Gość: amator-psich-kup
IP: *.catv.net.pl
08.04.09, 23:54
Ciekawe jak często opróżniane są kosze... U mnie kupy się kiszą w plastikowych
woreczkach w śmietniku na psie odchody aż miło! Nie da się przejść obok kosza
nie zatykając nosa od tego potwornego fetoru. Współczuję sąsiadom mieszkającym
najbliżej. Dopóki nie było koszy, kupy znikały najdalej po pierwszym deszczu,
teraz wytrzymają do zimy. Pytanie, czy mieszkańcy wytrzymają?