michal.warsaw Białołęka: sąsiedzi walczą ze żłobkiem 18.04.09, 14:49 Witam, Sprawa tzw. prywatnych złobków jest nie do końca uregulowana prawnie. Niby podlegają pod tzw domowe przedszkola, ale przecież opiekują się dziećmi do 3 roku życia, więc przedszkolem nie są. Tak naprawdę każdy z nas może się skrzyknąć ze znajomymi i stworzyć taki mini żłobek. Kto mi zabroni jeśli z 3 znajomych (każde po 2-dzieci) stworzę we własnym mieszkaniu taki mini klub. I co mam pytać wszystkich świętych o zgodę bo chcę stworzyć swojemu dziecku normalne warunki, gdzie dziecko nie odbębnia 8 godzin w 30 osobowej grupie tylko kameralnie może się czegoś nauczyć? Jak ma się nasze świętoje..... oburzanie się w stosunku do właścicieli psów nie sprzątających po swoich pupilach, palaczy wyrzucających pety na chodniki lub wprost z okna auta czy ludzi urządzających libacje bez oglądania się na sąsiadów. Te właścicielki wyręczają PAŃSTWO, bo Państwo jest nieudolne i nie tylko nie tworzy infrastruktury, nie buduje autostrad, ale i nie dba o ludzi przedsiębiorczych ryzykujących swoje oszczędności, no przecież dla zysku!!! Czy ta Pani protestująca zastanowiła się nad tym jak funkcjonuje system emerytalny i że bez tych "bachorów" rzekomo wrzeszczących jej nad głową jej emeryturka lub jej dzieci będzie czysto teoretyczna. A może wymodli ją u o.Rydzyka. On jest przecież taki bogaty. Poza tym ciekawy jestem czy ta oburzona Pani protestowałaby gdyby w jej sąsiedztwie pojawiliby się ogoleni Panowie i otworzyli 24 godzinny burdel lub też zamieszkałoby w tym domu np.20 imigrantów bynajmniej nie z Tybetu, którzy modliliby się cały dzień. Ciekawy jestem czy starczyłoby jej determinacji i odwagi? Przepraszam za sarkazm i ironię, ale nienawidzę paru cech tego narodu, którego jestem członkiem. Pozdrawiam Michał Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koss Re: Białołęka: sąsiedzi walczą ze żłobkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.09, 16:28 "Poza tym ciekawy jestem czy ta oburzona Pani > protestowałaby gdyby w jej sąsiedztwie pojawiliby się ogoleni > Panowie i otworzyli 24 godzinny burdel " No ja bym był zadowolony. Lepszy burdel niż banda bezstresowo chowanych bachorów nowobogackich karierowiczów. To skandal, że ta przechowalnia dla dzieciaków dorobkiewiczów działa bez zezwoleń. A sąsiedzi powinni dostać odszkodowanie od właścicieli żlobka. Cwaniakom by się od razu odechciało łamać prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbig1113 Re: Białołęka: sąsiedzi walczą ze żłobkiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.09, 09:07 Zaiste wielki wój z ciebie, postawiłeś się dzieciakom i ich opiekunkom. Jestem pod wrażeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: heheeh dokladnie. Re: Białołęka: sąsiedzi walczą ze żłobkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.09, 11:31 btw-nie o to chodzilo zbig;P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emi2484 Białołęka: sąsiedzi walczą ze żłobkiem IP: 89.230.226.* 18.04.09, 19:12 No nie ładnie zachowują się mieszkańcy!!! co im przeszkadza przedszkole!!! Widocznie zapomnieli że też mieli małe dzieci!! Tygrysku trzymam za was kciuki dacie sobie rade!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hinka Białołęka: sąsiedzi walczą ze żłobkiem IP: *.acn.waw.pl 19.04.09, 08:07 oddawanie dzieci do złobka to barbarzyństwo. DWULATEEK w przedddszkolu "świetnie się rozwija"???? co za hipokryzja. ci ludzie po prostu zap... jak szalenie, zeby spłacić gigantyczne kredyty na te "wille" na zadupiu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kretek Ja tylko w kwestii formalnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.09, 08:51 Że tak wcisnę swoje 0,03 PLN. To jest jakiś tam Klub Tygryska a nie żłobek. Żeby być żłobkiem trzeba spełniać ekstremalnie rygorystyczne standardy - takie same jak szpital, a że to kosztuje, to całą Polskę zalewają Kluby Tygryska czy Akademie Bobaska. Nie kwestionuję dobrych chęci i umiejętności pracowników, ale w przypadku jakiegoś nieszczęścia rodzice są zostawieni samemu sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmm Re: Ja tylko w kwestii formalnej IP: *.chello.pl 19.04.09, 09:50 w cywilizowanym kraju tak by było- tzn jeżeli nie było ubezpieczenia, zezwoleń i legalnego działania, rzeczywiście rodzice ponieśli by konsekwencje zostawiania dziecka pod opieką takiej firemki. Ale w Polsce ogłosimy żałobę narodową, wypłacą odszkodowania a państwo wybuduje zastępczy budynek- bo nie ma to jak wyręczanie rodziców w myśleniu :) ja bym tam dziecka nie zostawiła. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Mogę się tylko dziwić rodzicom... 19.04.09, 13:26 Gość portalu: kretek napisał(a): > Żeby być żłobkiem trzeba spełniać ekstremalnie rygorystyczne > standardy - takie same jak szpital, a że to kosztuje, to całą Polskę > zalewają Kluby Tygryska czy Akademie Bobaska. Decydenci za głowy się złapią i zareagują dopiero wtedy, gdy nastąpi jakaś tragedia. PS.:Dom w Kamieniu Pomorskim też funkcjonował latami... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Felek Białołęka: sąsiedzi walczą ze żłobkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.09, 09:10 Tak jest,bo ludzie nie umieja wspolzyc.Kazdy widzi wlasny "nos". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tośka Re: Ja mam wyjście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.09, 09:26 Sąsiad z jednej strony założy skup butelek, a z drugiej hodowlę psów. Sądzę,że kilkanaście psów biegających i szczekających załatwi sprawę Tygrysków:) Jak można klubik dziecięcy to dlaczego nie hodowlę? Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Ja mam wyjście 19.04.09, 13:40 Gość portalu: Tośka napisał(a): > Sąsiad z jednej strony założy skup butelek, a z drugiej hodowlę psów. > Sądzę,że kilkanaście psów biegających i szczekających załatwi sprawę Tygrysków: > ) > Jak można klubik dziecięcy to dlaczego nie hodowlę? Ta hodowla psów to świetny pomysł - proponuję ratlerkowate - nie ma obawy, że zagryzą jakiegoś bachora, który tam wlezie pomimo zabezpieczeń, albo odgryzą mu rączkę. Za małe. A wrzaskliwe są ogromnie, chyba najbardziej ze wszystkich psów. Co do skupu, to do butelek dodałabym jeszcze złom - porównywalnie "muzyczny" z tłukącymi się butelkami. A odbiór rzeczy poskupowanych należałoby robić w godzinach ciszy poobiedniej Tygrysków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tośka Re: Ja mam wyjście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.09, 20:33 Można jeszcze rozpocząć remont u siebie w domu. Podpowiadam ,że szlifierka jest najbardziej hałaśliwa, a dzieci sypiają koło 12-13:) Remont zawsze może potrwać bardzo długo Nie trzeba go nigdzie zgłaszać bo nikt nie ma prawa odmówić człowiekowi remontowania własnego domu. A od godz 6 do 22 można hałasować;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Ana Re: Ja mam wyjście IP: *.tbs-net.rekin.net 22.04.09, 11:45 złośliwość potrafi niektórych tak zaślepić że proponują hałas szlifierki zamiast hałasu dzieci - ciekawe który jest bardziej upierdliwy - dzieci nie ryczą cały dzień non stop a szlifierka potrafi godzinami. Rozumiem że koleżanka nie posiada dzieci i nie przerabiała jeszcze zapisów do żłobka i przedszkola - zatem życzę powodzenia na przyszłość. i proszę o dodanie swojej wypowiedzi do ulubionych i przypomnieje jej sobie w momencie usypiania dziecka na równi z remontem za ścianą a potem zapisami do przedszkoala czy żłobka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tośka Re: Ja mam wyjście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.09, 15:47 Chęć zarobku zaślepia Ciebie. Dziecko ze względów rozwojowych do 3 roku życia powinno przebywac z mamą. Gdyż inaczej może mieć zaburzone poczucie bezpieczeństwa.I moje tak przebywało. Dlaczego swoim kłopotem z zapewnieniem dziecku opieki obarczasz innych? Osoby mieszkające obok, po pracy maja prawo do spokoju. Mają prawo wyjść do SWEGO ogródka i jeśli chcą, zdrzemnąć się, czy poczytać książkę Twoje dziecko to nie jest ich problem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rodzic Re: Ja mam wyjście IP: *.aster.pl 21.04.09, 06:37 Oj, nie lubią tu niektórzy dzieci - przyszłości naszego narodu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pola Re: Ja mam wyjście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.09, 08:04 "Oj, nie lubią tu niektórzy dzieci - przyszłości naszego narodu.." Lubienie czy nie dzieci nie ma tu nic do rzeczy. Żłobek działa nielegalnie, właścicielka żłobka to idiotka, która nie potrafi sprawdzić podstawowych dokumentów albo cwaniara, która celowo olewa formalności. Rodzice żłobkowiczów mają w głębokim poważaniu gdzie zostawiają dzieci (kto normalny oddał by dziecko do nielegalnego żłobka!). Współczuję sąsiadom, proszę się nie poddawać i walczyć o przestrzeganie prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
rk-z Białołęka: sąsiedzi walczą ze żłobkiem 19.04.09, 09:59 Moja córeczka chodzi to takiego klubiku usytuowanego w środkowej części segmentowca. Za scianą mieszkają ludzie, w tym z jednej strony emeryci. I co? Rano i po południu bardzo miło można z nimi porozmawiać i usłyszeć same pozytywne rzeczy o dzieciach. Zwłaszcza to, jak ładnie się bawią na dworze. W przeciągu 2 lat nie spotkałam się z ani jedną skragą z ich strony. Czyli wszystko jednak zależy od ludzi, bo dzieci z pewnością jest o wiele więcej niż Tygrysku a też nie sądzę, aby opisywane przeze mnie były super grzeczne. Nie znam sytuacji Białołęki, ale znam sytuację Ursusa gdzie z tytułu "samolotów" nic nie zostanie wybudowane... W dzielnicy są 2 żłobki państwowe i wielkie nowo wybudowane osiedla. Nie mieszkają w nich niestety emeryci i kółko się zamyka. Bez takich kubików/akademii rodzice nie mający na boku babci musieliby rozważyć pracę tylko jednej osoby. W dzisiejszych czasach super pomysł. I niech nikt nie pisze o opiekunkach - przerabiałam ten rozdział i cieszę się, że został on zamknięty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tośka Re: Białołęka: sąsiedzi walczą ze żłobkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.09, 20:35 Koło mnie jest właśnie taki klubik;) Od 2 lat1 i właśnie zamierzam donieść władzom,że działa nielegalnie i zgłosić swój sprzeciw;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yeti Białołęka: sąsiedzi walczą ze żłobkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.09, 10:20 Polska jest dziwnym krajem, bardzo dziwnym. Knajpy robimy w domach, przedszkola i żłobki również. Burdele otwiera się także w domach, blokach etc. Na zachodzie burdele znajdują się wyznaczonych miejscach lub dzielnicach... Często odnoszę wrażenie, że Polska jest jednym wielkim burdelem, w którym każdy robi co chce i gdzie chce. Dotyczy to również ruchu drogowego, notrycznego i nagminnego nieprzestrzegania przepisów, im gorzej, tym lepiej. Żle mieszka się na osiedlu, gdzie tuż obok robią o świcie kościelne dzwony, a po nich ryczą samochody rodziców podjeżdżających do żłobka, z którego cały dzień dobiega ryk milusińskich. Proponuje w domku obok żłobka otworzyć burdel, bo został wybudowany również z przeznaczeniem na działalność gospodarczą. Szkoda, że nikt nie pomyśłał o tym, by odpowiednio go wyciszyć, wybudować parking...Burdel! Polski burdel! Nic, tylko gratulować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kibic Re: Białołęka: sąsiedzi walczą ze żłobkiem IP: *.n4u.airbites.pl 19.04.09, 10:43 A po jaką cholerę "produkujecie" to potomstwo jeśli od oseska staracie się ich pozbyć z domu? Najpierw żłobek,przedszkole,szkoła,akademik.Potem zdziwienie,że nie wychowane toto. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Białołęka: sąsiedzi walczą ze żłobkiem 19.04.09, 13:47 Gość portalu: yeti napisał(a): > Szkoda, że nikt > nie pomyśłał o tym, by odpowiednio go wyciszyć, wybudować > parking... Bo budowany był jako dom jednorodzinny, mieszkalny. A przecież właściciele Tygryska nie będą go wyciszać, budować parkingu, bo to KOSZTUJE. Odpowiedz Link Zgłoś
3cik <=--=-===============- 19.04.09, 10:21 Najlepsze są te "rozjeżdżone chodniki"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arcor Białołęka: sąsiedzi walczą ze żłobkiem IP: *.pools.arcor-ip.net 19.04.09, 10:41 Rozjeżdzają chodniki... no tak poważna sprawa:))) Odpowiedz Link Zgłoś
tersta Wcale sie nie dziwię. Bachory polskie... 19.04.09, 10:48 wrzeszczą bez powodu, bo w polskich domach katolickich nikt ze sobą nie rozmawia, wszyscy wrzeszczą. Powinny być osobne osiedla dla rodzin z dziećmi, skoro polscy katoliccy rodzice nie umieją zapanowac nad swoimi "pociechami". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rrenia Re: Wcale sie nie dziwię. Bachory polskie... IP: *.lublin.mm.pl 05.03.10, 08:37 Kobieto! zastanów się co ty mówisz!! Jak wczytałam się w tekst, to tam opienkunki krzyczą na dzieci!! Od kogo te maluszki sie nauczyły??? Wiem o czym mówię! bo właśnie zabrałam mojego synka ze żlobka do którego uczęszczał od kilku miesięcy. Wychowywany jest w domu bez krzyku, tym bardziej bicia, dużo ma tłumaczone...Synek nagle zaczął w domu krzyczeć na nas, rozkazywać z podniesionym palcem itp. Dzisiaj sama słyszałam jak pani krzyczy na niego bo płakał, zostawiła go samego w jadalni zeby sie uspokoil i zamknęła drzwi a synek kopał w drzwi dłuzszy czas i plakal jeszcze bardziej histeryzując (stałam za drzwiami i słuchałam) po 2 minutach wyszła do niego i zaczeła sie drzeć "Przestań!!" A on biedny jeszcze bardziej!!! To jest podejście pedagogiczne???? Koniec!! Moje dziecko nabawiło się nerwicy przez tych pseudopedagogów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arahat latanie w kosmos nie pomoze gdy ciemnota zalewa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.09, 11:19 lud.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anamel Re: Białołęka: sąsiedzi walczą ze żłobkiem IP: *.gprs.plus.pl 19.04.09, 11:52 hm.... ciekawe, czy sąsiadom owy straszliwy hałas przeszkadza w oglądaniu seriali brazylijskich... czy może jest to hałąs, który przeszkadza im podczas ciszy nocnej? Mieszkanie w mieście zawsze generuje jakieś hałasy, trochę wstyd to czytać, że niby to sąsiedztwo takie uciążliwe... Mieszkam w sąsiedztwie przedszkola i wiem, że nie jest to uciążliwe - choć dzieci jest tam dużo więcej. Stacja benzynowa, całodobowy market, szpital, to chyba bardziej uciążliwe... Jeśli natomiast sąsiadom jest tak trudno, to dlaczego nie postawili na dom poza miastem, na terenie, powiedzmy na kilku hektarach - to zapewnia wystarczającą ciszę i intymność... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek bardzo cenna uwaga - powinien z niej skorzystac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.09, 13:56 operator Tygryska jesli chce zarabiac na dzieciach - to moze niech najpierw cos zainwestuje - np. w te kilka hektarow za miastem w Polsce kazdy chce zarabiac kosztem innych Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Białołęka: sąsiedzi walczą ze żłobkiem 19.04.09, 14:16 Gość portalu: anamel napisał(a): > hm.... ciekawe, czy sąsiadom owy straszliwy hałas przeszkadza w > oglądaniu seriali brazylijskich... A nawet jeśli? > czy może jest to hałąs, który > przeszkadza im podczas ciszy nocnej? Czemu "rżniesz głupa" (że zacytuję jednego z klasyków "parlamentaryzmu polskiego"); przecież wiesz, że żłobek w nocy nie funkcjonuje. > Mieszkanie w mieście zawsze generuje jakieś hałasy, I chyba właśnie dlatego, ci ludzie -domyślam się - za ciężkie pieniądze wybudowali domy, właśnie żeby te hałasy maksymalnie zminimalizować. > trochę wstyd to > czytać, że niby to sąsiedztwo takie uciążliwe... Nie rozumiem dlaczego wstyd? Cy wszyscy muszą kochać rozwrzeszczane bachory? > Mieszkam w > sąsiedztwie przedszkola i wiem, że nie jest to uciążliwe - choć > dzieci jest tam dużo więcej. > Stacja benzynowa, całodobowy market, > szpital, to chyba bardziej uciążliwe... To już chyba kwestia osobistego odbioru; ja, wprawdzie, nigdy nie mieszkałam w sąsiedztwie przedszkola, ale często bywam u przyjaciółki, która, niestety, ma to wątpliwe szczęście i chyba jednak wolałabym stację benzynową, całodobowy market, czy nawet szpital... > Jeśli natomiast sąsiadom jest tak trudno, to dlaczego nie postawili > na dom poza miastem, na terenie, powiedzmy na kilku hektarach Pewnie ich nie było stać, a może woleli dom - jednak - w mieście. Ich wybór. I - jeśli w planach zagospodarowania nie było tam żłobka, to mają rację, że się awanturują. > zapewnia wystarczającą ciszę i intymność... A może im wystarczy "ciszy i intymności", jeżeli tylko banda bachorów nie będzie wrzeszczeć za ścianą? Może oni - podobnie jak ja - ze wszystkich rodzajów hałasu, nawet o zbliżonej ilości decybeli, najgorzej reagują na wrzaski dziecięce? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek niemowle w generowanym halasie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.09, 14:41 ustepuje wylacznie odrzutowcom, bijac na glowe wszelkie halasy miejskie i domowe to mocno niedoceniony potencjal - slabnacy z rozwojem dziecka natura wyposazyla niemowleta w taka mozliwosc - by nawet najbardziej zmeczony rodzic wybudzil sie i nakarmil lub w inny sposob sie zajal potomkiem warto o tym pamietac przy projektowaniu zlobkow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tośka Re: Białołęka: sąsiedzi walczą ze żłobkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.09, 15:52 Jeśli sąsiedzi chcą to mogą sobie oglądać seriale brazylijskie do woli, a tobie nic do tego Odpowiedz Link Zgłoś
kocicca73 Re: Białołęka: sąsiedzi walczą ze żłobkiem 19.04.09, 14:29 po pierwsze tych dzieci jest zaledwie dwanaścioro po drugie nie każdego dnia jest frekwencja 100% po trzecie przeciez te dzieci nie wyją/krzyczą non stop po czwarte zapomniał wół jak cielęciem był - kiedys żłobków i przedszkoli było naprawdę pod dostatkiem, teraz jest inaczej pod moimi oknami od kilku dni buduje sie droga , cos w rodzaju obwodni i co ? z tego powodu mam sobie w łęb strzelić? a może ta sąsiadka się nudzi całymi dniami i dlatego jej wszystko przeszkadza? samowola obywateli to jedno a zadufanie i pretensjonalność innych to drugie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek 110 dB - to moze maly czlowiek !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.09, 14:53 w tabelce na koncu glosniej niz kosiarka, na rowni z pila tarczowa www2.roguecc.edu/developmental/support/insertsp06.pdf Odpowiedz Link Zgłoś
jezyk7 Re: Białołęka: sąsiedzi walczą ze żłobkiem 19.04.09, 14:54 kocicca73 napisała: > po pierwsze tych dzieci jest zaledwie dwanaścioro Przecież planują ekspansje do dwudziestu paru? > po drugie nie każdego dnia jest frekwencja 100% No i? > po trzecie przeciez te dzieci nie wyją/krzyczą non stop Wystarczy że co godzinę jedno. Albo chórem raz wszystkie. > po czwarte zapomniał wół jak cielęciem był - kiedys żłobków i > przedszkoli było naprawdę pod dostatkiem, teraz jest inaczej Ja tam pamiętam, no i? To nie oznacza, ze przedszkola mają być w mieszkaniach albo w bliźniakach. > pod moimi oknami od kilku dni buduje sie droga , cos w rodzaju > obwodni i co ? z tego powodu mam sobie w łęb strzelić? Jeśli w planach zagospodarowania przestrzennego było - no to byłaś świadoma gdzie się przeprowadzałaś. A jeśli nie - to możesz mieć pretensje. > a może ta sąsiadka się nudzi całymi dniami i dlatego jej wszystko > przeszkadza? Wolno jej. > samowola obywateli to jedno a zadufanie i pretensjonalność innych to > drugie Pretensjonalność to raczej nie to słowo, ale każdy ma prawo w domu do ciszy. pzdr. Majka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jr Białołęka: sąsiedzi walczą ze żłobkiem IP: *.chello.pl 19.04.09, 16:14 taaa. ciekawe, czy gdyby sobie ksiądz dobrodziej dzwonnicę ustawił i w dzwon nakur_wiał, toby ktoś pisnął w proteście. stawiam dolary przeciwko orzechom, że bynajmniej. na żłobek duuużo łatwiej napaść. Maluchy z ambony nie wyklną, piekłem nie postraszą ani pogrzebu nie odmówią. aha, oczywiście, że przeszkadzałby mi żłobek za płotem. Świętemu by chyba jeno nie przeszkadzał. Ale to nie znaczy, że bym z nim walczyła, do pioruna... Przecież to dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek tu o kase chodzi - nie o dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.09, 20:18 wynajmujac budenk nieprzystosowany do tej dzialalnosci operator 'tygryska' oszczedza - oczywiscie cudzym kosztem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jr Re: tu o kase chodzi - nie o dzieci IP: *.chello.pl 20.04.09, 04:18 no czyim kosztem? twoim??? twoim kosztem to najwyżej: a) gmina urządzi żłobek, wydając na niego więcej niż trzeba (bo ilu urzędników bierze udział w takim postępowaniu? ano brzdylion!) i niegospodarnie dysponując środkami, albo b) podmiot prywatny urządzi żłobek "prawomyślny" - a jest to działanie wręcz nierealne, zważywszy na ilość formalności, jakie trzeba przejść - więc zmarnotrawionych zostanie mnóstwo kasy na setki ekspertyz, badań, pozwoleń i pier_doleń, oczywiście bez efektu, bo "się nie da", albo c) nikt żłobka nie postawi, i będziesz bulił na zasiłki dla brygady niepracujących mamusiek i babć - bo przecież ktoś z tymi dziećmi musi siedzieć, a co ma nie wziąć, jak dają? to se zarobisz. jak już się trąbi o "czyichś" kosztach, to warto je najpierw policzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek tu o kase chodzi - nie o dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.09, 07:16 sasiadow to jest typowe w katolickiej Polsce - mozna oszukiwac i pasozytowac na innych - trzeba tylko chodzic do spowiedzi i dawac czesc kasy na kosciol Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Re: Białołęka: sąsiedzi walczą ze żłobkiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.09, 09:53 Kojarzę przypadek (chyba Ursynów) gdzie w efekcie protestów mieszkańców wycofano się z budowy koscioła...włąsnie ze względu na dobrosasiedzkie stosunki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Białołęka: sąsiedzi walczą ze żłobkiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.09, 10:08 Jak ja chciałem otworzyć działaność gospodarzą w budynku mieszkalnym (czyto biurową, nieuciązliwą), to mimo wszystko zacząłem od rozmów ze spółdzielnią i mieszkańcami, by uzyskac ich zgodę. Bez tego nie podjąłbym decyzji o wynajmnie, a tym bardziej o kupnie lokalu. Pomijając kwestie "że tak wypada" to była też czysta kalulacja biznesowa i obawa przed ryzykiem, że ktoś mi tę działaność przystopuje. Gdyby tak zrobił, to nawet nie miałbym pretensji, chyba że do siebie tylko. Nie miejmy pretencji do sąsiadów, że chcą korzytsac z prawa, jezli stoi po ich stronie. Szczerze mówiąc nikt z komentujacych nie zwrócił uwagi, że sąsiedzi poniekad borykają się z problemem, bo starają się działać oficjana drogą, a nie drogą "napie...nia w ścianę" (jak to ktos napisał), czy "ormieńskiej firmy doradczej". Robicie z nich oszołowmów, a oni mają święte prawo bronić swojego interesu (nawet jeśli ktoś uważa, że przesadzają). Nie dokuczają dzieci, odgrodzili sie dodatkowo by pies nie mógł dziecka ugryźć itd, a inni wprowadziliby 20 bullterierów. Tu może jeszcze jedna uwaga nt hałasu psów, dzieci rybek itd: tak jak nikt nie ma pretensji o 2-3 dzieci, ani o 1 psa, tak samo kazdy moze mieć pretencje o docelowo 25 dzieci, czy hodowlę 25 psów... Przy okazji, tłumaczenie Pań z Zarządu, że nie były świadome... Wszedłem na ich stronę www i widzę, że to nie pierwszy ich żłobek. Ciekawe czy gdzie indziej też tak działają? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Białołęka: sąsiedzi walczą ze żłobkiem IP: 80.50.63.* 20.04.09, 14:36 I dobrze ze powstaja takie przedszkola. A gdzie niby indziej mielibysmy oddawać dzieci? Mieszkam na Białołęce, dwa lata temu ta sama pani urzadzala pikiety pod innym segmentem - 4 segmenty od niej - bo podobno za glosno rozmawiali przez telefon sasiedzi. I jej to przeszkadzalo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwer Re: Białołęka: sąsiedzi walczą ze żłobkiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.09, 15:52 dwa lata temu ta sama pani urzadzala pikiety pod > innym segmentem - 4 segmenty od niej - bo podobno za glosno rozmawiali przez > telefon sasiedzi. I jej to przeszkadzalo ale: - to bliźniaki, a nie segmenty - to osiedle chyba nie stoi tyle czasu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adam Re: Białołęka: sąsiedzi walczą ze żłobkiem IP: 80.50.63.* 20.04.09, 14:39 i dobrze. Moze ten weterynarz pokaze ze miasto to nie pustynia, gdzie nikt nam nie przeszkadza. Jak sie mieszka w miescie, to oczekuje sie ze w poblizu beda uslugi dla nas. Moj ojciec ma 67 lat tak jak ta Pani i watpie by slyszal wszystko - w tym wieku to juz na prawde trzeba byc zlosliwym by uslyszec spiace dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
aduza734 Białołęka: sąsiedzi walczą ze żłobkiem 20.04.09, 21:48 Fajnie jest wyrażać opinie na temat tej placówki nie mając jej pod nosem.Wszyscy są tacy madrzy bo tu albo nie mieszkają, albo mieszkają ale w innej częsci naszego osiedla.A prawda jest taka że prócz ulic które mają szerokośc ok.5 m z chodnikami położonymi przez mieszkanców czy też nie na tym osiedlu nie ma żadnej drogi przeciw pożarowej. W godzinach popłudniowych ( kiedy jeszcze funkcjonuje klubik) ruch pojazdów odbywa się (czasami ) wachadłowo.Życzę szczęścia i powodzenia w przypadku jakiegoś nieszczęscia np.pożar.Rodzice sa zadowoleni z takiej placówki, ale sąsiedzi nie i zgdzać sie na nią na pewno nie będziemy.Tłumaczenie pani z Tygryska że nie wiedziała że trzeba zglosić taka palcowkę w gminie jest mało rzetelne i wiarygodne, przynajmniej dla nas.Miała na to dosyc duzo czasu przygotowując klubik do otwarcia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Białołęka: sąsiedzi walczą ze żłobkiem IP: *.acn.waw.pl 20.04.09, 23:12 Pani z Tygryska napisała tylko, że nie widziała, że właściciel budynku (ten od którego Tygrysek wynajmuje ten obiekt) nie dopełnił formalności, których on powinien był dopełnić. Nie pisała nic o tym, że nie wiedziała, że ma coś, gdzieś zgłosić. Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Re: Białołęka: sąsiedzi walczą ze żłobkiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.09, 09:34 Mogę tylko dodać, ze podziwiam rodziców, którym najwyaźniej zalezy głównie na tym żeby gdzieś dziecko zostawić pod opieką. Abstrahując nawet od tego konkretnego żłobka i ewidentnego nadużycia. Umieszczanie żłoba na tego typu osiedlu wiąże się nie tylko z uciązliwościami dla sąsiadów, ale potencjalnie i dla dzieci. Sąsiedzi mają prawo np robić grilla, używać środków ochrony roślin. Wysadzanie dzieci z samochodu, tam gdzie nie ma miejsc parkingowych, tylko na ulicy, tez wiaże się z niebezpieczeństwem (tu ulica ma 5 metrów), itd. Zagrozenie p.poż - tak samo - kto w razie wypadku uratuje dzieci z bliźniaka, do którego nawet straż pożarna nie bedzie mogła dotrzeć, itp Zasadniczo wszelkich wymogów prawnych tak tych dot. planowania przestrzeni, jak i regulujących działanie tego typu placówek nie wymyslano komuś na złość, ale mając na uwadzę bezpieczeństwo, zwłaszcza dzieci. Dlatego przede wszytskim rodzice powinni cieszyć się z kontroli nadzoru budowlanego i oby były one częstsze w tego typu placówkach. Cóż jak widac niektózy myślą o swoim dziecku jak o rzeczy, która w przechowlani należy zostawić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kicia czy Tygrysek nadal działa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.09, 07:56 Czy ten klubik nie został jeszcze zamknięty? Jak to możliwe, że ktoś niezgodnie z przepisami otwiera taką placówkę jak żłobek? Czy rodzice wiedzieli, że ta placówka działa nielegalnie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sebastiaqn Białołęka: sąsiedzi walczą ze żłobkiem IP: *.acn.waw.pl 23.04.09, 20:51 Włącz głośną muzykę , rozpal grilla , może wtedy ktoś zrozumie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: artur Białołęka: sąsiedzi walczą ze żłobkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.09, 08:33 Pogarda dla prawa (właścicieli żłobka) i lekkomyślność (rodzice dzieci) w Polsce jest przerażająca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nosek Białołęka: sąsiedzi walczą ze żłobkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.09, 07:36 mam nadzieję, że zamkneli już tę budę. Odpowiedz Link Zgłoś
aduza734 Re: Białołęka: sąsiedzi walczą ze żłobkiem 29.04.09, 20:14 wszystkie gwiazdy na niebie i ziemi wskazują, że tak!!! Jak widać mieliśmy racje, że to nie jest odpowiednie miejsce dlatego typu placowki i prawo jest po naszej stronie!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trust Re: Białołęka: sąsiedzi walczą ze żłobkiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.09, 15:38 A tacy byli święci, podobno wszytskie pozoiwlenia mieli i w gminie też wyprostowali niedociągnięcia, itd Chyba ktoś ściemniał. Ku przestrodze rodziców. Odpowiedz Link Zgłoś
trbr Re: Białołęka: sąsiedzi walczą ze żłobkiem 19.08.10, 20:43 Mam prośbę do aduzy, jesteśmy jako wspólnota mieszkaniowa w podobnej sytuacji, i chciałbym sie zwrócić do Pani z prośbą o skontaktowanie sie z tymi osobami które bezpośrednio uczestniczyły w postępowaniu administracyjnym. Prosze o maila na priva. Ja również wysłałem do Pani wiadomość. trbr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: celinatlen@o2.pl Białołęka: sąsiedzi walczą ze żłobkiem IP: 83.238.103.* 23.09.09, 08:10 Popieram precz z bachorami. U mnie w bloku tez jest klub malucha przechodze horror. Czy rodzice tych dzieci nie wiedzą gdzie posyłają swoje pociechy wystarczy zeby przyszli i posłuchali jak te dzieci płaczą całymi godzinami. Dlaczego władze naszej gminy pozwalają na takie działalności ktoś się bogaci a ktoś zjada nerwy . Dołaczam się do walki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ala Re: Białołęka: sąsiedzi walczą ze żłobkiem IP: *.Red-81-33-50.dynamicIP.rima-tde.net 07.02.10, 18:26 Ma Pani racje, ale rodzice maja to gdzies, jestem ciekawa co taka marka by zrobila, gdyby za sciana otworzyli jej przedszkole, ale nie w tedy jak jest w pracy ale jak z niej wraca, chce odpoczac a slyszy tylko wrzaski i krzyki, przeciez nie wszyscy pracuja rano, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ala Białołęka: sąsiedzi walczą ze żłobkiem IP: *.Red-81-37-162.dynamicIP.rima-tde.net 27.10.09, 17:16 Szczerze wspolczuje pani sasiadce i jestem przerazona standartami polskimi. Wlasnie wracam do kraju i myslalam o kupnie blizniaka na Bialolece, ale widze ze musze z tego zrezygnowac, bo co bedzie jak moj sasiad wynajmie swoja polowke na przedszkole, lub jakae firme? Odpowiedz Link Zgłoś