meldun IP: *.subscribers.sferia.net 05.04.09, 12:20
      Ach! Arystokrata się odezwał. Z rodu od iluś-tam lat zasłużonego
      mieszkaniem w Warszawie! Mój dziadek po takich jak Ty wsiadał na
      konia, albo kazał obić, jak się nie ukłonili stojąc pod swoim
      kramikiem. A przodków swoich znam do czasów, kiedy Warszawa, to nie
      była jeszcze Polska, a że Twoja wspaniała komuna zabrała mi majątek,
      to już inna sprawa.
      Więc lepiej siedź cicho i się nie odzywaj, bo będę mieszkał i
      jeździł gdzie mi się podoba, jak mnie stać, a jak Ci się komuna i
      meldunki podobają, to śmigaj na Białoruś.
    • Gość: Aga Re: Jedno w komunie było dobre - obowiązek meldun IP: 91.145.139.* 05.04.09, 14:21
      Lubię te wątki sfrustrowanych przyjezdnymi;)
      Jak je czytam, zawsze mi się przypomina historyjka ze studiów -
      wykładowca spytał, co było dawniej tam, gdzie dziś jest Traffic.
      Jedyną osobą, która wiedziała, byłam ja - jedyna niewarszawianka w
      grupie.
      • Gość: warszawiak Re: Jedno w komunie było dobre - obowiązek meldun IP: *.acn.waw.pl 05.04.09, 14:35
        a co to jest Traffic?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja