Biedabazar w Al. Jana Pawła II

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.09, 10:19
Reprezentacyjna ulica? Śmiechu warte! Chyba tylko z nazwy.
    • Gość: warszawka To nieporadność Prezydent Gronkiewicz... IP: *.mofnet.gov.pl 07.04.09, 10:25
      Kto na taki stan rzeczy pozwala, niszczone mienie społeczne,
      zajmowane bezprawnie pas ciągu komunikacyjnego, na trawniku
      publiczna toaleta. Środek Stolicy Europejskiej.. Mieszkańcy powinni
      postawić tam transparent "Warszawa Europejską Stolicą Kultury" :))..
      Podnosić podatki o 1000% za miejsce garażowe owszem pierwsza. Jeśli
      zapanować nad porządkiem chowa głowę w piasek..
      • Gość: World Re: To nieporadność Prezydent Gronkiewicz... IP: 195.90.102.* 07.04.09, 18:25
        "Tak jest tutaj codziennie od kilku miesięcy. Bazar rozrasta się z dnia na
        dzień. Ludzie nie handlują już tylko na brzegach chodnika, ale i na środku, w
        trzech rzędach (...)"

        Obudzili się dopiero teraz?! Zawsze powtarzałem, iż najgorszą rzeczą jest
        przyzwolenie społeczne na to całe badziewne handlowanie samą tandetą. Za dużo
        jeszcze w tym społeczeństwie jest zaściankowych dziadów, którzy kultywują brud,
        smród i ubóstwo na około...
    • Gość: A'Tomek Ełropa, panie! Ełropa! IP: 213.77.28.* 07.04.09, 10:26
    • Gość: br Biedabazar w Al. Jana Pawła II IP: *.acn.waw.pl 07.04.09, 10:32
      a jak wyglada teraz okolica od Targowej Stadionu Narodowego,
      plastikowe plachty na stelażach, różnoskórzy handlarze i paserzy,
      rozwalone kartony i deski w blocie po kostki, papiery, butelki.
      Prawdziwe "Eułopejskie city". My mieszkańcy Pragi Pld dziekujemy Ci
      Hanko.
    • Gość: freeman Biedactwa IP: *.chello.pl 07.04.09, 10:36
      Jeżeli handlujący rozkładają badziewnik zaraz po odejściu Strażników
      to może waro tam ich zadomowić na stałe. Postawić budkę na parę
      tygodni i może to coś da, a nie rozkładać bezradnie rączki jak to w
      Polsce typowe. Znam to miejsce świetnie bo pracowałem w budynku
      Atrium po drugiej stronie Jana Pawła II. Handlujący to niemal w 90%
      menele albo cwaniaczki którzy nie mają ochoty iść do uczciwej pracy.
      Szkoda że patronem tej ulicy jest tak Wielki Człowiek...szkoda.
      • Gość: x Re: Biedactwa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.09, 11:04
        > tak Wielki Człowiek
        JAK WIELKI?
        • Gość: Kagan Re: Biedactwa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.09, 11:26
          Ci handlarze, to przeciez 'dzieci' Jana Pawla II - ludzie, ktorzy m.
          in. dzieki Janowi Pawlowi II, stracili prace i zostali zepchnieci na
          margines spoleczenstwa, ktory, jak widac, jest dzis, w "wolnej"
          Polsce calkiem spory...
        • darkraj Re: Biedactwa 07.04.09, 16:21
          Gość portalu: x napisał(a):

          > > tak Wielki Człowiek
          > JAK WIELKI?
          ========================================= To zależy od rozmiarów
          pomnika.;-)))
          • herrrkagan Re: Biedactwa 07.04.09, 18:16
            Jan Pawel II jest wielki tylko dla czesci Polakow...
      • Gość: Kagan Jaki patron, taka aleja... :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.09, 11:19
        Jan Pawel II przyczynil sie przeciez, i to sporo, do zniszczenia
        PRLu, a wiec do powstania w Polsce ogromnego, wielomilionowego
        bezrobocia i milionow nedzarzy, ktorzy utrzymac sie moga dzis
        w "wolnej" Polsce tylko z kradziezy, nielegalnego handlu i grzebania
        w smietnikach. A wiec dziekujemy Ci, Ojcze Swiety, zes z Polakow,
        dumnego kiedys narodu, zrobil narod nedzarzy...
        • Gość: karol Re: Jaki patron, taka aleja... :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.09, 12:52
          oj pie...sz kagan jak lepper albo gorzej...tak krotka pamiec masz, ze nie
          pamietasz, ze za prl'u poza komitetem centralnym to my wszyscy bylismy nedzarzami?
          • Gość: Starsza pani Re: Jaki patron, taka aleja... :( IP: 194.29.130.* 07.04.09, 15:03
            Masz rację, karol. Menelstwo było i to "zmenelenie" przechodziło często z
            pokolenia na pokolenie.Kiedyś nie było Straży Miejskiej a wystarczył
            dzielnicowy, który znał dokładnie całe tałatajstwo ze swojego rewiru.A kagan po
            prostu przesadza.
            • herrrkagan Re: Jaki patron, taka aleja... :( 07.04.09, 18:12
              Jakos za PRLu nie bylo zebrakow i nurkow smietnikowych, ale wowczas
              kosciol nie byl u wladzy...
              • Gość: Jacko Re: Jaki patron, taka aleja... :( IP: *.chello.pl 07.04.09, 19:21
                > Jakos za PRLu nie bylo zebrakow i nurkow smietnikowych, ale wowczas
                > kosciol nie byl u wladzy...

                Za PRL wszelkie pijaczki i nieroby mogły udawać pracę w państwowych firmach i na budowach. Obowiązywało haslo "czy się stoi czy się leży 2000 się należy". Nic dziwnego że system się w końcu zawalił.
                Ja osobiście nie znam nikogo kto by chciał pracować a nie miał pracy a mam znajomych w różnych środowiskach.

                A o co ci chodzi z tym kościołem to już zupełnie nie wiem.
                • Gość: Kagan Re: Jaki patron, taka aleja... :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.09, 20:22
                  Za PRLu, ktory obalil m. in. patron tejze Alei, nie bylo bezrobocia
                  i skrajnej nedzy, ktora dzis widac np. w okolicach Hali Mirowskiej w
                  Al. Jana Pawla II.
          • herrrkagan Re: Jaki patron, taka aleja... :( 07.04.09, 18:10
            Ja za PRLu, nie nalezac do PZR, mieszkalem w domku jednorodzinnym i
            jezdzilem Syrenka, zamiast nurkowac po smietnikach...
            • tom_aszek Re: Jaki patron, taka aleja... :( 08.04.09, 13:26
              herrrkagan napisała:

              > Ja za PRLu, (...)
              > jezdzilem Syrenka, zamiast nurkowac po smietnikach...

              A teraz nurkujesz?!

              PS. "jeździłaś" czy "jeździłeś"? :)
              • 1410-tynrok Re: Jaki patron, taka aleja... :( 08.04.09, 15:56
                1. My sex is male, but my gender is female. Satisfied?
                2. Teraz jezdze Toyota. A nurkuje tylko w cieplych morzach i
                oceanach. Za "komuny" nurkowalem bylem w Adriatyku.
        • Gość: Tomo [...] IP: *.merinet.pl 07.04.09, 21:04
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: Kagan Re: Jaki patron, taka aleja... :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.09, 11:03
            A co maja wsplnego twe klamstwa na moj temat z bieda w Polsce? Mniej
            przynajmniej odwage przynajmniej sie podpisac pod tym co piszesz, bo
            jak na razie to jestes zwyklym anonimowym tchorzem. Ale i tak cie
            podam do sądu za znislawienie.
            lech.keller@gmail.com
    • ceziu75 Gronkiewicz Waltz Prezydentem meneli, pijaków... 07.04.09, 10:39
      kloszardów itym podobnych. Normalni płacący podatki, pracujący
      ludzie nie mogą na nic liczyć.. Menelowi na wszystko się pozwala,
      handel bezpozwolenia na chodniku, sra..e i sik..e na trawnik. Widać
      Pani Prezydent swojsko się z takimi czuje... A może Karków by ją
      sobie wziął za Prezydenta i wraz nią przygarnął wszystkich meneli..??
    • warszawianka_jedna Biedabazar w Al. Jana Pawła II ma się dobrze 07.04.09, 10:50
      brawo, na Krakowskim nie można ustawić ogródków a na JP II nie można
      zlikwidować nielegalnego handlu badziewiem.
      Proponuję zatrudnić w ratuszu kilku dobrze wynagradzanych specjalistów do
      zajęcia się tym problemem.I jeszcze kilku od reklam na budynkach.
    • mk72 Biedabazar w Al. Jana Pawła II 07.04.09, 10:52
      To samo ma miejsce przy Dw. Wileńskim i w okolicy przejścia
      podziemnego przy nim. W miniony weekend ciężko było tam przejść,
      trzeba było się wręcz przepychać pomiędzy handlarzami i ich
      stoiskami. Niestety, Straży Miejskiej nie było, patrole policji nie
      reagowały. Do tego jest społeczne przyzwolenie na ten nielegalny
      handel - gdyby nie było klientów, nie byłoby i handlarzy.
      • Gość: ziuzia hheheh legaliści IP: 188.33.13.* 07.04.09, 11:42
        to miasto ma trochę więcej lat niż wy i stragany stały tu gdy wasi starzy na
        podlasiu w zimie stawali w kupę wołu aby ogrzać stopy. dwudziestoletni stażysta
        za pensje mniejszą niż miesięczny obrót opisanego handlarza naklepał parę
        linijek udawanego oburzenia na kulturę którą przesłoniły mu billboardy, a
        wtórują mu podobni na pirackich vistach i lapkach za 600pln z allegro które jest
        netowym odpowiednikiem wielkiego bazaru właśnie i nie wiedzą skąd społeczne
        przyzwolenie. czujesz przynależnośc do tego społeczeństwa? to przyjmij do
        wiadomości że żule pijacy i biedacy też nim są. nie tylko ci bardziej skuteczni
        kombinatorzy jak ty.
        • Gość: wl Re: hheheh legaliści IP: *.acn.waw.pl 07.04.09, 11:58
          nie każdy lubi syf i balagan, przygarnij ich sobie pod swój blok
        • bezebubol Re: hheheh legaliści 07.04.09, 12:17
          dzięki ziuzia!widać że są jeszcze Ludzie w tym mieście
          • tom_aszek Re: hheheh legaliści 08.04.09, 13:28
            bezebubol napisał:

            > dzięki ziuzia!widać że są jeszcze Ludzie w tym mieście

            Zuzia to nie człowiek, to kobieta? ;))
        • Gość: x zuzia rzadzi ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.09, 12:31
          piekny komentarz !
        • Gość: Ochódzki Ryszard Re: hheheh legaliści IP: *.u.itsa.pl 07.04.09, 13:09
          > czujesz przynależnośc do tego społeczeństwa? to przyjmij do
          > wiadomości że żule pijacy i biedacy też nim są. nie tylko ci bardziej skuteczni
          > kombinatorzy jak ty.

          złodzieje, dresy i gwałciciele też są jego częścią. czy mamy tolerować w związku z tym wszystkie ich zachowania? wysłał bym chętnie kilku do ciebie, może ich przygarniesz?
          • prosty-czlonek-pisu Re: hheheh legaliści 07.04.09, 13:20
            Gość portalu: Ochódzki Ryszard napisał(a):

            > złodzieje, dresy i gwałciciele też są jego częścią. czy mamy tolerować w związk
            > u z tym wszystkie ich zachowania? wysłał bym chętnie kilku do ciebie, może ich
            > przygarniesz?

            kolego,nie wrzucaj do jednego worka wszystkich,bo to głupie jest.czy uważasz że
            dzieciak złapany w parku na paleniu blanta zasługuje na taki sam wyrok w celi
            jak koleś wymuszający haracze?zastanów się troche
            • Gość: Ochódzki Ryszard Re: hheheh legaliści IP: *.u.itsa.pl 07.04.09, 13:28
              > kolego,nie wrzucaj do jednego worka wszystkich,bo to głupie jest.czy uważasz że
              > dzieciak złapany w parku na paleniu blanta zasługuje na taki sam wyrok w celi
              > jak koleś wymuszający haracze?zastanów się troche

              wcale tak nie uważam, jestem za zasadą "żyj i daj żyć innym". dopóki dzieciak pali blanty to jest to sprawa jego i jego rodziców, ale
              jeśli dzieciak zbije potem szybę, będzie śmiecił, darł ryja i obszczywał notorycznie murek pod moim domem to nie będę udawał że nic się nie dzieje bo "dzieciak jest częścią społeczeństwa".
        • Gość: mk72 Re: hheheh legaliści IP: *.broadband.pl 07.04.09, 14:59
          Nie popieram handlu pirackim oprogramowaniem, ale jeśli jest on
          prowadzony w necie, nie przeszkadza innym ludziom (choć pozostaje
          przestępstwem). Natomiast takiż handel prowadzony pod sklepem czy
          blokiem utrudnia życie wielu ludziom, także tym, którzy nie
          korzystają z niego.
          PS Piszę z legalnego komputera, na którym jest legalne
          oprogramowanie.
          • acidhead Re: hheheh legaliści 07.04.09, 15:05
            Gość portalu: mk72 napisał(a):

            > Nie popieram handlu pirackim oprogramowaniem, ale jeśli jest on
            > prowadzony w necie, nie przeszkadza innym ludziom (choć pozostaje
            > przestępstwem). Natomiast takiż handel prowadzony pod sklepem czy
            > blokiem utrudnia życie wielu ludziom, także tym, którzy nie
            > korzystają z niego.
            > PS Piszę z legalnego komputera, na którym jest legalne
            > oprogramowanie.

            i co z tego że piszesz z legalnego komputera?kogo to interesuje?stracisz swoją
            legalną prace i zdolność kredytową [możliwość spłacania haraczu legalnym
            złodziejom],wylądujesz na bruku i zweryfikujesz swoje legalne poglądy próbując
            sprzedać stary żyrandol i oglądając sie za strażą miejską jak Żyd za SS.
            punk widzenia zależy od punktu siedzenia,a sztywny umysł od złego myślenia
      • warszawianka_jedna Re: Biedabazar w Al. Jana Pawła II 07.04.09, 13:08
        mk72 napisał:

        > gdyby nie było klientów, nie byłoby i handlarzy.



        nieprawda, dla tych ludzi to jest sposób na życie, miejsce spotkań towarzyskich. Jak jest fart to można zarobić na piwko, wypić je w parku a potem obsikać okoliczne murki. Jak nie, pobawić się w kotka i myszkę ze Strażą M. i obsikać murki. Też fajnie.
    • Gość: loneo Biedabazar w Al. Jana Pawła II ma się dobrze IP: 193.46.186.* 07.04.09, 10:53
      Straż miejska i policja nie chronią uczciwych obywateli, pijak,
      k...a i brudas rządzi na warszawskiej ulicy, jednym słowem syf,
      malaria, korniki....
      Ciekawe jak daleko powiększy się ten "bazar" na Euro 2012 ?

    • Gość: Jacko służby odpowiedzialne za porządek odpuściły sobie IP: *.u.itsa.pl 07.04.09, 11:01
      służby odpowiedzialne za porządek odpuściły sobie to miasto. wszędzie nielegalny handel, samochody parkujące na nielegalu, stosy śmieci, ulotek i psich kup, panoszący się menele. co za syf.
      • Gość: Kagan Re: służby odpowiedzialne za porządek odpuściły? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.09, 11:23
        No coz, w kraju z milionami bezrobotnych, z dobrze ponad 10%
        bezrobociem, z pozamykanymi fabrykami i gdzie nie ma praktycznie juz
        nic polskiego, nie da sie wygrac walki z nedza, bo tej nedzy jest po
        prostu dzis w Polsce za duzo, a zawdzieczmay ja takze patronowi tej
        Alei, Janowi Pawlowi II, ktory przyczynil sie przeciez, i to s duzym
        stopniu, do upadku PRLu i do powstania tej nedzy w podobno wolnej
        dzis Polsce...
        • Gość: Jacko Re: służby odpowiedzialne za porządek odpuściły? IP: *.u.itsa.pl 07.04.09, 11:32
          gdzie ty te miliony bezrobotnych w Warszawie widzisz?
          to nie nędza tylko totalna olewka, szukanie wymówek i przyzwolenie na premamentny syf.
          • herrrkagan Re: służby odpowiedzialne za porządek odpuściły? 07.04.09, 18:13
            Mowa byla o calej Polsce. A w Warszawie tez pelno jest zebrakow i
            nurkow smietnikowych, nieznanych w PRLu.
            • Gość: Ochódzki Re: służby odpowiedzialne za porządek odpuściły? IP: *.chello.pl 07.04.09, 19:11
              herrrkagan napisała:

              > Mowa byla o calej Polsce. A w Warszawie tez pelno jest zebrakow i
              > nurkow smietnikowych, nieznanych w PRLu.

              W PRLu wszyscy byli żebrakami, tyle tylko że mieli bezwartościowe pieniądze.

              Nurkowie śmietnikowi niech sobie będą nic do nich nie mam. Mogą np odzyskiwać i sprzedawać na skupie surowce wtórne, co z resztą robią.
              • Gość: Kagan Re: służby odpowiedzialne za porządek odpuściły? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.09, 20:24
                Nie obrazaj milionow Polakow, co za czasow PRLu mogli z godnoscia
                pracowac, a ktorym te prace i godnosc zabral m. in. patron Alei,
                przy ktorej miesci sie ten stoleczny bieda-bazar...
        • Gość: Antek Re: służby odpowiedzialne za porządek odpuściły? IP: *.multimo.gtsenergis.pl 07.04.09, 11:35
          A kolejki w sklepie po wszystko, zacofanie techniczne to oznaka dobrobytu?
          • nessie-jp Re: służby odpowiedzialne za porządek odpuściły? 07.04.09, 14:32
            Gość portalu: Antek napisał(a):

            > A kolejki w sklepie po wszystko, zacofanie techniczne to oznaka dobrobytu?

            I może jeszcze masło na kartki? I maluchy na talony?

            Coś się chyba obudziłeś nie w tej epoce.
            • herrrkagan Re: służby odpowiedzialne za porządek odpuściły? 07.04.09, 18:14
              Dzis zas kolejki mamy po prace, zasilki i darmowe, "kuroniowe"
              zupki, innymi slowy pelny dobrobyt i LUXUS!
          • herrrkagan Re: służby odpowiedzialne za porządek odpuściły? 07.04.09, 18:13
            Dzis kolejki sa po prace i zasilki...
    • Gość: Kagan HGW nic nie robi dla Warszawiakow! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.09, 11:16
      Wystarczy przeciez zaaresztowac cale to towarzystwo pod pretekstem
      obrazy policjanta, "resisting the arrest" itd. Nie rozumiem jak
      mozna tolerowac taki balagan w samym centrum Warszawy? Proponuje
      nielegalny handel pod willa pani HGW, moze wtedy cos sie ruszy w tym
      interesie? Przeciez mozna tych handlarzy takze wziac na
      wielogodzinne przesluchania, po czym wywiezc jakies 10 km za miasto,
      a jak sa zameldowani poza Warszawa, to tam, gdzie maja meldunek... I
      czemu policja i straz miejska nie ma tam an stale swego posterunku i
      nie usuwa tych handlarzy non stop, tylko sie czai na kierowcow w
      krzakach?
    • Gość: muranowiak Re: Biedabazar w Al. Jana Pawła II IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.09, 11:26
      Była kiedyś nawet dmuchana lala, dmuchana i sprzedawana przez 60-70 latka.
      Zdjęcie jest, jak nie zapomnę to wrzucę :)
      • Gość: kagan Re: Biedabazar w Al. Jana Pawła II IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.09, 11:29
        czekamy!
    • Gość: wl czym się zajmuje Straż Miejska IP: *.acn.waw.pl 07.04.09, 11:44
      pijaków i kloszardów omijają z daleka
    • Gość: Szkło i aluminium Biedabazar w Al. Jana Pawła II IP: *.gprs.plus.pl 07.04.09, 11:44
      Mieszkałem na Jana Pawła II i znam ten problem, który ciągnie się od ok. 10 lat.
      Powiem więcej, że m.in. to skłoniło mnie do sprzedaży mieszkania w tym miejscu -
      okolica ulegała i dalej ulega systematycznemu zeslumsowieniu. Władze muszą
      znaleźć rozwiązanie - poprzez uprzykrzanie im życia, mandaty za zakłócanie
      porządku i - przede wszystkim - uporządkowanie terenu. Zainwestować w eleganckie
      chodniki, kwietniki i barierki, odhumanizować trochę przestrzeń. Każdy skrawek
      "biednego" terenu jak magnes przyciąga lumpenproletariat. I nie litować się nad
      każdą emerytką, która płacze, że nie ma na mandat - jak raz się jej p...
      kilkaset złotych mandatu, to więcej się tam nie pojawi.
      • jhbsk Re: Biedabazar w Al. Jana Pawła II 07.04.09, 12:11
        Odhumanizować?
        • Gość: S Re: Biedabazar w Al. Jana Pawła II IP: *.gprs.plus.pl 07.04.09, 12:29
          Tak, odhumanizować. Czemu na przykład żul nigdy się nie rozłoży przy Atrium po
          drugiej stronie ulicy? Jest tak przecież wielki, piękny, słoneczny skwer... Bo
          to przestrzeń nowoczesna, odhumanizowana, której żul - ze względów mentalnych -
          nie może znieść. Sam dla siebie jest nieznośny w takim miejscu, techniczna
          doskonałość przestrzeni eksponuje i uwypukla jego wrzodowatość.
          • dorsai68 To nie tak, kolego. 07.04.09, 12:46
            Żul nie rozłoży się pod Atrium po drugiej stronie, bo cały ten teren jest w prywatnych rękach i zwyczajnie ochrona obiektu go z tego miejsca pogoni.
            W tym przypadku to kwestia odpowiednio represyjnych działań, a nie jakości przestrzeni publicznej.
            • Gość: S Re: To nie tak, kolego. IP: *.gprs.plus.pl 07.04.09, 12:52
              To też, ale tak czy inaczej żul tam się nie rozłoży. Zresztą inne kraje mają
              większe doświadczenie w kształtowaniu przestrzeni publicznej pod tym właśnie
              kątem i opisana przeze mnie metoda jest skuteczna (póki co, nie wiadomo, co się
              stanie wraz z ewoulucją żula).

            • wj_2000 Re: To nie tak, kolego. 07.04.09, 23:00
              dorsai68 napisał:

              > Żul nie rozłoży się pod Atrium po drugiej stronie, bo cały ten teren jest w pry
              > watnych rękach i zwyczajnie ochrona obiektu go z tego miejsca pogoni.

              To nie jedyny powód (o ile rzeczywiście chodnik koło Atrium jest prywatny, w co
              wątpię). Ta cała zachodnia pierzeje JP II sprawiła mi zawód. Długie, puste
              ściany. Żadnych wystaw. Tam nie ma czego szukać. Minimalny ruch. Jeden czy drugi
              butik z jakimiś ziołami, wiecznie pusty.
              A jak ludzie tamtędy nie chodzą, to i nie ma się co rozkładać z czymkolwiek.
    • Gość: AstonMartinGT Śmiecio-handlarze na Jana Pawła II IP: 188.33.0.* 07.04.09, 11:45
      Ci handlarze są nie tylko obok Hali Mirowskiej - spotkac ich można
      także w ciągu chodnika pomiędzy Al. Solidarności a Elektoralną i na
      rogu Al. Solidarności i Jana Pawła pod filarami przy cukierni.
      • bardu Re: Śmiecio-handlarze na Jana Pawła II 07.04.09, 12:20
        To samo dzieje się na Grójeckiej przy Bitwy Warszawskiej.
    • dorsai68 Biedabazar w Al. Jana Pawła II 07.04.09, 12:14
      "Strażnicy przyznają, że są bezradni. - Możemy jedynie nakazać zwinięcie towaru. Jeśli to zrobią, nie mamy na nich paragrafu - mówi Marek Kulasza ze straży miejskiej."

      A co z paragrafem za zaśmiecanie? Na wyrzucanie śmieci na chodnik jest paragraf? Jest. No to do roboty.
    • prosty-czlonek-pisu kill the poor? 07.04.09, 12:38
      skąd biorą sie ci wszyscy którzy chcą
      aresztować,zabraniać,ogradzać,zakazywać,odhumanizowywać?strach się bać jak
      takiej bandzie da się za dużo głosu.już to przerabialiśmy-wtedy ta ulica
      nazywała sie Marchlewskiego.
      a pod halą Mirowską handel kwitnie od '89 roku.
      • Gość: Zenon Re: kill the poor? IP: *.aster.pl 07.04.09, 12:46

        Oj nie, pod Hala, przy Marchlewskiego handel kwitl znacznie wczesniej niz w 89
        roku; to byla moja droga do liceum, a jeden z moich kolegow (byl maj 86) skarzyl
        sie, ze o malo nie spoznil sie na mature, poniewaz nie byl w stanie przecisnac
        sie przez cizbe na bazarze (choc to po drugiej stronie Marchlewskiego).
        Ale ad rem: ludzie, ktorzy tam handluja robia to z desperacji - sa z tych,
        ktorzy z roznych przyczyn znalezli sie poza systemem. Przecietny trep-nuworysz-
        nieposkromiony amator rozrywki w TV i centrum handlowym brzydzi sie bieda, bo z
        niej kiedys sam wylazl. To na ogol ten sam, ktory wjezdza na trwawnik swoim
        wypieszczonym cackiem, bo szkoda mu zaplacic za parkowanie, albo (w wersji
        bardziej cywilizowanej) zada postawienia na kazdym rogu parkingu samochodowego i
        przejezdnosci miasta. To ten wlasnie trep nuworysz zada zrobienia
        natychmiastowego porzadku z ludzmi, ktorych jedynym majatkiem sa stare kapcie za
        5 zlotych...
      • Gość: wl Re: kill the poor? IP: *.acn.waw.pl 07.04.09, 12:46
        niech kwitnie ale na terenie targowiska, tam gdzie uczciwi płacą
        placowe a nie syf i śmietnik na ulicy.
        • zielonazabka1 Re: kill the poor? 07.04.09, 13:05
          Jak nie maja na mandaty to skonfiskowac "towar" i nie będzie czym
          handlowac.
          • prosty-czlonek-pisu Re: kill the poor? 07.04.09, 13:16
            zielonazabka1 napisała:

            > Jak nie maja na mandaty to skonfiskowac "towar" i nie będzie czym
            > handlowac.

            co ty gadasz?ten "towar" znajduje się na śmietnikach i potrzeba jest dużo
            determinacji i uwagi by znależć co niektóre cudeńka[sam mam kilka kupionych po
            Halą!].a powiedz mi taką rzecz:żyjemy w kraju który ma ceny wyższe niż średnia
            europejska,socjal na poziomie Albani,generalnie jesteśmy jakimś tworem
            wolnorynowym,państwo ma kompletnie gdzieś tych 'zdeklasowanych' ludzi i jakim
            prawem ma im coś zabierać?skoro nie potrafi tym biedakom nic zaoferować to
            dlaczego na litość boską ma im coś konfiskować?oni i tak za ten "utarg" kupią
            narkotyk w płynie zasilając jednocześnie budżet tego państewka.
            ps;a argumentacja że na ulicy imienia papieża nie powinno być nędzarzy jest
            szczytem hipokryzji[post bezebubola dobitnie to określił]
            • zielonazabka1 Re: kill the poor? 07.04.09, 13:22
              Skoro państwo ma ich gdzieś to niech sie rozłożą z kramami na ul.
              Wiejskiej, tam na pewno słuzby by sobie poradziły i uprorały sie
              problemem handlu.
              • prosty-czlonek-pisu Re: kill the poor? 07.04.09, 13:27
                zielonazabka1 napisała:

                > Skoro państwo ma ich gdzieś to niech sie rozłożą z kramami na ul.
                > Wiejskiej, tam na pewno słuzby by sobie poradziły i uprorały sie
                > problemem handlu.

                dobrze kombinujesz!tyle że na Wiejskiej ,jak nazwa wskazuje,chodzi dużo
                perfumowanego chamstwa które nie poniża się do rozmowy z podchmieloną
                panią/panem oferującą poza towarem troche zwykłej ludzkiej
                serdeczności.większość kloszardów ma o niebo większe serce niż ci wszyscy
                'czciciele' JP2.amen
            • Gość: wl Re: kill the poor? IP: *.acn.waw.pl 07.04.09, 13:29
              domyślam się że chętnie chodzisz oglądać te cudeńka pod Halę ale nie
              mieszkasz w pobliżu. Pochwal się gdzie mieszkasz i zaproponuj
              przeniesienie "cudnego" targowiska pod swój blok, zobaczymy co na to
              reszta mieszkańców. Argument że handel pod Halą był od dawna jest
              śmieszny, pod moim blokiem był kiedyś targ koński, teraz jest park.
              • prosty-czlonek-pisu Re: kill the poor? 07.04.09, 13:37
                Gość portalu: wl napisał(a):

                > domyślam się że chętnie chodzisz oglądać te cudeńka pod Halę ale nie
                > mieszkasz w pobliżu. Pochwal się gdzie mieszkasz i zaproponuj
                > przeniesienie "cudnego" targowiska pod swój blok, zobaczymy co na to
                > reszta mieszkańców. Argument że handel pod Halą był od dawna jest
                > śmieszny, pod moim blokiem był kiedyś targ koński, teraz jest park.

                na Zachodzie jest taka zasada:dzielnica w której mieszkasz zmienia się,napływają
                nowi,często biedniejsi ludzie,to sprzedajesz mieszkanie i wyprowadzasz się do
                innej.a tu widzę że jednym z najczęstszych rozwiązań
                jest-policja,kamera,więzienia...dalszym [i skutecznym] rozwiązaniem jest komora
                gazowa dla biedaków,wszak ma być schludnie,czysto,ładnie.cóż,takie są skutki
                wychowania katolicko-komunistycznego podlanego drobnomieszczańskimi paranojami
                • Gość: Jacko Re: kill the poor? IP: *.u.itsa.pl 07.04.09, 13:49
                  > na Zachodzie jest taka zasada:dzielnica w której mieszkasz zmienia się,napływaj
                  > ą
                  > nowi,często biedniejsi ludzie,to sprzedajesz mieszkanie i wyprowadzasz się do
                  > innej.a tu widzę że jednym z najczęstszych rozwiązań
                  > jest-policja,kamera,więzienia

                  bzdura. spróbuj rozłożyć się z nielegalnym handlem na zachodzie, włącz stoper i zobacz po jakim czasie przyjedzie policja. tam wspólnoty sąsiedzkie są często bardzo silne, nie ma takiej znieczulicy ludzie dbają o przestrzeń w której mieszkają.
                  • prosty-czlonek-pisu Re: kill the poor? 07.04.09, 13:55
                    drogi Jacko;nie myślałem o zawodach kto ile 'ustoi' w danym miejscu.bez sensu.w
                    każdym wielkim mieście są miejsca[nie myślę o bazarach] gdzie kloszardzi lub
                    osoby biedne sprzedają różności,podobnie jak pod halą czy obok na JAna Pawła.to
                    jest koloryt miasta,dużo prawdziwszy niż horror-molle typu arkadia czy tesco.
                    • Gość: Jacko Re: kill the poor? IP: *.u.itsa.pl 07.04.09, 14:16
                      > drogi Jacko;nie myślałem o zawodach kto ile 'ustoi' w danym miejscu.bez sensu.w
                      > każdym wielkim mieście są miejsca[nie myślę o bazarach] gdzie kloszardzi lub
                      > osoby biedne sprzedają różności,podobnie jak pod halą czy obok na JAna Pawła

                      Gdyby handlowali np na Różycu to wszystko byłoby, ale JP II, Pl. Zawiszy, Marszałkowska raczej należy cywilizować a nie szukać wymówek na utrzymanie obecnego stanu rzeczy.


                      > jest koloryt miasta,dużo prawdziwszy niż horror-molle typu arkadia czy tesco.

                      Własnie chodzi o to żeby nie oddawać ulic w całości kloszardom i cwaniakom szukającym łatwego zarobku bo z centrum uciekną normalni ludzie i jedynymi miejscami gdzie normalny człowiek będzie mógł zajrzeć będą te horror-molle typu Arkadia i Złote Tarasy
    • forumajd Biedabazar w Al. Jana Pawła II ma się dobrze 07.04.09, 13:27
      Gdyby socjal w tym kraju był na odpowiednim poziomie nikt nie musiał by
      sprzedawać fantów znalezionych na śmietniku.
      • Gość: ciekawy_świata Re: Biedabazar w Al. Jana Pawła II ma się dobrze IP: 213.61.29.* 07.04.09, 14:32
        hmmm to prawda... z drugiej strony jesli rzeczy wyrzucone na
        smietnik znajduja nabywców to moze znalazły sie tam przedwczesnie :D

        jak zwykle jedyne rozwiazanie w wydaniu władz (wszelakich) to kij -
        nękac straza miejska, policją, towar rekwirowac... ten kraj to jakas
        paranoja. jest bazar czyli sa klienci, sa klienci czyli ludzie CHCA
        to kupowac. nie widze w tym nic złego... moze wiec oprócz kija także
        marchewka??

        z jednej strony miasto powinno bezwzglednie scigac ten cały smietnik
        z drugiej zaś wyznaczyc jakis konkretny dzien, miejsce i
        zorganizowac pchli targ - tak robia w Berlinie, tak jest tez Anglii.

        z reguły takie wydarzenie przyciaga mase ciekawskich, kupe turystów,
        i zawsze mozna znalezc cos niepowtarzalnego, wyjatkowego, jedynego w
        swoim rodzaju (mimo ze było juz na smietniku).

        btw. tak było na kole i dopoki bazaru nie opanowali "zawodowi"
        handlarze podrabianymi starociami.


    • talking_head Jaśniepaństwu z Warszawki bieda szpeci krajobraz 07.04.09, 13:48
      Żenada, prawie codziennie jestem na leżącym opodal bazarze kwiatowo-
      warzywnym, widzę wiele emerytek wybierających owoce i warzywa ze
      śmieci. Niestety, jesteśmy biednym krajem, pariasem Europy.
      Jąniepaństwo powinno pomyśleć .że dla tych emerytek parę złotych ze
      sprzedaży "sreber rodowych" to może jedyna szansa na wieczorną
      kolację . . .
      Ja zamiast się oburzać wolę dać choć 10 zł staruszce.
      • nessie-jp Re: Jaśniepaństwu z Warszawki bieda szpeci krajob 07.04.09, 14:33
        > Ja zamiast się oburzać wolę dać choć 10 zł staruszce.

        Tylko że ta staruszka natychmiast odda te twoje 10 zł synkowi na najtańsze wino
        i papierosy.

        Myślisz, że dlaczego te staruszki tam handlują? Emerytura od biedy by im
        wystarczyła, gdyby synkowie nie zabierali..
        • acidhead Re: Jaśniepaństwu z Warszawki bieda szpeci krajob 07.04.09, 14:58
          nessie-jp napisała:


          > Tylko że ta staruszka natychmiast odda te twoje 10 zł synkowi na najtańsze wino
          > i papierosy.

          sama to wymyśliłaś,czy przeczytałaś w wysokich obcasach?miasto jest dla ludzi.a
          to są ludzie i większość z nich spędziła w Warszawie swoje życie.gdzie mają
          iść?do getta?skoro są miejsca dla bogatych nuworyszy,skoro są dla śmiechu wartej
          klasy średniej [której rozrywką są "galery handlowe" i debilne seriale] to gdzie
          mają się podziać kloszardzi?kilka lat temu przepędzono ich z jana pawła to
          przenieśli się na wiatrak i było git,ale też ich nękano więc wrócili tam gdzie
          więcej klientów.to jest nasze miasto,a nie perfumowanych dupków w
          klimatyzowanych furach[w lizingu]
          • nessie-jp Re: Jaśniepaństwu z Warszawki bieda szpeci krajob 07.04.09, 15:56
            > sama to wymyśliłaś

            Nie muszę wymyślać. Wiem. Mam otwarte oczy i widzę, co się w moim mieście
            dzieje. Nie opieram swojej całej wiedzy na jakichś romantycznych mrzonkach o
            przymierających głodem staruszkach, co ostatnią koszulę z grzbietu sprzedają,
            żeby mieć na chleb.
    • Gość: Zofia Biedabazar w Al. Jana Pawła II IP: *.w90-48.abo.wanadoo.fr 07.04.09, 13:54
      Gdyby ci biedni ludzie mieli prace, wystarczajaca na zycie
      emeryture, dach nad glowa, nie musieliby meczyc sie i stac pod
      golym niebem aby cokolwiek sprzedac. To nie jest ich wina tylko
      tych, ktorzy zepchneli te osoby w ta skrajna sytuacje. uszanujmy te
      osoby, ktore staraja sie przezyc i wieczorem zjesc jakis posilek.
      • Gość: wl Re: Biedabazar w Al. Jana Pawła II IP: *.acn.waw.pl 07.04.09, 14:07
        a może uszanujemy trud tych handlujących którzy wstają o 3 rano,
        jadą po towar i rozkladają stoisko na platnym placu. Opłacają
        placowe i podatki i tacy "dzicy" odbierają im klientów i ciężko
        zarobiony grosz.
        • acidhead Re: Biedabazar w Al. Jana Pawła II 07.04.09, 15:00
          Gość portalu: wl napisał(a):

          > a może uszanujemy trud tych handlujących którzy wstają o 3 rano,
          > jadą po towar i rozkladają stoisko na platnym placu. Opłacają
          > placowe i podatki i tacy "dzicy" odbierają im klientów i ciężko
          > zarobiony grosz.

          ale przeciez to żadna konkurencja dla kupców.pomyśl troche,czy kloszard
          sprzedaje warzywa,świeże pieczywo?bzdura
          • Gość: wl to nie bzdura IP: *.acn.waw.pl 07.04.09, 15:11
            mieszam koło Ronda Wiatraczna i tu pijacy- bo trudno ich nazwać
            inaczej po fizjonomii - sprzedają warzywa i owoce na nielegalnych
            straganach. Najchętniej ustawili by się na srodku ulicy albo na
            przystankach bo tam ruch największy. Obok bazarek świeci pustkami.
            • acidhead Re: to nie bzdura 07.04.09, 15:16
              Gość portalu: wl napisał(a):

              > mieszam koło Ronda Wiatraczna i tu pijacy- bo trudno ich nazwać
              > inaczej po fizjonomii - sprzedają warzywa i owoce na nielegalnych
              > straganach. Najchętniej ustawili by się na srodku ulicy albo na
              > przystankach bo tam ruch największy. Obok bazarek świeci pustkami.

              nie żartuj!mieszkam od 10 lat przy rondzie i bazarek za Uniwersamem Grochów
              zawsze pęka w szwach!nie opowiadaj głupot
              • Gość: warszawiak warszawa to była przed wojną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.09, 15:24
                bieda jest wszędzie tylko trzeba ją skrzętnie ukryć, warszawa nie jest żadną
                metropolią i ten cały kram na ulicy Jana Pawła pasuje tam jak ulał bo ta ulica i
                nie tylko nie jest żadną wizytówką stolicy - przecież to taki sam folklor jak
                czerwono - białe pachołki i psie kupy które nikomu nie przeszkadzają...
              • Gość: wl Re: to nie bzdura IP: *.acn.waw.pl 07.04.09, 15:34
                Część kryta bazarku bezpośrednio za Uniwersamem jest już prawie
                pusta, mieszkam tu dłużej niż ty, bo 30 lat. Zresztą ostatnio wladze
                dzielnicy postawiły plotki przed Uniwersamem i trochę się unormowało.
                A handlarze stoją przy Grochowskiej i na Zakolu, sądzisz że legalnie?
                • antypisiorek a niech se handlują, widac jest podaż jest popyt 07.04.09, 15:46
                  ci ludzie traktują to jako formę terapii, są razem rozmawiają,
                  wypiją flaszkę, powyzywają się trochę, rodzą się nawet miłostki i
                  romasiki, fakt śmierdzi ale gdzie nie śmierdzi? no i żeby nie
                  dokazywali na bliskim placu zabaw to byłoby dobrze
    • Gość: Jul Redakcjo! pisownia al. jana pawła ii w tytule... IP: 87.204.0.* 07.04.09, 15:58
      Biedatekst
    • darkraj Chcieliśta, to mata 07.04.09, 16:00
      ================================= I do kogo teraz pretensje?
      Bo przecież "...o takie Polskie, o takie..." strajkowaliście a potem
      w paranoicznych uniesieniach głosowaliście.
      Ot, durny ciemnogród.
      • Gość: Kagan Re: Chcieliśta, to mata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.09, 20:26
        Otoz to. Chcieliscie rzadow Kosciola, to je macie, razem z
        bezrobociem, nedza i bida-bazarem w Al. Jana Pawla II.
    • bezebubol Biedabazar w Al. Jana Pawła II 07.04.09, 16:03
      moderator ty nowoczesny cenzorze.usunąłeś kilka moich postów bez śladu.myślisz
      że to jest ten słynny "etos" gazety wybiórczej?cóż....rób tak dalej,temat
      rzeczywiście jest wstrząsający i wymaga cenzora.napisze zatem jeszcze
      raz:żałosna banda hipokrytów która domaga się likwidacji bazarku.powód:na ulicy
      imienia czcigodnego papy nie należy tolerować biedaków.
      a do autora artykuliku-jeszcze musisz trochę pożyć w tym mieście zanim
      zrozumiesz jego naturę,statysto.
      • tom_aszek Re: Biedabazar w Al. Jana Pawła II 07.04.09, 16:17
        bezebubol napisał:

        > żałosna banda hipokrytów która domaga się likwidacji bazarku.powód:na ulicy
        > imienia czcigodnego papy nie należy tolerować biedaków.

        Bzdura. handlu brudami wyciągniętymi z lamusów i śmietników nie należy tolerować niezależnie od patrona ulicy - ani na al. JPII ani na pl. Zawiszy ani na Wileniaku. Zauważ, że forumowicze podają też przykłady innych ulic nękanych handlem tego typu.

        Jak masz do sprzedania staroć typu lampa, książka czy inny antyk, to leć z tym na Koło, ale nie rozkładaj gazet ze zdartymi pantoflami nie do pary na chodniku w sposób utrudniający przejście. I handluj na trzeźwo.

        A moderator pewnie skasował cię poprzednio za obrzydliwe wyzwiska. A gwoździem do trumny było nadużycie CapsLocka :)
      • Gość: br Re: Biedabazar w Al. Jana Pawła II IP: *.acn.waw.pl 07.04.09, 16:18
        niestety, dresy na forum się nie wypowiadają
      • Gość: S Re: Biedabazar w Al. Jana Pawła II IP: *.gprs.plus.pl 07.04.09, 16:32
        No to po co się wyzywasz ludzi od faszystów, internetowy napinaczu? Nie możesz
        znieść, że ludzie po prostu nie chcą tego bazaru? Ja sam wielokrotnie pogoniłem
        żuli, którzy szczali na klatce albo w podwórku (właśnie tam na JP II) - mało
        mnie obchodzi ich żałosny los. Nazwa ulicy nie ma tu nic do rzeczy.
        • acidhead Re: Biedabazar w Al. Jana Pawła II 07.04.09, 17:21
          a jak można nazwać kolesia który całe to towarzystwo chce aresztować za obraze
          policji [sic!a może za obraze uczuć religijnych?],wywieżć za
          miasto,odhumanizować teren itp. jak nie faszystą?a ja nienawidzę dresów i
          dyskotek w centrum,to co mam zrobić?pisać petycje w sprawie likwidacji klubów
          czy wysadzać każdą po kolei?
          • Gość: br Re: Biedabazar w Al. Jana Pawła II IP: *.acn.waw.pl 07.04.09, 17:33
            niestosowanie się do poleceń policji to przestępstwo w każdym
            normalnym kraju oprócz naszego i podlega sankcjom. Po to jest prawo
            żeby nie każdy robil co chce np nie postawil sobie domu na twojej
            dzialce lub nie ukradl ci portfela bo mu brakuje drobnych.
    • noprofulgo Biedabazar w Al. Jana Pawła II 08.04.09, 21:58
      W przedwojennej warszawie istniał tzw.Kiercelak.Tu każdy mógł handlować jak
      chciał i czym chciał. Jak wspomina Jan Wernicki w swojej książce " handlowano
      tam przeważnie tandetą ale mogłeś też tam rano kupić własne buty które ci w nocy
      ukradli". Władze warszawy utrzymywały go i zapewniały porządek , opłata
      handlowa była symboliczna. Na ulicach miasta handel tzw. naręczny był zakazany i
      obłożony bardzo wysokimi karami. Po wojnie taką funkcję pełnił bazar Różyckiego.
      W wielu miastach europy takie place, bazary istnieją. Nie wymyślajmy prochu to
      zrobili dawno temu inni.
      • Gość: Kagan Re: Biedabazar w Al. Jana Pawła II IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.09, 07:47
        Otoz to. Na Bazarze Rozyckiego jest sporo pustych budek i wolnego
        terenu. Nielegalni handlarze powini byc wywozeni conajmniej 100 km
        za miasto, np. do Radomia na przesluchanie (powrot na ich wlasny
        kozt), a ich towar konfiskowany i sprzedawany na aukcji. Za recydywe
        powini isc za kratki, do obozu pracy.
        • Gość: Kagan Re: Biedabazar w Al. Jana Pawła II IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.09, 17:21
          Dzis ok 14:00 dzialal w pelni. W okolicy nie bylo widac ani policji
          ani strazy miejskiej - polowali pewnie na kierowcow na "Gierkowce"...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja